Dodaj do ulubionych

"magiczne" 80kg :/

30.09.06, 13:23
tak tak..dzisiaj weszłam na wage i jest 80! mam 179cm wzrostu i wiem ze
powinnam wazyc 13-15kg mniej. i wlasnie dzisiaj powiedzialam STOP!
szukam diety dla siebie ale nie mam zupełnie rozeznania co jesc a czego nie.
jesli mozecie mi polecic jakies strony albo podzielic sie swoimi
doswiadczeniami byloby super.
lubie pieczywo...lubie owoce...
nie jem duzo miesa. przepadam za makaronami,sosami.
nie smaze miecha.
jem nabial. pije wode ale i kawe (od niej zaczynam dzien)
przytylam bo malo sie ruszam.
a moze jestem chora? planuje sie tez przebadac...10kg przez rok to jednak
sporo. a przez ostanie 4 miesiace 5.
Obserwuj wątek
    • ktosiunia87 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 13:40
      Też chętnie bym schudła, ale nie mogę! :(( Przytyłam nie od jedzenia (bo nie
      jem więcej niż zazwyczaj), ale od tabletek, które brałam przez miesiąc
      (przybyło mi przez ten czas 10 kg!!). Może Ty też bierzesz jakieś tabletki,
      które mogły spowodować przyrost wagi? Pozdrawiam i powodzenia
      • tajemnicza26 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 13:43
        nie nie biore tabletek antykoncepcyjnych,
        mniej sie ruszam wstaje rano o 4:30 a jak wracam przed poludniem do domu to
        jestem wykonczona wiec sie klade...i kolo sie zamyka.
        wiem ze zaraz sie posypia komentarze ze 80kg to max sie zapuscilam i ze jestem
        okropnym tlusciochem. ja czuje sie dobrze.. martwi mnie tylko celulit na
        nogach,zdrowie no i swiadomosc ze caaały czas tyje gdyby nie to odchudzanie
        miałabym gdziesz :)
        • totalna_apokalipsa Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 13:59
          Kobieto, bez przesady!

          Ty byś się trochę zapuściła jakbyś miała 160 cm i wazyła 80 kg, ale ty masz 180
          cm wzrostu! wazysz tyle ile mierzysz, jesli uwazasz, ze to za duzo, to spróbuj
          troche się porusząc - trudno będzie na poczatku, ale potem wejdzie w krew i
          będzie ci nawet tego brakowało:)Nie przesadzajmy - wh mnei wygladałbyś
          tragicznei waząc 55-60 kg i mówię to w ciemno nei widząc cie -widuję pelno
          takich dziewczyn na ulicy , a potwotne cińce i szara skóra dobitnie mówią, ze
          to nei jest ich waga "naturalna"
          • tajemnicza26 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 14:13
            totalna_apokalipsa :) dzieki.
            ale wiesz przeraza mnie to ze tyje caaały czas.
            to nie jest kwestia 1 kg na pol roku.
            wiem ze wiele pracy przede mna.
            czuje sie seksowna, kochana i kobieca ale przybierajac cały czas na wadze
            krzywde sie wiec musze cos z tym zrobic.
            pozdrawiam!
            • gosiak01 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 14:19
              eee tam tłuściochem ... też uważam że przy tym wzroście to nie jest
              masakrycznie dużo .. chcesz ważyć 65kg?? ja mam 165 i waze 62, a wcale gruba
              nie jestem, wiec nie wierze zebyć była gruba (ale rozumiem, ze możesz sie zle
              czuc) ... wg mnie najlepsza dieta to "jedz połowe" ... do tego nic smażone na
              tłuszczu raczej gotowane i pieczone, dużo warzyw :) mysle ze takie jedzenie
              naprawde jest smaczne :)
              a co do tycia od tabletek ... hmmm jak powiedział mi lekarz kiedy sie zapytałam
              czy nie przytyje: "prosze panie ... tyjemy nie od tabletek, tylko od dodatniego
              bilansu energetycznego (czyli za dużo jemy) :)"
    • elizka77 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 14:18
      cześć...No to jest nas dwie...Ja również mam 179 cm wzrostu i dwa dni temu moja
      waga przekroczyła 80 kg...wiem ze to za duzo, chcialabym schudnac glownie zdla
      zdrowia i samopoczucia... Moze cos razem wymyslimy?:))
    • tajemnicza26 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 14:33
      super pomysl.
      "we dwie zawsze razniej" :)
      ja chce zaczac od jutra - nowy miesiac nowe mozliwosci i czyste konto :P
      uprawiasz jakis sport? ja przyznaje sie bez bicia ze mam tylko rower treningowy
      i płyte dvd "ja chce miec taki brzuch".
      moj atut to nogi - mam szczuple lydki i uda (chociaz teraz pojawil sie PAN C. -
      celulit)no i maly tylek za to wszystko idzie mi w BRZUUUUCH,
      piersi,ramiona,plecy,twarz.. ;/
      wczoraj wieczorem weszlam na wage i bylo 81,5 wiem ze w ciagu dnia sa wahania u
      mnie nawet ok 1,5 .
      to jak? :)
      • ktosiunia87 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 14:36
        popieram dziewczyny wypowiadające się powyżej - nie jesteś wcale gruba. A tak
        dla sprostowania - nie brałam tabletek antykoncepcyjnych, tylko antydepresyjne
        • gosiak01 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 14:54
          ktosiunia87
          • ritta76 Re: "magiczne" 80kg :/ 03.10.06, 19:54
            od antykoncepcji się nie tyje...nie w tych czasach....
            • mikams75 Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 11:22
              ja przytylam po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych...
    • ktosiunia87 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 16:50
      Nic nie szkodzi, po prostu chodziło mi o to, że nie tylko antykoncepcyjne
      tabletki mogą powodować tycie :)
    • qw994 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 17:22
      Proponuję iść do dietetyka. Dobierze dietę, która będzie zawierała produkty,
      które lubisz, a do tego na tyle rozsądną, żeby uzyskać trwały efekt. W
      przeciwnym wypadku możesz tylko sobie zaszkodzić.
    • aniutek28 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 17:35
      Ech... Ja też poczułam się gruba jak weszłam na wagę i tyle zobaczyłam. Tyle,
      że mam 15 cm wzrostu mniej... No i tak się u mnie skończyło 'lubienie własnych
      krągłości'.
      Skoro szybko tyjesz, to zbadaj koniecznie hormony tarczycy. A jeśli będzie ok,
      to więcej ruchu i zero jedzonka wieczorem i powinno być dobrze.
      U mnie działa :-)

      Pozdrawiam,
      Ania
      • ona-25 Re: "magiczne" 80kg :/ 30.09.06, 17:40
        Ogranicz weglowodany, przede wszystkim pieczywo, makarony, ryz, ziemniaki.Jedz
        mieso, ryby, jogurty, owoce, warzywa, chrupkie pieczywo, wafle ryzowe zamiast
        chleba.
        Moze zacznij pic pokrzywe, ona dobrze oczyszcza organizm z toksyn i duzo wody
        mineralnej.
    • krolowa_poludnia Re: "magiczne" 80kg - 10 zasad zdrowego żywienia 01.10.06, 14:56
      Tu znajdziesz podstawy: www.cafeteria.pl/?p=48 pod tekstem znajdują się
      linki do stron powiązanych tematycznie warto przeczytać.

    • eriga Re: "magiczne" 80kg :/ 01.10.06, 15:19
      W moim przypadku parę lat temu waga spadła z 63 na 49. Byłam nieszczęśliwie
      zakochana.Wcześniej stosowałam różne diety ale zawsze był efekt jojo. Dziś
      jestem juz rok po porodzie i ważę 51 kg.
      • tajemnicza26 Re: "magiczne" 80kg :/ 01.10.06, 17:13
        dzieki :)
        motywacja jest silna ale czy dam rade?
        zaczne od niejedzenia po 18stej i wyzeruje slodycze...
        z chleba trudno mi bedzie zrezygnowac...(jem tylko ciemne pieczywo
        pelnoziarnise)
        pije wode a i sprobuje z ta pokrzywa.
        ;mam twarz jak balon i ssstrasznei brzydko wychodze na zdjeciach... dzisiaj to
        zauwazylam bardzo dobrze.
        i musze cos z tym zrobic!
        • i_inka Re: "magiczne" 80kg :/ 02.10.06, 05:44
          > zaczne od niejedzenia po 18stej

          Nienienie... wszystko zależy od tego, co i ile jesz wcześniej, kiedy i ile
          ćwiczysz (najogólniej: jeśli czy chodzisz spać późno?, czy późno ćwiczysz?
          ogólnie ok. 2 godzin przed snem powinien być posiłek białkowy).
          Ale zrezygnowanie ze słodyczy to już jest coś. I nie chodzi wcale o rezygnację z
          chleba - w zbilansowanej diecie powinnaś mieć go ok. 3 kromek dziennie, + mała
          porcja ryżu czy makaronu.

          Naomiast na pewno odpadają wszelkie smażeniny, na pewno trzeba jeść 6 małych
          posiłków w odstępach 2-3 godzinnych, na pewno trzeba więcej ćwiczyć i zwiększyć
          ilość białka w diecie(kosztem węglowodanów i tłuszczów). Im wcześniej się za
          siebie weźmiesz, tym łatwiej Ci będzie sobie z tym poradzić (Twoje BMI zaczyna
          być na granicy ndwagi!).

          • ritta76 Re: "magiczne" 80kg :/ 03.10.06, 19:59
            Niestety wszystko co ' mączyte' tuczy. A chleb przede wszystkim. Mam koleżankę
            którą spotkałam po jakiś 3 miesiącach i wyraźnie schudła. Pytam jaką diete
            stosujesz ? A ona: żadną, po prostu nie jem tylko chleba!Chleb niestety tłuczy.
            • saskiaplus1 Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 08:23
              Taaa, pewnie. Mądrości z kolorowych pisemek i wiedza od sąsiadek z klatki.
              • ritta76 Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 15:51
                Nie skarbie.Skończyłam Technologię Żywności :)
    • kalinazkalinowa Re: "magiczne" 80kg :/ 01.10.06, 21:11
      hm ja też objadam się ostatnio jak smok
      • keruzamk a mnie pomogla praca 01.10.06, 23:02
        ...dobijająca i stresująca praca-w niecale 2 miesiące schudlam 12 kg!!z tego
        sie niesamowicie cieszę!:)teraz "tylko" dużo ćwiczę, chodze na basen no i
        oczywiście uważam na to co jem-waga mi bardzo powoli spada (mam problemy
        chormonalne) ale i tak sie ciesze. teraz przy wzroscie 164 cm ważę 70kg (jakoś
        nie mogę przekroczyć tej cyferki w dól;(
        A Tobie życzę powodzenia i trzymam kciuki!!:)
    • ritta76 Ja też! 03.10.06, 20:05
      Mam 175 cm i zawsze byłam,że tak powiem kobieca.Ważyłam 69/70. Teraz....przez
      ostatnie 4 lata przytyłam. Mam ok 78. W najlepsze kostiumiki nie zapinam się
      nawet leząc na łóżku...Od dwóch dni ostra dieta. Zero chleba, słodkiego i
      wszelkich smazonych rzeczy. Woda, gorzkie herbatki, kawa, kefirki, chrupki
      chlebek....Chodze głodnawa......Ale cóż. Postanowiłam że przez 2 tygodnie
      schudnę 5 kg. Dopingujcie mnie!
      • ritta76 Re: Ja też! 03.10.06, 20:15
        Aha.....po 17 raczej nic jem. Piję tylko.W piątek zamierzam być tylko na
        jabłkach a weekend na gęstych (brrr) sokach.
        W myślach robię listę co zjem jak schudnę: naleśniki z nutella!!!Uwielbiam
        słodkie!
        • keepersmaid Re: Ja też! 03.10.06, 21:47
          Blad... duzy blad...
          Trzeba zmienic sposob odzywiania i styl zycia, a nie glodzic sie przes tydzien
          tylko po to, zeby potem sie rzucic na nalesniki z nutella... Nic z tego nie
          bedzie. Jo-jo gwarantowane. Sorry.
          • ritta76 Re: Ja też! 04.10.06, 15:53
            Oj...no przecież od razu nie będe się opychała naleśnikami z nutellą! Po prostu
            zjem je sobie od czasu do czasu. I będe liczyć kalorie. Poamaga! Acha...jeszcze
            jedno..2 razy w tygodniu chodzę na aerobik w basenie. Rewelka!
      • agni31 Ty nie... 03.10.06, 23:14
        Na takiej "diecie" na pewno schudniesz 5 kg w 2 tygodnie. Ale przez następne 2
        przytyjesz 7. A pomijając dietę: jaki sport uprawiasz?
    • nessie-jp Re: "magiczne" 80kg :/ 03.10.06, 23:58
      Posłuchaj, tylko przyjmij od razu założenie, że skoro tyłaś 10 przez rok, to
      następny rok ci będzie potrzebny na schudnięcie
      • saskiaplus1 Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 08:26
        Mnie akurat pomogło "rzucenie" słodyczy - na jakieś trzy lata, z przerwami na
        specjalne okazje. Uregulował mi się apetyt na takie jedzenie i dziś, owszem,
        nadal je lubię, ale nie jem już tyle, co kiedyś. Może i Tobie to pomoże.
        Najtrudniejszy jest początek, a potem odechciewa się słodyczy i wcale nie jest
        to taka mordęga. Zatem nie w każdym przypadku sprawdza się teza, że "nikt tego
        nie wytrzyma psychicznie".
        • mikams75 Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 13:09
          tylko z organizm przezwyczaja sie do zmniejszonej dawki slodkosci. Pamietam jak
          kiedys slodzilam herbate - 2 lyzki i nagle przestalam wogole slodzic - schudlam
          pare kg w bardzo krotkim czasie. Nie slodze od wielu lat i teraz wogole uwazam
          ze slodka herbata jest obrzydliwa, ale organizm sie przezwyczail i wyrownal
          sobie te "strate".
          Ale fakt, ze wytrzymac da sie, zalezy kto co lubi. Ja nie lubie czipsow,
          krakersow itp, wiec nie jedzenie tego nie jest meczace. Kawy, herbaty nie
          slodze, bo tez nie lubie. Coli itp. napojow tez nie pijam, bo nie lubie.
          • saskiaplus1 Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 13:27
            W jakim sensie "organizm się przyzwyczaja"? Pewnie mój się przyzwyczaił, bo się
            już nie domaga słodkiego, ale nic sobie nie "wyrównał" w sensie przytycia. Od
            lat mam tę samą wagę (kilkanaście kilo mniejszą od tej sprzed "słodyczowej ascezy").
            • nessie-jp Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 16:50
              Saskia, mnie chodziło raczej o takie nagłe narzucenie sobie setek zakazów i
              zadręczanie się dodatkowym poczuciem winy, że zjadłaś cząstkę czekolady, chociaż
              miało nie być słodyczy do końca życia... Pewnie, ograniczyć - słusznie! Ale jak
              sama piszesz, dałaś sobie "dyspensę" na specjalne okazje, więc to nie było tak,
              że totalnie wyklęłaś słodycze z jadłospisu. Jestem zwolennikiem podejścia, żeby
              ograniczyć, a nie całkowicie eliminować swoje ulubione "niezdrowe" pokarmy.
              Wtedy odpada przynajmniej psychiczne cierpienie - a to naprawdę jest poczucie
              straty i ból, że inni jedzą, a tobie nie wolno - więc cały proces zmiany diety
              przychodzi łatwiej.

              Jestem ogólnie przeciwniczką radykalizmu w diecie. Jak ktoś chce coś "rzucić" na
              stałe, to niech rzuci alkohol i papierosy :) A słodycze owszem, mniej, ale jeść. ;)
              • la_veuve_noire Re: "magiczne" 80kg :/ 04.10.06, 17:15
                No tak, ale z drugiej strony:

                nessie-jp wyżej napisała:
                (...)
                > Jeśli odstawisz takie rzeczy, jak pizze, makarony i buły
                (...)


                A ja biedna jestem uzależniona od makaronu. I psychiczne cierpienie gotowe :(
                Życie jest brutalne, ciągle trzeba z czegoś rezygnować na rzecz sałaty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka