ggigus 05.12.06, 14:05 jak sie to robi? pamieta ktos recepte? na mokre wlosy, wysuszyc i wymodelowac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ania008 Re: piwo na wlosy 05.12.06, 19:28 Ja pare dni temu odkryłam zalety piwa do utrwalania fryzury. Robię to tak: na umyte, mokre włosy "taplam" ręką piwo, potem wycieram w jakiś stary ręcznik, przesuszam suszarka i krecę na wałki. Takie utaplane w piwie włosy dłużej schną-to chyba wina cukru, więc na te wałki trzeba trochę więcej czasu. Z efektu byłam bardzo zadowolona: włosy nie były mocno skręcone, ale naturalnie, na drugi dzień nadal do użycia(normalnie myje co dziennie), no i błyszczące, a nie jak po piankach cięzkie i matowe. Żeby piwo tak nie śmierdziało, to mozna je wcześniej wylać na miseczkę, zapach słodu troche się utrzymuje, ale to chyba nie tragedia, bo nikt ode mnie nie uciekał ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus no wlasnie 06.12.06, 11:30 ja od razu dalam na walki i przezylam szok ale po suszarce znowu walki i bylo oki piwo to rewelacja, mam wiecej wlosow i wg mnie nie smierdza piwem, ktorego nie lubie, ale z wcz dosw. wiem, ze wlosy po piwie - nawet nast. dnia - potrafia w wilogtnym powietrzu swoja piwnosc ujawnic pozzdr Odpowiedz Link Zgłoś
klaviatoorka Re: piwo na wlosy 05.12.06, 21:07 witam, ja trochę to piwo rozrabiam z ciepłą wodą (nawet pół na pół, ale można eksperymentować) i taką płukanką na końcu mycia polewam włosy, a nawet skóre głowy (trochę niżej jest mój post na ten temat, zobacz, co ludziska odpisali).mam zbyt cienkie włosy na 100% stęzenie- u mnie po takim potraktowaniu bywają oklapnięte, szybciej się jakby przetłuszczają. robię to rzadko, ale faktycznie- połysk jest natychmiast zauważalny. Odpowiedz Link Zgłoś