Dodaj do ulubionych

promieniowanie monitora- jak sie bronic

09.01.07, 15:13
no wlasnie, czy kremy z filtrami przeciwsloneczne czy tlusty ochronny krem-
jak sobie pomoc, caly dzien slecze i pracuje przy monitorze i juz nie wiem,
pani w aptece mowi, ze ochronne kremy broniace warstwe lipidowa naskorka
pomagaja, a te z filtrem nie.
Co wy o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • cudak_bozy Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 09.01.07, 16:22
      a komorke gdzie nosisz? tez sie przed nia jakos zabezpieczasz? A promieniowanie
      z odbiornika tv? a ziemskie promieniowanie tła?
      Kup se babo olowiane ciuchy i w nich siedz jak ci źle.
    • justa_79 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 09.01.07, 16:23
      promieniują tylko monitory starego typu... i to nie w stronę użytkownika, a
      najbardziej z tyłu monitora.
      • cudak_bozy Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 09.01.07, 16:32
        kurcze ;/ moj kolejny pomysl spalil na panewce :)
        chcialem jej doradzic obrocenie monitora o 180 stopni i ogladanie obrazu
        posrednio przez dwa odpowiednio ustawione lustra :)
        • fortuitous_girl Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 09.01.07, 21:16
          Cudak, tym razem mnie powaliles, ale tym razem wyjatkowo zlapalam Twoj humor:)))). Chyba sie z Toba zaprzyjaznie.

          A co do monitora, jesli jest to monitor "kineskop", jak justa wspomniala (nie lcd), to wystarczy ze nie bedziesz blisko ekranu siedziec. Filtry ochronne Ci nie pomoga, bo filtry dzialaja na zupelnie inny energetycznie promieniowania (UV), a z monitora poleci troche elektronow. A ich droga w powietrzu jest krotka kilka cm, wiec sie ich nie boj. Bardziej na Twoja cere wplywa klima, "ruch powietrza" - wysuszaja, a monitor jesli szkodzi to oczom.
    • yagiennka Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 09.01.07, 21:32
      Monitor z przodu tak nie promieniuje. Nie ma się czym przejmować. Niebezpieczna
      jest dopiero tylna częśc monitora, dlatego w biurach nie powinny stać tak biurka
      że ktoś ma przed sobą tył czyjegoś monitora.
      Ja bardzo dużo spedzam czasu przed monitorem i nie ma to żadnego wpływu na moja
      cerę, tylko oczy mi sie męczą.
      • cudak_bozy Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 09.01.07, 21:38
        oczy trzeba masowac, a te gorne wystarczy przeplukac kroplami
        • iskierka4 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 07:32
          no niezle, a ja mam tylem odwrocony monitor kolezanki bo mamy polaczone burka.
          A jak wogle takie promieniowanie wplywa. Czy ono zatrzymuje sie np. na naskorku
          lub skorze wlasciwej, czy tez elektrony wnikaja glebiej w tkanke podskorna lub
          jeszcze glebiej i np. jest to przenoszone wraz z krwia po calym organizmie.
          Wiem ze kobiety w ciazy moga pracowac przy kompie tylko 4 h na maxa a ja
          planuje dzieciaczka i zastanawiam sie jak ten komputer wlasciwie szkodzi???
          Pracuje 8h i omputer zawsze mam wlaczony. CZasem jeszcze w domu cos sprawdze.
          Wiecznie jestem nastawiona na promienowania.

          A oczy faktycznie mocno sie mcza i uzywam kropli, siedze w okularach z
          antyrefleksem ale zastanawia mnie co ze skora. Przeciez skora wokol oczu jest
          ciensza, bardziej wrazliwa, nie ma tylu gruczolow lojowych, potowych, tkanka
          tluszczowa jest wlasciwie minimalna. CZy krm z filtrem wystarczy. Teraz gdzies
          czytalam ze clarins wypuszcza krem ktory bedzie chronic przed promieniowaniem
          (chyba w Newsweeku to bylo).
          • saskiaplus1 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 13:11
            Jestem w drugiej ciąży i w obu pracowałam/pracuję co najmniej 8 godzin przy
            monitorze. Przepis w kodeksie pracy jest taki, jak piszesz, ale jest martwy, bo
            niby co miałabym robić przez pozostałe 4 godziny, skoro moja praca wymaga
            siedzenia przed monitorem? Moja lekarka powiedziała, że nie ma żadnych dowodów
            na to, żeby taka praca szkodziła, więc wyrzuciłam to z głowy.
            • iskierka4 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 13:23
              hmmm... ja chce unikac rzeczy zkodliwych. Nawet jesli nie jest to udowodnione,
              a sa podejzenia. Np. w galwanizacji nie jest przeciwskazaniem ciąza, ale uwazam
              ze kobity w ciazy nie powinny byc odatkowo naswietlane, miec zabiegi z
              wykorztsaniem pradu itd. Wiec zastanawia mnie wplyw komputera na skore, na
              ciaze.

              Moj brat siedzi przy kompie jakies 20 lat. Jest nalogowcem. Wiecznie ma
              czerwone oczy, szara skore, jest bardzo blady choc cala moja rodzina ma ciena
              karnacje, czesto choruje. Zastanawia mnie czy jego wyglad wynika np. z brku
              ruchu, niedotlenienia czy np. zpromieniowania. Jak bedzie wygladal za kolejne
              20 lat???
            • justa_79 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 13:30
              saskiaplus1 napisała:
              > niby co miałabym robić przez pozostałe 4 godziny, skoro moja praca wymaga
              > siedzenia przed monitorem?

              to już problem pracodawcy, ma on obowiązek zapewnić Ci inny rodzaj pracy.
              zawsze możesz przekładać papierki, myć szklanki czy piłować paznokcie,
              pisać/rysować na kartce i ktoś inny niech wprowadza do komputera ;)
          • noether biedna iskierka 12.01.07, 11:44
            zupelnie nie wiadomo jak zareagowac po twojej wypowiedzi iskierka, najpierw sie
            usmialam a teraz zebralo mi sie na placz. ale zareagowac trzeba jeszcze takich
            rzeczy nie slyszalam, nawet od moich studentow a nawet uczniow.nie bede tego co
            powiedzialas prostowac, bo nawet nie wiem od czego zaczac...ech. powiem jedno
            zajrzyj do kasiazek, najlepiej podrecznikow szkolnych (gimnazjum wystarczy)a
            zycie Twoje bedzie latwiejsze, nie bedziesz zyla w tak ogromnym strachu przed
            osiagnieciami cywilizacyjnymi. jesli nie masz dostepu do podrecznikow to
            proponuje odciac sobie prad w mieszkaniu i wrocic do ery swiec i maszyn
            parowych, wtedy nie bedziesz miala zadnego promieniowania elektromagnetycznego
            (no ewentualnie na zewnatrz ze slonca)
            pozdrawiam
    • saskiaplus1 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 13:50
      Justa: litości, chciałabyś tak spędzać dnie? Wszyscy wiedzą, że to martwy
      przepis i nie ma poważnego uzasadnienia. Wyobrażasz sobie tę scenę: idę do szefa
      (dobrodusznego pana walczącego z brakiem etatów i nawałem pracy) i mówię "Panie
      dyrektorze, jestem w ciąży, od jutra od 11.00 nic nie robię, niech robi za mnie
      Anka". No, serio, wyobrażasz to sobie?
      Iskierka: z takim podejściem nie przeżyjesz ciąży, naprawdę. Jak sobie
      dokładniej poczytasz fora ciążowe i w ogóle rozmaite poradniki, to się dowiesz,
      że potencjalnie szkodliwe (z różnych powodów) w ciąży są:
      - mięso
      - owoce i warzywa (właściwie wszystkie)
      - mleko i sery, jaja i inny nabiał,
      - pieczywo białe lub/i ciemne
      - słodycze
      - kawa, herbata (w tym owocowa i ziołowa), soki rozmaitych rodzajów (nic nie
      znalazłam chyba tylko o jabłkowym), o coli czy innych gazowanych napojach nie
      wspominając
      - przyprawy (nawet wydałoby się niewinny cynamon - to moja nominacja na news
      roku) z solą, pieprzem, papryką i różnymi ziołami na czele,
      - produkty mączne różnego rodzaju,
      - przetwory wszelkie, a zwłaszcza kupione (zresztą z czego robić nawet te
      domowe, skoro wszystko szkodliwe?).
      A to tylko jedzenie. Do tego jeszcze:
      - sporty (właściwie wszystkie poza powolnymi spacerami, z tym, że tylko gdy
      mieszkasz na parterze - żadnego chodzenia po schodach! - i tylko wtedy, gdy
      absolutnie nic Ci nie dolega) i taniec,
      - rozrywki (kino, teatr, tv, muzyka, prasa, książki - wszystkie poza poradnikami
      ciążowymi i infantylnymi, niestresującymi powieściami na tematy neutralne),
      - prace domowe (mycie podłóg, sprzątanie, wieszanie prania i firanek, odkurzanie
      dywanów, zakupy, w wielu wypadkach też gotowanie - mikrofalówka, aaaa!),
      - praca zawodowa (większość zajęć, może poza pozowaniem do zdjęć jako ciężarna
      modelka, a i to tylko pod warunkiem, że nie są to zdjęcia rozbierane, bo można
      złapać bardzo groźną dla ciąży grypę),
      - kontakty z dziećmi i zwierzętami (aaaa! zwłaszcza zwierzętami, ale dzieci też
      przenoszą choroby),
      - kontakty z ludźmi (jw.),
      - brak kontaktów z ludźmi,
      - wychodzenie na dwór,
      - siedzenie w domu,
      - opalanie,
      - brak słońca...
      Można tak długo. Nie wymyślam - znalazłam zakazy związane z każdym z tych
      punktów i to nie w żadnych humorystycznych skeczach czy na stronach z dowcipami.
      Dlatego współczuję z góry, jeśli naprawdę będziesz chciała unikać WSZYSTKICH
      potencjalnych zagrożeń. Jeśli chcesz w ogóle przeżyć ciążę, będziesz musiała
      jednak większość z nich zlekceważyć.
      • justa_79 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 14:01
        wyobrażać sobie nie muszę, ciąże w naszej firmie są bardzo popularne ;)
        • saskiaplus1 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 14:06
          No i jak jest w praktyce? Bo u mnie w dziesięcioosobowym zespole trzy osoby są w
          ciąży, w tym dwie na zwolnieniu. Jak jeszcze ja zacznę pracować w połowie, to
          możemy zamykać interes...
          • justa_79 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 15:02
            u nas to wychodzi średnio jedna osoba na kilkuosobowy dział, więc nie jest tak
            źle, pracą przeciążeni nie jesteśmy. widocznie wszystko zależy od tego, jaki
            jest stosunek liczby obowiązków do liczby pracowników ;)
        • saskiaplus1 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 10.01.07, 14:06
          Iskierka: zapomniałam napisać, że potencjalnie szkodliwe są też niemal wszystkie
          zabiegi upiększające i większość kosmetyków.
          • iskierka4 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 11.01.07, 07:26
            wiem, ze wiele zabiegow jest zkoldliwych dlatego juz zwracam uwage na sklad
            chemiczny. Zadnych kwasow, kofeiny, srodkow spalajacych tluszcz czyli tez
            zadnych kremow antycellulitowych itd. Zdaje sobie z tego sprawe. Po prostu
            gdyby cos bylo nie tak (odpukac puk...puk...) nie chce zalowac ze czegos nie
            zrobilam, a nie wymagalo to az tak duzego poswiecenia..... Jestem idealistka,
            a po drugie perfekcjonistka i wiem ze jak cos postanowie to tak zrobie.
            Oczywiscie moj charakter przysparza mi wiele niepotzrebnych stresow itd ale to
            juz odrebny temat, o wplywie stresu na nasz organizm.

            W kazdym razie chcialabym aby ktos odpwoiedzial mi jak dziala to promieniowanie
            z monitora. Ni tylko na ciezarne, ale na nas wszystkie i do jakiej warstwy
            skory dochodzi??

            Jak nie znajde odpwoiedzi najwyzej zapytam sie faceta od fizykoterapii - on
            powinien mi pomoc.
    • konkursowe Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 11.01.07, 12:03
      no prosze, po glupawych uwagach, rozwija sie dyskusja, wiec napisze czemu
      poruszylam ten temat, moja kosmetyczka przy ostatnim czyszczeniu twarzy zwrocila
      mi uwage, ze sleczac po 10 godzin przed monitorem ( dobrym, nowym) niszcze cere
      nie uzywajac w domu kremu z filtrem. Wiec poszlam do apteki a tam pani mgr mowi
      ze te filtry to tylko na slonce sa i zebym sobie kupila tlusty lipidowy krem
      ochronny, a poniewaz kosmetyczka opowiedziala mi koszmarne historie o
      fotouczuleniu, nie wiem co mam robic. Widze ze im wiecej spedzam czasu przy
      monitorze tym gorzej ma sie moja cera i oczy. Dla tego pytam, moze ktos sie zna
      i podzieli sie wiedza zamiast dzielic sie watpliwym poczuciem humoru.
      • justa_79 Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 11.01.07, 13:12
        wiesz, kosmetyczki to czasami różne rzeczy mówią... ale krem z filtrem jak
        najbardziej polecam, tyle, że nie chroni on przed tym rodzajem promieniowania,
        jakie emituje monitor. inaczej byłabym już dawno brązowa jak skwarka ;)
      • noether stare monitory moga co najwyzej wysuszac ale... 12.01.07, 11:35
        raczej chodzi o spojowki a nie o skore, ja pracuje przy kompie 12-15h/dobe i
        pewnie z wrazliwa cera odczulabym jakies dolegliwosci. wierz mi ze monitor
        naprawde nie mam wplywu na Twoje klopoty ze skora, mam nadzieje ze uwierzysz
        mnie-fizykowi a nie kosmetyczce. zreszta zajrzyj do podrecznikow fizyki z
        gimnazjum, tam juz jest wyjasnony ten temat.jesli potrzebujesz dalszych
        informacji mozesz mnie zapytac;-) pozdrawiam
    • la_veuve_noire Re: promieniowanie monitora- jak sie bronic 11.01.07, 12:45
      ochrona przed promieniowaniem elektromagnetycznym:
      uk.clarins.com/main.cfm?prodID=826

      w ostatnim Newsweeku o tym czytałam ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka