Dodaj do ulubionych

Czy Wam też to zabiera tyle czasu????????????

15.05.03, 14:33
Ja ograniczam poranne zabiegi do minimum- woda termalna, krem pod oczy Thalgo
albo E.Lauder, krem nawilżający ( ostatnio Vichy ) , potem makijaż -
korektor, podkład , cienie, kreski eye-linerem , puder brązujący - w końcu
lato przyszło. Jestem fanką wieczornych kąpieli w olejku, potem Vichy D-
Stock, krem z wymion ;-), krem do stóp............, krem pod oczy,
nawilżający na noc.....
A zapomniałam o włosach. Rano ze 30 minut- mycie, suszenie, żel, wosk
Boże!!!!!!!!!!! Czy Wam też to zabiera tyle czasu????
Macie jakieś wielofunkcyjne kosmetyki, które oszczędzają trochę zachodu?
Pozdr
Alllis
Obserwuj wątek
    • Gość: małgo Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: 195.116.43.* 15.05.03, 15:46
      Ja jestem maxymalnie leniwaaaa wiec wyznaje minimalizm , oj w pielegnacji moze
      nie dokonca bo mam tony kosmetykow ktorych uzywam czesciej lub rzadziej ale w
      makijazu minimalizm absolutny. Poranny podstawowy zestaw pielegnacyjny:
      żel oczyszczajacy clarinsa
      woda termalna avene
      krem z filtrem LRP
      + minimalny makijaż : Shiseido Liquid Compact , korektor pod oczy
      Bourjois,tusz roz i błyszczyk sephory.
    • Gość: azaz Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: 212.244.249.* 16.05.03, 09:02
      No niestety, to zabiera trochę czasu. Nigdy nie myję włosów rano, bo szkoda mi
      snu a poza tym mama i babcia ciągle mi powtarzały że ze świeżo umytymi włosami
      nie należy: a)wychodzić z domu, b)kłaść się spać. Weszło mi to tak w krew, że
      ich poglądy przyjęłam za swoje.
      • Gość: Agulka Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: *.energetyka.elblag.pl 16.05.03, 14:19
        Niestety, niestety - ale troche czasu muszę rano poświęcić żeby wyjść z domu.
        Co prawda odkąd obcięłam włosy na zupełnie krótko-zyskuję go trochę na spanko,
        ale generalnie makijaż, nawet ten minimalny zajmuje mi dłuższą chwilę.
        Generalnie, potrzebuję ok. 40 min od wstania do wybiegnięcia z domu.Mycie
        głowy, tonik na buźkę, krem,antyperspirant pod paszki na stopy, ubieranko (
        wszystko leży od wieczora przygotowane)potem podkład ( mam schizę żeby
        dokładniutko wklepać go gąbeczką), puder sypki pędzelkiem, brwi-kredka i
        czesadełko, tusz do rzęs-czasem zdąże już tylko same końcówki machnąć, w
        międzyczasie suszenie włosów, żel, no i jak mam jeszcze minutkę-błyszczyk na
        usta. Śniadanko z lodówki ( gotowe od wieczora w reklamóweczce), buty i biegiem
        do tramwaju. W pracy domalowuję rzęsy tuszem jeśli trzeba, odrobinka kredki w
        kącikach oczu, cienie i jestem gotowa. Oj - dużo tego, żebym czuła się ok i do
        końca "zrobiona", no ale takie to nasze babskie życie, zresztą, ja chyba lubię
        te wszystkie zabiegi.
        Wieczorkiem często peeling, masowanie ciałka rękawicą, balsam, maseczki na
        buźkę itd. Co będzie jak będę miała małe dzieci? kiedy ja to wszystko będę
        robić? zgroza. Pozdrowienia.
    • Gość: EWOK Raaaaanoooo??? IP: 213.241.18.* 16.05.03, 14:51
      No co Wy? Spać nie możecie? Ja rano - tonik, krem, żel pod oczy, puder Penaten
      dla dzieci sypki (nie mogę zrozumieć jak można chodzić cały dzień z podkładem
      na twarzy, ja bym się udusiła), szminka. Błyszczykiem domalowuję się w windzie,
      włosy to tylko tyle, że czeszę, bo lubię jak się swobodnie układają. Mam trwałe
      kreski pod oczami, co dwa tygodnie robię hennę na brwi i rzęsy, bo się
      pacykować nie lubię. Mam 29 lat, wyglądam na 25 i nie muszę nosić tego
      wszystkiego na twarzy, a w dodatku jestem wyspana.
      • Gość: Anni Re: Raaaaanoooo??? IP: 217.11.141.* 16.05.03, 17:57
        no to masz szczescie pewnie masz ladna cere bez problemow ja musze nalozyc
        podklad do pracy bo wstydze sie krostek, sladow, nierownomiernego koloru,
        naczynek na policzkach itp na codzien nie uzywam podkladu
        przesada jest niedobra ale niedoskonala naturalnosc tez niekoniecznie
        • Gość: EWOK Re: Raaaaanoooo??? IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 18:58
          Próbowałaś pilingu kwasem glikolowym? Ja sobie robię każdej jesieni, bo mam
          bardzo jasną skórę ze skłonnością do przebawień mimo kremów z filtrem (niby
          piszą na nich, że są wodoodporne, ale jak człowiek cały dzień w basenie
          przesiedzi to się jednak opala). Uważam, że daje bardzo dobre efekty i to
          równiez dzięki niemu obywam się bez podkładu. Na inne problemy, o których
          wspomniałaś też jest zalecany. W gabinetach Eris jest relatywnie niedrogo i
          cała rzecz się odbywa pod kontrolą dermatologa.
    • Gość: ola Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 15:46
      a ja - rano kremik vichy oligo-25, podkład max fctor, puder clinique sypki,
      oczy- cienie i tusz -wszystko ok 15min, w miedzyczasie włosy yje, susze między
      palcami-da się szybko, na serio !!!!!
    • Gość: alienor Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: *.crowley.pl 16.05.03, 17:56
      Mnie sie nigdy nie chce wstac na makijaz. Wieczorkiem mowie sobie, ze rano
      zrobie sie na bostwo, ale rano jest tak: do lazienki, myje twarz, tonik, krem
      pod oczy, krem na twarz, zel punktowy na "obcych" jesli sa. Co drugi dzien
      wlosy, mam krotkie, wiec schna same, nic przy nich nie robie. Potem do kuchni,
      bo rano jestem zawsze glodna jak wilk, wiec tylko kremy wklepuje wczesniej,
      zeby sie wchlanialy i gnam na sniadanie. W czasie sniadania zaczytam sie zawsze
      w jakiejs ksiazce czy gazecie i w ten sposob mija czas, w ktorym mialam sie
      robic na bostwo. Potem znowu do lazienki, prysznic, balsam do ciala, krem na
      szyje i dekolt, dezodorant, perfumy. Potem sie ubieram i maluje. Zawsze
      nakladam korektor pod oczy i maluje rzesy. Potem zwykle tylko puder, latem
      brazujacy, ale jak mam czas i chec, albo cera jakos nieszczegolnie wyglada,
      nakladam tez podklad. Czasem nakladam cienie i robie kreske, ale to juz swieto
      lasu. Usta zwykle maluje juz w pracy, jak mi sie przypomni albo chce zrobic
      wrazenie. Wszystko razem zabiera mi od 45min do 1.5 godziny, zalezy jak bardzo
      sie zaczytam.
      • Gość: lolyta Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: *.dialup.mindspring.com 16.05.03, 18:42
        Dla mnie makijaz jakims problemem nie jest, nie dlatego zem rannym ptaszkiem
        tylko dlatego zem mimo sedziwego wieku obdarzona mlodziencza idealna cera i
        dlugimi ciemnymi rzesami, ale do szalu mnie doprowadzalo malowanie paznokci
        (jesli zle wyschly i sie spieprzyly bo sie spieszylam), niemniej odkrylam
        szybko ze czas jaki w pracy zabiera mi wlaczenie kompa (NT sie potrafi baaardzo
        dlugo otwierac i jak stwierdzil administrator kazdy porzadny system musi dlugo
        wstawac), zalogowanie sie do systemu, zalogowanie sie do poczty to jest akurat
        idealny moment na pomalowanie i wyschniecie paznokci. Wspolpracujace kolezanki
        podpatrzyly i skopiowaly ten patent, polecam.
    • snow.white EWOK!!! 16.05.03, 19:30
      uzywasz na buzie takiego pudru dla dzieci???takiej zasypki?? i to dobre jest?
      nigdy o tym nie slyszalam,wiec pytam,moze wyprobuje :) pozdrawiam!!!
      • Gość: EWOK Re: EWOK!!! IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 20:56
        Albo zasypki Alantan. Tylko na wieczorne wyjścia używam czegoś w rodzaju
        podkładu mianowicie Lumineuse Vichy. Normalny podkład jest dla mnie nie do
        przyjęcia. Acha, unikaj perfumowanych zasypek.
        • Gość: Nika Re: EWOK!!! IP: *.kap.citynet.pl 16.05.03, 21:00
          A jaka masz cere?
          • Gość: EWOK Agitka w sprawie podkładów :) IP: *.acn.waw.pl 16.05.03, 21:39
            Klasyczną mieszaną. Kiedys miałam tłustą, ale sobie zmieniłam Cilestem od
            wewnątrz i kwasem glikolowym od zewnątrz. Jeszcze ze dwa lata i będę miała
            zupełnie normalną. Penaten i Alantan matują to co trzeba, a nie zatykają
            porów, więc się nie zanieczyszczają. Nikt mi nie wmówi, że "lekkie podkłady
            nawilżające" nie zatykają porów, bo był czas kiedy używałam (Heleny Rubinstein
            i Lancome, żeby nie było, że jakiś szajs) i ciągle miałam jakieś problemy.
            Oczywiście w przypadku takich zasypek trzeba pamiętać obowiązkowo o kremie z
            silnym filtrem, bo tej ochrony nie da się siłą rzeczy zwalić na podkład.
            Naprawdę dziewczyny, z perspektywy mojego sędziwego wieku 29 lat uważam, że
            jeśli ma się dobrą cerę to znaczy o jednolitym kolorze i bez syfów to nie ma
            co się pacykować fluidami, bo co by nie mówić to postarza i psuje skórę, w
            końcu to chemia. Z racji swojej pracy oglądam masę zdjęc różnych gwiazd i
            słowo daję, jakbyście zobaczyły Liz Hurley (twarz Estee Lauder) na zbliżeniu
            bez makijażu to byście padły. Ona nie ma nie tyle krosty co normalnie dzioby
            na twarzy jak po ciężkiej ospie. A Britney Spears w wieku 20 lat wygląda jak
            czterdziestoletnia zmęczona życiem prostytutka. Fakt, one noszą na twarzy
            więcej niż przeciętna kobieta, więc i efekty są bardziej powalające.
            • snow.white Dzieki Ewok!! :) 17.05.03, 16:23
              to wyprobuje te zasypki,chociaz myslalam,zw od tego buzia zrobi sie biala,ale
              jak polecasz,to sprawdze :)

              ja podkladu tez nienawidze,brr...

              pozdrawiam!!!
              • Gość: Nika Re: Dzieki Ewok!! :) IP: *.kap.citynet.pl 17.05.03, 16:26
                A zasypka nie zanieczyszcza porow?
                • ladyblue Ewok - pytanie !! :) 17.05.03, 17:02
                  nie widac tego białego kolorku na twarzy (pudru dla dzieci uzywałąm tylko na
                  halloween ;) i nie wysusza cery??? ja bym się trochę bała tak na twarz...
                  • Gość: EWOK Re: Ewok - pytanie !! :) IP: *.acn.waw.pl 17.05.03, 20:13
                    Zalezy ile nałozysz. Jeśli dużo to prosta droga do powszechnie pojmowanego
                    wizerunku gejszy :). Ja używam pędzla, a reszta tak jak z normalnym sypkim
                    pudrem - nałożyć na pędzel, machnąc nim po dłoni, żeby strząsnąc nadmiar, a
                    potem po twarzy. Mnie się od razu tak stapia ze skórą, że nie ma żadnej białej
                    warstwy. Mój mąż też tego używa, bo uważa, że się świeci i też biały nie
                    chodzi. Co do wysuszania, akurat przy tradycyjnych podkładach - tych niby
                    lekkich nawilżających po zmyciu miałam wysuszoną twarz, po zasypce tego nie
                    mam.Ale przypuszczam, że wszystko zależy ogólnie od stopnia nawilżenia skóry.
                    Skóra twarzy jest dobrze nawilżona jeśli jest chłodna w dotyku. Jeśli jest
                    ciepła to oznacza wysuszenie albo podrażnienie.
    • lisia_kita Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? 17.05.03, 06:48
      mnie nie zabiera bo podmaluje szminke do kiecki i oczy na czarno ( kredka +
      macara)
    • Gość: ani Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: *.88net.trzepak.pl 17.05.03, 07:31
      No to ja chyba nienormalna jestem;)
      Wstaję o 6.00, wychodzę z domu 7.15, a co robię w międzyczasie:
      toaleta
      mycie włosów (podwójne, plus 2 odżywki)
      szybki prysznic (mydło w płynie, intymne, do twarzy)
      sprzątanie w klatce królika
      kubek mineralnej
      tonik na twarz i ciało
      kremy: twarz, szyja, biust, blizny, antycellu, ręce i reszta
      dezodorant na pachy i na stopy
      ubranie się
      rozczesanie włosów i fryzura (3minuty - mam długie włosy)
      makijaż: krem tonujący, 2 pudry, odżywka do rzęs, pomadka, ewentualnie kredka
      na oczy
      zabawa i nakarmienie królika
      przegotowanie dokumentow do pracy
      pzygotowanie śniadanka i zestawu tabletek do pracy
      i to chyba wszystko
      pozdrawiam:)
      • bum4 Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? 17.05.03, 09:48
        Yyyy ja tez chyba jestem nienormalna :))

        Wstaje ok. 6 i pedze do lazienki.

        Najpierw szybki prysznic (mydelko w plynie oraz do higieny intymnej)
        Wlosy myje co drugi dzien, ale wieczorem.
        Pozniej krem na cellu, ujedrniajacy do biustu, balsam do ciala.
        Twarz:
        Myje zelem
        Pozniej mydelko Clinique
        Woda termalna
        Tonik Clinique i krem
        Krem pod oczy
        Wkladam soczewki
        Oligo 25
        Czasami baza pod podklad Chanel i czasami robie maseczke, jak mam czas.
        Pozniej podklad, zalezy od nastroju, raz Vichy Area Teint a raz Bourjois.
        Puder sypki tam gdzie potrzeba
        Baza + cien do powiek, jezeli mam ochote...najczesciej mam ale czasu brak ;)
        Zalotka + mascara+ czesanie(czasem trzeba)
        Delikatny roz na policzki
        Blyszczyk

        Fryzure ukladam ok. 5 minut

        Pozniej jeszcze perfumki albo mgielka do ciala

        Wkladam ubranie i o 7. 20 wychodze z domu...

        Ufff...duzo tego ;)

        Ola
        • bum4 Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? 17.05.03, 09:50
          Aha oczywiscie maseczke robie przed nalozeniem kremow ;)
    • Gość: Nina Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 17.05.03, 16:21
      Jej,jakbym miala tyle czasu rano spedzac w lazience,to bym padla:)Mycie wlosow
      (co drugi dzien) lacznie z ukladaniem-15 min.Krem pod oczy i na twarz-po
      uprzednim toniku Loreala,jak nie zapomne to tusz na konce rzes (dlugie i
      czarne z natury),od wielkiego swieta puder sypki,szminka i poooszla!A
      wczesniej ide na spacer z psem,wiec po polgodzinnym dotlenieniu wygladam
      na ...obudzona i wcale swieza:)Acha,zblizam sie do 40,na fluidy i inne takie
      mam jeszcze czas.
      Mala uwaga do mlodych pan-nie przesadzajcie z porannym makijazem,bo raz,ze
      czasami wyglada on na zdecydowanie wieczorowy a dwa-postarza,niestety...
      Pozdrawiam.
      • pytajnik1 Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? 18.05.03, 13:14
        Czytajac niektore wypowiedzi bylam lekko przestraszona ;))) Fluidy, podklady,
        pudry brazujace... Strasznie duzo tego :)
        Drogie Panie, jest wiosna, wiec moze pora dac odpoczac skorze? Nie obciazajmy
        jej tona kosmetykow, bo przynosi to odwrotny skutek. Ona nie ma czym oddychac!
        Ja rano biore prysznic i myje glowe (codziennie). Krem matujacy Eris lub
        Biotherm powoduje, ze zaden puder nie jest juz potrzebny. Krem pod oczy -
        obowiazkowo. Pozniej tylko tusz do rzes, sniadanie plus kawa i jestem gotowa.
        Na wieczorne wyjscia pozwalam sobie na odwazniejszy makijaz, ale ten dzienny
        ograniczam do minimum. :)
        Pozdrawiam Wszystkich :)
    • ladyblue Re: Czy Wam też to zabiera tyle czasu???????????? 17.05.03, 17:07
      jakbym tyle czasu musiała poświęcać rano to chyba bym sie nie kładła ;)
      mój czas - 15 do 30 minut ;)
      (prysznic - to chyba oczywiste ;)
      tonik, krem do twarzy, krem pod oczy, (jak mi się chce malować to dochodzi
      puder transparentny, tusz, ewentualnie coś więcej (błyszczyk, szminka, cienie,
      kredka)).
      w międzyczasie ubieram się, pakuję i pije kawę.
      w sytuacji kryzysowej potrafię wyjść (obudzenie się do zamknięcia drzwi ;) w 15
      minut i wyglądac jak człowiek ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka