Dodaj do ulubionych

...tylko brzydkie kobiety sie maluja...

22.09.07, 21:23
j.w
Obserwuj wątek
    • ofelia1982 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 21:27
      aha, moze jakos rozwiniesz mysl? Dziwne sa tematy tylko z tytulem...
      a co do tego tematu - to oczywiscie nieprawda.
    • malange Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 21:29
      ... tylko kamelia1985 leczy swoje kompleksy pisząc takie rzeczy na forum...

      • kotek1239 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 21:44
        dokładnie, chyba ma straszne kompleksy skoro wylatuje z takimi
        hasłami na forum... i chyba mało wie na temat makijazu
        • malange Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 21:48
          Poza tym wszystkie kobiety sa piękne - każda w swój, niepowatrzalny sposób :)
          • malange Korekta 22.09.07, 21:56
            Miało być "na swój niepowtarzalny sposób". Wybaczcie ale mam grype :(
          • giulianov Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 14:36
            dobry makijaż podkreśli naturalne piękno i zatuszuje niedoskonałości. kiepski
            makijaż oczywiście oszpeci zamiast ozdobić. osobiście uważam makijaż za atrybut
            kobiecości i nie ruszam się z domu bez co najmniej umalowanych rzęs! a w tv
            makijaż to norma bez względu na płeć
        • kamelia1985 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 23.09.07, 17:39
          hahahaha!! nie mam zadnych kompleksow i nie lecze ich na forum,i nie
          probuje sie dowartosciowa i wcale nie mialam trudnego dziecinstwa
          itp...
          tak mi moj M powiedzial wczoraj ,a dokladnie,, nie maluj sie ,bo
          tylko brzydkie kobiety sie maluja"
          wcale nie biore tego na powaznie i nie zgadzam sie z tym:) i itak
          uzywam podkladu i tuszu...
          to był zart a wy sie cisniecie od razu...:P:P
          • malange Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 23.09.07, 17:51
            Eee.. to trzeba było tak od razu :):):) Później są awantury na forum :)
          • kamisiunia Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 24.09.07, 16:21
            W takim razie według złotej mysli Twojego męża [?] raz jestem ładna a raz
            brzydka - bo maluję się zależnie od nastroju. czasem bardzo [u mnie bardzo
            znaczy podkład + tusz + cień + róż do policzków, wszystko najczęściej w
            brązach], czasem w ogóle...
            • sztrumf opowiastka o fluidzie zwanym tez podkladem;) 27.09.07, 14:54
              Tak miedzy Bogiem a prawdą,to w pewnym wieku nie wypada się choc
              delikatnie nie malować.Pracując w powaznej instytucji,kancelarii etc
              malo kto powaznie podejdzie do Pani ,ktora identycznie wyglada w
              sobote jak idzie po ziemniaki jak i gdy udziela porad prawnych.
              Trzeba i już,chocby ten tusz i blyszczyk.Ja jestem dumna bo po paru
              latach uzywania fluidu i wrecz nie ruszania sie bez niego z
              domu,przestalam go uzywac calkowicie,a gdy nalozylam pare dni
              temu,czulam sie okropnie i od razu obsypalo mi twarz potwornie:
              (Teraz musze cos z tym zrobic.To takie bledne kolo...dla tych z
              wrazliwa cerą.
              Przestalam uzywac nomen omen tez przez faceta,ktory mi wybil ten
              fluid raz na zawsze z glowy...
              Pozdrawiam..ratujcie moją twarz...macie jakies sposoby??<pryszcze:(>
      • emilia.skowronek Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 21:48
        źdźbło prawdy w tym jest. Z pewnością mniej urodziwe kobiety z większymi
        niedoskonałościami cery muszą nałożyć więcej tapety żeby to wszystko
        zatuszować. Ale w pewnym wieku.. Myślę że mniej więcej po 25 rokiem życia to
        żadna kobieta bez przynajmniej minimalnego makijażu nie będzie wyglądała ładnie.
        • asia23bb Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 22:18
          Oj, mysle, ze bys sie niezle zdziwila. Znam kobiety PO 30 i wygladaja swietnie
          nawet bez makijazu.
          • emilia.skowronek Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 22:22
            Nie zaprzeczam, ale jakoś nie wierze żeby te panie po 30 mogły mieć opinię
            eleganckiej i zadbanej jeśli do pracy chodziłyby bez makijażu.
            • zettrzy Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 22.09.07, 22:41
              ja spotkalam pare pan po 50, ktore nie nosily makijazu do pracy, ale
              te akurat byly na roznych dyrektorskich stanowiskach i to w Stanach,
              wiec nie ta perspektywa :P (przypis)
              tak, mialy opinie eleganckich i zadbanych, zreszta dlatego ze byly
              zadbane mogly sobie pozwolic na przyjscie do pracy bez makijazu :P
              • sankanda Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 23.09.07, 19:22
                cos w tym jest... najbardziej wymalowane kobiety w pracy to
                recepcjonistki, sprzedawczynie wszelkie (z tych, co sprzedaja
                kosmetyki to wrecz farba cieknie), sekretarki nizszego szczebla...
                • zettrzy Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 23.09.07, 19:42
                  sprzedawczynie wszelkie (z tych, co sprzedaja
                  > kosmetyki to wrecz farba cieknie),

                  i tu dostrzegam roznice kulturowa - w Stanach od wielu lat
                  pracownicy butikow czy stoisk z kosmetykami ostentacyjnie obnosza
                  sie z FANTASTYCZNA cera, bez makijazu
                  i to, dziwna sprawa, dotyczy takze osob na oko starych - znam np.
                  taka pania, jest konsultantka Jo Malone, ma 65 lat, ma zmarszczki
                  wokol oczu i ust i tak idealnie, powtarzam idealnie, biala, rowna,
                  swieza cere na policzkach, ze zatyka - normalnie, patrzac na nia
                  natychmiast wlacza sie proces myslowy: wieku nikt nie uniknie, chyba
                  umierajac mlodo, ale ladna cere mozna zachowac, co widac po Susan
                  (ona tez ostentacyjnie bez makijazu), no wiec moze jednak warto
                  nabyc ten krem z geranium...
                  jednym slowem, nalezy dbac o cere, malowanie traktujac jako dodatek
                  do stroju - czasem trzeba zalozyc sporo, czasem obejsc sie bez, ale
                  nie traktowac tego jako koniecznosci
                • ofelia1982 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 20:03
                  no tak, ale to juz kwestia gustu. nie od dzis wiadomo, ze mniej
                  wyksztalcone kobiety pochodza/obracaja sie w kregach,
                  ktore "propaguja" kicz..wezmy taka Dode
            • gofera2 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 14:51
              ja mam 29 lat ładną cerę i nie zawsze sie maluję do pracy jakos sensacji nie
              robię w pracy (w banku), czasami moja cera też musi odpocząć od makijażu, lepiej
              wyglądam niż nie jedna wytapetowana
              wyglądam naturalnie
        • ofelia1982 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 20:00
          no zobacz, a ja z kolei znam duzo kobiet (wlacznie ze mna) ktore
          dopiero z wiekiem zaczynaja ladnie wygladac bez makijazu..jak
          mialam -nascie lat to hormony etc. i zawsze jakies wypryski mialam
          na cerze. Teraz po wielu doswiadczeniach kosmetycznych i po burzy
          hormonalnej wiem czego uzywac, co jest dobre dla mojej cery etc. i
          dopiero teraz dobrze wygladam bez make uu (a mam 25 lat). Nie
          wspominajac juz o tym, ze stac mnie wreszcie na fryzjera,
          kosmetyczke, fajnie ciuchy, wiem juz co mi lezy a co nie i dopiero
          majac 25 lat czuje sie naprawde niezla laska..;)
      • gofera2 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 14:00
        tak samo można stwierdzić, że są tylko dwa kolory biały i czarny
        stwiedzenie warte opini 12 letniej dziewczynki .....
    • romanticca Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 24.09.07, 17:06
      Przede wszystkim należy odróżnić makijaż od tapety.
      "Tylko brzydkie kobiety się malują" to oczywiście bzdura. Faktem natomiast jest, że nieodpowiednim makijażem można sobie zrobić większą krzywdę niż jego brakiem.
      • delikatna2007 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 24.09.07, 23:18
        zgłupiałam. to po co kobiety się malują - jeżeli te naprawdę ładne
        chodzą bez makijażu????
    • anew3 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 25.09.07, 18:07
      Mylse, ze jest dokladnie na odwrot.Piekne chca byc jeszcze
      piekniejsze , cieszy je uroda wiec ja podkreslaja.Brzydkie raczej
      sie nie malujea bo to im nie pomze. Ale co to znaczy brzydkie?
      Przeciez uroda to kwestia gustu.Jedni sadza , ze Angelina Joli jest
      piekna , inni , ze o´kropna.
      • sabriel Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 25.09.07, 19:38
        Ręce same opadają od czytania co niektórych głupot. Bo przecież malują sie
        wyłącznie brzydkie kobiety, głównie sprzedawczynie i sekretarki....
        • venus22 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 25.09.07, 22:49
          """i tu dostrzegam roznice kulturowa - w Stanach od wielu lat
          pracownicy butikow czy stoisk z kosmetykami ostentacyjnie obnosza
          sie z FANTASTYCZNA cera, bez makijazu """"

          znowu bzdury wypisujesz Zettrzy.
          jedne sie maluja jedne sie nie maluja, w ogole to sprzedawczynie
          powinny NA SOBIE reklamowac kosmetyki ktore sprzedaja wiec jak
          sprzedaja takze makeup to wymaga sie aby mialy go na sobie, dla
          wizualnej zachety klientek.

          Poza tym, widac ze ciagle jeszcze nie wiesz ze idealny podklad to
          taki ktorego nie widac. No i jak ktos ma juz ponad 50 lat, i do tego
          w ciagu tych wielu lat wydlubal tony sweterkow i sukieneczek na
          drutach to i niedowidzi.

          Ale musze przyznac ze do tego dlubania masz talent :)

          Ja bylam a USA wiele razy, i wiem ze na pewno nie ma reguly co
          do "ostentacyjnie pieknej cery" I "braku makijazu".

          Venus


          • anulkina tylko głupie kobiety zakładają takie wątki... n/t 26.09.07, 07:55

          • ofelia1982 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 20:07
            w USa akurat chwile bylam i np. w takiej Pensylwanii w malej
            miejscowosci to sie gorzej tapetuja niz na Ukrainie. kazda kobieta
            miala dlugie kolorowe tipsy, blond i niebieskopowikowy makijaz!
            rdzenni Amerykanie, ktores juz pokolenie w Stanach...Ale owszem, w
            duzeych miastach jest tak, ze duzo kobiet rezygnuje z makijazu i
            stawia na pielegnacje - kupuja kosmetyki drozsze, ale dobrej
            jakosci. I ich makijaz to np. tusz do rzes albo tylko cien (co z
            mojej perspetywy jest dziwne - cien do powik bez tuszu:)
            • zettrzy Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 29.09.07, 17:40

              > w USa akurat chwile bylam i np. w takiej Pensylwanii w malej
              > miejscowosci to sie gorzej tapetuja niz na Ukrainie.

              i tutaj potwierdzasz spostrzezenia wielu innych forumek - tapetuja
              sie kobiety z prowincji, czy musze dodawac ze w Pensylwanii
              ci "rdzenni Amerykanie" stanowia zadziwiajaco czesto potomstwo
              emigrantow z Europy Wschodniej? tak sobie z gory zgadne ze w Ohio
              czy Illinois bedzie podobnie, bo tam demografia jest mniej wiecej
              taka sama
              ale przyznajesz, ze w wiekszych osrodkach makijaz zanika - to sie
              zgadza ze statystykami przemyslowymi, wydatki na kosmetyki
              pielegnacyjne w Stanach sa rzedu ilus tam bilionow, produkty do
              makijazu nawet sie nie lapia na statystyki
          • zettrzy Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 29.09.07, 17:32
            venus22 napisała:

            No i jak ktos ma juz ponad 50 lat, i do tego
            > w ciagu tych wielu lat wydlubal tony sweterkow i sukieneczek na
            > drutach to i niedowidzi.

            chamstwo venusie, chamstwo natury pegieerowskiej wylazi z ciebie na
            kazdym kroku - rzeczywiscie jak ktos ma ponad 50 lat to musi
            niedowidziec... lol - daje pojecie z jakiej grupy demograficznej sie
            wywodzisz, jak wiemy ci niewyksztalceni i niskodochodowi rypia sie
            wczesniej niz robole

            co zreszta potwierdza spostrzezenie wielu innych forumek - makijaz
            stanowi domene dolow spolecznych, kobiety wyksztalcone nie musza sie
            malowac aby sie dobrze czuc i ladnie wygladac

            na temat sprzedawczyn w Stanach zamknij twarz, bo nic o tym nie
            wiesz; byc moze ktos cie raz zabral do Stanow do jakiegos taniego
            sklepu, typu Sears, gdzie w zlym swietle slabo widzialas twarze
            sprzedawczyn... no ale ze slepym sie nie rozmawia o kolorach, wiec
            szkoda mi czasu na takie dyskusje
            • venus22 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 30.09.07, 03:20
              hohoho jak sie pancia zdenerwowala.. alez uwazaj bo jeszcze ci cos w
              oczku peknie.

              """lol - daje pojecie z jakiej grupy demograficznej sie
              wywodzisz, jak wiemy ci niewyksztalceni i niskodochodowi rypia sie
              wczesniej niz robole""

              jak zawsze czegos sie od ciebie nauczylam - pojecia nie mialam ze
              cos takiego moze istniec, ale ty widac dobrze wiesz o czym mowisz.
              to moze juz nie rob tych sweterkow bo jeszcze wczesniej sie
              rypniesz niz twoj bratni typowy robol..?

              """na temat sprzedawczyn w Stanach zamknij twarz, bo nic o tym nie
              > wiesz;"""

              hohoho alez szczyty savoir vivr'u - a gdzie to taki obowiazuje na
              Targowku czy targowisku?
              a dokladnie jaka to klasa spoleczna uzywa w stosunku do siebie
              polecenia "zamnkij twarz" - doktor, profesor, czy moze sprzataczka,
              teraz w USA?

              """byc moze ktos cie raz zabral do Stanow do jakiegos taniego
              > sklepu, typu Sears, gdzie w zlym swietle slabo widzialas twarze
              > sprzedawczyn... """

              tak, i ten Sears byl na Rodeo Drive.
              no i wogole ... hmm, a coz to, robolowi zabraklo konceptu na wlasne
              inwektywy? tylko cudze kopiowac potrafi?


              """"co zreszta potwierdza spostrzezenie wielu innych forumek -
              makijaz
              > stanowi domene dolow spolecznych, kobiety wyksztalcone nie musza
              sie
              > malowac aby sie dobrze czuc i ladnie wygladac"""

              taaaa, jasne. tak wlasnie mysla zakompleksieni, niewyksztalceni
              robole co wyjechali do USA...


              Venus
              • enith Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 30.09.07, 22:57
                Mieszkam w USA od półtora roku (Seattle) i potwierdzam to, co mówi zettrzy na
                temat pań sprzedających kosmetyki. Często gęsto zaskoczona jestem, jak ładną
                cerę nie pokrytą makijażem prezentują ekspedientki zarówno na stanowiskach
                kolorówki, jak i pielęgnacji. I mówię o paniach w wieku 20-55 lat. Nadmieniam
                jednak, że mieszkam w mieście znanym ze swojego "casual style", tu kobiety
                generalnie się nie malują tak, jak np. na południu (Teksas), a te co się malują,
                robią to bardzo subtelnie.
                • venus22 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 01.10.07, 11:36
                  yeah, yeah, a nie maluja sie szczegolnie te ktore sprzedaja makeup -
                  po co, lepiej powiedziec klientce ze szkoda cery i pieniedzy na
                  malowanie sie...


                  Venus
                • zettrzy Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 02.10.07, 02:20
                  do wenusa nie dotra ani fakty, ani rozsadek - zaczynam podejrzewac
                  ze to jakas "konsultantka avonu", czytaj domokrazna handlara tanimi
                  kosmetykami do makijazu, ktora strasznie sie denerwuje bo widzi ze
                  potencjalna klientela moze jej zwiac
                  poza tym, z jej postow wylania sie druga laparowa - pewnie siedzi w
                  jakiejs dziurze i szuka w internecie tego czego jej brakuje w tzw.
                  samym zyciu
            • poolato Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 01.10.07, 12:20
              > zettrzy napisała:
              > co zreszta potwierdza spostrzezenie wielu innych forumek -
              makijaz
              > stanowi domene dolow spolecznych, kobiety wyksztalcone nie musza
              sie
              > malowac aby sie dobrze czuc i ladnie wygladac

              Taaaaa, zwłaszcza te Diory i Chanele są dla 'dołów społecznych'.
              Jak już przestają kombinować co włożyć do garnka to lecą się w
              szminki obkupić ;-). Jak spojrzysz poza czubek swojego nosa, to
              zobaczysz i przedstawicieli niższej klasy bez makijażu, jak i panie
              dyrektorki z tymże - i tych będzie znacznie więcej, kobiety
              świadome wagi wyglądu wiedzą ile mogą zyskać umiejętnym makijażem.
              A pracownikowi fizycznemu trudno troszczyć się o dobry wygląd jak
              mu pot oczy zalewa.
              A kobiety malujce się sporadycznie? Czy im się status spoleczy i
              wykształcenie obniża w momencie nałożenia make-upu? I na jakie?
              Niepełne wyższe czy już średnie zawodowe :-D?

              Zawsze mi się wydawało, że poza sytuacjami gdzie wymaga tego
              profesja, decyzja kobiety o malowaniu lub nie malowaniu się jest
              decyzją autonomiczną i wynika z jakiś racjonalnych powodów. A tu
              się okazuje, że niektórzy muszą w tym celu naprędce tworzyć jakieś
              teorie kulejące na obie nóżki. I wydało się po co. Żeby nikt ich
              nie wziął za nową ekspedientką ze spożywczaka :-D).

              A to fragment wypowiedzi zettrzy z tego samego wątku kilka postów
              wyżej:

              > zettrzy napisała:
              > jednym slowem, nalezy dbac o cere, malowanie traktujac jako
              dodatek
              > do stroju - czasem trzeba zalozyc sporo, czasem obejsc sie bez,
              ale
              > nie traktowac tego jako koniecznosci

              Coś ci się teoria z praktyką rozmija :-D.
              • zettrzy Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 02.10.07, 02:23
                diory i szanele to jedne z najtanszych produktow na rynku ;P

                ps. strasznie was boli to odniesienie do dolow spolecznych, jakby
                tak trudno bylo zauwazyc ze np. w Polsce najbardziej wypacykowane
                sa, no jak to sie nazywa, tipsiary - elyta, nie?
                • poolato Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 02.10.07, 13:41
                  zettrzy napisała:
                  > diory i szanele to jedne z najtanszych produktow na rynku ;P

                  ??? W Polsce te kosmetyki to zawsze była najwyższa półka.

                  zettrzy napisała:
                  > ps. strasznie was boli to odniesienie do dolow spolecznych, jakby
                  tak trudno bylo zauwazyc ze np. w Polsce najbardziej wypacykowane
                  > sa, no jak to sie nazywa, tipsiary - elyta, nie?

                  Moje argumenty zbijały twoją dziwną teorię o zależności między
                  makijażem jako takim i wykształceniem/pozycją społeczą. Sama
                  zresztą w tę teorię nie wierzysz bo sobie przeczysz w tym samym
                  wątku w różnych postach, podważasz własne zdanie :-D. Czyli
                  pisanina bez sensu, ot tak, żeby coś napisać.

                  Dziewczyna zaczęła krytykę makijażu w ogóle, a te twoje 'tipisary'
                  to pewnie z 1% kobiet malujących się. Dobrze zrobiony, nawet i
                  mocny makijaż wychodzi kobietom tylko in plus.
        • sankanda Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 09:05
          dziewcze, jesli w szkole tak samo kumalas, to wielkim sukcesem jest
          to, ze w ogole nauczylas sie pisac... Jaki jest zwiazek miedzy uroda
          a nadmiernym makijazem ? Pisalam o zupelnie innej zaleznosci, ktora
          codziennie obserwuje, a ktora jest status spoleczny. A piekne
          kobiety istnieja niezaleznie od niego.
          • l81 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 10:40
            Jeżeli kobieta jest ładna to i bez makijażu będzie taką, makijaz
            może dodać jej uroku podkreslić urodę.
    • daggy4 :DDD n/t 26.09.07, 13:45
    • daggy4 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 15:23
      chyba nie bylyscie nigdy na pokazie mody albo nie widzialyscie sesji
      zdjeciowych modelek (ktore generalnie nie slynna z braku urody);
      dziewczyny na wybiegu maja az grube twarze od makijazu, a do zdjec
      fotograf zazwyczaj naklada fluid na cale cialo.
      to tylko dowod, ze umiejetny makijaz sluzy do podkreslania urody.
      pasztety nawet w makijazu sa brzydkie.
      • sankanda Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 17:16
        co innego makijaz do zdjec i pod spoty, a co innego makijaz na
        dzien. nie wyczuwasz roznicy ?
        • sankanda Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 17:18
          a jesli chodzi o modelki, to osobiscie znam jedna, swiatowej slawy.
          ona sie w ogole nie maluje i w rzeczywistosci wyglada lepiej niz na
          zdjeciach.
          • kaja004 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 20:53
            To nieprawda. Ładne kobiety też się malują aby podkreślić swoja
            urodę. A Kamelia leczy sobie kompleksy kosztem kłamstwa i zazdrości.
            I wogóle nie powinno być tego tematu ponieważ rozwija on wino
            zazdrości które krązy po forum. Każdy pisze ze jest lepszy a nikt
            nie jest najlepszy najpiękniejszy i wogóle =) A pozatym jeden ma to
            a drugi to :P
            • kamelia1985 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 26.09.07, 22:24
              Daruj sobie kochana. Ja juz z dwa dni temu wyjasnilam skad sie wziol
              ten post,wiec przeczytaj go od poczatku do konca.
              Az sie sama dziwie ze tak sie goroczkujecie tym tematem.A poza tym
              to jeszcze nikt tu sie nie licytowal kto jest ladniejszy a kto
              pieknijszy.
              Droga kolezanko wyluzuj sie...
          • daggy4 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 27.09.07, 09:17
            1. odpowiadalam na wpis: "...tylko brzydkie kobiety sie maluja..." -
            gdzie ty czytasz o dniu, nocy czy spotach. ogolnikowe stwierdzenie-
            ogolnikowa odpowiedz.
            2. a tak w ogole to co ty jadasz, ze taka jestes kwasna?
            3. az jedna modelke znasz i to swiatowej slawy...... no popatrz
            popatrz :DDDD
            • sankanda Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 27.09.07, 09:44
              napisalam , ze znam osobiscie. tzn.jestem na ty z osoba, ktora ty
              znasz tylko z reklam kosmetykow pewnej luksusowej firmy, poniala ?
              moze ty znasz takich na peczki i twoja dieta mnie nie interesuje.
              a to, ze te dziewczyny na codzien sie nie maluja, jest zjawiskiem
              bardzo powszechnym.
              • daggy4 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 27.09.07, 10:38
                :DDDDDDD
              • iluminacja256 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 01.10.07, 09:14
                a to, ze te dziewczyny na codzien sie nie maluja, jest zjawiskiem
                > bardzo powszechnym

                Ale wynika to z racji zawodu - dośc podobnie jest z aktorkami - nei
                ma sie co dziwić - makijaż sceniczny i makijaż profesjonalny do
                fotografii to coś zupełnei innego niż makijaż na co dzień. Gruby,
                wodoodporny, cięzki, bardzo kryjący, mocny - skóra pod nim nie
                oddycha i męczy się szybko -praktycznei kazdy kto miał to choć raz
                na sobie, wie o co chodzi - zwłaszcza makijaż teatralny jest
                koszmarny. Gdtybym miała taki zawód też czułabym wstręt do malowania
                sie na co dzień.
    • yagiennka Nie malują się szare mysze. 26.09.07, 22:31
      i kobiety zaniedbane. Kobieta z umiejętnie dobranym makijażem to kobieta zadbana
      i elegancka :) I tyle w tej kwestii.
      • mamusiapiotrusia2004 Re: Nie malują się szare mysze. 29.09.07, 08:27
        Zgadzam się z yagiennkką, ale.....Myślę, że wiek ma tutaj dużo do
        powiedzenia. Trudno wyznazać scisłe granice, ale moim zdaniem
        zarówno nastolatki jak i panie po 60-tce sztucznie i karykaturalnie
        wyglądają w ostrym makijażu. Jeśli chodzi o młode dziewczyny to
        można zrozumieć to przerysowanie makijażem,bo takie są prawa
        młodości że się eksperymentuje. Natomiast rzeczywiście starsze
        kobiety wyglądają jak pudernice,w błyszczących cieniach na
        powiekach, ostrych pomadkach, wysmarowane fluidem który często
        podkreśla zmarszczki.
        • yagiennka Re: Nie malują się szare mysze. 29.09.07, 14:59
          To fakt. Dlatego pisałam o umiejętnym makijażu :) Ja np od zawsze maluję się
          dosyć delikatnie bo mi w tym do twarzy. Ale dlatego bo mam dość jasną karnację,
          jasne oczy i jasne włosy. W ostrym makijażu wyglądam dziwnie. Brunetki zwykle
          muszą się malowac mocniej.
          U starszych pań masakrycznie wyglądają ostre szminki i czarne krechy brwi
          narysowane, coś strasznego.
          • sankanda Re: Nie malują się szare mysze. 29.09.07, 18:56
            to wlasnie kobiety w zaawansowanym wieku musza sie malowac, bo staja
            sie wyblakle. oczywiscie chodzi o odpowiedni makijaz, niekolorowy. a
            te panie z krechami i w ostrych szminkach, to nikt inny jak
            niegdysiejsze prowincjonalne i przemalowane pieknosci...
            • slodzik1986 Re: Nie malują się szare mysze. 29.09.07, 19:02
              hehe dobre, ciekawe jak wyglada osoba ktora zalozyla watek, ja wiem
              jedno - brzydkiej raczej juz nic nie pomoze...a ladna zawsze moze
              podkreslic ladną buźkę makijazem :)
              • sankanda Re: Nie malują się szare mysze. 29.09.07, 19:20
                przeczytaj post osoby zakladajacej watek, a zrozumiesz, ze jej
                wyglad nie ma tutaj nic do rzeczy.
                ale sa powody, zeby przypuszczac, ze jest bardzo ladna, a jej
                chlopak nie lubi widocznego makijazu (jak bardzo wielu mezczyzn).
                • poolato Re: Nie malują się szare mysze. 01.10.07, 12:34
                  sankanda napisała:
                  > przeczytaj post osoby zakladajacej watek, a zrozumiesz, ze jej
                  > wyglad nie ma tutaj nic do rzeczy.

                  W ogóle nie wiadomo co 'autor miał na myśli'. Nie jest prośba o
                  radę, pytanie o nasze zdanie. Post inicjujący bez słowa kometarza,
                  potem zapewnienia, że się z teorią rzekomoego chłopaka nie zgadza i
                  do niej nie stosuje.

                  > ale sa powody, zeby przypuszczac, ze jest bardzo ladna, a jej
                  > chlopak nie lubi widocznego makijazu (jak bardzo wielu mezczyzn).

                  Na temat urody bądź jej barku u autorki możemy tylko gdybać.
                  Co wiemy na pewno to to, że jej trochę zabrakło wyobrażni, zakładać
                  siłą rzczy dość prowokacyjny wątek bez słowa komentarza.

                  Również bardzo wielu mężczyzn lubi wyraźny makijaż, co to ma tu do
                  rzeczy? I z reguły nie reagują na niego alergicznie, bo po
                  pierwsze - jest to coś przypisane kobietom, a po drugie, inna
                  kobieta może i dostrzeże źle pomalowane rzęsy czy niezbyt korzystny
                  cień, dla panów najczęściej makijaż oka to po prostu makijaż oka.
              • yagiennka Re: Nie malują się szare mysze. 29.09.07, 21:46
                brzydkiej raczej juz nic nie pomoze...a ladna zawsze moze
                > podkreslic ladną buźkę makijazem "

                Hehe, patrząc na różne cudowne przeróbki i zdjęcia gwiazd bez makijażu, które
                mogą przyprawić co wrażliwszych o palpitację serca ZUPEłNIE SIE NIE ZGADZAM :)
          • karmelek4 yagiennka 29.09.07, 19:57
            yagiennka napisała:


            > U starszych pań masakrycznie wyglądają ostre szminki i czarne
            krechy brwi
            > narysowane, coś strasznego.

            Nie zgodze sie. Ostra szminka na ustach prof.J. Staniszkis wygląda
            rewelacyjnie:)
            • malinoweciacho Re: yagiennka 29.09.07, 20:35
              Dokladnie! Pomyslalam o tej samej kobiecie czytajac o starszych paniach i
              ostrych smzinkach :-D.
              • yagiennka Re: yagiennka 29.09.07, 21:48
                To może zalezy jaką urode ma ta pani :) Większości na pewno nie pasuje ostry
                makijaż na starość. Nawet się to odradza w różnych poradnikach.
                • jzabro Re: yagiennka 30.09.07, 08:09
                  Przecież prof Staniszkis widujemy tylko w tv, nie sądzę żeby na żywo
                  prof Staniszkis wyglądała elegancko z tą jaskrawą pomadką.
                  • karmelek4 Re: yagiennka 30.09.07, 11:19
                    Nie wiem jak prof. Staniszkis wygląda " na żywo", ale w TV wyglada
                    interesująco..cokolwiek to nie znaczy.

                    We wszelkiej maści poradnikach piszą, ze ostry makijaż np. ust u
                    dojrzalej kobiety jest karykaturalny...Staniszkis- wg mnie- obala
                    ten stereotyp.

                    Podobnie z długimi włosami u dojrzałych kobiet. M. Olejnik wygląda
                    swietnie i nijak sie to ma do złotych mysli w poradnikach.

                    Dlatego uważam, ze nie mozna bezkrytycznie ufac poradnikm:)
                    • california_rose Re: yagiennka 30.09.07, 11:34
                      Psychologia nie jest moja profesja ale chyba nie jest nowoscia,ze
                      odpowiedni stój, makijaz wplywa na wizeunek osoby i jak jest
                      odbierana. zatem jesli dobr=ieemy stonowane ubrania w jednolitym
                      kolorze, a w makijazu skupimy sie wlasnie na ustach, chocby jak
                      prof. Staniszkis to bedziemy lepiej odbierani. Intensywny kolor ust
                      jakos automatycznie przyciaga wzrok sluchacza i wtedy moze slowa
                      moga mocniej oddziaływac.
    • mk0615 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 30.09.07, 22:13
      A to się ciekawej rzeczy dowiedziałam! Nie maluję się zupełnie, nie
      z lenistwa, ale nie czuję takiej potrzeby. Mam długie, czarne
      rzęsy, cerę bez większych mankamentów... Raczej imwestuję w dobre
      kosmetyki pielęgnacyjne. Może to zabrzmi nieskromnie, ale mam
      opinię kobiety bardzo zadbanej. Osobiście uważam, że niestarannie
      wykonany lub zle dopasowany makijaz świadczy znacznie gorzej o
      kobiecie niż jego brak. Jak oglądam na ulicy te umazane fluidem
      kurtki lub golfy, to utwierdzam się w przekonaniu, że lepiej się nie
      malować jeśli się nie umie.
      • yagiennka Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 01.10.07, 00:44
        To jest twoja subiektywna opinia :) Dam sobie rekę uciąć że w umiejętnym
        makijażu wyglądałabyś 10 razy lepiej niż bez niego. Ale oczywiście każdy robi to
        co chce.
        • sankanda Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 01.10.07, 10:02
          widzisz, kobiety maja rozne priorytety. jednym sie wydaje, ze jak
          wklepia w siebie maksymalna ilosc pigmentow, osiagna szczyt swoich
          zyciowych mozliwosci. wspolczuje im. nie jetem przeciwniczka
          makijazu w ogole i sama sie czasami maluje, ale wiekszosci kobiet
          makijaz sluzy do maskowania defektow. podobnie jak moja
          przedmowczyni, dbam o siebie, ale wole pozostac naturalna.
          Zadbana i naturalnie wygladajaca kobieta (takze taka z lekkim
          makijazem) jest bardziej interesujaca niz kobieta, ktora maluje sie
          po to, zeby "jeszcze lepiej wygladac".


          • venus22 Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 01.10.07, 11:42
            """widzisz, kobiety maja rozne priorytety. jednym sie wydaje, ze jak
            wklepia w siebie maksymalna ilosc pigmentow, """

            przeciez ona nie pisze o MAKSYMALNYM wklepywaniu pigmentow,
            tylko o UMIEJETNYM MAKIJAZU.

            czyac nie umiesz? moze przydalaby ci sie okulary do tych
            naturalych oczu.

            ""ale wiekszosci kobiet
            > makijaz sluzy do maskowania defektow.""

            a do niby czego ma sluzyc, maskowania ZALET?

            """Zadbana i naturalnie wygladajaca kobieta (takze taka z lekkim
            > makijazem) jest bardziej interesujaca niz kobieta, ktora maluje
            sie po to, zeby "jeszcze lepiej wygladac". """


            taaaa a potem zdziwiona bo maz te swoja sliczna szara mysz rzucil
            dla tej "jeszcze lepiej wygladajacej..

            OH! nareszcie wiem czemu Zettrzy taka cieta na te co sie maluja...


            Venus
          • yagiennka Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 02.10.07, 22:43
            Ja jednego nie rozumiem, czemu zawsze jako argument w dyskusji ludzie podają
            skrajności?? Ja cały czas piszę o twarzowym umiejętnym makijażu. Maluję się od
            17 roku życia i wypracowałam taki styl i takie techniki że potrafię się zrobić
            na bóstwo ;) I nie za pomoca maskowania czegokolwiek ale za pomoca podkreślania
            atutów, np dużych zielonych oczu. Jedyne co maskuję to cienie pod ozcami bo taka
            moja uroda że sa zawsze. Nic innego nie muszę.
            Oczywiście że delikatniejszy makijaż zwykle wygląda lepiej niż za mocny :) Ale
            ebz makijażu zwykle kobiety wyglądają jak wymyte - może z wyjątkiem naturalnych
            brunetek. U nas w kraju kobiety mają taką urodę (słowiańską) że bez malowania
            się wyglądają jak mysze.
    • wimx Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 02.10.07, 14:16
      yagiennka napisała:

      > brzydkiej raczej juz nic nie pomoze...a ladna zawsze moze
      > > podkreslic ladną buźkę makijazem "
      >
      > Hehe, patrząc na różne cudowne przeróbki i zdjęcia gwiazd bez makijażu, które
      > mogą przyprawić co wrażliwszych o palpitację serca ZUPEłNIE SIE NIE ZGADZAM :)

      To, czy ktos jest ladny czy nie, zalezy w glownej mierze od ksztaltu czaszki,
      rysow twarzy. Jezeli osoba jest ladna bez makijazu, to w nim bedzie jeszcze
      ladniejsza (jezeli dobrze wykonany).
      Brzydka z natury kobieta moze ciutke sobie pomoc makijazem, ale nie zmieni
      przeciez ksztaltu twarzy.

      Jezeli chodzi o gwiazdy bez makijazu - dlatego nas tak szokuja, bo jestesmy
      przyzwyczajeni widywac je w dobrze wykonanych, czesto przez profesjonalistach
      makijazow. Wygladaja pieknie. Jak widzimy je bez makijazu, to widac duza
      roznice, szokuje to, ale w bardzo wielu przypadkach nie powiedzialabym, ze to
      brzydkie kobiety. Wygladaja normalnie, jak kazda przecietna, ladna kobieta.
      Niektore kobiety w makijazu chcialyby wygladac jak niejedna gwiazda bez makijazu :)
      • wimx Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 02.10.07, 14:21
        Pamietam, jak kiedys w necie krazyla "szokujaca" fotka Dody bez makijazu.

        www.hot.jpg.pl/2616-DODA_bez_makijazu
        Jest wielka roznica w porownaniu z Doda umalowana, z zazwyczaj mocno
        podkreslonymi oczami. Nie powiedzialabym jednak nigdy, ze na tym zdjeciu Doda
        jest brzydka. Niejedna by chciala tak wygladc w makijazu :)
        • feralcat Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 02.10.07, 20:07
          Makjaz i ubrania mozna traktowac tez jak sztuke, tak niewiele jej w
          codziennym zyciu...
          skoro dzis mam ochote poczytac magazyny w kawiarni i wieczorem isc
          do jazz clubu na drinka to zakladam szpilki, vintage sukienke
          i...czerwona szminke
          dlaczego nie? czy bede wtedy postrzegana jak ktos z niziny
          spolecznej??
          a jak w sobote ide potanczyc do klubu, zakladam obcisle dzisny,
          skapy T shirt, wlosy tapiruje w konski ogon i oczy obrysowuje czarna
          kredka to tez jestem narazona na bycie postrzegana jako
          niewyksztalcona sprzedawczyni??
          dlaczego mam sobie tego odmawiac? to taka super zabawa, a makijaz to
          moje zabawki
        • yagiennka Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 03.10.07, 10:22
          A wg mnie jest tu brzydka i wcale nie chciałabym wyglądać tak jak ona. Ma zbyt
          pociągła twarz, za wysokie czoło i dziwne wory pod oczami jakich ja nie mam
          nawet po przepiciu ;)
      • yagiennka Re: ...tylko brzydkie kobiety sie maluja... 03.10.07, 10:17
        No niezupełnie. Wiele gwiazd bez makijażu jest po prostu brzydka. Ładniejsze
        dziewczyny widuję codziennie na ulicy Warszawy.
        To nieprawda że uroda zależy od kształtu czaszki, raczej od regularności rysów.
        Poza tym pewne rzeczy się podobają a inne nie, np raczej mało ładne sa małe oczy
        u kobiety i małe wąskie usta. Makijażem można to doskonale poprawić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka