Dodaj do ulubionych

Swieto nalesnikow

01.03.03, 15:16
Podobno na dniach. Mozna poprosic o szczegoly - i wyprobowane przepisy?
Obserwuj wątek
    • felinecaline Re: Swieto nalesnikow 03.03.03, 17:53
      "...mardi gras
      t'en va pas
      je ferai des crêpes..."
      Swietego nalesnika jest we Francji dwukrotnie (nie liczac Bretanii, tam 365
      razy w roku i jeszcze raz co 4 lata.
      Ja przepis mam taki: maka + jajka + mleko + szczypta soli + cukru do woli
      rozrobic na gladkie ciasto ( PAS DE GRUMEAUX!!!!!!!!!) i odstawic na
      przynajmniej godzine. Po tym czasie jesli za geste nalezy dodac mleka lub wody
      i smazyc jak najciensze oczywiscie. Przewracac na druga strone podrzucajac
      patelnie a "na szczescie" w drugiej rece trzymac monete. Ani nalesnik, ani
      moneta nie maja prawa upasc na podloge. Ilosci skladnikow nie podaje celowo,
      jako, ze wszystko robie na oko, w dodatku zastepujac mleko ...piwem.
      Smazac kolejne odkladac poprzednie na talez umieszczony na garnku z gotujaca
      sie woda i nakryc pokrywka.
      Oczywiscie pozerac "podlewajac" cydrem.
      W Polsce to chyba nieosiagalne, a szkoda -z braku surowca - maki gryczanej, z
      ktorej w Bretanii robi sie tamtejsza odmiane - "galettes de sarrasin" -
      smacznego.
      Ja jednak na jutrzejszy "mardi gras" usmaze polskie paczki i chrust. To "na
      zamowienie" sasiadow po ostatnim polskim "tlustym czwartku".
      • kicior99 Re: Swieto nalesnikow 04.03.03, 17:18
        Ide smazyc. I nie bedzie grumeaux =)
        • felinecaline Re: Swieto nalesnikow 04.03.03, 17:28
          Arabskie "studentki" mojego malzona (zwanego nota bene Jasiulkiem - kicurkiem")
          smaza ichnie nalesniki, dodajac do ciasta proszek do pieczenia. Nazywaja
          je "mille trous", bo te ich nalesniczki, oczywiscie bardziej od
          francuskich "spuchniete" sa bardzo gesto podziurkowane malenkimi dziureczkami.
          Mniam - mniam. Nawiasem mowiac J-K "wyklada" ( spolecznie) krawiectwo.
          • kicior99 Re: Swieto nalesnikow 04.03.03, 18:09
            u ans czasem robi sie nalesniki na drozdzach - czy Freancuzi to znaja?
            • mrouh Re: Swieto nalesnikow 04.03.03, 18:31
              Naleśniki u mnie prawie jak w Bretanii, raz w tygodniu
              murowane, kiedyś mogły być codziennie, ale jestem na
              diecie antynaleśnikowej smile
              Ja też czasami robię naleśniki z proszkiem do pieczenia.
              Mogą być dobre...Jak każde naleśniki!
              Najbardziej lubię takie cieniutkie, prawie jak pergamin,
              ale mój TŻ woli grube i tłuste. Dziś był ukłon w stronę
              TŻ i zrobiłam z ubitą pianą z białek (zamiast wrzucać
              całe jajka, trzeba rozdzielić żółtka od białek, wymieszać
              mąkę, żółtka, wodę i/lub mleko z cukrem i odrobiną soli,
              a potem wymieszać delikatnie z pianą z białek i szybko
              smażyć, bo opada sprintem!). Są grubiutkie i
              pulchniutkie. Uwielbiam naleśniki z twarogiem na słodko,
              na słono z pieczarkami lub... z marchewką i groszkiem
              (wiecie, taka jarzynka do obiadu- jak mi zostaje, to
              traktuję jako farsz do naleśników). Jak ktoś będzie
              przejazdem w Tarnobrzegu, proszę uprzedzić, zapraszam na
              naleśniki smile
              • liloom Mardi Gras 05.03.03, 09:53
                Juz PO.
                W Austrii tez TLUSTY CZWARTEK byl wczoraj czyli we wtorek.
                Pzdrw.
                • kicior99 Re: Mardi Gras 05.03.03, 11:54
                  Kiedys na stypendium w Finlandii mialem okazje sprobowac tortu nalesnikowego (
                  z truskawkami), ktory, wykonany przez 2 dziewczyny z poludnia Francji, zrobil
                  prawdziwa furore wsrod Finow. Czy to tez jakis specjal narodowy?
                  • megy Re: Mardi Gras 06.03.03, 15:25
                    znam ten tort z nalesnikow ale nie z truskawkami tylko czekoladowy; nalesniki
                    sie uklada w okraglej foremce, przekladajac masa czekoladowa: raz czekolada
                    mleczna, raz czekolada czarna, raz biala ( czekolady rozpuszcza sie i dodaje
                    sie maslo); na zakonczenie smaruje sie ten caly torcik czekolada ( kolor do
                    wyboru )i na kilka godzin do lodowki=smile
                    Nie wiem czy o to chodzilo?smile
                    Pozd.
                    • kicior99 Re: Mardi Gras 06.03.03, 19:12
                      mniej wiecej =)))
                      • kujawianka Re: Mardi Gras 06.03.03, 21:45

                        Mam jeszcze inna "ewentualnosc" , pomijajac nalesnikowy tort z truskawkami
                        z "Kuchni polskiej"... wink To jest takie "cos", co sie nazywa courchevel (tak
                        samo jak stacja sportow zimowych...i nie tylko ). Z grubsza biorac jest to
                        mieszanka kremu, biszkoptu , warstw nalesnikow i owocow zawinieta w ogroooomny
                        nalesnik. Rzecz gustu...slodkie jest i tyle.





Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka