yasemin
18.10.07, 11:47
chciałabym, ale tak: zauważyłam, że już po kilku godzinach siedzenia
w pracy w moich butach, stopy nieprzyjemnie mi pachną. Nie chcę
mieć "nóżek- śmierdziuszek" jak ta okropna Mucha ;) Co lepiej
zastosować: krem do stóp z niwelatorem zapachu po porannym
prysznicu, dezodorant do stóp, a może dezodorant do butów?- w
Rossmanie jest tyle rodzajów tych specyfików, że trudno wybrać.. A
może wystarczy co parę godzin skropić nogi woda toaletową, tą samą,
której używam do ciała? (pochwalę się, że dosłownie przed chwilą
kupiłam fajną wodę z Yves Rocher o zapachu wanilii).
No i, skoro juz jesteśmy przy zapachach: moje bluzki, nawet po
wypraniu w pralce, nadal- co prawda LEKKO, - zalatują wonią potu
zmieszaną z perfumami, nie wiem, czy to jest normalne i czy
wyczuwalne z daleka, czy powinnam je prać w wyższej temperaturze (a
przecież piorę je w 30 stopniach, w wyższej nie można!) A może one
są po prostu już stare i znoszone i trzeba sobie coś nowego kupić?
Proszę, doradźcie coś!
Tylko żeby znowu ktoś złośliwy nie robił sensacji i wypisywał uwag
na temat śmierdzenia, jak to miało miejsce w wątku o prysznicu! :)