futerkowata
30.12.08, 17:05
Zawsze miałam niewielkie zaskórniki, ale jak się pomalowałam, przypudrowałam,
to nie było ich widać. Teraz wyskoczyło mi coś strasznego. W miejscu kości
żuchwy pojawiły mi się straszne "syfki". Wygląda to jak zaczopowane pory. Gdy
przejeżdżam po tym ręką czuje zgrubienia. Podejrzewam, że mogło mi to powstać
od podpierania się ręką podczas siedzenia przy komputerze. Niedługo bardzo
ważny dla mnie dzień-mój ślub i nie chciałabym mieć takich niemiłych
niespodzianek na twarzy. Co mi pomoże? Poszłabym do kosmetyczki, ale nie mam
pojęcia na co? Tyle tych nazw zabiegów... mikrodermabrazja, oczyszczanie,
peeling kawitacyjny, peeling migdałowy... Jak się połapać? Chciałam iść na
zwykłe oczyszczanie cery, a to się okazuje, że po oczyszczaniu są jeszcze
peelingi albo coś robią prądem... Pomocy!