Dodaj do ulubionych

zdesperowana

08.07.09, 18:18
Witam, chce wam przedstawic moj problem, z ktorym borykam sie od
lat.Mam cere mieszana, jako nastolatka mialam silny tradzik przez
kilka lat, ktory zostawil blizny.Mam tez bardzo rozszerzone i mocno
widoczne pory, ktore nawet po oczyszczaniu w gabinecie szybko sie
zapychaja.Teraz mam 24 lata, po urodzeniu dziecka na jakis czas stan
cery sie poprawil, tzn.przestaly pojawiac sie krosty ale problem
porow pozostal.Teraz na powrot zaczely pojawiac sie duze krosty.
Moja twarz wyglada na zeszpecona, rzadko widze osoby z tak zlym
stanem skory...zrezynowalam juz z zabiegow oczyszczania, bo
masakruja tylko twarz, zima chodze na mikrodermabrazje, troche
pomaga na krotki czas...od lat mam straszne kompleksy, makijaz nie
kryje odpowiednio "niedoskonalosci" ostatnio kosmetyczka polecila mi
zabiegi kwasami chemicznymi ktore sa podobno rewelacyjne ale teraz
latem nie chce ich brac bo nie sposob nie wystawiac sie na slonce
przez kilka dni po zabiegu...Prosze, moze macie jakies fachowe rady,
wiem, ze sa tu kosmetyczki, jakich konkretnie produktow mam uzywac,
ktore choc troche poprawia wyglaad mojej cery...na dodatek mam
zmarzczki mimiczne jak sie usmiecfham, wszyscy mi daja zawsze kilka
lat wiecej...a ja juz nie mam sily na dalsza walke z kompleksami,
nie chce wyglAdu supergwiazdy, tylko normalnej dziewczyny jakich
setki na ulicach...
Obserwuj wątek
    • gory_szalenstwa Re: zdesperowana 08.07.09, 18:28
      anus85 napisała:

      > Witam, chce wam przedstawic moj problem, z ktorym borykam sie od
      > lat.Mam cere mieszana, jako nastolatka mialam silny tradzik przez
      > kilka lat, ktory zostawil blizny.Mam tez bardzo rozszerzone i mocno
      > widoczne pory, ktore nawet po oczyszczaniu w gabinecie szybko sie
      > zapychaja.Teraz mam 24 lata, po urodzeniu dziecka na jakis czas stan
      > cery sie poprawil, tzn.przestaly pojawiac sie krosty ale problem
      > porow pozostal.Teraz na powrot zaczely pojawiac sie duze krosty.
      > Moja twarz wyglada na zeszpecona, rzadko widze osoby z tak zlym
      > stanem skory...zrezynowalam juz z zabiegow oczyszczania, bo
      > masakruja tylko twarz, zima chodze na mikrodermabrazje, troche
      > pomaga na krotki czas...od lat mam straszne kompleksy, makijaz nie
      > kryje odpowiednio "niedoskonalosci" ostatnio kosmetyczka polecila mi
      > zabiegi kwasami chemicznymi ktore sa podobno rewelacyjne ale teraz
      > latem nie chce ich brac bo nie sposob nie wystawiac sie na slonce
      > przez kilka dni po zabiegu...Prosze, moze macie jakies fachowe rady,
      > wiem, ze sa tu kosmetyczki, jakich konkretnie produktow mam uzywac,
      > ktore choc troche poprawia wyglaad mojej cery...na dodatek mam
      > zmarzczki mimiczne jak sie usmiecfham, wszyscy mi daja zawsze kilka
      > lat wiecej...a ja juz nie mam sily na dalsza walke z kompleksami,
      > nie chce wyglAdu supergwiazdy, tylko normalnej dziewczyny jakich
      > setki na ulicach...

      Najważniejsza jest pielęgnacja. Dobrze, że robisz mikrodermabrazję, dodałabym do tego jeszcze eksfoliację kwasami.
      Tak naprawdę nie chodzi o to czego konkretnie masz używać, ale o sposób pielęgnacji. Moja propozycja dla Ciebie (z racji wykonywanego zawodu):

      rano:
      płyn micelarny np. Ziaja Sopot Spa
      tonik antybakteryjny np. Ziaja Tin Tin
      krem z filtrem Bioderma Photoderm Akn Mat SPF 40 Krem przeciwsłoneczny matujący do skóry mieszanej i tłustej, lub Bioderma Photoderm Max Fluid SPF 50+.

      po południu (wskazane, ale nie obowiązkowe):
      płyn micelarny
      tonik
      krem intensywnie nawilżający, np. Iwostin, Ziaja, Bioderma

      wieczorem:
      płyn micelarny
      tonik
      krem z kwasem (na początek 5%)

      raz w tygodniu - maseczka - na przemian oczyszczająca, ze wskazaniem dla skóry tłustej, a na drugi tydzień silnie nawilżająca.

      Prócz tego zrobiłabym intensywną serię mikrodermabrazji połączonej z kwasami.

      Nie używaj tłustych, mocno kryjących fluidów.

      Jeżeli dalej pojawiają się Tobie wypryski, dobrze byłoby mieć jakiś antybiotyk, by stosować go na nowe zmiany, punktowo.
      • kam-ka filtry nie z Biodermy, lepiej z Iwostinu 09.07.09, 09:49
        Odnośnie kremów Biodermy filtrami przeciwsłonecznymi: Na należy się na nie
        decydować, gdy się robi makijaż, ponieważ wtedy przestają działać.
        A sądzę, że anus85 maluje się na dzień, bo z takimi problemami raczej nie
        wychodzi sie do ludzi bez makeupu.

        Lepiej np. blokery Iwostinu. (Do tego paradoksalnie są tańsze.)
        • issey_miyake filtry Biodermy 09.07.09, 10:53
          kam-ka napisała:

          > Odnośnie kremów Biodermy filtrami przeciwsłonecznymi: Na należy się na nie
          > decydować, gdy się robi makijaż, ponieważ wtedy przestają działać.
          > A sądzę, że anus85 maluje się na dzień, bo z takimi problemami raczej nie
          > wychodzi sie do ludzi bez makeupu.

          Na jakiej podstawie uważasz, że filtry z Biodermy po zrobieniu makijażu przestają działać? Używam od dobrych kilku lat przez cały rok kremów z filtrami, i nie mam żadnych przebarwień, niczego co można by nazwać "posłonecznym".

          Przy skórze tłustej nie sądzę by ktokolwiek o zdrowych zmysłach skusił się na Iwostin - wszystkie ich kosnsystencje strasznie bielą skórę i przy skórze tłustej jest to nie do pomyślenia. A Bioderma ma odpowiednie rodzaje dla skóry tłustej. Wiadomo, że nie nakłada się makijażu od razu na położony bloker. Należy 30-40 minut odczekać.
        • gory_szalenstwa nieprawda - n/t 09.07.09, 11:32
          kam-ka napisała:

          > Odnośnie kremów Biodermy filtrami przeciwsłonecznymi: Na należy się na nie
          > decydować, gdy się robi makijaż, ponieważ wtedy przestają działać.
          > A sądzę, że anus85 maluje się na dzień, bo z takimi problemami raczej nie
          > wychodzi sie do ludzi bez makeupu.
          >
          > Lepiej np. blokery Iwostinu. (Do tego paradoksalnie są tańsze.)

          Nieprawdą jest to co piszesz. Jeśli porównasz skrupulatnie składy tych kremów dojdziesz do wniosku jaka jest prawda.
          A mianowicie:
          Iwostin jest fotostabilny tak samo jak Bioderma (dzięki zawartości Tinosorb M i Tinosorb S), ale to Iwostin zawiera Parsol 1789, który jest filtrem anty-UVA. Destabilizują go następujące substancje: talk, mika , tlenki żelaza, tlenek cynku oraz niektóre filtry UV. Wszystkie te substancje są często używane do produkcji podkładów, pudrów oraz różów. Jeśli chcemy uniknąć tego o czym pisze Koleżanka powyżej należy zrezygnować z ich użycia razem z filtrami zawierającymi Parsol 1789 (Iwostin) i stosować wyłącznie takie produkty z filtrami, które Parasola 1789 nie zawierają.
          • kam-ka Re: nieprawda - n/t 09.07.09, 13:04
            Bioderma niestety nie zawiera Tinosorbu:
            www.bioderma.com/nc/pl/produkty/nowosci/product/characteristics/473.html
            www.bioderma.com/nc/pl/produkty/nowosci/product/characteristics/471.html

            O filtrach (oraz przebarwieniach) więcej można poczytać i popisać tu:
            pretty.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=306141&page=69
            • gory_szalenstwa Re: nieprawda - n/t 09.07.09, 19:42
              Bioderma zawiera Tinosorb:

              www.apteo.pl/product/id/3412,bioderma-photoderm-akn-mat-spf-40-uva-26-krem-matujacy-40ml
              i skład Bioderma Photoderm Max Fluid Spf 50+

              Skład: Water, dicaprylyl carbonate, methylene bis-benzotriazolyl
              tetramethylbutylphenol, butyl methoxydibenzoylmethane, ethylhexyl triazone,
              4-methylbenzylidene camphor, cyclomethicone, C20-22 alkyl phosphate, PTFE,
              C20-22 alcohols, tocopheryl acetate, ectoin mannitol, xylitol, rhamnose,
              fructo-oligo-saccharides, laminaria ochroleuca extract, decyl glycoside,
              disodium EDTA, xanthan gum, sodium hydroxyde, PEG-4 dilaurate, PEG-4 laurate,
              propylene glycol, citric acid, PEG-4, caprylic/capric triglyceride, iodopropynyl
              butylcarbamate, methylparaben, propylparaben, ethylparaben.

              Przepisane z opakowania i nie powiesz mi, że to nieprawda.

              Wypowiadałam się o konkretnych produktach Biodermy i tych, które Ty zacytowałaś
              nie brałam pod uwagę.
            • gory_szalenstwa Re: nieprawda - n/t 09.07.09, 20:51
              kam-ka napisała:

              > Bioderma niestety nie zawiera Tinosorbu:
              > www.bioderma.com/nc/pl/produkty/nowosci/product/characteristics/473.html
              > www.bioderma.com/nc/pl/produkty/nowosci/product/characteristics/471.html

              Składy, które przedstawiasz to:

              WATER (AQUA), DICAPRYLYL CARBONATE, OCTOCRYLENE, METHYLENE BIS- BENZOTRIAZOLYL TETRAMETHYLBUTYLPHENOL, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, CYCLOMETHICONE, ALCOHOL DENAT., C20-22 ALKYL PHOSPHATE, BIS-ETHYLHEXYLOXYPHENOL METHOXYPHENYL TRIAZINE, C20-22 ALCOHOLS, PTFE, GLYCYRRHETINIC ACID, GLYCYRRHIZA GLABRA (LICOCORICE) ROOT EXTRACT, TOCOPHERYL ACETATE, ECTOIN, MANNITOL, XYLITOL, RHAMNOSE, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, LAMINARIA OCHROLEUCA EXTRACT, DECYL GLUCOSIDE, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/VP COPOLYMER, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, PROPYLENE GLYCOL, CITRIC ACID, CAPRYLIC/ CAPRIC TRIGLYCERIDE, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, ETHYLPARABEN.


              WATER (AQUA), DICAPRYLYL CARBONATE, OCTOCRYLENE, METHYLENE BIS- BENZOTRIAZOLYL TETRAMETHYLBUTYLPHENOL, BUTYL METHOXYDIBENZOYLMETHANE, CYCLOMETHICONE, ALCOHOL DENAT., C20-22 ALKYL PHOSPHATE, BIS-ETHYLHEXYLOXYPHENOL METHOXYPHENYL TRIAZINE, C20-22 ALCOHOLS, PTFE, GLYCYRRHETINIC ACID, GLYCYRRHIZA GLABRA (LICOCORICE) ROOT EXTRACT, TOCOPHERYL ACETATE, ECTOIN, MANNITOL, XYLITOL, RHAMNOSE, FRUCTOOLIGOSACCHARIDES, LAMINARIA OCHROLEUCA EXTRACT, DECYL GLUCOSIDE, AMMONIUM ACRYLOYLDIMETHYLTAURATE/VP COPOLYMER, XANTHAN GUM, DISODIUM EDTA, SODIUM HYDROXIDE, PROPYLENE GLYCOL, CITRIC ACID, CAPRYLIC/ CAPRIC TRIGLYCERIDE, PHENOXYETHANOL, METHYLPARABEN, PROPYLPARABEN, ETHYLPARABEN.

              Jak byk jest napisane i widzimy czy jest Tinosorb czy go nie ma.
    • kam-ka dermatolog, ginekolog-endokrynolog, Diacneal 09.07.09, 09:44
      Z Twoimi problemami, to marsz do dermatologa! A nie kosmetyczki.

      Pewnie skieruje Cię na badania do ginekologa-endokrynologa.
      Skąd jesteś? Jeśli z Warszawy, to najlepiej w szpitalu na Karowej.



      Gdy się uporasz z hormonami i krostami, przyjdzie czas na pory i ujednolicenie cery. Kwasy to dobry pomysł. Ale robiąc je należy używać blokerów przeciwsłonecznych, nawet w pochmurny dzień. (Nie trzeba tylko po zachodzie słońca albo gdy przebywasz w pomieszczeniach, samochodzie.) I to nie przez kilka dni, a co najmniej przez kilka tygodni. A ponieważ zabiegi kwasami powtarza się co jakiś czas, więc w praktyce blokery trzeba używać cały czas.

      Jeśli doraźnie chcesz poprawić rozszerzone pory, to polecam poużywać w domu Glyco-A albo Diacneal. Wyjdzie Ci duzo taniej, niż zabiegi u kosmetyczki. Oba kremy kupisz w aptece za ok czterdzieści parę - pięćdziesiąt parę zł.

      Nie stosuj Glyco-A na obszary, gdzie masz aktywny trądzik. I pamiętaj, by z Glyco-A nie przesadzić. W przypadku Diacnealu nie ma aż takich zagrożeń, można stosować na aktywny trądzik (a nawet warto) i trudniej sobie nim podrażnić skórę. Lepiej więc zacznij od Diacnealu.

      Przy okazji taka kuracja powinna sprawić, że skóra będzie bardziej napięta, wygładzona i nie będzie tak widać zmarszczek.



      Aha, gdy już wyleczysz się z trądziku, a ujednolicanie cery kwasami nie pomoże w wystarczający dla Ciebie sposób na stare blizny potrądzikowe, to pozostają mocne zabiegi laserami frakcyjnymi, najlepiej ablacyjnymi, bo dają najlepsze efekty.


      Powodzenia!
      • claratrueba Re: dermatolog, ginekolog-endokrynolog, Diacneal 09.07.09, 10:21
        To chyba problem dermatologiczny i ginekologiczny- skoro była poprawa po
        urodzeniu dziecka. A co z dietą? Takie problemy bywają też przy jedzeniu duzych
        ilości pikantnych przypraw, nadmiarze cukru (również w postaci słodkich napojów
        gazowanych- szczególnie coca-coli), potraw tłustych i smażonych, niedostatku
        owoców i warzyw, a szczególnie- przy uporczywych zaparciach.
      • ding_yun Re: zdesperowana 09.07.09, 11:17
        Zgadzam się - takie problemy z pewnością mają podłoże hormonalne i właściwa
        pielęgnacja niewiele tu pomoże. Kosmetyczka przyda się jak już podleczysz nieco
        te zmiany.
        • gory_szalenstwa Re: zdesperowana 09.07.09, 11:33
          ding_yun napisała:

          > Zgadzam się - takie problemy z pewnością mają podłoże hormonalne i właściwa
          > pielęgnacja niewiele tu pomoże. Kosmetyczka przyda się jak już podleczysz nieco
          > te zmiany.

          Właściwa pielęgnacja jest bardzo ważna! Mówić w ten sposób mogą jedynie osoby,
          które nigdy na twarzy nie miały nic poważnego. Nikt nie sugeruje, że kosmetyczka
          jest jedynym właściwym rozwiązaniem.
          • ding_yun Re: zdesperowana 09.07.09, 20:56
            gory_szalenstwa napisała:

            > ding_yun napisała:
            >
            > > Zgadzam się - takie problemy z pewnością mają podłoże hormonalne i właści
            > wa
            > > pielęgnacja niewiele tu pomoże. Kosmetyczka przyda się jak już podleczysz
            > nieco
            > > te zmiany.
            >
            > Właściwa pielęgnacja jest bardzo ważna! Mówić w ten sposób mogą jedynie osoby,
            > które nigdy na twarzy nie miały nic poważnego. Nikt nie sugeruje, że kosmetyczk
            > a
            > jest jedynym właściwym rozwiązaniem.

            Nie chodzi mi o to, że nie jest ważna tylko że sama w sobie nie przyniesie
            istotnej poprawy bez leczenia. I mówię to z pozycji osoby, która borykała się i
            nadal boryka ze zmianami na twarzy. To właśnie osoby, które nie miały nigdy
            problemów z cerą skłonne są zwalać wszelkie kłopoty na niewłaściwą pielęgnację.
            Nie zliczę ile osób (niepytanych) dawało mi dobre rady dotyczące
            żeli/pianek/kremów jakich powinnam używać podczas gdy ja byłam już niemal
            ekspertem w tej dziedzinie. Pielęgnacja + leczenia, a potem kosmetyczka powinny
            dać efekty.
            • gory_szalenstwa Re: zdesperowana 09.07.09, 21:59
              ding_yun napisała:

              > Nie chodzi mi o to, że nie jest ważna tylko że sama w sobie nie przyniesie
              > istotnej poprawy bez leczenia. I mówię to z pozycji osoby, która borykała się i
              > nadal boryka ze zmianami na twarzy. To właśnie osoby, które nie miały nigdy
              > problemów z cerą skłonne są zwalać wszelkie kłopoty na niewłaściwą pielęgnację.
              > Nie zliczę ile osób (niepytanych) dawało mi dobre rady dotyczące
              > żeli/pianek/kremów jakich powinnam używać podczas gdy ja byłam już niemal
              > ekspertem w tej dziedzinie. Pielęgnacja + leczenia, a potem kosmetyczka powinny
              > dać efekty.

              Rozumiem. Masz do czynienia z doświadczeniami własnymi, ale ja również mam takie doświadczenia i samo leczenie - to 60% sukcesu, 40% daje właściwa pielęgnacja skóry. Nie mówię o zwalaniu wszystkiego na złą pielęgnację, ale w dużej mierze ma wpływ. Wiem, bo znam rezultaty zarówno samego leczenia jak i połączenia obydwóch terapii.
    • qpowo Re: zdesperowana 09.07.09, 13:17
      ja bym poszła z tym do dermatologa.
      hormony mogą mieć też tutaj duży wpływ, z tego co wiem, to przede wszystkim
      poziom testosteronu wpływa na wzmożoną produkcję łoju i rogowacenie naskórka w
      ujściu gruczołów co w dalszej kolejności prowadzi do rozwoju bakterii i krostek
      i grudek zapalnych.
      ale oczywiście nie tylko testosteron wpływa na nieodpowiednią produkcję łoju,
      niemniej warto to sprawdzić.
      generalnie w walce z trwałym trądzikiem i takim, który niesie ryzyko powstawania
      blizn jest najlepsza izotretynoina (szczególnie doustna jak aknenormin na
      przykład), jednak kuracja nim jest długa i trzeba ją prowadzić pod opieką
      lekarza. ale coś za coś, bo po tym naprawdę trądzik znika.

      ja, zanim bym zaczęła stosować róznorakie maseczki, zabiegi itp, to poszłabym do
      dermatologa.
      • zaneczka Re: zdesperowana 09.07.09, 17:36
        Jesli zaczniesz juz robic kwasy-oczywiscie w okrsie od poznej
        jesieni do wczesnej wiosny-to zastanow sie czy nie lepiej zrobic te
        zabiegi u dermatologa,bo:
        -pracuja na wyzszym stezeniu kwasow,
        -nie obrazajac kosmetyczek,oddajesz sie w rece lekarza
        -co ciekawe taki zabieg w gabinecie dermatologicznym srednio jest
        tanszy o i tu niespodzianka od 20-50zl
        Ja pochodze z okolic Zielonej Gory i tak to sie przedstawia u nas.

        Same kwasy polecam-warto!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka