Dodaj do ulubionych

filtry czy aktywator ?

14.07.09, 13:45
Co zabrać do Zatoki Kotorskiej [Czarnogóra] początkiem VIII ?
Jeśli filtry to które?
Opalam się na czerwono, po 2, 3 dniach brązowieje. Jestem brunetką. W PL
opalam się od kilku lat [chyba 3 l.] z aktywatorem i jeszcze nie miałam
kłopotów ze skórą.
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Re: filtry czy aktywator ? 14.07.09, 14:15
      Jeśli "opalasz" się na czerwono, to znaczy że skóra doznaje poparzeń
      słonecznych, a zatem
      • b.montana Re: filtry czy aktywator ? 14.07.09, 15:23
        ja używam i tego i tego. pierwszego dnia mocny filtr, drugiego i trzeciego słabszy, później aktywator+filtr (ale filtr tylko rano)
        • kadanka absurd 20.08.09, 17:01
          laczenie filtra z aktywatorem to absurd. jedno z definicji spowalnia
          opalanie, drugie przyspiesza. na szczescie te nasze "aktywatory" to
          pic na wode, nic nie daja, wiec nie spowodują poparzenia..
    • justy1 Re: filtry czy aktywator ? 14.07.09, 21:44
      część aktywatorów opalania zawiera dodatek niskiego filtra UV.
      zabierz kosmetyk do opalania z spf co najmniej 30; możesz go używać
      na aktywator.
    • nik_ka Re: filtry czy aktywator ? 14.07.09, 22:52
      zdecydowanie filtry!!!
    • jagoda_pl Re: filtry czy aktywator ? 14.07.09, 23:26
      Ja bym jednak poszła w filtry...
      P.S. Piękne miejsce na wakacje:)
    • nothing.at.all Re: filtry czy aktywator ? 15.07.09, 08:51
      Filtry. Jeśli oplasz się najpierw na czerwono, to filtr będzie
      lepszy, bo to świadczy o tym, że skóra jednak doznaję oparzenia.
    • nuova Re: filtry czy aktywator ? 27.07.09, 16:17
      Dzięki dziewczyny za odp. :)

      A co sądzicie o tym, jakbym na nogi, które słabo mi się opalają [nawet jak
      kiedyś "smażyłam sie" na solarce] potraktowała aktywatorem, a resztę mnie
      filtrami? gUpi pomysł? ;)
      Aha, czy 15 SPF to jednak za mało na opalanie się w CG?
    • nuova A więc tak... :) 20.08.09, 12:08
      Nad wodę w 1 i 2 dziń bez 20-tki [minimum] nie ruszałam się.
      Po opalaniu koniecznie zel Ziaja Sopot grubą warstwą :) ...nawet 5x/dzień.
      3-go dnia -na spacer po mieście- zastasowałam 15 [z Avonu] i to był błąd -->
      Avon to żadna ochrona. NA szczęście po powrocie ze spaceru kąpiel i kolejna
      porcja zelu Ziaja :) Norstety Ziaja zniaknęła z butelki po 3 dniach. Kupoiłam
      jakiś miejscowy specyfik z masłem shea, który doskonale anwilżał, natłuszczał.
      W efekcie mam piękną, złocistobrązową opaleniznę. Po częśći dzięki wam :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka