kociak40
23.03.06, 01:10
Jak czytamy w dzisiejszej prasie, biskup Andrzej Suski stwierdził, że
największym zagrożeniem dla duchowieństwa są materializm i przedkładanie
wartości finansowych nad duchowe. Poza tym, kler, dąży nadmiernie do sukcesów
i kariery, nadużywa alkoholu i niewłaściwie przeżywa własną seksualność.
Aby zmniejszyć to zagrożenie i poprawić kondycję duchową, bo klimat
współczesnego życia najbardziej zagraża księżom, kapłani planują częstsze
spotkania modlitewne, rekolekcje oraz częstsze adorowanie Najświętszego
Sakramentu. To ma radykalnie pomóc. O tym, żeby mniej ludzie "dawali" nic nie
powiedział. Według mnie, choć mogę się mylić, żadne modły ani adoracje nie
pomogą jak jest za co "używać".