15.10.10, 18:29
Nareszcie jest tu, jak mi sie zdaje, przedstawiciel habibkow. Jego skladnia by pasowala. Ciesze sie ze tu jest, bo na wlasne oczy mozecie sie przekonac co mysla o was faceci tego pieknego kraju... Moze was to czegos nauczy. Isc do lozka, czemu nie? Ale na litosc... nie z nimi! Szanujcie sie troche, kobiety.
Nie myslcie ze on jeden... to ogolna opinia o nas w Tunezji.
Obserwuj wątek
    • lilianna_lilianna Re: parlove 16.10.10, 01:22
      To prawda! Niestety, właśnie taką opinię, my Polki, mamy w Tunezji :-(
    • liliowewzgorze Re: parlove 16.10.10, 04:29
      Niestety takie zepsute dziewczyny psują nam opinie w świecie, złość mnie ogarnia i współczucie.
      • kasia25251 Re: parlove 16.10.10, 12:04
        Dlaczego psują wszystkim ,każda psuje ewentualnie sobie.Czy Niemcy,Anglicy tak wszystkim psuja opinie jeżdżąc wiadomo po co do Tajlandii?To tylko nieliczna grupa w masie tak samo jak Polki.zapewniam,że Polacy też by jeździli gdyby Tunezyjki były łatwe.
        Poza tym to chyba Tunezyjczyk jest tutaj towarem,co cię obchodzi ich opinia?Przeciez dzięki takim turystkom moga zarobić.Nie maja az takiej złej opinii o nas,próbuja stratowac do wszystkich,bo a nuż się uda
        • ma_dre Re: parlove 18.10.10, 17:18
          "Poza tym to chyba Tunezyjczyk jest tutaj towarem,co cię obchodzi ich opinia?" nie podoba mi sie caly proceder. Traktowanie czlowieka jako towaru... Wyjazd z premedytacja na bzykanko... Wydaje mi sie to wszsytko obrzydliwe. No ale ja czlowiek starej daty, cenie romantyzm, prawdziwa milosc...
    • santa_me Re: parlove 17.10.10, 19:19
      Ale jak czytam forum to zastanawia mnie jedno. Czy nikt nie przyjmuje do wiadomości, że są dziewczyny, które po prostu idą do łóżka, bo lubią, znajomość się kończy wraz z powrotem do kraju.
      Bo czym jest moralność i jakieś granice? Każdy stawia je sobie sam, a dla mnie dużo bardziej niemoralne jest zdradzanie żony czy bicie dzieci niż dobrowolny seks dwojga wolnych ludzi. A drugorzędne znaczenie ma fakt jaka narodowość, jaka religia, jakie otoczenie. Zazwyczaj mówimy o wolnych, dorosłych ludziach. W czym problem?
      Co do opinii, to wolałabym, żeby niektórzy nasi przestali kraść za granicą i robić nam czarny pr, niż dziewczyny przestały się bawić. Jeżeli ktoś przejmuje się stereotypami to bardzo mi przykro, ja swoją wartość znam i całe tłumy roznegliżowanych Polek, sypiających z Arabami czy to w Tunezji, w Egipcie czy gdziekolwiek indziej nie wpłynie na moje zadowolenie lub jego brak.
      Pozwólmy ludziom żyć jak chcą, ingerujmy tylko wtedy kiedy zagrożone jest bezpieczeństwo
      • ma_dre Re: parlove 18.10.10, 17:12
        No wesz, co innego sypiac z kims, kto uznaje prawo kobiety do rozporzadzania wlasnym cialem (Europejczycy, np. Francuzi, Holendrzy, Brytyjczycy...) a kims, kto uwaza, ze kobieta, jesli mu ulegla, jest szmata. Ja bym nie mogla... Godnosc mi nie pozwala. Facet o takim prymitywnym podejsciu do kobiet dla mnie nie istnieje. Nie chodzi tu absolutnie o to czy facet jet czy nie jest Arab. Chodzi o to, ze nie godze sie ofiarowac siebie komus, kto ma mnie za szmate, proste? Potrafisz to przyjac do wiadomosci? Sypiajac z takimi mezczyznami dobrowolnie godzimy sie na pozycje szmaty.
        • lilianna_lilianna Re: parlove 19.10.10, 21:39
          Oczywiście, ze każda kobieta ma prawo sypiać z kim chce i wtedy kiedy chce i nie musi przejmowac się opinią innych. Sypianie z kimś kogo kobieta sama sobie wybiera spośród innych może być oznaką jej wyzwolenia, feminizmu, równouprawnienia, a także zwykłej zabawy i korzystania z życia. To normalna sprawa. Ale teraz zobaczmy na drugą stronę medalu: jeśli na prawdę zależy Wam na zawiązaniu z jakimś facetem bliższych relacji to celowo odkładacie czas współżycia, gdyż wiecie dobrze, że facet nie będzie chciał za żonę wziąść dziewczynę, która na pierwszej randce uprawiała z nim seks. Kochanką może zostać jak najbardziej, przyjaciółką owszem, ale nie partnerką życiową (żoną, dziewczyną). Nikt temu nie zaprzeczy. Wystarczy wziąść obojętnie jaką książkę do psychologii i poczytać kogo szukają faceci na żonę, a kogo na kochankę. Więc z jednej strony nie możemy potępiać dziewcząt, które się chcą po prostu bawić na seks-wakacjach w Tunezji, ale z drugiej potem niech nie oczekują, że facet będzie myślał o niej poważnie.
          • fiooorka Re: parlove 20.10.10, 01:26
            Lilianno, Lilianno, lubię Cię czytać :)
          • ola_dom Re: parlove 20.10.10, 09:29
            lilianna_lilianna napisała:

            > Więc z jednej strony nie możemy potępi
            > ać dziewcząt, które się chcą po prostu bawić na seks-wakacjach w Tunezji, ale z
            > drugiej potem niech nie oczekują, że facet będzie myślał o niej poważnie.

            ale te, które świadomie jadą pobawić się na seks-wakacjach i te, które liczą na "Wielką Miłość" po wakacjach, to rzadko są te same dziewczyny :)
            • ma_dre Re: parlove 20.10.10, 11:50
              "te, które świadomie jadą pobawić się na seks-wakacjach i te, które liczą na "Wielką Miłość" po wakacjach, to rzadko są te same dziewczyny :)" po lekturze tego forum nie jestem tego pewna, a wlasciwie jestem pewna, ale czegos wrecz przeciwnego. Babeczki wpadaja w pulapke, ktora same zastawily...
          • ma_dre Re: parlove 20.10.10, 11:58
            wiesz, akurat w ksiazkach do psychologi jest calkiem ladny stek bzdur. Nic w zyciu nie jest proste. Trudno jest jednakze walczyc z ciezarem kultury i wychowania, tego co wpajano nam od dziecka. Tunezyjczykom do dzis wpaja sie ze kobieta powinna byc "czysta" do slubu i takiej wlasnie partnerki oczekuja. W innych krajach nie ma juz takiego parcia na "czystosc", nie jest wiec tam rzadkoscia ze mezczyzna wiaze sie na stale i na "powaznie" z kobieta, z ktora przespal sie jesli nie na pierwszej to na drugiej, no ostatecznie na trzeciej randce ;-) Wrecz niemozliwe w tych krajach jest kontynuowanie znajomosci z kobieta, ktora odmawia pojcia do lozka, gdyz sa spoleczenstwa, gdzie wydaje sie to dziwne i niczym nieuzasadnione.

            "Oczywiście, ze każda kobieta ma prawo sypiać z kim chce i wtedy kiedy chce i nie musi przejmowac się opinią innych." To co piszesz jest naiwne i nieprzystajace do zycia. Co jest wazne to przestrzegac ogolnie przyjetych norm... Czy sypianie z przypadkowym mezczyzna z ktorym nie wiaze sie zadnych zyciowych planow jest w Tunezji norma?
            • kasia25251 Re: parlove 20.10.10, 12:44
              Tacy Holendrzy na przykład(mieszkałam trochę w Holandii)-proponuja seks juz na pierwszej randce,i może szanują prawo do decydowania kobiety o własnym ciele,ale czy pójście do łóżka z Holendrem jest czym innym niz z Tunezyjczykiem?Czy mamy iść do łóżka z tym,ktory nas nie uważa za łatwą czy z tym,który nam się podoba,jeżeli z żadnym nie wiążemy żadnych planów?
              • ma_dre Re: parlove 20.10.10, 15:45
                smiem twierdzic ze, w rzeczy samej, jest czym innym, gdyz podzielamy z Holendrami poglad co do prawa kobiety do dysponowania wlasnym cialem, a wyplywa z tego wzajemny szacunek kochankow, czego nie mozna powiedziec o wakacyjnych przygodach z Tunezyjczykami, bo ani oni nie szanuja Polek, ani Polki nie szanuja ich, co potwierdza lektura tego forum, z co drugiego postu bije pogarda do "habisiow". Najlepiej isc do lozka z kims kto nam sie podoba i kto nas szanuje, nie uwazasz? Zawsze jest wieksza szansa ze cos powaznego z tego bedzie, no bo nie oszukujmy sie, prawie kazda z nas dazy do powaznego zwiazku...
                Nawiasem mowiac, mieszkam od 15 lat we Francji i troche mam za soba doswiadczen jak i obserwacji relacji z przedstawicielami roznych nacji...
            • ola_dom Re: parlove 20.10.10, 13:04
              ma_dre napisała:

              > Nic w zy
              > ciu nie jest proste.

              jest, dopóki nie zaczniemy komplikować najprostszych rzeczy.

              > Co jest wazne to przestrzegac ogolnie przyjetych norm...

              ??? czyli jak się jedzie do Tunezji, to się z chłopakami nie sypia, a jak do Holandii - to tak, bo TAM są takie normy???
              nie będę szukać dalej w świat, bo zrobić się może jeszcze ciekawiej.

              niech każdy sypia/nie sypia z kim SAM chce, ale niech nie mówi innym z kim powinni sypiać albo nie. wydawałoby się, że to powinno być NORMAlne.
              • ma_dre Re: parlove 20.10.10, 16:22
                "czyli jak się jedzie do Tunezji, to się z chłopakami nie sypia, a jak do Holandii - to tak, bo TAM są takie normy???" tak wlasnie jest. Nie wierzysz? Jedz do Emiratow i sypiaj z kim popadnie :-)))
              • ma_dre Re: parlove 21.10.10, 10:24
                wiadomosci.onet.pl/kiosk/kamienie-bez-zgody-proroka,1,3737541,kiosk-wiadomosc.html
            • lilianna_lilianna Re: parlove 20.10.10, 14:44
              No jeżeli ktoś podważa teorię naukową (cytuję: w ksiazkach do psychologi jest calkiem ladny stek bzdur) to nie ma sensu ciągnąć tego tematu.

              Kolejny cytat: Tunezyjczykom do dzis wpaja sie ze kobieta powinna byc "czysta" do slubu i takiej wlasnie partnerki oczekuja. W innych krajach nie ma juz takiego parcia na "czystosc".
              - Ale kto im wpaja??? Jak to w innych krajach nie ma parcia na "czystość"? Przecież ta kwestia związana jest nie z krajem, a bezpośrednio z religijnością. Przecież religia chrześcijańska (podobnie jak muzulmanizm) wymaga czystości do ślubu. A że muzułmanki sa bardziej religijne, w związku z tym one szanują zasady swojej religii bardziej niż np. Polki, które tylko mówią, że są chrześcijankami, a poza tym to w żaden sposób tego nie okazują. Wiem, że na tym forum nie rozmawia sie o wierze, tylko o czymś zupełnie innym, ale jakby nie patrzeć wiara jest związana z postępowaniem ludzi. Dlatego np. brytyjka bawiąca się na wakacjach w Tunezji(osobiście tą sytuację znam) nie ma problemu moralnego z powodu tego, że upiła się i przespała z dwoma obcymi facetami jednej nocy. Ona po prostu przychodzi na drugi dzień do lekarza po tabletkę "po stosunku". Zapytana podczas wywiadu odpowiada, że nie uważa tego za nic złego, że już tak wcześniej robiła. Wystarczyło zapytać czy jest wierząca i praktykująca i mamy odpowiedź. Oczywiście nikogo nie potępiam. Nie mam takiego prawa. Podsumowując : inne kraje (prawdopodobnie miałaś na myśli kraje wysokorozwinięte) po prostu odchodzą od religii i stąd ich rozprężenie w sferze moralności seksualnej (toria profesora Mariańskiego). Ale możesz ją oczywiście podważyć, skoro w prawdziwość nauki nie wierzysz.

              - Napisałam :"Oczywiście, ze każda kobieta ma prawo sypiać z kim chce i wtedy kiedy chce i nie musi przejmowac się opinią innych." To moje zdanie zostało ocenione przez Ciebie jako naiwne i nieprzystające do życia. hmmmmm. Naiwne?????? A co w tym naiwnego??? Przecież stwierdziłam tylko fakt: każda kobieta ma prawo uprawiać seks z kim chce i wtedy kiedy chce. No ma takie prawo czy nie??? To po co tyle walk o równouprawnienie??? Po co nam feminizm??? Skoro same nie chcemy uznać swoich praw ! Mieszkasz w Polsce , więc powinnaś znać słynne hasło : moje ciało moja sprawa, itp.
              Piszesz o przestrzeganiu ogólnie przyjętych norm. Masz pewnie na myśli normy społeczne panujące w danym społeczeństwie. Ale w jakim społeczeństwie za normę przyjęte jest sypianie z przypadkowym mężczyznom???? Nie znam takiego. Jest to bardziej lub mniej popularne i praktykowane, ale w żadnym kraju nie jest to normą!!!!!!!!!!!!. Odpowiadam zatem na Twoje pytanie: Sypianie z przypadkowym mężczyznom, z którym nie wiąże sie żadnych życiowych planów nie jest normą w Tunezji.
              • ma_dre Re: parlove 20.10.10, 16:07
                teoria naukowa lilianno, to tylko teoria, jest prawdziwa, dopoki jej sie nie obali. Tak, powtarzam, stek bzdur! I mam do tego prawo by tak uwazac. Miliony ludzi zaplacily na przestrzeni dziesiatek lat wdrazanie w zycie dzis na szczescie obalanych teorii jak np. "teorii zimnej matki" autorstwa Bettelheima, ktora kazala oddzielac od matek i zamykac w zakladach zamknietych autystyczne dzieci. To tylko drobny przyklad steku bzdur zrodzonych w mozgach nawiedzonych psychologow. Osobiscie tez jestem jawnym zaprzeczeniem teorii, ktora przytaczasz, gdyz nie opieralam sie dlugo mojemu mezowi ;-) Jestem natomiast poparciem mojej tezy. Gdy miedzy kochankami jest wzajemny szacunek, to niewazne jak szybko pojda do lozka i tak moze wyniknac z tego cos przyszlosciowego.
                Nie popieram chodzenia do lozka z osobami, ktore nas nie szanuja zarowno przez Polki jak i przez Brytyjki, narodowosc tu nie ma znaczenia. Tu nie chodzi o problem moralny, tu chodzi o instrumentalne traktowanie czlowieka.
                Mylisz sie, nie mieszkam w Polsce, lecz od lat we Francji. Nie pisze wcale ze norma gdzies jest sypianie z przypadkowym mężczyzną, lecz norma jest pojscie do lozka dosc szybko, po max. kilku spotkaniach. Mysle ze nie rozumiemy sie zupelnie. Oczywiscie, bronie prawa kobiety do rozporzadzania wlasnym cialem, ale nie moge zrozumiec, jak kobieta, kotra szanuje siebie, moze isc do lozka z kims, kto nie szanuje jej? Dla mnie to paradoks.
                • lilianna_lilianna Re: parlove 21.10.10, 00:50
                  Masz rację ma_dre - każda teoria ma antyteorię. Zawsze jest ktoś kto będzie uważał coś zupełnie innego. Chodziło mi jedynie o to,że nie lubię gdy ktoś mówi,że coś nad czym ktoś długo pracował, badał, dowodził to stek bzdur. Tylko tyle.
                  "Gdy miedzy kochankami jest wzajemny szacunek, to niewazne jak szybko pojda do lozka i tak moze wyniknac z tego cos przyszlosciowego" - oczywiście zgadzam się. A tymbardziej jeśli spotka się dwoje dorosłych ludzi świadomie poszukujących na poważnie drugiej połówki.
                  Co do instumentalnego traktowania człowieka to zarówno Holender szukający przygody na jedną noc jak i Tunezyjczyk szukający tegoż samego identycznie przedmiotowo traktują kobietę. A kobiety jadące na wakacje do Tunezji w celach seksualnych równie przedmiotowo traktują mężczyzn. Jeśli już mamy mówić o jakis normach które zakładają szybkie decydowanie sie na seks z nieznajomym to można je nazwac normami wakacyjnymi :), normami "hotelowymi" :) to na pewno -hehe
                  Napisałaś : jak kobieta, kotra szanuje siebie, moze isc do lozka z kims, kto nie szanuje jej? Dla mnie to paradoks." Jak miałby niby on okazywać ten brak szacunku dla niej??? Mialby ją zwyklinać? Powiedzieć : jesteś łatwa więc chodź ze mna???/ Każdy mężczyzna okazuje szacunek kobiecie jeśli zamierza z nią uprawiać seks, bo gdyby tego nie robił to żadna kobieta nie zgodziła by się na jego propozycję. To logiczne :) W związku z tym nie ważne czy Holender, czy Polak, czy Tunezyjczyk - każdy postępuje tak samo kiedy liczy na seks, a więc jest miły, czuły, prawi komplementy, itp. a już na pewno mu nie można zarzucić ,że okazuje brak szacunku.A więc mężczyzna z którym kobieta idzie do łóżka na daną chwilę szanuje ją. Tak samo ją szanuje jak i ona jego. Ona wie na co się pisze, i on też. Dla mnie nie ma paradoksu. Ale oczywiście każdy może mieć inne zdanie. Zawsze milo podyskutować i poznac poglądy innych.
                  • ma_dre Re: parlove 21.10.10, 10:22
                    co do czesci wypowiedzi to doslownie wyjelas mi to z ust ;-) ktokolwiek szuka tylko wakacyjnej przygody, obojetnie czy to bedzie kobieta czy mezczyzna, Polka, czy Holender, pozostajac przy cytowanych wczesniej narodowosciach, traktuje przedmiotowo drugiego czlowieka. Ja jestem wlasnie przeciwna takiemu traktowaniu. Wiem z doswiadczenia, ze nikt tego nie lubi, bo ani mnie nie bylo przyjemnie, gdy zadawalam sobie sprawe z takiego podejscia niektorych mezczyzn do mnie, ani mezczyznom tez nie jest przyjemnie, gdy kobieta tak traktuje ich.
                    Co do moich poprzednich postow, mea culpa, nie wyrazilam sie dostatecznie jasno, nie chodzi o to ze z Holendrem tak a z Tunezyjczykiem siak, ale o to ze w Holandii i innych krajach zachodnich znacznie czesciej spotyka sie mezczyzn, przyznajacych kobiecie prawo do wolnosci w sferze seksualnej, tam to norma, chyba sie ze mna zgodzisz. Przez co kobieta, ktora sypia z mezczyzna przed slubem, nie jest uwazana za rozwiazla, nawet jesli do owego slubu nigdy nie dojdzie i na horyzoncie pojawi sie inny mezczyzna. W Tunezji chyba jenak tak? Nie wiem jak sie sprawy maja obecnie w Polsce, bo kraj opuscilam, kiedy sypianie z chlopakiem nie bylo jeszcze obyczajowa norma... To dzis wlasnie Polska przezywa swoja rewolucje seksualna, 15 lat temu stosunki przedmalzenskie to nie bylo cos, o czym mowilo sie swobodnie i powszechnie (i nie tylko mowilo...).

                    Co do szacunku do kobiety... hm... takie rzeczy to sie jednak czuje, czy mezczyzna stara sie usilnie zaciagnac nas do lozka, czy tez pragnie czegos wiecej bo urzekla go nasza osobowosc ;-) Mnie osobiscie nie kreca faceci, ktorzy nie widza we mnie interesujacego czlowieka a tylko cycki, czy inna czesc ciala. No ale ja to ja... i przedstawiam tylko i wylacznie wlasne zdanie a nie ogolnoswiatowy nakaz zachowania ;-)
                    • ola_dom Re: parlove 21.10.10, 11:00
                      ma_dre napisała:

                      > ja to ja... i przedstawiam tylko i wylacznie wlasne zdanie a nie ogolnoswiatowy
                      > nakaz zachowania ;-)

                      i o to cały czas chodzi!
                      bo z wcześniejszych wypowiedzi grzmiało tylko, że "NALEŻY stosować się do ogólnie przyjętych norm", "sypiajac z takimi mezczyznami dobrowolnie godziMY sie na pozycje szmaty.", i tym podobne.

                      a tak wcale nie jest i być nie musi. jak mi to nie pasuje, to się nie bzykam dla sportu - bo to niezgodne ze wszystkim, co dla mnie ważne,
                      ale to wcale nie znaczy, że bzykanie dla sportu jest złe samo w sobie.
                      a w pewnym sensie można powiedzieć, że nawet bywa lepsze - o ile podchodzi się do tego naprawdę na luzie i nie ma kaca ani wyrzutów po tym - tylko przyjemność, żadnych zadr - to tylko pozazdrościć podejścia i umiejętności czerpania z życia radości, bez poddawania się "normom", które głównie ograniczają i nakazują.
                      • ma_dre Re: parlove 21.10.10, 15:23
                        bzykanie dla sportu NIE jest złe samo w sobie, jesli spotka sie dwie osoby, ktore podzielaja poglad na te sprawe w danym akurat momencie... po lekturze tego forum, mam niejako watpliwosci aby tak bylo, bo w takim razie skad tu tyle goryczy, wsrod dziewczyn, ktore ulegly pokusie? Nie bede sie juz rzucac, kazdy ma prawo do swoich doswiadczen i bledow, ale niektore posty ciezko sie czyta :-/ (po co je czytam? a tak, dla rozrywki... )
                        • ola_dom Re: parlove 21.10.10, 16:01
                          ma_dre napisała:

                          > bo w takim razie skad tu tyle goryczy, wsrod dziewczyn, ktore ulegly pokusie?

                          bo one - niestety - pozakochiwały się.
                          z dziewczyn, które wprost jadą dla rozrywki, widzę tu tylko dwie (choć od niedawna zaglądam na to forum, może jest ich więcej), ogromna większość tutaj "uległa czarowi" i po prostu zakochała się.
                          i w tym cały problem. bo myślały, że biorą w pakiecie z seksem jeszcze miłość i wierność habisiów. zamiast cieszyć się samym seksem - albo z niego zrezygnować, skoro nie dało się przeprowadzić "transakcji pakietowej".
                    • lilianna_lilianna Re: parlove 21.10.10, 23:54
                      "W krajach zachodnich znacznie czesciej spotyka sie mezczyzn, przyznajacych kobiecie prawo do wolnosci w sferze seksualnej, tam to norma, chyba sie ze mna zgodzisz. Przez co kobieta, ktora sypia z mezczyzna przed slubem, nie jest uwazana za rozwiazla, nawet jesli do owego slubu nigdy nie dojdzie i na horyzoncie pojawi sie inny mezczyzna"
                      - Zgadzam się ! Ale moim zdaniem jest to związane głównie z wyznawaną religią. Zobacz ma_dre np. na ortodoksyjną (albo nawet i nie) muzułmankę mieszkającą w Amsterdamie czy Berlinie. Dla niej nie ma znaczenia , że mieszka w kraju europejskim. Ona zachowuje się tak samo jakby mieszkała w kraju muzułmańskim.
                      Ale odbiegamy trochę chyba od tematu przewodniego tego forum i zanudzamy innych :)
                      • fiooorka Re: parlove 22.10.10, 14:05
                        Nie, nie. Wręcz przeciwnie. Z wielkim zainteresowaniem śledzę ten wątek. Pojawiają się mądre i uczące wypowiedzi. Nie przerywajcie ;)
                        Mam nawet do Was pytanie odnośnie do tematu, na który zboczyłyście.

                        A co jeśli stanie się odwotnie? Europejka flirtuje z Tunezyjczykiem, ten chce ją uwieść,a ona odmawia?
                        Myślicie, że zbudzi się w nim szacunek do niej, za względu na to, że jej poglądy będą zblizone do tunezyjskiej mentalności?
                        Odezwie się u niego męski honor i spisze tę dziewczynę na straty, żeby wziąć się za kolejną? Bedzie dotąd kombinował, dopóki nie dopnie swego?

                        Wszystko zalezy od człowieka, to jasne. Mam na myśli tutaj statystycznego Tunezyjczyka ;)
                        • ma_dre Re: parlove 22.10.10, 16:04
                          Mysle ze facet to facet ;-) Jak mu na niej zalezy, to bedzie czekal i zdobywal. Jak chcial sie tylko zabawic to znajdzie inna... proste.
                        • lilianna_lilianna Re: parlove 23.10.10, 02:14
                          Statystyczny tunezyjczyk nie odpuści!!!! Są bardzo zawzięci (czasem to wada , a czasem zaleta). Natomiast pracownik (tunezyjczyk) branży turystycznej to inna bajka. Tutaj można rozróznić trzy typy pracowników hoteli:
                          1. Szukający przygody, zabawy, wrażeń - ten odpuści, bo ma w zamian inne chętne
                          2. Szukający żony europejki - ten jeśli jakaś mu sie wyjątkowo spodoba to będzie się staral, ale też do czasu
                          3. Traktujący swoja pracę jak każdą inna, nie szukający ano kochani ani żony - wogóle nic nie zaproponuje :-)
                      • ma_dre Re: parlove 22.10.10, 16:02
                        Nie zgadzam sie z toba, nie zalezy to od wyznawanej religii, ale od otoczenia wjakim sie wzrasta. Pracuje od lat z wieloma Arabkami, rozmawiamy na rozmaite tematy i roznie to u nich w tych sprawach bywa. Sa takie, ktore czekaja z seksem do slubu, podobnie jak w Polsce, ale jest tez mnostwo (wiekszosc z tych jakie znam), ktore mimo ze wierzace i praktykujace (np. poszcza w czasie Ramadanu), to sypiaja z chlopakami jak Europejki. Nie znam praktycznie zadnej Arabki, ktoa owijalaby sie w chusty i zyla w cnocie, jak to utrzymuja na temat swoich kobiet Arabowie... One pija, pala, jadaja wieprzowine... mimo ze sa przywiazane do swojej kultury i religii i mimo ze to haram ;-)
                        • lilianna_lilianna Re: parlove 23.10.10, 02:38
                          Co do postu w czasie ramadanu to jest tak jak ktoś u nas pójdzie do kościoła raz na rok w czasie świąt. Nawet ktoś kto cały rok do kościola nie chodzi, ten jeden raz się pofatyguje. Skoro nawet wszyscy animatorzy i inni pracownicy hoteli przestrzegają ramadan to widać nie jest to jakiś specjalny objaw wielkiej religijności. Mój mąż też przestrzega ramadan, a tak na co dzień wogóle się nie modli, nie praktykuje.
                          Przyznaję Ci ma_dre rację, że to nie zależy tylko od religii , ale również od otoczenia w jakim się wzrasta. Pisząc post, na który odpowiedziałaś oparłam się głównie na przykładach kobiet z rodziny męża - bliższej i dalszej. Byłam w odwiedziny w Szwecji, w Niemczech, w Holandii, jednak wszystkie te kobiety nosiły hijab, nigdy nie spotkały się (w sensie randki) z mężczyznom innej religii, także jak widzę ich obraz przed sobą i wspominam co mówiły to truno mi sobie wyobrazić , aby uprawiały seks z nowo poznanym mężczyznom. Ale po tym co napisałaś zastanowiłam się i stwierdzam, że przeciez osobiście też znam tunezyjkę, która zachowuje się tak jak wspomniałaś. Natomiast jest takie zachowanie na pewno zdecydowanie mniej popularne wśród kobiet wyznających islam, niż wśród kobiet wyznających katolicyzm.
                          • ma_dre Re: parlove 24.10.10, 16:17
                            lilianno, zdecydowanie mniej popularne wśród kobiet wyznających islam, ktore ty znasz, bo jesli chodzi o te, ktore ja znam, to jak najbardziej sa to dziewczyny, ktore umawiaja sie z Europejczykami, sypiaja z nimi, ba! miewaja z nimi dzieci ;-) Co kraj to obyczaj. We Francji takiej np. jest mnostwo dziewczyn "wyzwolonych". Arabki sie wyzwalaja, Europejki przechodza na Islam i nosza jak Batman ;-) roznie to bywa...
                            • lilianna_lilianna Re: parlove 26.10.10, 00:38
                              jak Batman :-) hehehe W Tunezji mówimy : jak ninja :-)
                              • fiooorka Re: parlove 27.10.10, 20:45
                                Slyszałam o tunezyjskich "ninja" ;)
                                Co do mojego pytania... Ciekawe macie teorie. Moja była inna.. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka