Dodaj do ulubionych

soviva resort

14.06.15, 20:25
Czy był ktoś ostatnio w tym hotelu? jakie są warunki? Czy są zuzyte meble, łazienki? Czy warto pojechać?
Obserwuj wątek
    • kaziaral Re: soviva resort 15.06.15, 06:57
      Hotel ma bardzo zle opinie stary,brak renowacji wszystko sie sypie.Strach tam jechac
      • kamilaszu2 Re: soviva resort 17.06.15, 12:40
        Co za bzdury piszesz!!!Byłam w tym hotelu rok temu z rodziną i byliśmy wszyscy bardzo zadowoleni.Ja wykupywałam ten hotel jako 3* choć ludzie kupowali go jako 4*.Jeżeli ktoś oczekuje złotych klamek to na pewno nie ten hotel.Ale jedzenie super,baseny super, 3 km do porty El kantoui. Za taką cenę jak jest teraz to nie ma się nad czym zastanawiać tylko rezerwowac.
        • anulka_dab Re: soviva resort 17.06.15, 14:14
          Hotel swoje lata swietnosci dawno ma za soba wybudowany w 1999 roku przydalby sie generalny remont.,bo sypie sie.
          W szczycie sezonu musi pomiescic 1500 osob. Nie wyobrazam sobie tego halasu przepychania podczas posilkow. Zgroza
    • cytryna.sochaczewska Re: soviva resort 22.06.15, 20:16
      Najgorszy hotel, w jakim byłam w Tunezji:
      - segregacja gości (Niemcy i Anglicy mają osobną restaurację, a w niej wystarczająco miejsca- pozostali tłoczą się w czymś, co może nazwałabym jadalnią, ale nie restauracją)
      - miejsc przy basenie (leżaki) jest może na 10% gości; parasoli jeszcze mniej. Oznacza to, że w sezonie odbywają się walki o wolny leżak- nastawiany jeden obok drugiego, zajęte od nocy
      - plaża ładna, ale leżaków jednak mało, no i połamane, resztki parasoli
      - na jadalni (bo przecież nie w restauracji!)- nie ma samoobsługo napojów (z wyjątkiem snaidań)- musisz korzystać z kelnera, a ten ma w dvpie- chyba, że za każdym razem zostawisz bakszysz (nie mniej, niż 5 dolarów)- za każdym razem co podkreślam. Kelnerzy olewający równo wszystkich.
      - wodę do napojów leją z ... kranu- bezpośrednio z kranu jest szlauch do beczki pod barkiem, ladą, a z tej beczki wężykami do dystrybutorów dla zmyły. Sraki i to powazne- na porządku dziennym (m.in. dopadło dwoje z naszej trójki- pierwszy i jedyny raz jak na 15 lat wojaży po Tunezji lub Egipcie). Poprosiłam o nalanie wody do swojej butelki (aby popic leki dla tych sraczkujących- po otwarciu po paru godzinach normalnie czuć było chlor...A kiedy zwróciłam uwage i przyniosłam butelkę, to obsługa powiedziała, że chwilowo! zabrakło im wody do picia!)
      Hotel staroć, ale dałoby się przeżyć- gdyby nie fakt, że w części dla odpadków (czyli wszystkich poza Niemcami i Angolami) pokoje dwuosobowe zostały przerobione dla czterech osób (dostawione są łóżka piętrowe)- ciasnota straszna, ale to wyjasnia, skąd taki tłok i walka o miejsca przy basenie, jak i na plaży czy w jadalni (bo nie w restauracji przecież).
      Jeśli jednak zdecydujesz się na wakacje w tym hotelu, to nie daj się oszukać taksiarzom spod tego hotelu- nie ma znaczenia uzgodniona kwota czy godzina (nie zjawi się na umówioną godzine, ale będzie żądać zapłaty- bo on rzekomo czekał i był i ma na to świadków!).

      Niestety, Tunezja po rewolucji to zupełnie inny kraj, niż wczesniej. Nad czym ubolewam, bo to fantastyczne miejsce na wakacje, a zabytki mają na równi z Egiptem (tylko mało rozreklamowane).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka