daro78
16.07.06, 19:18
Lecę do Tunezji. Będę tam po raz pierwszy w hotelu Blibane :). Wiem, wiem naczytałem się o nim opinii turystów w większości bardzo negatywnych i nie chcę już więcej słyszeć:) ale trudno wiem o tym, że za taką cenę luksusów oczekiwać nie mogę.
Mam pewne pytanka do tych ludzi, któtzy byli już w Sousse (lub w ogóle w tym kraju) kilka pytanek.
Byłem w Egipcie rok temu, poznałem nieco specyfikę bycia turystą w kraju arbaskim, pewne zwyczaje itd.
Pewnie wiele rzeczy jest podobnych, ale mimo to chce wiedzieć lepiej..
Po pierwsze...
Czy wycieczki lepiej kupować w biurze podróży z którym się leci czy lepiej poszukać biura na mieście (w Sharm w Egipcie wycieczki kupowane na miescie były o połowe tańsze)
Po drugie
Ile kasy placi się taksówkom, busikom - tak standardowo - na przykłada ile by mnie kosztowala podroz z sousse do monastyru (ok. 14 km ponoć)
Po trzecie
Czy dużo traci się kasy wymieniając walutę w hotelu, i czy teraz bardziej opłaca się brać ojro czy dolary
Po czwarte
Czy bakszysz sie zostawia sprzątajacym pokój. jeden dinar na dzien wystarczy?? I czy np. pomoże to, że dam 5-10$ facetowi na recepcji to mi zalatwi lepszy pokój? (W Egipcie jak byłem jedna kobieta się sfrajerowała, bo dała 15 $ i dali jej i jej mężowi dwa osobne łóżka w pokoju:) różnie bywa, temu się pytam czy warto
To tyle na razie:)
Dzięki za odpowiedż, sam chętnie odpowiem jak wrócę i jak będę mądrzejszy.
Tym co narzekają na jedzenie w krajach arabskich (inną florę bakteryjną). Jedna dobra rada - zakupić wodeczkę na strefie i po posiłku po kielonku i nic nie będzie.
My tak ze znajomymi robiliśmy i przez pierwszy tydzień luzik. potem zaczęły się częstsze wizyty w toalecie, ale też wypiliśmy jednego wieczoru torchę więcej niż jeden kielonek i wódeczki zabrakło na później;)
Dzięki za odpowiedzi..