Gość: fala
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
01.08.07, 10:42
Dziewczyny, szczególnie te wrażliwe i naiwne jak ja - OSTROŻNIE z uczuciami,
bo potem sie cierpi. Ja byłam w Le khalife,Hammamet, dałam sie poderwac
Adelowi - fakirowi, pracownikowi obsługi hotelu. Były cudowne dwa tygodnie,
poznanie rodziny, prezenty. Po powroce pare dni sielanka, zapewnianie o
miłości, dobry kontakt, plany na przyszłość. Nigdy nie prosil o pieniądze,
płacił w barach za siebie, pare razy bylam u niego w domu, zaakceptował moja
córkę. Dałam sie nabrać. Wykupilam drugi pobyt w hotelu sama, za 3 tygodnie,
a on zerwal kontakt - nie wiedzial o przyjeździe to miala byc niespodzianka.
Zostalam ze zlamanym serce i z długami. Na własną prośbę :(((