Dodaj do ulubionych

Ostrożnie z uczuciami.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:42
Dziewczyny, szczególnie te wrażliwe i naiwne jak ja - OSTROŻNIE z uczuciami,
bo potem sie cierpi. Ja byłam w Le khalife,Hammamet, dałam sie poderwac
Adelowi - fakirowi, pracownikowi obsługi hotelu. Były cudowne dwa tygodnie,
poznanie rodziny, prezenty. Po powroce pare dni sielanka, zapewnianie o
miłości, dobry kontakt, plany na przyszłość. Nigdy nie prosil o pieniądze,
płacił w barach za siebie, pare razy bylam u niego w domu, zaakceptował moja
córkę. Dałam sie nabrać. Wykupilam drugi pobyt w hotelu sama, za 3 tygodnie,
a on zerwal kontakt - nie wiedzial o przyjeździe to miala byc niespodzianka.
Zostalam ze zlamanym serce i z długami. Na własną prośbę :(((
Obserwuj wątek
    • Gość: beznika Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:58
      I ta cała sielanka w ciągu dwóch tygodni ?Plany na przyszłość ?Jakie plany po
      parodniowej znajomości ? Dziewczyny czy wam kompletnie odbija?Jakie cierpienie
      po paru dniach znajomości .Sorry ale to ostry zespół niedopchnięcia nie miłość
      z półanalfabetą zresztą.Nawet warto z kimś takim budować zamki na piasku,o czym
      wy rozmawialiście?Poznałaś jego hierarchię wartości w życiu ,jeśli wiesz o czym
      mówię?Co ty o nim wiesz?To co sam ci naopowiadał? Zaakceptował córkę ?Kiedy ?
      Jak to się objawiło ,nie zatłukł?
      • Gość: Zdzicha Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:13
        Niestety słusznie napisałaś,że cierpisz na własną prośbę czy też
        życzenie.Pozostaje się cieszyć, że historia nie zaszła jeszcze dalej a chłoptaś
        nie wyciągnoł grubszych pieniędzy, nie wpędził Cię w miesiące trwania w
        zakłamanym związku nie zranił jeszcze bardziej.Oni zresztą są na coś takiego za
        mało sprytni i zbyt niecierpliwi.Liczy się tu i teraz, nowe turystki i
        prezenty.Obrzydliwe jest też to,że w tym całym procederze biorą udział całe
        rodziny.Zaproszenie do rodziny nic tam nie znaczy, a przynajmniej nie to co
        chce by znaczyło zakochana kobieta.Bazują na tym,że potocznie wiadomo jest,że
        Arabowie są pod tym względem bardzo hermetyczni i dziewczynom wydaje się,że
        skoro zostały przedstawione rodzinie jest to równoznaczne z tym,że wybranek
        traktuje ją jako oficjalną narzeczoną a jego intencje są szczere.Szczerze
        współczuje a na przyszłość postaraj się do takich rzeczy podchodzić rozsądniej
        zwłaszcza,że jak piszesz jesteś też matką.
      • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:30
        Łatwo oceniać nie znając nic z mojej przeszłości ani nie znając mnie. Droga
        bezniko....owszem spragniona miłości jestem co zasłania mi oczy.uważasz że po
        parunastu dniach nie można planowac jego przyjazdu do Polski albo moich
        kolejnych odwiedzin tam? Można! Nie poruszyło by Cie nic a nic jeśli na każdym
        kroku dawal by Ci prezenty? Bizuterie? Ciuchy? No ja z drewna nie jestem. A że
        dziecko zaakcpetował? Tak nie zatłukł .... oprócz tego po prostu był miły, tez
        o nia dbał, interesował się, był opiekuńczy...może to oczywiste, ale mnie
        schlebiało. Po doświadczeniach z facetami w Polsce - to było jak objawienie.
        Teraz wiem że byłam głupia, dlatego ostrzegam - bo wiem ze wiele nowych
        naiwnych sie znajdzie. Twoje opieprzanie mnie psychicznie mi nie pomoże. SZUKAM
        TEŻ DZIEWCZYN KTÓRE MIAŁY OKAZJĘ GO POZNAĆ!!!
        • Gość: OJ..... Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:36
          TUNEZEJCZYKI SA CWANI TO FAKT...WYRACHOWANI,UMIEJĄ BAJEROWAĆ ITD..ŻEBY SWÓJ CEL
          OSIĄGNĄĆ. A TY FALA NIE DOŁUJ SIE BO BEDZIE DOBRZE MOŻE ŁATWO MI TO PISAĆ ALE
          DASZ RADY:):):)
          TRZYM SIE I GŁOWA DO GÓRY:)
      • guapa23 .... 19.08.07, 02:48
        a ja chociaz tepie glupie idiotki dajace sie nabrac na slodkosci i
        czulosci arabow, jestem pelna uznania dla autorki tego posta ze
        potrafila sie przyznac i opowiedziec prawde a nie mydlic oczy sobie
        i innym ze bylo wspaniale, on nadal jest cudowny no ale nie wyszlo...

        nie cierpie tych pieprzonych zigolakow czepiajacych sie jak psy na
        ulicach, sa jak plaga i psuja wizerunek swoim krajom i zatruwaja
        zycie turystom oczekujacym czegos innego niz taniego podrywu
        arabskiego koltuna.
    • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:04
      Jedno mnie zastanawia..co on zyskał? Więcej wydał na mnie niż dostał, te
      prezenty dla mnie, dla córki...do majętnych nie należy....
      Mam ciągle mętlik w głowie...to za świeże żeby patrzeć z dystansem.
      • Gość: OJ..... Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:22
        JESZCE PARE DNI MOZE NAWET KILKANASCIE BEDZIE TO TRWAC ALE POTEM WSZYSTKO
        USTABILIZUJE SIE..POPROSTU ONI MAJA TAKA MENTALNOSC POTEM AFISZUJA SIE JACY TO
        MACHO, ALE PRZYSTOJNI TO SĄ,I ŻADNEJ PRACY NIE BOJĄ SIE...JA AKURAT SMIALAM SIE
        GDY BAJEROWALI I JAKIES TAM RZECZY MOWILI. ... FALA DASZ RADY..WIERZE W TO:)
        • Gość: kasia Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:46
          Fala zastanawiasz się co zyskał?Napewno miły romans i kobietę,która się w nim
          zakochała.Być może przestraszył sie różnic, odległości tych wszystkich
          trudności jakie ma przed sobą para mieszana i wolał się wycofać nim jeszcze
          bardziej się w to wszystko zaangażujecie oboje.Sposób w jaki zakończył tą
          znajomość, bo z tego co piszesz wnioskuje,że poprostu urwał kontak nie świadczy
          o nim najlepiej.Być może właśnie mu o to chodziło,o krótki, miły romans, a że
          ukrył prawdziwe plany pod lukrowanymi słówkami o miłości i przyszłości, cóż to
          też jest typowe.Kobiety to lubią i zawsze znajdzie się taka, która się na to
          nabierze.W Polsce Tunezji czy gdziekolwiek indziej na świecie.Zakładając,że był
          skończonym draniem mógł dawać Ci te prezenty jako inwestycje w przyszłość(kiedy
          to byś za to zapłaciła z nawiązką) ale w międzyczasie trafił lepszą zwierzynę
          (bogatszą, bardziej naiwną itp)Jak by nie wyglądał powód rozstania facet się
          wycofał i tak to wszystko zacznij traktować.Jako wspomnienie.I choć to wytarty
          slogan czas naprawde leczy rany.Dasz sobie radę, trzymam kciuki.
      • Gość: beznika Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:29
        Nie zamierzam cię dołować to raczej przestroga na przyszłość.Nie mam już 20 lat
        nawet 30 i trochę w życiu już przeżyłam .Też jestem matką,też jestem spragniona
        uczucia ,samotna ,niedowartościowana.Wiem że słodkie słówka mogą nas
        złapać ,ale pomyśl to tylko SŁODKIE słówka ,jak sama nazwa wskazuje.Nie
        zbudujesz przyszłości dla siebie i dziecka na chwilowym zauroczeniu
        człowiekiem z zupełnie innego kręgu.Budowanie czegoś trwałego to wspólnota
        wielu aspektów,nie parę komplementów,fatałaszków,rajdu po knajpkach.Każdy w
        takiej sytuacji zaakceptuje twoje dziecko,ale czym innym jest odpowiedzialny
        człowiek z którym to dziecko wychowasz i wierz mi wcale niełatwo znależć
        takiego partnera , z pewnością nie w ciągu paru wakacyjnych dni.
        Właściwie to dobre doświadczenie dla Ciebie -może przewartościujesz swoje
        myślenie.Na przyszłość więcej ostrożności w lokowaniu uczuć-
        zabawa,prezenty,miłe chwile,a nie buduj zamków zaczynając od komina.GŁOWA DO
        GÓRY!Nie wszyscy Polacy są tacy żli-trzeba tylko szukać w odpowiednim
        miejscu.Pozdrówka.
    • 100krotka76 Re: Ostrożnie z uczuciami. 01.08.07, 13:23
      czesc dziewczyny. nie można generalizować. ok, wiadomo, że tunezyjczycy są
      nastawieni na turystki i fajną zabawę z nimi i częste zmiany = płodozmian, ale
      nie wszyscy. tak, jak pośród polaków, sa typy i typki. ja byłam w tunezji kilka
      razy i spotkałam różnych facetów, ale, powiem szczerze nie nastawiałam i nie
      nastawiam się na żadne dłuższe znajomości, czy miłości. ale całkiem niedawno
      wróciłąm ze ślubu mojej koleżanki z tunezyjczykiem, i może to naiwne z mojej
      strony, ale wierzę, że im się uda. a cała sprawa zaczęła się całkiem banalnie
      kilka miesięcy temu, w czasie zwykłego wakacyjnego wyjazdu.
    • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:27
      No i nie wiem co napisać...chyba za szybko go przekreśliłam, znowu sie odezwal,
      wyjasnil że załatwial paszport, żeby do mnie po sezonie sie móc wybrac jesli
      dostanie wizę.i że kocha tęskni itp. Dać mu szansę? :))))) Niech sie wszystko
      toczy własnym torem.
      • chatti Re: Ostrożnie z uczuciami. 01.08.07, 16:25
        No ale zeby do Ciebie przyjechac musi dostac zaproszenie od Ciebie a Ty musisz
        spełnic kilka warunków, oświadczyć to i owo w dokumentach, samym paszportem
        niczego nie zwojuje. Co to znaczy że zerwał znajomośc - udawal ze Cie nie zna
        jak tam przyjechalas ponownie?
        • Gość: gosc Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 17:20
          Tak,tak,daj szansę zostaniesz z drugim dzieckiem ,a my znów się pośmiejemy
          na forum ze "złamanych serc".
      • Gość: pan wacek ekspert Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:23
        To cudowna wiadomość.Nawet nie wiesz jak się ciesze.Czyż on mógł odejść bez
        słowa?Prędzej by go psy berberyjskie rozszarpały na pustyni a spragniona wody
        ziemia wypiła ostatnią krople krwi niż by pozwolił rozpłynąć się tej wielkiej
        miłości w mroku niedomówień.Wszyscy tylko nie on!Wierzyłem w niego od początku
        dlatego wstrzymałem się z komentarzem do końca.A teraz pozostaje mi otrzeć łze
        wzruszenia i czekać na cd.
        • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 08:20
          Drogi Panie wacku, a znasz człowieka choc troszke żeby oceniać? Niepotrzebna
          ta ironia, sarkazm. Byc może się mylę, być może wcale nie. Narazie nie mam
          powodów żeby mu nie wierzyć. Czas pokaże co dalej, próbuje nabrac dystansu.
          Wysle zaproszenie, co do wizy i tak nie wiadomo czy ją dostanie. Nadal nie wie
          o moim przyjeździe za 3 tygodnie, będzie niespodzianka, czy miła - sama sie
          przekonam. A o ciągu dalszym chętnie Cie poinformuję:) jesli chcesz. Może będe
          cierpiec, może nie....czas pokaże:)
        • guapa23 :/:/:/ 19.08.07, 03:09
          a ja sie jednak pospieszylam z komentarzem wyzej :/:/:/
          dziewczyno sama prosisz sie o problemy :/:/ jak napisal pan wacek:
          wszyscy tylko nie ten moj sa zli. dziwi mnie ze kobiety obarczone
          odpowiedzialnoscia nie tylko za siebie ale i za swoje dzieci
          postepuja tak nieodpowiedzialnie:/ mlode siksy ok jestem w stanie
          zrozumiec, nic o zyciu nie wiedza i jaraja sie ta ich wielka
          miloscia....ale ty... nie badz glupia, i nie postepuj jak glupia
          gaska.
    • elgry Re: Ostrożnie z uczuciami. 01.08.07, 18:30
      Może to Ci pomoże szybciej zapomnieć i uleczy cierpienie.

      www.europa21.pl/Article200.html
      www.mateusz.pl/wdrodze/nr382/08-wdr.htm
      • elgry Re: Ostrożnie z uczuciami. 01.08.07, 19:24
        „Jest jedna rzecz, która łączy w małżeństwie: oboje istnieją wyłącznie dla
        szczęścia mężczyzny” (przysłowie arabskie).
      • Gość: Jagoda Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.aster.pl 01.08.07, 19:38
        artykuły rewelacyjne, właściwie każda kobieta i w każdym wieku wybierająca się
        do krajów arabskich, spragniona uczuć powinna te artykuły przeczytać ku
        przestrodze. I nie wmawiać sobie - mnie to nie dotknie. Totalna bzdura.
        Z tym jego przyjazdem trzeba się wstrzymać, zostaną ci po wizycie tylko ogromne
        długi, a przy okazji pomyśl o swoim dziecku i jego uczuciach
      • Gość: elo :) Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 09:28
        Przeczytałam te artykuły, ale moim zdaniem nie można wszystkich tak
        szufladkować. Mam przyjaciela, jest z Iranu, razem z moją przyjaciółką wzięli
        ślub - z miłości, nie dla papierka! On jest uchodźcą, ale powiem Wam, ze są
        ludzi i ludziska. Jego religią jest Islam, ale on szanuje swoją żonę, jest
        kochany, wszystko robi dla niej, zawsze liczy się z jej zdaniem - w sumie to
        ona rządzi w tym związku. Powiem Wam też, że nic takiego się między nimi nie
        dziej złego, jak w tych artykułach (no czasem jak się kłócą, to on do mnie
        dzwoni, z pytaniem co ma robić, aby żona nie była zła. To jest mój najlepszy
        przyjaciel. On ufa tylko swojej żonie oraz mi, ona się dziwi, czym zaskarbiłam
        sobie jego ufność. On mówi do mnie że jestem jego siostrą, ja traktuję go jak
        brata rodzonego. Szkoda że takich ludzi jest niewielu, ale są, dlatego nie
        wolno wszystkich szufladkować i myśleć że ślub z Muzułumaninem to od razu
        tragedia i zniewolenie kobiety.
        • elgry Re: Ostrożnie z uczuciami. 02.08.07, 13:03
          Dobrzy i źli ludzie są na całym świecie. To fakt niezaprzeczalny.
          Nie rzecz w szufladkowaniu.
          Rzecz w tym, że dobry muzułmanin jest dobry, lecz w tej dobroci zupełnie inny,
          niż tę dobroć rozumiemy wg naszej definicji.
          Rzecz w tym, aby Polka potrafiła się znaleźć w religijno-prawnym systemie
          mężczyzny i znalazła w tym szczęście i dobroć, gdy zostanie jego żoną, bo z
          islamem wiąże się nie tylko religia, ale cały system uwarunkowań prawnych i
          zwyczajowych dotyczących m.in. praw i pozycji w rodzinie, sposobu okazywania
          uczuć, seksu, wychowania dzieci etc...etc...
          Polka wychowana w zupełnie innej kulturze, aby być szczęśliwą z mężczyzną
          innej narodowości powinna poznać i zrozumieć kulturę, w której wychował się jej
          partner.
          Najlepiej ją zaakceptować.
          Polki lubią partnerskie stosunki z mężczyznami.
          Zasadnicze znaczenie ma fakt, czy małżeństwo żyje w kraju pozostającym w kręgu
          kultury zachodu, czy też w kraju muzułmańskim. Jeśli para żyje w Europie,
          szanse na rozwój partnerskich stosunków są zdecydowanie większe.
          Jednak i tu pojawi się problem w chwili przyjścia dzieci na świat, ale jeśli i
          to akceptuje kobieta, że jej dzieci będą musiały być muzułmanami, to ok.,
          będzie szczęśliwa.
          Co jednak, gdy już ma swoje dziecko, a przyjdą na świat dzieci wspólne? To
          bardzo trudne wychowywać jedno dziecko tak, a drugie inaczej. A może zmienić
          na „trzy-cztery” swoje dziecko, które już ma? W jaki sposób? Powiedzieć
          dziecku: od dziś odwołuję i przekreślam
          wszystko, co dotychczas, bo teraz będzie inaczej? A może dalej wychowywać tak
          samo? W jednym pokoju swoje dziecko, a w drugim – inaczej wychowywać i czym
          innym karmić dzieci wspólne.
          Jeśli potrafi w domu pielęgnować zwyczaje polskie i arabskie, dalej będzie
          szczęśliwa.
          Jeśli potrafi być pełna wyrozumiałości i szacunku do innych przekonań swojego
          partnera – dalej będzie szczęśliwa.
          Jeśli tak potrafi „ułożyć” związek, aby mieć poczucie łączności z kulturą i
          obyczajowością kręgu swojej i swojego dziecka kultury, dalej będzie szczęśliwa.
          Krótko, jeśli nie widzi większych problemów z tym wszystkim, co się wiąże ze
          związkiem z muzułmaninem – dalej będzie szczęśliwa.
          I nie chodzi tu tylko o partnerstwo i podporządkowanie w relacji kobieta –
          mężczyzna (ono w każdym związku i polsko-polskim w większym lub mniejszym
          stopniu istnieje), lecz o wzajemne tolerowanie, akceptowanie i szanowanie tego
          wszystkiego, co u obojga (w różnych kulturach) jest takie odmienne (opieka nad
          dziećmi, wychowanie dzieci , religia, prawo, codzienne czynności, dieta,
          sposób spędzania czasu, sprawy zawodowe, seks, inne ewentualne żony, ...)
          Oby to tolerowanie i szanowanie było WZAJEMNE!!!
          Jeśli będzie jednostronne, a kobieta to akceptuje, dalej będzie szczęśliwa.
          Można też przejść na islam i być gorliwą muzułmanką i też być szczęśliwą.

          Nikt autorce wątku nie doradzi. I tak zrobi, co będzie uważała za stosowne i co
          jej serce i rozum podpowie.
          Zakładając wątek niejako wystawiła się na opinie obcych ludzi i dała im prawo
          do wypowiadania się o Jej życiu osobistym.
          Zastanawia mnie tylko, dlaczego kobiety pytają o to obcych ludzi na forum?
          Skoro pytają, znaczy, że mają wątpliwości.
          Dlaczego wątpliwości biorą się przeważnie w takich sytuacjach?
          Nie spotkałam się z pytaniem, aby dziewczyna z Krakowa, zapytała na forum, czy
          zaprosić do siebie Jasia z Warszawy i czy Jasiowi wierzyć.

          Serdecznie pozdrawiam szczęśliwych, zakochanych i nie tylko.

          Dla Jagody pozdrowienia i buziaczki od krokodyla z jeziora.
          ============================================================
          • Gość: Jagoda Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.aster.pl 02.08.07, 13:16
            I to się nazywa właściwa wypowiedź. Popieram w 100 %. Założycielka wątku z racji
            umieszczenia swojego postu dała nam niepisane prawo wyrażania swoich opinii.
            Moje pytanie jest dość przyziemne. Czy założycielka za wszelka cenę chce uczuć?
            Czy trzeba szukać tak daleko? Dlaczego ukryła fakt, że chciała zrobić
            niespodziankę. Wg mnie to świadczy własnie o tym że nie jest pewna ani uczuć
            swojego wybranka ani swoich. A trzeba się też zastanowić nad losem dziecka
            założycielki wątku, jak ewentualnie znajdzie się w innej rzeczywistości. Tyle
            się słyszy o związkach z muzułmanami. Przeanalizuj kobieto wszystkie za i
            przeciw, mając przede wszystkim dobro swojego dziecka. Jesli podejmiesz złą
            decyzję musisz się sama borykać z jej konsekwencjami.

            Elgry - dzięki za pozdrowienia, a uważaj na tego krokodylka
            • albacor Re: Ostrożnie z uczuciami. 03.08.07, 08:35
              Oj naiwna, naiwna, naiwna jak ........ itd.
              • Gość: Gonia Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 62.233.178.* 03.08.07, 10:56
                O matko...
                Kobieto, ile Ty masz lat? Masz dziecko, a z Twojego postu bije naiwność jak u
                nastolatki. Przerażające... I tylko dziecka szkoda.
                • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 11:30
                  Goniu o co Ci chodzi??? Dziecko ma 16 lat i jest zachwycone Tunezją, moim
                  facetem i jego rodziną, trzyma kciuki zeby nam sie udało. Mialam chwile
                  załamania - co widac w pierwszym poście, ale to juz minęło. Mamy nadal kontak,
                  po kilkanaście razy na dzień ( też mnie to dziwi!!), niedługo tam jadę,
                  kompletujemy dokumenty do wizy dla niego na zimę. Zobaczymy jak będzie i co
                  będzie dalej. Nie przejmujcie sie juz tak mną:) jest dobrze!
                  • Gość: volta2 Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.spray.net.pl 03.08.07, 12:54
                    to super, że odzyskałaś wiarę w niego, ale ja ponawiam pytanie poprzedniej
                    forumowiczki - co to znaczy, że nagele zerwał kontakt?

                    to, że twoje dziecko ma już 16 lat, to wcale pocieszające nie jest, bo to
                    znaczy, że twoja samodzielność niczego cię nie nauczyła, myślę, że tak jak ktoś
                    już wspominał niedługo możesz zostać samodzielną razy 2. dokumenty kompletuj,
                    jedź, skoro chcesz jechać, ale pamiętaj, że w tak szybkim tempie podjęte
                    decyzje mogą, oczywiście wcale nie muszą, świadczyć o tym, że komuś zależy na
                    paszporcie z unią w tle. ja w każdym bądź razie obstawiam ten wariant.

                    i już skoro piszę - czy to i fala z wątku poniżej pisząca o odsprzedaniu
                    tygodnia dla singla to te same osoby?

                    i fajnie by było gdybyś nam jeszcze zdała relację po powrocie:)
                    myślę, że ten wątek ma sporo czytających i część jest naprawdę zaciekawiona,
                    jak zakończy się ta druga wyprawa.
                    i czy dasz nam w przybliżeniu chociaż wiek faceta, do którego jedziesz?
                    • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. DO VOLTY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 13:35
                      Dzięki za zainteresowanie, mam nadzieję że życzliwe. Nasze kontakty urastaja do
                      kilkudziesieciu dziennie - telefony, smsy, itp.tak jest codziennie.To zerwanie
                      kontaktu to byla przerwa dwa dni - i ja wpadłam NIEPOTRZEBNIE w panikę.
                      Hmmm...piszesz że zalezy mu na wjechaniu do UE. Może masz rację może nie - tyle
                      że on chce abyśmy wzieli slub w przyszłym roku tam i tam zamieszkali, a nie w
                      UE. Ciagle mówi o uczuciach o wspolnych dzieciach, stara jestem:) troche
                      przezyłam, ale takie cos spotyka mnie po raz pierwszy.
                      On ma 28 lat.
                      Ten wątek o sprzedaniu wyjazdu jst moj ale nieaktualny ....Widzisz jestem
                      raptusem:) Jade na 100% i już. I obiecuje odezwac sie po powrocie czyli na
                      początku września, jak bylo i co dalej.
                      Pozdrawiam.
                      • iliaaa22 Re: Ostrożnie z uczuciami. 03.08.07, 13:55
                        hm... czesto zagladam na ten watek akurat i czytam sobie te wasze wszystkie
                        wypowiedzi. Jedni sa za tym abys sprobowala inni odradzaja...
                        To wszystko zalezy jednak od Ciebie. Pamietaj o tym, ze na poczatku (nawet
                        przeciez w PL) kazda znajomosc wyglada rozowo ;) Wszystko jest wspaniale,
                        kolorowe. On jest cudowny i troskliwy, mily i sympatyczny, kochany.
                        Dopiero po jakims czasie klapki z oczu juz sie odslaniaja i widzi sie juz
                        wiecej wad niz zalet. Nie pisze tego, zeby Cie zniechecic bo to nie o to
                        chodzi. Zycze Ci jak najwiecej szczescia i milosci, jednak uwazaj, bo oni
                        przeciez zyja w innej kulturze, innej religii, ogolnie maja inne podejscie do
                        zycia- odwrocone od naszego o 360 stopni! Nie zrob jakiegos bledu, ktorego
                        bedziesz zalowac! Wszystko niech idzie swoim torem. Nie ma co sie spieszyc.

                        Pozdrawiam i zycze powodzenia ;)
                        iliaaa

                        ps: Tez bede w tym samym czasie co Ty w Hammamet. Dokladnie od 16 do 30
                        sierpnia ale w innym hotelu ;)
                        • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do iliaa22 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:04
                          A w jakim hoteli będziesz? Może uda nam sie spotkać kiedyś gdzieś:) A co do
                          Twojego listu zgadzam sie w 100% - niczego nie przekreślam ale i niczego nie
                          jestem pewna:) po prostu pozwole sie temu kręcić, toczyc swoim rytmem. I ufać
                          że może sie uda.
                          Będziesz wczesniej ode mnie w Hammamet, jak byś była w okolicy le khalife,
                          zajrzyj do Adela - przeslij buziaczki od Joli i zerknij co robi:)))
                          Pozdrawiam, miłych wakacji.
                          • iliaaa22 Re: Ostrożnie z uczuciami. do iliaa22 03.08.07, 17:35
                            Wiem jak ten hotel Twoj wyglada bo tez mialam mozliwosc tam spedzenia urlopu.
                            Ostatecznie wybralismy inny. A gdzie dokladnie on pracuje?W recepcji?wjakims
                            barze? moze zajrze ;))
                            • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do iliaa22 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 18:07
                              Jest co czwartek fakir show - jest fakirem. Polecanm - każdy czwartek od 22.00 -
                              mozna wejśc z zewnątrz. A w tygodniu pracuje po prostu jako techniczny od
                              wszystkieg:) Woda, basen, windy, prąd itp:))
                          • moncef Re: Ostrożnie z uczuciami. do iliaa22 05.08.07, 13:05
                            Wiem,że Cie nie przekonam. Mnie też nikt nie przekonał. I nie wiem czy
                            załuję. Aby miec czyste sumienie napisze .Moj maz pochodzi stamtąd.
                            Zapewnia o szczerej milości. Znam jego rodzine. Wszyscy mnie kochają.
                            Nie chciałam myslec stereotrypami.
                            Mój mąz....Mój mąz jest moim męzem bo wyrwał sie z kraju i mieszka
                            w Europie.
                            Mój mąz kilka miesiecy po slubie zaczał znikac na całe noce, rzekomo
                            pracował, ma dziecko....nie ze mną.
                            Mój mąz pobił mnie tak ze 4 dni lezałam w szpitalu.
                            Mój maz nie wie ze załozyłam sprawe w sadzie
                            Mój maz bedzie dla mnie kochany prze najblizze pól roku bo konczy mu
                            sie karta pobytu i jestem potrzebna do jej przedłuzenia...
                            Jesli zapytasz mojego meza to odpowie ze jestem jedyna miłoscia jego
                            zycia....
                            Nie wyzalam sie, nie chce zbawczych rad ludzi z forum.Pisze aby Cie
                            ostrzec.Wiem,ze nie posłuchasz....

    • Gość: misia32 Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:40

      Droga Falo i tak zrobisz to co będziesz chciała ale przed podjęciem
      jakiejkolwiek decyzji zastanów się dwa razy.Ja tez mam męża obcokrajowca i
      rówiem jak to jest. W tym roku również byłam w Tunezji i miałam
      mnósto "adoratorów" ale myślę że każdy tam ma ,kwestia co się z tym zrobi. Moja
      znajoma na wakacjach w Tunezji poznała faceta ,po roku on przyjechał i wzięłi
      slub.Mieszkaja w Polsce ale on chyba tu cierpi. Nie wiem jak to się skończy. Na
      razie Droga Falo traktuj ta znajomośc jako fantastyczną letnią przygodę. Tak
      bedzie lepiej.Oczywiście życzę szczęścia,pozdrawiam.
      • Gość: kobieta Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 14:46
        dokładnie i nie przejmuj się chamskimi opiniami i dogryzaniem innych osób. sama
        musisz podjąć decyzję, zastanowić się, musisz w tej wytuacji kierowac się
        zarówno sercem jak i umysłem, choć wiem że to bardzo trudne! życzę powodzonka i
        aby ułozyło się Tobie tak jak tego zamarzysz i aby wszystko było dobrze :)
        • chatti Re: Ostrożnie z uczuciami. 03.08.07, 15:29
          Też życzę Ci żeby wszystko było ok. Mam doświadczenia IDENTYCZNE jak Ty, po
          trzech pobytach w T. mogę podać namiary na co najmniej trzech facetów od
          których słyszalam to co Ty ( i o których wiem ze nadal namietnie szukają
          żony!!!). Scenariusz jest zawsze identyczny, naprawdę to wiem i wiem tez co
          teraz dzieje sie w Twoim sercu i głowie... W zeszlym roku odchodzilam od
          zmysłów, bilam sie z myslami, bylam zakochana, gotowa wyslac wizę... Rozsadek
          zwycieżyL, nie zrobilam tego, przetrwałam najgorsze dwa miesiące, choć serce
          rwalo sie do T. Bylam z moim Ch. w kontakcie, pojechalam na wakacje w tym roku,
          ale już wolna od goracych uczuć. Dobrze sie bawilam, również w jego
          towarzystwie, oraz innych dla których znów, tradycyjnie byłam aniołem ;) ale
          wszystko odbywalo sie z dystansem. Ciesze sie ze podjelam taka decyzje, on
          wciaz pisze, dzwoni, w czasie wakacji nie dawal mi spokoju, prosil o reke
          tysiąc razy, a ja odpowiadalam ze śmiechem, ze nie ma takiej możliwości. Bo
          teraz na chłodno jestem pewna że podjelam dobra decyzje, nie chcialabym aby byl
          moim mezem i przybranym ojcem dla dziecka, nie wyobrazam sobie jak bysmy żyli
          gdybym go tu sprowadzila. Mam dystans, dla mnie oni wszyscy sa tacy sami, tak
          samo wyrazaja sie o Tunezyjkach, wychwalaja Polki, mowia ze blizej im do
          mentalnosci europejskiej niz arabskiej... sprawdzilam to dokladnie. Niemniej
          uwazam że na czas wakacji sa cudowni i juz nie moge sie doczekac mojej czwartej
          wizyty. Jesli zdrowy, radosny flirt dający energie na reszte roku - to tylko z
          nimi ;)))Spróbuj nabrać dystansu, pojedź, ale nie obiecuj wizy, spróbuj
          poczekać do przyszlego roku, to naprawde słuszna rada
          • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 15:34
            Nie moge mu dac wizy:) tylko zaproszenie...będzie co ma być...a co do ojcostwa,
            wiesz jak kochają dzieci.....a moja córka go uwielbia.
            Dzieki za radę, pozdrawiam.
            • ajperla Re: Ostrożnie z uczuciami. 03.08.07, 17:02
              Ja jestem w podobnej sytuacji, tylko względy finansowe uniemożliwiają mi na razie wyjazd do Tunezji. Również założyłam wątek na ten temat i nie mogę się nadziwić, dlaczego mi pisali, że jestem głupia, naiwna itp, a za Ciebie trzymają kciuki...
            • sylwiaja Re: do fali 03.08.07, 18:04
              trzymam kciuki żeby jednak wam sie udało.ja byłam już 2 razy w tunezji i tez
              poznawałam ciekawych tunezyjczyków którzy tylko patrzyli aby co turnus poderwać
              jakąś panienke ale pamietaj że tacy ludzie sa wszedzie i nie znaczy to że ten
              twój adel tez taki jest.gdyby wszyscy byli tacy sami to swiat by był
              nudny .jedz tam i zobacz co tobie los szykuje.może to bedzie właśnie
              tooo.powodzenia
              • chatti Re: do fali 03.08.07, 18:55
                Pewnie ze zaproszenie, nie wize, to taki skrót myslowy. Jest wiecej dziewczyn w
                takiej sytuacji, bo, jak mowilam, Tunezyjczycy z turystycznych miejscowosci nie
                próżnuja, wiedza doskonale ze maja tylko 2 tygodnie zeby kobitką zakrecic,
                inaczej "po ptokach". Z tego wynika to ze są tak cudownie gorrrrrący w swoich
                umizgach a słyszac odmowe doslownie potrafia zalac sie łzami. Ja bedac w
                tunezji wiem w co oni graja i tej grze sie poddaje... Forum dla owladnietych
                uczuciem dziewczyn to nie to forum a www.salam.gromader.org - duza zyczliwość,
                zrozumienie, pomoc, nikt nikogo nie obrzuca, i mozna znalaezc prawdziwa pomoc i
                wsparcie od dziewczyn w podobnej sytuacji
                • gia600 Re: do fali 03.08.07, 20:18
                  och dziewczyny;)i te nasze uczucia, nie ganie kobiet które zakochały się w
                  Tunezyjczyku ,Algierczyku itp bo to mężczyzna z krwi i kości nie raz
                  przystojniejszy od naszych Europejskich habibi;)jednak do związku z takim
                  mężczyną należy podejść z dużym dystansem :) pamiętając o ich całkiem odmiennej
                  kulturze:)) osobiście mam kolegów Algierczyków z którymi prowadzę
                  korespondencje:}heh nie jeden proponował mi małżeństwo;)gdyby któraś z was
                  miała jakieś pytania z chęcią odpowiem:)
                  • Gość: gia600 Re: do fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:00
                    widze że ktoś zakochał się w 8 lat młodszym arabie :)uważaj
                    troszeczke bo wiem jacy oni są Ci młodsi ,nie pomyśl że czegoś Ci
                    zazdroszcze ale ochłoń troszke, przemyśl ,obserwuj szczególnie jego
                    zachowanie,jak również kolegów,poznaj rodzinę :)ps.wiedz że dla
                    zdobycia papierów umozliwiających ucieczke z kraju każda kobieta
                    która ulega ich czarowi będzie kandydatką na żonę i są w stanie
                    nosić ją na rękach aż osiągną zamierzony cel...a wiem to od
                    rodowitych arabów
                    • Gość: fala Re: do fali - do GII600 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:54
                      Droga koleżanko, bardzo dziekuję za troskę. Robie dokładnie to co
                      piszesz. Pierwsza euforia mi przeszła, choć uczucie trwa i ma sie
                      dobrze. Ja już podczas pierwszego pobytu poznalam jego rodzine -
                      wspaniali ludzie:) kolegów paru też znam - ale to jego koledzy, nie
                      moi:) - więc chwalą go pod niebiosa:) Ostatnio jak troche
                      sie "popstrzykalismy" z Adelem to poł nocy dzwonili i przekonywali
                      mnie do jego absolutnie samych zalet.:))
                      Na razie pozostawiam sprawę jej biegowi - jade niedługo, znowu
                      troche poobserwuję, poznam bliżej. Potem spróbujemy z wizą dla
                      niego, co niekoniecznie sie uda, jak znam realia. No i czas pokaże
                      co on zrobi dalej, choc po tym co dotychczas - jestem dobrej mysli:)
                      Poznałam na innych forach dziewczyny które wytrzymaly odległośc,
                      czas, formalności, zaufały i dziś sa juz szczęśliwe:)
                      Może mi sie uda, może nie, ale chyba nie będę żałować:)
                      Pozdrawiam~!
                      • gia600 Re: do fali - do GII600 10.08.07, 22:44
                        do fali życzę Ci szczęścia co ma być to będzie ;)musisz być pewna czego chcesz a
                        widze że jestes :)więc będzie dobrze!!!3mam kciuki
    • Gość: Karima ;) Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 82.160.18.* 03.08.07, 20:17
      Ja się spotykałam z Karimem z Primasol i wcale nie żałuje, fajnie spędziłam
      czas :) A to że się w nich zakochujemy i póżniej cierpimy to już nasza wina bo
      to jest oczywiste że nic z tego nie będzie mimo ich obietnic....I to nie chodzi
      o tunezje tylko wszędzie tak jest i było że faceci żeby zdobyc kobietę mówią
      komplementy dają prezenty itp .....
      • Gość: ola Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:56
        a ktory to ten karim bo tez bylam w primasolu
        • Gość: JA Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.chello.pl 03.08.07, 21:14
          W Tunezji na każdym kroku mężczyzna próbuje poderwać turystki, czasem nie da się
          przejśc spokojnie do sklepu na drugą stronę ulicy, wykąpać w morzu... Czasem
          spotkasz kogoś kto tylko z tobą rozmawia i po kilku rozmowach z nim wydaje ci
          się dziwne dlaczego nie zaprosił cię jeszcze na kawę albo wieczorny "spacer na
          plaży". Jesteś tam tydzień czy dwa zostawiasz tam serce a oni w dnu twojego
          wyjazdu znajdują kolejny cel, nowoprzybyły, naiwny niczego nieświadomy. Jest też
          drugi typ Tunezyjczyków którym nie chodzi tylko o zabawę ale o możliwość
          wyrwania się z ich kraju jaki niesie niewątpliwie ślub z naiwną Polką. Kobiety
          bierzcie poprawkę na to co oni mówią, bo dziś mówią to tobie za tydzień innej.
          Poza tym jak idę ulicą i widzę trzymające się za rękę pary mieszane maszerujące
          ulicą, to sorry że to powiem ale myślę sobie że ta kobieta która z nim idzie
          albo SIę NIE SZANUJE ALBO JEST desperatką szukającą PSEUDOMIłOśCI
    • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 18:17
      Po wekendzie. Dostałam ze 30 smsów. Ze 100 "strzałek". Rozmawilaiśmy 3 razy.
      Jeśli on to robi ze wszystkimi poznanymi tam kobietami....to musi być baaaardzo
      bogatym facetem....ja finansowo nie wyrabiam, a do biedaków nie należę ( o
      własnie kolejny sygnalik sobie pobrzmiewa:)) no i nie wiem kiedy pracuje jesli
      oprócz mnie "obrabia" w ten sposób inne. Aha , zostalam zaproszona przez jego
      siostre na jej ślub - to też zdarza sie każdej oczarowanej turystce?? Nie wiem
      po co te zawistne komentarze. Ja poznalam wielu Tunezyjczyków, którzy mówili
      wspaniale rzeczy, ae tylko na jednej dyskotece. Adel to robi codziennie i
      wtedy jak byłam tam i teraz gdy jestem tu. Nie nalega na nic. Po prostu jest i
      wierzy że kiedyś będziemy naprawde razem. I NIKOMU NIE WOLNO SIĘ Z TEGO ŚMIAĆ.
      Nawet jesli mi nic z tego nie wyjdzie........
      • Gość: c Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.wroclaw.mm.pl 05.08.07, 21:31
        Droga Falu jestem z Tobą:) uważam, że miłość nie wybiera - to po prostu się
        dzieje. Nie ważne czy Murzyn, Chinczyk, Indianin - ważne, że kochasz i jesteś
        kochana; wszystko inne można dograć:)
        Poza tym w wielu polskich domach rozgrywają się dramaty (bicie, picie,
        poniżanie, molestowanie - przez cudownych mężów polaków i to jest ok); zawsze
        bawi mnie jedno - ocenianie nieznanego, wymądrzanie się na tematy o których tak
        naprawdę nie mamy pojęcia, ale to jest takie polskie....zauważenie u kogoś w
        oku drzazgi, nie widząc u siebie belki....
        Także Falu posłuchaj siebie - bo najważniejsze jest to co Ty czujesz i czego
        pragniesz:)
        Pozdrawiam serdecznie

        P.S.
        A tak w ogóle to jesteśmy narodem zacofanym i strasznie nietolerancyjnym i to
        nie ważne czy w stosunku do Tunezyjczyków czy innych nacji - brak tolerancji to
        nasz największy problem społeczny....my nawet nie nawidzimy siebie nawzajem!!!!
      • Gość: M Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:48
        mam wrażenie, że czytam wypowiedz 15- stolatki. Ale mimo wszystko życzę Ci
        szczęscia.
    • Gość: ? Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 22:45
      Posłuchaj fala, ja zyczę ci wszystkiego najlepszego ale...uważam, że zbyt silne
      uczucia sterują twoim postępowaniem. Ciągle pozostajesz pod wpływem i urokiem
      faceta a dodatkowo rozłąka ten stan potęguje. Najwyższy czas aby zakończyć
      urlop chociaż lato nadal trwa i załączyć intensywne myślenie.
      Oczywiście ocena zachowań twojego lubego nalezy wyłącznie do ciebie ale pytanie
      czy udało ci sie odczytac kod którym on sie z toba porozumiewa. Musisz wziąć
      pod uwagę ze szereg niepochlebnych a wyrażonych tutaj opinii ma swoje
      uzasadnienie poniewaz facet nalezy go grupy kochanków tzw wysokiego ryzyka i to
      wszystko co tutaj napisano teoretycznie można mu przypisać.
      Zakładając, że jest w tobie zakochany i w imie tej miłosci jest gotów na wiele
      wyrzeczeń ciekawa jestem ile ty zdołasz poświęcić aby taki zwiazek utrzymać.
      On chce zamieszkac w Tunezji ale zgóry wie, że ty sie na to nie zgodzisz .
      Jeśli zamieszkacie wspólnie w Polsce on będzie na twoim utrzymaniu. Gospodynią
      domową też raczej nie zostanie a wręcz przeciwnie poczuje się panem domu.Facet
      jest sporo młodszy a w Polsce Polek nie brakuje i Allah nie patrzy tak bystrym
      okiem.
      Zastanów się co w tobie jest takiego co skłoniło młodego, wolnego, przystojnego
      nie wątpię faceta do tak głębokiego zaangażowania. Zdystansuj sie, odetchnij
      głeboko, zamknij oczy i wyobraż sobie swoje zycie za 5 lat. Pozdrawiam i zyczę
      trafnych decyzji.
      • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. DO ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 09:20
        Hmmmm co we mnie jest? Nie wiem, nie do mnie to pytanie - ale nie uważam że
        niemożliwe jest aby młody przystojny facet nie mógł mnie pokochać. Aż tak ze
        mną jesteś, też jestem młoda i wolna. Niebrzydka chyba też :))
        Co do urlopu - jeden sie skonzyl, za 2 tygodnie mam drugi i jade tam, o czym on
        nie wie. Po powrocie bede choc troszke mądrzejsza mam nadzieję.
        On chce zamieszkać w Tunezji - i uzyskał moja zgode na to. Nie widzę
        przeciwskazań żadnych. Wręcz przeciwnie.
        A Ty go sobie oceniaj. Mnie też. Dobry/a w tym jesteś.
        A za 5 lat - chcialbym byc szczęśliwa. Do tej pory w związjach mi nie
        szło....może teraz będzie lepiej. A jeśli nie....to kolejna szkoła życia..
        • zswb Re: Ostrożnie z uczuciami. DO ? 06.08.07, 11:18
          Zastanawia mnie tylko to, czy Ty pomyślałaś o swojej córce? ma 16 lat i co? ją
          też wywieziesz do Tunezji? tam ma się dalej kształcić, poznawać nowych
          znajomych, żyć?
        • Gość: ? Re: Ostrożnie z uczuciami. DO ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 11:45
          Ja Ciebie nie oceniam. Zauważ że grono dyskutantów jest raczej życzliwe.
          Podzieliłaś się swoimi spostrzeżeniami, wiele osób dołozyło swoje. Warto więc
          skorzystać ze wszystkich doświadczeń i róznych przemyśleń oraz wyciagnąć
          wnioski.
          Ostatecznie decyzja należy do Ciebie a złozy sie na nią szereg róznych
          okoliczności. Nie mam nic przeciwko takim związkom a Tobie szczególnie życzę
          wiele radości w życiu ale tej prawdziwej.
    • Gość: Urszula Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.07, 13:10
      Z calym szacunkiem do Ciebie - fala, ale mam wrazenie (po tych wszystkich
      Twoich wypowiedziach, ktore tu czytam), ze masz moze 16-20 lat (chociaz ponoc
      masz wiecej...)
      • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. Do Urszuli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 13:23
        A po czym to oceniasz, że mam 16- 20 lat? Tylko bedąc tak młodym mozna sie
        zakochać bez pamięci? Widocznie jestem niedojrzała :)
        • Gość: Urszula Re: Ostrożnie z uczuciami. Do Urszuli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.07, 15:11
          Bez pamieci mozna zakochac sie w kazdym etapie zycia . Jednak z wiekiem (i po
          pewnych juz przejsciach, zwiazkach, malzenstwach), czlowiek moze odroznic
          lepsze od zlego. Wtedy mysli sie juz inaczej, do nowych zwiazkow podchodzi sie
          z pewna rezerwa przeciez. Tymbardziej, jest ma sie dziecko.
          Popatrz realnie... 8/10 takich zwiazkow to klapa (nie mowie, ze od razu ale po
          pewnym czasie spotykania sie lub zwiazku albo malzenstwa). Zycze ci dobrze, ale
          radze, zebys sie jeszcze raz zastanowila i podjela dobra decyzje. Nic pod
          wplywem emocji!!
          • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. Do Urszuli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 15:21
            Urszulo, masz racje. Ale jedyną moja decyzją jest na razie ponowny wyjazd i to
            do hotelu, i próba lepszego poznania się. Na razie żadmych wiązącychdecyzji nie
            podejmuje:)Pozdrawiam
            • Gość: Gonia Re: Ostrożnie z uczuciami. Do Urszuli IP: 62.233.178.* 07.08.07, 11:11
              Do Fali-
              Coś inne Twoje wypowiedzi na tym forum nie wskazują na zbyt wiele
              zdrowego ropsądku - ślub po 2-tygodniowej znajomości??? z
              kilkanaście lat młodszym Atrabem - półanalfabetą??? Nic dodać, nic
              ująć...



              Gość: fala 05.08.07, 17:57 Odpowiedz
              Oczywiście Ty latasz? Nie wierze żeby on dostawal wize pare razy w
              roku -
              dostac raz to u nich jak wygrac w totka. mam tam faceta też, jade do
              niego 23
              sierpnia. Po sezonie walczymy o wize do niego. Jak nie dostanie, to
              ślub tam i
              będzie łatwiej. Powodzenia!!

              • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. GONIU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 12:31
                Do cholery gdzie Ty wyczytalas że ja juz biore slub??? Były rozmowy
                o slubie i nadal są ale to kwestia co najmniej paru miesięcy. Jade
                tam wlasnie po to drugi raz żeby znowu pobyc troche razem i pomyslec
                jak dobrze zagrac o wizę na jesieni. Nie wiem czemu Cie tak wkurza
                moja osoba i mój związek. Zazdrość? I czemu obrażasz Adela który
                jest tylko starszy o niecałe 8 lat a nie kilkanaście?
                Półanalfabeta?? Pisze czyta liczy pracuje - jakim prawem go
                obrażasz? Bo nie ma studiów i nie włada 5 językami? Wyluzuj kobieto.
                Żyj i daj życ innym.
                • Gość: Gonia Re: Ostrożnie z uczuciami. GONIU IP: 62.233.178.* 07.08.07, 13:56
                  1)Nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu.

                  2) O ślubie sama pisałaś w zacytowanym powyżej twoim własnym poście.

                  3) Zazdrość??? A niby czego? Żałosna jesteś i tyle... Dla twojej
                  wiadomości, jeździmy z mężem sporo po świecie, w tym również do
                  krajów arabskich i niestety, nawet obecność mojego męża nie
                  przeszkadzała Egipcjanom, Turkom czy innym Tunezyjczykom w próbach
                  podrywu - tylko ja, jak i mniemam zdecydowana większość turystek,
                  staram się to po prostu ignorować - ich podejście jest takie samo do
                  wszystkich, ja jestem na dodatek blondynką (na dodatewk atrakcyjną,
                  więc nie muszę tam jechać, żeby leczyć kompleksy), więc bez męskiej
                  obstawy w ogóle nie wybrałabym się w tamte rejony, ale skoro ty tego
                  nie widzisz.... to nie chce mi się tłumaczyć.

                  4) "Zazdrość? I czemu obrażasz Adela który
                  jest tylko starszy o niecałe 8 lat a nie kilkanaście?"
                  Policzmy - piszesz, że on ma 28 lat, twoja córka - 16 - to jakim
                  cudem on jest o 8 lat starszy od ciebie? Urodziłaś dziecko w wieku 4
                  lat???? Pogratulować ....

                  4) Piszesz na ogólnym forum, więc napisałam co o tym myślę. I tyle.
                  Nie mamy już wolności słowa, tylko jedynie słuszne twoje wywody?

                  5)"Półanalfabeta?? Pisze czyta liczy pracuje..." Sorry, ale jak dla
                  mnie to trochę mało - mój mąż jest również dlatego moim mężem, że
                  mamy o czym rozmawiać, bo m.in. obydwoje mamy ten sam poziom
                  wykształcenia - wyższy, a nie niepełny podstawowy. Ale może ty nie
                  musisz mieć o czym rozmawiać...

                  6) A sprowadzaj go sobie do Polski - chcesz go utrzymywać, twój
                  problem. Tylko nie pytaj już o zdanie na forum, bo jeszcze
                  usłyszysz, że ktoś może myśleć inaczej niż ty. Bez odbioru.
                  • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. GONIU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 14:20
                    Z wiekiem to oczywiscie zwykla pomyłka, przejęzyczenie. Jest młodszy
                    o 8 lat.
                    Nie oceniam ludzi po ilości skończonych szkół, choc sama mam wyższe
                    wykształcenie.
                    Pisałam o ślubie ale nie pisałam że biorę go JUŻ.
                    Jeżdzę tylko z córką, bo jestem wdową i nie mam faceta. A obstawa mi
                    nie potrzebna - radzę sobie nieźle bez.
                    Opinie wyrażaj. Ale nie obrażaj. ATRAKCYJNA DO BÓLU GONIU!!!
                  • Gość: asia Re: Ostrożnie z uczuciami. GONIU IP: *.4web.pl 05.10.07, 10:28
                    ja jestem na dodatek blondynką (na dodatewk atrakcyjną,
                    > więc nie muszę tam jechać, żeby leczyć kompleksy), więc bez
                    męskiej
                    > obstawy w ogóle nie wybrałabym się w tamte rejony, ale skoro ty
                    tego
                    > nie widzisz.... to nie chce mi się tłumaczyć.
                    Noooo, skromnością to nie grzeszysz Gonia. Poza tym ,jeśli dla
                    Ciebie wszyscy poniżej wyższego to półanalfabeci.... no cóż... To
                    Twój poziom kultury zostawia także wiele do życzenia. Okropny
                    bufonowaty post. Brr. PS: Też jestem wysoką blondynką z wyższym
                    wykształceniem jeżdżącą z mężem po swiecie. Byłam też w Tunezji i
                    znam tamtejszych podrywaczy.
                    Pozdrawiam i życzę więcej tolerancji - tak obcej temu narodowi
        • Gość: koala Re: Ostrożnie z uczuciami. Do Urszuli IP: 83.12.138.* 10.08.07, 16:38
          ja oceniam potym, że po 2 tygodniach znajomości z facetam
          (jakikolwiek by nie był, czarny, biały czy zielony):
          -chcesz wziąć ślub
          -chcesz się pzrenieść do innego kraju,a co wiecej w inną kulturę
          -nie wspominasz nic o córce- czy ona również dała złapać się na
          prezenty, ciuszki i zostawi swoje życie w Polsce?
          -wydajesz się zapominać, że wakacyjne romanse sa specyficzne- w
          słońcu, na plaży, bez obowiązków wszystko jest super, ale co z
          prawdziwym życiem?
          - po 2 dniach nieodzywania się faceta, wpadasz w szał i zachwycasz
          się dziesiątkami smsów i puszczcaniem sygnałów (wygląda mi to na
          gimnazjum)

          Nie pisz mi, ze nie życze Ci szzcęścia bo nie o tym jest mój wpis.
          Pozdrawiam
    • osa07 Re: Ostrożnie z uczuciami. 07.08.07, 15:25
      goniu - masz o czym rozmawiać ze swoim mężem. z twoich wypowiedzi
      widać że to wszystko co razem robicie (.............)
      • karolcia_24 Re: Ostrożnie z uczuciami. 07.08.07, 16:39
        Do Goni. Goniu mozesz mi powiedziec czemu uwazasz arabow za
        polanalfebetow?
        • Gość: Jagoda Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.aster.pl 07.08.07, 19:25
          Jak już ktoś wcześniej napisała z wiekiem i po pewnych doświadczeniach do
          związków bez względu na to z jakiego kraju pochodzi należy podejść z rezerwą.
          Spróbuj wyłączyć emocje i przeanalizuj sytuację na chłodno, może wtedy
          dostrzeżesz to co inni ci sugerują. Generalnie bo oczywiście nie każdy z nich za
          wszelką cenę chce się wyrwać ze swojego kraju. A córka, wyrwiesz zą je
          środkowiska które zna i od swojej rodziny, tam będziesz zdana tylko na siebie.
          Nie życzę ci źle, wręcz przeciwnie, jesli ci się uda być szczęśliwą to będziesz
          jedną z niewielu kobiet. Każda kobieta bez względu na wiek jako singiel jest
          spragniona uczucia, póki co widzę, że jesteś zaślepiona tą miłością.
          Po prostu przed podjęciem ostatecznej decyzji przemyśl wszystkie za i przeciw. Z
          tego co wyczytałam mogłabym być babcią Twojego dziecka więc wiem co mówię.
          Zarzucasz zazdrość: właśnie w wypowiedziach na ten temat widać jak emocje biora
          górę. Wycisz się i przemyśl wszystko 100 razy zanim zdecydujesz. A wierzę że
          dokonasz właściwego wyboru.
          • Gość: Kiki Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 13:44
            Ja czytajac ten watek odnioslam nastepujace wrazenie: prowokacja,
            albo kompromitacja.
            Albo ktos sobie jaja robi albo Ci kobieto zupelnie odbilo. POdobno
            masz 36 lat, 16-letnie dziecko. I po 2 tyg znajomosci jestes w
            stanie cale dotychczasowe zycie rzucic w cholere i wyjechac do
            Tunezji do czlowieka z ktorym spedzilas pare dni w pubach?? No
            prosze Cie, zarty jakies. Ja rozumiem ze jeszcze nie teraz slub, ze
            dopiero (sic!) za rok. Ale kto powyzej 15 roku zycia w ogole by
            myslal o takich rzeczach po 2 tyg???
            Mowiac tez z wlasnych doswiadczen: romans w tropikach to swietna
            zabawa, romantyczne chwile, wspaniale wspomnienia. Ale to TYLKO
            tyle. Po wakacjach czas wrocic na ziemie.
            • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 13:50
              A Ty sobie mozesz mieć zdanie jakie Ci sie podoba, tylko prosze nie
              narzucaj go innym, a w szczególności mnie.
              Jeśli nigdy nie zakochalas sie przez dwa tygodnie - to przykro.
              To nadal trwa, mamy częsty kontakt i mam zamiar spróbować, a Tobie
              nic do tego. Ja Twojego zycia nie ustawiam.
              I nie spędziłam z Adelem paru dni w pubach, wręcz przeciwnie, pokój,
              jego dom rodzinny, zwiedzanie Tunezji.
              Być może za jakiś czas zostaną mi tylko wspomnienia - teraz jest nas
              dwoje realnych ludzi, którzy chcą byc razem. Nie rozumiem o co na
              tym wątku tyle krzyku i niemiłych opinii :(
              • Gość: Kiki Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 14:18
                Hehe, pewnie ze sie zakochalam, w Turku zreszta, ale mialam wtedy 17
                lat... I bedac tak mloda wiedzialam ze to tylko milosc wakacyjna!!!
                Mimo ze mowil o wiecznej milosci, o tym ze bedzie dzwonil, pisal do
                konca zycia... Wiedzialam, ze poludniowcy tacy sa, ze moze i
                zakochal sie, ale nie dluzej niz na te 2 tyg. Pozniej pisal tak jak
                obiecal, ale pewnie adorowal juz inna wczasowiczke:)
                Wspominam te wczasy bardzo milo, az lezka sie w oku kreci. Ale
                pewnie wlasnie dlatego, ze nie ciagnelam tego dalej!
                Ty mojego zycia nie ustawiasz, a pewnie, bo nie pisze o nim na forum
                publicznym!
                Hmm, pare dni w pokoju?? Wesolo musialo byc! Tylko co corce
                powiedzaialas, zeby nie przeszkadzala teraz mamusi i wujkowi?
                Jak nie chcesz opinii, to po cholere zaczynasz watek?
                Albo napisz od razu na poczatku, ze chcesz tylko odpowiedzi Ci
                przyklaskujacych. Ze chcesz zapewnien ze wszytko sie ulozy i
                bedziecie najszczesliwsza para na calej Saharze:D
                • Gość: pan wacek ekspert Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:43
                  Teoretycznie "zupa może być za słona" także w Polsce.Nikt tutaj nie
                  jest jasnowidzem by przewidzieć jak dalej potoczy się ta romantyczna
                  historia i czego tak naprawde potrzebuje od mężczyzny jej autorka.Ja
                  jednak Falo( pisze to z życzliwości a nie po to by Cię obrazić)
                  dostrzegam w Tobie pewien objaw niedojrzałości i ogromną potrzebę
                  uczucia a to już poważny dzwonek alarmowy by uważać na dalsze
                  decyzje.Nie będe sie rozwodzić nad związkami mieszanymi, mam
                  nadzieje że zdajesz sobie sprawe z wszystkich ich minusów tak jak i
                  z tego, że tunezyjskie romanse rzadko kończą sie dobrze.Uważaj
                  poprostu na siebie i swoje uczucia, patrz na wszystko szeroko
                  otwartymi oczami bo nikt Cie nie ochroni przed rozczarowaniem czy
                  złamanym sercem, ani tu na forum ani gdziekolwiek indziej.Możesz to
                  zrobić tylko ty sama.Nie wykluczam, że twój wybranek to porządny
                  chlopak, zanim to jednak sprawdzisz postaraj się nie kierować ślepo
                  uczuciem i zastanów czy naprawde tego chcesz.Jeśli tak to życze
                  powodzenia(szczerze, bez sarkazmu)
                  • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do Pana wacka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:48
                    Panie Wacku:))

                    Dziękuje za głos rozsądku, pozbawiony jadu i ironii:) Ma Pan rację,
                    zdaję sobie sprawe ze wszystkich pułapek i zagrożen, dlatego
                    podchodze do tego najspokojniej jak umiem, sprawdzam, patrzę,
                    obserwuję. Kurcze, ja narazie nie mam się czego przyczepić....czy
                    mam z tego powodu sie martwić? Może i tak bo za różowo trochę:)
                    I powtarzam po raz kolejny - właśnie z powodu wątpliwości jade tam
                    znowu i to bez zapowiedzi, nie ufam ślepo, nie biegne do ołtarza.
                    Zanim podejme jakieś życiowe decyzje na pewno wszystko sprawdzę i
                    dobrze sie zastanowię. Pozdrawiam
                    • Gość: pan wacek ekspert Re: Ostrożnie z uczuciami. do Pana wacka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 15:20
                      Pani Falo, jeśli nie pojedziesz pewnie będziesz żyła tęsknotą,
                      miłymi smsami.Dwoje ludzi musi pobyć trochę ze sobą by sie
                      poznać,tymbardziej w sytuacji kiedy chcesz sprawdzić szczerość jego
                      uczuć.Być może, a nawet napewno jeden taki wyjazd to za mało ale to
                      dobrze,że jedziesz.To zawsze jakiś krok do przodu.W najgorszym razie
                      ( czego nie życze)dowiesz sie,że nie było warto kochać.A czym
                      szybciej taką informacje sie otrzyma tym lepiej dla serca.Po co się
                      dręczyć.Piszesz, że narazie wszystko wygląda doskonale.Rozwiązania
                      mogą być dwa.Poprostu to sprawdz.To twoje życie, twoje serce czy też
                      w końcu pieniądze które wydasz.Najgorszy jest brak działania.Nie
                      warto pisać od razu czarnych scenariuszy.Ale napewno warto podejść
                      do tego rozsądnie o czym pisałem wcześniej.Osobiście dodam,że
                      widziałem w życiu szczęśliwe związki mieszane, które kończyły się
                      ślubem i te nieszczęśliwe polskie.Nigdy nie jest wiadome jaki
                      naprawde facet jest Ci przeznaczony i jaki da Ci szczęście.
                • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 14:43
                  No tak pokój Tobie kojarzy sie tylko z jednym. A moja córka cóz -
                  uwielbia go...
                  Ale nie będe z Toba polemizować - nie ten poziom.
                  • Gość: Kika Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 15:28
                    Jak ktos mi pisze ze spedzal czas z Tunezyjczykiem w pokoju, to nie
                    widze jakos rozmow o Platonie.
                    Rozumiem ze Twoj poziom to mlody gach bez szkoly? Rzeczywiscie,
                    rozmijamy sie:P
                    • Gość: pan wacek ekspert Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 15:38
                      A gdzie jest powiedziane,że to większe szczęście dla kobiety spędzać
                      czas z mysim polskim pseudo intelektualistą na ławce w parku? Nie
                      widze sensu by obrażać tą dziewczyne.Poprostu spędzała czas z
                      facetem, w którym się zakochała jak chciała.W Polsce też się spotyka
                      facetów,którzy zapraszają kobiety do swoich mieszkań(vide pokoi)
                      bynajmniej po to by pokazywać im kolekcje znaczków.
                      • Gość: Kiki Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 15:45
                        Czemu od razu pseudo? Sam jestes polskim facetem a tak wrzucasz
                        wszytskich do jednego worka. Ja nie przecze ze z Tunezyjczykiem jest
                        ciekawie. Przez 2 tyg na wczasach, nie dluzej. Pozniej jednak fakira
                        na rozzarzonych weglach zastapilabym intelektualista na lawce w
                        parku...
                        • Gość: pan wacek ekspert Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 16:20
                          Sformułowanie młody tunezyjski gach ma podobnie negatywny wydzwięk
                          jak polski pseudo intelektualista więc jak widzisz było to tylko
                          odbiciem piłki.Dlaczego?Wiele lat mieszkałem za granicą co
                          skutecznie wyleczyło mnie z polskiego poczucia wyższości(często
                          nieuzasadnionego.Postrzegając jednak twój wpis,droga Kiko jako
                          ostrzeżenie przed związkami a zwłaszcza ich nietrwałością z
                          tunezyjskimi pracownikami sektoru turystyki nie moge nie przyznać Ci
                          racji.Sam radziłem autorce ostrożność i rozsądek.Jednakże obrażanie
                          jej czy też jej wybranka, którego przecież daży jakimś uczuciem nie
                          pomoże jej w niczym.A napewno nie jest miłe zwłaszcza na założonym
                          przez nią wątku, którego jesteśmy gośćmi.
              • Gość: :) Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: 83.12.138.* 10.08.07, 16:44
                Gość portalu: fala napisał(a):
                I nie spędziłam z Adelem paru dni w pubach, wręcz przeciwnie, pokój

                pokój hę;)
              • Gość: ewka Re: Ostrożnie z uczuciami. do Kiki IP: 80.50.236.* 11.10.07, 23:32
                Fala jestem całym sercem z Toba.mam nadzieje ze ci sie uda.miłosci
                trzeba dac szanse
    • Gość: asma Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali IP: *.toya.net.pl 10.08.07, 22:07
      droga Falu

      życzę ci wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, że wszystko będzie
      po twojej myśli. pojedziesz do niego, zweryfikujecie swoje uczucia.
      nie będę oceniać twojego postępowania, tego czy robisz dobrze czy
      nie. osobiście też jestem związana z osobą z Tunezjii, choć
      zaznaczam, że nie pracuje ona w branży turystycznej, ale przecież
      nie wolno "wrzucać" wszystkich do jednego worka...

      pozdrawiam i trzymam kciuki:)
      • Gość: realistka Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali IP: *.wroclaw.mm.pl 10.08.07, 23:32
        Biedne naiwne dziewczyny z Polski. A co ma sie niby ulozyc i jak? Slub wsrod wielbladow? Dozgonna milosc i oddanie?
        Zobrazuje to tak: wyobrazcie sobie drogie panny ze wasz tunezyjski wybranek dzwoni do was prosto z afryki i oswiadcza, ze od dzis wolalby zebyscie nie rozmawialy z mezczyznami, pominawszy rodzine. Tak rozumie on wiernosc w wykonaniu swej kobiety. W zaleznosci od charakteru albo zaczniecie sie klocic, tlumaczyc ze to niemozliwe badz obiecacie mu to, w koncu jest daleko. A to przeciez nic zlego rozmawiac w pracy z kolega prawda? Czesc mocno podporzadkowanych pewnie by nawet probowala nie rozmawiac, ale jak dlugo tak sie da w Polsce? Sa znajomi, szef, wspolpracownicy... Poza tym nie rozumialybyscie tego absurdalnego żądania!
        I dokladnie tak samo sprawa ma sie z wiernoscia Tunezyjczyka! On moze i kocha, ale nie rozumie, czemu mialby zaprzestac romansow, przygodnego seksu z innymi turystkami! nie da sie tego przetlumaczyc, inna religia i wychowanie. Oni milosc do kobiety rozumieja zupelnie inaczej. I wrzucanie do jednego worka lub nie nic tu nie da, bo to nie ich zla wola, podstep czy wyrafinowanie. Oni po prostu tak juz zostali nauczeni.
        Wiec sielanki nie bedzie. Slub na Saharze skonczy sie tragicznie. No chyba ze Polska kobieta jest w stanie taki stan rzeczy uznac za jej odpowiadajacy, ale nie wiem jaka Polka godzilaby sie bez szemrania na dzielenie swojego mezczyzny z innymi, ja takiej nie znam.
        Nie chcialam dolowac, pisze jak jest. Dajcie sobie spokoj.
        • bikinikill Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali 11.08.07, 08:46
          zgadzam się całkowicie. Moja przyjaciółka/rezydentka w Sharm, której
          daleko od bycia naiwną zakochała się w Egipcjaninie. Mieszkała tam 2
          lata, więc siłą rzeczy spotykała tamtejszych mężczyzn. Wiem, że byli
          długo bardzo szczęśliwi i on nic nie udawał. Skończyło się kiedy
          zaczął wypominać moejej przyjaciółce przeszłosć seksualną (jego
          zona musi byc dziewica), wypominać męskich przyjaciół, wmawiać
          zdrady. Na nic tłumaczenie, płacze.
          Różnice kulturowe w przypadku Polski i północnej Afryki są nie do
          przejścia. Tak jak napisała Realistka- oni są inaczej wychowani,
          nauczeni innych zasad i nasze wartości (partnerstwo, zaufanie,
          wierności-rownież męzczyzny) niewiele znaczą.
          Kobiety, które na to się godzą nie są naprawdę szczęśliwe. Często
          żyją wspomnieniami z początku i wiarą, ze on się zmieni. Co najwyżej
          może zmienić ciebie!
          • gia600 Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali 11.08.07, 11:07
            z tym się zgodzę mają naprawde bardzo głęboko wpojone zasady religijne i ciężko
            to zmienić a wręcz nie można ,chyba że kobieta trafi na takiego pół muzułmanina
            (tj nie praktykującego aż tak religi ;)wtedy może być inaczej.Co do dziewictwa
            jest to dla nich najważniejsze,prawdziwy muzułmanin szuka takowej kobiety aby ją
            poślubić.
            • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 16:53
              Widzę, że arabistów mamy tu pod dostatkiem. A to, że wrzucają
              wszystkie kraje arabskie do jednego worka, świadczy o ich wielkiej
              wiedzy.
              Otóż oświadczam po raz ostatni: nie jestem głupią naiwną nastolatką,
              która zakochala sie po raz pierwszy. Jestem 36letnią kobietą, wdową,
              która spróbowała juz związku z paroma Polakami, Szwajcarem i
              Kanadyjczykiem. Nie wyszło I być może tak miało być. Być może nie
              wyjdzie mi też z Adelem z Tunezji - biorę to po uwagę. Jednak
              dotychczas on zaskakuje mnie codziennie bardzo pozytywnie, mam z nim
              super konktakt CODZIENNY !, a także z jego rodziną, dzwonią, piszą
              itp.
              Jade tam za 10 dni znowu - robiąc mu niespodziankę - to na pewno
              troche zweryfikuje moje podejście do niego, byc może na plus. A może
              i nie.
              I w przeciwności do wszystkowiedzących wpisującycg sie tu, nagminnie
              obrażających mnie i Adela ( jakież to polskie) znam co najmniej
              kilka udanych, wieloletnich juz związków mieszanych kulturowo,
              rasowo czy religijnie. TO SIĘ NIERAZ UDAJE. A ja mam prawo wierzyć
              że moge być w tych kilku procentach szczęśliwych z Arabem kobiet.
              Jeśli sie nie uda - będzie mi przykro. Ale dla miłości która póki co
              trwa i ma się dobrze - warto spróbować. Nawet na przekór Waszym
              złośliwym i obraźliwym komentarzom.
              PANIE WACKU - jest Pan wielki. Dziękuję Panu i paru życzliwym!
              • bikinikill Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali 11.08.07, 17:24


                Przykre, to co piszesz. Nikt nie chce Ci zrobić na złość, nie
                zauważyłam żeby ktokolwiek Cię obrażał. A, ze czujesz się urażona
                słowami REALISTÓW...to nie zakładaj wątku na forum. Pisząc tu,
                prosiłaś o opinie, a brniesz w zaparte w oskarżaniu każdego o
                odmiennym zdaniu o nieżyczliwość/zazdrość. Kierują Tobą skrajne
                emocje, a to źle wróży.
                • Gość: Kiki Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali IP: *.wroclaw.mm.pl 11.08.07, 17:31
                  Nie pisz na forum jak nie chcesz znac opinii ludzi. Myslisz ze kazdy bedzie ci przyklaskiwal? Dlaczego ktos mialby byc zazdrosny, wiekszosc tu NIE chce zwiazku z arabem, jesli dobrze czytam. A gdyby chciala to nic nie stoi na przeszkodzie, to chyba najprostsza rzecz na swiecie poderwac Araba, a raczej dac sie mu poderwac... Wiec wyluzuj panna, az takiego super zycia nie masz zebym miala czego zazdroscic. Poza tym bede w tym samym terminie w Tunezji, moze Ci go odbije zeby ci zrobic na zlosc, hehe. Taka to jestem zlosliwa:P Znam hotel i jego imie, wiec sobie uwazaj:P
                  • Gość: Joł ach te sexturystki ;-) IP: *.aster.pl 11.08.07, 17:53
                    dawniej w Tunezji panowała poligamia i było OK mieć kilka żon. Teraz
                    jest zabroniona, ale pewnych zaszłości nie sposób wyplenić ;-) Idą
                    na ilość. Tu nic się nie zmieniło. Raz ta, raz tamta ... i się nie
                    nudzi ;)Oni wiedzą, że seksturystyka to okazja, aby poobracać
                    panienki, wielbić ich, wynosić ponad ołtarze przez ten tydzień,
                    dwa. ;) Póxniej kolejna i pod koniec sezonu podają wyniki swoim
                    kolegom i kto więcej ten wygrywa nagrodę sezonu ;-)
                    • Gość: akra Re: ach te sexturystki ;-) IP: *.aster.pl 12.08.07, 16:10
                      zgadzam się z tym, ale nie dokońca!!! są wyjątki i ja kilka znam,
                      właśnie z Tunezji :)
                  • Gość: fala życzę powodzenia w odbijaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:00
                    chciałabym to zobaczyc jak go odbijasz, życze powodzenia. Mogę sie
                    nawet załozyć z Tobą że nie masz żadnych szans.
                  • Gość: Anik Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Kiki IP: 195.149.64.* 20.08.07, 09:16
                    chciałabyś odbić komuś jej Tunezyjczyka?
                    spróbuj sama sobie znaleźć jakieś towarzystwo a nie na gotowe,
                    czyżbyś była większą szmatą ( i tylko tym) niż pokazałaś to w swoich
                    komentarzach?:-))
                • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:02
                  Jak ktos mi pisze ze spedzal czas z Tunezyjczykiem w pokoju, to nie
                  widze jakos rozmow o Platonie.
                  Rozumiem ze Twoj poziom to mlody gach bez szkoly? Rzeczywiscie,
                  rozmijamy sie:P


                  JEŚLI TO NIEA JEST OBRAŹLIWE DLA CIEBIE - to gratuluje wrażliwości


              • bikinikill Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali 11.08.07, 17:28
                Gość portalu: fala napisał(a):

                > Widzę, że arabistów mamy tu pod dostatkiem. A to, że wrzucają
                > wszystkie kraje arabskie do jednego worka, świadczy o ich wielkiej
                > wiedzy.

                akurat Tunezję, Egipt, Turcję, Algierię, do worka o którym
                dyskutujemy, można razem wrzucić.
                Wielkiej "wiedzy" tu nie trzeba
              • Gość: kratka Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali IP: *.aster.pl 12.08.07, 16:08
                Nie przejmuj się opiniami innych oraz tym, ze i Ciebie i Adela
                obrażają. Miej to gdzieś! Ja znam bardzo szczęśliwe małżeństwa
                irańsko-polskie, a chciałam zaznaczyć, ze w Iranie bardzo
                restrykcyjnie podchodzi się do wiary i obyczajów arabskich. Tunezja
                jest jak europejski kraj - i tak jak powiedziałaś NIE WOLNO WRZUCAC
                WSZYSTKICH DO JEDNEGO WORKA!!!!! Moi znajomi Irańczycy zachowują się
                normalnie, żony nie chodzą w chustach, rozmawiają z mężczyznami,
                same chodzą na imprezy. Te małżeństwa są normalne - takie same jak
                polskie....chociaż może nawet lepsze, bo Irańczycy (moi znajomi)
                bardzo szanują swoje żony oraz bardzo je kochają. Nie bzykają
                wszystkiego co się rusza( są bardzo wierni), nie zamykają żon w
                domu, nie biją itp. Ta miłość jest prawdziwa i bardzo silna - po obu
                stronach. Więc Fala proszę Cię, olej komentarze innych, tylko
                słuchaj swego serca i rozumu - najlepiej na tym wyjdziesz! To Ty
                decydujesz o tym, czy chcesz być szczęśliwa, czy nie. Ja wierzę że
                będziesz :):):) Nikogo nie wolno potępiać za to, z chce być
                szczęśliwy, prawda? Widzę, że większość osób woli potępić niż
                zrozumieć drugiego człowieka i go wesprzeć.Tego nie rozumiem!
                • Gość: mika warto próbować do fali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:10
                  Lepiej spróbować i choć przez chwlę być szczęściliwym niż odpuscić
                  bo tak jest rozsądniej....co m abyć to będzie...ja życzę powodzenia
              • Gość: Jagoda Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Fali IP: *.aster.pl 12.08.07, 19:10
                co z iloma mężczyznami próbowałas Twoja sprawa, nie najlepszy dajesz przykład
                swojej 16 letniej córce. Nikt cię nie obraża, ale Ty sama nie wydajesz o sobie
                najlepszego zdania. Kttokolwiek i cokolwiek ktoś ci doradzi to jak grochem o
                ścianę, DZIAD SWOJE A BABA SWOJE. Nikt ci nie życzy źle, kiedyś sama dojedziesz
                do tego. Jak na swoje 36 lat zachowujesz się jak przedszkolak, Na złość mamie
                odmrożę sobie uszy.
                • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami.Do Jagody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:43
                  Hmmm, czyli jeśli ktos szuka szczęścia, nie ciągnąc związków źle
                  rozkujących to znaczy że jest puszczalski? głupi? i jaki jeszcze?
                  bardzo młodo owdowiałam, więc wiadomo że próbowałam ułozyć sobie
                  życie - choc nie za wszelką cenę - jeśli nie wychodziło, kończyłam
                  to. Być może teraz z Adelem będzie podobnie - ale wytłumacz mi droga
                  Jogódko - jesli na razie jest fajnie i dobrze, to co złego jest w
                  tym, że chce spróbować? Te dobre rady i wyśmiewanie tego związku
                  biorą sie ze stereotypów, z tego że PODOBNO 90% sie nie udaje....Ale
                  10% sie udaje i to już jest powód aby choc spróbować. Jeśli sie nie
                  uda...będę miała nauczkę a wy kolejny dowód że, nie warto i powód do
                  uciechy. Jak to Polacy...:(
    • Gość: anetkaa RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 11:22
      moze ma ktoś kontakt z Rico z prima life imperial parkk ?
      sory, że tutajj pisze, ale naprawdee juz nie wiem co mam zrobic...
      musze sie z nim skontaktowac jak najszybciejj..
      porobiona ostro jestemm ;|
      ratuuunkuu !!!!
      • Gość: :) Re: RatunkUUuu IP: 83.12.138.* 12.08.07, 12:23
        rzeczywiście potrzebujesz pomocy...
        Jakby chciał miec z toba kontakt,dalby ci nr telefonu albo maila.
        Daj szanse innym, też są teraz na turnusie.
        Zejdz na ziemie, poczytaj jakieś lektury bo szkoła niedługo.
        • Gość: nivva do fali IP: *.csk.pl 12.08.07, 15:33
          A może chodzi mu o Twoją córkę?
          No i jak żyję na tym świecie już ładnych parędziesiąt lat, to nie słyszałam,żeby
          na początku znajomości do jakiejś "narzeczonej" i do tego za granicą wydzwaniała
          rodzina!!!
          Ale życzę Ci wszystkiego najlepszego. Też jadę do Tunezji ale dopiero przy końcu
          września i to po raz pierwszy. Sprawdzę naocznie co się tam dzieje. Ale nie będę
          próbować. Pa
        • Gość: anetkaa Re: RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 17:32
          jak nie jesteś w temacie to sie nie wypowiadajj nie prosiłam cie o
          radyy gdybyś nie zauważył ;| nie masz z nim kontaktu to nie odp. ;|
          • Gość: :) Re: RatunkUUuu IP: 83.12.138.* 12.08.07, 18:29
            ależ jestem w temacie:)
            Mówił ci jaka jestes wyjatkowa, piekna, a twe oczy wygladaja tak
            wspaniale w swietle ksiezyca. Kupił ci roze na dlugim patyku i
            zaprosil na lody;) Nie zapomniał oczywiscie wyznac milosci. Przy
            wyjezdzie wzruszyl sie bardzo. Ty esknisz bardzo za swoim habibi, a
            on tez usycha z rozpaczy. Zapomnial z tego zalu dac ci nr telefonu,
            ale spokojnie- twoje odpowiedniki z innych turnusów na pewno pomogą
            i nie bedziesz juz krzyczała:ratunku!
            • Gość: fala Re: RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 18:57
              Nadal to stado oszołomów nie zauważa jak strasznie jest złośliwe i
              podłe.
              Nie znam Twojej sytuacji - więc Ci nie pomogę.
              Ja mam nr telefonu, do niego, do kolegów, do braci, adres. Mają dane
              do zaproszenia dla mnie, znamy sie 6 tygodni, kontakt mamy co dzień.
              Ale temu stadu padalców czekających na czyjeś nieszczeście to mało.
              Nie wiem co by sie miało zdarzyć żeby stwierdzili że to wogóle jakos
              rokuje. Nie widzialam go tam przed dwa tygodnie z żadną inną
              dziewczyną, w telefonie nie miał żadnych numerów telefonów do
              turystek ani smsów od nich. Przez ten czas jak sie nie widzimy nawet
              raz nie dał mi powodu, aby mu nie wierzyć.
              Ale co z tego - powinnam z góry wziąc go za oszusta, jak sobie życzy
              cała banda rasistów z tego wątku. Ech....
              • Gość: sprytny witek Re: RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 19:13
                Ludzie zle tolerują szczęście innych a najgorzej to, że może im się
                coś fajnego udać(patrz wątek o wchodzeniu na teren innych hoteli i
                niechęć niejakiego Darka do mojej osoby)Nie przejmuj się
                • Gość: Karola :) Re: RatunkUUuu IP: *.aster.pl 12.08.07, 20:09
                  zgadzam się w 100000%, jezeli ktos jest szczęśliwy, drugi ze zlości
                  że mu się nie udało zaraz obraża, jest wsciekły itp. Niestety swoim
                  zachowaniem Darek tez zaszedl mi za skórę i go nie lubię za chamstwo
                  i gburowatość, a Ty Fala - olej wszystkich źle życzących i rób co
                  serce wraz z rozumem nakazuje!!!
                  • Gość: fala Re: RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:14
                    Dzięki za wsparcie - naprawdę nie tracę rozsądku...ale nie mam
                    zamiaru udawać że mi dobrze, że mi zależy i spróbuję:) a nuż sie
                    uda:)
                    Pozdrawiam normalnych!
                    • Gość: fala poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:23
                      Przejęzyczenie:)ale nie mam
                      > zamiaru udawać że mi niedobrze, że mi nie zależy i nie spróbuję:)
                      a nuż sie
                      > uda:)

                    • Gość: sprytny witek Re: RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:24
                      Dokładnie tak.Nie martw się, ludzie chcą sie dowartościować
                      obrażając innych.Co z tego, że dorabia jako Fakir?Kradnie?Chłopak
                      zarabia na życie a nie czeka na zasiłek.To,że jest muzułmaninem?-
                      Gdyby był sułtanem Brunei wszyscy by Ci zazdrościli.Osobiście nie
                      lubię tylko tych od leżaków ale to takie prywatne odczucie i tylko
                      dlatego, że mnie ciągle przeganiają.Pozdrawiam dziewczyny
                    • Gość: Kiki Re: RatunkUUuu IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.07, 20:53
                      Buahaha, ale najpierw bedziesz musiala wygrac ze mna, a mam przewage, bo jestem mlodsza, nie mam dziecka, wiec moge nawet udawac ze jestem dziewica! Twoj gach juz jest moj! <szyderczy smiech>
                      • Gość: fala do głupiutkiej Kiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:59
                        nie widzisz jaka jestes żałosna?
                        jeszcze raz powodzenia Ci życzę - choc wiem, nawet na Ciebie nie
                        spojrzy
                        • Gość: Kiki Re: do głupiutkiej Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.07, 21:06
                          Czemu? Leci tylko na stare i brzydkie?
                          • Gość: fala Re: do głupiutkiej Kiki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:10
                            Tak:) dlatego wlaśnie nie masz szans idiotko
                            • Gość: Kiki Re: do głupiutkiej Kiki IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.07, 21:22
                              Oj sloneczko nie unos sie tak. Chyba nie czytalas uwaznie, jestem
                              MLODSZA. Wiec to ty jestes stara rura, zarywajaca mlodszych gachow.
                              W Polsce to nie przeszlo a w Tunezji znalazl sie amator sponsorek
                              • Gość: nieznajoma35 Re: do głupiutkiej Kiki IP: *.chello.pl 12.08.07, 22:13
                                Kiki, straszna chamka z Ciebie.I chyba niezwykle
                                zakompleksiona.Żadko odzywam sie na forum, ale tym razem mnie
                                poniosło.Sama nie pochwalam postawy Fali, dla mnie jej postawa jest
                                naiwna, ale wyrażanie sie tymi słowami, obrażanie jej, wyzywanie od
                                starych rur...żenada.Sama mam 39 latek, dwoje dzieci, wyglądam na 29
                                i mam branie u dwudziestolatków, tutaj w Polsce.Więc...to że jestes
                                młoda to jeszcze nie znaczy że atrakcyjna a z pewnością nie jestes
                                mądra.
                    • Gość: antka Re: RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 21:28
                      do Gość ;)

                      nie nie mówił mi takich rzeczy nie nie wyznał mi miłości w ogóle tu
                      nie o to chodzii..
                      swojego habibi to ja mam tutaj w polsce.
                      tu chodzi o coś naprawde ważnego i prosze cie nie wypowiadaj sie
                      więcej na ten temat bo moge coś ci powiedzieć bardzo niemiłego ;|
                      pozdrawiam
                      • Gość: :) Re: RatunkUUuu IP: 83.12.138.* 12.08.07, 21:55
                        będę się wypowiadała, bo to forum.
                        coś niemiłego? ale się wystraszyłam.
                        • Gość: anetkaa Re: RatunkUUuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:00
                          weź... bo jak ja czytam takie rzeczy to mi sie nie odbrze robii ;|
                          czy ludzi musza być tacy wrednii, zawsez musza na złość robić...
                          nawet nie masz pojęcia co sie dzieje teraz w moim życiuu...
                          ja już nie mam siłyy na nic a ty mi jescze wylatujeszz z jakimiś
                          śmiesznymi hasełkamii ;| yyyhhhh.....!!!:|
                    • gia600 Re: RatunkUUuu 13.08.07, 11:47
                      ps. ja życzę Ci szczęścia i nie piszę tego z ironią!!jeśli to ten
                      warto probować:)czy to muzułmanin ,chrześcijanin,itd z Polski ,Chin
                      czy Laponii;) jakie to ma znaczenie, w imię miłości liczy się
                      człowiek :))
                  • Gość: mail77 Re: RatunkUUuu IP: *.toya.net.pl 13.08.07, 09:54
                    Fala jestem z Tobą, kiedyś bylam w takiej sytuacji pojechałam do
                    Tunezji na wakacje i na pewno nie popjechałam szukać miłości!Ale
                    trafiło mnie i...dziś jestsmy szczęsliwym małżeństwem,też mi mówiono
                    różne rzeczy żebym sie 1000 razy zastanowiło że to nie warto że
                    tylko zalezy mu na wyjeżdzie do Europy, ale zaryzykowłąma i nie
                    żałuje. Jesteśmy szczesliwym małżeństwem a wszyscy którzy mi to
                    odradzali dziś przyznają ze to oni sie pomylili, a nie ja, moja
                    intuicja mnie nie zawiodła.Zyjemy w Polsce, moj mąż to kochający
                    człoiek, szanujacy mnie, rodzine i przyjaciól.Bo teraz można juz
                    powiedziec ze mam przyjaciół w Polsce.Nie słuchaj nikogo rób to co
                    Ci serce podpowiada, najwyżej sie sparzysz ale to bedzie Twoja
                    decyzja. Ja tez musialam sie sama przekonać i było warto, po 2
                    latach znajomosci wzieliśmy ślub i nie zamieniłabym tego małżeństwa
                    na małżeństwo z żadnym Polakiem!Pozdrawiam i życze powodzenia:)
                    • Gość: fala Mój Adel z le khalife IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:12
                      I takie historie dodają mi skrzydeł :) dzieki naprawde!
                      Jeszcze 10 dni znowu sie spotkamy. Jak strasznie w takich chwilach
                      dłuży sie czas..........
                  • mail77 Re: RatunkUUuu 13.08.07, 09:59
                    Jestem z Tobą Falu!Kiedyś byłam w podobnej sytuacji, poznałam na
                    wakacjach Tunezyjczyka i mnie trafiło, wszyscy mi odradzali ten
                    zwiazek, mowili że jestem głupia itd.Ale ja nie posłuchałam i
                    zaryzykowałam i... dziś jest moim mężem!Jesteśmy szczęsliwym
                    małżeństwem. Ja sie nie pomyliłam, intuicja mnie nie
                    zawiodła ,pomylili sie Ci którzy mi ordadzali i dzis to oni mi
                    przyznają racje. Mój mąż to kochający człowiek, szanujący rodzinę i
                    przyjaciół.wiem że zdarzają sie oszući i kretacze ,ale ja mialam
                    szczęscie i nigdy nie zamieniłabym tego małżeństwa na małżeństwo z
                    Polakiem!!Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam:)
                • Gość: fala Adel - fakir z Le khalife IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:21
                  Witku dzieki za głos rozsądku, pozdrawiam. A Twoje teksty z wątku o
                  Polakach - burakach;)) czytam z przyjemnością, zawsze poprawiają mi
                  humor.
    • Gość: Ja.ania Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:29
      Coś mi sie wydaje ze imię tego Pana brzmi Abdel a nie Adel to po
      pierwsze. Po drugie jako nastepna doświadczona arabistka powiem tak:

      Jest miły , uprzejmy i proeuropejski dlatego, ze nie traktuje cie do
      końca powaznie i módl sie o to abyś nigdy nie usłyszała iż własnie
      ma zamiar powaznie cię traktować.
      Kobieta jest istota słabą ale nie w sensie fizycznym i psychicznym
      tu znieśc jest w stanie o wiele więcej niż może. Jest słaba wobec
      wszelkich pokus tego świata a rolą mężczyzny jest ją przed tymi
      poskusami chronić w imię Boga i nierozerwalnych więzów rodzinnych.
      Pierwszy raz tłumaczy, za drugim razem potrząsa a za trzecim leje
      gdzie popadnie. Nie jest możliwe aby Polka w Tunezji znalazła prace
      od zaraz tak więc będzie pomagała teściowej w przygotowaniu posiłków
      dla całej rodziny a wieczorem masowała jej stopy. Jeśli uda się jej
      podjąc jakąkoliwek pracę to jako żona tunezyjczyka zarobi ok 120-150
      dinarów, na waciki nie wyda bo do czego będą jej potrzebne.
      Żadna Polka nie znajdzie w sobie tyle pokory umiejętności a
      przdewszystkim znajomości arabskiej kultury aby żyć w związku z
      muzułmaninem w jego kraju z którego on nigdy nosa nie wyściubił.
      Niemniej jednak... Powodzenia!!!
      • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:39
        Kolejna mądrala,która nawet lepiej ode mnie zna imię mojego faceta.
        No wymiekam powoli ...ech. Otóż ma na imie Adel i znam oprócz niego
        jeszcze 2 innych panów o tym imieniu w tym samym hotelu.... Boże
        pomóż, bo jeszcze parę takich postów i to ja mu się oświadczę
        błagając żeby mnie wywiózł na Saharę....
        • Gość: Ja.ania Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:44
          i zakopie żywcem tak jak ongiś z niechcianymi dziewczynkami bywało
          • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:49
            AMEN

            Mam nadzieje, że to juz wszystko co masz do powiedzenia
        • Gość: Ja.ania Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:50
          Powiem ci prosto z mostu bo widze że łagodna argumentacja nie trafia.
          Wytrzeżwiej jak najszybciej, zrezygnuj z tego wyjazdu, siedź na
          dupie w swojej wygodnej pracy, ciesz sie urokiem swojego mieszkania
          i nie pchaj się w powazne kłopoty o których nie masz nawet bladego
          pojęcia.
          • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:57
            Może oprócz obrażania mnie - wogóle jak smiesz do mnie w ten sposób
            mówić?????? - jeden argument, rzeczowy? Znasz Adela? wiesz cos o
            nim? To wal prosto z mostu. Ale konkrety poproszę.
            • Gość: :) Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: 83.12.138.* 12.08.07, 22:04
              argumenty rzeczowe nie przemawiają do ciebie. szukasz tu tylko
              poklasku. nie zauwazylas, że nikt tu ci nie zazdrosci? toż to żaden
              problem przygruchać Tunezyjczyka. Bułka z masłem.
              • Gość: anetkaa Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:10
                qrwa do choleryy jasnejj zamknijjj sie!
                jak ty qrwa sie qrwisz z każdym to okejj życze przyjemnościi..
                ale mnie jakoś to nie kręci,a już napewno nie z kimś kogo w ogóle
                nie znam i zdaje sobie sprawe z tego jaki jestt!
                tak szczerze to najchetniejj już bym sie z nim nigdy
                niekontaktowałaa, ale musze ;| życie.. niestetyy to nie bajkaa ;|


                • Gość: :) Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: 83.12.138.* 12.08.07, 22:19
                  Gość portalu: anetkaa napisał(a):

                  > qrwa do choleryy jasnejj zamknijjj sie!

                  bardzo ładnie.

                  > jak ty qrwa sie qrwisz z każdym to okejj życze przyjemnościi..

                  To wywnioskowałaś z moich wypowiedzi? Gratuluję.

                  > tak szczerze to najchetniejj już bym sie z nim nigdy
                  > niekontaktowałaa, ale musze ;|

                  pochwal się czemu musisz sie kontaktowac, to moze nie bedziesz
                  oceniana jako kolejna napalona zakochana

                  > życie.. niestetyy to nie bajkaa ;|
                  niektórzy wydają sie o tym zapominac;)
                  • Gość: anetkaa Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:27
                    no miłoo yhhh...
                    nie nie podziele sie chyba, że jesteś w posiadaniuu jego mailaa to
                    okej dla tego maila to nawet bym ci to powiedziałaa..ale takk to
                    nie masz co marzyccc.....
            • Gość: Ja.ania Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:09
              A ty znasz swojego Abdela? Jego kulture, przywiązanie do tadycji i
              rodziny? Wiesz cos na temat islamu? A moze potrafisz to
              przetłumaczyć? أهمية وتعقيدات العلاقات الأمريكية الباكستانية تثير
              الكثير من الخوف في واشنطن
              Nie rozśmiejszaj tutaj ludzi i weź się w garść .
              • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:11
                Adel. Ma na imie Adel. I skończ już. Nudna jesteś.
                I nie wiesz NIC o facecie z którym jestem.

                A Ty Anetko - prosze , pisz na swoim wątku, bo Twój niestey mnie
                wogo9le nie dotyczy. Ja Ci pomóc nie mogę.
                • Gość: kicia Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:20
                  Fala, słuchaj,ta rozmowa zamieniła się na dogryzanie, głupie gadki,
                  obrażanie itp. Najlepiej olać te wszystkie chamskie osobó, które
                  uważają ze pozjadały wszystkie rozumy!Niech sobie pisza co chcą- nie
                  czytaj tego i się nie denerwuj niepotrzebnie.Rób co uważasz za
                  słuszne, nie sugeruj się radami głupich panienek, które kombinują
                  jak tu komuś dokuczyć!!!
                • Gość: anetkaa Re: Ostrożnie z uczuciami. do Ja. ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 09:41
                  o soryy..
                  z hotelem próbowałam już ;| nie wyszłoo ;|
                  chyba ide dzisiaj do biura podrózyy...
                  juz nic innego mi nie pozostałoo...
                  przynajmniejj chociaż na niebie słoneczko mi zaświeci..
                  łeeee...tamm.. dupa jasiaa...
                  pozdrawiam
    • Gość: yupi Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.pke.pl 13.08.07, 08:47
      Dziewczyny , jak czytam te wasze opowiadania o tych BOSKICH fakirach
      z buszu zwanej Tunezją to mi sie płakac albo smiac chce....Jestescie
      chyba najładniejsze (Polki) na całym swiecie ale chyba tez
      najbardziej najwne !! Pomyslcie troche nad uczuciami po dwóch
      tygodniach znajomosci !!!
      • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:56
        Po dwóch tygodniach...hmmm...może i tak...tylko że to trwa....
        Zresztą po co ta dyskusja. Czas pokaże jak to sie ułozy.
    • Gość: ;ll; Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.toya.net.pl 13.08.07, 10:01
      mm,m,m,
    • gia600 Re: Ostrożnie z uczuciami. 13.08.07, 11:42
      Droga falo czuję się obrażona nazywając tutaj wszystkich
      rasistami:/ja akurat jestem z muzułmaninami za pan brat;)wiec do
      rasistów (stek) proszę mnie nie zaliczać:))a każdy z nas wyraża
      tutaj jakieś swoje zdanie z życia wzięte albo czasem nie;)
      • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 11:47
        Ci do których zwracam sie per "rasisto" dobrze wiedzą że do nich
        piszę:)
        Ty jestes akurat z tych normalnych ludzi na moim wątku:)
        Pozdrawiam
    • Gość: agu Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.tsm.tarnobrzeg.pl 18.08.07, 23:37
      Fala czekam z niecierpliwością na dalszy ciąg Twojej historii -
      odezwij sie jak wrócisz.
      • Gość: Meg ważne IP: *.sdl.vectranet.pl 19.08.07, 04:39
        2 dni temu wróciłam z Tunezji, zafascynowało mnie tam wszystko stąd
        też wejście na to forum, byłam dokładnie w tym samym miejscu i
        hotelu o którym ty piszesz i wiem który to Adel o którym piszesz,
        hojne prezenty, wizyty u rodziny.....i jestem w ogromnym szoku....
        otóż moja 30 letnia kuzynka też twierdzi, że jest z nim w związku i
        przeżywa teraz euforie tak samo jak ty :( Poznali się dość
        smiesznie, wchodząc na stopień zaczepiła obcasem i uderzyła łokciem
        o posadzkę, w tym momencie (niestety) nadszedł ów mężczyzna z pomocą
        i tak to się zaczęło....
        nie mogę uwierzyć, byłyśmy tam pierwszy raz i to co czytam
        przyprawiło mnie o gęsią skórkę a fakt o Adelu sprawił że robi mi
        się na przemian zimno i gorącą, nie wiem jakie stanowisko mam teraz
        zająć względem mojej kuzynki.....
        fala mam nadzieję, że to tylko jakieś nieporozumienie :( :(:(:(:(:(

        co robić?????????????????
        • karolcia_24 Re: ważne 20.08.07, 05:56
          أهمية وتعقيدات
          العلاقات
          الأمريكية
          الباكستانية تثير
          الكثير من الخوف في
          واشنطن
          A Ty taka cwana jestes?? Z jakich wiadomosci to sciagnelas?
          Mam nadzieje, ze wiesz co to znaczy bo wlasnie odpowiadam na to co
          napisalas, a mianowicie wcale sie nie dziwie, ze to ''miasto'' nie
          jest zadowolone z tego powodu, ze ten ''muzulmanski kraj'' ma dobre
          relacje z ''TYM'' wielkim swiatem. Po tym co robia ludzie z
          tego ''kraju muzulmanskiego'' jeszcze w innym ''kraju'' nikt nie
          chce takiej powtorki. Jesli znasz znaczenie tych slow arabskich
          doskonale bedziesz wiedziala co mam na mysli.
          Ogolnie smiem twierdzic, ze jestescie zalosni siedzicie na takich
          forach i tylko ludziom cisnienie podnosicie, ogolnie szkoda mi lasek
          ktore tam jada i poznaja takich wlasnie chlopcow. Wracaja i snuja
          plany o wielkiej milosci a on obraca juz druga. Tylko ze to wcale
          nie jest powiedziane, ze wszyscy z nich tacy sa, nie jedna
          dziewczyna plakala a nie jedna jest juz szczesliwa w zwiazku
          malzenskim. To nie sa latwe zwiazki. Ja zyje w kraju muzulmanskim i
          jak pomysle, ze juz za miesiac musze wracac do Pl to mi sie plakac
          chce. Nie ze wzgledu na kraj a na moich rodakow. Tunezyjczycy nie
          maja dobrej opini w Pl ale my polacy na swiecie jak i w Tunezji nie
          mamy sie czym pochwalic!!

          Do Meg!!! Idz dziewczyno po rozum do glowy i nie mac juz tej biednej
          dziewczynie w glowie. Myslicie, ze ona tak od razu rzuci mu sie w
          ramiona i zapomni o Bozym swiecie, chociaz moglaby :)nalezy jej sie
          chociaz na chwile...
          Pozdrawiam wszystkich...
          NIE WRZUCAJMY WSZYSTKICH MUZULMANOW DO JEDNEGO WORA.
        • Gość: fala Re: ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 07:47
          Nic nie rób,napisz mi więcej szczegółów. Bo tak jak piszesz, nic nie
          podajesz żadnych szczegółow to po prostu Ci nie wierzę. Jak ma na
          imię ta Twoja kuzynka, kiedy tam była. Jak wygląda Adel? Jaka jest
          jego rodzina? Poprosze o szczegóły - bo w innym przypadku wsadź
          sobie te informacje gdzieś. Możesz pisać na maila gazetowego. Masz
          jakieś fotki? Jeśli to prawda to szybko pisz - bo ja tam jadę za 3
          dni - mogę to wszystko sprawdzić. Poza tym w tym hotelu pracuje co
          najmniej 2 Adelów. DAWAJ SZCZEGÓŁY, albo nie mąć tutaj.
          • Gość: Iwona.aleks Re: ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 18:43
            Proszę podaj mi swojego maila. Chcę wypowiedzieć się na temat zauroczenia
            Tunezyjczykiem, ale tylko dla Twoich oczu..Pozdrawiam Iwona
            • Gość: fala Re: ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:11
              Ok, pisz ale tylko jak masz jakies konkrety. Ja juz sporo na ten
              temat poczytalam, znam sporo dziewczyn z Salam i nie mam ochoty na
              kolejne niesprawdzone rewelacje. Nie mam żadnych powodów na razie -
              aby nie wierzyć Adelowi. Pisz - fala32@gazeta.pl
        • Gość: fala Re: ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 08:19
          Meg, odezwij się proszę. Musimy to wyjaśnić!! Jak twoja kuzynka ma
          na imię? Spytam go o nią, albo ona niech spyta jego o mnie - mam na
          imie Jola.
          Narobilaś zamieszania, mam nadzieję że nie jesteś kims kto robi to
          celowo - aby po prostu namieszać, PROSZĘ O SZCZEGÓŁY!!!!!!
          • mela24 fakir 20.08.07, 14:13
            Cześć Fala, przeczytałam sobie Twój wątek i będę go śledzić, więc
            podawaj świeże informacje, jeśli masz na to jeszcze ochotę.
            Życzę Ci powodzenia.

            Wiesz jak trochę z innej strony. Byłam w Tunezji, byłam na występie
            fakira, nie mam pojęcia jak miał na imię, nie poznałam go. Występ
            był blisko miasta Sousse. Chodzi mi o to...czy pytałaś go o pewne
            szczegóły dotyczące tej sztuki. Nie mogę się nadziwić do tej pory
            jak oni to robią. Te szkła, gwoździe, szable. Dla mnie to bardzo
            ciekawe i może Ty coś wiesz.
            Sorry, że odskakuję od tematu uczuć...ale może taka odskocznia w
            wątku dobrze zrobi.
            Pozdrawiam.
            • Gość: fala Re: fakir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 14:47
              Oczywiscie że się odezwę - tym bardziej że sprawa nabiera rumieńców,
              choc ta która namieszała - milczy....

              A co do fakrowania, fajna sprawa, choc wymaga ćwiczen, dużej
              wytrwalości i skupienia. Po pokazie boli ich całe ciało...ale wiem
              jedno w tym nie ma zadnej ściemy.

              Pozdrawiam
              • mela24 Re: fakir 20.08.07, 14:55
                Myślę, że sprawa kuzynki...rzekomej, to prowokacja. Ale to tylko
                moje skromne zdanie.

                Dzięki za odp. Co do fakirowania, no właśnie...muszą się skupić i
                chyba wiele w tym robi koncentracja. Jakoś nie umiem sobie wyobrazić
                ich ćwiczeń. Podziwiam ich bardzo, pokazy są super.
                Nie wiem czy to też odpowiednie napięcie mięśni? Pewnie tak.
                • Gość: GOSTEK Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 17:11
                  Sprawa nabrała rumieńców-wysłał 56 i pół SMS-a
                  • Gość: fala Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:12
                    O ale sie rozpisał...te mądrala, jak nie wiesz w którym uchu Ci
                    dzwoni to nie pisz.
                    • Gość: GOSTEK Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:21
                      Już niczemu się nie dziwię ,prostaczka jesteś .Jedź do tego fakira
                      bo jeszcze jakiś sensowny Polak się na ciebie załapie i żal chłopaka
                      będzie.I wszyscy święci chrońcie od magistra ekonomii o takim
                      poziomie.
                      • Gość: fala Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:32
                        SKOŃCZYŁEŚ??

                        Właśnie od takich jak Ty sensownych Polaczków chroń mnie Boże....
                        • Gość: GOSTEK Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:49
                          Konserwator z Tunezji z całą pewnością jest sensowniejszy.Iloraz
                          inteligencji ma wyższy,komplementy prawi wyżzego lotu.Sama robisz z
                          siebie idiotkę na wszystkich możliwych forach,więc cierpliwie znoś
                          czegoś chciała.Mały drobiazg-jestem kobietą.
                          • Gość: fala Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:54
                            No tak baba...dlatego tak podła. Przyjemność masz z tego pisania
                            tutaj w takim stylu?
                          • Gość: fala Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 19:55
                            A co do tego że jest konserwatorem...to cos złego?? Skąd w Tobie
                            taka wyższość....
                            Podejrzewam że to Ty jestes tą Meg , która podobno go zna....
                            mieszaj mieszaj.
                            • Gość: GOSTEK Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:14
                              Gdzieś mam czy jest konserwatorem ,pilotem czy sutenerem ,ale
                              myślałam, że polski magister ekonomii wymaga więcej intelektu od
                              partnera .I nie zależy to oczywiście od wykonywanego zawodu ,coś mi
                              jednak mówi ,że o rosyjskim balecie ,polskiej szkole
                              plakatu,literaturze francuskiej to ty z nim nie
                              porozmawiasz,chyba ,że przeceniam Twoje możliwości.Hm ,raczej tak.W
                              każdym razie powodzenia w tej miłości ,następnych też ,jeżeli będą.
                              Nie bądż tylko głucha i ślepa -narazie niestety jesteś.W kwestii
                              formalnej nie jestem Meg.Tunezyjczycy zdecydowanie nie są w moim
                              typie.Wystarcza mi mój szwedzki mąż.
                              • Gość: fala Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:21
                                Powiedziała co wiedziała. Amen.
                                • Gość: GOSTEK Re: fakir IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 20:36
                                  Mam nadzieję że wyjdzie wam ten związek ,pasujecie do siebie wręcz
                                  idealnie.Bez odbioru.Bye
                                  • Gość: funia Re: fakir IP: *.77.classcom.pl 26.08.07, 03:10
                                    A Ty załapałaś się na męża Szweda dla kasy, dla wyjazdu do bogatszego kraju czy
                                    z miłości?...
        • Gość: fala Re: ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 07:52
          No i tak jak myslałam. Żadnych konkretów, zadnego odzewu. Romans
          wyssany z palca. Tylko po to zeby namieszać...Lepiej Ci?????
          • Gość: :) Re: ważne IP: 83.12.138.* 21.08.07, 09:44
            > No i tak jak myslałam. Żadnych konkretów, zadnego odzewu. Romans
            > wyssany z palca. Tylko po to zeby namieszać...Lepiej Ci?????


            A może nie siedzi non stop na forum, nie ma internetu, wyjechala?

            Tak w ogóle...to gdzie Twoja wiara, zaufanie? Jeśli to co piszesz o
            Waszym uczuciu jest prawdą, powinnaś stac murem za "swoim" facetem.
            Widzę, ze łatwo dopuszczasz myśl, że On już inne może mieć. Ciekawe
            dlaczego.
            • Gość: fala Re: ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 10:30
              No własnie nie dopuszczam takiej myśli do siebie... choc jesli
              jesteś kims normalnym to wiesz że w super związkach zdarzaja sie tez
              rózne historie.... A ja idiotka nie jestem, znamy sie na tyle krótko
              że zaufanie na razie w powijakach. Sobie nie ufam w 100% a co
              dopiero komuś, choćby najukochańszemu. Dla mnie to jasne...ciekawe
              czemu dla Ciebie jakoś nie...
              Uważam, że jeśli rzeczywiście ta osoba była by z nim w związku to
              stanęła by na głowie żeby sprawę wyjasnić, skoro się nie odzywa dwie
              doby - to sprawa jest jasna, Dla mnie.
              • Gość: :) Re: ważne IP: 83.12.138.* 21.08.07, 10:41
                Od razu stawała by na głowie...może uważa że nie warto?
                • Gość: fala Re: ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 10:44
                  Tak to własnie widac po jej spanikowanym wymyslonym poście...FALA CO
                  ROBIĆ!!!!

                  Nudzi Ci sie w pracy? pomieszaj na innych wątkach!
                  • Gość: :) Re: ważne IP: 83.12.138.* 21.08.07, 11:14
                    > Nudzi Ci sie w pracy? pomieszaj na innych wątkach!

                    Kobieto! Wyluzuj trochę, jesteś strasznie spięta!
                    Napisałam Ci coś złego, że mnie hmm...wyganiasz?
                    Gdzieś Ci mieszam?

                    Zakłada wątek i zabrania się odzywać...(chyba że z poklaskiem)
                    • Gość: fala Re: ważne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.07, 11:28
                      Żeby gadać - trzeba miec cos do powiedzenia!
                      • Gość: :) Re: ważne IP: 83.12.138.* 21.08.07, 11:37
                        > Żeby gadać - trzeba miec cos do powiedzenia!

                        Ehh...

                        Jesteś nabuzowana dziwnymi, niepozytywnymi emocjami... Kultura mi
                        nie pozwala odpowiadać tobie, tak jak Ty mnie.Nie warto.
                        • Gość: ;P Re: ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 16:01
                          pfff...kulturalna się znalazła, trzeba było odrazu zamknąć jadaczke
                          jak nie masz nic lepszego do powiedzenia...
                          • Gość: :) Re: ważne IP: 83.12.138.* 21.08.07, 16:04
                            a ty co masz do powiedzenia?
                            nie zauważyłam nic konkretnego, oprócz obelgi.
                            • Gość: ;P Re: ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 22:13
                              To co miałam do powiedzenia powiedziałam prywatnie autorce wątku, bo
                              tu nie warto. I na pewno moje słowa bardziej jej pomogły niż Twoje
                              wymysły pani kulturalna...
                      • ajperla Re: ważne 21.08.07, 21:25
                        Fala, daj spokój, przecież widzisz, że tu głównie łajzy i oszuści siedzą. Wracaj na salam, my traktujemy Twoją sprawę poważnie czyli tak JAK NA TO ZASŁUGUJE!!!
    • Gość: fala No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:06
      Jutro lecę do Tunezji :) , jutro się sporo wyjasni:) Dzieki
      wszystkim którzy mnie wspierają...a reszta...niech zaciera już
      ręce...licząc na to że przyjadę załamana. Byc może:) Ale mam
      nadzieję że jednak nie dam wam zbyt wiele okazji do wysmiewania i
      radochy...:) Oby!
      • Gość: bryczka Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 08:36
        jedź i obyś tam została!!!
        • Gość: fala Re: No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:03
          żebym tylko mogła to chętnie....przyjemniaczku :/
          • Gość: ktoś Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:31
            Rzeczywiście nie mamy co robić ,tylko zacieramy ręce czy ktoś
            kolejnej wariatce zrobi kuku czy nie .Dokładnie mam to gdzieś.Twoja
            brocha.
            • Gość: fala Re: No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 09:43
              Skoro masz to gdzies to po co czytasz i nawet fatygujesz sie żeby
              odpisać???? :)))
              Ci do których to piszę - wiedza że to do nich....
              • 100krotka76 Re: No to jutro lecę:) 22.08.07, 10:34
                fala, trzymam kciuki za ciebie i twojego fakira :-) oby wszystko
                ułożyło się po twojej mysli. podziel się wrażeniami po powrocie. mam
                nadzieje, że wrażenia bedą tylko pozytywne :-)
                • Gość: fala Re: No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:40
                  Dzięki. Też mam taką nadzieję:)
                  Pozdrawiam
                  • Gość: ktoś Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:50
                    To moja lektura do poduszki na poprawę humoru.
                    Piszę ,bo mogę -ty sama dałaś nam wszystkim to prawo.Właściwie to
                    serdecznie ci życzę powodzenia ,nie jestem złośliwa i nie czekam,że
                    ci nie wyjdzie.Prawdę mówiąc zastanawiam się tylko jak to się
                    dzieje ,że piszemy o związkach,planach po tak krótkiej znajomości,że
                    my kobiety jesteśmy tak naiwne ,że dajemy się łapać na parę miłych
                    słówek ,gotowe jesteśmy wszystko podporządkować facetowi ,którego
                    wcale nie znamy,także życie naszych dzieci.Od dawna to mnie
                    zastanawia ,w pierwszym wpisie sama napisałaś ,że zostałaś z długami
                    i złamanym sercem -pewniw to ja jestem nienormalna ,bo nie umiałam i
                    nadal nie umiem zakochać się tylko dlatego,że facet ma aksamitne
                    czarne oczy i prawi komplementy.Jedż ,kochaj i bądż
                    szczęśliwa,napisz koniecznie po powrocie ,skoro zaczełaś to dokończ
                    dzieło.
                    • Gość: fala Re: No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 10:53
                      Nie omieszkam :) Dzięki za parę milszych słów - też nie wiem jak oni
                      to robią. Chciałabym wrócić pewniejsza i szczęśliwa....co będzie,
                      czas pokaże. Pozdrawiam.
          • Gość: bryczka Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 11:20
            jestem takim samym przyjemniaczkiem jak TY, poczytaj sobie swoje
            odpowiedzi chamskie do innych ludzi!!!Na chamstwo odpowiada sie
            chamstwem!
            • Gość: :) Re: No to jutro lecę:) IP: 83.12.138.* 22.08.07, 11:37
              Bryczka, nie zniżaj się do jej poziomu... Na początku myślałam, że
              kobieta się zakochałała i nie patrzy trzeźwo, ale teraz widzę, że to
              zwykła prostaczka, która wyzywa każdego, kto ma inne zdanie niż ona.
              Nienawidzę wulgarnych kobiet.
              • Gość: fala Re: No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 12:06
                Ciężko byc kulturalnym w takim towarzystwie..... Gryzących mnie tu
                od tygodni moge choc obszczekać...choc i to chyba nie warto.
                • Gość: bryczka Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 13:57
                  ciekawe kto zaczął szczekać.....prawda w oczy kole!hahahaa stara a
                  głupia :)
              • Gość: bryczka Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:02
                Masz rację, nie ma co z nią w ogóle wpadać w jakiekolwiek dyskusje,
                bo to i tak nic nie da!!!Fala wie najlepiej, tylko po jaką cholerę
                pyta sie ludzi co ma zrobić jak jest taka mądra ? Ja tylko nie
                rozumiem, dlaczego Fala ma pretensję do ludzi, że mówia =piszą jej
                prawdę co o tym wszystkim sądzą, przecież to właśnie ona zaczęła ten
                wątek i mogła sie spodziewać, że ludzie będą mieli odmienne zdanie
                niż ona, że inaczej na to wszystko spojżą - normalnym, trzeźwym
                okiem!
                • Gość: fala Re: No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:04
                  Nigdzie nie pytałam co mam robić. Doskonale to wiem. I kończę
                  dyskusje bo na taka kulture jak wasza nie ma mocnych. No i szkoda mi
                  psuc sobie nastrój przed jutrzejszym spotkaniem z habibkiem:)
                  • Gość: Krym Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 14:56
                    hahaha odezwała sie kulturalna ....
                    Dołączam sie do powyższych opini....jesteś głupia i pusta, a
                    chamstwo widać na odległość! Jak się to wszystko czyta co wypisujesz
                    to śmiać się chce.
                    • Gość: :-) Re: No to jutro lecę:) IP: 195.149.64.* 22.08.07, 15:17
                      Krym doceń przynajmniej to że dostarczyła ci rozrywki,
                      z pewnością sam nie byłbyś taki twórczy.
                      Najpierw skorzystałeś a na koniec obrażasz? Gdzie tutaj można
                      dojrzeć kulturę???????
                    • Gość: fala Re: No to jutro lecę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:20
                      Mówcie mi tak jeszcze, jeszcze, jeszcze :) Mam pewnośc przynajmniej -
                      wole mojego Tunezyjczyka niz jakiekolwiek Polaka.
                • Gość: Ania Re: No to jutro lecę:) IP: 195.149.64.* 22.08.07, 15:12
                  bryczka, ty za to wiesz wszystko najlepiej, ledwie "spojżysz" i już
                  wiesz.
                  Nie musisz zniżać się już do niczyjego poziomu, bo sama jesteś na
                  najniższym - ani ortografii, ani kultury ani zrozumienia.
                  • Gość: bryczka Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:21
                    no tak jeden błąd się wkradł i będzie z tego powodu awantura, rany
                    swiat przestanie istnieć!!!Totalna tragedia, nie przeżyję tego!!!!!
                    Jeżeli Ty się czepiasz ortografii, to - sama zapomniałaś napisać TY
                    z dużej litery - a to brak kultury! hahaha najpierw sama weź słownik
                    i go poczytaj, potem zwracaj uwagę innym!
                    • Gość: Ania Re: No to jutro lecę:) IP: 195.149.64.* 22.08.07, 15:36
                      wierz mi - celowo nie napisałam do CIEBIE z dużej litery,
                      i nie jest to oznaka braku kultury lub braków szkolnych;
                      tak zwracam się przede wszystkim do ludzi, których uznaję i szanuję.
                      Niestety Twoje (zgodnie ze słownikiem!) teksty nie zrobiły na mnie
                      pozytywnego wrażenia. Wyśmiewać i obrażać potrafi każdy, tylko
                      niewiele osób jest w stanie zdobyć się na konstruktywną krytykę i
                      przekazać ją w sposób kulturalny.
                      Pozdrawiam Cię:-)
                      • Gość: kasia z dużej litery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 20:24
                        moja pani od polskiego mówiła że można napisać małą litrą/ dużą a
                        nie z dużej czy małej litery
      • Gość: Iwona.aleks Re: No to jutro lecę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.07, 17:40
        Powidzenia Fala, trzymam za Was kciuki, odezwij sie na mail, po powrocie..
    • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.07, 15:20
      No wiec do zobaczenia po powrocie,,,,:)
      • sylwiaja Re: Ostrożnie z uczuciami. 22.08.07, 18:07
        .Tak czytam te wszystkie posty i aż sie niechce wieżyć ile w
        ludziach jest zawiści itp.ja rozumiem że każdy ma prawo wyrazić
        swoje zdanie ale kazda z nas popełnia w życiu różne błedy (fala sie
        zakochała)i nie można jej za to winić,oczerniać .nie którzy z was
        może chcieli jej przedstawić sytuacje jakie panuja w tunezji po
        wyjezdzie tej jedynej,ale należy to zrobić z pewna kultura i
        pamietać że narazie fala ma różowe okulary na sobie i widzi to
        wszystko innaczej i wierzy że tak bedzie(czego ja jej oczywiście
        życze).i należy pamietać że niestety w każdym kraju znajda sie
        frajeży i porzadni faceci.ale serce nie sługa i nikt nie wie kogo
        tak naprawde los nam przeznacza,dopiero po dalszej znajomości
        wszystko sie okazuje.Ja uważam że dobrze zrobiła jadac tam .ps do
        fali pamietaj bezwzgledu co sie okaże na miejscu baw sie dobrze i
        korzystaj z każdego dniai nawet jesli sie zawiedzieś na tym swoim.
        (pamietaj na nim sie świat nie kończy)ale mam nadzieje że to bedzie
        to co sobie wymarzyłaś.powodzenia i udanych wakacji
        • Gość: ktosio Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.sdl.vectranet.pl 22.08.07, 19:24
          tak, tak zajebiscie zrobila zadluzajac sie na ten wyjazd (pisala w
          pierwszym poscie o zadluzeniu, wiec przypuszczam ze to na wyjazd,
          moze sie myle?)
          fala zycze ci powodzenia, chociaz osobiscie uwazam, ze postepujesz
          jak glupiutka nastolatka majac 36 lat i troche doswiadczen
          zyciowych. nie wydaje mi sie bys przez ten tydzien mogla go poznac
          jaki jest naprawde, bo rownie dobrze (jak to oni wszyscy swietnie
          potrafia) moze przy tobie grac bys widziala go takim jakim chcesz go
          widziec.
          co mnie najbardziej smieszy to to, ze w pierwszym poscie prawie
          placzesz z nieszczescia i rozczarowania, pozniej ganisz ludzi ktorzy
          wyrazaja swoja opinie; piszac ze to twoje zycie. skoro to twoje
          zycie i mozesz z nim robic co chcesz to dlaczego w chwili rozpaczy
          wylewasz swoje zale tutaj?
          Ja przypuszczam ze ten twoj tunez chce albo sexu albo kasy (najpierw
          inwestuje w ciebie by pozniej odbic sobie z nawiazka) albo wyjazdu
          do europy (nawet jesli mowi, ze nie nie oznacza ze jest szczery) jak
          to wiekszosc z nich. mam nadzieje, ze sie myle i zycze wszystkiego
          dobrego, napisz nam co i jak po powrocie. buzka
          • Gość: :) Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.wroclaw.mm.pl 23.08.07, 00:30
            a ja życzę wszystkim Panią takiego Adela, dzięki któremu można nosić
            różowe okulary i poczuć motyle w brzuchu:)
            i nie ważny kraj czy kolor skóry - ważne żeby szanował, kochał i
            chciał się zestarzeć właśnie z tą jedną jedyną!
            w dobie, gdzie komputer zastępuje nam spotkanie face to face,
            komórka pogaduszki z przyjaciółką, a tv wypad do kina - gdzie
            samotność stała się modna.....tak, tak, napisałam samotność, nie
            singiel:( gdzie jest kilka - kilkanaście milionów samotników na tej
            planecie przytulających się do kompa.....miłość to RARYTAS!
            Dlatego moje miłe Panie, po co agresja, nerwy itp. niepotrzebne
            emocje, cieszmy się, że następnej się udało:)))
            Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę samych RARYTASÓW w życiu:)))
            • Gość: gość Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.07, 09:53
              Właśnie, żeby" szanował,kochał i chciał się zestarzeć właśnie z tą
              jedną jedyną". Ha,ha,ha
          • Gość: fala Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 41.231.2.* 25.08.07, 19:01
            napisze wiecej jak wroce bo teraz jestem 3 dzien tutaj. Moge tylko
            powiedziec ze jest cudownie i to sie nie skonczy. Dobrze zrobilam ze
            przyjechalam. Nie wszyscy Tunezyjczyjcy sa tacy sami....Do
            zobaczenia za pare dni. POZDRAWIAM wszystkich zyczliwych.
            • Gość: osaczony Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.07, 19:39
              Napisz. Urzekła mnie twoja historia...
              • Gość: kk Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.tktelekom.pl 25.08.07, 20:09
                mnie tez urzekła...hehe Albo to prowokacja albo straszna naiwnosc. Albo moj brak wiary w TRUE LOVE...
            • Gość: natalia Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 83.238.23.* 25.08.07, 23:26
              Jasne, że jest cudownie,jak jesteś tam, w Tunezji razem z nim,ale
              napisz za 2 lata(ja po takim czasie dowiedziałam się że jest s.....,
              i ma co majmniej 3 laski),życzę Ci powodzenia i miej oczy szeroko
              otwarte
    • janan2 Re: Ostrożnie z uczuciami. 26.08.07, 13:10
      Zdaję sobie sprawę pisząc,że Tunezja dla naszych piękniś jest tym czym Tajlandia
      dla mężczyzn.Tylko trochę bliżej.SEXTURYSTYKA.O uczuciach zapomnijcie.Liczy się
      wyłacznie bara-bara.Byłem widziałem,strach pomyśleć nawet że wszystkie
      takie.Uczuci to rzecz względna,wszystkim zyczę powodzenia i roli
      niewolnicy.Przede wszystkim należy myślec tym co się ma pod czaszką.To niewiele
      najwyżej dwie komórki z dodatkiem hormonów.Należy jednak pamięt5ać ze one nie
      dają się doładować.Myślcie wszystkie tą częścią mózgu na której siedzicie,Mam
      nadzieje że Rutkowski jeszcze na tyle sie nie zestarzeje aby was wybronić.Póki
      co to tylko bzykanie.To wasze marzenie.Nigdy nie wybieraj za żonę dziewczyny
      ktora samodzielnie lu tylko z koleżankami była w Tunezji,Turcji czy Egipcie.To
      zwykła Quarte lub zakret po włosku,czyli Curwa
      • Gość: Maja do janan2 IP: *.sdl.vectranet.pl 26.08.07, 13:52
        do wiekszosci sie zgodze, bo naiwnosc polek mnie przeraza, ale
        z "Nigdy nie wybieraj za żonę dziewczyny ktora samodzielnie lub
        tylko z koleżankami była w Tunezji,Turcji czy Egipcie"

        a z kim ma jechac dziewczyna ktora nie ma faceta lub ludzie z jej
        otoczenia nie moga wziac urlopu???? ma siedziec w domu i kisic dupe
        bo jakis po..y znawca jak ty sie odezwal???
        myslisz,ze kazda panienka jedzie tam szukac przygod z umorusanymi
        arabami? jesli tak to wspolczuje ci kobiet ktore znasz, bo zapewne
        mowisz to z wlasnego doswiadczenia.
        a poza tym nawet jesli panienki chca sie bzykac z arabami lub innimi
        facetami, to niech sobie to robia, w koncu nauczyly sie takiego
        podejscia od was facetow, wam wolno a nam nie? chyba zyjesz jeszcze
        w epoce kamienia lupanego.
    • janan2 Re: Ostrożnie z uczuciami. 26.08.07, 15:08
      Gość portalu: fala napisał(a):
      Byłem też w Hammamet w tym roku.Widziałem niektóre sytuacje.Widziałem zgwałconą
      lub namówioną 13 latkę,rozpacz rodziców.Brak reakcji policji czy nawet
      konsula.Takie prawo.12 latka to dupencja zdolna do rozpłodu.Widziałem gangi
      nawet z dalekiej prowincji przekazujące sobie rewiry hotele a nawet pokoje z
      polkami lub czeszkami.Znając jezyk francuski udawałem nie to co trzeba.Troche
      nabrałem wiedzy.Przekazuja sobie towar,rewir,hotel z dupencjami które muszą
      spełniąc warunek że ciepłe i cokolwiek się rusza.Dotyczy to głównie polek.One po
      to tam jadą.Jeśli bez :"przyzwoitki"to wiadomo po co.Nie jestem z epoki
      kamienia,czyja dupa tego sprawa.Nie potrafie tylko pojać jak dla sex sportu
      można tak narażać mniejsza siebie,ale przyszłego partnera.Za grosz
      odpowiedzialności.Tak samo jak z Molem w Wa-wie.Czysto sportowo.A gdzie
      przyszłośc. Nam rzekomo wolno.To tylko pozory.Nikt odpowiedzialny takich rzeczy
      nie robi.To tylko fantazje.Jeśli Ty maślisz podobnie jak te molowe to nie
      zazdroszcze .,myślę jednak że reszta domowników zdrowa.Uwaga.99% tych co jada
      tam samotnie to zwykłe curwy,nawet nie dorastaja do pięt tym z agencji.To
      porażające.Nawet sobie z tego nie zdawałem sprawy.Myślałem że wycinek tureck czy
      egipski doświadczeń to apogeum.Ale sie myliłem.Nigdy na przyszła żonę lub matkę
      dziewczyny z samotnej sexsturystyki do Tunezji.Mnie to już nie dotyczy.Mam swoją
      partnerkę z pełnym zaufaniem wzajemnym.
      > Dziewczyny, szczególnie te wrażliwe i naiwne jak ja - OSTROŻNIE z uczuciami,
      > bo potem sie cierpi. Ja byłam w Le khalife,Hammamet, dałam sie poderwac
      > Adelowi - fakirowi, pracownikowi obsługi hotelu. Były cudowne dwa tygodnie,
      > poznanie rodziny, prezenty. Po powroce pare dni sielanka, zapewnianie o
      > miłości, dobry kontakt, plany na przyszłość. Nigdy nie prosil o pieniądze,
      > płacił w barach za siebie, pare razy bylam u niego w domu, zaakceptował moja
      > córkę. Dałam sie nabrać. Wykupilam drugi pobyt w hotelu sama, za 3 tygodnie,
      > a on zerwal kontakt - nie wiedzial o przyjeździe to miala byc niespodzianka.
      > Zostalam ze zlamanym serce i z długami. Na własną prośbę :(((
      • Gość: kama Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 16:23
        W wymienionych przez ciebie krajach byłam z narzeczonym, w Tunezji(o
        zgrozo:) z dwoma koleżankami)Poprostu tak wyszło i nie miało związku
        z seksturystyką.Ten kraj to nie tylko rozochocone kurortowe
        żigolaki, także morze, plaża zabytki i słoneczny urlop za przystępną
        cene.Paradoksalnie właśnie w Tunezji pilnowałam się najbardziej bo
        zdawałam sobie sprawe,że możemy być mylnie postrzegane.Denerwują
        więc mnie takie uogólnienia.Zdaje sobie sprawę,że nasze dziewczyny
        czasami sobie na nie zapracowały ale świadczą także o skrajnej
        zaściankowości.Chcesz powiedzieć,że każda samotna turystka poszukuje
        takich wrażeń?A skąd możesz wiedzieć o czym marzy żona u boku męża
        na tunezyjskiej plaży lub co robi gdy samotnie schodzi do recepcji
        itp?
        • janan2 Re: Ostrożnie z uczuciami. 26.08.07, 16:45
          Sorki.Obym się mylił,nie wiem też co plącze się w marzeniach bo waszych
          główkach.Ale jestem jednak porażony ostatnim pobytem w Tunezji.Twoja diagnoza
          jest praktycznie ta sama,tylko dla mnie było to tym większe zaskoczenie że
          nigdzie dotąd nie spotkałem się z takim problemem sexsturystyki damskiej jak
          właśnie tam.No może w Pukket ale to raczej męska.Też nie trawię.Wiecej ani tam
          ani do Tunezji nie pojadę,można wpaść w kompleksy.Przynajmniej na mnie tak to
          działa;wyobrażnia.Może uogólniam,bo jednak nie każda samotna to od razu
          dziwka.Spotykałem też przyzwoite,które owszem pobawić się i wykiwać żigolaka
          potrafiły ale chyba nic poza tym.Widocznie należysz do tych drugich.Wszędzie
          należy zachować rozsądek i umiar.Cholera,pastor z kazaniami się trafił.To do
          siebie.Sorki ponowne.I tak nie ulepszymy świata,jest jaki jest a ja pisze
          szybciej niż myślę więc taki problem jaki jest.Ciesz się w przyszłości słocem i
          niziutkimi parasolkami na plaży.Skutecznie leczą z kudłatych myśli jak się
          wyrąbie o żelazną obręcz.Pół godziny modłów do Allaha za brak uwagi,nie
          wspominając zbereżnych myśli.Cokolwiek można tylko popatrzec.Pzdr.
          • Gość: kama Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 17:09
            Mnie osobiście bardziej bulwersowały rozchichotane mężatki,smarowane
            olejkiem przez tzw roznosicieli leżaków, zaczepiane i podrywane w
            niewybredny sposób przez obsługę hotelową, sprzedawców. Zawsze z
            mężem u boku, który z niezbyt mądrym uśmieszkiem obserwował
            poczynania żony i absolutnie nie reagował.Było to tymbardziej
            żałosne,że nieprawdziwe i miało w większości przypadków na celu
            naciągnięcie na pieniądze zakupy itp.Te panie zdawały się jednak
            tego niedostrzegać i cieszyły się swoim pseudo powodzeniem.Mogę sie
            mylić ale kobieta-mężatka pozwalająca sobie na takie ekscesy i jej
            partner biernie obserwujący jak żona ślini się do innych są jeszcze
            gorzej postrzegani w kraju arabskim niż romansujące singielki.Widzę
            jednak,że lubisz oceniać więc dodam,że nie należe ani do jednych ani
            do drugich.Romanse w krajach arabskich, jak i wogóle przygodne
            wakacyjne uniesienia mnie nie kręcą (jak i zapewne mase dziewczyn na
            tym forum) co daje mi zupełnie obiektywne spojrzenie.
            • Gość: beznicka Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 17:47
              Ja byłam parę razy w Turcji,Egipcie,Tunezji z synem nastolatkiem,czy mnie też
              dotyczy ta kwalifikacja?Ani mi w głowie zaloty ,ani (przepraszam za wyrażenie -
              w d....e)półanalfabetów arabskich.Nie moja kategoria wiekowa i "rozumowa".
              To czy Polka uzywa z Arabem,Hiszpanem,Francuzem czy innym Polakiem chyba nie ma
              szczególnego znaczenia.Przeczytajcie od początku wątek jeszcze raz .Przecież
              fala zachowuje się jak 13-latka,bo już 18-latka ma chyba więcej oleju w głowie.
              W czym się zakochała-czarnych oczach,śniadym ciele,paru dennych
              komplementach.No to powodzenia życzę .A te wszystkie żony Tunezyjczyków ,które
              twierdzą ,że im się udało,za 20 lat pogadamy nie pól roku po ślubie ,jeszcze
              się nic nie udało ,to dopiero początek wspólnego życia.Jak któraś jedzie dla
              seksu i jasno stawia sprawę to jej rzecz,jej sumienia i moralności przynajmniej
              sprawa jest jasna -ale wielkie plany życiowe po "wspólnym"tygodniu czy
              dwóch ? .Miłość od pierwszego wejrzenia ?Nieskończona naiwność ,a może raczej
              głupota?
              • Gość: mail77 Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.pai.net.pl 26.08.07, 22:14
                Szkoda gadac jak patrze co sie tu wypisuje, jestem żoną
                Tunezyjczyka według was za mniej wiecej 15 lat powinnam napisac ze
                moje małżeństwo to taka tragedia. BZDURA!Jak na razie jestesmy
                bardzo szcześliwym małżeństwem i mysle ze wlasnie jakbym wyszla za
                Polaka to prędzej bym sie rozwiodla patrząc na to co sie dzieje w
                polskich związkach małżeńskch. Na tym forum wszyscy pakują żony i
                Tumezyjczyków do jednego worka.To okropne i szkoda mi czasu zeby
                tłumaczyc ze małżeństwo z tunezyjczykiem moze byc udane.
            • janan2 Re: Ostrożnie z uczuciami. 26.08.07, 20:21
              Gość portalu: kama napisał(a):

              > Mnie osobiście bardziej bulwersowały rozchichotane mężatki,smarowane
              > olejkiem przez tzw roznosicieli leżaków, zaczepiane i podrywane w
              > niewybredny sposób przez obsługę hotelową, sprzedawców. Zawsze z
              > mężem
              Mnie też,to takie było obleśne.Nie oceniam też ani Ciebie ani innych.Ty
              przynajmniej byłaś z "przyzwoitką" jak sądzę.Zreszta to też zależy od osoby,jak
              słusznie zauważyłaś nawet mąż nie zabezpiecza.Poza tym nie moja d...a więc i nie
              moja sprawa.Byłem jednak pod wrażeniem skali zjawiska,jak też specjalizacji
              miejscowych.Co jak co ale niektóre rzeczy potrafią lepiej,nawet takie
              komplementy czy inne bajery.Co dziwne,nie podchodzą do Hiszpanek czy Francuzek
              tamtejsze żigolaki na jeden tydzień.Specjalizacja to Czeszki i Polki.Skąd zatem
              taka opinia?Sama z siebie się nie wzięła,czyli moje obserwacje są podyktowane i
              potwierdzone wieloletnią praktyką miejscowych.
              • Gość: kama Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.07, 21:04
                Masz racje.Sama czasem udawałam Włoszkę i faktycznie podchodzili do
                mnie z dystansem i większym szacunkiem.Satysfakcja na chwilę bo w
                gruncie rzeczy było to smutne,że nas traktują inaczej.Myśle,że
                wynika to z tego,że Polska to dla nich Europa "drugiej ligi"ale
                przede wszystkim Hiszpanki,Włoszki czy Francuzki inaczej traktują
                prostackie zaloty.W mentalności południowców leży obsypywanie
                kobiety komplementami.One są na codzień adorowane,"belle" są do tego
                przyzwyczajone i nie można kupić ich tanimi komplementami.Uchodzców
                z Afryki oglądają codziennie w swoich krajach i nie jawią im się
                jako arabscy królewicze na białych rumakach.Wręcz przeciwnie:)Wiem
                coś o tym bo sama mam dwie koleżanki Włoszki.Nie tłumaczę zachowania
                niektórych naszych pań ale zapewne gdyby miały to wszystko na
                codzień większość z nich nie szukałaby wrażeń z Tunezyjczykami.
              • Gość: beber Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.ztpnet.pl 26.08.07, 21:07
                ja tam myślę, że dobrze zrobisz jeśli przeprosisz tu i teraz wszystkie
                dziewczyny, które ośmieliły się kiedykolwiek w swoim życiu pojechać same na
                wakacje - gdziekolwiek! chłopie dziewczyna Cię zdradziła z Tunezyjczykiem i
                mierzysz ludzi swoją miarą czy o co chodzi????
                • Gość: Lili Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.eranet.pl 26.08.07, 21:40
                  Słuchajcie ja jestem tego zdania: "Jak suka nie da pies nie weźmie" .
                  Czy tunezyjczyk czy francuz .... nie ma znaczenia ... gdziekolwiek
                  pojedziemy i "zbajeruje" nas jakiś facet - może się to skończyć w
                  łóżku. Ja np. będą w krajach arabskich nie napotkałam sie na
                  nachalonych namolnych facetów... no owszem były z ich strony
                  komplementy itp. ale na tym się kończyło. Ja ogólnie bardzo
                  polubiłam tunezyjczyków - mam bardzo miłe wspomnienia...
                  Szczególnie można zaprzyjaźnić z grupą animatorów właśnie :) i
                  fajnie się bawić - na dyskotekach nawet Cie pilnują :)...
                  A dziewczyny które jeżdżą same - to nic złego. Dobrze, że nie siedzą
                  w domu i stać je aby wyjechac za granice - a nie wyjechac nad
                  polskie morze i widzieć własnie tych facetów (polaków) nawalonych,
                  lansujących sie na plażach a potem w dyskotekach wyrwają panny i myk
                  do łóżka lub samochodu czy w inne miejsce
                • janan2 Re: Ostrożnie z uczuciami. 26.08.07, 22:30
                  Gość portalu: beber napisał(a):

                  > ja tam myślę, że dobrze zrobisz jeśli przeprosisz tu i teraz wszystkie
                  Ani myślę.Nikt mnie nie zdradził i mam swoją połowę od wielu lat.Zbyt wiele się
                  napatrzyłem ze zbytniej ciekawości do świata i obyczajów.Ciekowość podsycił we
                  mnie fakt kiedy zrozpaczony rodzic poprosił mnie o pomoc z racji znajomości
                  języka aby porozumieć się z policją kiedy żigolaki przekręcili mu na dyskotece
                  14 letnią córkę.To zrobiło na mnie wrażenie.Dlatego tak mnie te obyczaje
                  zaciekawiły.Skąd to się bierze,więc się przypadkiem dowiedziałem jak to wygląda
                  i po zgłębieniu tematu byłem zszokowany.Zresztą wcześniej ten rodzic też,bo
                  nawet konsul nie pomógł.Takie prawo.
    • janan2 Re: Ostrożnie z uczuciami. 26.08.07, 22:40
      Z mojej strony koniec wątku.Szkoda klawiatury.Rozsądnie można wymienić
      przemyślenia z kamą i kilku innymi osobami.To wszystko.Nie zamierzam zbawiać
      świata ani żałować naszych piękniś czy też skutecznych połowów
      Tunezyjczykom.Opisałem tylko pewne zjawisko.
      • Gość: mail7 Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.pai.net.pl 26.08.07, 22:43
        no i bardzo dobrze ze skonczyles juz generalizowanie wszystkich
        kobiet.
      • Gość: Beata Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 195.149.64.* 27.08.07, 09:44
        poczytałam sobie Twoje wypowiedzi i jestem trochę zaskoczona.
        Wydajesz się być inteligentnym i rozsądnym człowiekiem ale nie
        potrafisz przyjąć do wiadomości argumentów innych osób.
        Jak po jednym wypadku możesz wypowiadać się o całości zjawiska? 14-
        latka na dyskotece (rozumiem, że nie w hotelu tylko na mieście? A z
        kim tam była? Gdzie był wtedy ten zatroskany tatuś i kto jej na to
        pozwolił?
        Czy wszystkim się wydaje, że jak jest turystą i jedzie do tych - tu
        cytuję "arabusów" to powinien być przez nich traktowany jak rodzina
        królewska bez względu na zachowanie?
        Pozwólcie, że opowiem o pewnym zdarzeniu. Byłam z grupą znajomych.
        Pewnego dnia okładnie dwa leżaki od naszych była rodzinka z Polski:
        rodzice i nastoletnia blondyneczka - nie wiem czy miała 15 lat,
        raczej mniej (i obiektywnie dodam, że średniej urody laska).
        Zwróciłam na nią uwagę, bo ona i matka odzywały się do siebie
        podniesionym głosem ale nie wsłuchiwałam się o co chodzi. Tego dnia
        zostaliśmy jeszcze na plaży chociaż ludzi już prawie nie było.
        Chłopcy od leżaków zaczęli już je powoli zbierać........ w pewnym
        momencie zobaczyłam ową blondyneczkę jak leży na swoim leżaku a obok
        niej jeden z tych chłopaków od sprzątania. Rodziców już nie było,
        było gdzieś ok. 18 biały dzień a polska panienka leży sobie na
        jednym leżaku i chichocze z arabskim chłopakiem. Czy ją zmusił? Nie
        sądzę, wyglądała na zadowoloną. Co było później nie wiem i nie
        interesowało mnie to.
        Powiem jedno: jeżeli rodzice jadą z nastoletnimi córkami do
        jakiegokolwiek kraju to niech ich pilnują a nie pozwalają na
        samodzielne eskapady. Bo takie panienki kiedy usłyszą parę
        komplementów głupieją ze szczęścia.
        Nie wspomnę o tych co myślą, że są takie odważne i mogą pobawić się
        tamtymi facetami. Myślą że ich poprowokują zachowaniem, gestami,
        strojem (dodam celowo) i złamią ich arabskie serca. A może być
        odworotnie......

        Zatem drogi Panie więcej szacunku dla innych zwłaszcza kobiet. Bo
        chociaż Twoje wypowiedzi mnie nie dotyczą to poczułam się obrażona.
        Wykaż więc odrobinę honoru i przyzwoitości i przeproś za swoje
        prostackie stwierdzenia.
        • Gość: Beata Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 195.149.64.* 27.08.07, 09:56
          dla ścisłości dodam, że moja wypowiedź była skierowana do "janan2"
          jakby ktoś miał wątpliwości.
          • Gość: nina_d Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 217.67.195.* 27.08.07, 11:25
            mi też nie podoba się generalizowanie janana2.
            wybieram się do Tunezji z koleżanką i może kolegą. i wiecie co,
            dopiero jak zaczęłam czytać to forum, to dowiedziałam się o tej
            całej sexturystyce. i że to takie masowe. ale jakby ani mnie to
            ziębi, ani grzeje. no, może trochę grzeje ;) bo jak powiedziała
            chyba kama - jakbyśmy my Polki miały więcej tego na codzień -
            komplementów, czy w ogóle uznania od polskich gburowatych facetów,
            to może nie szukałybyśmy tego za granicą. polecam tę myśl wszystkim
            krytykantom z jananem na czele.
            • Gość: Lili Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.eranet.pl 27.08.07, 12:49
              Brawo!!!
          • janan2 Re: Ostrożnie z uczuciami. 27.08.07, 13:52
            Gość portalu: Beata napisał(a):

            > dla ścisłości dodam, że moja wypowiedź była skierowana do "janan2"
            > jakby ktoś miał wątpliwości.
            Wymuszono na mnie jeszcze jedną wypowiedz.Może i trochę uogólniłem,to fakt,jeśli
            chodzi o samotne to jednak mam inne doświadczenia.Po to tam jadą.Jest to jednak
            typowa sexsturystyka.Poczytaj wątek wyżej pt.Jaki sex z Tunezyjczykami . Na tej
            samej stronce forum tam też uzyskasz wskazówki nawet gg czy kontakt.Można się
            załapać.Są i inne więc nie jest to odosobnione,wystarczy poszperać po forum a ja
            dodatkowo miałem z tym styczność.Można zwątpić.Zaznaczyłem też że nie wszystkich
            to dotyczy.Bywają normalne i rozsądne.W związku z tym jeśli która z tych pań
            poczuła się urażona to sorki.Mogły się poczuć jakby z butami ktoś wszedł do
            wnętrza.Przykro mi ale te nie powinny się obrażać przecież ich to nie
            dotyczy.Poza tym te promowane małżeństwa które czasami dochodzą do
            skutku.Dlaczego to działa tylko w jedną stronę.Dlaczego te nasze
            ochlaptusy,pijaki i sekowane polaczki płci przeciwnej akurat tego nie
            robią.Dlaczego nie ma małżeństw Polak-Tunezyjka a jak są to jednostkowe i ze
            świecą szukać.Czyżby te ochlaptusy moralnie stali wyżej?Dlaczego taka panienka
            kiedy już dojdzie do ślubu po pewnym czasie jak się uda ucieka do kraju,sama
            dzieci już nie mogą.A jeśli nawet mogą to co z tego wynika potem.Wystarczy
            popytać Anglików czy Hiszpanów a nawet Polaków którzy zginęli w zamachach.Kto to
            głównie robi,czy aby nie dzieci małżeństw mieszanych często naturalizowane z
            obywatelstwem tych krajów.Co będzie za lat 20 w Polsce jeśli to pójdzie w tym
            kierunku.Ale to chyba nie mój problem.Wojna religijna już trwa,nie każdy to
            zauważa,nas też dotknie,ale juz na wstępie przegraliśmy ją przez sex.Wystarczy
            porównać przyrost naturalny tu i tam.To też uogólnienia ale nasze niektóre
            panienki nie grzesza nawet odrobiną szacunku,nawet do siebie.Nie chcę się już
            jednak wypowiadać.Koalicja jajników zawsze będzie jednakowa.
            • Gość: samotna turystka Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.07, 14:23
              Prawde powiedziawszy po takich komentarzach odechciewa się spędzać
              wakacje inaczej niż u boku męża,narzeczonego, ojca i brata
              patrz.Mężczyzny, którego sama obecność u boku kobiety gwarantuje jej
              dobrą reputacje.średniowiecze.Jak to Janan subtelnie napisałeś?"99%
              samotnych turystek to k i żaden materiał na przyszłe
              żony."Faktycznie nie ma nic lepszego niż nudne wakacje u boku
              partnera, który ekscytuje się nadmiernie życiem płciowym i
              prowadzeniem innych kobiet.
            • Gość: Beata Re: Ostrożnie z uczuciami. IP: 195.149.64.* 27.08.07, 15:01
              Do janan2

              zgodzę się z wieloma rzeczami, które tu napisałeś (jak zaznaczyłam w
              poprzednim wpisie wydajesz się być inteligentnym facetem). Nie muszę
              czytać innych wątków żeby wiedzieć, co tam się dzieje. Nie wyjeżdżaj
              mi tu jednak z "koalicją jajników" bo to wytarty slogan.
              Chciałam jedynie, żebyś wycofał się ze stwierdzenia:

              " Nigdy nie wybieraj za żonę dziewczyny ktora samodzielnie lub tylko
              z koleżankami była w Tunezji,Turcji czy Egipcie.To
              zwykła Quarte lub zakret po włosku,czyli Curwa"

              Nie widzę powodu dla którego przez sam fakt podróży tylko z
              koleżankami mam zyskać taki NICK!!!
              Bo ja pierwszy raz byłam rzeczywiście tylko z koleżankami ale
              wróciłyśmy w stanie "nietkniętym". Za drugim byłyśmy już w
              towarzystwie mieszanym.
              To jak się zachowujemy w nowym środowisku to kwestia zasad jak
              któraś lubi taki sport, to czy to będzie zagranica czy też Polska
              nic jej nie zatrzyma. Ale nie wszystkie rodaczki są takie!! Nie
              widzę powodu dla którego za te xx% turystek - rodaczek, które są "
              zawsze friendly " ja i mnie podobne mamy być zakwalifikowane do
              tego samego worka tutaj a za granicą, postrzegane jako następne
              Polki, które przyjechały w wiadomym celu.
              Tylko dalatego zareagowałam na Twoje wypowiedzi. Ale już
              przeprosiłeś to sprawę można zamknąć bez dodatkowych wymuszeń:-))
    • Gość: fala Miłośc jest Piekna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:52
      Tak powinien wyglądac tytuł wątku :) Rozrósł się on juz do
      niebotycznych rozmiarów, nie zawsze ma cos wspolnego ze mną.
      Jestem szczęśliwa. Wiem że Adel to nie dupek:), choć czeka nas
      jeszcze długa droga aby móc by razem na codzien. Formalności mnie
      przerażają....ale wiem że warto. Kto chce nie sobie dyskutuje tu
      dalej. Tych szczególnie zainteresowanych zapraszam na priva:)
      fala32@gazeta.pl
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka