Dodaj do ulubionych

co tam dają jeść

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.09, 22:49
Cześć. Jadę w tym roku pierwszy raz do Tunezji (Sousse) i
zastanawiam się czy mój delikatny żołądek da sobie radę. Wiem tylko
tyle że tam nie podają wieprzowiny. Bardzo proszę napiszcie mi, co
tam się jada. W hotelu i na mieście. Czego się wystrzegać. Czy woda
w kranie w hotelu nadaje się do spożycia (oczywiście po
przegotowaniu),czy mieliście jakieś sensacje żołądkowe po spożyciu
ichnich dań?
Obserwuj wątek
    • sanpja Re: co tam dają jeść 28.02.09, 11:56
      Gość portalu: kinga napisał(a):

      > Wiem tylko
      > tyle że tam nie podają wieprzowiny.

      HA HA HA a kto ci to powiedział????



      > Bardzo proszę napiszcie mi, co tam się jada.

      Głównie jaja zdechłych wielbłądów.


      >Czego się wystrzegać.
      Najlepiej wszystkiego, zabierz sobie zupki w proszku z Polski


      >Czy woda
      > w kranie w hotelu nadaje się do spożycia (oczywiście po
      > przegotowaniu),czy mieliście jakieś sensacje żołądkowe po spożyciu
      > ichnich dań?

      A niby po co masz wodę i ichnie dania spożywać???

      Nie bój się aż tak. Jedzenie jest bardzo smaczne. Przyjeżdżają do nich turyści z
      całej Europy i głównie pod nich przygotowywane są posiłki.
      2 tygodnie przed wylotem spożywaj 2 razy dziennie lacidofil lub trilac i będzie
      dobrze. Tam nie pij wody z kranu i nie pij nic z lodem (chociaż ja piłam,jadłam
      lody na ulicy, piłam herbatę w knajpach po drodze na Saharę i nic mi nie było).
      Nie popadaj też w paranoję, zęby myj wodą z kranu nieprzegotowaną. Musisz
      przyzwyczaić się do tamtejszej flory bakteryjnej.
      Miłego urlopu.
      • anetta70 Re: co tam dają jeść 28.02.09, 13:39
        Sanpja, a nie można było od razu przejść do odpowiedzi darując sobie
        te niemądre uwagi, roztrząsanie i nabijanie się?
        • Gość: mari Re: co tam dają jeść IP: *.adsl.inetia.pl 28.02.09, 14:42
          Hej! Moim zdaniem bardzo fajnie - z humorem :) My bylismy w wielu
          kajach w afryce i mylismy zeby woda z kranu, jednak jej nie pijemy ,
          raczej woda w butelkach. Napoje pilismy z lodem i nigdy nic nam nie
          bylo. Rano naczczo pijemy malu kieliszek metaxy (maly) i jest oki.
          Milego urlopu
          • deoand Re: co tam dają jeść 28.02.09, 15:58
            Nie no ...Tunezja to nie Egipt i zemsta Ben Alego to pestka
            w porównaniu z zemstą Faraona !!!
            • blanka.pl Re: co tam dają jeść 28.02.09, 16:52
              w każdym tunezyjskim hotelu serwowane jest jedzenie kontynentalne przeznaczone dla turystów, więc nie masz się czego obawiać bo wybór jest bardzo duży zarówno na śniadania jak i obiadokolacje. oczywiście serwowane są tamtejsze potrawy ale nie stanowią głównego posiłku. co do jedzenia na mieście to wybieraj lokale w których jest dużo turystów -ozn to że są to sprawdzone m-ca.
              • Gość: evi Re: co tam dają jeść IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 28.02.09, 17:26
                na miescie to nalezy jest tam gdzie tunezyjczycy!- tam jest
                najsmaczniej
                A próbować mozna wiele:

                -odżdża - są to jajka w ostrym sosie pomidorowym z dodatkiem pasty
                harissa

                -kasza kuskus, którą przygotowuje się na parze je sie z gulaszem i
                sałatkami

                - zupa lablabi z ciecierzycy, która jest zaprawiana harissą i
                podawana z kawałkami chleba

                Mi bardzo smakowało casse-croute - kanapka z białego chleba
                wypełnionego oliwkami, kaparami, sałatką warzywną i tuńczykiem

                -brik, - trójkątny pieróg z nadzieniem z warzyw, baraniny i
                tuńczyka, obowiązkowo z dodatkiem jajek

                -merguez- pikantne kiełbaski z mięsa jagniecego lub wołowego -----
                super!!!

                - baklava - ciasto przekładane siekanymi orzechami i miodem.


                No i oczywiście te ichnie miętowe herbatki z migdałami np miodzio!!!

                Miłego urlopu!
                • Gość: kinga evi, dzięki za wyczerpującą odpowiedź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 19:44
                  • cefalu2008 jedzonko bdb 28.02.09, 23:34
                    wpływy i arabskie, i francuskie, i wloskie. Zemsty faraona nie ma,
                    na Saharze bardziej uwazajcie.
                • sanpja Re: co tam dają jeść 01.03.09, 01:44
                  Gość portalu: evi napisał(a):


                  > -odżdża - są to jajka w ostrym sosie pomidorowym z dodatkiem pasty
                  > harissa

                  tylko sosu za dużo nie nakładaj bo jest baaaaaardzo pikantny :)



                  > -brik, - trójkątny pieróg z nadzieniem z warzyw, baraniny i
                  > tuńczyka, obowiązkowo z dodatkiem jajek

                  pycha - mniam :)

                  > No i oczywiście te ichnie miętowe herbatki z migdałami np miodzio!!!

                  Ech niebo w gębie. Próbowałam w Polsce to robić ale już tak nie smakuje.


              • wojtek37k Re: co tam dają jeść 01.03.09, 22:46
                Wypowiedź blanka.pl to mistrzostwo świata - tam gdzie jadają turyści
                jest najdrożej i wcale nie smacznie . Wszędzie gdzie jeżdżę
                najlepiej jadałem tam gdzie jadali miejscowi (Tunezja , Chorwacja ,
                Egipt , Francja , Hiszpania , Włochy , Meksyk , Turcja , Bułgaria ,
                Cypr) , podobnie było w Tunezji , ale muszę przyznać , że to pod
                wzgledem jedzenia jedna z najsłabszych destynacji turystycznych .
            • sanpja Re: co tam dają jeść 01.03.09, 01:47
              Miałam to szczęści i nie złapało mnie ani w Tunezji ani w Egipcie.
              Ale byli tacy że łapali i tu i tam.
              Pomimo zapewniania że zemstę łapie się co dwa lata lub raz w życiu.
              Przechodzili jednak ją tak samo i w Tunezji i w Egipcie.
              • Gość: lela Re: co tam dają jeść IP: *.chelmnet.pl 01.03.09, 20:44
                Mnie w unezji nie złapało ani razu; w przeciwnieństwie do Turcji
                (dwa razy)
    • Gość: janan2 Re: co tam dają jeść IP: *.rze.vectranet.pl 01.03.09, 11:14
      Dla koneserów świeżutkiego polecam ich rzeżnie i jednocześnie grill.Sa przy
      głównych drogach.Na sznurku stoją przywiązane owce lub kozy,czasami coś
      większego.Plac suchutki,stoją tak nieraz do tygodnia,bez jedzenia i praktycznie
      picia(lepsze mięso bo wyschnięte)żywe.Podjeżdża głodny,wybiera sobie
      zwierzątko,no i co z niego chce skonsumować.Rzeżnik przy nim zarzyna,oddziela to
      co kupił,a reszta na hak dla biedniejszych.Reszta zwierząt jeszcze chwilowo
      żywych WIE i WIDZI jaki los za chwilę je spotka.Smacznego.Jakby ktoś nie kupił z
      tej reszty wiszącej na haku,często traktowanej muchozolem no to po dniu lub
      dwóch wiszenia dalsza droga to.Podjeżdża samochód,głównie z lepszych hoteli
      (powyżej 4* bo świeżutkie)i na rozbiór i "pyyyszne" potrawy przygotowane w
      kuchniach hotelowych.Smacznego także.Lub przejść na wegetariańskie.Pytać
      można.Jak ze smakowitością jeśli ktoś nie wie też super.Można też dostać na
      ulicy w ich jadłodajniach,to bez różnicy.Nie przejmują się tym w hotelach
      bardziej biednych,powiedzmy 3*.Ci biorą z państwowych ubojni,głównie mortadelę
      lub mięso co zostało od przerobu,ryby kurczaki itp.Te smakowite potrawy z tych
      produktów dotyczą głównie hoteli powyżej 6* no może być też 5.najpierw te
      smakowitości do przerobu w kuchniach chyba myją przed podaniem(akurat nie
      wiem)po długiej podróży w kurzu zazwyczaj nie przykryte.Smacznego.
      • Gość: don't nick! Re: co tam dają jeść IP: 79.162.162.* 01.03.09, 12:31
        A ja właśnie polecam spróbowanie takiej świeżutkiej jagnięciny. To mięso wcale tam nie wisi długo. Te restauracje są bardzo popularne i mięso jest zawsze świeże, dobrze przyprawione i przygotowane na grillu jest wyśmienite! A zwierzęta przyworzone codziennie! To nie polski supermarket, gdzie stare mięso jest myte Ludwikiem a po miesiącu w końcu robią z tego jakies przysmaki z grilla :-) Natomiast w polskich ubojniach zwierzęta wcale nie mają się lepiej. Zabijane są masowo, wygląda to znacznie gorzej niż tam.
        • janan2 Re: co tam dają jeść 01.03.09, 18:31
          Gość portalu: don't nick! napisał(a):

          > A ja właśnie polecam spróbowanie takiej świeżutkiej jagnięciny. To mięso wcale
          > tam nie wisi długo.
          Nooo nie wiem.Mnie odrzuciło,szczególnie jak widziałem jeszcze te żywe zwierzęta
          z nosami przy ziemi.One tez mają jakiś tam rozum lub instynkt,widzą i wiedzą.Też
          jem mięso,ale staram się o tym nie myśleć w jakich warunkach giną te
          zwierzaki.Tam jednak było to dla mnie porażające.Tak na widoku
          publicznym?Jeszcze prawie żywe ruszające się mieso na ogień.Było
          makabryczne.Może i maja takie obyczaje.Ale dla europejczyków jest to szok.Wcale
          ich nie potępiam.Jak komuś smakuje może próbować.Powinni to jednak
          ukryć,ucywilizowac,zeby tego nie widzieć.Ale kto zreszta z hotelowych turystów
          wie o czymś takim,może co setny.Ja zrezygnowałem,aż taki głodny nie byłem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka