10.09.09, 01:27
1. Beautiful the way we are
To hell with the sick beauty ideals! Deep self-hatred
keeps a lot of women's energy and creativity sapped.
The energy that could be focused into exploring our
own sexuality and power is being drained off into
diets and cosmetics. Don't let the commercial
powers control your needs and desires.
2. Fight for your right to be horny
Male sexuality is seen as a force of nature that has
to be satisfied at all costs while women's sexuality is
accepted only if it adapts to men's needs. Be horny
on your own terms.
3. A good girl is a bad girl
We are fed up with the cultural cliché that sexually
active and independent women are either crazy or
lesbian and therefore crazy. We want to see and
make movies where Betty Blue, Ophelia and Thelma
& Louise don't have to die in the end
5. As nasty as we wanna be
Enjoy, take charge or let go. Say NO when you want,
to be able to say YES when YOU want.
6. Legal and free abortion is a human right!
Everyone has the right to control their own body.
Millions of women suffer from unwanted pregnancys
and die from illegal abortions every year. Fuck the
moral right for preaching against birthcontrol and
sex information.
7. Fight the real enemy!
Censorship cannot libarate sexuality. It is
impossible to change the image of women's sexuality
if sexual images in themselves are taboo. Don't
attack women for displaying sex. Attack sexism for
trying to control our sexuality.
8. Stay Queer
A lot of opposition to erotica is homophobic, and
even more transphobic. We don't believe in the fight
between the sexes but in the fight against sexes.
Identify as any gender you want and make love to
whoever you want. Sexuality is diverse.
9. Use protection
"I'm not saying go out an' do it, but if you do, strap
it up before you smack it up." (Missy Elliot)
10. Do It Yourself
Erotica is good and we need it. We truly believe that
it is possible to create an alternative to the
mainstream porn industry by making sexy films that
we like.

Czy takie coś można uznać za manifest wyrażający "ideały feministyczne"(tego
głównego nurtu)? Tutaj akurat sformułowane jako podstawy feministycznej
pornografii, promowanej w Szwecji, ale brzmią tak dość "uniwersalnie". Chodzi
mi o to czy w ogóle, a jeśli tak to czy w czymś z tych postulatów feminizm
polski się różni, od tego żeby nie fruwać promującego film "Dirty diaries",
znany z tego, że był współfinansowany przez państwo szwedzkie, jako promujący
pornografię w zamyśle anty dyskryminacyjną.
Żeby nie było rozumiem, że z natury tematu nie pokrywa on całego pola
zainteresowania feminizmu, ale czy leży w jego obrębie ?
Obserwuj wątek
    • bugmenot2008_2 Re: Manifest 10.09.09, 11:34
      > film "Dirty diaries", znany z tego, że był współfinansowany przez państwo szwedzkie, jako promujący
      > pornografię w zamyśle anty dyskryminacyjną

      Ale to jest żart?
      • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 11:47
        Widze oczami wyobrazni, jak Szwedzi ze zdumieniem dowiaduja sie, ze
        w Polsce rzad finansuje nauke religii katolickiej, w dodatku w
        panstwowych szkolach, w dodatku ignorujac ateuszy i innowiercow.
        Jak jest po szwedzku 'to nie jest zart?'.
        • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 12:06
          Co nie zmienia faktu, że uzasadnienie wyższości "feministycznego porno" nad
          "regularnym porno" jest frapujące. Przy okazji jeszcze jeden sympatyczny wywiad,
          oddający głos twórczyni. www.freerepublic.com/focus/f-news/2331357/posts
          • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 12:10
            Powinienes napisac:
            naimad.dangel napisał:

            > Co nie zmienia faktu, że uzasadnienie wyższości "feministycznego
            porno" nad
            > "regularnym porno" jest dla mnie frapujące.

            Dla mnie wcale. Poniewaz zyje w Polsce, dla mnie frapujacy jest
            fakt, ze z moich podatkow finansuje sie nauke nie mojej religii
            przy calkowitym ignorowaniu ateuszy i innowiercow.
            • bugmenot2008_2 Re: Manifest 10.09.09, 12:14
              "A u was biją Murzynów." :) Ja również nie wyznaję religii - aczkolwiek określenie ateista jest tak głupie i nielogiczne, że się od niego odżegnuję - natomiast nigdy by mi nie przyszło do głowy, że nie wolno mi krytykować szwedzkich absurdów, przez wzgląd na istnienie absurdów polskich. :P
              • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 12:33
                To, co jest dla nas 'szwedzkim absurdem', dla Szwedow moze byc
                normalka. To, co dla nas jest normalka, dla Szwedow moze
                byc 'polskim absurdem'. O to mi dokladnie chodzilo w moim pierwszym
                w tym watku poscie. To sie nazywa 'roznice kulturowe'.

                Oczywiscie - twoje prawo do krytykowania innosci innych kultur jest
                swiete. Jesli o mnie chodzi, mozesz z namaidem zaczac sie nabijac z
                japonskiego obyczaju jedzenia paleczkami czy renesans maoryskiego
                moko.
                • bugmenot2008_2 Re: Manifest 10.09.09, 12:46
                  > To, co jest dla nas 'szwedzkim absurdem', dla Szwedow moze byc
                  > normalka

                  Oj, nie sądzę. Myślę, że w Szwecji jest kupa takich jak ja zdroworozsądkowych gości, których tak wpieniają absurdy w ich kraju, jak mnie w moim. Powiadasz różnice kulturowe, ale przecież - że się tak wyrażę - odległość kulturowa między szwedami a polakami nie jest chyba ostatecznie aż tak ogromna, a w każdym razie na pewno nie taka, jak między Europą a Azją.

                  Poza tym - przypomnę - szwedzki rząd skądś pieniądze na to bierze, prawda? Skąd? Drukuje? Podbija inne kraje? Nie, bierze je z podatków, i to nawiasem mówiąc jednych z większych na świecie. Ja na miejscu takiego szwedzkiego pracownika czy nie daj Boże przedsiębiorcy miałbym spore, i co więcej - uzasadnione, pretensje do rządu.

                  Tak jak obraz Polski na świecie nie uwzględnia istnienia takich ludzi jak ja, tylko skupia się na katolach, prawicowcach, antysemitach, dresiarzach, kolesiach z wąsem i tak dalej, tak obraz Szwecji jest z pewnością w podobny sposób wypaczony i nie uwzględnia zwykłych, normalnych ludzi, którzy rzygają na widok rządowych mądrali. Tak myślę. Wszyscy ludzie w Europie są mniej więcej tacy sami.
                  • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 12:55
                    Demokracja ma swoje prawa.
                    U nas na przyklad takie, ze z podatkow finansuje sie lekcje religii
                    katolickiej, w Szwecji natomiast - feministyczne porno. Decyduje
                    wiekszosc obywateli. Wychodzi na to, ze ta wiekszosc to nie sa
                    ci 'zwykli, normalni ludzie, ktorzy rzygaja na widok rzadowych
                    madrali'.
                    A co do homogenicznosci kultury europejskiej to jestes w bledzie.
                    Dowodzi tego np wlasnie min ten watek. A jesli masz watpliwosci, to
                    pogadaj z przecietnym 'zwyklym, normalnym' Francuzem, czy czuje sie
                    podobny do 'zwyklego, normalnego' Polaka, ewentualnie Rosjanina czy
                    Ukrainca.
                    • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 13:22
                      Jeśli Polski Instytut Sztuki Filmowej czy też coś posobnego sfinansuje film
                      pornograficzny, tłumacząc, że nie chodzi o pornografię, ale o walkę z seksizmem,
                      a współfinansowanie nie jest rozdawnictwem tylko przyniesie zysk, bo gdzieś coś
                      takiego widziałem to jest to ciut inny wymiar demokracji niż ustawa, która
                      ustala finansowanie religii z budżetu i to w obecnej formie. To są pytania jak
                      daleko sie można posunąć i nie straci głowy. Jest to oczywiście jakiś wymiar
                      demokracji, bo skądś się bierze przekonanie, że to przyniesie zysk i że nie
                      zostanie zbojkotowane i nikt tego nie zablokuje na etapie realizacji, ale
                      porównanie jest ciężkawe.

                      Twierdzenie, że w Szwecji się finansuje feministyczne porno też jest daleko
                      idące. Sfinansowano film pornograficzno-artystyczny, który pewnie przyniesie
                      zysk. Więc w zasadzie zaczęto zarabiać na pornografii. Czy to jest stały trend
                      nie wiadomo.

                      A ja szanuje prawa demokracji, tylko pamiętam petycję o ograniczenie demokracji
                      w Polsce, Irlandii czy na Malcie, promowaną na tym forum. Sprawa była słuszna,
                      więc i środki usprawiedliwione. Tutaj chociaż nikt im nie chce zabraniać
                      zarabiania na pornografii uderzasz w takie tony, jakby sama rozmowa o jakimś
                      zjawisku była zamachem na demokrację.
                      • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 13:27
                        W Polsce finansowanie rzadowe porno jest wykluczone ze wzgledu na
                        udzial KK w zyciu politycznym. Mniejsza o motywy tworcow.
                        W jakie tony uderzam i konkretnie gdzie, bo nie rozumiem?
                        Mnie po prostu drazni przykladanie naszej polskiej miarki
                        jako 'normalnej' do innych, niepolskich - a wiec 'nienormalnych'
                        kultur. Stad proba przylozenia lusterka.
                        • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 13:55
                          Niby ok, ale w drugą stronę Cię nie drażni. Jeśli Ci się coś w Polsce nie podoba
                          i innym europejczykom np. feministkom to im nie tłumaczysz, że tu jest Polska i
                          demokrację mamy, więc za dobre rady dziękujemy z góry. Tylko powiesz, w
                          normalnych krajach ..., w cywilizowanej europie ... .Ja wiem, że to taki
                          niegroźny folklor, a polski folklor to zamach na większość praw cywilizowanego
                          świata, ale co do zasady to mało to konsekwentne.
                          • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 14:01
                            Co mnie drazni w druga strone?
                            Kiedy powiem, ze w cywilizowanej Europie?
                            • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:09
                              Miałem wrażenie, że Cię drażni finansowanie lekcji religii w takiej formie z
                              budżetu państwa. Przypuszczam, że również Cię drażni polskie prawo aborcyjne, bo
                              nie protestowałaś przeciwko petycji do UE o wywieranie presji na Polskę w tej
                              sprawie. Więc nie tylko marudzenie na cudzy folklor, ale nawet wzywanie do
                              ingerencji weń uważasz pewnie za słuszną, o ile to katolicki folklor, a nie
                              feministyczny.
                              • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 14:22
                                Alez owszem, drazni.
                                Z tym, ze ja nie patrze na to i nie mowie 'patrzajcie, ludziska,
                                jakie to dziwne, w cywilizowanym kraju, takim jak Szwecja, to by
                                nikomu w glowie nie postalo'. Mnie to drazni, bo uwazam ze to
                                zlamanie zasad demokracji.
                                • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:29
                                  Ustawy generalnie łamię demokracje, szczególnie jeśli są nie po naszej myśli i
                                  jeśli są zgodne z nauką KK. Nie to co polityka jakieś instytucji filmowej - ona
                                  jest kwintesencją działania zasad demokracji.
                      • kocia_noga Re: Manifest 10.09.09, 20:55
                        naimad.dangel napisał:

                        > A ja szanuje prawa demokracji, tylko pamiętam petycję o
                        ograniczenie demokracji
                        > w Polsce, Irlandii czy na Malcie, promowaną na tym forum.

                        Prawo antyaborcyjne w Polsce jest wynikiem braku demokracji -
                        wszystkie sondaże dawniej, w tedy (gdy ustawę wprowadzano) i teraz
                        wskazują,że WIĘKSZOŚĆ społeczeństwa była i jest przeciw.

                        • naimad.dangel Re: Manifest 11.09.09, 12:27
                          Od tego czasu rządziło w Polsce już dużo różnych opcji. W zasadzie wszystkie
                          obecne w parlamencie. I lewica rządziła, posiadając prezydenta wszystkich
                          Polaków i jakoś nikt tego nie przegłosował. Szczerze przyznaję, że nie pamiętam
                          w jakich okolicznościach uchwalono tę ustawę, niemniej jeśli coś jest dobre i
                          większość tego chce, czyli uchwalenie przyniesie statystycznie więcej korzyści
                          to dlaczego tego nie zrobiono. Serio pytam. SLD nie posiadało odpowiedniej
                          większości w sejmie wtedy ? PSL by ich nie poparł ? Kwaśniewski by nie podpisał
                          ? Nie dało się zorganizować referendum ? Bo sondaże nie są mechanizmem
                          demokracji. A mechanizmy prawdziwie demokratyczne - przynajmniej według
                          polskiego prawa - nie spowodowały zmiany prawa antyaborcyjnego. Można się nie
                          zgadzać z tym prawem, ale jeśli jest takie niedemokratyczne to dlaczego go nikt
                          nie zmienił ?
                          Benek pisał kiedyś, że to są jakieś postanowienia okrągłego stołu ... - ja nie
                          mam wiedzy na ten temat, więc mogę tylko powiedzieć aha, ale jakby się to dało
                          jakoś rozwinąć to byłbym wdzięczny.
                          • kocia_noga Re: Manifest 11.09.09, 15:46
                            naimad.dangel napisał:

                            Nie dało się zorganizować referendum ?

                            A nie dało się.
                            W przeciwieństwie do ciebie doskonale pamiętam jak wprowadzano tę
                            ustawę. Pamiętam dokładnie miliony zebranych (MILIONY) podpisów
                            przeciwko, pamiętam zbieranie podpisów za ogłoszeniem referendum
                            (też zebrano tyle podpisów,że referendum powinno się odbyć).

                            W Polsce nie ma demokracji i nie będzie, bo nie da się zrobić
                            demokracji wybiórczej.
                            KK straszy polityków swoją siłą, a oni go wzmacniają.
                            • naimad.dangel Re: Manifest 11.09.09, 20:02
                              Ja się nie znam do końca na interesach poszczególnych partii, ale ciężko mi
                              sobie wyobrazić, że takie referendum, wkurzenie kościoła, etc. nie było w
                              interesie SLD, jeśli faktycznie przytłaczająca większość Polaków jest za. Nie
                              chwytam tego. SLD nie wierzyło sondażom kiedy rządziło ?? W Polsce nikt nie chce
                              zwiększyć swojego poparcia w sumie "tanim kosztem" ??
                              • bene_gesserit Re: Manifest 11.09.09, 20:28
                                A gdzie ty wtedy byles?
                                SLD chodzilo o poparcie KK dla akcesji do UE.
                                • naimad.dangel Re: Manifest 11.09.09, 21:56
                                  W Polsce byłem. To w sumie nasza obecność w UE też jest owocem braku demokracji.
                                  Smutne to co piszecie jeśli prawdziwe. Pewnie obalenie komunizmu też. Polska to
                                  jest generalnie niedemokratyczny kraj, bo rzekome wpływy mają nie Ci co powinni,
                                  a przynajmniej nie w takich proporcjach jak powinni. Z tego co piszecie wynika,
                                  że demokracja jest tam, gdzie oligarchizacja jest we właściwych rękach.
                                  Ewentualnie tam, gdzie obywatele nie są aż tak głupi, żeby nad ich głowami grać
                                  w szachy.
                                  • adelamoniada Re: Manifest 11.09.09, 23:26
                                    > Polska to
                                    > jest generalnie niedemokratyczny kraj, bo rzekome wpływy mają nie
                                    Ci co powinni
                                    > ,
                                    > a przynajmniej nie w takich proporcjach jak powinni

                                    Jak moze byc demokratyczny jezeli 90% zasiadajacych w parlamencie to
                                    mezczyzni?
                                    • naimad.dangel Re: Manifest 11.09.09, 23:34
                                      Ostatnio sprawdzałem. Z grubsza 80%, a w przypadku partii innych niż PSL mniej
                                      niż 80%, w PSL chyba 97% (jedna kobieta). I nie ma istotnego znaczenia czy w
                                      partii były kwoty [SLD (30%) i drugie miejsce między PO i PiS] czy nie.
                                      Ja myślę, że 80% mężczyzn to jedno zagrożenie dla demokracji, ale jest jeszcze
                                      większe ponad 99% posłów narodowości polskiej - to bomba z opóźnionym zapłonem.
                    • bugmenot2008_2 Re: Manifest 10.09.09, 13:27
                      > A co do homogenicznosci kultury europejskiej to jestes w bledzie.

                      Ale ja jestem przekonany nie tyle o homogeniczności kulturowej Europy, co o tym, że działanie ludzi i społeczeństw opiera się na podobnych zasadach. Oczywiście, że są różnice; pytanie, czy na potrzeby naszej rozmowy nie można przypadkiem ich pominąć, innymi słowy - czy są to różnice istotne z naszego chwilowego punktu widzenia.

                      Jedną z prawidłowości, o których mówię, jest to, że poglądy ludzkie - co widać w badaniach opinii publicznej jak na dłoni - są nierzadko sprzeczne, niekonsekwentne i irracjonalne. A to jest poniekąd odpowiedź na Twoją poniższą wątpliwość:

                      > Wychodzi na to, ze ta wiekszosc to nie sa
                      > ci 'zwykli, normalni ludzie, ktorzy rzygaja na widok rzadowych
                      > madrali'.
            • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 12:28
              Co prawda odpowiedź jest trochę nie wprost, ale widzę, że postanowiłaś mi
              pokazać, że feminizmy w różnych krajach mają swoje lokalne bardzo ważne
              problemy. Chyba feministki szwedzkie się pochylają z troską nad polską co jakiś
              czas, więc może nietaktem nie jest się odwzajemnić. A co by nie mówić Polska
              kiedyś zwana papugą narodów, bywała otwarta na inność i to pełną gębą.
      • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 11:55
        Nie wiem jak tam poczucie humoru Mii Engberg, która jest powiedzmy autorka tego
        dzieła, ale z mojej strony to nie jest żart.
        O
        filmie słów kilka
        • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 12:11
          Czlowieku, obejrzyj w koncu te filmiki, zamiast sie podniecac na
          wyrost.
          • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 12:19
            Ale to właśnie po to chyba powstało, żeby się nie podniecać jednak, więc nie
            będę kalał arcydzieła swoimi dyskryminacyjnym skłonnościami. A mnie naprawdę ten
            manifest zachwycił, a ten film to tylko tak, żeby było wiadomo skąd się wziął.
            • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 12:35
              Tak, Szwedzi robia pornole po to, zeby sie nimi nie podniecac.
              • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 12:46
                Szwedzi pewnie nie, ale szwedzkie feministki to z tego co zrozumiałem jak
                najbardziej. Raczej idą w kierunku doznań estetycznych. Coś jak widok
                spadającego wodospadu czy silnika w trakcie pracy czy tam innej poezji, byle
                aktorzy odzwierciedlali różnorodność społeczeństwa. Niemniej ideologia
                feministycznej pornografii, sama w sobie mnie nie interesuje. Bardziej czy jest
                to przełożenie wartości feministycznych na ekrany czy jakaś wariacja nad nimi w
                swobodną artystyczną stronę.
                • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 12:49
                  NIe wiem jak tobie, ale mi jest trudno wypowiadac sie o filmach,
                  ktorych nie widzialam. Definicja slowa 'pornografia' jest jednak
                  jasna: dzielo ma za zadanie wywolywac podniecenie, inaczej
                  pornografia nie jest.
                  • bugmenot2008_2 Re: Manifest 10.09.09, 12:50
                    Też mi definicja. To jak odróżnić w ramach tej definicji pornografię od
                    subtelnej erotyki?
                    • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 12:57
                      Wez sobie kup slownik albo pofatyguj sie na strone.
                      • bugmenot2008_2 Re: Manifest 10.09.09, 13:07
                        Ale ja doskonale wiem, jak słownik definiuje pornografię. Stwierdzam jedynie, że definicja ta jest idiotyczna. Szanująca się definicja jak pouczają nas logicy, winna być tak skonstruowana, by definiowane przez nią określenie odnosiło się do wszystkich swych desygnatów i jedynie do nich. :)

                        A skoro jesteś taką fanką słowników, to wyjaśnij mi, czemu w słowniku PWN słowa niewidoczny i niewidzialny mają tożsame definicje?

                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=niewidoczny
                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=niewidzialny
                         
                        Problem jest poza tym głębszy, ponieważ przypomnę, że sądy wydając wyroki bazują nierzadko na definicjach słownikowych. Konsekwencje tej słownikowej niedbałości łatwe są więc do przewidzenia.
                        • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 13:18
                          O jezu, czlowieku - krytykujesz wszystko i wszystkich dookola, od
                          szwedzkich absurow po Lacana. Teraz sie okazuje, ze slowniki tez sa
                          do dupy.

                          Jesli w realu jest z ciebie taki maly wytykacz bledow i pomylek
                          innych oraz glosiciel 'wlasciwej i poprawnej' wersji wszystkiego,
                          to wspolczuje.
                          eot, specjalisto od wszystkiego
                          • bugmenot2008_2 Re: Manifest 10.09.09, 13:30
                            > eot, specjalisto od wszystkiego

                            Skoro zadecydowałaś, pozostaje mi się jedynie podporządkować.
                  • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 13:03
                    Jak już mówiłem mało mnie ten film czy cykl obchodzi. Obchodzi mnie natomiast,
                    skoro już jestem na feministycznym forum, feministyczna geneza jego powstania.
                    Autorka dość jasno się wypowiada czym się różni od zwykłej pornografii. Tak czy
                    inaczej. Podpisała byś się pod tym manifestem, czy też któreś z tych punktów to
                    szwedzki folklor, bo o to w sumie pytałem ?
                    • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 13:15
                      Pkt 1 - 'terrorem pieknosci' polski feminizm zamjuje sie od dawna.
                      pkt 2 - calkiem mozliwe, ze tak jest, nie znam sie na pornografii
                      pkt 3 - imho mocno infantylny, ale czemu nie
                      pkt 4 - najwyrazniej nie istnieje :O
                      pkt 5 - jw, o ile chodzi o kontekst pornografii
                      pkt 6 - jestem za
                      pkt 7 - to chyba jasne?
                      pkt 8 - z zastrzezeniami, ale pewnie nie pisaly o tym, bo to
                      oczywiste
                      pkt 9 - Missy rulez
                      pkt 10 - ich prawo, zwlaszcza jesli rzad to finansuje :)
                      • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 13:23
                        ;) dzięki , o to mi chodziło ;)
                      • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 13:47
                        2 i 5 - ja od pornografii specjalistą też nie jestem, stąd myślałem, że to
                        reguły partnerskiego życia seksualnego. Ale w sumie nieważne.
                        7 - punkt ma też zastosowanie jeśli chodzi o równouprawnienie topless ?
                        10 - a jak polscy mężczyźni "pójdą po rozum do głowy" i będą finansować
                        "tradycyjne porno" z budżetu to feministki nie będą protestować tylko potakiwać,
                        że to ich prawo ? Że niektórzy inni będą protestować to wiadomo, a feministki?
                        Szczerze mówiąc tak to rozważam, bo myślałem, że mam więcej tych pierwiastków
                        feministycznych, a tu się okazuje, że lipa - czysta wyuczona (jak mawiają
                        tutejsze feministki) tudzież wrodzona (na co wskazuje zachowanie pewnego kocura)
                        dyskryminacja.
                        • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 14:07
                          naimad.dangel napisał:

                          > 7 - punkt ma też zastosowanie jeśli chodzi o równouprawnienie
                          topless ?
                          Eee? "Don't attack women for displaying sex. Attack sexism for
                          trying to control our sexuality."

                          > 10 - a jak polscy mężczyźni "pójdą po rozum do głowy" i będą
                          finansować
                          > "tradycyjne porno" z budżetu to feministki nie będą protestować
                          tylko potakiwać
                          > ,
                          > że to ich prawo ? Że niektórzy inni będą protestować to wiadomo,
                          a feministki?

                          "We truly believe that it is possible to create an alternative
                          to the mainstream porn industry"

                          > Szczerze mówiąc tak to rozważam, bo myślałem, że mam więcej tych
                          pierwiastków
                          > feministycznych, a tu się okazuje, że lipa - czysta wyuczona (jak
                          mawiają
                          > tutejsze feministki) tudzież wrodzona (na co wskazuje zachowanie
                          pewnego kocura
                          > )
                          > dyskryminacja.

                          KOmpletnie zes to niezrozumiale napisal
                          • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:18
                            Miło , że wkleiłaś cytaty, na których zbudowałem swoje pytania. Szwedzkie
                            feministki to ja chyba rozumiem - mają atut klarowności formułowania myśli. Nie
                            zawsze rozumiem polskie feministki i Ciebie pytam, czy dobrze rozumiem znaczenie
                            tych cytatów. Wklejenie ich nie jest do końca odpowiedzią.
                            Czyli jesteś za topless tam gdzie faceci topless i za finansowaniem porno z
                            budżetu byle sprawiedliwie - żeby produkcje były stargetowane według procentowej
                            przynależności genderowo, rasowo, orientacyjnej?
                            • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 14:23
                              Jak sie ma topless do punktu siodmego?
                              Jak sie ma finansowanie mainstrimowego porno do finansowania
                              feministyczno-mniejszosciowej alternatywy?
                              • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:41
                                10. Finansowanie feministyczno-mniejszościowej alternatywy, a nie finansowanie
                                mainstreamowego porno to niedemokratyczne jest trochę. ;)
                                7. A zakaz toppless nie jest przykładem cenzury próbującej wyzwolić się z
                                seksualnych konotacji wynikających tylko z bycia kobietą? Przykładem
                                seksistowskiej próby użcyia pierwszorzędowych cech płciowych do
                                uprzedmiotowienia kobiety? Próbą wepchnięcia obrazu kobiety i jej seksualności w
                                sferę tabu ?
                                Albo inaczej to o czym jest 7 punkt ?
            • six_a Re: Manifest 10.09.09, 13:43
              >po to chyba żeby się nie podniecać jednak
              znalazł się specjalista, który wie, co podnieca wszystkich ludzi na świecie.

              a który z tych postulatów naprowadził Cię na taki trop?
              • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:03
                Postulaty traktuje jako z grubsza natury ogólnej. W każdym razie krążą one
                bardziej wokół seksualności jako takiej niż pornografii. Tak widzę i cel tego
                filmu i manifestu.
                A to, że nie ma on na celu podniecać wysnułem z grubsza na podstawie tego:

                A few years ago I was asked if I wanted to make a short film on a mobile
                phone. The result was Come Together, a film in which a number of women point the
                camera at their faces while masturbating.

                The film was put onto the internet and provoked a strong reaction. A lot of the
                reactions were negative, with comments like: "Damn, they're ugly. Could they not
                at least have put on some make-up." I found the comments interesting. They
                showed that we're still living with the age-old belief that a woman and her
                sexuality should please the beholder above all else.

                Throughout the history of art, the image of woman has been created by men. The
                gaze has been a man's gaze and female sexuality has been limited to a few
                identities that have suited the patriarchal system (and the male artistic ego):
                whore, wife, mother, muse.

                Now, in 2009, it's high time for a change. With this in mind I asked a number of
                female artists, film makers and activists to each make an erotic film showing
                new images of women and sexuality, images that are not created with a profit
                motive or for the benefit of a male audience.

                We have been faced with many questions. Is there a female sexuality that can be
                differentiated from its male counterpart and, if so, what does it look like? Is
                it possible to be subject and object at the same time? How can we liberate our
                own sexual imagination from the commercial images we see every day and that seep
                into our subconscious minds?

                In many ways we have had to reinvent ourselves. In order to create a new genre.
                And to view the world with a new gaze.

                So what is feminist porn? There's no easy answer to that question. Dirty Diaries
                is made up of twelve very different films: soft erotica and hardcore porn,
                hetero and homo, provocation, penetration and visual poetry... This is just the
                beginning, and I hope to see the creation of more alternative images that
                challenge stereotypical gender roles


                i chyba czegoś jeszcze, ale nie pamiętam dokładnie. Mowa była o moim
                podnieceniu, co jak rozumiem nie jest celem tego filmu.
                • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 14:11
                  Dirty Diaries is made up of twelve very different films: soft
                  erotica and hardcore porn, hetero and homo, provocation,
                  penetration and visual poetry
                  • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:19
                    To miło, że w końcu przeczytałaś o czym rozmawiamy ;)
                    • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 14:26
                      Zeby uzasadnic ten swoj poglad:

                      Postulaty traktuje jako z grubsza natury ogólnej. W każdym razie
                      krążą one
                      bardziej wokół seksualności jako takiej niż pornografii. Tak widzę
                      i cel tego
                      filmu i manifestu.


                      Zacytowales min to zdanie:

                      Dirty Diaries is made up of twelve very different films: soft
                      erotica and hardcore porn, hetero and homo
                      , provocation,
                      penetration and visual poetry


                      Stad lekkie moje zdziwienie, jak zawsze kiedy ktos sam sobie
                      przeczy.
                      • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:47
                        Jakiś czas temu zauważyłem, że te same słowa rozumiemy inaczej, więc mogłabyś
                        rozwinąć w jaki sposób sobie przeczę ?
                        • bene_gesserit Re: Manifest 10.09.09, 15:17
                          Sorry - nie moglabym, gdyz znudziles mnie smiertelnie.
                          • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 15:22
                            Gdybyś miała rację, pewnie byłoby ciut ciekawiej.
                • six_a Re: Manifest 10.09.09, 14:20
                  >Dirty Diaries
                  is made up of twelve very different films: soft erotica and hardcore porn,
                  hetero and homo, provocation, penetration and visual poetry

                  no, pięknie i którego z tych motywów nigdy nie widziałeś w "standardowym" porno?
                  o ile oglądałeś.
                  • naimad.dangel Re: Manifest 10.09.09, 14:57
                    Szczerze mówiąc jak już pisałem znawcą pornografii nie jestem. Jeśli uda się Wam
                    udowodnić, że nie feministyczne porno, to zawsze porno to się tylko uśmiechnę ze
                    zrozumieniem. Ale tak się składa, że równocześnie mi bene dowodzi, że
                    feministyczne porno jest jak najbardziej porno i że można być równocześnie za
                    finansowaniem feministycznego porno z budżetu i za nie finansowaniem porno z
                    budżetu. I jeszcze twierdzi, że sam sobie przeczę. Tematyka jest chyba taka
                    sama, tylko cele wznioślejsze niż podniecenie mnie. Zresztą to ciekawe jak dużo
                    większym zainteresowaniem się cieszy wątek o moim podnieceniu czy podatkach niż
                    wątek główny ;).
                    • six_a Re: Manifest 10.09.09, 16:56
                      szczerze mówiąc to ja nie wiem, o czym jest wątek główny. ale następnym razem
                      wezmę przytoczę instrukcję do wiertarki i zapytam na forum jak to się ma do
                      świńskiego szowinizmu - dyskusja zapewne cieszyć się będzie podobnym powodzeniem.

                      >Jeśli uda się Wam udowodnić, że nie feministyczne porno, to zawsze porno to się
                      tylko uśmiechnę
                      żeco?:)
                      • naimad.dangel Re: Manifest 11.09.09, 12:32
                        Czyli uważasz, że ten "manifest" nie jest feministyczny tylko w zasadzie
                        pornograficzny ?
                        • bene_gesserit Re: Manifest 11.09.09, 13:21
                          Ten manifest, jak wynika z jego tresci - ktora chyba czytales? -
                          traktuje o feministycznej pornografii. Porno i feminizm to nie sa
                          przeciwienstwa. Przeciwienstwem feminizmu jest mizoginia,
                          przeciwienstwem pornografii - pruderia.
                          • naimad.dangel Re: Manifest 11.09.09, 19:54
                            @bene_gesserit
                            Ten manifest, jak wynika z jego tresci - ktora chyba czytales? - traktuje o
                            feministycznej pornografii. Porno i feminizm to nie sa przeciwienstwa.
                            Przeciwienstwem feminizmu jest mizoginia, przeciwienstwem pornografii -
                            pruderia.


                            Świński szowinizm też nie jest przeciwieństwem instrukcji wiertarki. Jak sądzę
                            po prostu nie ma związku. No to się dziwię, że pornografia feministyczna z
                            feminizmem nie ma związku. Manifest traktuje o takich kwestiach także jak
                            aborcja, która jeśli ma coś wspólnego z pornografią to jest to raczej smutna
                            część wspólna. Łatwiej go zinterpretować jako manifest stosunku feminizmu do
                            seksualności, który to stosunek jest diametralnie inny niż twórców i odbiorców
                            tradycyjnej pornografii. Stąd oksymoron feministyczne porno i jego kształt.

                            Nie sądzę, żeby ta kwestia była szczególnie ważka dla feminizmu w Polsce na
                            dzień dzisiejszy. Pytałem tylko czy się mieści w feminizmie jako takim, czy też
                            jest dosyć swobodną wariacją na temat. Ciebie zrozumiałem, że się w zasadzie
                            mieści. Six, że wręcz przeciwnie. Przypuszczam, że różnica w tym co pisze six i
                            Ty jest jak między dobrą i złą policjantką, co nie zmienia faktu, że tej
                            generalnej płaszczyzny porozumienia choć wiem, że istnieje nie widzę.

                            Że feminizm i pornografia to nie przeciwieństwa to nawet kumam.
                            • six_a Re: Manifest 11.09.09, 23:04
                              przepraszam bardzo, ale w instrukcji wiertarki będzie o wierceniu, może nawet
                              przelotowym. to chyba skojarzyć sobie mogę co mi się podoba, nie?
                              jak Ty, nie przymierzając, postulaty pornografii niedyskryminującej z feminizmem
                              akurat, a nie z demokracją dajmy na to.

                              eee tam.
                              • naimad.dangel Re: Manifest 11.09.09, 23:27
                                @six_a
                                przepraszam bardzo, ale w instrukcji wiertarki będzie o wierceniu, może nawet
                                przelotowym. to chyba skojarzyć sobie mogę co mi się podoba, nie?
                                jak Ty, nie przymierzając, postulaty pornografii niedyskryminującej z feminizmem
                                akurat, a nie z demokracją dajmy na to.
                                eee tam.


                                Proszę bardzo sobie kojarzyć, co serce podpowiada.

                                Ja nie pisałem o swoich skojarzeniach tylko o pewnym projekcie pewnej pani,
                                która ukuła dla niego oksymoron "feministyczna pornografia", a nie
                                "demokratyczna pornografia". Być może niesłusznie, ale jednak. Być może
                                feministki lubią grać w skojarzenia, ja nie wiem, tylko o ile cały zabieg
                                artystyczno - ideologiczny w przypadku autorki tego projektu rozumiem, to Twojej
                                analogii już nie bardzo. Boli Cię to, że feminizm prowadzi w takie rejony, że
                                próbujesz obrócić kota ogonem, jakbym jakieś insynuacje na temat związku tego
                                projektu z feminizmem tworzył ? Przecież to w gruncie rzeczy szlachetny projekt,
                                próbujący postawić krzywe zwierciadło do tego co poniżające, żeby wydobyć z tego
                                piękno.
                                • bene_gesserit Re: Manifest 12.09.09, 01:00
                                  Dlaczego sformulowanie 'feministyczna pornografia' to wg ciebie
                                  oksymoron?
                                  • naimad.dangel Re: Manifest 12.09.09, 01:46
                                    @bene_gesserit
                                    Dlaczego sformulowanie 'feministyczna pornografia' to wg ciebie oksymoron?

                                    Wiesz co. Sprawdziłem jeszcze raz, bo szczerze mówiąc myślałem, że takich słów
                                    użyła autorka tego filmu. Ale z tego co widzę to mi się to zakodowało, gdyż
                                    sporo recenzji zaczyna się od zdania:
                                    "Feminist pornography might sound like an oxymoron, but a new movie funded by
                                    Swedish taxpayers hopes to fit that description."

                                    Tak czy inaczej - ja chyba lubię słowo oksymoron. Nie miało ono zabrzmieć jakoby
                                    podniecanie się było domeną mężczyzn, raczej chciałem się odwołać do tego, o
                                    czym autorka pisze:
                                    "We have been faced with many questions. Is there a female sexuality that can be
                                    differentiated from its male counterpart and, if so, what does it look like? Is
                                    it possible to be subject and object at the same time? How can we liberate our
                                    own sexual imagination from the commercial images we see every day and that seep
                                    into our subconscious minds?"

                                    Biorąc pod uwagę rolę i traktowanie kobiet w przemyśle pornograficznym, co
                                    paradoksalnie podkreślali szwedzcy obrońcy finansowania z budżetu jako
                                    praktyczną różnicę między pornografią, a pornografią, to feministyczna
                                    pornografia brzmi trochę jak oksymoron. Choć może nie ze względu na znaczenie
                                    słowa pornografia, co na to co się za nim na dzień dzisiejszy kryje. Nie ze
                                    względu na relację twórca - odbiorca, tylko podmiot - przedmiot.

                                    Nie chodziło mi o naturę kobiety tylko o naturę przemysłu pornograficznego.

                                    Kończąc: i tak się chyba pomyliłem przypisując te słowa autorce, więc w zasadzie
                                    możesz je uznać, za niebyłe.
    • naimad.dangel Re: Manifest 12.09.09, 01:56
      http://www.nerve.com/CS/blogs/scanner/archive/2009/05/04/the-feminist-porn-awards-not-an-oxymoron.aspx]
      Feminist Porn Awards: Not An Oxymoron

      Nie oxymoron i chyba nawet nie awangarda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka