easz 09.12.09, 15:39 - o emeryturach. Miało być więcej pieniędzy, bo więcej lat pracy itd, a tu niespodzianka. Choć nie wiem, czy można serio brać tekst, w któym ktoś pisze - większość, bo 60 proc. emerytów dostaje między 1 tys. zł a 2 tys. zł. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dzikowy Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 09.12.09, 15:53 brutto. Dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 09.12.09, 17:26 dzikowy napisał: > brutto. Dostaje. Tzn? Nie sądzisz, że jak na 60 procent, to rozstrzał tysiąc do dwóch jest deczko dziwacznym zabiegiem (100%)? Ale okej, to tym bardziej smętne, bo znaczy, że można czytać to jako o realu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 10.12.09, 11:42 Jest dziwaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
pazdziernik2009 Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 09.12.09, 22:59 ZUS zbankrutuje i nie da się temu zapobiec. Chciałem również poinformować, że na niewiele się wówczas zda lewicowa zaangażowana publicystyka. Publicyści i publicystki będą sobie mogli i mogły pisać, działacze i działaczki będą sobie mogli i mogły działać, ale emerytur i tak nie będzie z czego wypłacać. Można to jakoś z budżetu na siłę uzupełniać, ale też do czasu, a poza tym z jakiej w ogóle niby racji obywatel ma płacić na emerytów i składki, i podatki? Tego nie tłumaczą. Tak czy inaczej radziłbym na coś takiego jak emerytura nie liczyć i raczej, o ile ktoś koniecznie chce bimbać na starość, coś robić w tym kierunku we własnym zakresie, i to już teraz. Pozdrawiam liczących na ZUS! Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 kobiety krócej pracują i dłużej żyją 09.12.09, 23:23 stąd pojawiają się problemy z naszą kochaną piramidą finansową zwaną ZUSem. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: kobiety krócej pracują i dłużej żyją 10.12.09, 01:33 corgan1 napisał: > stąd pojawiają się problemy z naszą kochaną piramidą finansową zwaną ZUSem. Tutaj nie o to właśnie chodzi, przeczytaj uważnie artykuł. Ja też to jeszcze zrobię, bo teraz mi się przypomniało, że go nie dokończyłam;) W każdym razie czuję się, jakby znów jakieś siły nieczyste zaczynały knuć jak też nas jeszcze wy.uc.ać i nie mam tym razem na myśli tylko nas-kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: kobiety krócej pracują i dłużej żyją 10.12.09, 11:46 Najbardziej mnie śmieszy jak ktoś z wierchuszki stwierdza, że należy podnieść składki ZUS, bo pieniędzy w budżecie brakuje. A potem odszczekują po kolei, że to wcale nie jest podatek. :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: kobiety krócej pracują i dłużej żyją 10.12.09, 13:55 dzikowy napisał: > Najbardziej mnie śmieszy jak ktoś z wierchuszki stwierdza, że należy podnieść składki ZUS, bo pieniędzy w budżecie brakuje. A potem > odszczekują po kolei, że to wcale nie jest podatek. :) Mnie najbardziej śmieszy język - najpierw się mówiło o przeniesieniu części składki z ofe do zus, potem już o obniżeniu składki do ofe - oczywiście mając na myśli wciąż ten sam zabieg;) Oni naprawdę mają ludzi za debili. Natomiast wcale mnie nie śmieszy, że pisząc o problemach emerytalnych na przyszłość, dziś i zresztą co dzień jakiś tekst na głównej, wymienia się powody, a przy e, pomysłach goni się swój ogon, gadając tylko o podnoszeniu składek itp, a np. o tym, jak zachęcić ludzi, żeby się rozmnażali - ciszaaaa. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: kobiety krócej pracują i dłużej żyją 10.12.09, 14:13 gadając tylko o podnoszeniu składek itp, a > np. o tym, jak zachęcić ludzi, żeby się rozmnażali - ciszaaaa. Bo w bezpośredniej perspektywie podnoszenie składek zwiększa ilość $$ w budżecie, a sensowna i długoterminowa polityka zwiększania dzietności to co najmniej jedno pokolenie wydatków (co najmniej, bo niekoniecznie od razu programy "zaskoczą"). Skoro trzydziestoletnie plany drogowe i energetyczne są ogłaszane co dwa lata... Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: kobiety krócej pracują i dłużej żyją 10.12.09, 14:24 No to w takim razie już pewne, że się system załamie. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: kobiety krócej pracują i dłużej żyją 10.12.09, 14:32 Nie, w Niemczech się nie zawalił, ale za to mają dużą ilość niezasymilowanych mniejszości. Za kilkanaście lat nie będziesz zadawała pytania: jedziemy do Wietnamu czy do Bangladeszu? - ale raczej: przyjeżdża do nas Wietnam czy Bangladesz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: coś jest 10.12.09, 22:19 easz napisała: > np. o tym, jak zachęcić ludzi, żeby się rozmnażali - ciszaaaa. Zlikwidować berecikowe Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: coś jest 11.12.09, 01:30 kontodopisanianaforum napisała: > easz napisała: > > np. o tym, jak zachęcić ludzi, żeby się rozmnażali - ciszaaaa. > > Zlikwidować berecikowe Przejrzałam pobieżnie. Wszystko, co tam jest z sensem napisane - w tej chwili tego w Pl nie mamy. A obawiam się, że się skończy na tam, że zlikwidują becikowe i to wszystko, w zamian nic. Polityka pro, dobre sobie. Żłobki i przedszkola to za mało. A pomysł na podatek od singli, czyli kara za to, że być może chcę a nie mogę w tym chorym państwie się rozmnażać - skoro pani sama przytacza dane dotyczące deklarowanej niechęci do dziecioróbstwa z wyboru na poziomie 2/5% - to już jest szczyt wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: coś jest 11.12.09, 08:50 easz napisała: > Przejrzałam pobieżnie. Wszystko, co tam jest z sensem napisane - w > tej chwili tego w Pl nie mamy Ona w prawie każdym wywiadzie powtarza te pomysły niczym mantrę, szkoda tylko, że chyba nikt jej nie słucha. Łatwiej rzucić ochłap berecikowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kontodopisanianaforum Re: coś jest 11.12.09, 13:10 Haha, a z czym masz, haha, problem? Haha. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: coś jest 11.12.09, 02:33 Dlaczego kobiety nie chcę się starać o becikowe Coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: coś jest 11.12.09, 02:41 Oj nie radzi sobie Kopaczowa. Trupy w szpitalach przez głupie przepisy, które zakazują przyjazdu karetek do szpitali (bo przecież wiadomo, że na psychiatrii wylewy się nie zdarzają, albo umieją sobie z nimi radzić), trupy-szpitale. Już dawno przyjąłem strategię, że w przychodniach i szpitalach trzeba na dzień dobry opie...ć całą okolicę w kitlach. To znacznie upraszcza procedury. W urzędach zresztą też. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: coś jest 11.12.09, 02:54 dzikowy napisał: > Już dawno przyjąłem strategię, że w > przychodniach i szpitalach trzeba na dzień dobry opie...ć całą > okolicę w kitlach. To znacznie upraszcza procedury. Atam. Ja ostatnio mam taktykę zamiast zamartwialniczejsię - towarzyską, o ile się da, no i trzeba się trochę zawsze jednak zmusić. Pokazuję ludziom w poczekalniach moje numerki, skierowania itp, rozmawiam, słucham, gadam, żartuje, tłumaczę... I jest naprawdę lepiej, ja przynajmniej lepiej się czuję, taka wyluzowana;) Z personelem - staram się przynajmniej rozmawiać, z niektórymi się da b. fajnie. Polecam;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: coś jest 11.12.09, 06:01 Czasem się da. Na rozwiązanie sytuacji w Bartoszycach skrytykowanej przez Owsiaka był sposób, który niegdyś sam musiałem zastosować. Po odmowie wysłania karetki zadzwoniłem na policję i upewniwszy się, że rejestrują rozmowę poprosiłem o połączenie z pogotowiem. Wtedy na dzień dobry spytałem o nazwisko dyspozytorki. Karetkę wysłano momentalnie. Na ZUS natomiast działa skarga do centrali w Wawie. Wcześniej przez dwa lata tłumaczyli, że są zapracowani i mam czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: coś jest 11.12.09, 13:21 dzikowy napisał: > Czasem się da. Na rozwiązanie sytuacji w Bartoszycach skrytykowanej > przez Owsiaka był sposób, który niegdyś sam musiałem zastosować. Po > odmowie wysłania karetki zadzwoniłem na policję i upewniwszy się, że rejestrują rozmowę poprosiłem o połączenie z pogotowiem. Wtedy na > dzień dobry spytałem o nazwisko dyspozytorki. Karetkę wysłano > momentalnie. Na ZUS natomiast działa skarga do centrali w Wawie. > Wcześniej przez dwa lata tłumaczyli, że są zapracowani i mam czekać. Dzięki za cynk;) Ja jestem na te lekarskie szczególnie wrażliwa, ale muszę przyznać, że teraz mam pozytywne doświadczenia. Mimo problemów finansowych, czy organizacyjnych i tak zawsze wszystko zależy od ludzi imo. Co nie zmienia faktu, że wszystkim, którzy opowiadają o swoich horrorach wierzę i nie wątpię, że sporo w nich jest prawdy, a nie roszczeniowej postawy itp, jak starają się czasem przedstwaić to zainteresowani z drugiej strony. Teraz przynajmniej można się odwoływać gdzieś, kiedyś to se można było posiwieć, albo się pomodlić. Na urzędy imo nie ma metody, ani rady, ale szczęśliwie nie mam do czynienia dużo. Mogę tylko współczuć. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: kobiety krócej pracują i dłużej żyją 10.12.09, 12:37 easz, daj człowiekowi spokój, on się już i tak męczy z za długo żyjącą matką albo teściową, potem jeszcze własna żona go przeżyje, uwielbianym górnik też za krótko pracuje, a na platformie wieje jak w kieleckiem - wiesz, jak się tym wszystkim można zdołować? Odpowiedz Link Zgłoś
sueellen Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 10.12.09, 14:38 Polak, Polka czy obojniak zdrowy na umyśle powinien olać system emerytalny i na stare lata oszczędzać na własną rękę. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 10.12.09, 14:49 Chętnie, ale dlaczego oprócz systemu emerytalnego, który wszak jest obowiązkowy? Ostatnio pojawiły się pomysły pomocy przedsiębiorcom, którzy w większości płacą najniższą składkę i przez to będą mieli niskie emerytury. Pomoc ma polegać na... podniesieniu składek. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 10.12.09, 15:02 No właśnie my planujemy zainwestować w działkę i kozę. Ale jak zastrzyka w kościach i kozy nie da się wydoić? Za słabi będziemy żeby iść na barykady, z resztą wszystko co wartościowe dawno już będzie rozkradzione... jedyna nadzieja w tym końcu świata. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 10.12.09, 15:41 W hektarze i kozach pokładaj nadzieję, nawet tych niedojnych. Nie oglądać się na deficyt tylko uciekać w KRUS. Przepisy nie są precyzyjne, teoretycznie do otwarcia hodowli pszczół wystarczą dwie pszczoły, a że nie udaje się ich rozmnożyć i zarobić? To biologia, popędzić się da. :) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 10.12.09, 15:08 sueellen napisała: > Polak, Polka czy obojniak zdrowy na umyśle powinien olać system emerytalny i na stare lata oszczędzać na własną rękę. Jeśli ma się z czego plus to, co pisze Dzikowy. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 16.12.09, 18:35 ZUS i OFE to złodzieje, okradają tych których okradać jest najłatwiej - czyli kobiety. Wprawdzie baby przeciętnie żyją dłużej - bezczelne! - ale to mężczyźni przeciętnie wcześniej przechodzą na emerytury; mundurowi, górnicy oraz inni uprzywilejowani i to oni obciążają budżet. Ale o tym nie wolno mówić, bo lud wyjdzie na ulice. Zeby komuś dać zbyt dużo trzeba komuś zabrać, najprościej wszystkim kobietom, jeśli by któraś chciała protestować to się ją nazwie feministką i po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Jakie przywileje? - kobiety zagrożone szczegó 17.12.09, 00:12 winniepooh napisała: > ZUS i OFE to złodzieje, okradają tych których okradać jest > najłatwiej - czyli kobiety. > > Wprawdzie baby przeciętnie żyją dłużej - bezczelne! - ale to > mężczyźni przeciętnie wcześniej przechodzą na emerytury; mundurowi, > górnicy oraz inni uprzywilejowani i to oni obciążają budżet. > Ale o tym nie wolno mówić, bo lud wyjdzie na ulice. > Zeby komuś dać zbyt dużo trzeba komuś zabrać, najprościej wszystkim kobietom, jeśli by któraś chciała protestować to się ją nazwie feministką i po sprawie. Ciekawa jestem jak przewidziano rozwiązać okołodzieckowe przerwy składkowe w najnowszym projekcie/pomyśle reformy emerytalnej? Niech zgadnę? nie przewidziano? Jeszcze trochę i wyjdzie, że to kobiety będą pracowały/musiały pracować dłużej od mężczyzn, hyhy. Odpowiedz Link Zgłoś