Dodaj do ulubionych

Gender studies porównane do pedofilii

16.02.10, 20:17
Porównuje dziekan wydziału prawa Uniwersytetu Gdańskiego:
tutaj
Obserwuj wątek
    • benek231 Facet nie tyle konserwatysta co tluk :O) 16.02.10, 20:22
      Przeciez nikt nie ma zamiaru zakladac mu osrodka na wydziale prawa.


      Doslownie o minute uprzedzilas mnie z zalozeniem tego watku. No i bardzo ladnie
      Ci to wyszlo. :O)

      • kontodopisanianaforum Re: Facet nie tyle konserwatysta co tluk :O) 16.02.10, 20:32
        To, co twierdzi o nauce, jest dosyć urocze:
        Nauka powinna być neutralna światopoglądowo, ideowo, płciowo.

        Jest też coś o dyskryminacji i parytetach oczywiście:
        Przeciwnicy projektu natychmiast skrytykowali brak parytetu: ośrodek ma
        zajmować się nierównościami płci, a już na starcie mężczyźni byliby tam wyraźnie
        dyskryminowani.
        • black-emissary Re: Facet nie tyle konserwatysta co tluk :O) 16.02.10, 20:39
          kontodopisanianaforum napisała:
          > Jest też coś o dyskryminacji i parytetach oczywiście:
          > Przeciwnicy projektu natychmiast skrytykowali brak parytetu: ośrodek ma
          > zajmować się nierównościami płci, a już na starcie mężczyźni byliby tam wyraźni
          > e
          > dyskryminowani.


          Co fakt to fakt.
          • kontodopisanianaforum Re: Facet nie tyle konserwatysta co tluk :O) 16.02.10, 20:54
            Ciekawe, że jak parytety dla kobiet - to źle, jak dla mężczyzn - to dobrze.
            • black-emissary Re: Facet nie tyle konserwatysta co tluk :O) 16.02.10, 20:57
              Gdzie niby dobrze?
    • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 20:29
      Bezsensownie pan dziekan zagrał, całkiem sensowny argument utopił w
      bezpodstawnej kontrowersji.
      • vargtimmen Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 20:59
        black-emissary napisała:

        > Bezsensownie pan dziekan zagrał, całkiem sensowny argument utopił w
        > bezpodstawnej kontrowersji.
        >

        Miał rację, ale powiedział coś, co genderowe panie, z pomocą przyjaznych mediów,
        użyły, by się postawić w roli ofiar.
        • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:04
          Nie wiem czy tak drastyczne porównanie było zabiegiem celowym czy nie, szum
          wokół sprawy stanowisku pana dziekana raczej nie pomoże, teraz gender
          studies
          na UG staną się publicznym polem bitwy sił postępu ze skrajnym
          konserwatyzmem
          i te drugie raczej przegrają. I tak poszedł się kochać bardzo
          rozsądny argument przeciwko dziwacznym pseudonaukom.
          • vargtimmen Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:13
            black-emissary napisała:

            > Nie wiem czy tak drastyczne porównanie było zabiegiem celowym czy nie, szum
            > wokół sprawy stanowisku pana dziekana raczej nie pomoże, teraz gender
            > studies
            na UG staną się publicznym polem bitwy sił postępu ze skrajnym
            > konserwatyzmem
            i te drugie raczej przegrają.

            Niekoniecznie. Ta wypowiedź to nawet nie skandalik, choć tak ją się usiłuje
            przedstawić. Senatorowie uczelniani zwykle nie są zbyt podatni na tego rodzaju
            naciski. A skoro panie profesor pobiegły ze skargą do gazet, to raczej Senatu
            nie uczyni im bardziej przychylnym.


            > I tak poszedł się kochać bardzo
            > rozsądny argument przeciwko dziwacznym pseudonaukom.
            >

            19 osób do zatrudnienia... to kosztowałoby uczelnię z milion złotych rocznie,
            ciekawe, co podatnik by dostał w zamian.
            • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:34
              vargtimmen napisał:
              > Niekoniecznie. Ta wypowiedź to nawet nie skandalik, choć tak ją się usiłuje
              > przedstawić. Senatorowie uczelniani zwykle nie są zbyt podatni na tego rodzaju
              > naciski. A skoro panie profesor pobiegły ze skargą do gazet, to raczej Senatu
              > nie uczyni im bardziej przychylnym.

              No to wszystko zależy od tego jaki jest układ sił na tej konkretnej uczelni. Ja
              nie mam pojęcia.

              > 19 osób do zatrudnienia... to kosztowałoby uczelnię z milion
              > złotych rocznie, ciekawe, co podatnik by dostał w zamian.

              No jak to co? Rozwój nauki. I to jakiej! :p
              • vargtimmen Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:40
                black-emissary napisała:

                > vargtimmen napisał:
                > > Niekoniecznie. Ta wypowiedź to nawet nie skandalik, choć tak ją się usiłu
                > je
                > > przedstawić. Senatorowie uczelniani zwykle nie są zbyt podatni na tego ro
                > dzaju
                > > naciski. A skoro panie profesor pobiegły ze skargą do gazet, to raczej Se
                > natu
                > > nie uczyni im bardziej przychylnym.
                >
                > No to wszystko zależy od tego jaki jest układ sił na
                > tej konkretnej uczelni. Ja nie mam pojęcia.
                >

                Sądząc po tym, że gromki śmiech wybuchł po zauważeniu dysparytetu płci w w
                projekcie, rozkład jest rozsądny.
                To, co może przekonać Senat, to jakieś brukselskie granty, niestety.


                > > 19 osób do zatrudnienia... to kosztowałoby uczelnię z milion
                > > złotych rocznie, ciekawe, co podatnik by dostał w zamian.
                >
                > No jak to co? Rozwój nauki. I to jakiej! :p
                >

                No nie wiem.

                Jeśli wierzyć Wiki, to nie byłoby centrum naukowe, tylko przyczółek ideologiczny:

                pl.wikipedia.org/wiki/Gender_studies

                Ważnym paradygmatem studiów gender jest teoria społeczeństwa patriarchalnego,
                zgodnie z którą kobiety są ofiarami instytucjonalnie utrwalonej męskiej
                dominacji w społeczeństwie i kulturze. Dominacja ta, uzasadniana rzekomo
                naturalną nierównością płci, prowadziła do wykluczenia kobiet z najważniejszych
                obszarów życia społecznego (przede wszystkim z nauki, gospodarki, polityki i
                religii).



                Jeśli paradygmat badań gender jest naprawdę taki, to te badania z nauką nie mają
                nic wspólnego.
                • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:46
                  Dlatego też moja wypowiedź o wkładzie w rozwój nauki była ironiczna.
                  • vargtimmen Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:51
                    black-emissary napisała:

                    > Dlatego też moja wypowiedź o wkładzie w rozwój nauki była ironiczna.
                    >

                    Domyśliłem się, ale miałem nadzieję, że ktoś ze zwolenników gender studies nie
                    wytrzyma i wyłoży tu te oczywiste korzyści z nich płynące. Ale pewnie sami nie
                    wiedzą, jakie są, więc moje nadzieje są pewnie płonne.
                    • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:53
                      Zapewne dostałeś już łatkę trolla, więc nie masz co liczyć na
                      jakiekolwiek sensowne odpowiedzi, nawet, gdyby je miały.
                      • vargtimmen Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:59
                        black-emissary napisała:

                        > Zapewne dostałeś już łatkę trolla,

                        No coś Ty, ja - trolla? Absolutnie niemożliwe!


                        > więc nie masz co liczyć na jakiekolwiek sensowne
                        > odpowiedzi, nawet, gdyby je miały.

                        Możliwe, że nie mam co liczyć na sensowną odpowiedź. Pozostaję mi tylko wyrazić
                        nadzieję, że jakiś porządny, komunikatywny, akceptowalny forumowicz się o to
                        zapyta, np. założy wątek o gender studies, z pytaniem o pożytki z nich płynące.
                        By uniknąć nieporozumień, od razu zaznaczam, że ta nadzieja nie jest
                        ukierunkowana na kogoś konkretnego, jest jedynie pobożnym życzeniem o
                        charakterze ogólnym.
                        • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 22:08
                          Jedyni akceptowalni tutaj forumowicze sami są w pełni świadomi wszystkich
                          pożytków z gender studies płynących i takiego wątku nie założą. Każdy,
                          kto ma jakiekolwiek w tej dziedzinie wątpliwości z miejsca zostaje elementem
                          aforumowym.
                          • easz Re: Gender studies porównane do pedofilii 17.02.10, 02:12
                            black-emissary napisała:

                            > Jedyni akceptowalni tutaj forumowicze sami są w pełni świadomi wszystkich
                            > pożytków z gender studies płynących i takiego wątku nie założą.
                            Każdy, kto ma jakiekolwiek w tej dziedzinie wątpliwości z miejsca zostaje
                            elementem aforumowym.

                            Nie jest to prawda, czego choćby JA jestem doskonałym przykładem, dowodem,
                            ha.
                            • takete_malouma Re: Gender studies porównane do pedofilii 17.02.10, 12:53
                              easz napisała:

                              > Nie jest to prawda, czego choćby JA jestem doskonałym
                              > przykładem, dowodem, ha.

                              A jakie masz zastrzeżenia?
                              • easz Re: Gender studies porównane do pedofilii 17.02.10, 15:45
                                takete_malouma napisał:

                                > easz napisała:
                                >
                                > > Nie jest to prawda, czego choćby JA jestem doskonałym
                                > > przykładem, dowodem, ha.
                                >
                                > A jakie masz zastrzeżenia?

                                A co masz na myśli, mówiąc 'zastrzeżenia'?
                                • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 17.02.10, 21:19
                                  Zastrzeżenia co do korzyści płynących z gender studies jak sądzę.
        • grand_bleu Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 23:42
          vargtimmen napisał:

          > Miał rację, ale powiedział coś, co genderowe panie, z pomocą
          przyjaznych mediów, użyły, by się postawić w roli ofiar.

          Dokładnie tak. Szczerze temu człowiekowi współczuję, bo wiem, co go
          czeka.
          • vargtimmen Re: Gender studies porównane do pedofilii 17.02.10, 14:45

            Witaj :)

            grand_bleu napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > > Miał rację, ale powiedział coś, co genderowe panie, z pomocą
            > przyjaznych mediów, użyły, by się postawić w roli ofiar.
            >
            > Dokładnie tak. Szczerze temu człowiekowi współczuję, bo wiem, co go
            > czeka.
            >


            Też tak myślę. Schemat jest dosyć uniwersalny: dziekan argumentuje głównie
            merytorycznie i bardzo rozsądnie, ale wystarczy, że powie cokolwiek, co można
            wyolbrzymić, by z tego wykreować aferę i zaatakować go "po całości" jako człeka
            ciemnego i zacofanego.

            Słonecznie :)
    • vargtimmen Nieprawda 16.02.10, 20:57
      Studia nad pedofilią uznane za bardziej pożyteczne niż "gender studies" ... IMHO
      - bardzo słusznie - płeć nie jest problemem społecznym, a pedofilia - tak.

      kontodopisanianaforum napisała:

      ...demagogiczny tytuł wątku, zasadniczo wypaczający istotę sprawy.
      • black-emissary Re: Nieprawda 16.02.10, 20:59
        Tytuł rzeczywiście demagogiczny, ale pan dziekan sam się w sumie prosił dając
        tak drażliwy przykład. Zapewne celowo :).
        • kontodopisanianaforum Re: 16.02.10, 21:01
          Tytuł jest parafrazą fragmentu leadu.
          • black-emissary Re: 16.02.10, 21:04
            No chyba żartujesz sobie z nas perfidnie...
          • vargtimmen Znów nieprawda 16.02.10, 21:07
            kontodopisanianaforum napisała:

            > Tytuł jest parafrazą fragmentu leadu.


            Jednak na posiedzeniu uniwersyteckiego senatu projekt został wyśmiany, a
            dziekan wydziału prawa postawił go na równi z ośrodkiem badań nad pedofilią
            • kontodopisanianaforum Re: 16.02.10, 21:29
              OK, wiem, że masz problem z terminologią, w tym przypadku z rozumieniem słowa
              "parafraza".
              • black-emissary Re: 16.02.10, 21:36
                Jedyne co Twój tytuł ma z tym fragmentem wspólnego to słowo pedofilia, a
                i to nawet w innym przypadku. Wyjątkowo swobodna parafraza :).

                Problem jednak raczej w tym, że zmieniłaś sens wypowiedzi.
                • kontodopisanianaforum Re: 16.02.10, 21:41
                  ośrodek studiów nad tożsamością płciową postawiony na równi z
                  ośrodkiem badań nad pedofilią

                  • black-emissary Re: 16.02.10, 21:47
                    No to już wiemy. Teraz wywiedź z tego porównywanie gender studies z pedofilią. Powodzenia.
                    • easz Re: 17.02.10, 02:12
                      black-emissary napisała:

                      > No to już wiemy. Teraz wywiedź z tego porównywanie gender studies
                      z pedofilią. Powodzenia.

                      Niestey, chcesz, czy nie, ale taki skrócik jest rozumiany przez, pardon,
                      pospólstwo, dosyć bezpośrednio. A skoro idzie w eter...
                      • pyzz Re: 18.02.10, 10:59
                        > Niestey, chcesz, czy nie, ale taki skrócik jest rozumiany przez, pardon,
                        > pospólstwo, dosyć bezpośrednio. A skoro idzie w eter...
                        ... to owo pospólstwo właśnie dostaje histerii. Czego właśnie jesteśmy świadkami.
              • vargtimmen Nieprawda po raz trzeci 16.02.10, 21:42
                kontodopisanianaforum napisała:

                > OK, wiem, że masz problem z terminologią, w tym przypadku z rozumieniem słowa
                > "parafraza".


                Parafraza – swobodna przeróbka tekstu lub tumaczenia, która rozwija i
                modyfikuje treść oryginału, zachowując jednak jego zasadniczy sens.


                Nie użyłaś parafrazy, bo zmieniłaś sens zasadniczo.
        • vargtimmen Re: Nieprawda 16.02.10, 21:06

          Gdyby nie było żadnego kontekstu, to ja bym uznał wypowiedź dziekana za
          politycznie niemądrą.

          Ale...

          Być może, on naprawdę ma ochotę założyć Centrum Badań nad Pedofilią, a Senat UG
          go blokuje?
          • black-emissary Re: Nieprawda 16.02.10, 21:09
            Ale wiadomo, że większość osób nie wniknie w kontekst, a wypowiedź przyjmie w skrajnie uproszczonej (patrz: kontodopisanianaforum) interpretacji.
            • vargtimmen Re: Nieprawda 16.02.10, 21:15
              black-emissary napisała:

              > Ale wiadomo, że większość osób nie wniknie w kontekst, a wypowiedź przyjmie w
              skrajnie uproszczonej (patrz: kontodopisanianaforum) interpretacji.
              >

              Myślę, że większość odbierze to jaką małą awanturkę w lokalnym piekiełku.
      • kontodopisanianaforum Re: Nieprawda 16.02.10, 21:00
        > kontodopisanianaforum napisała:
        > ...demagogiczny tytuł wątku, zasadniczo wypaczający istotę sprawy.

        Może jednak nie próbuj takich sztuczek z niby-cytowaniem.
        • vargtimmen Re: Nieprawda 16.02.10, 21:05
          kontodopisanianaforum napisała:

          > > kontodopisanianaforum napisała:
          > > ...demagogiczny tytuł wątku, zasadniczo wypaczający istotę sprawy.
          >
          > Może jednak nie próbuj takich sztuczek z niby-cytowaniem.

          Uważam, że powinnaś sprostować swój tytuł, jest wręcz kłamliwy.
    • johnny-kalesony Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 21:55
      No proszę! Wreszcie ktoś - nie byle kto - ośmielił się otwarcie wystąpić
      przeciwko głupocie i oszustwu, strojącemu się w szaty nauki. Istnienie gender
      studies kompromituje samą ideę uniwersytetu, szkoły wyższej. A przede wszystkim
      - ideę naukowości, jako obszaru uczciwego i wytrwałego dążenia do prawdy.
      Genderyzm, a ściślej - teoria genderowa to wyssany z palca kompleks wierzeń o
      zacięciu sekciarskim, na którego zasadność nikt jak dotąd nie znalazł
      przekonujących dowodów. Co więcej - na drodze empirycznej i naukowej znaleziono
      policzalne, skatalogowane dowody, stojące w jawnej sprzeczności z teorią genderową.
      Dlatego też z chwilą zaistnienia wyników tych badań, aczkolwiek niezbyt mocno
      nagłośnionych za względu na istnienie silnego lobby poprawności politycznej,
      genderyzm może być uważany tylko za formę religijną o proweniencji sekciarskiej.
      Na pewno jednak nie spełnia żadnych kryteriów naukowości.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • benek231 Bzdury wygadujesz :O) 16.02.10, 22:04
        Ale nie przejmuj sie, bo ze czterdziesci lat temu slyszalem podobne madrosci, z
        ust podobnych mondrali, na temat naukowosci nauk spolecznych. Jestes malo
        oryginalny. :)
        • johnny-kalesony Re: Bzdury wygadujesz :O) 16.02.10, 23:02
          A dlaczegóż to bzdury wygaduję? Przecież ta cała teoria genderowa, którą
          streszcza aforyzm Simone De Beauvoir "Nikt nie rodzi się kobietą" dostała już
          bardzo mocno w łeb około 10-ciu lat temu ...
          Przeprowadzono wówczas badania tak rzetelne, na ile to tylko było możliwe, które
          doprowadziły do jednoznacznej konkluzji: "Wszyscy rodzimy się kobietami albo
          mężczyznami". Jak dotąd środowiska genderowo-politpopowe nie były w stanie
          obalić tych wniosków, ograniczając się do histerycznego cenzurowania informacji
          o nich.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • benek231 Re: Bzdury wygadujesz :O) 17.02.10, 05:32
            johnny-kalesony napisał:

            > A dlaczegóż to bzdury wygaduję? Przecież ta cała teoria genderowa, którą
            streszcza aforyzm Simone De Beauvoir "Nikt nie rodzi się kobietą" dostała już
            bardzo mocno w łeb około 10-ciu lat temu ...

            *Teoria to tylko teoria. I jako taka bardzo czesto obrywa po lbie. Nawet w
            naukach przyrodniczych w leb dostala nawet teoria Newtona gdy okazalo sie, ze to
            nie grawitacyjna atrakcja trzyma na uwiezi planety w naszym ukladzie, lecz
            odpowiednio zakrzywiona przestrzen - dla kazdej z nich. Nie wydaje mi sie jednak
            by Newton musial wstydzic sie z tego powodu.

            W porownaniu z astronomia, chemia, czy fizyka gender studies sa na etapie
            zygoty, wiec moze nie przesadzajmy. Ponadto nie jest to zaden wstyd dla
            dziedziny kiedy jej teoria upada w ogniu pytan. W jej miejsce pojawia sie nowe
            hipotezy i nowe teorie... a stare znow odgrzebywane spod pokladow kurzu - w
            wersjach zmodyfikowanych.
            Cos Ci powiem. A moze daj im jeszcze dziesiec lat... ;)
            • pyzz Re: Bzdury wygadujesz :O) 18.02.10, 10:56
              > ... gdy okazalo sie, ze to
              > nie grawitacyjna atrakcja trzyma na uwiezi planety w naszym ukladzie, lecz
              > odpowiednio zakrzywiona przestrzen - dla kazdej z nich.
              Nie ma siły grawitacji... Dobre!
              Mam propozycję: o fizyce się po prostu nie wypowiadaj.

              A co do dziedzin naukowych:
              Jeżeli w istocie gender-studies opierają się na paradygmacie o kobietach jako
              ofiarach utrwalonej instytucjonalnie męskiej dominacji, to znaczy, że jest to
              tak samo nauka, jak kreacjonizm. Ideologia, dogmatyzm, propaganda.
              • johnny-kalesony Re: Bzdury wygadujesz :O) 18.02.10, 14:57
                Sensem istnienia gender studies jest jest przede wszystkim propagowanie tzw.
                teorii genderowej, w myśl której istota ludzka jest fizjologiczną magmą o płci
                nieokreślonej, którą dopiero w procesie socjalizacji (wg. femi-nowomowy: zawsze
                opresyjnej) wtacza się w "sztywne koleiny płci".
                Ideę tę streściła już Simone De Beauvoir w maksymie: "Nikt nie rodzi się
                kobietą, nikt nie rodzi się mężczyzną".
                Przeprowadzone około 10-ciu lat temu badania nad tożsamością płci wykazały
                jednoznacznie nieprawdziwość toku myślenia Simone De Beauvoir i idących jej
                śladem genderowych intelektualistek. Zachowania i preferencje właściwe każdej z
                płci są uwarunkowane biologicznie a nie kulturowo i stanowią rdzeń człowieczeństwa.
                Jesteśmy ludźmi, ponieważ jesteśmy kobietami albo mężczyznami nie zaś - jesteśmy
                ludźmi, a więc mężczyznami i kobietami.

                Innymi słowy - teoria genderowa jest stekiem paranoicznych, kłamliwych wierzeń.
                Fantazją, której postanowiono powiedzieć "sprawdzam". Ta pokerowa rozgrywka
                okazała się być dla niej druzgocąca. Skoro zatem istotą funkcjonowania gender
                studies jest bycie "naukową" podporą głoszenia wyfantazjowanych bzdur, bycie
                ośrodkiem naukowym, promieniującym ideologią nowej, poprawnej politycznie wiary,
                to dlaczego nie założyć wydziału badającego pedofilię?
                Gdyby ode mnie to zależało, zaproponowałbym środowiskom genderowym dołączenie do
                którejś z katedr teologii. Bo genderyzm z wiarą ma zdecydowanie więcej wspólnego.


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
    • benek231 Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 22:01
      - Nie chciałem nikogo urazić - tłumaczy reporterowi TOK FM dziekan prawa prof.
      Warylewski. - Z drugiej strony nie rozumiem co miałoby być tu urażającego. Czy
      przedmiot badań naukowych - pedofilia - jest mniej poważny niż płeć? - pyta dziekan.
      >
      >
      *O to chodzi, ze jest wiele mozliwych kierunkow badan (byc moze) wazniejszych od
      studiow genderowych, niemniej nie ujmuje to nic wadze gender studies.
      Jako dziekan wydzialu prawa oczywiscie moze Warylewski otworzyc sobie katedre
      badan nad pedofilia, skoro uznal ja za wazniejsza dla badacza. Jesli tylko mu na
      to pozwola.

      >Warylewski tłumaczy, że problemami płci zajmują się już inne komórki Wydziału
      Nauk Społecznych i nie ma potrzeby powoływanie specjalnego ośrodka, który
      zajmowałby się tylko tą kwestią.

      *I takie podejscie calkowicie rozumiem, choc jest to jedynie jeden z glosow w
      dyskusji. O tym czy jest potrzeba nie bedzie jednak decydowal on sam.

      Wczesniejsze uwagi nawiazujace do badania pedofilii zamiast plci (jakby np.
      socjologowi moglo nie robic to roznicy), obnazyly pana profesora jako tluka i glupa.
      • bene_gesserit Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 22:13
        benek231 napisał:

        > - Nie chciałem nikogo urazić - tłumaczy reporterowi TOK FM
        dziekan prawa prof.
        > Warylewski. - Z drugiej strony nie rozumiem co miałoby być tu
        urażającego. Czy
        > przedmiot badań naukowych - pedofilia - jest mniej poważny niż
        płeć? - pyta dzi
        > ekan.

        I tak dziekan strzelił sobie w stopę. Pewnie będzie mocno krwawić :)
        • benek231 Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 22:38
          bene_gesserit napisała:

          Czy przedmiot badań naukowych - pedofilia - jest mniej poważny niż
          > płeć? - pyta dziekan.
          >
          > I tak dziekan strzelił sobie w stopę. Pewnie będzie mocno krwawić :)
          >
          >
          *Zgadza sie. Po profesorze spodziewalbym sie umiejetnosci poslugiwania sie
          rozumem - przed publicznym zajeciem stanowiska. Ten, tymczasem, zareagowal jak
          wielu nie (tylko tutejszych) kretynow dopytujacych sie dlaczego feministki nie
          zajmuja sie pomoca biednym i uposledzonym, bo to przeciez wazniejsze od
          parytetow. :O)
          • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 23:33
            benek231 napisał:
            > *Zgadza sie. Po profesorze spodziewalbym sie umiejetnosci poslugiwania sie
            > rozumem - przed publicznym zajeciem stanowiska. Ten, tymczasem, zareagowal jak
            > wielu nie (tylko tutejszych) kretynow dopytujacych sie dlaczego feministki nie
            > zajmuja sie pomoca biednym i uposledzonym, bo to przeciez wazniejsze od
            > parytetow. :O)

            W którym niby miejscu?!
          • rozczochrany_jelonek Re: Gender studies porównane do pedofilii 18.02.10, 08:47
            a właściwie to dlaczego nie zostałeś dziekanem, benku ? :)
      • black-emissary Re: Gender studies porównane do pedofilii 16.02.10, 22:13
        benek231 napisał:
        > *O to chodzi, ze jest wiele mozliwych kierunkow badan (byc moze)
        > wazniejszych od studiow genderowych, niemniej nie ujmuje to nic
        > wadze gender studies.

        Ale pan dziekan owej mniejszej czy większej ważności nie wysuwał jako argumentu
        przeciwko utworzeniu ośrodka gender studies.
        Powiedział to w kontekście "nieurażającego" odniesienia, bardzo zgrabnie
        uciekając w rejony naukowe.

        > Wczesniejsze uwagi nawiazujace do badania pedofilii zamiast plci
        > (jakby np. socjologowi moglo nie robic to roznicy), obnazyly pana
        > profesora jako tluka i glupa.

        No przecież paragraf wyżej uznałeś tamtą argumentację za rzeczową...
    • gorylew Re: Gender studies porównane do pedofilii 17.02.10, 10:22
      Przede wszystkim genderoznawstwo to nie jest nauka tylko jakieś ideologiczne
      p....enie o tym, że chłopcy bawią się samochodzikami a dziewczynki lalkami więc
      nie ma miejsca dla niego na Uniwersytecie.
    • grand_bleu Re: Gender studies 17.02.10, 11:41

      Pytanie na marginesie:

      Kto miałby ten projekt sfinansować?
      • grand_bleu w uzupełnieniu ... 23.02.10, 13:54

        > Kto miałby ten projekt sfinansować?


        Normalny człowiek, kiedy przychodzi mu do głowy jakiś pomysł, to
        pierwsze pytanie, jakie sobie zadaje brzmi: skąd wezmę na to
        pieniądze?

        Nie miałabym nic przeciwko stworzeniu "ośrodlka studiów nad
        tożsamością płciową", pod jednym wszakże warunkiem, że
        pomysłodawczynie wyłożą pieniądze z własnej kieszeni.
        • dzikowy Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 14:11
          Akurat równościowo-genderowych pomysłów nikt nie liczy. I to chyba nigdzie,
          dlatego po chwili triumfu partie kobiece idą w odstawkę, bo niby równiej, a
          obciążenia lub dług publiczny rosną. "Dajcie nam, bo to sprawiedliwe" nie
          kosztuje, bo sprawiedliwość nie ma ceny. :P
          • grand_bleu Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 14:35
            Myślisz, że jednak rozsadek zwycięży? Daj Boże.
        • kontodopisanianaforum Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 21:50
          No nieco zabawne. Trzeba przyznać, że w Polsce praca naukowa jest w pewnej
          mierze działalnością charytatywną, ale nawet minister Kudrycka w swoich
          reformach nie proponuje całkowitego odcięcia nauki od finansowania przez państwo :)
          • dzikowy Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 21:54
            Oczywiście. Przecież państwo, jako mecenas, chce mieć wpływ na opracowane
            technologie. Ok, można dżendersy wyłączyć. Niczego przydatnego nie opracują :)
            • kontodopisanianaforum Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 22:11
              Dziedziny zwane w pewnym języku "arts" nie opracowują technologii - też chcesz
              je wyłączać?
              • dzikowy Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 22:21
                proponuję wywieźć jakieś dzieło sztuki za granicę bez pozwolenia. Paczkę Ci
                wyślę. Państwo jest w pewnym sensie współwłaścicielem tychże.
                • kontodopisanianaforum Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 22:35
                  Nie o to szło.
          • grand_bleu Re: w uzupełnieniu ... 23.02.10, 23:03
            kontodopisanianaforum napisała:

            > No nieco zabawne. Trzeba przyznać, że w Polsce praca naukowa jest
            w pewnej
            > mierze działalnością charytatywną,

            sugerujesz, że naukowcy pracują za darmo? :)
    • winniepooh Re: Gender studies porównane do pedofilii 17.02.10, 22:52
      ale wieprz, fuj
    • rozczochrany_jelonek Re: Gender studies porównane do pedofilii 18.02.10, 08:44
      postawa dziekana godna pochwały i naśladowania, widać że zdrowy rozsądek to jego
      mocna strona :)
      Argumentacja i porównanie jak najbardziej prawidłowe, dziwne że grupa profesorek
      nie zrozumiała prof. Warylewskiego, byćmoże powinien on formułować swoje myśli w
      prostszy i bardziej zrozumiały sposób .

      Można podać tuziny podobnych porównań , nie ma sensu histeryzować .
      • abdullah_abdullah Re: Gender studies porównane do pedofilii 22.02.10, 15:19
        profesorki nerwosolki, hehe tan nowomowa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka