listekklonu
19.05.10, 07:32
W Rzeszowie Bronisław Komorowski spotkał się ze studentami. Wkleję Wam
fragment, który zwrócił moją uwagę. W sumie nic nowego, ale mimo wszystko
wydawało mi się, że akurat kandydat PO będzie unikał takich buraczanych odzywek.
"Dyskusja po jego wykładzie zahaczyła o równouprawnienie kobiet i mężczyzn.
Jedna ze studentek opowiedziała, że nie chciano jej przyjąć do straży
pożarnej, dlatego tylko, że jest kobietą. Komorowski tłumaczył, że
równouprawnienie jest ważne, ale trzeba pamiętać, że są zajęcia nieodpowiednie
dla pań. I opowiedział, że gdy był wiceministrem obrony narodowej, pojechał do
Danii. Tam chciał koniecznie zobaczyć statek marynarki, na którym służyły
także kobiety. Nie mógł zrozumieć, dlaczego taka sytuacja nie budzi tam
żadnych problemów. - No i w końcu mnie tam zawieźli i pokazali. Wtedy
zrozumiałem. Dunki nie są najpiękniejszymi kobietami, a to były... kaszaloty -
śmiał się."
Tutaj link:
rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,6656433,Komorowski__pamietajcie__kto_was_straszyl.html