krezzzz100
19.11.10, 15:10
wyborcza.pl/1,90914,8671397,Prawo_do_papierosa.html
Przebiła Żakowskiego: wyborcza.pl/1,76842,8659493,Ja__Murzyn.html
Do Żakowskiego znajduję klucz: nałóg odebrał mu rozum, i tylko głową pokiwać. Ale, co kieruje Środą?
Trzy kwiatki w jej wydaniu:
1. Nie zna intelektualisty, który nie pali.
2. Teza o szkodliwości palenia jest ideologią.
3. W przestrzeni publicznej jest miejsce na realizację najbardziej szkodliwych preferencji osobistych.
Ad. 1. Jak widać, niewielu zna intelektualistów, w dodatku sama nie jest intelektualistką, skoro nie pali (co napisała).
Ad. 2. Szkodliwość palenia nie jest domeną mitu, a jednak dla mniej- tak.
Ad.3. Rozumiem, że także inne nałogi i preferencje zostaną tym samym zrealizowane: sale dla wspólnej defekacji, dla masturbacji, sale dla drzemki poobiedniej itp. Bo niby dlaczego tylko palenie miałoby być uprzywilejowane...
Czy ona nie widzi, że zakwestionowała tym cały swój dorobek w zakresie emancypacji (od opresji)? Bo wychodzi na to, że emancypacja tak, ale tylko "nasza". Racje won!
Zakwestionowała też podstawowe wyznaczniki paradygmatu demokracji, jakimi są:
- prawo do transparentnej przestrzeni publicznej (prawo do wolności od cudzych wyziewów niekoniecznych, czyli tu: dymu papierosowego),
- prawo do niesegregacji i niedyskryminacji (jak się zgodzimy na osobne knajpy dla palących, będziemy musieli się zgodzić na osobne szkoły/tramwaje/parki/szkoły dla bogatych/wierzących/białych/zdrowych itp.
Pierwszy raz mi wstyd za Środę.