Dodaj do ulubionych

Znów o trollach

23.01.11, 09:49
wciąż i wciąż na nowo.
Taka specyfika, niektóre feministki wchodzą w kontakty słowne z pożałowania godnymi typkami, widać lubią. Mają do tego prawo. Moga wdawać się w pogawędki z pijaczkami spod budki? Mogą. Jak chory psychicznei je opluje mogą go opluć w rewanżu? Mogą, ale częściej mu tłumaczą, że nie ma arcji plując i popełnił czyn brzydki.
Te, które to dziwi i którym to przeszkadza chyba muszą się pogodzić, że część bywalczyń i bywalców znajduje w tym jakiś sens czy przyjemność.
Do tego wchodzą tu czasem osoby nowe i też podejmują się rzeczy niemożliwej - dyskusji ze świrem.
Moznaby pospekulować, czemu akurat tu czubki znajdują tak świetne pole do popisu.
Pierwsza hipoteza jest taka: feministki naogół zetknęły się z ciemną stroną męskiej natury i przyjmują, że ciemny typek to normalny facet, wart dyskutowania.
Druga z szybkich hipotez, to że feministki mają temperament apostolski, więc nie wybrzydzają, każdego chcą przekonać.
Trzecia - że łatwe wykazanie samej pzred sobą wyższości intelektualnej/moralnej jest dobre samo w sobie - szybko podnosi poziom zadowolenia.
Itp.
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Dykatatura jednej opinii 23.01.11, 10:21
      Podstawa dyskusji jest roznica opinii. Podstawa demokracji jest roznica opinii.
      Zalosne jest przykrywania bankructwa ideowego feminizmu poprzez histerie nadawania kazdemu oponentowi obelgi trolla. To nie chiny , to Polska - i wolnosc opinii bedzie zachowana
    • takisobienik Re: Znów o trollach 23.01.11, 12:06
      uznałam, że zyziaszlomanihi należy uprzedzić przed czynnościami, jakie zostały wobec niego podjęte; a misiowaty - cóż, nie warto
      • kocia_noga Re: Znów o trollach 23.01.11, 13:18
        Jeszcze jedna hipoteza - wdrukowany szacunek do MĘŻCZYZNY, a zatem do wszystkiego co powie, jakikolwiek mężczyzna.
        następna - odruch grzecznego odpowiadania, jak pan pyta
        jeszcze jedna - myślenie, że skoro ktoś atakuje, to z pewnością ma jakiś powód i doszukiwanie się go, analizowanie swoich racji i pzrekonywanie siebie i świra o bezzasadności.
        Przypomina mi to sytuację z tuskiem kontra kaczor. Gdyby to lewica wysuneła jakikolwiek zarzut pod adresem tuska, służb, czegokolwiek - przypominam sytuację, gdy zabita została Barbara Blida - lewica znając swoje miejsce stuliła dziób, w przeciwnym razie bowiem zostałaby zaqrzucona beretami; więc gdyby ktoś z lewicy próbował coś ugrać wypadkiem samolotowym spowodowanym pośrednio przez kaczorów - zostałby natychmiast spacyfikowany pzrez pis i po. Natomiast tusk, krew z krwi i kośc z kości potomków solidarności, dyskutuje z paranoikiem, tłumaczy się, robi ruchy, które paranoikowi dają siłę do coraz większego rozrastania się, pzrekonywania corazto większej liczby ludzi do swoich niebezpiecznych bredni, a może wkrótce nawet pzrejąć władzę,a w każdym razie zdominować tzw dyskurs publiczny.
        Tymczasem politycy zapomnieli przedłużyć umowy o tranzycie i obywatele polscy muszą za to płacić kary i stać tydzień na mrozie.
        A u nas forum zamiera, bo wszędzie poprzylepiało się gó.wno.
        I za to dziękujemy sabinie, kochanicy i paru innym karmicielkom.
        • takisobienik Re: Znów o trollach 23.01.11, 13:58
          nie, to masochizm kontra masochizm :]
        • marouder.eu Re: Znów o trollach 23.01.11, 14:10
          A moze forum zamiera z uwagi na swoj niszowy charakter i zwiazane z tym ubostwo tematyczne?
          Moze brakuje oryginalniejszej perspektywy, by inaczej spojrzec na walkowane juz wczesniej tematy?
          A gienieralnie, czy Paniom nie brakuje czasem dystansu do siebie, siebie nawzajem oraz wyznawanych idei?
          Wszystko razem do kupy, czyz nie moze nuzyc i nudzic?
          • bene_gesserit Re: Znów o trollach 23.01.11, 14:34
            Nie pitol, forum istnieje od wielu lat i jakos nigdy nie zabraklo tematow. Chociaz ostatnio istotnie przypomina atmosfera kibel na dworcu.

            > A gienieralnie, czy Paniom nie brakuje czasem dystansu do siebie, siebie nawzaj
            > em oraz wyznawanych idei?
            > Wszystko razem do kupy, czyz nie moze nuzyc i nudzic?

            Bo ty bys chetniej pogadal o dupie Maryni? Nikt nie trzyma, zawsze mozna wyjsc i nie wracac
            • marouder.eu Re: Znów o trollach 23.01.11, 15:03
              Chetnie, to ja bym np. pogadal o ostatniej wypowiedzi Agnieszki Graff.
              Choc przyznaje, "lekkosc" z jaka odniosla sie do tematu przypomina marynistyke stosowana:)


              Inna rzecz, ze sam jestem przekonany, iz nie bardzo da sie o jej opinii porozmawiac, bowiem zleci sie zaraz tlumek, ktory wyciagnie jej ojca i matke jako argument przeciw.
              • nihil-istka Re: Znów o trollach 23.01.11, 16:32
                A co jest nie tak w jej matce i ojcu? Tak z ciekawosci pytam.
                • marouder.eu Re: Znów o trollach 23.01.11, 16:52
                  Nic, ale pokrewne tobie oszolomstwo identyfikuje jej rodzicow jako malzenstwo Graffow, sedziego i prokuratorke, ktorzy byli wspolodpowiedzialni za skazanie na kare smierci gen. Nila.
                  • nihil-istka Re: Znów o trollach 23.01.11, 18:23
                    A rozumiem. Byli "" stalinowcami etnicznymi"". Tacy jak rodzice panni prezydentowej, jak brat Michnika czy Brydygierowa. Shalom milosierny zydzie katoliku
                    • marouder.eu Re: Znów o trollach 23.01.11, 18:42
                      Wymieniona para z natury rzeczy nie mogla byc rodzicami Agnieszki Graff, co zreszta nie przeszkadza swirom w dalszym ciagu kolportowac tej absurdalnej informacji:)
                      • nihil-istka Re: Znów o trollach 23.01.11, 18:52
                        alez nie miej antysemickich ciagat, milosierny zydzie katoliku. Przeciez nawet jesli Agnieszki rodzice byli w UB , to przeciez normalka dla polskich zydow i nie spodziewamy sie niczego innego po nich.
                        • marouder.eu Szedl won!:)/nt 23.01.11, 19:31
        • sabinac-0 Re: Znów o trollach 23.01.11, 20:12
          kocia_noga napisała:

          > A u nas forum zamiera, bo wszędzie poprzylepiało się gó.wno.

          Ostatnio niektore z watkow zalozonych przez Ciebie sa niczym rzut g...em.
          Nie pytam co Toba powoduje (by nie bylo ze chce Cie leczyc przez klawiature), ale chyba sa lepsze sposoby wylewania zalu do swiata.
          Pozostaje z szacunkiem.

          • kocia_noga Re: Znów o trollach 23.01.11, 20:59
            sabinac-0 napisała:

            > kocia_noga napisała:
            >
            > > A u nas forum zamiera, bo wszędzie poprzylepiało się gó.wno.
            >
            > Ostatnio niektore z watkow zalozonych przez Ciebie sa niczym rzut g...em.

            ostatnio, niektóre, jak masz coś do powiedzenia, krytykę, to nie musisz ograniczać się do aluzji.
            • sabinac-0 Re: Znów o trollach 24.01.11, 12:54
              kocia_noga napisała:

              > ostatnio, niektóre, jak masz coś do powiedzenia, krytykę, to nie musisz ogranic
              > zać się do aluzji.
              >
              Nie chce walic wprost na publicznym forum, przez szacunek dla rozmowczyni.
              • kocia_noga Re: Znów o trollach 24.01.11, 13:46
                sabinac-0 napisała:

                > kocia_noga napisała:
                >
                > > ostatnio, niektóre, jak masz coś do powiedzenia, krytykę, to nie musisz o
                > granic
                > > zać się do aluzji.
                > >
                > Nie chce walic wprost na publicznym forum, przez szacunek dla rozmowczyni.

                Myślisz że twoja krytyka odbierze mi szacunek?
                • sabinac-0 Re: Znów o trollach 24.01.11, 13:49
                  kocia_noga napisała:

                  > Myślisz że twoja krytyka odbierze mi szacunek?

                  Nie, nie mysle.
                  Koncze, nie bede kontynuowac rozmowy prowadzonej w taki sposob.
        • easz Re: Znów o trollach 24.01.11, 01:13

          I w taki oto sposób trolisko dojdzie swego. Czy będą z nim gadać, albo się na niego wściekać, czy namawiać innych do tego, żeby go ignorować - atmosfera i tak zostanie skażona a ziarno niezgody posiane. I tak się stało, i w momencie kiedy Maruda przyciągnął to tutaj, to już wiadomo było co będzie dalej... Nie kijem go, to pałą. Laski się napuści na siebie i same resztę załatwią. Albo przestaną przychodzić, zniesmaczone, zmęczone. Albo jeszcze inny motyw, mniej lub bardziej do przewidzenia, ale psychologicznie oczywisty. Skazane na.
          A trolisko leży i zaciera łapy, mlaszcze i onanizuje się dalej.
          • kocia_noga Re: Znów o trollach 24.01.11, 07:55
            easz napisała:

            >
            > I w taki oto sposób trolisko dojdzie swego. Czy będą z nim gadać, albo się na n
            > iego wściekać, czy namawiać innych do tego, żeby go ignorować - atmosfera i tak
            > zostanie skażona a ziarno niezgody posiane. I tak się stało, i w momencie kied
            > y Maruda przyciągnął to tutaj, to już wiadomo było co będzie dalej... Nie kijem
            > go, to pałą. Laski się napuści na siebie i same resztę załatwią. Albo przestan
            > ą przychodzić, zniesmaczone, zmęczone. Albo jeszcze inny motyw, mniej lub bardz
            > iej do przewidzenia, ale psychologicznie oczywisty. Skazane na.
            > A trolisko leży i zaciera łapy, mlaszcze i onanizuje się dalej.
            >

            Nie obwiniam Maroudera, bo trolle przychodzą wciąż, jak zarazki - z powietrza, wody, ziemi :)
            O to mi chodzi, że nasze forum nie ma odporności zapewniającej zdrowie.
    • frog1 Re: Znów o trollach 23.01.11, 19:26
      Na innych forach kobiecych też tak bywa, np. teraz na WO w dyskusji o liście do redakcji.
      Ot przylezie cham, walnie kilka standardów w stylu "baby są głupie", a od razu zbiega się gromadka kobiet i próbują przemówić mu do rozumu, podczas gdy troll świetnie się bawi. Przykro się to czyta.

      Kobiety mają coś takiego, że nie mogą znieść braku akceptacji i są skłonne zrobić wszystko co w ich mocy, żeby tylko udowodnić swoją wartość. Pewnie liczą (nie do końca świadomie) na wywołanie mimo wszystko pozytywnej reakcji, coś w typie "baby przeważnie są głupie, ale ty jesteś inna", załagodzenie konfliktu, pogłaskanie po główce.
      Myślę, że to się bierze z wychowania - taki syndrom grzecznej dziewczynki, która musi być miła , słodka i zadowalać wszystkich wokół.
      Nie potrafią szczerze olać, czują się niekomfortowo w sytuacji odrzucenia - zwłaszcza przez mężczyznę.
      • kocia_noga Re: Znów o trollach 23.01.11, 21:01
        Tak jest, to hipoteza grzecznej dziewczynki + osoby winnej zawsze oskarżanej. W efekcie czytają tysiące raz bluzgi wariatów, co chyba jeszcze je nakręca masochistycznie.
        • bene_gesserit Re: Znów o trollach 23.01.11, 22:58
          A ja mysle, ze chodzi o plec trolla.
          Na kobiecym forum facet to zawsze atrakcja, najwyrazniej nawet jesli jest obsrany i smierdzi.
          • kocia_noga Re: Znów o trollach 24.01.11, 07:59
            bene_gesserit napisała:

            > A ja mysle, ze chodzi o plec trolla.
            > Na kobiecym forum facet to zawsze atrakcja, najwyrazniej nawet jesli jest obsra
            > ny i smierdzi.

            Też tak uważam, ale chciałam, żeby Sabina sama do tego doszła. Czekałam na jej odpowiedź, że nie dopisuje się do moich wątków, ponieważ ją mierżą i jej dyskusje z facetami sa sprawą świadomego wyboru :)
            Mogłaby sprawdzić, że dyskutuje niemal wyłącznie z nickami męskimi.
            To napuszczanie nas, jedna na drugą, nie zaczeło się ani wczoraj ani na tym forum, przekonywanie że jedna płeć jest lepsza, wyższa i godna uwagi wpajane jest nam - wszystkim - na każdym kroku. Działa jak każda reklama, ale najbardziej chyba na te osoby, które jej niedostrzegają.
            • easz Re: Znów o trollach 24.01.11, 10:32
              kocia_noga napisała:

              > To napuszczanie nas, jedna na drugą, nie zaczeło się ani wczoraj ani na tym for
              > um, przekonywanie że jedna płeć jest lepsza, wyższa i godna uwagi wpajane jest
              > nam - wszystkim - na każdym kroku. Działa jak każda reklama, ale najbardziej c
              > hyba na te osoby, które jej niedostrzegają.

              Napuszczanie takie, czy inne - dobrze, że już parę razy padło o tym, wprost. A teraz świadomie nie dajmy się, skoro już wiemy i wiemy w pełni świadomie o co chodzi.
            • sabinac-0 Re: Znów o trollach 25.01.11, 12:41
              kocia_noga napisała:

              > Czekałam na jej
              > odpowiedź, że nie dopisuje się do moich wątków, ponieważ ją mierżą i jej dyskus
              > je z facetami sa sprawą świadomego wyboru :)

              I co, doczekalas sie?

              > Mogłaby sprawdzić, że dyskutuje niemal wyłącznie z nickami męskimi.

              Wybacz, ale nie potrzebuje, by mi dyktowano do czego mam dochodzic, co sprawdzac, z kim dyskutowac a kogo nakrywac ogonem pogardy.

              > To napuszczanie nas, jedna na drugą, nie zaczeło się ani wczoraj ani na tym for
              > um

              Zauwaz, ze ja jakos sie jeszcze nie napuscilam na zadna z Was, podczas gdy Ty juz nie pierwszy raz obrzucasz mnie blotem, i nawet nie umiesz wprost, musisz komus na uszko, za plecami. Chwyt godny biurowej intrygi...

              Wiem co powiesz - jad i napuszczanie sie to tutaj normalka, ale ja widze roznice. Jesli popluwa sobie jakis cham, po mnie to splywa jak po kaczce, moge mu odpalic, kliknac w kosz lub go zignorowac.
              Ale policzek od kogos, kogo szanuje, boli bardziej niz wulgarny bluzg trolla.

              Wchodze tu po to, by rozmawiac. Z madrymi, glupimi, starymi, mlodymi - po prostu z ludzmi. Nikt nie bedzie mi dyktowal z jakimi ludzmi moge prowadzic wymiane zdan ani mnie na tej podstawie osadzal.
              Zauwaz, ze ja nie osadzam nawet zyzia - najwyzej jego argumenty.

              Nie prowadze w sieci dzialalnosci na rzecz kobiet, bo taka od kilkunastu lat niezmiennie prowadze w realu.
              I na pewno nie jestem tu po to, by sobie mna wycuieraly buzie osoby ktore, zdawaloby sie, powinny sie (i mnie) wspierac.

              Zostaje mi tylko podziekowac za wspolnie spedzony czas i powiedziec "Adios".
              • kocia_noga Re: Znów o trollach 25.01.11, 15:07
                sabinac-0 napisała:

                > kocia_noga napisała:
                >
                > > Czekałam na jej
                > > odpowiedź, że nie dopisuje się do moich wątków, ponieważ ją mierżą i jej
                > dyskus
                > > je z facetami sa sprawą świadomego wyboru :)
                >
                > I co, doczekalas sie?

                napisałaś wcześniej :
                "Ostatnio niektore z watkow zalozonych przez Ciebie sa niczym rzut g...em.
                Nie pytam co Toba powoduje (by nie bylo ze chce Cie leczyc przez klawiature), ale chyba sa lepsze sposoby wylewania zalu do swiata.
                Pozostaje z szacunkiem."
                No więc napisałaś, że moje (niektóre) wątki sa obrzydliwe, a ponieważ nie dopisujesz się do nich, to najpewniej z powodu tego, że cię mierżą.
                A więc moje wątki cię brzydzą, a pisujesz z kim zechcesz (we wstępie zauważyłam, że każdemu wolno), więc pewnie wypowiedzi zyzia czy innego misia są lepsze od moich i nie tak obrzydliwe. To dośc jasno wynika, czekałam na postawienie kropki nad "i", ale ponieważ i tak dowiedziałam się sporo, specjalnie mi na niej nie zależało, odpowiedziałam więc easz. Nie za plecami, bo w tej sprawie nie pisywałyśmy do siebie prywatnie, tylko jawnie, choć zwracając się do niej, ponieważ ona pytała.
                To twoja sprawa, twój wybór, z resztą forum to ma właśnie taką specyfikę, że zawsze znajdzie się karmicielka trolla. Cierpi na tym całe forum, ale widac nie ma rady, ponieważ jak tylko odejdzie jedna, nbatychmiast pojawia się następna, a ja zastanawiam się tu głośno, co jest tego powodem. Trochę z czystej ciekawości, bo nie mam wpływu na to, kto z kim i z czym chce dyskutować.
                Z resztą ciekawa to sprawa, kiedyś forum zalały liczne upasione trolle, równie chamskie a nawet bardziej niż wiadomy nick i działające w stadzie. Wtedy przeniosłyśmy się na forum prywatne i po jakimś czasie trolle zostawione same sobie z żywicielkami wyniosły się.
                Samo więc karmienie przez zawodowe karmicielki im nie wystarcza:)
                • mijo81 Re: Znów o trollach 27.01.11, 22:04
                  Eeeee ...... baby znowu się kłócą
    • easz Re: Znów o trollach 24.01.11, 01:05

      Tylko że to wcale nie o to chodzi, Kocia.
      Tu się po prostu i zwyczajnie nie daje wytrzymać dłużej niż chwilę, nie ma co tu robić, czego a raczej jak czytać, nad czym myśleć i jak, do czego dochodzić, ani z kim gadać.
      Mówię za siebie. O co Tobie dokładnie chodzi, to przyznaję, fakt, nie rozumiem.

      Nie ma też żadnej przyjemności z tubycia.
      Stare znajomości się rozluźniają, jeśli już się nie rozluźniły i choć przyczyny bywają różne, to główna - jak zawsze i wszędzie, to - atmosfera. Resztę możesz sobie Ty i kto zainteresowany dopowiedzieć.

      To forum nie jest już od jakiegoś czasu takie jak było, cokolwiek mam na myśli i znaczy. Takie jak wtedy, kiedy tu przyszłam, jak jeszcze jakiś czas potem, jak jeszcze niedawno.
      O to chodzi? tak ma być, zadowoleni? Ok.
      • nihil-istka Macie nadmierne wzmagania 24.01.11, 01:16
        To jest forum ideologii spolecznej femninizm , ktora budzi kontrowersje i sprzeciw znacznej
        czesci spoleczenstwa. I my przeciwnicy feminizmu mamy prawo swoje opinie przedstawiac.
        Nie macie prawa doprowadzac tego forum na podobienstwo do okupacyjnego tramwaju
        """psom i polakom wstep wzbroniony"".
        Chcecie sobie poplotkowac w gronie starych panien , to zaluzcie sobie prywatne forum
        ""for old maids only""
      • salwa_tore Re: Znów o trollach 24.01.11, 14:54
        ech, obawiam sie, ze po prostu sprawdza sie moja teza, ze forum feminizm oblega po prostu towarzystwo wzajemnej adoracji, ktore nie wie jak zareagowac, gdy ktos chce inteligentnie powymienaic poglady.

        Grono zawezone do 4 osobniczek, po prostu sie soba juz nudzi i przeraza je jeszcze to, ze pojawienie sie jakiejkolwiek internetowej przybledy w tym spokojnym, jak na feministyczny akapit zakatku, powoduje reakcje jak na pojawienie sie koguta alfa w kurniku.

        feminizm - to zjawisko niezwykle cenne spolecznie i kulturowo, w polskich pieleszch zaweza swoje poletko widzenia li-tylko do cwalujacej piesni ku chwale aborcji.

        gdzie rzeczowa pogawedka nt. braku zenskiej kandydatki na prezydentke w wyborach 2010, gdzie zapal o to, by czesc kobiet mogla spokojnie byc tymi kurkami, zeby te bardziej drapiezne jeszcze bardziej blyszczaly w naszej polskiej polnej miedzy ?

        jakies tylko powklejane linki do wydarzen zza siedmiu morz, odgrzewanie tych samych kotlecikow na niewyszorowanej patelce, czy ciagle zaparzanie ziolek z tej samej torebki jednorazowej.

        SMUTA i tyle.
        • bene_gesserit Re: Znów o trollach 24.01.11, 14:59
          E, zwroce ci uprzejmie uwage, ze jesli sie pisze o czyms, o czym nie ma bladego pojecia, to raczej pisze sie o sobie. Napisales o sobie ciekawie, ale raczej niezachęcająco :/
          • salwa_tore Re: Znów o trollach 24.01.11, 15:28
            :) wysokopoziomowa odpowiedz :)
            i do tego wielowektorowa ;-)



            bene_gesserit napisała:


            > E, zwroce ci uprzejmie uwage, ze jesli sie pisze o czyms, o czym nie ma bladego
            > pojecia, to raczej pisze sie o sobie. Napisales o sobie ciekawie, ale raczej n
            > iezachęcająco :/

          • easz Re: Znów o trollach 24.01.11, 23:29
            bene_gesserit napisała:

            > E, zwroce ci uprzejmie uwage, ze jesli sie pisze o czyms, o czym nie ma bladego
            > pojecia

            Och, chyba że się jednak żongluje nikami swobodnie i bywa na forum dość dość, to wtedy czuje się całkiem swosjko.
            • salwa_tore Re: Znów o trollach 25.01.11, 09:16
              BINGO detektywko Easz !

              swojskiemu sie po prostu po wakacjach hasla popieprzyly i musial zrezygnowac z czesci niestety fajnych nickow.

              Znowu uruchamiamy nowy projekt, zas wisze na nudnych telekonferencjach, wiec co jakis czas poszwedam sie tu i owdzie.

              Jesli piszesz o mnie biografie, to mozesz zalozyc akapit, ze ten gosc ma talent do oryginalnych nick'ow i niechec do uzywania polskiej czcionki. To moj taki elektroniczny podpis, identyfikator.

              Pozdrawiam cieplutko,
              s.

              easz napisała:

              > bene_gesserit napisała:
              >
              > > E, zwroce ci uprzejmie uwage, ze jesli sie pisze o czyms, o czym nie ma b
              > ladego
              > > pojecia
              >
              > Och, chyba że się jednak żongluje nikami swobodnie i bywa na forum dość dość, t
              > o wtedy czuje się całkiem swosjko.
              >

    • strikemaster Znam jeszcze jeden powód 24.01.11, 07:52
      pozostawianie na forum bredni bez odpowiedzi jest szkodliwe. Inni to potem czytają i niektórzy z nich dochodzą do wniosku, że skoro nikt nie protestuje, to stwierdzenie musi być słuszne.
      • kocia_noga Re: Znam jeszcze jeden powód 24.01.11, 08:04
        Wiem, tak reaguje m.in. Kochanica, ale ta metodą niogdyś udało jej się napompować skromnego trollusia Kalesona do niebywałych rozmiarów.
        Też myślę, że gdyby Tusku stanowczo i konsekwentnie nieprzydawał znaczenia kaczorowym wymiotom, niebyłoby dzisiaj tej konsternacji w światowych mediach i chorej, paranoicznej sytuacji w naszych, ale sobie wyhodował.
      • easz Re: Znam jeszcze jeden powód 24.01.11, 10:30
        strikemaster napisał:

        > pozostawianie na forum bredni bez odpowiedzi jest szkodliwe. Inni to potem czyt
        > ają i niektórzy z nich dochodzą do wniosku, że skoro nikt nie protestuje, to st
        > wierdzenie musi być słuszne.

        Też tak kiedyś myślałam, nawet i teraz mnie czasem korci. Ale są głupoty i głupoty. Są granice - absurdu, cierpliwości, psychopatii...
        Nie widzisz różnicy pomiędzy różnymi tu osobami, nawet bredzącymi od czasu do czasu, naprawdę?
        Tego ćwoczka nawet za sto lat nikt nie weźmie poważnie, bo to będzie obciach na 125 fajerek. Co ja mówie, za sto lat. Sto lat wstecz by nikt rozsądny nie wziął serio tych jaj. Zbuczych. Może wisieć, byle krótko.
      • bene_gesserit Re: Znam jeszcze jeden powód 24.01.11, 11:53
        strikemaster napisał:

        > pozostawianie na forum bredni bez odpowiedzi jest szkodliwe. Inni to potem czyt
        > ają i niektórzy z nich dochodzą do wniosku, że skoro nikt nie protestuje, to st
        > wierdzenie musi być słuszne.

        Tylko skonczeni idioci tak myslą.
        Dyskutowac z idiota (niszczac wątek) zeby idiota nie pomyslal czegos tam to idiotyzm.

        Dla mnie milczenie nt jawnie kretynskich prowokacji trolla to jak milczenie po tym, jak ktos puscil glosnego i smrodliwego bąka. O czym tu dyskutowac?
        • kocia_noga Re: Znam jeszcze jeden powód 24.01.11, 13:49
          bene_gesserit napisała:
          .> Dyskutowac z idiota (niszczac wątek) zeby idiota nie pomyslal czegos tam to idi
          > otyzm.
          >
          > Dla mnie milczenie nt jawnie kretynskich prowokacji trolla to jak milczenie po
          > tym, jak ktos puscil glosnego i smrodliwego bąka. O czym tu dyskutowac?

          Hmmm... poza tym wchodzą tu osoby nowe i dwu-trzech postach orientują się z kim mają do czynienia. Odpowiadanie durniowi z powodu braku zaufania do internautów obniża poziom całego forum.
        • ewelina_1 Re: Znam jeszcze jeden powód 26.01.11, 16:24
          bene_gesserit napisała:

          > Dla mnie milczenie nt jawnie kretynskich prowokacji trolla to jak milczenie po
          > tym, jak ktos puscil glosnego i smrodliwego bąka. O czym tu dyskutowac?
          A ja zgadzam się z strikemasterem. Owszem, jawne idiotyzmy zostawiać bez odpowiedzi. Natomiast są takie teksty, że pozostawienie ich bez odpowiedzi jest szkodliwe.
          • bene_gesserit Re: Znam jeszcze jeden powód 26.01.11, 16:25
            TAKIE teksty to sie klika na kosz.
            • ewelina_1 Re: Znam jeszcze jeden powód 26.01.11, 16:36
              No i co da klikanie? Nic.
              Usuniętę będą ewidentne prowokacje, fałszywe teorie nie.
              • bene_gesserit Re: Znam jeszcze jeden powód 26.01.11, 16:45
                A co da dyskusja z kims, kto wyznaje falszywa teorię?
                'Nie ucz swini latac, bo sie niepotrzebnie zmęczysz, a i swinia sie zdenerwuje'. Z grona pogardliwie ignorowanych awansuje do stanowiska Rozmówcy. Co z tego, ze kompletnie nieprzemakalnego na naręcza racjonalnych argumentow, co z tego, ze czesto zaburzonego w jakis sposob, co z tego, ze chorobliwego, zarliwego mizogina - karmi sie tego nieszczesnika swoja energia i czasem, jednoczesnie psujac atmosfere na forum i zniechecajac forumowiczki.

                Co z tego wynika dla kogokolwiek?
                Troll pozostaje przy swoim, jednoczesnie ma przy czym trzepac konia, bo przychodzi tu po uwagę kobiet.
                Karmicielka traci czas i energie, a jesli ma poczucie moralnego zwyciestwa to dosc zalosne, bo wyniesione z kopania leżącego.
                Foro zdycha.
                • ewelina_1 Re: Znam jeszcze jeden powód 26.01.11, 16:55
                  Z jednej strony masz rację. Ale jest też druga strona medalu. To są fora publiczne, czytają je wszyscy. Pisząc fałszywe teorie mam raczej na myśli takie, które często spotyka się w realnym świecie a są bardzo krzywdzące, w stylu "sama prowokowała". Oczywiście, trolla to nie przekona, ale może ktoś czytający zastanowi się.
                  • bene_gesserit Re: Znam jeszcze jeden powód 26.01.11, 16:58
                    On: sama chciala.
                    Ona: alez skad, nie.
                    On: alez tak, glupia pipo, sama chciala.
                    Ona: nie
                    On: tak.
                    ...i do usmiechnietej smierci.

                    Cos z tego wynika?
                    • ewelina_1 Re: Znam jeszcze jeden powód 28.01.11, 00:58
                      Eeee, Bene, troche przesadziłaś. :) Pierwsza wypowiedź jej to nie "ależ skąd, nie" tylko "dlaczego tak uważasz".
                      • bene_gesserit Re: Znam jeszcze jeden powód 28.01.11, 01:42
                        On: sama chciala.
                        Ona: alez skad i dlaczego tak uwazasz?
                        On: bo tak. i dlatego mam rację, glupia pipo - sama chciala.
                        Ona: nie
                        On: tak.
                        ...i do usmiechnietej smierci.

                        Cos z tego wynika?
    • troppo_bella Re: Znów o trollach 24.01.11, 09:13
      Często tu zaglądam, choć rzadko piszę. Faktycznie, tak jak pisze kocia, rzucił mi się w oczy wyraźny spadek poziomu forum z powodu przedłużających się jałowych pyskówek z kilkoma zaledwie trollami. To oni nadają teraz ton temu forum, ze szkodą dla nas. Zakładają debilne wątki, dopisują się do istniejących w stylu pseudodowcipnego wujka mizogina, który i tak wie lepiej. Albo i całkiem niedowcipnego, który jednak wie lepiej. Takie zatwardziałe główki, z którymi dyskusja nie ma sensu, bo to jak odbijanie piłeczki od betonu. Po co tracić energię na podobnie niecelowe czynności?

      Jest tu moderacja, więc może jednak zablokować parę ników? Pijanych porzygujących na ulicy obszczymurków też się wiezie raz na jakiś czas do izby wytrzeźwień, dla dobra społeczeństwa. I murków. To może jednak użyć nożyczek? Bo osobie nieuprzedzonej, która tu trafi, wydać się może, że feministki to takie panie, które się spełniają w dyskusji z prymitywnymi idiotami rzygającymi na półmiski, których na normalnej imprezie każdy by zlekceważył i/lub wezwał ochronę, by ich wyprowadzono.

      Zwracam się więc z uprzejmą prośbą do szanownej moderacji.

      ---
      • easz Re: Znów o trollach 24.01.11, 10:55
        troppo_bella napisała:

        > Zwracam się więc z uprzejmą prośbą do szanownej moderacji.

        Naprawdę nie wiem, czy to coś da, bo jest wątek na FoMie obecnie, drugi, a może było więcej; mój drugi. I odpowiedź jest taka, że można ją było przewidzieć. Trolizm jest jak wiemy najstarszym paraniem się świata i nie byłoby go, gdyby nie było nań popytu.

        Nie bardzo rozumiem, dlaczego teksty takie jak w większości zyzia wiszą i mają się dobrze. Mam na myśli, że dziwi mnie, że podpisując się pod organizacją i jakością portalu, tak można nie wstydzić się takiej palmy na tej jakości jak wciążaktywność zyziaka. Toż w porównaniu z nim naprawdę łagodne osóbki były wręcz banowane, że przytoczę przykład paru lasek z forum kobieta. Jestem misiem o bardzo malutkim rozumku:(

        Wracając do sedna - imo to niewiele da.
      • bene_gesserit Re: Znów o trollach 24.01.11, 11:51
        Evita moze tylko wycinac recznie posty. I to tylko te, ktore lamia regulamin.
        Administracja forum wielokrotnie dostawala prosby o zablokowanie szmloma aka zyzia aka nihilistki aka piec tysiecy innych nickow i twardo odpowiadala, ze nie zasluzyl jeszcze na blokadę, tym bardziej ze jak widac z aktywnosci na forum zajduje wiele rozmowczyn.

        Naklad GW spada z roku na rok, swiat dziennikow drukowanych konczy sie dosc szybko, wiec para Agory idzie w internet. A tu kazdy klik przelicza sie na gotowkę. Hiperaktywny troll z grupą karmicielek to zyla zlota.
    • rozczochrany_jelonek Re: Znów o trollach 24.01.11, 09:28
      napij się melisy :)
      • nihil-istka rynsztokowy jezyk dam feminizmu 24.01.11, 10:21
        Damy feminizmu: bene gesserit, kocka noga, troppo bella, uzyly w swych ostatnich postach w tym temacie obelg wobec swych oponentow takich jak: pijany rzygajacy obszczymurek, wymiot, onanista, obsrany i smierdzacy
        No i jest to typowe i pokazuje co feminizm wnosi do zycia publicznego: rynsztokowa agresje , chamstwo i degeneracje

        • rozczochrany_jelonek Re: rynsztokowy jezyk dam feminizmu 27.01.11, 20:01
          typowa hipokryzja feministek, narzekają na trole, a same zachowują się nie lepiej :)
          • gotlama Re: rynsztokowy jezyk dam feminizmu 29.01.11, 21:48
            Ależ ty jesteś rycerz ;)
            • rozczochrany_jelonek Re: rynsztokowy jezyk dam feminizmu 01.02.11, 11:17
              smoczyca sprawia problemy ? dzwoń :P
    • facet123 Re: Znów o trollach 24.01.11, 12:03
      Po pierwsze trollowe indywidua często zmieniają linki przez co można czasem nie zauważyć, że karmi się stwora.

      Po drugie: spotkałem się z dość mocnym argumentem, że na fora typu feminizm wchodzą różni ludzie żeby sobie poczytać i lektura wątku w którym na zaczepki trolla wypisane są spokojne i racjonalne argumenty może być poprostu edukacyjna i reprezentatywna. Może to lepsze niż wiszące trollowe wątki bez żadnej odpowiedzi...
      • bene_gesserit Re: Znów o trollach 24.01.11, 12:13
        Trolle tu nic nowego nie wymysla. Kopernik byla kobieta, macie wasy i plaskie klatki piersiowe, chlopa wam brak, jecie chrzescijanskie niemowleta na sniadanie i pare innych - wciaz tych samych - piosenek.

        Moze zamiast karmic napisac FAQ dla trolli? E, nie - karmicielki nie mialby by funu, mielac wciaz te same 'spokojne i racjonalne' argumenty.
        • margot_may Re: Znów o trollach 24.01.11, 12:39
          To jest bardzo dobry pomysł.
          • bene_gesserit Re: Znów o trollach 24.01.11, 15:19
            No nie wiem, mi to sie nie chce.
            O wiele prosciej po prostu nie karmic.
        • easz Re: Znów o trollach 24.01.11, 12:52
          bene_gesserit napisała:


          > Moze zamiast karmic napisac FAQ dla trolli?

          Też myślę, że to dobry pomysł.

          A tak poza tym, to przyszło mi do głowy, że niektórzy potrzebują się po prostu powyżywać - nie tylko trole - i ja to nawet rozumiem, a jak to zrobić lepiej, jak nie szlachetnie i w słusznej sprawie? Też to całkiem rozumiem. Tylko że mnie wq.
    • johnny-kalesony A ja, na ten przykład ... 24.01.11, 23:46
      A ja, na ten przykład wykazałem już jakiś czas temu zupełną niedorzeczność obecnie funkcjonującej teorii feministycznej. I co widzę? Forum nadal działa, wprawdzie anemicznie i nieciekawie, ale jednak! Dowody były twarde, policzalne, empiryczne.
      A kto mi teraz powie, że nie istnieją rzeczy wbrew logice i zdrowemu rozsądkowi?


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • gotlama Re: A ja, na ten przykład ... 26.01.11, 16:33
        Zawsze gdy coś wykracza poza twą zdolność rozumowania możesz zgodnie z maksymą Tertuliana po prostu uwierzyć.
        Wprawdzie ja własnym oczom nie wierzę, że znów widzę twe wpisy, ale spróbuję sobie to jakoś racjonalnie wytłumaczyć ;)
    • mieszkamnastrychu Re: Znów o trollach 26.01.11, 23:25
      Jest taki rodzaj ludzi, którzy nie mogą zasnąć, jak wiedzą, że ktoś się myli w internecie :)

      Jak weszłam do Was pierwszy raz, to też po pierwsze natknęłam się na trolla i odruchowo zupełnie odpowiedziałam. Dopiero potem zauważyłam - o, troll. Ale niestety wcześniej go dokarmiłam.
      Nie bardzo widzę sposoby, żeby z tym walczyć. Jeśli forum jest sprawnie moderowane przez rozsądnych ludzi, to można stosunkowo łatwo pozbyć się tych głupszych trolli - za obrażanie współużytkowników chociażby. Ale już z tymi chytrzejszymi jest problem, bo oni nie obrażają, za rękę nie złapiesz.
      Na całkiem innym forum od lat próbujemy przekonać użytkowników, żeby przestali dyskutować z pewnymi użytkownikami. Niestety, na jednego przekonanego rejestruje się trzech nowych, którzy po prostu nie wiedzą; przyszli podyskutować, więc zaczynają dyskusję z pierwszym chętnym.
      • bene_gesserit Re: Znów o trollach 26.01.11, 23:48
        (A z tymi ksiazeczkami dla dziewczynek to przesadzasz, mnostwo fajnych rzeczy da sie znalezc, moze niekoniecznie w ksiegarni, ale w antykwariacie na pewno).
        • mieszkamnastrychu Re: Znów o trollach 26.01.11, 23:57
          (Tak naprawdę, to wiem, że przesadzam, bo jak bym miała czas, to bym pochodziła i znalazła. Ale nie miałam i weszłam do "największej i najlepiej zaopatrzonej sieci" i cóż, no, przypomniałam sobie wszystkie zmory z bajek, które czytałam.)

          Btw, czy włączenie trolla do nieprzyjaciół nie sprawia, że nie widzi się jego postów?
          • kocia_noga Re: Znów o trollach 27.01.11, 10:22
            Tak, włączenie to sprawia i u mnie to funkcjonuje.

            A co do hipotezy, (mojej) , że to forum jakoś szczególnie gromadzi karmicielki, to może jestem w błędzie.
            Po pierwsze nie jest to forum typu towarzyskiego, gdzie raczej unika się deklarowania czy nawet wyjawiania swoich poglądów dla zachowania miłej atmosfery, choć tam też występuje trolling w postaci osobników obrażających innych lub we wszelki sposób przeszkadzajacych - i też są karmicielki ( bo wydaje mi się, że głównie to babki piastują trolle maleństwa, póki nie wyrosną na żarłoczne bestie), a więc forum tematyczne a zwłaszcza dotyczące tematów kontrowersyjnych i wzbudzających emocje ( religia, polityka, władza) zawsze będzie nawiedzane chętnie przez osobniki żądne pyskówek, przy czym na forach politycznych dominuja pyskówki i wzajemne obrażanie, a na forum zdominowanym przez kobiety pyskowanie jest tylko z jednej strony. Dlatego razi to moje pragnienie harmonii i równowagi, ale z dwojga złego to już chyba wolę to niż agresywne bijatyki słowne.
            • salwa_tore Re: Znów o trollach 27.01.11, 12:02

              a nie zauwazacie, ze przechadzka trolla na powrot was zjednacza, dluzszy zas brak pogodnego trolla powoduje, ze rosnie cisnienie pomiedzy uczestniczkami...

              chcialbym grzecznie zauwazyc, ze dyskusja pomiedzy tymi ktorzy mowia tak samo z czasem lub z mety staje sie nuuuuuuudna

              mam pomysl na kolejna ksiazke: przygody wesolego trolla...
              :)
            • mieszkamnastrychu Re: Znów o trollach 27.01.11, 18:51
              Myślę, że forum przyciąga osobniki, które, jak czytają feminizm, to muszą, po prostu muszą poinformować, jak bardzo jesteśmy gupie i mamy włochate nogi. Bo przecież inaczej byśmy nie wiedziały ;)
          • bene_gesserit Re: Znów o trollach 27.01.11, 12:09
            (Poszukaj 'Małej książeczki o feminizmie', he he)

            Sa dwie opcje potraktowania trolla w ustawieniach: jedno to jego znikniecie (zaznaczasz okienko 'nie pokazuj postów nieprzyjaciol'), druga - bez zaznaczenia tego okienka robi ich nicki na szaro. Tekst widac, ale jest wyrazniej zaznaczony jako ten do zlekcewazenia - mozna przy tym zachowac ciaglosc watku.
            • mieszkamnastrychu Re: Znów o trollach 27.01.11, 18:44
              Hee, zniknęłam ją (go?) i spokój :D
              O wiele przyjaźniej.
    • gotlama Re: Znów o trollach 27.01.11, 21:17
      Niemniej trafiają się rodzynki wpadające na FF w świętym przekonaniu, że "te baby to niedopchnięte są" i po dyskusjach wychodzą może nie z poglądami "bardzo feministycznymi" ale z materiałem do przemyśleń nt. różnorodności relacji między nimi a kobietami.
      Kocia - ja już kiedyś pisałam, że lepiej, aby świrom absorbować uwagę w necie zamiast szykować się do odparcia realnego ataku w ciemnej uliczce. Normalni sobie normalnie podyskutują, aczkolwiek czasem niegrzecznie, nienormalni będą mieć mniej czasu na realne działanie.
      • bene_gesserit Re: Znów o trollach 27.01.11, 22:33
        Teoria na mocno slomianych nogach.
        • gotlama Re: Znów o trollach 29.01.11, 21:45
          Bene - proszę o logiczne uzasadnienie Twej opinii zamiast argumentu o słomie ;
          • bene_gesserit Re: Znów o trollach 30.01.11, 12:05
            Ty bylas pierwsza ze swoja teoria, wiec podeprzyj ja argumentami, a wtedy wkroczę ja :P
    • ritsuko A może tak dla odmiany 29.01.11, 20:37
      zostawić w świętym anielskim ludzi chorych psychicznie, do których w tym poście co rusz nawiązujesz? Z jednej strony taka "poprawność", analiza wszystkiego od reklamy kremu po wypowiedzi władzy pod kątem umniejszania wartości kobiet, a tu beztrosko okazujesz totalny brak szacunku ludziom chorym traktując ich jako synonim chama, głupca i buraka.
      I tak, ja tak na serio.
      • kocia_noga Re: A może tak dla odmiany 30.01.11, 10:06
        ritsuko napisała:

        a t
        > u beztrosko okazujesz totalny brak szacunku ludziom chorym traktując ich jako s
        > ynonim chama, głupca i buraka.

        wzięłam to do siebie. Nie, nie traktuję choroby psychicznej jako synonimu chamstwa itp. Znam osobiście kilka osób chorych, znam osobiście ludzi pracujących na codzień z chorymi, więc wiem jak to wygląda mniej więcej.
        Jesli powołuję się na chorobę, to w kontekście naruszania praw innych ludzi; nie każdy chory jest nadmiernie agresywny, nie każdy niekontroluje swojej agresywności, nie każdy wyładowuje agresję na innych ludziach, nie każda agresja przebiega w sposób celowo jaknajbardziej szkodliwy dla stanu psychicznego osób atakowanych, w sposób przemyślany i mający na celu spowodowanie jaknajwiększych szkód psychicznych.
        Jeśli ktoś zachowuje się w sposób szkodzący innym, a poza tym wykazuje inne cechy które uznaję za chorobowe (bo kilku trolli dokłada wszelkich starań, żeby obrazić, ale poza tym nie wyróżnia się niczym szczególnym), to albo ma status chorego i się go nie tyka, albo uznaje się go za zdrowego i ponosi odpowiedzialność za swoje wypowiedzi.
        Rozsiewanie agresji jest aktem destrukcji, długotrwałym i dotykającym niemal nieskończonej liczby osób, potencjalnych czytelników.
        • ritsuko Re: A może tak dla odmiany 30.01.11, 15:40
          O wielu lat specjaliści pracujący z osobami chorymi psychicznie próbują walczyć z wydźwiękiem słów "wariat", "świr" itp. A są zdecydowanie pejoratywne, nawiązania do choroby psychicznej są traktowane jako popularne wyzwiska (zachęcam do poszukania, artykułów na ten temat jest sporo, a ja nie jestem też tu od tego, żeby to zgłębiać).
          Jak pewnie wiesz natura lubi krzywą Gaussa, a nie każde odstępstwo od normy w jakiejś dziedzinie należy traktować jako patologię

          > Jeśli ktoś zachowuje się w sposób szkodzący innym, a poza tym wykazuje inne cec
          > hy które uznaję za chorobowe (bo kilku trolli dokłada wszelkich starań, żeby ob
          > razić, ale poza tym nie wyróżnia się niczym szczególnym), to albo ma status cho
          > rego i się go nie tyka, albo uznaje się go za zdrowego i ponosi odpowiedzialnoś
          > ć za swoje wypowiedzi.

          Chciałabym poznać osobiście tak świetnego diagnostę, który po wypowiedziach stwierdza chorobę psychiczną, w sumie ta cała diagnostyka jest tak męcząca, że chętnie skrócę sobie tę drogę ;)

          Owszem, nie każdy chory jest agresywny, nawet słownie, tym bardziej nie warto utrwalać złych stereotypów nie sądzisz? Jest cała aleta określeń, które zwracają uwagę na głupotę, agresję itd. Korzystaj z nich, jeśli rzeczywiście chcesz uchodzić za osobę szanującą osoby, które nie są winne tego, że zachorowały i to na chorobę, która dotyka najwrażliwszej części człowieka
          • marouder.eu Niezaleznie z czym i od ilu lat "walcza".... 30.01.11, 16:04
            ...specjalisci, swir, to swir:)
            Nie ma zadnej potrzeby ciagnac go z pola autowego na srodek boiska:)
          • kocia_noga Re: A może tak dla odmiany 30.01.11, 19:27
            ritsuko napisała:

            > O wielu lat specjaliści pracujący z osobami chorymi psychicznie próbują walczyć
            > z wydźwiękiem słów "wariat", "świr" itp. A są zdecydowanie pejoratywne, nawiąz
            > ania do choroby psychicznej są traktowane jako popularne wyzwiska
            Ok, masz rację.
      • bene_gesserit Re: A może tak dla odmiany 30.01.11, 12:07
        A gdzie konkretnie kocia okazuje totaly brak szacunku ludziom chorym traktujac ich jako synomim chama, glupca i buraka? Umknelo mi.
        • ritsuko Re: A może tak dla odmiany 30.01.11, 15:44
          Wczytaj się w główny wpis oraz dwa moje, to powinno wystarczyć
          • kocia_noga Re: A może tak dla odmiany 30.01.11, 19:31
            Nie synonim, ale agresja, skłonnośc do mitomanii i sposób argumentowania jak dla mnie, laiczki, są oznaką,że ze zdrowiem psychicznym coś nieteges.
            Ale masz rację, używanie argumentu o chorobie psych. jako obelgi jest mocno niefajne i postaram się, żeby mi się nie wyrywało.
            • ritsuko Re: A może tak dla odmiany 30.01.11, 20:42
              To ja Ci osobiście dziękuję, mam świadomość, że wiele osób, zwłaszcza nie mając kontaktu z chorymi nawet nie pomyśli w ten sposób :)
    • gotlama Re: Znów o trollach 29.01.11, 21:25
      Wiesz, to takie głęboko chrześcijańskie i feministyczne przekonanie, ze każde "bliźnię" bez względu na płeć - to jednak człowiek i skoro potrafi pisać, to pewnie i czytać też potrafi. A niewieści optymizm pozwala wierzyć jego w czytanie ze zrozumieniem i nadzieją na merytoryczną odpowiedź ;)
      • kocia_noga Re: Znów o trollach 30.01.11, 19:52
        Z drugiej strony..."świr", "psychol" czy "czubek" to nie diagnoza medyczna, nie ma takiej choroby, to komunikat, że zachowanie tego osobnika/czki odbiega od standardowego w nieakceptowalny i nierozumny sposób.
        • nihil-istka 85 wpisow o du*pie maryny 30.01.11, 20:16
          85 wpisow gadulstwa, bezsensu,nienawisci - to sie nazywa trollizm. Obrzydliwosc
          • gotlama Re: 85 wpisow o du*pie maryny 31.01.11, 23:40
            No tym razem o jakiejś abstrakcyjnej, a nie damskiej ani twojej dupie - więc sodomia i gomoria razem za jednym podejściem ;)
            • salwa_tore Re: 85 wpisow o du*pie maryny 01.02.11, 10:55
              atam sodomia i gomoria,

              kolezankom z tego forumowiska wlasnie chodzi o wpisach o du*pie maryni i ciekawostkach zza siedmiu morz, bo gdy tego elementa brakowalo, to klocily sie tu potwornie i po watkach sie strasznie drapaly...

              a tak, to przynajmniej dowiedzialem sie ze pojawily sie katalogi z postami przyjaciol i nieprzyjaciol. Pewnie dzieki temu latwiej z calego smiecia wybierac sobie do poczytania swojskie perelki i diamenciki... ;-))



              gotlama napisała:

              > No tym razem o jakiejś abstrakcyjnej, a nie damskiej ani twojej dupie - więc so
              > domia i gomoria razem za jednym podejściem ;)
          • mezyunah Re: 85 wpisow o du*pie maryny 02.02.11, 09:56
            za dużo marszczysz freda - zdebilałeś już doszczętnie
    • easz gratulacje drogie panie! 07.02.11, 22:39

      Podobno był na głównej wątek założony przez naszegodrogiego trolaoblatywacza?
      Gratulacje drogi panie. Rzyg.
      I o czym my tu wogle?
      :/
      • takisobienik teraz są Mity macierzyństwa 08.02.11, 00:57
    • bene_gesserit Re: Znów o trollach 31.10.11, 18:35

      Dziesiec miesiecy, a foro kreci sie w kolko.
      • mijo81 Re: Znów o trollach 31.10.11, 21:16
        Pewnie byś chciała, żeby kręciło się wokół ciebie. Załóż sobie swoje forum i rób na nim co chcesz. Jak ci się tu nie podoba to bye-bye.
      • easz Bene 31.10.11, 22:30
        bene_gesserit napisała:

        >
        > Dziesiec miesiecy, a foro kreci sie w kolko.

        No właśnie, a nawet dłużej - kilka lat, odkąd pamiętam. A to co teraz widzę, wyraźniej z dystansu - zawsze było tak, jak jest teraz, z małymi przerwami (Zyziak to jeszcze inna bajka).
        Uważam, że nie warta skórka wyprawki. Uważam, że trole nie są warte tego, aby zniechęcać i urażać normalne forumowiczki, a tak się imo skończy, dokładnie jak wtedy, te dziesięć miesięcy temu, Kocią, Sabinę i nie wiem kogo jeszcze. Poza tym, w niektórych ocenach jesteś imo zbyt ostra.
        Wszystko ma swoje granice i tu wkrótce dojdzie do nich, a bez forumowiczek nie będzie niczego ;) Trole nie są ważne. Jeszcze mniej te prawdziwe sqwysyny. Amen
        • bene_gesserit Re: Bene 01.11.11, 00:41
          Eee tam, foro stac na wiele. O ile oczywiscie nie trwoni energii, czasu i uwagi na kopanie leżących, czyli karmienie trolli. A co do braku forumowiczek: trolle sa tak podkarmione, ze sobie bez forumowiczek radza we wlasnym towarzystwie, zreszta i tak znajdzie sie jakas litosciwa dusza, ktora podkarmi.
          • easz Re: Bene 03.11.11, 01:20
            A czy ty czasem nie uważasz za trole też rozmawiających z trolami regularnymi?
            Wyszumi się, wyszumi i...
            I nie wiem co, bo nic nie ma.
      • 0rn Re: Znów o trollach 31.10.11, 23:19
        bene_gesserit napisała:

        >
        > Dziesiec miesiecy, a foro kreci sie w kolko.
        >

        ot kręcioła
      • wersja_robocza Re: Znów o trollach 02.11.11, 17:45
        bene_gesserit napisała:

        >
        > Dziesiec miesiecy, a foro kreci sie w kolko.
        >

        Ciąża przechodzona albo niedoszacowana.:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka