Mini Sodna

25.03.11, 10:11
Mamy obecnie największy procent kobiet w historii polskiego rządu, czyli na 17 ministerstw mamy, aż 5 pań ministerek, ta "liczna reprezentacją", z której Premier Tusk był dumny podczas przemówienia zaprzysiężenia rządu, odpowiedzialna jest za najbardziej sfeminizowane resorty w naszym kraju.
A czy jesteśmy otwarci,gotowi na to, aby kobieta kierowała np. Ministerstwem Obrony ? Tak jak ma to miejsce chociażby w Japonii, Hiszpanii, Słowenii, Norwegii, Danii czy na Litwie.
    • tigertiger Ups! Mini Sąda :) 25.03.11, 10:14
      sorry !!!!
      • silic No to jeszcze jedna próba.... 25.03.11, 10:16

    • silic Re: Mini Sodna 25.03.11, 10:15
      A jakie to ma znaczenie, czy ministerstwem kieruje kobieta czy mężczyzna ? Wszak wszyscy są równi. Chyba nikt nie ma chęci zrobienia ministrem obrony jakiejś kobiety tylko z powodu tego, że jest kobietą ?...
      • kocia_noga Mini Sonda 25.03.11, 10:27
        Tego nie wiem, ale zrobienie ministrem tylko dlatego że jest facetem, na pewno.
        • strikemaster Re: Mini Sonda 25.03.11, 19:50
          Obecny został ministrem chyba tylko dlatego, ze jest psychiatrą i będzie się w stanie zaopiekować Błasikiem. Na nic się jednak jego doswiadczenie medyczne nie zdało.
      • tigertiger Re: Mini Sodna 25.03.11, 10:29
        No gdyby tak było, że faktycznie nie przypisujemy pewnym dziedzinom życia kobiecego charakteru lub męskiego to tworzenie podziałów chociażby na forum G.W na dział Kobieta (kuchnia, moda, uroda) i Mężczyzna (auto-moto,sport,militaria) nie miało by również sensu. Bardzo brzmi to poprawnie, ale puki co mamy społeczeństwo, które uważa, ze dziewczynki bawią się lalkami i kuchenkami, a chłopcy żołnierzykami i samochodami. Oczywiście, że kompetencja powinna być najważniejszym czynnikiem, ale teraz zastanawia mnie czy polskie społeczeństwo ewentualnej kompetentnej kandydatce na stanowisku kojarzonym ewidentnie z mężczyzną dało by szanse i nie podważyło by jej kompetencji ze względu na to tylko , że nie jet mężczyzną.
        • silic Re: Mini Sodna 25.03.11, 10:32
          A czy , jak dotąd, kompetencje postawionych wysoko urzędniczek czy też ministrów, były negowane z powodu płci ?
          • tigertiger Re: Mini Sodna 25.03.11, 10:58
            a według ciebie nie były? ze takie pytania zadajesz? o zjawisku szklanego sufitu i lepkie (grząskiej) podłodze słyszał silic?
            biznesologia.pl/biznesologia.pl/szklany-sufit-i-lepka-podloga-nadal-dla-polskich-kobiet.html
            pl.wikipedia.org/wiki/Szklany_sufit
            • silic Re: Mini Sodna 25.03.11, 11:06
              To czyje kompetencje do sprawowania danego stanowiska, na szczeblu ministerialnym, były podważane ? Konkretne nazwiska poproszę i oraz sposoby podważania. Kiedy w stosunku do pań Kopacz, Bieńkowskiej, Fedak, Hall, Kudryckiej stosowano podważanie kompetencji bądź publicznie kwestionowano ich przydatność z powodu płci.

              Rzucać linkiem bez związku z tematem to sobie można.
              • tigertiger Re: Mini Sodna 25.03.11, 11:13
                a zdajesz sprawę, ze takie sprawy są trudne do udowodnienia bo są one prowadzone w tajemnicy. Odpuść ten wątek nie miał na celu podejmowanie tematu kompetencji kogo ktokolwiek, a zapatrywania się na to, czy jesteśmy w stanie zaakceptować aby resortem kojarzonym z mężczyznami kierowała kobieta, a takie sytuacje mają miejsce w krajach europejskich więc zupełnie hipotetycznie zapytałam czy w Polsce bylibyśmy taki stan rzeczy zaakceptować.
              • jael53 Re: Mini Sodna 25.03.11, 11:16
                Pani Chłoń - Domińczak tego pierwszym z brzegu przykładem. Jedno z jej ostatnich wystąpień sejmowych stało się "towarem medialnym" nie ze względu na to, co miała do powiedzenia, ale jak została potraktowana przez niektórych panów tylko dlatego, że była w ciąży.
    • kr_kap Re: Mini Sodna 25.03.11, 11:11
      czysty, że tak powiem, przypadek, ta powalająca liczba pań. jestem sceptyczką tu i teraz. przykład płynie z tak zwanej góry, a na górze mamy męskiego szowinistę z flintą i starego kawalera z lękami i kotem. no to sory.

      ale wierzę w przyszłość. zwłaszcza powszechnej edukacji. po odrobieniu zaległych zadań z ortografii i na geografię przyjdzie pora i przykład, zamiast z Iranu, Polska zacznie brać z takiej Norwegii ;)

      ..
      "że możecie same po ulicach chodzić, koleją jeździć, o czem chcecie, o rozumnych książkach, czy nierozumnych plotkach w towarzystwie możecie rozmawiać, wszystko to winnyście pierwszym rodownicom, co wśród szyderstw i wydziwiań drogę utorowały"
      Narcyza Żmichowska, 1846
      • tigertiger Re: Mini Sodna 25.03.11, 11:16
        wierzę w przyszłość. zwłaszcza powszechnej edukacji. po odrobieniu zaległyc
        > h zadań z ortografii i na geografię przyjdzie pora i przykład, zamiast z Iranu,
        > Polska zacznie brać z takiej Norwegii ;)
        Czego Tobie, sobie i Polakom szczerzę życzę;)
      • evita_duarte Re: Mini Sodna 25.03.11, 21:39
        kr_kap napisała:

        > czysty, że tak powiem, przypadek, ta powalająca liczba pań. jestem sceptyczką t
        > u i teraz. przykład płynie z tak zwanej góry, a na górze mamy męskiego szowinis
        > tę z flintą i starego kawalera z lękami i kotem. no to sory.
        >

        Od kotow to prosze sie odpierwiastkowac- to nie kiciusua wina, ze stary kawaler jest jaki jest.
        • bene_gesserit Re: Mini Sodna 25.03.11, 23:25
          Ja bym powiedziala, ze koty samotnych nieszczesliwych ludzi ratują wręcz przed o wiele gorszym stanem.
          • kr_kap Re: Mini Sodna 26.03.11, 01:32
            kot, wiecie, był przenośny :)
            nie chciałam pisać tak wprost, że pan znajdzie swoją własną kategorię w nadchodzącym DSM V :)
          • kr_kap Re: Mini Sodna 26.03.11, 01:46
            no tu niewątpliwie kiciuś zawiódł...
            ale na pewno się, biedak, starał.
            hihi, jak w tym opowiadaniu, nie wiem czy pamiętacie, gdzie kotek, taki mały, niepozorny i przypałętany, ponosił wszelkie koszty działań nieprawnych (różnych tam gwałtów i podpaleń) swojego właściciela, aż do, chyba, jego śmierci przez powieszenie. gość, kiedy się zorientował, że poczucie winy i niesmak i inne rozterki duszne przeszły na kota, gwałcił i podpalał w dwójnasób i tylko patrzył, ile jeszcze biedny kotek wytrzyma. nawet nie pamiętam czyje to było, ale doskonałe.
            ..
            jednakowoż pozwolę sobie na cień polemiki: to nie koty - kotom nie ujmując - ratują, a troska o żywe stworzenie. wyniki badań wskazują podobno na to, że hodowanie króliczków przez morderców i innych pensjonariuszy zakładów karnych z wysokimi wyrokami znacząco wpływa na obniżenie u nich agresji, zwiększenie poziomu empatii i coś tam jeszcze, dokładnie nie pamiętam.


    • rozczochrany_jelonek Re: Mini Sodna 25.03.11, 19:27
      > A czy jesteśmy otwarci,gotowi na to, aby kobieta kierowała np. Ministerstwem O
      > brony ?

      a czy feministki są otwarte, gotowe na to aby wszystkimi resortami kierowali mężczyźni ? :)
      • josemir Re: Mini Sodna 26.03.11, 01:58
        Feministki nie muszą być otwarte na tę ewentualność, bo jakoś tak dziwnie się złożyło że przez stulecia rządzili tylko i wyłącznie mężczyźni. To już było i miejmy nadzieję, że nie wróci więcej :)
        • rozczochrany_jelonek Re: Mini Sodna 30.03.11, 07:22
          no i będziemy rządzić przez kolejne stulecia :D
          nie miejcie złudzeń :)
    • evita_duarte Re: Mini Sodna 25.03.11, 21:44
      Kobieta Ministrem Obrony?- Nie widze tego w PL jeszcze przez dlugi czas. Jak bylaby ladna to podwazano by jej kompetencje ze wzgledu na urode- widzial to kto zeby ladna kobieta tak sie marnowala- niech sie fryzurami zajmie. Jakby byla brzydka tez nie byloby lepiej- nikt jej nie chcial to sie pcha do polityki. Jakby miala rodzine to na pewno okazaloby sie ze jest za miekka na to stanowisko etc.
      • tigertiger Re: Mini Sodna 25.03.11, 21:59
        ale te zarzuty można postawić każdej polityczce, ale skoro uważasz, że jesteśmy na tym etapie postrzegania kobiety u władzy co opisałaś, to tym bardziej nie jest zdecydowanie za wcześnie na to by w Polsce, jakaś kobieta mogła objąć urząd Ministerstwa Obrony - wręcz to brzmi jak jawna kpina.
        • evita_duarte Re: Mini Sodna 25.03.11, 22:17
          tigertiger napisała:

          > ale te zarzuty można postawić każdej polityczce, ale skoro uważasz, że jesteśmy
          > na tym etapie postrzegania kobiety u władzy co opisałaś, to tym bardziej nie j
          > est zdecydowanie za wcześnie na to by w Polsce, jakaś kobieta mogła objąć urząd
          > Ministerstwa Obrony - wręcz to brzmi jak jawna kpina.

          Tiger, ja mys.\le, ze z tym borykaja sie kobiety na calym swiecie. W Polsce jest bardziej niz w jednych krajach, mniej niz w innych. Jak H. Clinton strartowala w wyborach prezydenckich nagminnie slyszalo sie zarciki o jej braku urody, ze babochlop etc. W Polsce na porzadku dziennym sa komentarze na temat urody poslanek. NIe bardzo pamietam te ich nazwiska, ale nie raz byl tu link do stwierdzen poslow, zeby pani poslanka sie nie denerwowala bo taka ladna, albo ze pani jest taka ladna kobieta to sie klocil nie bede. Zwykle kobiety tez to dotyka, na porzadku dziennym zdarza sie panom mowic do mnie "sweetheart", "honey" czy inne takie. I dziwuja sie jak im odpowiadam tak samo.
          • tigertiger Re: Mini Sodna 25.03.11, 22:58
            Kobiety na całym świecie muszą się zmierzyć z upragnionym przez mężczyzn i promowanym przez kobiece pisemka wzorem idealnej kobiety. Kobieta powinna być przede wszystkim ładna. Dobrze, jeśli jest piękna, ale w zasadzie ładna wystarczy i powinna dbać o siebie, żeby być atrakcyjną dla mężczyzn, a do tego powinna planować swoją przyszłość u boku mężczyzny i powinna odczuwać silny instynkt macierzyński, a gdy już pojawi się dziecko powinna spełniać się w macierzyństwie, nie nie zaniedbując oczywiście ani parter, ani siebie. Resztą może zajmować się o ile starczy jej czasu w ramach hobby, a wszelkie odstępstwa od tej reguły traktuje się jako aberracje. Tylko na Tym Świecie zdarzają się kraje w których kobiety, stoją na czele państw, czy rządów (np. Margaret Thatcher, Angela Merkel nie zdobyły popularności dzięki swojej urodzie) od nich nikt nie oczekuje aby były urodziwe, a przecież swoją pozycję zawdzięczają wygranej w wyborach demokratycznych.
            • kr_kap Re: Mini Sodna 26.03.11, 02:12
              jak by to powiedzieć... oczywiście to, co przyjęłam do głowy przez całe dzieciństwo wrastania w kulturę, jak to się ładnie mówi, gdzieś tam sobie jest. ale to, co przyjmuję do głowy w dorosłości, to już mój własny wybór.
              chcę, żeby pisemka o paznokciach, czy inne "kobiece" kształtowały mi wnętrze mózgu, kupuję je, nie chcę - nie kupuję. chcę, żeby tylko troszkę, a poza tym kupuję, no nie wiem, archeologię żywą, czy poradnik ślusarza, to mam troszkę tych paznokci, trochę skorup i parę opiłków ;)

              każda rzecz, z jaką człowiek się w życiu spotyka, zostawia mu w mózgu ślad. większość nie do odpamiętania. ale tam jest. i wpływa na wszystko następne. na wszystko, o-ho.

              skoro te "pierwsze rodownice" wśród "wydziwiań i szyderstw" drogę torowały, nie należy teraz dygać. w żadnym ze znaczeń ;)

              ..
              "że możecie same po ulicach chodzić, koleją jeździć, o czem chcecie, o rozumnych książkach, czy nierozumnych plotkach w towarzystwie możecie rozmawiać, wszystko to winnyście pierwszym rodownicom, co wśród szyderstw i wydziwiań drogę utorowały"
              Narcyza Żmichowska, 1846
Inne wątki na temat:
Pełna wersja