19.09.11, 15:34
Tiger zaprasza na film, a kto nie mieszka w Łorsoł, niech się czuje zaproszona - na Ale Kino! dają po raz chyba setny "Kobiety bez mężczyzn", film irański.
To alegoria; postaci alegoryczne to Walka, Lud, Duchowość i Kultura.
Film zaczyna się od historii Walki- to uproszczenie, ta postać przedstawia i siłę (kobiet) polityczną i energię do działania i walki. Postać ją wyrażająca dużo mówi o poświęceniu, odwadze, kraju, społeczeństwie etc.
Na początku filmu Walka zamknięta w domu ma zostać wydana za mąż i znika, schodzi pod ziemię (dosłownie).
Lud chce pędzić przeciętne życie, lecz pragnie związku miłosnego z mężczyzną, kiedy widzi, że mężczyzna (irański) małżeństwo traktuje instrumentalnie i nie ma szans na związek, odnajduje i odkopuje Walkę. Skumanie się Ludu z Walką nie wychodzi jej na dobre, zostaje ukarana przez wspólnotę facetów. Wędruje do Ogrodu.
Ogród to sfera sztuki; jego właścicielką jest Kultura, związana z władzą, lecz posiadająca swoje własne włości i pewną dozę niezależności. W Ogrodzie Lud przeżywa swoje upokorzenie, ale może się przyjrzeć temu, co ją spotkało i odkrywa swoje ciało i radość z niego.
Duchowość (kobieca) jest dymana przez każdego faceta, znieczulona i zagłodzona. Zanim wejdzie do Ogrodu musi się wyszorować z tego, co pozostawiło na niej zdominowanie przez mężczyzn. Jest świetna scena, kiedy Duchowość chodzi po mieście i staje w centralnym punkcie nawprost modlących się mężczyzn - oni jej nie dostrzegają, zajęci rytuałem. W Ogrodzie Duchowość też gnije półżywa, a otoczona opieką Kultury nie widzi dla siebie miejsca, sadzi sztuczne papierowe kwiatki na piasku. W końcu, kiedy Kultura zajmuje się przygrywaniem politykom do kotleta - umiera.
Kultura perska jest stara jak świat, ale wciąż żywotna i atrakcyjna. Zezuje w kierunku młodych twórców, ale oni wolą lansować się na Zachodzie, symbolizowanym przez młodą blondynkę, której, owszem, podoba się śpiew irańskiego artysty, ale nie rozumie języka...:)
Nie wiem, czy cały Zachód nie rozumie języka irańskiej pisarki (bo film powstał w oparciu o książkę), ale w Polsce piszą o tym filmie same gupoty.
Mam ochotę obejrzeć ten film raz jeszcze,bo go widziałam dawno temu, a także mam ochotę pogdybać jak wyglądałby film traktujący o naszej, polskiej rzeczywistości.
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Ale kino 19.09.11, 20:25
      Cholera, pomyliłam godziny, ten film był wcześniej niż mi się zdawało.
      • rozczochrany_jelonek Re: Ale kino 19.09.11, 21:04
        a to pech :D
    • tigertiger Re: Ale kino 20.09.11, 16:55
      Oj Kocia, jak nie Warszawka to Łorosoł. Nie przejdzie ci przez klawiaturę Warszawa lub Stolica:). Wszelkie uprzedzenia są złe warto się ich pozbyć :).
      • kocia_noga Re: Ale kino 20.09.11, 20:07
        Nigdy!
        • tigertiger Re: Ale kino 20.09.11, 20:35
          Lubie Twoje poczucie humoru:)
          • kocia_noga Re: Ale kino 20.09.11, 20:41
            Ech ta Warszawka :>
            • tigertiger Re: Ale kino 20.09.11, 20:55
              Kocia to jest uprzedzenie dominatywne wynikające z poczucia wyższości.
              Jak domniemam ja jako rodowita Warszawianka mam u Ciebie przekichane.
              No ale zdajesz sobie sprawę, że uprzedzenia nie przestoją osobie, głoszącej hasła równościowe?
              • easz Re: Ale kino 23.09.11, 00:25

                Rzuć Kociej ze dwa razy burakiem, albo ćwikłą i powinno jej przejść. Może.
    • easz Re: Ale kino 23.09.11, 00:24

      Nie wiem, czy piszą same głupoty, nie czytałam, ale wiem już, że Ty oceniasz trochę - pochopnie? -> nie wiem czy pamiętasz, chodziło o realizm magiczny, którego ja nie wyczytałam w żadnych głupotach, które piszą w Polsce.
      Do mnie ciężko przemawia za to to, co Ty napisałaś, nie przemawia wręcz. Wolę widzieć te kobiety, jak na dłoni i widzę.

      Ciekawa jestem za to, jak sie ma film do książki, może ktoś czytał?
      • kocia_noga Re: Ale kino 23.09.11, 10:49
        Żle się dzieje na naszym podwórku; niektóre złe dziewczynki uwzięły się i nic tylko dokuczają tym dobrym, nic więc dziwnego, że "Kobiety bez mężczyzn" to realizm magiczny.
        Tradycyjne pozdrowienia dla osób wielkomiejskich. Uprzedzając - Tajger, przestań!
        • tigertiger Re: Ale kino 23.09.11, 11:23
          Kocia - wielki szacun dla Ciebie.
          • kocia_noga Re: Ale kino 23.09.11, 20:25
            Też cię lubię :)
        • easz Re: Ale kino 24.09.11, 01:02

          Nadal Cię nie rozumiem, Kocia. Ale za to drażnisz mnie. I nudzisz już z tym 'czymś'.
          Skoro tak, to możesz sobie kręcić i wykręcać, mam to w nosie. Pzdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka