bene_gesserit
18.12.12, 22:16
Jakby która jeszcze nie wiedziała. Oczywiście, nie obyło się bez sęków w postaci oflagowania się głów KK:
Według Episkopatu, konwencja zbudowana jest na "ideologicznych i nieprawdziwych założeniach", a także "zobowiązuje sygnatariuszy do walki z dorobkiem cywilizacyjnym, traktowanym jako zagrożenie i źródło przemocy". Wprowadza definicję płci jako "społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn". A także całkowicie pomija naturalne biologiczne różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną i zakłada, że płeć można wybierać.
Szczególny niepokój Episkopatu wzbudza nałożenie na sygnatariuszy obowiązku edukacji i promowania m.in. "niestereotypowych ról płci", a więc homoseksualizmu i transseksualizmu.
"Łączenie słusznej zasady przeciwdziałania przemocy z próbą niebezpiecznej ingerencji w system wychowawczy i wyznawane przez miliony rodziców w Polsce wartości, jest bardzo niepokojącym sygnałem" - pisze KEP w swoim stanowisku.(...) Zdaniem Episkopatu, polskie prawo ma dostateczne narzędzia do zwalczania przemocy i agresji wobec kobiet."
Jak można przeczytać w zlinkowanym artykule, podpisanie konwencji zmienia prawo: gwałt będzie ścigany z urzędu, nie na wniosek ofiary.