kocia_noga 19.03.13, 10:34 sergiodearana.natemat.pl/54713,czy-prawdziwy-mezczyzna-musi-bic-kobiety Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrzucam 19.03.13, 11:11 praca w korporacji na stanowisku Van Sellera w latach 90., studia na filozofii, a potem studia podyplomowe w na psychologii i rozpoczęcie praktyki terapeutycznej. Ten fragment jest bardzo ciekawy - przy okazji sporo mówi o jakości polskich terapeutów. A co do tematu - gość jest idiotą i odwala wręcz wrogą agendę, jeśli chodzi o "męską sprawę". Bo każdy facet który w dyskusji na temat przemocy będzie mówił "a u was biją murzynów(przepraszam, >>kobiety powszechnie stosują przemoc psychiczną<<)", z miejsca jest dyskwalifikowany. Aha - pamiętajmy że terapeuta może być niekompetentnym idiotą niezaleznie od poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Podrzucam 19.03.13, 15:33 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > praca w korporacji na stanowisku Van Sellera w latach 90. van seller, ojayebie, jak fajnie można ochrzcić pana Zenka, co chemię do Żabki dowozi. BTW, jak było napisane Wielką Literą, to myślałem w pierwszej chwili, że chodzi o jakiegoś pana Van Sellera, hihi... Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Podrzucam 19.03.13, 12:44 Stek bzdur, do tego groźnych, bo facet jest terapeutą i ma okazje robić innym facetom wodę z mózgu. Przy okazji widać, że jakość polskiej psychoterapii pozostawia do życzenia wiele. Czas by był najwyższy coś z tym zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: Podrzucam 19.03.13, 13:36 > Stek bzdur, do tego groźnych, bo facet jest terapeutą i ma okazje robić innym f > acetom wodę z mózgu. Zakładasz, że wszyscy faceci to debile, którym byle kto może robić wodę z mózgu? Feministki też to usiłują i co z tego? > Przy okazji widać, że jakość polskiej psychoterapii pozostawia do życzenia wiel > e. Czas by był najwyższy coś z tym zrobić. Zakazać, ocenzurować, zamknąć i ukarać przykładnie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Podrzucam 19.03.13, 14:00 Artykuł czytałeś? Czy po prostu jesteś nastawiony "anty" dla zasady? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Czytałem i co z tego? 19.03.13, 15:16 Bo nie w tym rzecz. Już nie wolno mieć swojego zdania poza jedynym słusznym? Może cenzurę przywrócić? Autor ma takie zdanie jakie ma. Nie wolno już? M. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Czytałem i co z tego? 19.03.13, 16:26 Człowiek, o którym jest mowa w artykule, jest terapeutą, więc w pewnych kwestiach nie może mieć zdania, jakie mu się podoba. W psychoterapii obowiązują jakieś kryteria. A facet do tego mija się z prawdą i głosi rzeczy sprzeczne z faktami. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Nie masz racji 19.03.13, 16:59 W wielu teoriach naukowych uczeni mężowie się sprzeczają. Nie ma jednej prawdy objawionej. Można co najwyżej zmienić terapeutę. M. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Nie masz racji 19.03.13, 17:12 To Ty nie masz racji. Psychoterapia musi np. funkcjonować w zgodzie z obowiązującymi ustaleniami psychiatrii i seksuologii. Psycholog terapeuta nie może np. twierdzić, że pedofilia jest w porządku i według takiej opinii prowadzić terapię. W wielu sytuacjach nie ma jednej drogi i można np. się sprzeczać o to, jaka forma terapii jest najlepsza na dany problem (chociażby problem z agresją), czy wręcz być twórcą nowych metod terapeutycznych. Tutaj zgoda. Ale nie można prowadzić terapii w oparciu o fałszywe założenia. Nie można układać programu terapii na założeniu, że A=B, jeśli wszelkie badania z danej dziedziny pokazują, że A=C. Tak samo, jak nauczyciel w szkole nie może uczyć dzieci, że Ziemia jest płaska, albo że świat stworzono w 7 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Psychologia nie jest nauką ścisłą 19.03.13, 17:24 To że Ziemie nie jest płaska, można sprawdzić. Wiele teorii z socjologii i psychologii to tylko hipotezy. Często jakieś odkrycie, czy badania zmieniają dotychczas obowiązującą teorię diametralnie. W tym przypadku dochodzi jeszcze ideologia. Czyli jeżeli ideologia nie zgadza się z prawdą, to tym gorzej dla prawdy. Wystarczy poczytać inne posty w tym wątku. M. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 19.03.13, 18:29 "Wiele teorii z socjologii i psyc > hologii to tylko hipotezy. Często jakieś odkrycie, czy badania zmieniają dotych > czas obowiązującą teorię diametralnie." No taki już urok nauki. Zresztą diametralne zmiany obowiązujących teorii zdarzały się i w naukach ścisłych i przyrodniczych. W każdym razie w nauce obowiązuje jakaś teoria dopóty nowe badania, odkrycia nie udowodnią, że jest inaczej. . A co do ideologii, to właśnie ideologia tego pana nie zgadza się z prawdą. Zresztą szkoda, że zalinkowany wywiad z nim znajduje się obecnie na stronie płatnej, bo tam jest to wszystko, o czym mówi autor artykułu, widoczne w całej rozciągłości. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 00:58 To nie o ideologię chodzi tylko o kasę. Wiadomo, że nauki społeczne wszystkie mają tak jak filozofia i religia, wiele doktryn. Dla każdego coś co mu odpowiada. I dzięki temu można kosić kasę. Przychodzi frustrat, który chętnie zapłaci za to, żeby ktoś mu znalazł źródło swojego nieudacznictwa, to mu się je sprzedaje. Jeden chętnie kupi to, że to rodzice są winni wszystkiemu, inni, że rząd a jeszcze inni, że to kobiety. I od razu mu lepiej jak uwierzy, że to nie jego wina i jakby się urodził w innym kraju, innej rodzinie i innej strukturze społecznej to teraz pewnie byłby w pierwszej dziesiątce listy forbesa, miał nobla na koncie albo chociaż medal olimpijski. Podobnie jak ktoś chce poszukać usprawiedliwienia dla sposobu rozładowania swoich frustracji. Jak się dowie, że to ok, że żona go wkurza, albo dzieci albo jeszcze ktoś inny i że to tylko absurdalne i z całą pewnością przejściowe normy społeczne twierdzą, że nie można żonie i dzieciom przywalić jak fikają, to ozłoci pana terapeutę. Zauważ, że większość tych teorii psychologicznych to klasyczna komercha. Na ich bazie sprzedaje się tony poradników, robi programy tv i jeszcze eksperci się wymądrzają. To nic, że nie ma to żadnego przełożenia na rzeczywistość, ważne, że się dobrze sprzedaje. Ludzie najchętniej kupują złudzenia i ładnie opakowane usprawiedliwienia swoich patologicznych zachowań. I to co ci antyfeministyczni psycholodzy gadają idealnie wpasowuje się w ten trend. Podobnie jak gadki o leczeniu homoseksualistów. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 10:39 berta-death napisała: Przychodzi frustrat, który chętnie zapłaci za > to, żeby ktoś mu znalazł źródło swojego nieudacznictwa, to mu się je sprzedaje Albo frustratka. Nie bierzesz tego pod uwagę? Ty też tak postępujesz. A to jak zwalczanie kanibalizmu poprzez zjadanie ludożerców. Nikt nie jest wolny od stereotypów. Kobiety też. M. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 11:14 > Zauważ, że większość tych teorii psychologicznych to klasyczna komercha. Na ich > bazie sprzedaje się tony poradników, robi programy tv i jeszcze eksperci się w > ymądrzają. To nic, że nie ma to żadnego przełożenia na rzeczywistość, ważne, że > się dobrze sprzedaje. Ludzie najchętniej kupują złudzenia i ładnie opakowane u > sprawiedliwienia swoich patologicznych zachowań. I to co ci antyfeministyczni p > sycholodzy gadają idealnie wpasowuje się w ten trend. Podobnie jak gadki o lecz > eniu homoseksualistów. To jest ogólnie ciekawa kwestia, bo nie wiadomo czy mężczyznom uda się takie teorie sprzedać w formie terapii. Im się to dużo lepiej sprzedaje w formie poradników podrywania. Bo tam są te same mądrości. A co do tematu. Popieram ruch antyfeministyczno-maskulistyczny. Świadomie prezentowany może stanowić miłą odmianę od uznanego dyskursu i jedynych oświeconych poglądów. Co nie zmienia faktów że mówiąc o mężczyznach i kobietach każdy który wspomni że to "kobieta mnie bije", to wróg takiego ruchu, działający chyba tylko aby go zdyskredytować. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 11:23 "Popieram ruch antyfeministyczno-maskulistyczny" Czyli jaki? Co właściwie popierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 11:47 rekreativa napisała: > "Popieram ruch antyfeministyczno-maskulistyczny" > > Czyli jaki? > Co właściwie popierasz? Odwrotność feminizmu. Bez obaw, odmian tegoż jest tyle że na pewno każdy swój pogląd będę mógł w ten sposób zdefiniować. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 12:12 Dlatego pytam, anty-jaki-feminizm popierasz. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 12:48 rekreativa napisała: > Dlatego pytam, anty-jaki-feminizm popierasz. No właśnie piszę że każdy, w zależności od potrzeby ;P Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 12:52 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: Popieram ruch antyfeministyczno-maskulistyczny. Świadomie preze > ntowany może stanowić miłą odmianę od uznanego dyskursu i jedynych oświeconych > poglądów. Miłą odmianę znajdziesz wszędzie, gdzie prezentowane jest stanowisko religijno-konserwatywne, nie oświecone, lecz mile ciemne. Bo maskulizm antyfeministyczny jednocześnie to patriarchalna tradycja - to cię rzeczywiście pociąga, taki islam? > Co nie zmienia faktów że mówiąc o mężczyznach i kobietach każdy który wspomni ż > e to "kobieta mnie bije", to wróg takiego ruchu, działający chyba tylko aby go > zdyskredytować. ??? Aaa, no rozumiem, to meżczyzna ma bić kobietę - maskulistycznie i antyfeministycznie. No więc sam widzisz, pan Eichelberger i pan Masłowski nie potrafili się zdecydować - albo "na kolana i do buzi" albo "jestę ofiarom". Trudno mieć obie te rzeczy naraz, chociaż nie jest to niemożliwe - właśnie w islamie kobietę kamienuje się za gwałt. Super masz upodobania. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 13:03 > Miłą odmianę znajdziesz wszędzie, gdzie prezentowane jest stanowisko religijno- > konserwatywne, nie oświecone, lecz mile ciemne. No właśnie. To jest jak na razie jedyne stronnictwo, które akcentuje wartościowe aspekty męskości. Pytanie czy w "nowoczesnym" świecie jest miejsce na męskość, bo ideologia feministyczna przez 50 lat prezentowała ją jako zło wcielone (w większym bądź mniejszym stopniu). Nie ma płaszczyzny która pozwalałaby choć spróbować osiągnąć porozumienie. > ??? > Aaa, no rozumiem, to meżczyzna ma bić kobietę - maskulistycznie i antyfeministy > cznie. > No więc sam widzisz, pan Eichelberger i pan Masłowski nie potrafili się zdecydo > wać - albo "na kolana i do buzi" albo "jestę Nie to miałem na myśli. Jak rozmawiamy o męskości, kobiecości i prześladowaniu tej pierwszej (w grubym przejaskrawieniu), to absolutnie OSTATNIĄ rzeczą o jakiej facet ma prawo wspominać jest przemoc w rodzinie realizowana rękami kobiet. Przemoc wśród bliskich to od zawsze był poważny problem męski, i tylko idiota może go relatywizować czy wręcz negować, mówiąc że kobiety specjalizują się w "przemocy psychicznej". > Super masz upodobania. Kurcze, widać mało jasno się wyrażałem. To może jaśniej - w niewielki zaledwie odsetku popieram słowa tegoż "terapeuty", w większości je potępiam jako szkodliwe na wiele sposobów. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 13:37 "Pytanie czy w "nowoczesnym" świecie jest miejsce na męskość > , bo ideologia feministyczna przez 50 lat prezentowała ją jako zło wcielone" Nie przesadzasz? "To jest jak na razie jedyne stronnictwo, które akcentuje wartościow > e aspekty męskości." Wymień te aspekty i zobaczymy, czy rzeczywiście feminizm je potępia w czambuł. "Jak rozmawiamy o męskości, kobiecości i prześladowaniu > tej pierwszej (w grubym przejaskrawieniu), to absolutnie OSTATNIĄ rzeczą o jaki > ej facet ma prawo wspominać jest przemoc w rodzinie realizowana rękami kobiet. > Przemoc wśród bliskich to od zawsze był poważny problem męski, i tylko idiota m > oże go relatywizować czy wręcz negować, mówiąc że kobiety specjalizują się w "p > rzemocy psychicznej". Mogę ten fragment zacytować jako odpowiedź dla corgana? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 14:00 > Nie przesadzasz? Oczywiście że przesadzam, w końcu przesada i przejaskrawienie to podstawowa zasada dyskusji w internecie, choć na pewno nie aż tak bardzo przesadzam jeśli chodzi o popkulturowa interpretację feminizmu. > Wymień te aspekty i zobaczymy, czy rzeczywiście feminizm je potępia w czambuł. Wiesz, cokolwiek bym wymienił, na pewno znajdzie się pozytywna interpretacja męskości. Tyle że będzie to interpretacja wykonana przez kobiety. A mi chodzi o to aby w publicznym dyskursie było równoprawne miejsce na interpretację męskości i kobiecości z męskiego punktu widzenia. Problemów, punktów styku i konfliktu. A na to jak na razie na to miejsca nie ma. > Mogę ten fragment zacytować jako odpowiedź dla corgana? sure thing Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 14:22 "Wiesz, cokolwiek bym wymienił, na pewno znajdzie się pozytywna interpretacja mę > skości. Tyle że będzie to interpretacja wykonana przez kobiety. A mi chodzi o t > o aby w publicznym dyskursie było równoprawne miejsce na interpretację męskości > i kobiecości z męskiego punktu widzenia." Z męskim punktem widzenia męskości i kobiecości tośmy mieli do czynienia przez stulecia. Jaki on był, to też powszechnie wiadomo. Może dlatego teraz kobiety się nie kwapią, by znowu oddawać pole dla męskich punktów widzenia. Zresztą przecież ten męski punkt widzenia i tak jest cały czas obecny, jak wspomniałeś, po konserwatywnej stronie i nie różni się wiele od tego, co już było, co znamy na pamięć i za czym niespecjalnie tęsknimy. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 14:46 > Z męskim punktem widzenia męskości i kobiecości tośmy mieli do czynienia przez > stulecia. Jaki on był, to też powszechnie wiadomo. Może dlatego teraz kobiety s > ię nie kwapią, by znowu oddawać pole dla męskich punktów widzenia. No, i to jest wartościowe spostrzeżenie. Zgodnie z tym co piszesz facet ma alternatywę "akceptuj(nasz punkt widzenia) albo giń(metaforycznie)". Albo może zostać antyfeministą :). Nie konserwatystą i fanem "starego, lepszego systemu", tylko postępowcem. Piewcą prawdzwej równości wyprzedzającym o dwie długości feministów, LGTbowców i całą resztą :) :) :) :) :) > Zresztą przecież ten męski punkt widzenia i tak jest cały czas obecny, jak wspo > mniałeś, po konserwatywnej stronie i nie różni się wiele od tego, co już było, > co znamy na pamięć i za czym niespecjalnie tęsknimy. Ale to inny punkt widzenia. To nie jest świadome analityczne spojrzenie - to sentymentalne oglądanie się wstecz. Bezsensowne. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 15:02 "Nie konserwatystą i fanem "starego, lepszego systemu", tylko postępowcem. Piewc > ą prawdzwej równości wyprzedzającym o dwie długości feministów, LGTbowców i cał > ą resztą :) :) :) :) :) " To o ile długości Ty już wyprzedziłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 21:09 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > > Miłą odmianę znajdziesz wszędzie, gdzie prezentowane jest stanowisko reli > gijno- > > konserwatywne, nie oświecone, lecz mile ciemne. > > No właśnie. To jest jak na razie jedyne stronnictwo, które akcentuje wartościow > e aspekty męskości. Czyzby? Chociaz wlasciwie co rozumiesz/my pod tym pojeciem "wartosciowe aspekty meskosci"? Chyba nie to, co druga strona, np. feministycznie nastawiona, neguje, czy krytykuje? Pytanie czy w "nowoczesnym" świecie jest miejsce na męskość > , bo ideologia feministyczna przez 50 lat prezentowała ją jako zło wcielone (w > większym bądź mniejszym stopniu). Nie ma płaszczyzny która pozwalałaby choć spr > óbować osiągnąć porozumienie. Co to jest kobiecosc? co to jest meskosc? I jest w koncu ten gender, czy go nie ma? Jest taka plaszczyzna, co najmniej jedna, choc sądze, ze wiecej, ale watpie, zeby wiekszosc chciala sie tam wdrapywac, zarowno z prawej strony, ale tez i z lewej, jaka mamy przynajmniej, takze feministycznej, z wyjatkami - duzo sobie mozna wysnuc ciekawych wniokow dotyczacych tzw. kwestii plci na bazie transgender, teorii i praktyki (najlepiej gadac z ludzmi tg) To sie dopiero wszystko przewraca do gory nogami, po kilka razy :) Ale madrzy ludzie z tytulami uniwersyteckimi pewnie juz to lepiej opisali. > Nie to miałem na myśli. Jak rozmawiamy o męskości, kobiecości i prześladowaniu > tej pierwszej (w grubym przejaskrawieniu), to absolutnie OSTATNIĄ rzeczą o jaki > ej facet ma prawo wspominać jest przemoc w rodzinie realizowana rękami kobiet. > Przemoc wśród bliskich to od zawsze był poważny problem męski, i tylko idiota m > oże go relatywizować czy wręcz negować, mówiąc że kobiety specjalizują się w "p > rzemocy psychicznej". Problem polega na tym, ze taki zarzut pana jest przede wszystkim glupi, a nie ze nie ma prawa tak mowic. Glupi, bo przemoc psychiczna wystepuje ZAWSZE, przy kazdym innym rodzaju i przejawie stosowania przemocy, a nie ze my wam tak, ale za to wy nam siak. Mysle, ze warto mowic glosno o kazdym przejawie przemocy, a jeszcze wiecej o tych, ktore sa z roznych powodow bardziej przemilczane od innych, teraz, bo co dawniej bywalo, jeszcze pare lat temu, to mysle, ze sie jednak duzo zmienilo, w opinii spolecznej itd. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 21:40 > Czyzby? > Chociaz wlasciwie co rozumiesz/my pod tym pojeciem "wartosciowe aspekty meskosc > i"? Chyba nie to, co druga strona, np. feministycznie nastawiona, neguje, czy k > rytykuje? Różne rzeczy krytykują, zależy kogo pytać :D > Problem polega na tym, ze taki zarzut pana jest przede wszystkim glupi, a nie z > e nie ma prawa tak mowic. Glupi, bo przemoc psychiczna wystepuje ZAWSZE, przy k > azdym innym rodzaju i przejawie stosowania przemocy, a nie ze my wam tak, ale z > a to wy nam siak. To oczywiste. Przemoc psychiczna w opozycji do fizycznej jest opisywana przez tych którzy twierdzą że mężczyźni to też masowo ofiary, choć oczu podbitych nie mają. Jakoś to trzeba tłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 20.03.13, 22:16 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > Różne rzeczy krytykują, zależy kogo pytać :D Jak zwykle unik ;) > Przemoc psychiczna w opozycji do fizycznej jest opisywana przez t > ych którzy twierdzą że mężczyźni to też masowo ofiary, choć oczu podbitych nie > mają. Jakoś to trzeba tłumaczyć. Ale co tlumaczyc trzeba jakos? Niby rozumiem, ale nie wiem, czy do konca. To jak nie mozna udowodnic, to lepiej cicho siedziec? Rozumiem, ze na takim forum femiznim, to jest zwykle "argument" w stylu 'a u was bija murzynow', ale to forum nie jest pepkiem siwiata. Mezczyzni jak mezczyzni, ale dzieci, to juz inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 21.03.13, 02:45 > To oczywiste. Przemoc psychiczna w opozycji do fizycznej jest opisywana przez t > ych którzy twierdzą że mężczyźni to też masowo ofiary, choć oczu podbitych nie > mają. Jakoś to trzeba tłumaczyć. Ale to takie banalne. Jeśli on wypomina jej że jest drętwa w łóżku, kiepsko gotuje, p...doli godzinami o niczym przez telefon, ona zabrania jej przesiadywania na babskich pogaduchach albo wydziela pieniądze albo wypomina nadwagę i porównuje z top modelkami to jest to 100% przemoc psychiczna. Kiedy ona wypomina jemu ze jest drętwy w łóżku to znaczy że jest i to jego wina i albo się weźmie za siebie albo czas zmienić model na coś lepszego, bo nie zaspokaja jej potrzeb. Kiedy mu zarzuca że źle sprząta robiąc słynny test białej rękawiczki to znaczy że i tak jest beznadziejny chociaz się stara. Kiedy ona robi mu awanturę że pije piwo i siedzi przed telewizorem oglądając mecz albo zabrania wizyt u kolegów albo robi listę rzeczy które po ślubie idą u niego w odstawkę to znaczy że chce żeby zajął się czymś sensownym a nie bzdetami. Kiedy on musi oddac jej swoją pensję a ona wydziela mu kasę na fajki to przecież nie jest przemoc psychiczna tylko ona troszczy się o budżet domowy bo "są ważniejsze wydatki" choćby jej solarium i wizyta u kosmetyczki a poza tym jak mu brakuje to niech poszuka lepszej pracy jak inni znajomi faceci jej koleżanek. Jeśli on ma nadwagę a ona mówi że jest spaślakiem to znaczy dla niego że musi się wziąć za siebie i już. Przecież to proste i wynika z tego że kobiety nie stosują przemocy, przecież facet nie ma podbitych oczu a to że podporządkowała sobie jego całkowicie oznacza tylko że "owinęła go sobie wokół palca" co jest dość żartobliwym stwierdzeniem bo w kazdej chwili może go sobie odwinąć a on jak się dał owinąć to widocznie pantoflarz jest i miętka ci... i dobrze mu tak. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Psychologia nie jest nauką ścisłą 21.03.13, 09:11 corgan1 napisał: > Przecież to proste i wynika z tego że kobiety nie stosują przemocy, przecież fa > cet nie ma podbitych oczu a to że podporządkowała sobie jego całkowicie oznacza > tylko że "owinęła go sobie wokół palca" co jest dość żartobliwym stwierdzeniem > bo w kazdej chwili może go sobie odwinąć a on jak się dał owinąć to widocznie > pantoflarz jest i miętka ci... i dobrze mu tak. Oczywiście jest tak, jak opisujesz, kobieca przemoc jest postrzegana bardziej jako zjawisko humorystyczne niż groźne. Ale po pierwsze - nie wszędzie i zawsze, bo są dwa wyraźnie różne style, jeden to ten od wątroby, drugi od owinięcia wokół palca. Druga sprawa, to to, że to jednak mężczyźni rządzili i rządzą; kobiecy spryt żeby niewiem jak wielki przegra z prawem i ogólnymi zasadami rządzącymi w społeczeństwie, wyznaczonymi przez mężczyzn. No i to trzecie - kobieca przemoc w stosunku do mężczyzny jest 'zabawna', bo odwraca patriarchalne role płciowe - to facet ma bić i rzadzić; kobieca przemoc wobec dzieci jest niewidzialna, zupełnie tak samo jak systemowa przemoc teściowych wibec synowych w społeczeństwacxh bardziej konserwatywnych - bo daje upust nagromadzonej agresji. To piramida, nie kapujesz? Na wierzchu siedzą najważniejsi faceci, poniżają tych spod spodu, a ci leją tych poniżej i podległe sobie kobiety, zaś te leją podległe sobie kobiety i dzieci. Dzieci leją siebie nawzajem i katują zwierzęta. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Nie masz racji 19.03.13, 23:08 Standardy, etyka zawodu oraz prawo. Jeśli już coś wzbudza kontrowersje, to nie przechodzi gładko, poza kontrolą, no i dobrze, bo to za delikatna materia, żeby sobie eksperymentować na żywym organizmie, jak w jakimś obozie, czy gapikowie. Ideologię zostawia się w domu. A sposobów dla SPECJALISTY do wyboru jest sporo, normalnych, legalnych, uczciwych oraz skutecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
twojabogini Re: Podrzucam 19.03.13, 14:07 To psychoterapeuta jednej książki. Przeczytał sobie "Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy" autorstwa Johna Eldredge. W całym wywiadzie pobrzmiewają jej echa. Przetworzył książkę, która sama w sobie jest stekiem absurdów, półprawd i przeinaczeń przez swój wątły umysł - no i zajmuje się teraz terapią pokrzywdzonych misiów, którym odebrano męskość i dowartościowuje się swoim motorem. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Podrzucam 19.03.13, 14:21 Ten pogląd jest dość popularny. Np nie postrzega się jako przemoc domową sytuacji, kiedy pan domu trzyma za mordę rodzinę i ta rodzina dzięki temu chodzi jak w zegarku. Np blog "na marginesie życia", gdzie kurator, bądź osoba podająca się za takowego, opisuje swoją pracę z patologią społeczną. Z tym, że za patologię uważane są wyłącznie osoby w trakcie ciągu alkoholowego mieszkające w melinach. Przede wszystkim kobiety, bo to one zmieniają konkubentów jak rękawiczki, one prostytuują się za jabola, one zachodzą w kolejne ciąże po pijaku, one rodzą dzieci z FAS, one ostatni grosz z alimentów albo zasiłku przepuszczają na alkohol zamiast na żarcie dla dzieci, one leżą całymi dniami zamroczone alkoholem w barłogu zamiast sprzątać, gotować i zajmować się dziećmi, które w tym czasie wagarują, prostytuują się, chuliganią, handlują narkotykami i popadają w alkoholizm i narkomanię. One, nie faceci, którzy albo są w ciągu alkoholowym albo kryminale, którzy zapładniają kogo popadnie a potem nawet alimentów nie chcą płacić, nie mówiąc o jakiejkolwiek innej formie interesowania się dziećmi. I oczywiście sytuacja, kiedy pani menelowa wreszcie znajdzie sobie mniej menelskiego konkubenta, bądź mniej menelski mąż wróci z więzienia i za mordę weźmie towarzystwo, uważana jest za rozwiązanie problemu. Wrócił pan, oczywiście nadal lubiący sobie wypić jak to chłop, ale okazjonalnie, przypie...ł menelicy i meneliciontkom i od razu wszystko chodzi jak w zegarku. Posprzątane, ugotowane, melina zlikwidowana, dzieci nie wagarują i nawet dzielnicowy nie ma na nich zgłoszeń. Zatem patologii już nie ma i najczęściej nie ma też dalszych podstaw do kuratorskiego nadzoru, który nad taką rodziną sądownie ustaje. Społeczeństwo zyskało kolejną porządną rodzinę. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrzucam 19.03.13, 16:22 > Z tym, że za patologię uważane są wyłącznie osoby w trakcie ciągu alkoholowego > mieszkające w melinach. Przede wszystkim kobiety, bo to one zmieniają konkubent > ów jak rękawiczki, one prostytuują się za jabola, one zachodzą w kolejne ciąże > po pijaku, one rodzą dzieci z FAS, A z tym się zupełnie nie zgodzę. Kobiety są pokazane tam czesto jako te które ciągle walczą o poprawę losu. Na miarę swoich możliwości. > Społeczeństwo zyska > ło kolejną porządną rodzinę. Zgadza się, i to bez sarkazmu. Nie wymagajmy od życia cudów. Jak kobieta znalazła takiego to i tak najlepszy z dostępnych facetów. I dzieci większe szanse na szczęśliwe życie mają. berta-death napisała: > Ten pogląd jest dość popularny. Np nie postrzega się jako przemoc domową sytuac > ji, kiedy pan domu trzyma za mordę rodzinę i ta rodzina dzięki temu chodzi jak > w zegarku. Jeśli jako alternatywę pokazujesz zawszoną melinę to faktycznie ten obraz jest jak raj. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Podrzucam 19.03.13, 17:10 Cały myk na tym polega, że w naszym społeczeństwie przemoc, zwłaszcza wobec kobiet i dzieci jest usprawiedliwiona. Ważne, żeby chłop znalazł dobry pretekst. Jak tylko nie robi tego w pijackim widzie, żeby komuś w mordę dać dla rozładowania agresji, to niech sobie babę leje jak zasłużyła. W końcu jak chłop baby nie bije, to jej wątroba gnije. A co do samego bloga, to on tak naprawdę wcale nie pokazuje patologii meneli, tylko patologię społeczeństwa, która woli dać etykietę patologii garstce ludzi niepełnosprawnych psychicznie, żeby przymykać oko i portfele na przemoc i inne nadużycia rozgrywające się w sąsiedztwie każdego obywatela. Takie rodziny jakie on tam opisuje, to nie powinny podlegać ani kuratorowi, ani opiece społecznej, z marszu powinno im się konfiskować dzieci a ich samych w DPSach umieszczać, częściowo albo całkowicie ubezwłasnowolniać i za zgodą opiekuna prawnego wszczepiać implanty antykoncepcyjne i uwalać lekami uspakajającymi, obniżającymi libido i pociąg do libacji. I tak dzieje się w większości cywilizowanych krajów. W cywilizowanym kraju za patologię, której daje się jako taką szansę poprzez nadzór kuratora czy opiekuna społecznego, uznaje się właśnie takiego chłopa co to czasem sobie wypić lubi, czasem pokazać kto tu rządzi, ale czasem to nawet do pracy pójdzie a może i zawodu jakiego się wyuczy, więc i praca lepsza mu się trafia. Tylko, że nawet im nie daje się dziesiątek szans i latami nie próbuje odmienić. Jak nie skorzystają z porad i pomocy i nie rokują na poprawę, to od razu sprawa trafia do sądu a dzieci do rodziny zastępczej. A potem to tylko woda na młyn dla wszelakich superekspresów i Rutkowskich jak to polakom dzieci odbierają za niewinność albo jak to emigrantów gnębią i sąsiedzi złośliwie policję wezwali a ta złośliwie pana silnorękiego skuła kajdanami i do aresztu wsadziła. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrzucam 19.03.13, 17:32 > A co do samego bloga, to on tak naprawdę wcale nie pokazuje patologii meneli, t > ylko patologię społeczeństwa, która woli dać etykietę patologii garstce ludzi n > iepełnosprawnych psychicznie, żeby przymykać oko i portfele na przemoc i inne n > adużycia rozgrywające się w sąsiedztwie każdego obywatela. Takie rodziny jakie > on tam opisuje, to nie powinny podlegać ani kuratorowi, ani opiece społecznej, > z marszu powinno im się konfiskować dzieci a ich samych w DPSach umieszczać, cz > ęściowo albo całkowicie ubezwłasnowolniać i za zgodą opiekuna prawnego wszczepi > ać implanty antykoncepcyjne i uwalać lekami uspakajającymi, obniżającymi libido > i pociąg do libacji. Widzisz. Tutaj mamy doczynienia z niezwykle, bardzo ale to bardzo istotną kwestią równowagi pomiędzy wolnością a opieką. Zwiększenie poziomu opieki zawsze oznacza ograniczenie, niekiedy skrajne, wolności. Model skandynawski nie wszędzie i nie każdemu pasuje. Poza tym nie każde społeczeństwo stać na to finansowo. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Podrzucam 19.03.13, 19:36 Przypominam, że nie mówimy o zdrowych pełnosprawnych obywatelach, tylko o ludziach upośledzonych umysłowo. Trudno dawać pełną wolność i pełnię swobód obywatelskich komuś o umyśle 4-latka. Bo już nawet zdrowy 5-latek pozostawiony sam sobie przy wsparciu i wskazówkach kuratora, nie wpadłby w takie bagno jak ludzie z tego bloga. Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus latwiej o model skandynawski, 19.03.13, 19:39 kiedy sie nie buduje drogich stadionow jendorazowego uzytku np Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: latwiej o model skandynawski, 19.03.13, 19:47 Ale za to zagraniczniakom się podobało. "Poland is great" i te sprawy. PR znaczy się czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: latwiej o model skandynawski, 19.03.13, 21:00 To nie jest kwestia dróg, tylko ładowania kasy w reanimowanie trupa. Nie wiem komu do łba strzeliło, żeby liczyć na to, że ktoś kto sięgnął takiego dna, że mieszka na melinie i od kilku lat nie wychodzi z ciągu alkoholowego, może jeszcze kiedykolwiek stanąć na nogi i być praworządnym obywatelem, chodzącym regularnie do pracy, płacącym podatki i zajmującym się dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: latwiej o model skandynawski, 19.03.13, 22:23 Ale system skandynawski - czy ogólnie system ścisłej opieki z założenia nie może pozwolić aby gość się zniszczył. A takie podejście jest bardzo kosztowne. Menel zamarzający na działkach - nie tak bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: latwiej o model skandynawski, 19.03.13, 22:50 Ten menel zamarzający na działkach to i u nas dość rzadkie zjawisko. Zdarza się, tak jak i inne wypadki losowe. Masowo nikt nie zamarza. Problem jest inny. Tak jak w jednym z komentarzy do bloga ktoś zauważył, że ten cały system opieki daje ciepłe posadki całej masie różnych pociotków. I to wbrew pozorom całkiem bezpieczne posadki. Menelstwo dość dużym respektem darzy tych wszystkich kuratorów i pracowników socjalnych. Od nich zależy całe ich być albo nie być, do tego nie mają grosza przy duszy i dobrze wiedzą, że jakby tak komuś włos z głowy spadł, to z kryminału nie wyjdzie. Kasy na adwokata nie ma, nie ma też żadnych znajomości ani nie jest niczyim pociotkiem a adwokat z urzędu raczej nie będzie mu przychylny, podobnie jak i sądy i prokuratura. Co innego patologia mniejszego kalibru niż meliniarnia, czyli te wszystkie drechole kibole i inne alkoholiki. Bo jakby meliniarzy poubezwłasnowolniali i w DPSach pozamykali, to następni w kolejności są właśnie mieszkańcy blokowisk typu Praga Południe. Mentalność meliniarzy, tylko problem alkoholowy mniejszy i większy spryt do zdobywania kasy, zarówno tej legalnej i nielegalnej. I do tego dość wpływowi bandyci. Nawet dzielnicowi im w drogę wolą nie wchodzić a co dopiero taki kurator, który będzie ich straszył odebraniem dzieci za przemoc w rodzinie. Nie wiem czy jakiś sędzia by się odważył podjąć taką decyzję. Dopiero jak zagranicę wyjadą, to zaczynają odczuwać, że nie są bezkarni i tamtejsze sądy, policja i opieka społeczna ich się nie boją. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: latwiej o model skandynawski, 19.03.13, 23:17 berta-death napisała: > tylko ładowania kasy w reanimowanie trupa. Nie wiem k > omu do łba strzeliło, żeby liczyć na to, że ktoś kto sięgnął takiego dna, że mi > eszka na melinie i od kilku lat nie wychodzi z ciągu alkoholowego, może jeszcze > kiedykolwiek stanąć na nogi i być praworządnym obywatelem, chodzącym regularni > e do pracy, płacącym podatki i zajmującym się dziećmi. To może by tak zestrzelić toto? Przecież jesteśmy cywilizowani, humaniści, żeby nie powiedzieć chrześcijanie, co będziemy patrzeć jak się męczy stworzenie boże a jeszcze innym, porządnym tlen zabiera. No i przecież jesteśmy jak sam-pam-bóg, znamy wyroki nasze na teraz, na kiedyś i na zawsze, na wieki wieków ament! Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: latwiej o model skandynawski, 20.03.13, 00:39 Przecież wyraźnie mówiłam o DPSach, czyli miejscach gdzie zazwyczaj trafiają osoby niepełnosprawne psychicznie. Nie o zastrzeleniu. Bo chyba najgłupszą rzeczą jaką można zrobić, to dać komuś takiemu pod opiekę kilkoro dzieci i liczyć, że będzie im obiady gotował zamiast pójść w tango. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 A może pogadamu o ku...ch, drogie panie 20.03.13, 14:21 feministki? Problem nie istnieje? Tylko facet może być menelem? M. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: latwiej o model skandynawski, 20.03.13, 20:43 berta-death napisała: > Przecież wyraźnie mówiłam o DPSach, czyli miejscach gdzie zazwyczaj trafiają os > oby niepełnosprawne psychicznie. Nie o zastrzeleniu. Bo chyba najgłupszą rzecz > ą jaką można zrobić, to dać komuś takiemu pod opiekę kilkoro dzieci i liczyć, ż > e będzie im obiady gotował zamiast pójść w tango. Wyraznie to napisalas to - "Nie wiem komu do łba strzeliło, żeby liczyć na to, że ktoś kto sięgnął takiego dna, że mieszka na melinie i od kilku lat nie wychodzi z ciągu alkoholowego, może jeszcze kiedykolwiek stanąć na nogi i być praworządnym obywatelem, chodzącym regularnie do pracy, płacącym podatki i zajmującym się dziećmi" - gdzie o dzieciach jest na koncu, trzy slowa, a cala litania przed brzmi dokladnie jak to - odstrzelic, bo jak nie ma pozytku, a wiadomo, ze nie ma i nie bedzie, a jeszcze kosztuja, to. A jeszcze dawac szanse? albo druga szanse? Dobra pani, ludzki pan. Berta, prosze cie, myslisz, ze jestes ksiezniczka, ktora na swoim ziarnku jest sto szklanych gor od przepasci? Czasem wystarczy jeden krok i juz lecisz. Zwazaj-ze na jezyk i jakies ogolne podejscie, taka jestes w tym szybka, reszta miwisi. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: latwiej o model skandynawski, 21.03.13, 09:19 easz napisała: > eciach jest na koncu, trzy slowa, a cala litania przed brzmi dokladnie jak to - > odstrzelic, bo jak nie ma pozytku, a wiadomo, ze nie ma i nie bedzie, a jeszcz > e kosztuja, to. A jeszcze dawac szanse? albo druga szanse? Dobra pani, ludzki p > an. A może tak : niech ta pomoc będzie bardziej racjonalna? Wiadomo (ja wiem), że wbrew temu, co pisze Berta z takich ludzi może być jeszcze pożytek. Po długim leczeniu i rehabilitacji. Szkód, jakie spowodowali jest zawsze o niebo więcej i są nie do odrobienia. I jeszcze - nie wszyscy chcą się leczyć. Nie znaczy to, że ma się ich odstrzelić, ale między postawą szlachetnego idioty, zbyt pobłażliwego dla sprawcy=okrutnego dla ofiar a dyktatorskim okrucieństwem możliwa jest jeszcze racjonalność - maksimum dobra i pzreliczanie kosztów. Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: latwiej o model skandynawski, 22.03.13, 01:00 kocia_noga napisała: > A może tak : niech ta pomoc będzie bardziej racjonalna? Wiadomo (ja wiem), że w > brew temu, co pisze Berta z takich ludzi może być jeszcze pożytek. Po długim le > czeniu i rehabilitacji. Szkód, jakie spowodowali jest zawsze o niebo więcej i s > ą nie do odrobienia. I jeszcze - nie wszyscy chcą się leczyć. Nie znaczy to, że > ma się ich odstrzelić, ale między postawą szlachetnego idioty, zbyt pobłażliwe > go dla sprawcy=okrutnego dla ofiar a dyktatorskim okrucieństwem możliwa jest je > szcze racjonalność - maksimum dobra i pzreliczanie kosztów. Oczywiscie, nie mowie ze nie. Dokladnie, to chodzilo mi tylko o to co, a raczej jak mowi Berta. Personalnie czyli - Berta, ty tak czasem potrafisz rozwalic czlowieka z tych swoich wyzyn, jak z kalacha ;) Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Podrzucam 19.03.13, 23:10 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > Jeśli jako alternatywę pokazujesz zawszoną melinę to faktycznie ten obraz jest > jak raj. A to jest znak równości, ciekawe, że tak powszechnie trudno się to dostrzega. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrzucam 20.03.13, 10:59 easz napisała: > g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > > > Jeśli jako alternatywę pokazujesz zawszoną melinę to faktycznie ten obraz > jest > > jak raj. > > A to jest znak równości, ciekawe, że tak powszechnie trudno się to dostrzega Nie bardzo rozumiem, chyba wątek zgubiłem tutaj... możesz objaśnić? Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Podrzucam 20.03.13, 20:45 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > > easz napisała: > > > g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > > > > > Jeśli jako alternatywę pokazujesz zawszoną melinę to faktycznie ten > obraz > > jest > > > jak raj. > > > > A to jest znak równości, ciekawe, że tak powszechnie trudno się to dostrz > ega > > Nie bardzo rozumiem, chyba wątek zgubiłem tutaj... możesz objaśnić? No bo nie wiem, czy nie ironizowales, ale jesli nie, to chodzilo mi o to, ze dlaczego powszechnie uwaza sie, ze doslowna melina, to ciezki kaliber, ale taka "w przenosni", mentalna, albo po prostu rzady tyrana i psychopaty w domu, to juz przy melinie sie broni i jest ok. Tylko tego jednego wyjętego zdania dotyczylo, co napisalam. Houk. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrzucam 20.03.13, 21:37 > No bo nie wiem, czy nie ironizowales, ale jesli nie, to chodzilo mi o to, ze dl > aczego powszechnie uwaza sie, ze doslowna melina, to ciezki kaliber, ale taka " > w przenosni", mentalna, albo po prostu rzady tyrana i psychopaty w domu, to juz > przy melinie sie broni i jest ok. Bo WYDAJE MI SIĘ, że z takiego domu tyrana łatwiej na ludzi wyjść. Owszem, jest krzywda psychiczna, ale mniejsza szansa na degenerację biologiczną Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Podrzucam 20.03.13, 22:22 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > Bo WYDAJE MI SIĘ, że z takiego domu tyrana łatwiej na ludzi wyjść. Owszem, jest > krzywda psychiczna, ale mniejsza szansa na degenerację biologiczną W swiecie mulow nie ma regulow. Jesli patrzec na wybor typu wielokrotne proby samobojcze i inne formy autoagresji, wieloletnie psychoterapie, rozwalone zycie osobiste, uczuciowe, rodzinne w wieku doroslym, psychiatryk, ucieczka na koniec swiata od rodziny, z ktora mozna urwac kontakt i na 40 lat a mimo to... a na zostanie mlodocianym bandyta i zlodziejem, przewiniecie sie przez pare mozliwych poprawczakow, wiezien, terapii oraz melin, to bo ja wiem? Mnie sie NIE WYDAJE. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Podrzucam 21.03.13, 09:22 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: > Bo WYDAJE MI SIĘ, że z takiego domu tyrana łatwiej na ludzi wyjść. Owszem, jest > krzywda psychiczna, ale mniejsza szansa na degenerację biologiczną Źle ci się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrzucam 21.03.13, 10:26 kocia_noga napisała: > Źle ci się wydaje. Naturalnie może tak być. Ani nie mam szczególnego osobistego kontaktu, ani przygotowania zawodowego w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Podrzucam 21.03.13, 12:37 Graf, więc wyobraź sobie dziecko wykorzystywane seksualnie przez rodzica, ale w domu cud miód, jak z obrazka: jest kasiora, prywatne szkoły, lekcje tenisa, zdrowa żywność i w ogóle. A teraz poczytaj, jakie skutki dla psychiki ma tego rodzaju trauma i jaki jest odsetek prób samobójczych wśród dorosłych, molestowanych w dzieciństwie przez rodzica. I czy rzeczywiście dziecko, które w domu na melinie nie dojadało i czasem dostało przez plery paskiem będzie miało tak samo zdewastowaną psyche? Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Re: Podrzucam 21.03.13, 13:43 Nie popadajmy w absurdalną przesadę... Odpowiedz Link Zgłoś
easz Re: Podrzucam 22.03.13, 01:03 rekreativa napisała: > I czy rzeczywiście dziecko, które w domu na melinie nie dojadało i czasem dosta > ło przez plery paskiem będzie miało tak samo zdewastowaną psyche? Mnie chodzilo wlasnie o to, ze wg moich obserwacji, to jest to porownywalne, wplyw na rozwoj i zycie. Przemoc fizyczna jest o tyle gorsza, ze moze zabic od jednego razu/ciosu. Jesli nie zabije, to jest tak samo ch.. jak kazda inna. A zreszta nie ma tak, ze jakis rodzaj przemocy wystepuje samodzielnie, w oderwaniu od innych, czyli zataczamy kolo. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Podrzucam 22.03.13, 08:29 easz napisała: > Mnie chodzilo wlasnie o to, ze wg moich obserwacji, to jest to porownywalne, wp > lyw na rozwoj i zycie. > Przemoc fizyczna jest o tyle gorsza, ze moze zabic od jednego razu/ciosu. Jesli > nie zabije, to jest tak samo ch.. jak kazda inna. > W pewnych aspektach nawet ch...owsza. Dzieci z rodzin alkoholików mają swoje DDA, wiedzą, że krzywda spotkała je niezasłużenie, inni ludzie też potrafią zlokalizować przyczyny ich cierpień. Dzieci z domów "zimnej przemocy" spotykają się z powszechnym niezrozumieniem, łatwiej im uwierzyć, że są nieszczęśliwe, bo są złe. Ich rodzice są szanowani, tego, co się w domu dzieje nie potrafią nazwać, a jeśli nawet, spotyka się to z lekceważeniem. > Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 Re: Podrzucam 20.03.13, 12:14 > Np nie postrzega się jako przemoc domową sytuacji, kiedy pan domu trzyma za mordę > rodzinę i ta rodzina dzięki temu chodzi jak w zegarku Przecież na takiej samej zasadzie można mówić o paniach domu. No ale pani domu nie stosuje przemocy tylko "jest surowa i wymagająca". Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Podrzucam 20.03.13, 14:16 g.r.a.f.z.e.r.o napisał: "Jak rozmawiamy o męskości, kobiecości i prześladowaniu > tej pierwszej (w grubym przejaskrawieniu), to absolutnie OSTATNIĄ rzeczą o jaki > ej facet ma prawo wspominać jest przemoc w rodzinie realizowana rękami kobiet. > Przemoc wśród bliskich to od zawsze był poważny problem męski, i tylko idiota m > oże go relatywizować czy wręcz negować, mówiąc że kobiety specjalizują się w "p > rzemocy psychicznej". Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 nie przekonałaś mnie a wręcz przeciwnie 21.03.13, 02:22 > prześladowaniu tej pierwszej (w grubym przejaskrawieniu) to "przejaskrawienie" tzn. z damskiego punktu widzenia, prawda? > absolutnie OSTATNIĄ rzeczą o jakiej facet ma prawo wspominać jest przemoc > w rodzinie realizowana rękami kobiet. Jesteś w mylnym błędzie. Zakładasz pewnie że facet który jest ofiarą przemocy sam stosuje lub stosował przemoc, więc nie trzeba się nim przejmowac. Ew. pan Józek z Giżycka ma w milczeniu i pokorze znosić ciosy swojej tepej żony gdyż w Bogatyni pan Zenek strzelił swoją żonę z liścia i w ogóle kobiety cierpią bo takich Zenków jest dużo więc dopiero jak się rozwiąże problem z panami Zenkami to dopiero wtedy łaskawie można spojrzeć na problem pana Józka z Giżycka o ile po drodze nie wskoczą jakieś istotniejsze intenacjonalistyczne problemy biednych cierpiących kobiet np. obrzezanie łechtaczek we wschodniej Afryce. Do tego czasu żona pana Józka z Gizycka może go spokojnie nap...dalać. Dobrze rozumuję? > > Przemoc wśród bliskich to od zawsze był poważny problem męski, ...wśród tych mężczyzn którzy stosują przemoc. Ci którzy nie stosuję mogą temat spokojnie olać, > i tylko idiota może go relatywizować albo idiotka a raczej stado idiotek które uważają że skoro ileś tam % mężczyzn stosuje przemoc to znaczy że można olać sytuację w której ileś tam % mężczyzn sami sa ofiarami przemocy np. ze strony kobiet. > czy wręcz negować, Przecież nikt normalny nie neguje przemocy mężczyzn wobec kobiet. Problem polega na tym, że zajmujemy się wyłącznie tymi 33% kobietami które (rzekomo) doświadczyły przemocy psychicznej w rodzinie a kompletnie olewamy, null, zero tymi 21% mężczyzn którzy także doświadczyli przemocy psychicznej w rodzinie m.natemat.pl/437a4972046c04c8576a3cff581b0a18,641,0,0,0.png > mówiąc że kobiety specjalizują się w "przemocy psychicznej". m.natemat.pl/f7b382ed240101a3c5602345b21d7b07,641,0,0,0.png Nie wiem kto tak mówi, ale póki co oznacza to, że skoro 30% sprawców przemocy psychicznej i ekonomicznej to kobiety to można olac temat gdyż tysiące kobiet cierpi a w Afryce na dodatek wycinają im łechtaczki czy inne dziwne rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: nie przekonałaś mnie a wręcz przeciwnie 21.03.13, 12:31 A zauważyłeś w ogóle, że ja zacytowałam tylko wypowiedź grafa? Więc jeśli już, to do niego się zwracasz. Po drugie z grubsza chodzi o to, by nie reagować na jakiś zarzut odpowiedzią: a u was to Murzynów biją, bo jest to infantylne. Po trzecie: wskaż choćby jedną wypowiedź z tego forum, gdzie kobieta by pisała, że można lać facetów i w ogóle nie należy się zajmować kwestią przemocy wobec nich. Odpowiedz Link Zgłoś