benek231
29.06.13, 00:42
wyborcza.pl/1,76842,14155054,Agnieszka_Graff__Trzeba_uwolnic_ojca_w_Polaku.html
Gdy bodaj w 2006r. przeczytalem pierwsza prasowa wypowiedz Graff, ktora wlasnie powrocila z Zachodu, wiedzialem, ze to nareszcie "moj czlowiek". I nie pomylilem sie.
Co do uwalniania ojca w Polaku to z przyjemnoscia odnotowuje, ze jest to znakomita koncepcja, obliczona na realizacje kilku celow jednoczesnie. Przede wszystkim uderza w tradycje i proponuje zapoczatkowanie nowej, w ktorej i ojciec bedzie blizej dziecka, a dziecko blizej ojca. Wedlug mnie jest to genialne. Nowe podejscie do zycia pozwoli zarazem kobiecie na wieksza konkurencyjnosc na rynku pracy, jako ze ojciec bedzie dzielil z nia obowiazki, przez co obnizy wlasna konkurencyjnosc a podwyzszy konkurencyjnosc swej partnerki. Co przy okazji oznacza mniej paternalizmu, a wiecej osobistej wolnosci dla kobiety. Wiecej partnerstwa w malzentwie - wiecej szczescia w rodzinie, bardziej rozwiniete spoleczenstwo.
Bez wzgledu mozliwy stopien realizacji tej idei, a napotka ona na ogromne przeszkody i opory ze strony tradycji (pod wodza tego zlodziejskiego kosciolka), wypada pogratulowac swietnego pomyslu.