Dodaj do ulubionych

Wstrzasajace zdjecie

IP: *.rozanka.wroc.pl 12.09.04, 23:50
Feministki prosze o komentarz:

www.naszdziennik.pl/data/20040911/photo/0bii12.jpg
i nie jestem jakims "katolem" znalazlem to przypadkiem i pomyslalem o was. CO
o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 12.09.04, 23:57
      Ja nie jestem feministką. Jestem "katolem". One mają to, do czego dałeś link, w
      d...
      P.
      • Gość: lolo Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.rozanka.wroc.pl 13.09.04, 01:07
        bo tam znalazlem to zdjecie ? co to za roznica ?
        chodzi mi o tresc jaka niesie - co czujecie widzac taka masakre?
        • Gość: barbinator Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 09:53
          Zapytaj autora zdjęcia w którym miesiącu ciąży ta aborcja została wykonana.
          Potem wróć na forum i zapytaj kto z nas jest zwolennikiem dostępności aborcji w
          tej części ciąży.
          Potem ewentualnie będziesz mógł przeprosić - jeśli cię na to będzie stać.
          • Gość: lolo Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.rozanka.wroc.pl 13.09.04, 10:17
            dla mnie osobiscie nie ma rozanicy miedzy dzieciakiem w lonie w 2 tygodniu a
            dzieciakiem w 3 miesiacu. Tak samo nie ma dla mnie roznicy miedzy zabiciem
            prosiaka w rzezni a zabiciem czlowieka. Dusza jest dusza. Moj system wartosci
            jest zupelnie inny niz wasz i tu nigdy do porozumienia nie dojdzie.

            • Gość: barbinator Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 13:58
              > dla mnie osobiscie nie ma rozanicy miedzy dzieciakiem w lonie w 2 tygodniu a
              > dzieciakiem w 3 miesiacu.


              A dziecko na zdjęciu ma twoim zdaniem 2 tygodnie (płodowe)?
              Czy ty w ogóle rozumiesz co się do ciebie pisze?
              • Gość: maTADor Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 21:50
                Kobieto, kto tu nie wie co się do kogo piszę? Przecież gdyby lolo znalazł, to z
                pewnością pokazałby i zdjecie dziecka dwutygodniowego! Czy twoim zdaniem takie
                zdjęcie nie byłoby wstrzasające???
                • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 17.09.04, 23:36
                  Gość portalu: maTADor napisał(a):

                  > Kobieto, kto tu nie wie co się do kogo piszę? Przecież gdyby lolo znalazł, to
                  z
                  >
                  > pewnością pokazałby i zdjecie dziecka dwutygodniowego! Czy twoim zdaniem
                  takie
                  > zdjęcie nie byłoby wstrzasające???

                  Mężczyzno, zawsze reagujesz tak emocjonalnie?

                  Dokowski ma rację, że to jest pornografia; jest nieprawdziwe i ma wywoływać
                  określone emocje.
                  • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 23:47
                    diabollo napisał:

                    >
                    > Dokowski ma rację, że to jest pornografia; jest nieprawdziwe i ma wywoływać
                    > określone emocje.

                    Dokowski nawet twierdzi, że takie zdjęcia służą do onanizowania się nad nimi.
                    bardzo interesująca obserwacja.Ciekawe skąd on to wie.
                    W Anglii mozna zrobic aborcję do 6 miesiąca. Ciekaw jestem czy 6-miesięczny
                    płód wygląda tak jak ten na zdjęciu, czy tez to oczywista manipulacja i taki
                    płód wygląda jak struś.
                    • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 18.09.04, 10:57
                      Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                      > diabollo napisał:
                      >
                      > >
                      > > Dokowski ma rację, że to jest pornografia; jest nieprawdziwe i ma wywoływ
                      > ać
                      > > określone emocje.
                      >
                      > Dokowski nawet twierdzi, że takie zdjęcia służą do onanizowania się nad nimi.
                      > bardzo interesująca obserwacja.Ciekawe skąd on to wie.

                      Dokowski używa przenośni literackiej (analogicznie do ciągłych waszych
                      przenośni), w tej przenośni nie chodzi o normalną masturbację męską czy
                      kobiecą, lecz emocjonowanie się obrazem, który został wyprodukowany i
                      upubliczniony w celu wywoływania emocji.

                      > W Anglii mozna zrobic aborcję do 6 miesiąca.

                      Bardzo interesujące, możesz podać źródło tej rewelacji?

                      > Ciekaw jestem czy 6-miesięczny
                      > płód wygląda tak jak ten na zdjęciu, czy tez to oczywista manipulacja i taki
                      > płód wygląda jak struś.

                      Tutaj wspinasz się na wyżyny swojego poczucia humoru?
                      • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 22:23
                        diabollo napisał:


                        > Dokowski używa przenośni literackiej (analogicznie do ciągłych waszych
                        > przenośni), w tej przenośni nie chodzi o normalną masturbację męską czy
                        > kobiecą, lecz emocjonowanie się obrazem, który został wyprodukowany i
                        > upubliczniony w celu wywoływania emocji.

                        No popatrz, popatrz - przenośnie literackie. A ja myslałem, że kiedy ta mało
                        inteligentna rozwalona emocjonalnie, skabotyniała do cna miernota (jakby co to
                        to są tylko chwyty literackie) pisze o faszystach, pedofilach, tych co sie
                        onanizują, debilach etc, to zwyczajnie obrzuca inwektywami i próbuje obrazić.
                        A on powiadasz używa metafor. Sorki, nie zrozumiałem.

                        > W Anglii mozna zrobic aborcję do 6 miesiąca.
                        >
                        > Bardzo interesujące, możesz podać źródło tej rewelacji?

                        Tak w Anglii jest. potwierdzą ci to nawet miejscowe forumowiczki.
                        >
                        > > Ciekaw jestem czy 6-miesięczny
                        > > płód wygląda tak jak ten na zdjęciu, czy tez to oczywista manipulacja i t
                        > aki
                        > > płód wygląda jak struś.
                        >
                        > Tutaj wspinasz się na wyżyny swojego poczucia humoru?

                        Nie, to nie są wyżyny. Potrafię być dowcipniejszy. No więc jak to jest z takim
                        płodem co ma 6 miesięcy? jest jak owca, struś, czy co tam jeszcze? Może jak
                        struś? Dokowski pisze, że jak struś. jak myślisz. chodziło mu jajo strusie (bo
                        jeszcze nienarodzony) czy już o narodzonego strusia. A po aborcji, jak wygląda?
                        tak jak na tym zdjęciu, czy może całkiem sympatycznie. A może jak jajecznica ze
                        strusiego jaja?

                        • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 18.09.04, 22:39
                          Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                          > diabollo napisał:
                          >
                          >
                          > > Dokowski używa przenośni literackiej (analogicznie do ciągłych waszych
                          > > przenośni), w tej przenośni nie chodzi o normalną masturbację męską czy
                          > > kobiecą, lecz emocjonowanie się obrazem, który został wyprodukowany i
                          > > upubliczniony w celu wywoływania emocji.
                          >
                          > No popatrz, popatrz - przenośnie literackie. A ja myslałem, że kiedy ta mało
                          > inteligentna rozwalona emocjonalnie, skabotyniała do cna miernota (jakby co
                          to
                          > to są tylko chwyty literackie) pisze o faszystach, pedofilach, tych co sie
                          > onanizują, debilach etc, to zwyczajnie obrzuca inwektywami i próbuje obrazić.
                          > A on powiadasz używa metafor. Sorki, nie zrozumiałem.
                          >
                          > > W Anglii mozna zrobic aborcję do 6 miesiąca.
                          > >
                          > > Bardzo interesujące, możesz podać źródło tej rewelacji?
                          >
                          > Tak w Anglii jest. potwierdzą ci to nawet miejscowe forumowiczki.
                          > >
                          > > > Ciekaw jestem czy 6-miesięczny
                          > > > płód wygląda tak jak ten na zdjęciu, czy tez to oczywista manipulac
                          > ja i t
                          > > aki
                          > > > płód wygląda jak struś.
                          > >
                          > > Tutaj wspinasz się na wyżyny swojego poczucia humoru?
                          >
                          > Nie, to nie są wyżyny. Potrafię być dowcipniejszy. No więc jak to jest z
                          takim
                          > płodem co ma 6 miesięcy? jest jak owca, struś, czy co tam jeszcze? Może jak
                          > struś? Dokowski pisze, że jak struś. jak myślisz. chodziło mu jajo strusie
                          (bo
                          > jeszcze nienarodzony) czy już o narodzonego strusia. A po aborcji, jak
                          wygląda?
                          >
                          > tak jak na tym zdjęciu, czy może całkiem sympatycznie. A może jak jajecznica
                          ze
                          >
                          > strusiego jaja?
                          >

                          Pytasz się mnie o Dokowskiego, to ja ci odpowiadam co zrozumiałem z tego co u
                          niego przeczytałem.
                          O co chodziło Dokowskiemu pytaj się jego nie mnie.
            • cztery_litery Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 02:54
              Gość portalu: lolo napisał(a):

              > dla mnie osobiscie nie ma rozanicy miedzy dzieciakiem w lonie w 2 tygodniu a
              > dzieciakiem w 3 miesiacu. Tak samo nie ma dla mnie roznicy miedzy zabiciem
              > prosiaka w rzezni a zabiciem czlowieka. Dusza jest dusza. Moj system wartosci
              > jest zupelnie inny niz wasz i tu nigdy do porozumienia nie dojdzie.

              >
              Moj system wartosci
              > jest zupelnie inny niz wasz i tu nigdy do porozumienia nie dojdzie.

              To po co tu siedzisz...idz do domu kolego.
              • Gość: 32.na.hamaku Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 02:49
                No wiesz? Chłopak ma misję, a Ty mu tak?
          • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:08
            Gość portalu: barbinator napisał(a):

            > Zapytaj autora zdjęcia w którym miesiącu ciąży ta aborcja została wykonana.
            > Potem wróć na forum i zapytaj kto z nas jest zwolennikiem dostępności aborcji
            > w tej części ciąży.

            Rozumiem, że kryterium dozwoloności jest czysto estetyczne,
            że gdyby ten mały człowiek był mniejszy i było mniej krwi
            to wszystko byłoby OK.

          • Gość: julia68 Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 09:06
            Dzień dobry po dlugiej przerwie :)

            Barbi, a za co lolo ma przepraszać? Za zamieszczenie linku do zdjęcia; za
            poruszenie, jakie wywołało zdjęcie? Za co?

            Julia
            • Gość: Jacenty Re: Wstrzasajace zdjecie IP: 217.96.29.* 15.09.04, 09:26
              Tak sobie myslę, że to zdjęcie karygodnie razi poczucie estetyki. Siedzisz
              sobie w pracy, pijesz kawkę, buszujesz po interku i szukasz nowych sióstr,
              otwierasz taki link, a tu bach! Dobry nastrój szlak trafia! Gdyby autor postu
              zamieścił zdjęcie aborcji dzieciaka 10 tygodniowego, a to juz co innego! Byłoby
              juz znacznie sympatyczniej - takie zdjęcie to i na ścianie mozna powiesić.
              • kura17 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 09:51
                Gość portalu: Jacenty napisał(a):

                > Tak sobie myslę, że to zdjęcie karygodnie razi poczucie estetyki. Siedzisz
                > sobie w pracy, pijesz kawkę, buszujesz po interku i szukasz nowych sióstr,
                > otwierasz taki link, a tu bach! Dobry nastrój szlak trafia!

                wiesz, nie musi tego linku otworzyc zaraz feministka. moze rowniez kobieta,
                ktora stracila ciaze, poronila dziecko... mysle, ze ona moze sie obejsc bez
                zdjec, ktore *bardzo* bolesnie przypomna jej jej wlasna tragedie. czasami mozna
                obyc sie bez wiedzy, jak wygladalo moje dziecko gdy je poronilam lub urodzilam
                martwe...
                • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 10:01
                  kura17 napisała:

                  > wiesz, nie musi tego linku otworzyc zaraz feministka. moze rowniez kobieta,
                  > ktora stracila ciaze, poronila dziecko... mysle, ze ona moze sie obejsc bez
                  > zdjec, ktore *bardzo* bolesnie przypomna jej jej wlasna tragedie. czasami
                  > mozna obyc sie bez wiedzy, jak wygladalo moje dziecko gdy je poronilam
                  > lub urodzilam martwe...

                  Oczywiście masz rację.

                  Z drugiej jednak strony pamiętaj, że idzie o ważną rzecz:

                  - dla Ciebie to zdjęcie jest przypomnieniem cierpienia
                  bo widzisz na nim DZIECKO,
                  - problem w tym, że dla wielu na tym forum TO lub nieco
                  mniejsze dziecko to to tylko kawałek MIĘSA
                • Gość: Jacenty Re: Wstrzasajace zdjecie IP: 217.96.29.* 15.09.04, 10:02
                  Cóż mogę dopowiedzieć... gdyby stało sie tak jak piszesz to byłoby to bardzo
                  przykre. Taki link może otworzyć także mężczyzna, którego zona poroniła...
                  Jednak pomimo tej refleksji, osobiście zamieszczenie tej fotografii pochwalam.
                  Dla mnie znacznie wazniejsze od ewentualnej przykrości jest ewentualne
                  uratowanie choćby jednego dziecka od aborcji. Być moze to zdjęcie do tego się
                  przyczyniło!
                  • kura17 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 10:43
                    Gość portalu: Jacenty napisał(a):

                    > Cóż mogę dopowiedzieć... gdyby stało sie tak jak piszesz to byłoby to bardzo
                    > przykre. Taki link może otworzyć także mężczyzna, którego zona poroniła...

                    oczywiscie, byloby to tragiczne rowniez dla mezczyzny

                    > Dla mnie znacznie wazniejsze od ewentualnej przykrosci jest ewentualne
                    > uratowanie chocby jednego dziecka od aborcji. Być moze to zdjęcie do tego się
                    > przyczyniło!

                    naprawde myslisz, ze to zdjecie odwiodlo kogos od aborcji??? szczerze watpie :(
                    bardziej by pomoglo, gdyby kobieta mogla zrobic usg i posluchac bicia serca
                    czesciej niz 3 razy w ciazy...
                    • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 11:40
                      kura17 napisała:

                      > naprawde myslisz, ze to zdjecie odwiodlo kogos od aborcji???
                      > szczerze watpie:(

                      Miła nieznajomo,
                      może masz rację, ale czy nie sądzić, że każdy sposób na to,
                      żeby odwieść choćby jedna osobę od zabijania dzieci jest dobry

                      > bardziej by pomoglo, gdyby kobieta mogla zrobic usg i posluchac bicia serca
                      > czesciej niz 3 razy w ciazy...

                      Masz całkowita rację, sprawnie działająca służba
                      zdrowia jest bardzo ważna.
                      • kura17 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 11:52
                        fulko102 napisał:


                        > moze masz rację, ale czy nie sadzisz, ze kazdy sposób na to,
                        > zeby odwiesc chocby jedna osobę od zabijania dzieci jest dobry

                        nie nie uwazam
                        nie popieram rowniez, na przyklad, zabijania lekarzy-aborcjonistow czy
                        jakichkolwiek aktow przemocy dokonywanych na i w szpitalach, ktore
                        przeprowadzaja aborcje
                        szalone czyny zawsze mozna sobie wytlumaczyc "szczytnym" celem, dlatego nie
                        zgadzam sie z Twoim zdaniem powyzej (nie mowie tutaj o tym zdjeciu jako
                        "szalonym czynie")
                        uwazam, ze to zdjecie moze byc pokazywane, o ile towarzyszy mu *uczciwy* opis
                        co-ono-przedstawia *przed* otworzeniem sie linku

                        > Masz calkowita rację, sprawnie dzialajaca sluzba
                        > zdrowia jest bardzo wazna.

                        to kolejna sprawa. ale mnie chodzilo o co innego - aby przekonac kobiety, ktore
                        chca dokonac aborcji, ze to co sie w nich rozwija to nowe zycie, w *lepszy*
                        sposob niz podsylanie takich zdjec. np poprzez pokazanie im, ze dlugo przed
                        "dozwolonym" 12 tygodniem serce plodu bije...
                        moze wiec pora zaczac *skuteczne* akcje, a nie "pohukiwac" w internecie?
                        naprawde myslisz, ze Takie akcje jak ta cos/kogos zmienia???...
                        • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 12:20
                          kura17 napisała:


                          > to kolejna sprawa. ale mnie chodzilo o co innego - aby przekonac kobiety,
                          ktore
                          > chca dokonac aborcji, ze to co sie w nich rozwija to nowe zycie, w *lepszy*
                          > sposob niz podsylanie takich zdjec. np poprzez pokazanie im, ze dlugo przed
                          > "dozwolonym" 12 tygodniem serce plodu bije...
                          > moze wiec pora zaczac *skuteczne* akcje, a nie "pohukiwac" w internecie?
                          > naprawde myslisz, ze Takie akcje jak ta cos/kogos zmienia???...

                          Mądra z Ciebie osoba.

                          Nie wiem czy takie akcje coś zmienią, to też nie jest moja akcja,
                          ale krew we mnie zawrzała jak przeczytałem posty diabollo
                          czy dokowskiego dla których płód to struś czy owca (w skrócie
                          rzecz ujmując)

                          • kura17 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 12:28
                            fulko102 napisał:


                            > Nie wiem czy takie akcje cos zmienia, to tez nie jest moja akcja,
                            > ale krew we mnie zawrzala jak przeczytalem posty diabollo
                            > czy dokowskiego dla których plód to strus czy owca (w skrócie
                            > rzecz ujmujac)

                            ale po co sie zoladkowac? wyznajesz zasade "jesli wleziesz miedzy wrony..."? ja
                            uwazam, ze kulture dyskusji powinno sie zachowac bez wzgledu na kulture oponenta
                            (choc nie zawsze jest to latwe...)
                            jak rowniez uwazam, ze bezsensowne akcje wywoluja (na ogol) bezsensowne
                            reakcje...

                            jesli uwazasz poglady Dokowskiego czy kogokolwiek innego za bzdure, to albo
                            podejmij z nimi konkretna rozmowe, albo zmilcz (jesli uwazasz, ze rozmowa nie ma
                            sensu), ale *nie* popieraj glupich akcji kogos innego, tylko dlatego, ze
                            przeciwnicy akcji glupio gadaja... to oczywiscie moje prywatne zdanie (i swego
                            rodzaju dobra rada?)
                          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 20:22
                            fulko102 napisał:

                            > kura17 napisała:
                            >
                            >
                            > > to kolejna sprawa. ale mnie chodzilo o co innego - aby przekonac kobiety,
                            >
                            > ktore
                            > > chca dokonac aborcji, ze to co sie w nich rozwija to nowe zycie, w *lepsz
                            > y*
                            > > sposob niz podsylanie takich zdjec. np poprzez pokazanie im, ze dlugo prz
                            > ed
                            > > "dozwolonym" 12 tygodniem serce plodu bije...
                            > > moze wiec pora zaczac *skuteczne* akcje, a nie "pohukiwac" w internecie?
                            > > naprawde myslisz, ze Takie akcje jak ta cos/kogos zmienia???...
                            >
                            > Mądra z Ciebie osoba.
                            >
                            > Nie wiem czy takie akcje coś zmienią, to też nie jest moja akcja,
                            > ale krew we mnie zawrzała jak przeczytałem posty diabollo
                            > czy dokowskiego dla których płód to struś czy owca (w skrócie
                            > rzecz ujmując)
                            >

                            Łżesz, czcigodny Fulko. Nigdzie nie napisałem, że płód to struś czy owca.
                            Ale naprawdę nie jestem zdziwiony. Żyjesz w świecie swoich fantazji, więc
                            dlaczego nie miałbyś uwierzyć, że diabollo coś takiego napisał.

                            Tak na marginesie, to o strusiu pisał Dokowski, no i ja go zrozumiałem tak, że
                            we wczesnej fazie rozwoju płodów płód ludzki i płód strusi są od siebie nie do
                            rozróżnienia.

                            • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 22:34
                              diabollo napisał:

                              > fulko102 napisał:
                              >
                              > > Nie wiem czy takie akcje coś zmienią, to też nie jest moja akcja,
                              > > ale krew we mnie zawrzała jak przeczytałem posty diabollo
                              > > czy dokowskiego dla których płód to struś czy owca (w skrócie
                              > > rzecz ujmując)
                              > >
                              > Łżesz, czcigodny Fulko. Nigdzie nie napisałem, że płód to struś czy owca.
                              > Ale naprawdę nie jestem zdziwiony. Żyjesz w świecie swoich fantazji, więc
                              > dlaczego nie miałbyś uwierzyć, że diabollo coś takiego napisał.

                              Zwracam honor, młody człowieku!!
                              Przejrzałem Twoje posty i rzeczywiscie nie podpisywałeś
                              się pod tym absurdalnym twierdzeniem dokowskiego, że człowiek
                              jest strusiem. Przepraszam.

                              Chciałbym także nadmienić, że nie żyję w świecie fantazji,
                              wręcz przeciwnie. Jestem po prostu omylny, ale kiedy się
                              pomylę, zawsze można liczyć na moje sprostowanie - i przeprosiny.

                              > Tak na marginesie, to o strusiu pisał Dokowski, no i ja go zrozumiałem
                              > tak, że we wczesnej fazie rozwoju płodów płód ludzki i płód strusi są
                              > od siebie nie do rozróżnienia.

                              Pamiętam, co pisał dokowski. Tylko JAKIE ZNACZENIE TO MA,
                              że mały człowieczek w trakcie dorastania jest do czegoś podobny.

                              Niewybaczalne nadużycie dokowskiego polega na tym, że mówiąc,
                              że mały człowieczek jest podobny do strusia, ryby, czy owcy
                              (i co tam jeszcze sobie wymyśli jego zboczona wyobraźnia) twierdzi,
                              że można go zabić, bo w sumie zabijasz nie człowieka tylko strusia.

                              Ale uwierz mi, młody Diabollo, choćby ten mały człowieczek w łonie
                              ciężarnej matki był podobny do strusia jak DWIE KROPLE WODY
                              to nie urodzi się z niego STRUŚ!
                              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 23:53
                                fulko102 napisał:

                                > diabollo napisał:
                                >
                                > > fulko102 napisał:
                                > >
                                > > > Nie wiem czy takie akcje coś zmienią, to też nie jest moja akcja,
                                > > > ale krew we mnie zawrzała jak przeczytałem posty diabollo
                                > > > czy dokowskiego dla których płód to struś czy owca (w skrócie
                                > > > rzecz ujmując)
                                > > >
                                > > Łżesz, czcigodny Fulko. Nigdzie nie napisałem, że płód to struś czy owca.
                                >
                                > > Ale naprawdę nie jestem zdziwiony. Żyjesz w świecie swoich fantazji, więc
                                >
                                > > dlaczego nie miałbyś uwierzyć, że diabollo coś takiego napisał.
                                >
                                > Zwracam honor, młody człowieku!!
                                > Przejrzałem Twoje posty i rzeczywiscie nie podpisywałeś
                                > się pod tym absurdalnym twierdzeniem dokowskiego, że człowiek
                                > jest strusiem. Przepraszam.
                                >
                                > Chciałbym także nadmienić, że nie żyję w świecie fantazji,
                                > wręcz przeciwnie. Jestem po prostu omylny, ale kiedy się
                                > pomylę, zawsze można liczyć na moje sprostowanie - i przeprosiny.
                                >
                                > > Tak na marginesie, to o strusiu pisał Dokowski, no i ja go zrozumiałem
                                > > tak, że we wczesnej fazie rozwoju płodów płód ludzki i płód strusi są
                                > > od siebie nie do rozróżnienia.
                                >
                                > Pamiętam, co pisał dokowski. Tylko JAKIE ZNACZENIE TO MA,
                                > że mały człowieczek w trakcie dorastania jest do czegoś podobny.
                                >
                                > Niewybaczalne nadużycie dokowskiego polega na tym, że mówiąc,
                                > że mały człowieczek jest podobny do strusia, ryby, czy owcy
                                > (i co tam jeszcze sobie wymyśli jego zboczona wyobraźnia) twierdzi,
                                > że można go zabić, bo w sumie zabijasz nie człowieka tylko strusia.
                                >
                                > Ale uwierz mi, młody Diabollo, choćby ten mały człowieczek w łonie
                                > ciężarnej matki był podobny do strusia jak DWIE KROPLE WODY
                                > to nie urodzi się z niego STRUŚ!


                                Sprawy nie ma. Tym bardziej, że nazwałeś mnie "młodym człowiekiem". Bardzo
                                dziękuję (niektóre twoje wyobrażenia są naprawdę bardzo fajnie, skąd się bierze
                                ten fanatyzm?).

                                Pytaj Dokowskiego co chciał przekazać. Może to, że życie człowieka czy
                                jakiegokolwiek zwierzaka nie zaczyna się od jednego punktu, tylko jest to
                                proces, długi, skomplikowany, mający wiele faz rozwoju.

                                Wiem, że lubisz proste recepty, brawurowo nazywać zabijaniem człowieka coś co w
                                większości rozwiniętych krajów jest prawnie dopuszczalne, lubisz identyfikować
                                się z tymi co bezpardonowo walczą o Dobro.
                                Pozwól na pytanie osobiste: masz dzieci?
                                • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 17.09.04, 16:05
                                  diabollo napisał:

                                  > Sprawy nie ma. Tym bardziej, że nazwałeś mnie "młodym człowiekiem". Bardzo
                                  > dziękuję (niektóre twoje wyobrażenia są naprawdę bardzo fajnie,

                                  Dzięki.

                                  > skąd się bierze ten fanatyzm?).

                                  Dzięki, i za to.

                                  > Pytaj Dokowskiego co chciał przekazać. Może to, że życie człowieka czy
                                  > jakiegokolwiek zwierzaka nie zaczyna się od jednego punktu, tylko jest to
                                  > proces, długi, skomplikowany, mający wiele faz rozwoju.

                                  Niewątpliwie jest to długi i skomplikowany proces.

                                  Młody Diabollo, zwróć jednak uwagę, że akt narodzenia
                                  nie kończy tego procesu, jest tylko zakończeniem
                                  pewnego etapu po którym następują dalsze:
                                  nauka oddychania, trawienia, słyszenia,
                                  patrzenia, chodzenia, mówienia, nauka zachowań
                                  społecznych, itd., itd.

                                  Noworodek dalej intensywnie rośnie, a np. jego
                                  mózg osiąga "sprawność" mózgu szympansa dopiero
                                  po pewnym czasie - czy to znaczy, że na tym etapie
                                  rozwoju JEST SZYMPANSEM. Czy można go zabić?

                                  Zresztą ludzie z anatomicznego czy genetycznego punktu
                                  widzenia (stosując rozumowanie dokowskiego) w ogóle
                                  "nieznacznie" różnią się od zwierząt - czy to oznacza,
                                  że człowiek staje się człowiekiem dopiero po nabyciu
                                  cech społecznych (kazusy "dzikich dzieci" na końcu postu
                                  - nie chcę przedłużać).

                                  Z przyjmnością podejmę dalszą dyskusję na temat aborcji
                                  (karać czy informawać, itd.) - choćby dlatego, że nie mam
                                  jasno skrystalizowanych poglądów na ten temat, chętnie też
                                  czegoś się nauczę, bo nie pozjadałem wszystkich rozumów.

                                  Jednak bez zaakceptowania oczywistego podstawowego
                                  faktu, że musimy traktować malutkiego człowieczka
                                  jako CZŁOWIEKA OD CHWILI POCZĘCIA - dyskusja
                                  na temat technicznych rozwiązań (prawo, rola państwa,
                                  edukacja, profilaktyka) jest niemożliwa i bezprzedmiotowa
                                  nie znamy bowiem CELU tych rozwiązań!

                                  Jeśli płód nie jest człowiekiem cele rozwiązań technicznych
                                  będą zupełnie inne, niż gdy uznamy że płód jest człowiekiem!

                                  To nie znaczy, że po uznaniu oczywistości, że płód jest
                                  CZŁOWIEKIEM nie nalezy brac pod uwagę pozostałych
                                  interesariuszy (matki, ojca, rodziny, społeczeństwa, państwa, itd.).

                                  Mój post kieruję również do tego uparciucha - DOKOWSKIEGO!


                                  > Pozwól na pytanie osobiste: masz dzieci?

                                  Mam, dwóch synów (moje dumy i chluby): 16 i 18 lat.


                                  KAZUSY DZIKICH DZIECI:

                                  - Czteroletni Berci Kutrovics z Wegier, ktorym opiekowaly sie
                                  psy panstwa Kutrovicsow chodzil tylko na czworakach, wachal
                                  jedzenie zanim wzial cos do ust i spal w kacie, zwiniety w klebek.

                                  - W 1973r. w dzungli Sri Lanki znaleziono 12-letniego chlopca.
                                  Wychowany przez malpy, chrzakal i skamlal, poruszal sie na czterech
                                  konczynach i siadal zupelnie jak malpa.

                                  - W latach 40. XX wieku na Pustyni Arabskiej znaleziono chlopca
                                  zyjacego z gazelami. Nauczyl sie biegac tak szybko,
                                  jak jego "przybrani rodzice".

                                  No i co, byli ludźmi czy zwierzętami?
                                  • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 17.09.04, 20:44
                                    fulko102 napisał:

                                    > diabollo napisał:
                                    >
                                    > > Sprawy nie ma. Tym bardziej, że nazwałeś mnie "młodym człowiekiem". Bardz
                                    > o
                                    > > dziękuję (niektóre twoje wyobrażenia są naprawdę bardzo fajnie,
                                    >
                                    > Dzięki.
                                    >
                                    > > skąd się bierze ten fanatyzm?).
                                    >
                                    > Dzięki, i za to.
                                    >
                                    > > Pytaj Dokowskiego co chciał przekazać. Może to, że życie człowieka czy
                                    > > jakiegokolwiek zwierzaka nie zaczyna się od jednego punktu, tylko jest to
                                    >
                                    > > proces, długi, skomplikowany, mający wiele faz rozwoju.
                                    >
                                    > Niewątpliwie jest to długi i skomplikowany proces.
                                    >
                                    > Młody Diabollo, zwróć jednak uwagę, że akt narodzenia
                                    > nie kończy tego procesu, jest tylko zakończeniem
                                    > pewnego etapu po którym następują dalsze:
                                    > nauka oddychania, trawienia, słyszenia,
                                    > patrzenia, chodzenia, mówienia, nauka zachowań
                                    > społecznych, itd., itd.
                                    >
                                    > Noworodek dalej intensywnie rośnie, a np. jego
                                    > mózg osiąga "sprawność" mózgu szympansa dopiero
                                    > po pewnym czasie - czy to znaczy, że na tym etapie
                                    > rozwoju JEST SZYMPANSEM. Czy można go zabić?

                                    Nie rozumiem tego wywodu. Po pierwsze twoje rozumowanie opiera się na dość
                                    pyszałkowatym założeniu, że człowiek to coś lepszego niż szympans, no i
                                    szympansa zabić można, człowieka nie.
                                    Generalnie to ani szympansa ani człowieka lepiej nie zabijać - oto moja
                                    odpowiedź.

                                    > Zresztą ludzie z anatomicznego czy genetycznego punktu
                                    > widzenia (stosując rozumowanie dokowskiego) w ogóle
                                    > "nieznacznie" różnią się od zwierząt - czy to oznacza,
                                    > że człowiek staje się człowiekiem dopiero po nabyciu
                                    > cech społecznych (kazusy "dzikich dzieci" na końcu postu
                                    > - nie chcę przedłużać).
                                    > Z przyjmnością podejmę dalszą dyskusję na temat aborcji
                                    > (karać czy informawać, itd.) - choćby dlatego, że nie mam
                                    > jasno skrystalizowanych poglądów na ten temat, chętnie też
                                    > czegoś się nauczę, bo nie pozjadałem wszystkich rozumów.

                                    Świetnie, że jesteś taki otwarty. No i jeszcze tytułowanie mnie "młodym
                                    człowiekiem" i "młodym diabollem", chyba cię polubię.

                                    > Jednak bez zaakceptowania oczywistego podstawowego
                                    > faktu, że musimy traktować malutkiego człowieczka
                                    > jako CZŁOWIEKA OD CHWILI POCZĘCIA - dyskusja
                                    > na temat technicznych rozwiązań (prawo, rola państwa,
                                    > edukacja, profilaktyka) jest niemożliwa i bezprzedmiotowa
                                    > nie znamy bowiem CELU tych rozwiązań!
                                    >
                                    > Jeśli płód nie jest człowiekiem cele rozwiązań technicznych
                                    > będą zupełnie inne, niż gdy uznamy że płód jest człowiekiem!

                                    No właśnie, ja nie rozumiem o co ta wyrwana z kontekstu dyskusja co to jest
                                    płód? Płód jest płodem. Nad czym tu dyskutować?

                                    > To nie znaczy, że po uznaniu oczywistości, że płód jest
                                    > CZŁOWIEKIEM nie nalezy brac pod uwagę pozostałych
                                    > interesariuszy (matki, ojca, rodziny, społeczeństwa, państwa, itd.).
                                    >
                                    > Mój post kieruję również do tego uparciucha - DOKOWSKIEGO!
                                    >
                                    >
                                    > > Pozwól na pytanie osobiste: masz dzieci?
                                    >
                                    > Mam, dwóch synów (moje dumy i chluby): 16 i 18 lat.

                                    Fajnie, czyli wiesz, że ciąża i poród to potężny wysiłek dla organizmu i
                                    psychiki kobiety.
                                    Teraz wyobraź sobie kobietę w ekstremalnej sytuacji, bez środków, bez oparcia,
                                    w pierwszych tygodniach ciąży, która jest zdecydowana na usunięcie ciąży.
                                    Czy masz jakiekolwiek moralne prawo kazać jej urodzić wbrew jej woli?


                                    > KAZUSY DZIKICH DZIECI:
                                    >
                                    > - Czteroletni Berci Kutrovics z Wegier, ktorym opiekowaly sie
                                    > psy panstwa Kutrovicsow chodzil tylko na czworakach, wachal
                                    > jedzenie zanim wzial cos do ust i spal w kacie, zwiniety w klebek.
                                    >
                                    > - W 1973r. w dzungli Sri Lanki znaleziono 12-letniego chlopca.
                                    > Wychowany przez malpy, chrzakal i skamlal, poruszal sie na czterech
                                    > konczynach i siadal zupelnie jak malpa.
                                    >
                                    > - W latach 40. XX wieku na Pustyni Arabskiej znaleziono chlopca
                                    > zyjacego z gazelami. Nauczyl sie biegac tak szybko,
                                    > jak jego "przybrani rodzice".
                                    >
                                    > No i co, byli ludźmi czy zwierzętami?

                                    Człowiek jest tym, kim chce być. Trzeba by się zapytać zainteresowanych.
                                    A tak a propos, to jaki jest cel tego pytania?
                                    • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 17.09.04, 22:36
                                      diabollo napisał:

                                      > Nie rozumiem tego wywodu. Po pierwsze twoje rozumowanie opiera się na dość
                                      > pyszałkowatym założeniu, że człowiek to coś lepszego niż szympans, no i
                                      > szympansa zabić można, człowieka nie.
                                      > Generalnie to ani szympansa ani człowieka lepiej nie zabijać - oto moja
                                      > odpowiedź.

                                      Twoja interpretacja jest słuszna - jestem pyszałkiem i uważam,
                                      że małpa to zwierzę czyli COŚ, a człowiek to człowiek czyli KTOŚ!

                                      Co nie znaczy, że popieram bezmyślne i okrutne traktowanie
                                      zwierząt.

                                      Swoją drogą, że też od razu się nie domysliłem, że będziesz
                                      miał więcej litości dla małpy niż dla człowieka!

                                      > No właśnie, ja nie rozumiem o co ta wyrwana z kontekstu dyskusja co to jest
                                      > płód? Płód jest płodem. Nad czym tu dyskutować?

                                      A dopiero co tak zręcznie szydziłeś z Pitera (dwa posty wyżej),
                                      że definiuje problemy na zasadzie "masło maślane".

                                      Diabollo w odpowiedzi na post Pitera napisał:

                                      "Mogę nawet rozwinąć twoje odkrywcze stwierdzenie, że zabójstwo to zabójstwo,
                                      następnie samobójstwo to samobójstwo, pewną jego formą jest eutanazja, która
                                      jest eutanazją, a przerywanie ciąży to przerywanie ciąży."

                                      A ja dopowiem za Tobą, Diabollo:

                                      Płód to płód.

                                      > Fajnie, czyli wiesz, że ciąża i poród to potężny wysiłek dla organizmu i
                                      > psychiki kobiety.

                                      Diabollo, a widziałeś to zdjęcie dołączone do wątku. To dopiero
                                      musiał być wysiłek dla organizmu i psychiki tego malca!

                                      > Teraz wyobraź sobie kobietę w ekstremalnej sytuacji, bez środków, bez
                                      oparcia,
                                      > w pierwszych tygodniach ciąży, która jest zdecydowana na usunięcie ciąży.

                                      No wyobraziłem sobie, i co?

                                      > Czy masz jakiekolwiek moralne prawo kazać jej urodzić wbrew jej woli?

                                      Gówno obchodzi mnie jej wola, obchodzi mnie ten mały człowiek
                                      którego chce zabić!
                                      • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 17.09.04, 23:22
                                        fulko102 napisał:

                                        > diabollo napisał:
                                        >
                                        > > Nie rozumiem tego wywodu. Po pierwsze twoje rozumowanie opiera się na doś
                                        > ć
                                        > > pyszałkowatym założeniu, że człowiek to coś lepszego niż szympans, no i
                                        > > szympansa zabić można, człowieka nie.
                                        > > Generalnie to ani szympansa ani człowieka lepiej nie zabijać - oto moja
                                        > > odpowiedź.
                                        >
                                        > Twoja interpretacja jest słuszna - jestem pyszałkiem i uważam,
                                        > że małpa to zwierzę czyli COŚ, a człowiek to człowiek czyli KTOŚ!
                                        >
                                        > Co nie znaczy, że popieram bezmyślne i okrutne traktowanie
                                        > zwierząt.
                                        >
                                        > Swoją drogą, że też od razu się nie domysliłem, że będziesz
                                        > miał więcej litości dla małpy niż dla człowieka!

                                        Na jakiej podstawie budujesz takie insynuacje?


                                        > > No właśnie, ja nie rozumiem o co ta wyrwana z kontekstu dyskusja co to je
                                        > st
                                        > > płód? Płód jest płodem. Nad czym tu dyskutować?
                                        >
                                        > A dopiero co tak zręcznie szydziłeś z Pitera (dwa posty wyżej),
                                        > że definiuje problemy na zasadzie "masło maślane".

                                        Widzę, że wyrażam się w sposób zbyt skomplikowany. Z nikogo nie szydziłem,
                                        postulowałem zarówno Piotrusiowi jak i tobie nazywanie spraw tak jak się
                                        nazywają. Wam pewne rzeczy się mieszają: płód to u was człowiek, przerywanie
                                        ciąży to u was morderstwo, itd.

                                        > Diabollo w odpowiedzi na post Pitera napisał:
                                        >
                                        > "Mogę nawet rozwinąć twoje odkrywcze stwierdzenie, że zabójstwo to
                                        zabójstwo,
                                        >
                                        > następnie samobójstwo to samobójstwo, pewną jego formą jest eutanazja,
                                        która
                                        > jest eutanazją, a przerywanie ciąży to przerywanie ciąży."
                                        >
                                        > A ja dopowiem za Tobą, Diabollo:
                                        >
                                        > Płód to płód.

                                        Świetnie, naprawdę jesteś bardzo otwarty.


                                        > > Fajnie, czyli wiesz, że ciąża i poród to potężny wysiłek dla organizmu i
                                        > > psychiki kobiety.
                                        >
                                        > Diabollo, a widziałeś to zdjęcie dołączone do wątku. To dopiero
                                        > musiał być wysiłek dla organizmu i psychiki tego malca!

                                        To zdjęcie to mistyfikacja. Najprawdopodobniej nie ma nic wspólnego z
                                        dopuszczalną w rozwiniętych krajach aborcją. Już to ktoś tłumaczył.
                                        To obrzydliwie niemoralne wykorzystywanie szczątków płodu ludzkiego do
                                        szokowania w celach ideologicznych.


                                        > > Teraz wyobraź sobie kobietę w ekstremalnej sytuacji, bez środków, bez
                                        > oparcia,
                                        > > w pierwszych tygodniach ciąży, która jest zdecydowana na usunięcie ciąży.
                                        >
                                        >
                                        > No wyobraziłem sobie, i co?
                                        >
                                        > > Czy masz jakiekolwiek moralne prawo kazać jej urodzić wbrew jej woli?
                                        >
                                        > Gówno obchodzi mnie jej wola, obchodzi mnie ten mały człowiek
                                        > którego chce zabić!

                                        Tutaj mamy wyraźny regres w naszej dyskusji. Wcześniej zgodziłeś się, że płód
                                        to płód. Dodam, że połączony, zależny, wręcz integralna część organizmu matki.
                                        A ty znowu twierdzisz, że kilkutygodniowy płód to nie płód tylko mały człowiek.
                                    • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 23:43
                                      diabollo napisał:
                                      .
                                      > Teraz wyobraź sobie kobietę w ekstremalnej sytuacji, bez środków, bez
                                      oparcia,
                                      > w pierwszych tygodniach ciąży, która jest zdecydowana na usunięcie ciąży.
                                      > Czy masz jakiekolwiek moralne prawo kazać jej urodzić wbrew jej woli?
                                      >
                                      ten płód ją napewno napadł, może nawet chciał ją obrabowac, a ona się broniła.
                                      To napewno było w ramach obrony koniecznej.
                                      • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 18.09.04, 10:58
                                        Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                                        > diabollo napisał:
                                        > .
                                        > > Teraz wyobraź sobie kobietę w ekstremalnej sytuacji, bez środków, bez
                                        > oparcia,
                                        > > w pierwszych tygodniach ciąży, która jest zdecydowana na usunięcie ciąży.
                                        >
                                        > > Czy masz jakiekolwiek moralne prawo kazać jej urodzić wbrew jej woli?
                                        > >
                                        > ten płód ją napewno napadł, może nawet chciał ją obrabowac, a ona się broniła.
                                        > To napewno było w ramach obrony koniecznej.

                                        Znowu twoje poczucie humoru?
                                      • Gość: kosmitKa Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.crowley.pl 03.10.04, 18:19
                                        nie popieram aborcji "na widzimisię", ale dlaczego męzczyźni nie przyjmują do
                                        wiadomości, że nie każda kobieta specjalnie po to zachodziw ciążę, żeby poronić
                                        i są sytuacje, które mogają naprawdę przerosnąć. tak jak przerastają tatusiów -
                                        ale dla nich rzecz jest oczywiście prosta: nie musza nikogo zabijać, wystarczy
                                        powiedzieć przyszłej matce "do widzenia" - sprawa załatwiona. myślę, że powinno
                                        się przeprowadzić badania, ile kobiet zabija swoje nienarodzone dzieci z tego
                                        powodu, że nie chcą ich - kobiet albo dzieci, albo obojga - niedoszli
                                        tatusiowie. wtedy możemy pogadać, a teraz powiedzcie, mężczyźni: GDZIE
                                        JESTEŚCIE, KIEDY WASZE KOBIETY DECYDUJĄ SIĘ NA COŚ TAK DRASTYCZNEGO???
                    • Gość: Jacenty Kuro jestem pewien IP: 217.96.29.* 16.09.04, 09:13
                      tego co napisałem. Ta pewność wynika stąd, że ja sam wiele lat temu dostrzegłem
                      problem mordowwania dzieci przed urodzeniem dopiero po filmie prezentujacym
                      zdjęcia aborcji. Gdy wwiele lat później spotkało mnie to szczęście, że mogłem
                      usłyszeć w 3 tygodniu zycia bicie serca własnego syna, nie musiałem tracic
                      czasu na zastanawianie się czy to mój syn czy może jakies tam białko.
                      Pozdrawiam.
                      • kura17 Re: Kuro jestem pewien 16.09.04, 09:49
                        Gość portalu: Jacenty napisał(a):

                        > tego co napisałem. Ta pewność wynika stąd, że ja sam wiele lat temu
                        > dostrzegłem
                        > problem mordowwania dzieci przed urodzeniem dopiero po filmie prezentujacym
                        > zdjęcia aborcji.

                        ja mam bardzo wiele watpliwosci, czy TO jest dobrym sposobem. zamiast epatowac
                        okrucienstwami aborcji, wolalabym pokazywnie ludziom cudu nowego zycia, chocby
                        owe bicie serca...

                        > Gdy wwiele lat pózniej spotkalo mnie to szczęscie, ze moglem
                        > uslyszec w 3 tygodniu zycia bicie serca wlasnego syna...

                        ... tak, to bardzo piekny moment! dlaczego o TYM nie krzyczycie na forach?...

                        wiesz, ja tez slyszalam serduszko w 4 tygodniu zycia... ale w 10 juz nie :(
                        i dlatego takie zdjecia nieodlacznie przywodza mi na mysl dziecko, ktorego nie
                        widzialam nigdy inaczej niz na ekranie usg...
                        czasami warto pomyslec, ze jakas akcja moze wstrzasnac kims zupelnie innym, niz
                        zamierzono...
                        • Gość: Jacenty Re: Kuro jestem pewien IP: 217.96.29.* 16.09.04, 11:09
                          Kuro w naszej rozmowie jestem na przegranej pozycji bowiem z uczuciami sie nie
                          dyskutuje. Mozna je tylko szanować. Ale chciałbym wytłumaczyc forumowicza
                          zamieszczającego to zdjecie. Czy należy zniszczyć obozy-muzea dlatego, że
                          przypominaja cierpienie i na ich miejsce zbudować wesołe miasteczka żeby ludzie
                          wiedzieli jak pieknie śmieją się dzieci? To zdjęcie ma jedna niepodważalna
                          cechę - jest prawdziwe. Zapewne powinno zawierać uprzedający opis. Ale rozumiem
                          zamiar autora postu. Wokół nas zyją ludzie, którzy chcą prawdę przedstawiona na
                          tym zdjęciu wyprzeć z własnej świadomości bo ta prawda wywołuje w nich wstyd i
                          bolesnie kłuje ich sumienie. Godzi w ich wizerunek i poczucie własnej wartości.
                          Ich postawa to gleba, z której wyrasta znieczulica i egoizm, a więc cierpienie
                          innych. To zdjęcie jest "szarpaniem rany". Gdy byłem młodym chłopakiem w
                          podobny sposób zabito mojego brata albo siostrę. Nie muszę ci pisać jak takie
                          zdarzenie wpływa np na relacje rodzinne. Dzisiaj wiem, że muszą pamiętać o
                          prawdzie-tak właśnie stało! i pozwolić aby zycie zwyciężało.
      • Gość: Monika Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.chello.pl 13.09.04, 16:48
        Gość portalu: Piter napisał(a):

        > Ja nie jestem feministką. Jestem "katolem". One mają to, do czego dałeś link,
        >w d...

        A ty gdzie to masz ?
        • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 14.09.04, 04:46
          Dla mnie to kwestia przerwanego życia. Gdzie to mam? W sercu, w sumieniu.
          P.
          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 10:55
            Gość portalu: Piter napisał(a):

            > Dla mnie to kwestia przerwanego życia. Gdzie to mam? W sercu, w sumieniu.
            > P.

            Zaraz się rozpłaczemy.
            • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 14.09.04, 20:36
              Nie żałujcie sobie.
              P.
              • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 23:11
                Gość portalu: Piter napisał(a):

                > Nie żałujcie sobie.
                > P.

                Doprawdy, nie ma czego żałować.
            • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 23:15
              diabollo napisał:

              > Gość portalu: Piter napisał(a):
              >
              > > Dla mnie to kwestia przerwanego życia. Gdzie to mam? W sercu, w sumieniu.
              > > P.
              >
              > Zaraz się rozpłaczemy.

              Diabollo, podziwiam Cię, że nie pękasz w takich sytuacjach.
              Z ciebie to jest prawdziwy twardziel.

              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 13:56
                fulko102 napisał:

                > diabollo napisał:
                >
                > > Gość portalu: Piter napisał(a):
                > >
                > > > Dla mnie to kwestia przerwanego życia. Gdzie to mam? W sercu, w sum
                > ieniu.
                > > > P.
                > >
                > > Zaraz się rozpłaczemy.
                >
                > Diabollo, podziwiam Cię, że nie pękasz w takich sytuacjach.
                > Z ciebie to jest prawdziwy twardziel.
                >

                Dzięki.
          • Gość: Monika Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.chello.pl 16.09.04, 04:00
            Gość portalu: Piter napisał(a):

            > Dla mnie to kwestia przerwanego życia. Gdzie to mam? W sercu, w sumieniu.

            To ile niechcianych dzieci zaadoptowałeś ?
            CZy tez tez masz je wszystkie w "sumieni" ?
            • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 16.09.04, 05:28
              Tak, ich smierć mnie boli. Dla niewierzących to nie problem, dla wierzących
              jest kwestia duszy.
              Możesz sobie szysdzic do woli, ale naprawdę boleję nad ich śmiercią.
              P.
              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 13:56
                Gość portalu: Piter napisał(a):

                > Tak, ich smierć mnie boli. Dla niewierzących to nie problem, dla wierzących
                > jest kwestia duszy.
                > Możesz sobie szysdzic do woli, ale naprawdę boleję nad ich śmiercią.
                > P.

                Piotruś, ty mylisz swoje zbyt rozbudowane ego z duszą.
              • Gość: Monika Re: Wstrzasajace zdjecie IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 16:57
                Gość portalu: Piter napisał(a):


                > Możesz sobie szysdzic do woli, ale naprawdę boleję nad ich śmiercią.

                Łzy krokodyla
          • Gość: Cloe Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.crowley.pl 25.09.04, 15:14
            Oczywiście,że w sercu i sumieniu.A kazdy ma własne
      • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 02:09
        Gość portalu: Piter napisał(a):

        > Ja nie jestem feministką. Jestem "katolem". One mają to, do czego dałeś link,
        w
        >
        > d...
        > P.

        Chłopcze, każdy sądzi podług siebie.
        Dla ciebie i kolegi Rydzyka, to tylko instrument w walce ideologicznej.
        • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 14.09.04, 04:49
          Może dla ciebie to instrument walki ideologicznej. Może ty sądzisz podług
          siebie. Może o. Rydzyk jest twoim kolegą. Ale są jeszcze ludzie, dla których
          istnieją wartości, takie jak np. niewinne życie, przerwane w imie wygody, czy
          też "walki ideologicznej".
          P.
          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 10:55
            Gość portalu: Piter napisał(a):

            > Może dla ciebie to instrument walki ideologicznej. Może ty sądzisz podług
            > siebie. Może o. Rydzyk jest twoim kolegą. Ale są jeszcze ludzie, dla których
            > istnieją wartości, takie jak np. niewinne życie, przerwane w imie wygody, czy
            > też "walki ideologicznej".
            > P.

            Piotruś, rozumiem, że przyjemniej być moralistą, wyznawać szczytne wartości,
            przyjmować patetyczne pozy i walczyć ze Złem minami.

            Niebezpieczeństwo polega na tym, że tracisz kontakt z rzeczywistością, popadasz
            w najzwyklejszy idiotyzm.

            Otóż, nie znam żadnej feministki, która twierdziłaby, że aborcja jest ok.
            Wszyscy wiedzą, że aborcja jest niebezpieczna dla zdrowia kobiety i wątpliwa
            etycznie. Jeszcze bardziej wątpliwe jest zmuszanie kobiet, które nie chcą
            urodzić, do urodzenia.
            Dlatego wiele feministek uważa, że każda kobieta powinna mieć prawo decydowania
            czy chce urodzić czy nie chce. Uważa, że we wczesnym stadium i przy określonych
            warunkach kobiety powinny mieć prawo do aborcji.
            Takie prawo nikogo do niczego by nie zmuszało i tacy fanatycy jak ty, mogliby
            unikać tą możliwość szerokim łukiem.

            • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 14.09.04, 18:01
              I tu się różnimy. Nie wiedziałem tylko, że ty masz monopol na prawdę i
              decydowanie kto popada w "najzwyklejszy idiotyzm". Pozazdrościć.
              P.
              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 02:54
                Gość portalu: Piter napisał(a):

                > I tu się różnimy. Nie wiedziałem tylko, że ty masz monopol na prawdę i
                > decydowanie kto popada w "najzwyklejszy idiotyzm". Pozazdrościć.
                > P.

                Piotruś, ja nie mam monopolu na prawdę, uważam, że ludzie powinni decydować w
                takich sprawach. Ty masz monopol na prawdę i najlepiej nakazałbyś im, żeby
                robili tak jak ty uważasz za stosowne.
                I nie zazdroszczę ci tego.

            • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:37
              diabollo napisał:

              > Gość portalu: Piter napisał(a):
              >
              > Otóż, nie znam żadnej feministki, która twierdziłaby, że aborcja jest ok.

              A nasza droga BARBINATOR (cztery posty wyżej).

              > Wszyscy wiedzą, że aborcja jest niebezpieczna dla zdrowia kobiety i wątpliwa
              > etycznie.

              O jakich wątpliwościach mówisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              W końcu świat nauki jednoznacznie udowodnił,
              że płód nie jest człowiekiem.
              Gdyby były JAKIEKOLWIEK WĄTPLIWOŚCI to wrażliwe na krzywdę
              społeczną nasze drogie feministki nie pozwoliłyby na
              zabijanie ludzi!

              > Jeszcze bardziej wątpliwe jest zmuszanie kobiet, które nie chcą
              > urodzić, do urodzenia.
              > Dlatego wiele feministek uważa, że każda kobieta powinna mieć prawo
              decydowania czy chce urodzić czy nie chce. Uważa, że we wczesnym
              stadium ...

              Kiedy to coś jest jeszcze malutkie i nie zostawia po sobie tyle krwi.

              > i przy określonych warunkach kobiety powinny mieć prawo do aborcji.
              > Takie prawo nikogo do niczego by nie zmuszało ...

              Płód jako rzecz nie ma oczywiście jeszcze żadnych praw cywlinych.

              > i tacy fanatycy jak ty, mogliby unikać tą możliwość szerokim łukiem.
              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 03:03
                fulko102 napisał:

                > diabollo napisał:
                >
                > > Gość portalu: Piter napisał(a):
                > >
                > > Otóż, nie znam żadnej feministki, która twierdziłaby, że aborcja jest ok.
                >
                >
                > A nasza droga BARBINATOR (cztery posty wyżej).
                >
                > > Wszyscy wiedzą, że aborcja jest niebezpieczna dla zdrowia kobiety i wątpl
                > iwa
                > > etycznie.
                >
                > O jakich wątpliwościach mówisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                > W końcu świat nauki jednoznacznie udowodnił,
                > że płód nie jest człowiekiem.
                > Gdyby były JAKIEKOLWIEK WĄTPLIWOŚCI to wrażliwe na krzywdę
                > społeczną nasze drogie feministki nie pozwoliłyby na
                > zabijanie ludzi!

                Fulko, nie tylko zabijanie ludzi jest wątpliwe etycznie.

                >
                > > Jeszcze bardziej wątpliwe jest zmuszanie kobiet, które nie chcą
                > > urodzić, do urodzenia.
                > > Dlatego wiele feministek uważa, że każda kobieta powinna mieć prawo
                > decydowania czy chce urodzić czy nie chce. Uważa, że we wczesnym
                > stadium ...
                >
                > Kiedy to coś jest jeszcze malutkie i nie zostawia po sobie tyle krwi.

                Masz przechlapane. Nie jesteś kobietą. Gdybyś był mógłbyś realizować swoją
                pryncypialną postawę, rodzić dzieci i nie robić aborcji. A tak, pozostaje ci
                tylko epatowanie swoją wyższością i wrażliwością moralną.
                W tym temacie nikogo twoja wyższość moralna nie interesuje.
                Zajmij się sobą i tam gdzie możesz się wykazać tą swoją wyższością i
                wrażliwością.

                >
                > > i przy określonych warunkach kobiety powinny mieć prawo do aborcji.
                > > Takie prawo nikogo do niczego by nie zmuszało ...
                >
                > Płód jako rzecz nie ma oczywiście jeszcze żadnych praw cywlinych.

                Ano nie ma.

                > > i tacy fanatycy jak ty, mogliby unikać tą możliwość szerokim łukiem.
                • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:17
                  diabollo napisał:

                  > >
                  > > Płód jako rzecz nie ma oczywiście jeszcze żadnych praw cywlinych.
                  >
                  > Ano nie ma.
                  >
                  To akurat jest nieprawda. ma prawa.
                  • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 14:23
                    Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                    > diabollo napisał:
                    >
                    > > >
                    > > > Płód jako rzecz nie ma oczywiście jeszcze żadnych praw cywlinych.
                    > >
                    > > Ano nie ma.
                    > >
                    > To akurat jest nieprawda. ma prawa.

                    Jakie?
                    • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:24
                      Może dziedziczyć, może dostać rentę, może dostać odszkodowanie, nazwisko etc
                      • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 14:34
                        Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                        > Może dziedziczyć, może dostać rentę, może dostać odszkodowanie, nazwisko etc

                        Takie same prawa ma też dziecko jeszcze nie poczęte.
                        • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:37
                          diabollo napisał:

                          > Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                          >
                          > > Może dziedziczyć, może dostać rentę, może dostać odszkodowanie, nazwisko
                          > etc
                          >
                          > Takie same prawa ma też dziecko jeszcze nie poczęte.
                          Nie. nie ma. Nie istnieje coś takiego jak dziecko niepoczęte.
                          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 14:39
                            Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                            > diabollo napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                            > >
                            > > > Może dziedziczyć, może dostać rentę, może dostać odszkodowanie, naz
                            > wisko
                            > > etc
                            > >
                            > > Takie same prawa ma też dziecko jeszcze nie poczęte.
                            > Nie. nie ma. Nie istnieje coś takiego jak dziecko niepoczęte.

                            Dlaczego? Skoro istnieje nienarodzone?
                            • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 14:41
                              Zwyczajnie. pojęcie dziecko niepoczete nie ma żadnego desygnatu. natomiast
                              dziecko nienarodzone jak najbardziej ma.
                              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 14:44
                                Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                                > Zwyczajnie. pojęcie dziecko niepoczete nie ma żadnego desygnatu. natomiast
                                > dziecko nienarodzone jak najbardziej ma.

                                No i co z tego? Jak się je pocznie to będzie miało ten twój desygnat.
                                • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:02
                                  diabollo napisał:

                                  > Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                                  >
                                  > > Zwyczajnie. pojęcie dziecko niepoczete nie ma żadnego desygnatu. natomias
                                  > t
                                  > > dziecko nienarodzone jak najbardziej ma.
                                  >
                                  > No i co z tego? Jak się je pocznie to będzie miało ten twój desygnat.
                                  Pojęcie "dziecko niepoczęte" nigdy nie będzie miało desygnatu. tak samo
                                  jak "jutrzejszy snieg". Konsekwencja tego jest chocby to, że nie da się dziś
                                  sprzatnąć śniegu, który spadnie jutro.
                                • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 16:22
                                  diabollo napisał:

                                  > Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                                  >
                                  > > Zwyczajnie. pojęcie dziecko niepoczete nie ma żadnego desygnatu. natomiast
                                  > > dziecko nienarodzone jak najbardziej ma.
                                  >
                                  > No i co z tego? Jak się je pocznie to będzie miało ten twój desygnat.

                                  Co do praw cywilnych dziecka poczętego to Bezdenny oczywiście
                                  ma rację - to była tylko moja przekora.
                                  Jest tylko jeden warunek - dziecko musi urodzić sie żywe.
                                  Dziecko urodzone, ale martwe, nie ma zdolności prawnej. Domniemywa,
                                  się jednak, że jeżeli dziecko przyszło na świat to jest żywe.
                                  Co do uregulowań:
                                  1) art. 446 pkt. 1 kc - renta, zadośćuczynienie lub odszkodowanie
                                  2) art. 927 pkt. 2 i 972 kc. - dziedziczenie,
                                  3) art. 75 krio (uznanie przez ojca czyli nazwisko)
                                  Dziecko poczęte może mieć również ustanowionego kuratora
                                  do ochrony swoich praw, a nawet coś w rodzaju alimentów
                                  (na 3 pierwsze miesiące życia, ale zasądzone jeszcze
                                  przed porodem - 142 krio).
                                  • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 16:33
                                    fulko102 napisał:

                                    > diabollo napisał:
                                    >
                                    > > Gość portalu: bezdenny napisał(a):
                                    > >
                                    > > > Zwyczajnie. pojęcie dziecko niepoczete nie ma żadnego desygnatu. na
                                    > tomiast
                                    > > > dziecko nienarodzone jak najbardziej ma.
                                    > >
                                    > > No i co z tego? Jak się je pocznie to będzie miało ten twój desygnat.
                                    >
                                    > Co do praw cywilnych dziecka poczętego to Bezdenny oczywiście
                                    > ma rację - to była tylko moja przekora.
                                    > Jest tylko jeden warunek - dziecko musi urodzić sie żywe.
                                    > Dziecko urodzone, ale martwe, nie ma zdolności prawnej. Domniemywa,
                                    > się jednak, że jeżeli dziecko przyszło na świat to jest żywe.
                                    > Co do uregulowań:
                                    > 1) art. 446 pkt. 1 kc - renta, zadośćuczynienie lub odszkodowanie
                                    > 2) art. 927 pkt. 2 i 972 kc. - dziedziczenie,
                                    > 3) art. 75 krio (uznanie przez ojca czyli nazwisko)
                                    > Dziecko poczęte może mieć również ustanowionego kuratora
                                    > do ochrony swoich praw, a nawet coś w rodzaju alimentów
                                    > (na 3 pierwsze miesiące życia, ale zasądzone jeszcze
                                    > przed porodem - 142 krio).

                                    Prawo też domniemuje, że dziecko niepoczęte będzie miało prawo dziedziczenia,
                                    nazwiska, itd.
                                    Tylko, co chcecie udowodnić?
                                    Spróbujcie wyrazić to prostymi słowami.
                                    • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 16:40
                                      Prawo też domniemuje, że dziecko niepoczęte będzie miało prawo dziedziczenia,
                                      > nazwiska, itd.

                                      To też jest nieprawda.

                                      > Tylko, co chcecie udowodnić?
                                      > Spróbujcie wyrazić to prostymi słowami.
                                      Postaram się: otóż własnie staram ci się udowodnić, że nie masz racji pisząc,
                                      iż płód nie ma praw cywilnych. Płód ma prawa cywilne. Czy tak jest
                                      wystarczająco prosto, czy jeszcze coś uprościć?
                                      • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 18:50
                                        Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                                        > Prawo też domniemuje, że dziecko niepoczęte będzie miało prawo
                                        dziedziczenia,
                                        > > nazwiska, itd.
                                        >
                                        > To też jest nieprawda.
                                        >
                                        > > Tylko, co chcecie udowodnić?
                                        > > Spróbujcie wyrazić to prostymi słowami.
                                        > Postaram się: otóż własnie staram ci się udowodnić, że nie masz racji pisząc,
                                        > iż płód nie ma praw cywilnych. Płód ma prawa cywilne. Czy tak jest
                                        > wystarczająco prosto, czy jeszcze coś uprościć?

                                        Nie jestem prawnikiem. Teza, że płód ma osobowość prawną jest dla mnie
                                        absurdalna. Prawo cywilne przewidując potomstwo zabezpiecza jego interesy, to
                                        wszystko. Przynajmniej tak to widzę.

                                        Ale jeżeli ty jesteś specjalistą od prawa cywilnego, i twierdzisz, że to się
                                        nazywa "posiadanie praw cywilnych" no, to ja ci przyznaję rację i nie mamy w
                                        tym temacie o czym dyskutować.
                                        • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 19:09
                                          diabollo napisał:

                                          >
                                          > Nie jestem prawnikiem. Teza, że płód ma osobowość prawną jest dla mnie
                                          > absurdalna.
                                          Nie jest tak absurdalna jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Np. kobieta jest
                                          powiedzmy w II miesiącu ciązy. Ulega wypadkowi, albo jest np pobita -
                                          cokolwiek. Płód został uszkodzony, rodzi się kaleką. Rodzi się i Dostaje
                                          odszkodowanie, rentę itp. Wiele lat temu głosna była sprawa pewnego leku (nazwy
                                          nie pamietam) podawanenego kobietom w ciązy. lek uszkadzał płód, rodziły się
                                          dzieci bez rąk, nóg.
                                          Kolejny przykład : kobieta jest w ciąży. Zanim urodzi ginie ojciec. dziecko po
                                          urodzeniu się ma prawo do renty, dziedziczy etc.
                                          "najzabawniejsze" jest to, że dopuszczając aborcję mozna pozbawić tych
                                          wszystkich praw. To jest dopiero absurd - może dziedziczyć, ale nie ma prawa do
                                          życia. Albo inaczej - prawo do spadku ma bezwzględnie, ale prawo do życia
                                          zalezy już tylko od czyjegoś uznania.
                                          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 19:11
                                            Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                                            > diabollo napisał:
                                            >
                                            > >
                                            > > Nie jestem prawnikiem. Teza, że płód ma osobowość prawną jest dla mnie
                                            > > absurdalna.
                                            > Nie jest tak absurdalna jak się na pierwszy rzut oka wydaje. Np. kobieta jest
                                            > powiedzmy w II miesiącu ciązy. Ulega wypadkowi, albo jest np pobita -
                                            > cokolwiek. Płód został uszkodzony, rodzi się kaleką. Rodzi się i Dostaje
                                            > odszkodowanie, rentę itp. Wiele lat temu głosna była sprawa pewnego leku
                                            (nazwy
                                            >
                                            > nie pamietam) podawanenego kobietom w ciązy. lek uszkadzał płód, rodziły się
                                            > dzieci bez rąk, nóg.
                                            > Kolejny przykład : kobieta jest w ciąży. Zanim urodzi ginie ojciec. dziecko
                                            po
                                            > urodzeniu się ma prawo do renty, dziedziczy etc.
                                            > "najzabawniejsze" jest to, że dopuszczając aborcję mozna pozbawić tych
                                            > wszystkich praw. To jest dopiero absurd - może dziedziczyć, ale nie ma prawa
                                            do
                                            >
                                            > życia. Albo inaczej - prawo do spadku ma bezwzględnie, ale prawo do życia
                                            > zalezy już tylko od czyjegoś uznania.

                                            No to jesteś prawnikiem, specjalistą od prawa cywilnego czy nie jesteś?
                                            Bo jeżeli nie, to dyskusja dwóch laików na temat dość specjalistyczny sensu nie
                                            ma.
                                            • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 19:16
                                              diabollo napisał:

                                              > No to jesteś prawnikiem, specjalistą od prawa cywilnego czy nie jesteś?
                                              > Bo jeżeli nie, to dyskusja dwóch laików na temat dość specjalistyczny sensu
                                              nie
                                              >
                                              > ma.
                                              To nie ma nic do rzeczy, jestem czy nie. Ale odpowiem - nie jestem specjalistą
                                              od prawa cywilnego, nie jestem cywilistą. W tym przypadku należałoby się raczej
                                              zapytać czy jestem specjalistą od prawa rodzinnego - nie, nie jestem. Ale to co
                                              piszę nie wymaga "specjalnej" wiedzy. każdy "niespecjalista" student prawa ci
                                              to potwierdzi.
                                              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 19:19
                                                Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                                                > diabollo napisał:
                                                >
                                                > > No to jesteś prawnikiem, specjalistą od prawa cywilnego czy nie jesteś?
                                                > > Bo jeżeli nie, to dyskusja dwóch laików na temat dość specjalistyczny sen
                                                > su
                                                > nie
                                                > >
                                                > > ma.
                                                > To nie ma nic do rzeczy, jestem czy nie. Ale odpowiem - nie jestem
                                                specjalistą
                                                > od prawa cywilnego, nie jestem cywilistą. W tym przypadku należałoby się
                                                raczej
                                                >
                                                > zapytać czy jestem specjalistą od prawa rodzinnego - nie, nie jestem. Ale to
                                                co
                                                >
                                                > piszę nie wymaga "specjalnej" wiedzy. każdy "niespecjalista" student prawa
                                                ci
                                                > to potwierdzi.

                                                Jesteś studentem prawa?
                                                • Gość: bezdenny Re:Nie n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:08
                • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 16:41
                  diabollo napisał:

                  > Fulko, nie tylko zabijanie ludzi jest wątpliwe etycznie.

                  Masz rację, ale to temat na inną dyskuję.
                  Cieszę, się jednak że dostrzegasz w aborcji
                  to co oczywiste, czyli zabijanie ludzi.
                  Są na tym forum jednak Tacy, którzy widzą w tym
                  zabicie, np. strusia.
                  • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 19:19
                    fulko102 napisał:

                    > diabollo napisał:
                    >
                    > > Fulko, nie tylko zabijanie ludzi jest wątpliwe etycznie.
                    >
                    > Masz rację, ale to temat na inną dyskuję.
                    > Cieszę, się jednak że dostrzegasz w aborcji
                    > to co oczywiste, czyli zabijanie ludzi.
                    > Są na tym forum jednak Tacy, którzy widzą w tym
                    > zabicie, np. strusia.

                    Mylnie mnie zrozumiałeś. Ja nie dostrzegam w aborcji zabijania ludzi.
                    Dostrzegam mało odkrywczo (bo każdy to widzi bez względu na światopogląd i
                    opinie na temat prawnej dopuszczalności przerywania ciąży), że aborcja jest
                    niebezpieczna dla zdrowia kobiety i wątpliwa etycznie.
                    Powtórzę Ci też, że równie wątpliwe etycznie uważam zmuszanie tych kobiet do
                    urodzenia, która tego kategorycznie nie chcą.
        • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:14
          diabollo napisał:

          > Dla ciebie i kolegi Rydzyka, to tylko instrument w walce ideologicznej.

          Chcesz powiedzieć, że to TYLKO FOTOMONTAŻ?
          Uff, Dzięki, odetchnęłem - już myślałem,
          że to COŚ wygląda naprawdę jak człowiek.
          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 03:08
            fulko102 napisał:

            > diabollo napisał:
            >
            > > Dla ciebie i kolegi Rydzyka, to tylko instrument w walce ideologicznej.
            >
            > Chcesz powiedzieć, że to TYLKO FOTOMONTAŻ?
            > Uff, Dzięki, odetchnęłem - już myślałem,
            > że to COŚ wygląda naprawdę jak człowiek.

            Chcę powiedzieć, że zdjęcie opublikowane zostało przez Rydzyka. W określonym
            celu (o dziwo celem akurat nie był szacunek dla tego płodu).

            • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 16.09.04, 05:20
              A skąd wiesz? Aż tak dobrze znasz o. Rydzyka i jego zamiary?
              P.
              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 12:03
                Gość portalu: Piter napisał(a):

                > A skąd wiesz? Aż tak dobrze znasz o. Rydzyka i jego zamiary?
                > P.

                Jeżeli ktoś miałby szacunek do twojej osoby to nie publikowałby zdjęcia twojego
                zakrwawionego trupa.
                • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 16:48
                  diabollo napisał:

                  > Gość portalu: Piter napisał(a):
                  >
                  > > A skąd wiesz? Aż tak dobrze znasz o. Rydzyka i jego zamiary?
                  > > P.
                  >
                  > Jeżeli ktoś miałby szacunek do twojej osoby to nie publikowałby
                  > zdjęcia twojego zakrwawionego trupa.

                  O co myślisz o zdjęciach zabitych z Oświęcimia, Kambodży
                  czy ostatnio z Biesłania - też byś ich nie publikował, żeby kogos
                  nie urazić, czy zastosowałbyś podobne rozumowanie,
                  czy może to rozumowanie dotyczy ono tylko zabitych płodów ludzkich.
                  • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 19:10
                    fulko102 napisał:

                    > diabollo napisał:
                    >
                    > > Gość portalu: Piter napisał(a):
                    > >
                    > > > A skąd wiesz? Aż tak dobrze znasz o. Rydzyka i jego zamiary?
                    > > > P.
                    > >
                    > > Jeżeli ktoś miałby szacunek do twojej osoby to nie publikowałby
                    > > zdjęcia twojego zakrwawionego trupa.
                    >
                    > O co myślisz o zdjęciach zabitych z Oświęcimia, Kambodży
                    > czy ostatnio z Biesłania - też byś ich nie publikował, żeby kogos
                    > nie urazić, czy zastosowałbyś podobne rozumowanie,
                    > czy może to rozumowanie dotyczy ono tylko zabitych płodów ludzkich.

                    No, nikt z Biesłany nie pokazał ciał zmasakrowanych dzieci, ciała były
                    poprzykrywane prześcieradłami. Na Kałkazie jak widać jest więcej wrażliwości
                    niż w Radju Maryja czy Naszym Dzienniku.
                  • Gość: Anna Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elisa-laajakaista.fi 03.10.04, 21:56
                    To nie zdjecie z aborcji. To cialo dziecka poronionego czy wczesniaka.
      • Gość: owieczka Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.mapster / *.mapster-net.com.pl 24.09.04, 19:05
        każda nieżywa istota wyglada wstrząsająco.
    • ardzuna pierwsza zasada netykiety: 13.09.04, 00:08
      zanim napiszesz, pomyśl. I poczytaj forum, na którym chcesz coś napisac,
      spamerze. Wątek o tym zdjęciu został założony tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=15696246
      • Gość: lolo Re: pierwsza zasada netykiety: IP: *.rozanka.wroc.pl 13.09.04, 01:08
        obrazasz na dzien dobry - czyzby jakis komplex?

        • ardzuna Re: pierwsza zasada netykiety: 14.09.04, 23:14
          Gość portalu: lolo napisał(a):

          > obrazasz na dzien dobry - czyzby jakis komplex?

          Jeśli już, to complex :DDD Ale muszę cię rozczarować - to tylko kwestia tego,
          że umiem czytać i widzę, że ktoś przed tobą założył identyczny wątek.
          • fulko102 Re: pierwsza zasada netykiety: 14.09.04, 23:21
            ardzuna napisała:

            > Gość portalu: lolo napisał(a):
            >
            > > obrazasz na dzien dobry - czyzby jakis komplex?
            >
            > Jeśli już, to complex :DDD Ale muszę cię rozczarować - to tylko kwestia tego,
            > że umiem czytać i widzę, że ktoś przed tobą założył identyczny wątek.

            Niektóre wątki BOLĄ, nieprawdaż.
            • ardzuna Re: pierwsza zasada netykiety: 14.09.04, 23:25
              fulko102 napisał:

              > Niektóre wątki BOLĄ, nieprawdaż.

              Nie kotusiu. Podobno umiesz czytać ze zrozumieniem, więc poczytaj sobie, w
              szczególności netykietę. Może dotrze do Ciebie, o co mi chodziło. A moje
              stanowisko w sprawie płodu wyraziłam w dolinkowanym wątku. Oczywiście łatwo
              zrobić zdjecie z martwego porodu i twierdzić, że dokonano na płodzie aborcji,
              ale takie duże dziei poddaje się aborcji tylko w Chinach, a nie w Polsce. W
              Polsce nawet dzieci mniejsze niż to umieszcza się w inkubatorach i ratuje, o
              ile nie urodzą sie od razu martwe.
              • fulko102 Re: pierwsza zasada netykiety: 15.09.04, 09:17
                ardzuna napisała:

                > fulko102 napisał:
                >
                > > Niektóre wątki BOLĄ, nieprawdaż.
                >
                > ale takie duże dziei poddaje się aborcji tylko w Chinach, a nie w Polsce. W
                > Polsce nawet dzieci mniejsze niż to umieszcza się w inkubatorach i ratuje, o
                > ile nie urodzą sie od razu martwe.

                A więc jedank dobrze zrozumiałem - CHODZI O WIELKOŚĆ!!
                Kiedy jeszcze się mieści do kubła to wszystko jest OK.
                • ardzuna Re: pierwsza zasada netykiety: 15.09.04, 18:25
                  fulko102 napisał:

                  > A więc jedank dobrze zrozumiałem - CHODZI O WIELKOŚĆ!!
                  > Kiedy jeszcze się mieści do kubła to wszystko jest OK.

                  Bredzisz. Kolejną zasadą netykiety jest poczytanie historii forum, zanim się na
                  nim zacznie wypowiadać (a zwłaszcza z taką pewnością). Wiele razy wyraźnie
                  pisałam, co myślę o aborcji, i nie mam zamiaru tłumaczyc sie z niepopełnionych
                  win tylko dlatego, ze przyszedł fulko i coś sobie wymyślił. O zdjęciu w
                  kontekście płodu pisałam tylko to, że Nasz dziennik jak zwykle fałszuje przekaz
                  (w tym przypadku podpis pod zdjęciem). Pa.
                  • fulko102 Re: pierwsza zasada netykiety: 15.09.04, 19:48
                    ardzuna napisała:

                    > fulko102 napisał:
                    >
                    > > A więc jedank dobrze zrozumiałem - CHODZI O WIELKOŚĆ!!
                    > > Kiedy jeszcze się mieści do kubła to wszystko jest OK.
                    >
                    > Bredzisz. Kolejną zasadą netykiety jest poczytanie historii forum, zanim się
                    na
                    > nim zacznie wypowiadać (a zwłaszcza z taką pewnością).

                    Miła Ardzuniu, czego jak czego ale pewności siebie
                    to tutaj nikomu nie brakuje. Dostosowałem się.

                    > Wiele razy wyraźnie pisałam, co myślę o aborcji, i nie mam zamiaru
                    > tłumaczyc sie z niepopełnionych win tylko dlatego, ze przyszedł
                    > fulko i coś sobie wymyślił.

                    Wybacz, może mnie odrobinkę poniosło i wyciągnąłem zbyt
                    pochopne wnioski co do Twojej osoby - przyznaj jednak,
                    że tematyka gorąca (alergicznie nie lubię zabijania).

                    W wolnej chwili (których nie mam niestety zbyt wiele)
                    sprawdzę Twoje poglądy na ten temat bez dalszego nękania
                    Twojej osoby w tym temacie (chyba, że jakim złym słowem
                    mnie do niego zmusisz)



                    • sagan2 Re: pierwsza zasada netykiety: 16.09.04, 09:04
                      fulko102 napisał:

                      > (alergicznie nie lubię zabijania).

                      rozumiem, ze jestes przeciwnikiem kary smierci oraz wojny, nawet sprawiedliwej?
                      czy protestowales rownie mocno przeciwko wojnie w iraku?
                      • fulko102 Re: pierwsza zasada netykiety: 16.09.04, 16:51
                        sagan2 napisała:

                        > fulko102 napisał:
                        >
                        > > (alergicznie nie lubię zabijania).
                        >
                        > rozumiem, ze jestes przeciwnikiem kary smierci oraz wojny, nawet
                        sprawiedliwej?
                        > czy protestowales rownie mocno przeciwko wojnie w iraku?

                        Nie jestem.

                        Co nie zmienia faktu, że nie lubię zabijania,
                        zwłaszcza niewinnych i słabych. A Ty lubisz to?
    • piccolo_diavolo Re: Wstrzasajace zdjecie 13.09.04, 09:36
      A może by tak trochę zdjęć pobitych i zgwałconych kobiet i dziewcząt?
      Fotoarchiwum medycyny sądowej czeka!
      • Gość: hipokryzja Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 14.09.04, 01:28
        czytałam o zgwałconych siostrach z żeńskiego klasztoru gdzieś w Afryce, które
        dostały od papieża dyspensę na usunięcie niechcianych ciąż. Może wtedy właśnie
        zrobiono te zdjęcia płodom?....
        • sagan2 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 11:14
          Gość portalu: hipokryzja napisał(a):

          > czytalam o zgwalconych siostrach z zeńskiego klasztoru gdzies w Afryce, które
          > dostaly od papieza dyspensę na usunięcie niechcianych ciaz.

          czy moglbys/moglabys podac jakies zrodlo tej informacji? bo szczerze mowiac "nie
          uwierze, dopuki nie zobacze", ze papierz zezwolil *komukolwiek* na przeranie
          ciazy.
          byla faktycznie sytuacja, gdzie pozwolono siostrom wklasztorach zagrozonych
          atakami i gwaltami brac pigulki antykoncepcyjne, aby w razie gwaltu nie bylo
          ciazy. moze to zostalo pomieszane?
        • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:26
          Gość portalu: hipokryzja napisał(a):

          > czytałam o zgwałconych siostrach z żeńskiego klasztoru gdzieś w Afryce, które
          > dostały od papieża dyspensę na usunięcie niechcianych ciąż.
          > Może wtedy właśnie zrobiono te zdjęcia płodom?....

          Na pewno, tylko płód pingwina może być tak obrzydliwy.

      • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:21
        piccolo_diavolo napisał:

        > A może by tak trochę zdjęć pobitych i zgwałconych kobiet i dziewcząt?
        > Fotoarchiwum medycyny sądowej czeka!

        Diabolo, chłopie, tez mógłbyś wyglądać jak ten dzieciak
        na zdjęciu, gdyby twoja Mama miała twoje poglądy.
        Na szczęście, my mamy już ten niebezpieczny w dzisiejszych
        czasach płodowy okres życia za sobą.
        • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 03:12
          fulko102 napisał:

          > piccolo_diavolo napisał:
          >
          > > A może by tak trochę zdjęć pobitych i zgwałconych kobiet i dziewcząt?
          > > Fotoarchiwum medycyny sądowej czeka!
          >
          > Diabolo, chłopie, tez mógłbyś wyglądać jak ten dzieciak
          > na zdjęciu, gdyby twoja Mama miała twoje poglądy.
          > Na szczęście, my mamy już ten niebezpieczny w dzisiejszych
          > czasach płodowy okres życia za sobą.

          Mylą ci się adresarze.
          Jaką masz gwarancję, że twoja mama nigdy nie usunęła ciąży? Bo ci nie
          powiedziała? W tamtych czasach to była metoda bardzo powszechna, w dokatku
          gorzej wtedy było ze środkami antykoncepcyjnymi.
    • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 02:06
      Gość portalu: lolo napisał(a):

      > Feministki prosze o komentarz:
      >
      > www.naszdziennik.pl/data/20040911/photo/0bii12.jpg
      > i nie jestem jakims "katolem" znalazlem to przypadkiem i pomyslalem o was. CO
      > o tym myslicie?

      A co tu komentować? Że w Radiu Maryja pracują zboczeńcy?
      Którzy dla podkręcenia nastrojów wśrod nieco tępawych osiłków z MW nie cofną
      się przed niczym?
      Tylko dlaczego pomyślałeś o feministkach?
      Zapytaj się Rydzyka skąd to zdjęcie wytrzasnął, w jakim wieku był płód, skąd
      pochodzi zdjęcie, przyczyny?

      • Gość: lolo Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.rozanka.wroc.pl 14.09.04, 10:01
        dlaczego pomyslalem o feministkach bo to one walcza tak bardzo o aborcje. Dla
        mnie jest to niezrozumiale, ze kobieta jest za czyms tak nieludzkim :(
        nawet jesli doszlo do gwaltu - to nie moze byc tak,ze kare za to ma poniesc
        Bogu ducha winne dziecko. Znam kilka feministek - conajmniej polowa to
        wegetarianki ( i bardzo dobrze ja tez nie potrafie jesc zabitych zwierzat) nie
        bardzo rozumiem ich podejscia. Z jednej strony szkoda im kurczaka a z drugiej n
        ie szkoda czlowieka w lonie, ktory niejako przechodzi przez wszystkie stadia
        ewolucyjne przez te 9 miesiecy.

        To jest wlasnie hipokryzja a nie jakie splotki o dyspensach. Masz "hipokryta"
        na to jakies dowody? czy wyczytales to w jakims szmatlawcu?
        • mindcracker Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 10:18
          To dziecko, które zabijemy w wieku dwóch tygodni - zabite parę miesięcy później
          wyglądałoby tak, jak to na zdjęciu. To samo dziecko.
          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 11:19
            mindcracker napisał:

            > To dziecko, które zabijemy w wieku dwóch tygodni - zabite parę miesięcy
            później
            > wyglądałoby tak, jak to na zdjęciu. To samo dziecko.

            Podziwiam czystość i prostotę światopoglądu.
            Rozmawiałeś na ten temat szczerze z mamą, z innymi kobietami z twojego
            otocznia?
        • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 11:02
          Gość portalu: lolo napisał(a):

          > dlaczego pomyslalem o feministkach bo to one walcza tak bardzo o aborcje. Dla
          > mnie jest to niezrozumiale, ze kobieta jest za czyms tak nieludzkim :(
          > nawet jesli doszlo do gwaltu - to nie moze byc tak,ze kare za to ma poniesc
          > Bogu ducha winne dziecko. Znam kilka feministek - conajmniej polowa to
          > wegetarianki ( i bardzo dobrze ja tez nie potrafie jesc zabitych zwierzat)
          nie
          > bardzo rozumiem ich podejscia. Z jednej strony szkoda im kurczaka a z drugiej
          n
          >
          > ie szkoda czlowieka w lonie, ktory niejako przechodzi przez wszystkie stadia
          > ewolucyjne przez te 9 miesiecy.
          >
          > To jest wlasnie hipokryzja a nie jakie splotki o dyspensach. Masz "hipokryta"
          > na to jakies dowody? czy wyczytales to w jakims szmatlawcu?

          Nie znam żadnej feministki, która "walczy za aborcję".
          Znam takie, które domagają się prawnej możliwości przerywania ciąży we wczesnym
          jej stadium.

          Rozumiem, że ktoś cię zgwałcił, więc masz moralne prawo do ferowania swoich
          wyroków w sprawie ciąży wywołanej gwałtem.
          Słuchaj, podziwiam twoją odporność, spróbuj jednak zrozumieć, że dla innych
          gwałt może być dużo bardziej traumatycznym przeżyciem.
          • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:45
            diabollo napisał:

            > Gość portalu: lolo napisał(a):
            >
            > > dlaczego pomyslalem o feministkach bo to one walcza tak bardzo o aborcje.
            > Dla
            > > mnie jest to niezrozumiale, ze kobieta jest za czyms tak nieludzkim :(
            > > nawet jesli doszlo do gwaltu - to nie moze byc tak,ze kare za to ma ponie
            > sc
            > > Bogu ducha winne dziecko. Znam kilka feministek - conajmniej polowa to
            > > wegetarianki ( i bardzo dobrze ja tez nie potrafie jesc zabitych zwierzat
            > )
            > nie
            > > bardzo rozumiem ich podejscia. Z jednej strony szkoda im kurczaka a z dru
            > giej
            > n
            > >
            > > ie szkoda czlowieka w lonie, ktory niejako przechodzi przez wszystkie sta
            > dia
            > > ewolucyjne przez te 9 miesiecy.
            > >
            > > To jest wlasnie hipokryzja a nie jakie splotki o dyspensach. Masz "hipokr
            > yta"
            > > na to jakies dowody? czy wyczytales to w jakims szmatlawcu?
            >


            > Nie znam żadnej feministki, która "walczy za aborcję".

            A znasz w ogóle jakąś feministkę? Nie wyglądasz na znawcę.

            > Znam takie, które domagają się prawnej możliwości przerywania ciąży we
            wczesnym jej stadium.

            Kurwa, jesteś głupi czy za głupich uważasz innych.
            • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 02:44
              fulko102 napisał:

              > diabollo napisał:
              >
              > > Gość portalu: lolo napisał(a):
              > >
              > > > dlaczego pomyslalem o feministkach bo to one walcza tak bardzo o ab
              > orcje.
              > > Dla
              > > > mnie jest to niezrozumiale, ze kobieta jest za czyms tak nieludzkim
              > :(
              > > > nawet jesli doszlo do gwaltu - to nie moze byc tak,ze kare za to ma
              > ponie
              > > sc
              > > > Bogu ducha winne dziecko. Znam kilka feministek - conajmniej polowa
              > to
              > > > wegetarianki ( i bardzo dobrze ja tez nie potrafie jesc zabitych zw
              > ierzat
              > > )
              > > nie
              > > > bardzo rozumiem ich podejscia. Z jednej strony szkoda im kurczaka a
              > z dru
              > > giej
              > > n
              > > >
              > > > ie szkoda czlowieka w lonie, ktory niejako przechodzi przez wszystk
              > ie sta
              > > dia
              > > > ewolucyjne przez te 9 miesiecy.
              > > >
              > > > To jest wlasnie hipokryzja a nie jakie splotki o dyspensach. Masz "
              > hipokr
              > > yta"
              > > > na to jakies dowody? czy wyczytales to w jakims szmatlawcu?
              > >
              >
              >
              > > Nie znam żadnej feministki, która "walczy za aborcję".
              >
              > A znasz w ogóle jakąś feministkę? Nie wyglądasz na znawcę.

              Znam. Wiedzę, że dowiedziałeś się właśne rzeczy odkrywczych, które kłócą się z
              twoimi wyobrażeniami feministki.
              Dla ciebie znawca, to taki twierdzi, że feministka jest włochata, jest
              lesbijką, etc?


              > > Znam takie, które domagają się prawnej możliwości przerywania ciąży we
              > wczesnym jej stadium.
              >
              > Kurwa, jesteś głupi czy za głupich uważasz innych.

              Mamusia prowadziła melinę?
              • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 17:05
                diabollo napisał:

                > Dla ciebie znawca, to taki twierdzi, że feministka jest włochata, jest
                > lesbijką, etc?

                Mniej więcej.

                > > > Nie znam żadnej feministki, która "walczy za aborcję".
                > > > Znam takie, które domagają się prawnej możliwości przerywania ciąży
                > > > we wczesnym jej stadium.
                > >
                > > Kurwa, jesteś głupi czy za głupich uważasz innych.
                >
                > Mamusia prowadziła melinę?

                Słuchaj diabollo, proponuję, żebyś naszych rodziców
                do tego nie mieszał, nawet taki głąb powienien
                to rozumieć!
                • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 19:04
                  fulko102 napisał:

                  > diabollo napisał:
                  >
                  > > Dla ciebie znawca, to taki twierdzi, że feministka jest włochata, jest
                  > > lesbijką, etc?
                  >
                  > Mniej więcej.

                  I poznałeś osobiście taką feministkę?

                  >
                  > > > > Nie znam żadnej feministki, która "walczy za aborcję".
                  > > > > Znam takie, które domagają się prawnej możliwości przerywania
                  > ciąży
                  > > > > we wczesnym jej stadium.
                  > > >
                  > > > Kurwa, jesteś głupi czy za głupich uważasz innych.
                  > >
                  > > Mamusia prowadziła melinę?
                  >
                  > Słuchaj diabollo, proponuję, żebyś naszych rodziców
                  > do tego nie mieszał, nawet taki głąb powienien
                  > to rozumieć!

                  Słuchaj, czcigodny Fulko102, masz prawo milczeć, masz prawo się wypowiadać.
                  Jednak wszystko co mówisz i piszesz świadczy tylko o tobie i twoim wychowaniu.
                  Oczywiście możesz bronić fatalnych efektów wychowawczych twoich rodziców i
                  wyjaśniać, że do rynsztka trafiłeś sam, i rodzicie nie mieli z tym nic
                  wspólnego. Zrozumię to.
        • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 11:08
          Gość portalu: lolo napisał(a):


          > To jest wlasnie hipokryzja a nie jakie splotki o dyspensach. Masz "hipokryta"
          > na to jakies dowody? czy wyczytales to w jakims szmatlawcu?

          Jeżeli w jakimś szmatławcu pojawi się zdjęcie trupa z podpisem: ofiara lola
          mordercy, to raczej policja nie zacznie od aresztowania lola, tylko zgłosi się
          do redakcji celem wyjaśnienia wszystkich szczegółów, kto jest sprawcą i kto
          ewentualnie współdziałał, itd.

          Tylko idioci zbiorą się pod miszkaniem lola i będą skandować: na szubienicę z
          nim.
      • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 12:01
        diabollo napisał:

        > A co tu komentować? Że w Radiu Maryja pracują zboczeńcy?
        > Którzy dla podkręcenia nastrojów wśrod nieco tępawych osiłków z MW nie cofną
        > się przed niczym?

        Cóż za porażająca swą siłą siłą argumentacja. No po prostu nie do zbicia. Chyba
        dam się przekonać.
        • kocia_noga Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 17:58
          :)) i nawzajem , bezdenny...
          • Gość: bezdenny Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 18:00
            Co nawzajem, co?
            O coś Ci chodzi? napisz jasniej.
      • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:41
        diabollo napisał:

        > A co tu komentować? Że w Radiu Maryja pracują zboczeńcy?
        > Którzy dla podkręcenia nastrojów wśrod nieco tępawych osiłków z MW nie cofną
        > się przed niczym?
        > Tylko dlaczego pomyślałeś o feministkach?
        > Zapytaj się Rydzyka skąd to zdjęcie wytrzasnął, w jakim wieku był płód, skąd
        > pochodzi zdjęcie, przyczyny?

        Chłopie, przeczytałem twój czwarty post i już jesteś moim idolem.
        • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 02:45
          fulko102 napisał:

          > diabollo napisał:
          >
          > > A co tu komentować? Że w Radiu Maryja pracują zboczeńcy?
          > > Którzy dla podkręcenia nastrojów wśrod nieco tępawych osiłków z MW nie co
          > fną
          > > się przed niczym?
          > > Tylko dlaczego pomyślałeś o feministkach?
          > > Zapytaj się Rydzyka skąd to zdjęcie wytrzasnął, w jakim wieku był płód, s
          > kąd
          > > pochodzi zdjęcie, przyczyny?
          >
          > Chłopie, przeczytałem twój czwarty post i już jesteś moim idolem.

          Cieszę się.
    • misscraft Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 20:56
      myśle że to jeden z rzypadków aborcji kiedy już nie powinno sie jej
      przeprowadzać, bo jest to już dziecko, ale mimo wszystko gratulacje za nową
      prowokacje kolejnej dyskusji z której nic nowego nie wyniknie,bo wiele podbnych
      już było.
      • fulko102 Re: Wstrzasajace zdjecie 14.09.04, 23:07
        misscraft napisała:

        > myśle że to jeden z rzypadków aborcji kiedy już nie powinno sie jej
        > przeprowadzać, BO TO JEST JUZ DZIECKO,

        Zgadzam się z tobą, gdyby BYŁO nieco mniejsze
        to nie byłoby jeszcze dziecko

        > ale mimo wszystko gratulacje za nową
        > prowokacje kolejnej dyskusji z której
        > nic nowego nie wyniknie,bo wiele podbnych
        > już było.

        Nie zgadzam się z Tobą, warto o tym mówić,
        warto uświadamiać, bo może nawet biedni katole
        w końcu zrozumieją różnicę pomiędzy płodem a dzieckiem
        • misscraft Re: Wstrzasajace zdjecie 18.09.04, 09:50
          w sumie fakt, ale dyskusja na ten temat nigdy się nie skończy bo każdy
          zazwyczaj zostaje przy swoim.
    • dokowski Nie udawaj, to cię podnieca. Tylko zboczeńcy ... 15.09.04, 09:30
      ... rozpowszechniają takie zdjęcia - powinno to być traktowane jak ostra
      pornografia.

      Kiedy już wyraziłem swoje oburzenie, mogę dodać, że to przykład zbyt późnej
      aborcji. Aborcjii w pierwszym trymestrze nie da się w żaden sposób wykorzystać
      do szokowania ludzi. Wyobraźmy sobie takiego zboka z aparatem, który
      fotografuje efekt działania pigułki wczesnoponnej.
      • fulko102 Re: Nie udawaj, to cię podnieca. Tylko zboczeńcy 15.09.04, 09:33
        dokowski napisał:

        > ... rozpowszechniają takie zdjęcia - powinno to być traktowane jak ostra
        > pornografia.
        >
        > Kiedy już wyraziłem swoje oburzenie, mogę dodać, że to przykład zbyt późnej
        > aborcji. Aborcjii w pierwszym trymestrze nie da się w żaden sposób
        wykorzystać
        > do szokowania ludzi. Wyobraźmy sobie takiego zboka z aparatem, który
        > fotografuje efekt działania pigułki wczesnoponnej.

        Masz całkowitą słuszność - mniej krwi i cielska - no i ochłap jakby mniejszy.
      • Gość: Jacenty Re: Nie udawaj, to cię podnieca. Tylko zboczeńcy IP: 217.96.29.* 15.09.04, 10:06
        Naprawdę tak myslisz? Myslisz, że wczesniejsza aborcja nie byłaby szokująca?
        Wiesz jak wyglada dziecko w 10 tygodniu od poczęcia, a więc w terminie w którym
        ab. jest jeszcze dopuszczona? Poszukaj takich fotek! Naprawde warto.
        • dokowski Wiem, widziałem, niczym się nie różni od owcy 15.09.04, 10:17
          Gość portalu: Jacenty napisał(a):

          > Wiesz jak wyglada dziecko w 10 tygodniu od poczęcia, a więc w terminie w
          > którym ab. jest jeszcze dopuszczona? Poszukaj takich fotek! Naprawde warto.

          Tylko specjalista rozpozna ssaka, dla normalnego człowieka taki płód nie różni
          się od płodu strusia, jakby mu pokazać w odpowiednim wieku i skali, to uwierzy
          że to płód ludzki
          • fulko102 Re: Wiem, widziałem, niczym się nie różni od owcy 15.09.04, 10:21
            dokowski napisał:

            > Tylko specjalista rozpozna ssaka, dla normalnego człowieka taki płód nie
            > różni się od płodu strusia, jakby mu pokazać w odpowiednim wieku i skali,
            > to uwierzy że to płód ludzki

            Prawie mnie przekonałeś,
            mam jeszcze tylko jedna wątpliwość, która mnie gryzie.

            Czy to, ze ten "strusiopodobny" plód za cztery tygodnie będzie
            miał TWARZ - nie ma żdanego znaczenia?
            • dokowski Ma znaczenie po czterech tygodniach 15.09.04, 10:35
              Upływ czasu wiele zmienia, niezależnie od tego, czy mija 4 tygodnie od
              zapłodnienia czy 4 tygodnie od zagnieżdżenia, czy tygodnie od urodzenia.
              Ciekawostką prawniczą jest fakt, że zabójstwo dziecka przez matkę niedługo po
              porodzie jest karane z zupełnie innego pagrafu i dużo łagodniej niż zwyczajne
              zabójstwo.
              • fulko102 Re: Ma znaczenie po czterech tygodniach 15.09.04, 10:38
                dokowski napisał:

                > Upływ czasu wiele zmienia, niezależnie od tego, czy mija 4 tygodnie od
                > zapłodnienia czy 4 tygodnie od zagnieżdżenia, czy tygodnie od urodzenia.
                > Ciekawostką prawniczą jest fakt, że zabójstwo dziecka przez matkę niedługo po
                > porodzie jest karane z zupełnie innego pagrafu i dużo łagodniej niż zwyczajne
                > zabójstwo.

                Czy mógłbyś mi opisać taki plod (pytam z ciekawości):
                ma już jakies odnóża i kończyny, jakiś łeb,
                jest w kształcie klopsa czy raczej bitki
                • kocia_noga Re: Ma znaczenie po czterech tygodniach 15.09.04, 11:46
                  fulko, poszukaj sam, są wyszukiwarki na tym świecie, to nie forum dla dewiantów
                  seksualnych .
                  • fulko102 Re: Ma znaczenie po czterech tygodniach 15.09.04, 12:05
                    kocia_noga napisała:

                    > fulko, poszukaj sam, są wyszukiwarki na tym świecie,

                    Po co? Dokowski, to przecież ekspert od płodów.
                    Wie jak wyglądają człowieka, owcy, strusia.

                    Ja po prostu chce wiedzieć CZYM JEST PŁÓD?
                    Czy jest strusiem - jak sugeruje Dokowski
                    czy czymś innym.

                    > to nie forum dla dewiantów seksualnych.

                    Skąd Ci to w ogóle mogło przyjść do głowy?
                    Kotlety, strusie i owce kojarzą Ci się
                    z seksem - gratuluję wrażliwości seksualnej.
                    • kocia_noga Re: Ma znaczenie po czterech tygodniach 15.09.04, 12:21
                      tralalala , nie udawaj.Po pierwsze widzę,że bardzo sie sprawami plodów
                      interesujesz - owszem, złośliwie wspomniałam o dewiacji.Nie na tyle jednak się
                      interesujesz,żeby samemu zdobyć wiedzę.Ponieważ wiadomości o plodach i ich
                      rozwoju, o prawie rekapitulacji i innych takich wchodza w zakres podstawowych
                      wiadomości z dziedziny biologii, twoje żądanie,żeby ci tu , na forum uzupełnić
                      tę wiedzę jest absurdalne.Sam przysiądź fałdów, i odrób zadanie z biologii.Lać
                      wodę każdy potrafi, ale jeśli chcesz rozmawiać z dokowskim, to dorzuc cos np
                      na wątku o srodkach antykoncepcyjnych dla mężczyzn.Dokowski wie, o czym mówi, a
                      ty , jesli jesteś uczciwy, możesz także liznąć chociaż podstawy wiedzy, nie
                      tylko wszechpolskiej ideologii.
                    • dokowski Jednak delektowanie się krwawymi zdjęciami dzieci 15.09.04, 12:49
                      fulko102 napisał:

                      > > to nie forum dla dewiantów seksualnych.
                      >
                      > Skąd Ci to w ogóle mogło przyjść do głowy?
                      > Kotlety, strusie i owce kojarzą Ci się
                      > z seksem - gratuluję wrażliwości seksualnej.

                      To jeden z objawów klasycznej pedofilii, tej prawdziwej pedofilii klinicznej, a
                      nie tej "pedofilii", którą ciemniaki insynuują Jankowskiemu.
                      • fulko102 Re: Jednak delektowanie się krwawymi zdjęciami dz 16.09.04, 17:18
                        dokowski napisał:

                        > To jeden z objawów klasycznej pedofilii, tej prawdziwej pedofilii
                        > klinicznej, a nie tej "pedofilii", którą ciemniaki insynuują Jankowskiemu.

                        Dokowski, sugerujesz, że kocia_noga to pedofil?
                        Chłopie, miej Boga w sercu lub chociaż trochę rozumu w głowie!
                        • dokowski lolo to pedofil i ci, od których wziął te zdjęcia 17.09.04, 09:51
                          fulko102 napisał:

                          > Dokowski, sugerujesz, że kocia_noga to pedofil?
                          > Chłopie, miej Boga w sercu lub chociaż trochę rozumu w głowie!

                          Naprawdę nie rozumiesz, co czytasz?
                          • fulko102 Re: lolo to pedofil i ci, od których wziął te zdj 17.09.04, 10:26
                            dokowski napisał:

                            > fulko102 napisał:
                            >
                            > > Dokowski, sugerujesz, że kocia_noga to pedofil?
                            > > Chłopie, miej Boga w sercu lub chociaż trochę rozumu w głowie!
                            >
                            > Naprawdę nie rozumiesz, co czytasz?

                            Nie dokowski, to Ty nie rozumiesz.
                  • Gość: lopez nietoperz Re: Ma znaczenie po czterech tygodniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:29
                    kocia_noga napisała:

                    są wyszukiwarki na tym świecie, to nie forum dla dewiantów
                    >
                    > seksualnych
                    To co tu robi niejaki dokowski?
                    • dokowski Nie ja podlinkowałem to pedofilskie zdjęcie 15.09.04, 14:32
                      Gość portalu: lopez nietoperz napisał(a):

                      >to nie forum dla dewiantów
                      > >
                      > > seksualnych
                      > To co tu robi niejaki dokowski?
                      • dokowski Dodam jeszcze: barbarzyńskie, pedofilskie ... 15.09.04, 15:30
                        ... zdjęcie, które pokazuje jak coraz bardziej ludzi zaraża znieczulica,
                        wywołana oglądaniem krwawych i okrutnych filmów na co dzień.

                        Jak widać epatowanie okrucieństwem może tak degenerować psychikę, że ludzie
                        nauczyli sie manipulować innymi używając do tego takich środków. Autorzy i
                        dystrybutorzy tych zdjęć, to degeneraci gorsi niż producenci ostrej pornografii.
                        • ardzuna Re: Dodam jeszcze: barbarzyńskie, pedofilskie ... 15.09.04, 18:32
                          Masz całkowitą rację, dokowski.
                        • Gość: barbinator masz rację, dokładnie tak jest n/txt IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.04, 13:19
                        • diabollo Re: Dodam jeszcze: barbarzyńskie, pedofilskie ... 17.09.04, 11:58
                          dokowski napisał:

                          > ... zdjęcie, które pokazuje jak coraz bardziej ludzi zaraża znieczulica,
                          > wywołana oglądaniem krwawych i okrutnych filmów na co dzień.
                          >
                          > Jak widać epatowanie okrucieństwem może tak degenerować psychikę, że ludzie
                          > nauczyli sie manipulować innymi używając do tego takich środków. Autorzy i
                          > dystrybutorzy tych zdjęć, to degeneraci gorsi niż producenci ostrej
                          pornografii
                          > .

                          Święte słowa.
                • dokowski Zależy od wieku i gatunku 15.09.04, 12:42
                  fulko102 napisał:

                  > Czy mógłbyś mi opisać taki plod (pytam z ciekawości)

                  Takiej wiedzy nie szuka się i czerpie z Internetu, ale idzie się do poważnej
                  księgarni lub biblioteki i szuka się w dziale medycyna lub biologia rozwoju,
                  może nawet w jakiejś histologii porównawczej coś znajdziesz. Jest to ogromna i
                  szczegówłowa wiedza, jak formują sie tkanki, jak tworzą się i zanikają narządy
                  (płód w pewnych dniach ma rybie czy gadzie narządy, które później zanikają).

                  Natomiast nigdzie nie zaobserwowano duszy, nie tworzy się ona ani w chwili
                  zapłodnienia, ani później. Cały antyaborcjonizm jest czysto religijna ideą,
                  więc nie udawaj zainteresowania nauką, bo widać gołym okiem, że cię ona nie
                  interesuje.
              • fulko102 Re: Ma znaczenie po czterech tygodniach 16.09.04, 17:15
                dokowski napisał:

                > Ciekawostką prawniczą jest fakt, że zabójstwo dziecka przez matkę niedługo po
                > porodzie jest karane z zupełnie innego pagrafu i dużo łagodniej niż zwyczajne
                > zabójstwo.

                Inną ciekawostką prawniczą jest fakt, że zabicie ciężarnej kobiety
                to podwójne zabójstwo.
                • yamadei Re: Ma znaczenie po czterech tygodniach 16.09.04, 18:21
                  > Inną ciekawostką prawniczą jest fakt, że zabicie ciężarnej kobiety
                  > to podwójne zabójstwo.


                  Naprawde? No to podaj który paragraf KK to stwierdza...
                  • dokowski Bezlitosny 17.09.04, 13:12
                    yamadei napisał:

                    > Naprawde? No to podaj który paragraf KK to stwierdza...

                    Sądzę, że pojęcie "paragraf KK" jest zbyt hermetyczne
                    • fulko102 Re: Bezlitosny 17.09.04, 14:13
                      dokowski napisał:

                      > Naprawde? No to podaj który paragraf KK to stwierdza...

                      KK tego nie "reguluje" tylko Orzecznictwo SN, które w polskim
                      systemie prawa co prawa nie jest formalnym źródłem prawa,
                      jednak jest stosowane jako wykładnia (interpretacja)
                      jego stosowania.

                      Niestety nie mam dostepu do baz orzecznictwa (nie jestem
                      prawnikiem), więc nie podam sygnatur orzeczeń,
                      ale znalazłem link do takiej sprawy.

                      www.linia.com.pl/indeks.php?d=06&w=209&p=02
                      Łagodniejsze traktowanie matki o której pisałeś
                      wcześniej - to że kwestia wykładni.
                      • dokowski Na razie jest tylko oskarżony 17.09.04, 15:49
                        fulko102 napisał:

                        > ale znalazłem link do takiej sprawy.

                        zobaczymy za co go skażą.

                        > Łagodniejsze traktowanie matki o której pisałeś
                        > wcześniej - to że kwestia wykładni.

                        Nie, jest odrębny paragraf dla matki, która zabija dziecko po porodzie
          • Gość: julia68 ludzie! co tu się dzieje!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 13:58
            Polecam adres:

            www.abortiotv.com

            znajdziesz tam sporo zdjęć, filmiki - co tylko chcesz.

            Acha, jeszcze jedno. Nie jestem "specjalistą", ale zapewniam Cię, że w 10 tyg.
            ciąży dziecko wygląda jak dziecko, a nie jak - za przeproszeniem - struś.

            Pozdrawiam,


            Julia
            • dokowski To kłamstwo i oszustwo 15.09.04, 14:30
              Gość portalu: julia68 napisał(a):

              > Polecam adres:
              > www.abortiotv.com

              portal fanatyków i oszustów, jeśli w ogóle istnieje

              > znajdziesz tam sporo zdjęć, filmiki - co tylko chcesz.

              Dokładnie. Tylko nie znajdziesz tak prawdy.

              > Acha, jeszcze jedno. Nie jestem "specjalistą", ale zapewniam Cię,
              > że w 10 tyg. ciąży dziecko wygląda jak dziecko

              To kłamliwa propaganda. Na szczęście takie nauki jak biologia i medycyna
              istnieją i każdy może dotrzeć do profesjonalnych wydawnictw, także
              anatomicznych, i porównać sobie zdjęcia płodu człowieka z płodami innych
              ssaków, są obok siebie na tych samych stronach w wielu różnych podręcznikach
              • fulko102 Re: To kłamstwo i oszustwo 15.09.04, 16:33
                > julia68 napisała:

                >> Polecam adres:
                >> www.abortiotv.com
                >> znajdziesz tam sporo zdjęć, filmiki - co tylko chcesz.

                dokowski napisał:

                > To kłamliwa propaganda. Na szczęście takie nauki jak biologia i medycyna, ...
                > istnieją i każdy może dotrzeć do profesjonalnych wydawnictw, także ...

                Oczywiście, dokowski, to tylko propaganda.
                Szkoda, tylko że nie sprawdziłeś co znajduje się pod tym adresem.
                Ja widzisz sprawdziłem i wiesz co - NIC SIĘ TAM NIE ZNAJDUJE!
                Domena jest wolna i jeśli chcesz możesz ją sobie zarejestrować.
                Ale oczywiście Ty WIESZ LEPIEJ co jest propagandą, a co nie
                bez sprawdzania! Gratuluję!
                • dokowski Jakis ty infantylny, tak jakbyć nie wiedział,... 15.09.04, 17:06
                  ... że to nie jest zwykłą rozmowa, ale zapis, który mozna sprawdzić. Oto cytat
                  z mojego postu:

                  "portal fanatyków i oszustów, jeśli w ogóle istnieje"

                  A teraz cytat z twojego żałosnego manipulanckiego postu:

                  " Szkoda, tylko że nie sprawdziłeś co znajduje się pod tym adresem.
                  Ja widzisz sprawdziłem i wiesz co - NIC SIĘ TAM NIE ZNAJDUJE"

                  Możesz się zapłakać ze złości, ale każdy widzi poziom dyskusji takich fanatyków
                  jak ty.

                  A o tym co jest (było?) w tym portalu napisała julia bardzo wyraźnie, głupku.
                  Znam tych fanatyków i ich sztuczki: pokazują zdjęcie 15 tygodniowego płodu a
                  podpisują, że to zdjęcie płodu 10 tygodniowego. Sztuczki dobre dla ciemniaków,
                  którzy nigdy nie pofatygują się, żeby zajrzeć do podręcznika.
                  • fulko102 Re: Jakis ty infantylny, tak jakbyć nie wiedział, 15.09.04, 19:36
                    dokowski napisał:

                    > Możesz się zapłakać ze złości, ale każdy widzi poziom dyskusji
                    > takich fanatyków jak ty.

                    No i co dokowski, "na złodzieju czapka gorze" - wydało się, że
                    widziesz prowokatorów i manipulatów tam gdzie ich po prostu
                    nie ma (polecam www.dns.pl lub ww.az.pl w celu sprawdzenia
                    nieistniejącej - teraz i w przeszłości strony www.abortiotv.com,
                    którą uznałeś za prowokatorską)

                    Nerwy puszczają, za chwilę zaczniesz używac epitetów.

                    > A o tym co jest (było?) w tym portalu napisała julia bardzo wyraźnie, GŁUPKU.

                    A nie mówiłem.

                    > Znam tych fanatyków i ich sztuczki: pokazują zdjęcie 15 tygodniowego płodu
                    > a podpisują, że to zdjęcie płodu 10 tygodniowego. Sztuczki dobre dla
                    > ciemniaków, którzy nigdy nie pofatygują się, żeby zajrzeć do podręcznika.

                    A może do tych podręczników o których tak wiele piszesz
                    zaglądałeś podobnie jak na nieistniejącą stronę wskazaną
                    przez julię - INTUICYJNIE!
                    • ardzuna Re: Jakis ty infantylny, tak jakbyć nie wiedział, 15.09.04, 22:23
                      fulko102 napisał:

                      > A może do tych podręczników o których tak wiele piszesz
                      > zaglądałeś podobnie jak na nieistniejącą stronę wskazaną
                      > przez julię - INTUICYJNIE!

                      fulko, przecież dokowski wyraźnie napisał, że nie wie, czy ten portal w ogóle
                      istnieje. O czym już ci przypomniał i do czego mozesz siegnać w każdej chwili.
                      Ergo - zaglądał tam i strona mu się nie otworzyła, jest to to, co wyczytałam z
                      jego pierwszego postu zanim jeszcze otworzyłam jakiekolwiek następne. Teraz
                      masz to już napisane trzeci raz i jeśli dalej będziesz pisał to samo, to już
                      mnie NIGDY nie przekonasz, że potrafisz czytać ze zrozumieniem :))))
                      • fulko102 Re: Jakis ty infantylny, tak jakbyć nie wiedział, 15.09.04, 22:46
                        ardzuna napisała:

                        > fulko102 napisał:
                        >
                        > fulko, przecież dokowski wyraźnie napisał, że nie wie, czy ten portal w ogóle
                        > istnieje. O czym już ci przypomniał i do czego mozesz siegnać w każdej
                        > chwili.

                        Miła Ardzuniu,
                        mam nadzieję, że i ja kiedyś będą mógł liczyć na Twoje wsparcie.
                        Naprawdę, nie jestem przekonany, czy ten dokowski był tego warty.
                        Obraźliwe epitety (również w stosunku do płci pięknej)
                        wylatują z jego postów bez żadnych zahamowań (polecam wątek:
                        "ciagle wstyd sie przyznac, a jednak").
                        • dokowski Po prostu nie umiesz czytać ze zrozumieniem... 16.09.04, 09:19
                          fulko102 napisał:

                          > wylatują z jego postów bez żadnych zahamowań (polecam wątek:
                          > "ciagle wstyd sie przyznac, a jednak").

                          ... tak jak tutaj. "Zahamowania" to śmieszne słowo w odniesieniu do tektów,
                          które się pisze. Trudno mi nawet sobie wyobrazić w jaki sposób ty szalejesz i
                          hamujesz się przy klawiaturze. Ja starannie dobieram słowa, tak aby ODPOWIADAĆ
                          na cudze posty, a nie bełkotać sobie bez związku, jak ty to robisz. Inaczej
                          traktuję zwyczajnych dyskutantów, a inaczej tych, którzy piszą po to, aby
                          odreagować swoje niskie emocje. W tamtym wątku ktoś w zupełnie poważnej i
                          obojętnej w tonie dyskusji nagle mnie obraził, więc zmieniłem ton i dobór słów,
                          ale tylko w odniesieniu do chamów, tak jak na to zasługują.
                          • fulko102 Re: Po prostu nie umiesz czytać ze zrozumieniem.. 16.09.04, 17:26
                            dokowski napisał:

                            > fulko102 napisał:
                            >
                            > > Miła Ardzuniu,
                            > > Naprawdę, nie jestem przekonany, czy ten dokowski był tego warty.
                            > > Obraźliwe epitety (RÓWNIEŻ W STOSUNKU DO PŁCI PIĘKNEJ)
                            > > wylatują z jego postów bez żadnych zahamowań (polecam wątek:
                            > > "ciagle wstyd sie przyznac, a jednak").
                            >

                            > Inaczej traktuję zwyczajnych dyskutantów, a inaczej tych, którzy piszą po to,
                            > aby odreagować swoje niskie emocje. W tamtym wątku ktoś w zupełnie poważnej
                            > i obojętnej w tonie dyskusji nagle mnie obraził, więc zmieniłem ton i dobór
                            > słów, ale tylko w odniesieniu do chamów, tak jak na to zasługują.

                            dokowski, nam do Ciebie pytanie.

                            Czy gdyby uderzyła ciebie kobieta chcąca odreagować - jak uroczo
                            to nazwałeś - TEŻ BYŚ JĄ UDERZYŁ?
                            • dokowski Ty na tym forum pierwszy raz jesteś? 17.09.04, 09:49
                              fulko102 napisał:

                              > Czy gdyby uderzyła ciebie kobieta chcąca odreagować - jak uroczo
                              > to nazwałeś - TEŻ BYŚ JĄ UDERZYŁ?

                              To forum Feminizm, a ty zadajesz pytania jak student, który nie nauczył się
                              ułamków i wybrał sobie Wydział Matematyki. Tutaj chłopcze zakładamy, że kobiety
                              (mężczyźni) mają równe prawa, a tam, gdzie są równe (równi) mężczyznom
                              (kobietom), tam są partner(k)ami i płeć nie gra roli - to fundament wszelkich
                              dyskusji na tym forum.

                              Nikt jeszcze na tym forum, ani tym bardziej ja, nie sugerował tutaj, że w
                              budowie fizycznej i sile kobiety są równe mężczyznom. Nikt nie sugrował, że
                              feminstki chcą być partnerkami dla mężczyzn w sporcie czy w walce na pięści.
                              Zachowujesz się jak chłopiec z podstawówki, który trafił między studentów i
                              chce z nimi dyskutować ich zagadnienia.
                • Gość: julia68 !!!!!!!!!poprawka!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:56
                  Przepraszam, przepraszam! Popełniłam literówkę (nawet dziennikarzom się to
                  zdarza); poniżej właściwy adres. Chociaż - tak na marginesie - gdyby ktoś miał
                  odrobinę dobrej woli, to oczywiście wpadłby na pomysł, że "zjadłam" literkę
                  n... ;)

                  No, tak czy siak, adres jest nast.:

                  www.abortiontv.com/


                  Pozdrawiam,

                  Julia
                  • dokowski O, teraz to rozumiem, są piękne zdjęcia, nawet bez 16.09.04, 09:25
                    fałszywych podpisów. Przepraszam za to krzywdzące uogólnienie, ale widziałem
                    podobne materiały, z tym , że podpisy były fałszywe (dodawano 4-5 tygodni do
                    wieku). Taki jest 10 tygodniowy płód, bardziej podobny do owcy niż do
                    człowieka. A struś w pewnym wieku w powiększeniu wygląda też podobnie.
                    • fulko102 Re: O, teraz to rozumiem, są piękne zdjęcia, nawe 16.09.04, 17:29
                      dokowski napisał:

                      > Przepraszam za to krzywdzące uogólnienie, ale widziałem
                      > podobne materiały, z tym , że podpisy były fałszywe
                      > (dodawano 4-5 tygodni do wieku).

                      No tego się po tobie, Drogi Dokowski, nie spodziewałem.
                      Może zmienię jednak o Tobie zdanie.

                      > Taki jest 10 tygodniowy płód, bardziej podobny do owcy niż do
                      > człowieka. A struś w pewnym wieku w powiększeniu wygląda też podobnie.

                      Chyba jednak nie zmienię.

                      Ty ciągle o tych strusiach, chłopie - dałbyś już spokój.
                      • yamadei Re: O, teraz to rozumiem, są piękne zdjęcia, nawe 16.09.04, 18:26
                        fulko102 napisał:


                        >
                        > Ty ciągle o tych strusiach, chłopie - dałbyś już spokój.


                        Może i powinien dać sobie spokój, ale co do meritum to on ma rację.
                        Założę się, że na wczesnym etapie zycia płodowego sam byś nie rozpoznał co
                        struś, co człowiek. To zdjęcie z ND to taka manipulacja na potrzeby
                        inteligentnych inaczej ;)
                      • dokowski Strusie są fajne 17.09.04, 09:35
                        fulko102 napisał:

                        > Ty ciągle o tych strusiach, chłopie - dałbyś już spokój.

                        Ale to co racja to racja. Zresztą zapomniałem w jakim wieku struś wygląda
                        podobnie jak człowiek w jakim wieku, zresztą jest oczywiste, że wiek, kiedy
                        płód ma jeszcze narządy i wygląd ryby czy gada jest wcześniejszy niż wiek, gdy
                        już widać, że to ssak, ale nie widać jeszcze jaki.

                        Zresztą to wszystko nie jest istotne, bo nawet szympansy nie mają ochrony
                        prawnej przed aborcją, a czy wiesz w jakim wieku płód ludzki zaczyna różnić się
                        od szympansiego, różnić na tyle, aby mogło to mieć znaczenie dla odczuć
                        moralnych czy jako dowód procesowy.
              • Gość: julia68 Re: To kłamstwo i oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:29
                Nie wiem, co studiujesz, nie wiem skąd czerpiesz swoją wiedzę.
                Zapewniam Cię jednak, że urodziłam dwóch synków; miałam możliwość oglądać ich
                na USG przez całą ciążę i naprawdę 10-tygodniowe dziecko w moim brzuchu (czy
                też płód, jeśli wolisz tak bezosobową terminologię) wygląda jak dziecko.
                Powołujesz się na naukę, podręczniki, a takie głupstwa opowiadasz...

                > > Polecam adres:
                > > www.abortiotv.com
                >
                > portal fanatyków i oszustów, jeśli w ogóle istnieje

                Może Ty podajesz linki do nieistniejących stron, ja nie. Poza tym - czasem
                dobrze wiedzieć, co jest na stronach "wroga", nie sądzisz?

                > > znajdziesz tam sporo zdjęć, filmiki - co tylko chcesz.
                >
                > Dokładnie. Tylko nie znajdziesz tak prawdy.

                A co jest wg Ciebie prawdą? To, że półtoramiesięczny ludzki płód wygląda jak
                struś? Jakiej prawdy szukasz - takiej, która nie będzie zakłócać Twojego
                dobrego samopoczucia i estetyki?

                > To kłamliwa propaganda.

                Prawda jest jedna i życzę Ci, żebyś kiedyś w końcu przejrzał na oczy.

                Julia
              • Gość: julia68 Re: To kłamstwo i oszustwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 08:13
                > To kłamliwa propaganda. Na szczęście takie nauki jak biologia i medycyna
                > istnieją i każdy może dotrzeć do profesjonalnych wydawnictw, także
                > anatomicznych, i porównać sobie zdjęcia płodu człowieka z płodami innych
                > ssaków, są obok siebie na tych samych stronach w wielu różnych podręcznikach

                Biologic human life is defined by examining the scientific facts of human
                development. This is a field where there is no controversy, no disagreement.
                There is only one set of facts, only one embryology book is studied in medical
                school. The more scientific knowledge of fetal development that has been
                learned, the more science has confirmed that the beginning of any one human
                individual’s life, biologically speaking, begins at the completion of the union
                of his father’s sperm and his mother’s ovum, a process
                called "conception," "fertilization" or "fecundation." This is so be-cause this
                being, from fertilization, is alive, human, sexed, complete and growing.

                To wprawdzie nie z podręcznika, ale ze strony www.abortionfacts.com/ ale
                za to z podstrony "I'm pro-choice". Ostatnie zdanie jest tu, myślę,
                najważniejsze...

                A z podstrony "I'm pro-life"? Proszę bardzo:
                "Is this human life?" As we will see, the answer clearly is Yes. That answer is
                a medical and scientific one, for we cannot impose a religious or philosophic
                belief in our nations through force of law.


                Pozdrawiam,

                Julia
    • beataj1 Re: Wstrzasajace zdjecie 15.09.04, 16:02
      Czy zdjęcie mnie ruszyło: tak. Czy zrobiło na mnie wrażenie: tak.
      Rozumiem argumenty przeciwników aborcji. Rozumiem ze nie chcą zgodzić sie na
      zabijanie. Ale jest cos czego nie rozumiem, dlaczego w imie ochrony zycia
      ziejecie taką nienawiścia. Przecież przez takie wyzwiska od razu trace chęc
      słuchać waszych argumentów i zaczynam traktować was z przymrużeniem oka. A nie
      zasługujecie na to (mam taką nadzieję).
      A jeżeli chodz o mnie.
      Jestem za możliwośćią przeprowadzania aborcji ale dopiero po konsultacjach z
      psychologiem i rzeczywistej próbie pomocy kobiecie.
      Sama bym dziecka nie usuneła ale nie dlatego ze jestem temu przeciwna tylko
      dlatego ze boje sie ze mgłabym mieć potem problemy psychiczne.

      PS.
      Nie próbujecie obrazać oponentó. Rozmawiajcie z nimi.
      • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 03:39
        beataj1 napisała:

        > Czy zdjęcie mnie ruszyło: tak. Czy zrobiło na mnie wrażenie: tak.
        > Rozumiem argumenty przeciwników aborcji. Rozumiem ze nie chcą zgodzić sie na
        > zabijanie. Ale jest cos czego nie rozumiem, dlaczego w imie ochrony zycia
        > ziejecie taką nienawiścia. Przecież przez takie wyzwiska od razu trace chęc
        > słuchać waszych argumentów i zaczynam traktować was z przymrużeniem oka. A
        nie
        > zasługujecie na to (mam taką nadzieję).
        > A jeżeli chodz o mnie.
        > Jestem za możliwośćią przeprowadzania aborcji ale dopiero po konsultacjach z
        > psychologiem i rzeczywistej próbie pomocy kobiecie.
        > Sama bym dziecka nie usuneła ale nie dlatego ze jestem temu przeciwna tylko
        > dlatego ze boje sie ze mgłabym mieć potem problemy psychiczne.
        >
        > PS.
        > Nie próbujecie obrazać oponentó. Rozmawiajcie z nimi.

        Wydaje mi się, że bycie "przeciwnikiem aborcji" (piszę w cudzysłowie, bo nie
        znam naprawdę trudno o "zwolennika aborcji, nie wmówicie mi, że kobieta będąca
        największą "zepsutą relatywistką" lubi kiedy usuwa jej się ciążę; nikt nie
        cierpi kiedy wyrywać mu zęba), no więc bycie takim fanatykiem, co to
        będzie "walczył przeciw aborcji" zaspokaja wiele potrzeb takiego fanatyka.
        Po pierwsze daje mu poczucie, że jest bardzo cool i jest bardzo dobry.
        Po drugie to nic nie kosztuje jego osobiście. "Walka o dobro" polega na
        demaskowaniu "zepsucia" u innych. To bardzo wygodna i przyjemna walka.
        Po trzecie zawsze bardzo przyjemnie jest utożsamiać się z wyrazistą ideą.

        Dużo trudniej jest o postawę taką jak Twoja, gdzie piszesz, że sama byś ciąży
        nie usunęła, ale uważasz, że inni w uzasadnionych przypadkach powinni mieć taką
        możliwość. Dla fanatyków to zbyt skomplikowane.
        • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 16.09.04, 05:19
          Kolejny psycholog.
          1o - zwolennik aborcji dla dla obronców zycia osoba, ktora dopuszczalnośc
          aborcji akceptuje. Więc nie sil sie na własne definicje.
          2o - "walka" przeciw aborcji, czyli mordowaniu dzieci nienarodzonych nie jest
          środkiem zaspokojenia własnych potrzeb, ale działalnoscia o urzeczywistnienie w
          zyciu codziennym respektowania wartości. To zwolennicy aborcji są "cool",
          bo "nie są fanatykami" i zezwalają na możliwość wyboru: zabić, czy nie zabić.
          3o - nie wiesz, czy zwalczanie dążenia do dopuszczalności aborcji jej
          przeciwników nic nie kopsztuje. Może już zapłacili wysoka cenę i zrozumieli, co
          jest dobrem, a co złem?
          4o - to nie jest przyjemna walka, bo dzieci w łonach matek dla przeciwników
          aborcji są ludźmi, a nie ochłapami mięska, czy zlepkami komórek, które mozna z
          czystym sumieniem wywalić do kibla.
          5o - o wiele łatwiej jest zwolennikom dopuszczalności aborcji - wy płyniecie z
          prądem. My pod prąd.
          No ale cóż - my jesteśmy prymitywnymi fanatykami, wy - "osobami światłymi".
          Tyle, że my mamy wartości, wy nad nie przedkładacie łatwość życia. Tyle.
          p.
          • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 11:00
            Gość portalu: Piter napisał(a):

            > Kolejny psycholog.
            > 1o - zwolennik aborcji dla dla obronców zycia osoba, ktora dopuszczalnośc
            > aborcji akceptuje. Więc nie sil sie na własne definicje.
            > 2o - "walka" przeciw aborcji, czyli mordowaniu dzieci nienarodzonych nie jest
            > środkiem zaspokojenia własnych potrzeb, ale działalnoscia o urzeczywistnienie
            w
            >
            > zyciu codziennym respektowania wartości.

            Tak, to urzeczywistnienie "respektowania wartości" polega na zmuszaniu innych
            do określonych działań.

            To zwolennicy aborcji są "cool",
            > bo "nie są fanatykami" i zezwalają na możliwość wyboru: zabić, czy nie zabić.

            Fanatycy tworzą hiperbole literackie i paralele retoryczne, i tak
            kilkutygodniowy płód zaczyna jest dzieckiem, usunięcie ciąży zaczyna jest
            zabijaniem dzieci. Problem fanatyków polega na tym, że zaczynają wierzyć w te
            hiperbole i operować nimi jakby mówili o rzeczywistym zjawisku.


            > 3o - nie wiesz, czy zwalczanie dążenia do dopuszczalności aborcji jej
            > przeciwników nic nie kopsztuje. Może już zapłacili wysoka cenę i zrozumieli,
            co
            >
            > jest dobrem, a co złem?

            Rozumiem, że ty doskonale wiesz co jest dobrem a co jest złem.

            > 4o - to nie jest przyjemna walka, bo dzieci w łonach matek dla przeciwników
            > aborcji są ludźmi, a nie ochłapami mięska, czy zlepkami komórek, które mozna
            z
            > czystym sumieniem wywalić do kibla.

            Rozumiem, wierzycie, że tworzone przez siebie hiperbole, które są jedynymi
            argumentami, bierzecie za rzeczywistość (kilkutygodniowy płód to dziecko,
            aborcja wywalanie dzieci do kibla).

            > 5o - o wiele łatwiej jest zwolennikom dopuszczalności aborcji - wy płyniecie
            z
            > prądem. My pod prąd.

            Tutaj zupełnie ci się pomieszało. Aborcja w Polsce przez takich jak ty
            fanatyków została w wielu obszarach zabroniona, a w przypadkach dopuszczalnych
            prawem jest nie do wyegzekwowania w publicznej służbie zdrowia. Taki jest
            kierunek prądu, z którym i ty płyniesz.

            > No ale cóż - my jesteśmy prymitywnymi fanatykami, wy - "osobami światłymi".
            > Tyle, że my mamy wartości, wy nad nie przedkładacie łatwość życia. Tyle.
            > p.

            Nigdy nie napiałem, że jesteście fanatykami prymitywnymi. Jesteście fanatykami
            wyrafinowanymi, za którymi stoi pycha rzekomej "wyższości moralnej".
            Piotruś, jak ty możesz zrealizować swoje antyaborcyjne wartości, skoro jesteś
            mężczyzną i problem nie dotyczy ciebie bezpośrednio?

            • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 17.09.04, 05:11
              Problem z fanatycznymi zwolennikami legalizacji zabijania polega na tym, że nie
              przyjmują oczywistych faktów do wiadomosci, a jedynie powtarzają propagandowe
              banały, czego dowodem jest twój post.
              Jeżeli tzw. płód nie jest człowiekiem, to czym/kim jkest? Kiedy staje się
              człowiekiem? Gdy jakaś "rada mędrców/mędrczyń wyznaczy granicę? Czy "płód" nie
              jest życiem? Jeżeli jest "płodem" rodzaju ludzkiego to jest, czy nie jest
              zyciem ludzkim?
              I kto tu jest fanatykim? Kto usiłuje przełożyć propagandę na rzeczywistość?
              Tyle, że z wami nie można dyskutować, bo macie monopol na wygodna prawdę. Hulaj
              dusza, piekła nie ma!
              P.
              • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 17.09.04, 11:38
                Gość portalu: Piter napisał(a):

                > Problem z fanatycznymi zwolennikami legalizacji zabijania polega na tym, że
                nie
                >
                > przyjmują oczywistych faktów do wiadomosci, a jedynie powtarzają propagandowe
                > banały, czego dowodem jest twój post.
                > Jeżeli tzw. płód nie jest człowiekiem, to czym/kim jkest?

                To bardzo proste. Płód jest płodem.


                >Kiedy staje się
                > człowiekiem?

                To jest proces, a nie jeden moment.

                >Gdy jakaś "rada mędrców/mędrczyń wyznaczy granicę?

                Rada starych, bezdzietnych kawalerów ustala tę granicę na moment zapłodnienia.
                Potrzebują prostej granicy, aby być wyraziści.
                Normalnym ludzie nie zajmują się wyznaczaniem granic kiedy płód staje się
                człowiekiem.
                Prawo w cywilizowanych krajach zezwala na usunięcie ciąży do 12 tygodnia.

                >Czy "płód" nie jest życiem?

                A co to jest "życie"?
                Plemniki w spermie to też chyba "życie"? Niezapłodnione komórki jajowe to
                też "życie"? Zapłodnione komórki jajowe, które się nie zagnieżdżają to
                też "życie"?
                Dlaczego nikt nie chce wsadzać do więzienia onanistów? (Jeszcze nie)

                Pewna amerykańska feministka napisała, że gdyby mężczyźni rodzili dzieci to
                aborcja byłaby sakramentem. Coś w tym jest.


                > Jeżeli jest "płodem" rodzaju ludzkiego to jest, czy nie jest
                > zyciem ludzkim?

                Kolejne pytanie z cyklu emocjonalnych z tym "życiem".
                Moje zdanie jest takie, że zapłodniona komorka jajowa jest dopiero potencjalnym
                człowiekiem, ale człowiekiem absolutnie nie jest.

                > I kto tu jest fanatykim? Kto usiłuje przełożyć propagandę na rzeczywistość?

                Ty jesteś.
                Skupiasz się na emocjach, zapominając o całym konteście i ogólnej sytuacji.
                Zapłodniona komórka jajowa to już "życie ludzkie", które sobie tak samo żyje i
                złe feministki domagają się aby je zabić.
                Piotruś, rycerz, staje w obronie bezbronnego człowieka.
                Patos połączony ze zwykłą głupotą.

                > Tyle, że z wami nie można dyskutować, bo macie monopol na wygodna prawdę.
                Hulaj
                >
                > dusza, piekła nie ma!
                > P.

                Już ci tłumaczyłem, że my nie mamy monopolu na prawdę. My nie chcemy nikogo do
                niczego zmuszać. My uważamy, że każdy powinien decydować sam.
                Natomiast Piotruś ma rozwiązanie dla wszystkich, ma prostą ideologię i bardzo
                chce, aby inni pod przymusem prawnym postępowali zgodnie z poglądami Piotruśia.
                To się nazywa fanatyzm.
        • Gość: julia68 Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 07:43
          A wiesz, że są też feministki (feminiści pewnie również) "pro-life"? Okazuje
          się, że jednak działają w ruchu feministycznym ludzie, którzy się opamiętali. I
          że feminizm nie wyklucza niezgody na aborcję...

          Julia

          P.S. Do beataj1 - czy uważasz, że tylko przeciwnicy aborcji na tym forum "zieją
          nienawiścią"?
          • petrokles Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 09:48
            Jeżeli masz rację (a oby tak było) to wypada się tylko cieszyć. Niestety, jak dotąd oficjalne wypowiedzi feministek urzędowych, uznanych i instytucjaonalnych
            świadczą o czym innym. O tym mianowicie, że aborcja na życzenie (bo o to de facto chodzi, mimo woalowania całej sprawy) jest jednym z zasadniczych punktów
            programowych feminizmu walczącego - organizacji feministycznych, feministek "na urzędach" i feministek "uznanych" np. przez (nomen omen) środowisko GW.
            Środa, Jaruga, Szczuka, Dunin, Graff, Nowicka, Barbinator... Nie widzę wśród nich "pro-life". Wprost przeciwnie. Tyle, że ubrane w "piękne słówka".
            Boję się ich. To znaczy nie ja osobiscie boję się ich personalnie. Boję się, że mogą przekonać kobiety (choćby i jedną nawet) do postepowania zgodnie z
            wygodnickimi zachciankami, wbrew wartościom, wbrew naturze, przeciwko życiu. "Kto ratuje jedno zycie, ratuje ludzkość". A kto zabija, lub dopomaga (choćby
            namową) do zabicia jednego życia?
            Znam rodzinę, w której kobieta z wygodnictwa zabiła nienarodzone trzecie dziecko (przed usunięciem ze świata żywych dwóch pierwszych też zresztą nie miała
            specjalnych oporów, życie dał im i uratował ich ojciec). Po zabiciu trzeciego facet mało nie sfiksował - tak to przeżył. Jakim prawem "pro-choise" przyznają sobie
            wyłączność decydowania o życiu, którego nie są jedynymi "autorkami"? Jakim prawem pozbawiają ojców możliwości decydowania o życiu ich dzieci? Przecież
            można urodzić i zostawić niechciane dziecko ojcu. Mało jest takich przypadków? Cóż - yaklich statystyk brak, bo są niewygodne. Podobnie jak z zamilczaniem ojców,
            walczących z polskim sądownictwem w obronie swoich praw. A w sądach rodzinnych to mężczyźni są bezwzględnie dyskryminowani.
            Ale dla feministek, nawet spod urzędowego sztandaru "równego stasusu" ten problem nie istnieje. Istnieją tylko "dyskrymininowane kobiety". Taki to i "równy status".
            Zapraszam do ataku na moją osobę i (czego bym pragnął) moje poglądy. Zapraszam do szyderstw i prześmiewstw. Czekam.
            P.
            • Gość: julia68 for life IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:33
              Feministki, o których wspomniałam można znaleźć pod adresem:
              www.feministsforlife.org/
              Cóż, to chyba niezbyt na rękę naszym rodzimym grupom feministycznym, więc nikt
              nic o tym nie mówi... A szkoda.


              Julia
              • diabollo Re: for life 16.09.04, 13:58
                Gość portalu: julia68 napisał(a):

                > Feministki, o których wspomniałam można znaleźć pod adresem:
                > www.feministsforlife.org/
                > Cóż, to chyba niezbyt na rękę naszym rodzimym grupom feministycznym, więc
                nikt
                > nic o tym nie mówi... A szkoda.
                >
                >
                > Julia

                Prościej jest nie komplikować sobie obrazu wroga.
            • sagan2 Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 10:50
              petrokles napisał:

              > Jakim prawem "pro-choise" przyznaja sobie
              > wylacznosc decydowania o zyciu, którego nie sa jedynymi "autorkami"? Jakim
              > prawem pozbawiaja ojców mozliwosci decydowania o zyciu ich dzieci? Przeciez
              > mozna urodzic i zostawic niechciane dziecko ojcu.

              jestes pewien, ze przyznaja sobie wylacznosc???

              Czy decyzja nalezy tylko do kobiety? Moze usunac ciazę i wtedy pozostaje tylko
              kwestia kosztów zabiegu (to, ze on powinien miec tez w nich udzial, wydaje się
              oczywiste). Moze tez zdecydowac się na samotne macierzyństwo, ubierajac
              faceta w alimenty. Trudno, trzeba bylo uwazac. Co jednak zrobic - a takie
              sytuacje tez się zdarzaja - kiedy to on pragnie dziecka, a ona nie chce?

              Myslę, ze tutaj nalezaloby się i potencjalnemu ojcu trochę prawa do decydowania.
              Prawo to jednak przyslugiwaloby mu pod pewnymi warunkami: zobowiazania do opieki
              nad kobieta, chociazby finansowej, kiedy jest w ciazy, oraz do zamieszkania z
              dzieckiem i zajęcia się nim potem. Ona zas zgodnie z zasadami sprawiedliwosci
              spolecznej placilaby mu alimenty. Trzeba bylo uwazac!
            • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 11:22
              petrokles napisał:

              > Jeżeli masz rację (a oby tak było) to wypada się tylko cieszyć. Niestety, jak
              d
              > otąd oficjalne wypowiedzi feministek urzędowych, uznanych i
              instytucjaonalnych
              > świadczą o czym innym.

              Nie słyszałem o żadnej oficjalniej instytucji feministycznej w Polsce, która
              wydawałaby "oficjalne feministyczne" opinie.

              O tym mianowicie, że aborcja na życzenie (bo o to de fac
              > to chodzi, mimo woalowania całej sprawy) jest jednym z zasadniczych punktów
              > programowych feminizmu walczącego - organizacji feministycznych,
              feministek "na
              > urzędach" i feministek "uznanych" np. przez (nomen omen) środowisko GW.
              > Środa, Jaruga, Szczuka, Dunin, Graff, Nowicka, Barbinator... Nie widzę wśród
              ni
              > ch "pro-life".

              One chcą, żeby kobiety miały prawo do aborcji jeżeli na to się zdecydują.
              Uważają, że zmuszanie kobiety, która urodzić nie chce do urodzenia jest
              nieetyczne.
              Łatwo być "pro-life" kiedy problem dotyczy nie ciebie.
              Wymienione feministki po prostu nie są takimi hipokrytkami.

              Wprost przeciwnie. Tyle, że ubrane w "piękne słówka".
              > Boję się ich. To znaczy nie ja osobiscie boję się ich personalnie. Boję się,
              że
              > mogą przekonać kobiety (choćby i jedną nawet) do postepowania zgodnie z
              > wygodnickimi zachciankami, wbrew wartościom, wbrew naturze, przeciwko
              życiu. "K
              > to ratuje jedno zycie, ratuje ludzkość".

              A kto zabija, lub dopomaga (choćby
              > namową) do zabicia jednego życia?

              Aborcja jako zabijanie dzieci to daleko idąca interpretacja zjawiska, na
              podstawie której budujesz resztę.

              > Znam rodzinę, w której kobieta z wygodnictwa zabiła nienarodzone trzecie
              dziec
              > ko (przed usunięciem ze świata żywych dwóch pierwszych też zresztą nie miała
              > specjalnych oporów, życie dał im i uratował ich ojciec). Po zabiciu trzeciego
              f
              > acet mało nie sfiksował - tak to przeżył. Jakim prawem "pro-choise" przyznają
              s
              > obie
              > wyłączność decydowania o życiu, którego nie są jedynymi "autorkami"?

              Są tacy, którzy uważają, że problemy i urazy psychiczne po aborcji wywołane są
              właśnie przez propagandę "pro-life", głoszące, że aborcja to "zabicie dziecka",
              fotki jak ta zapodana przez Rydzyka, itd.

              Jakim praw
              > em pozbawiają ojców możliwości decydowania o życiu ich dzieci?

              A kto pozbawia? Wszystko zależy od tego jakie są wzajemne relacje. Jeżeli
              relacje są takie jak przez ciebie opisane, no to dlaczego masz tylko pretensje
              do tej kobiety?

              Przecież
              > można urodzić i zostawić niechciane dziecko ojcu. Mało jest takich
              przypadków?

              Można, chwała tym co tak robią. Tylko po pierwsze wtedy naprawdę ma się już
              dziecko, po drugie chyba nie zdajesz sobie sprawy czym jest dla kobiety ciąża i
              poród, skoro tak lekko pouczasz kobiety co mają robić.

              > Cóż - yaklich statystyk brak, bo są niewygodne. Podobnie jak z zamilczaniem
              ojców,
              > walczących z polskim sądownictwem w obronie swoich praw. A w sądach
              rodzinnych
              > to mężczyźni są bezwzględnie dyskryminowani.

              Jak to się ma do tematu?
              Z tą dyskryminacją w jednych przypadkach to prawda, a w innych to wymysły.
              Skoro tak łatwo mężczyźni tak łatwo wierzą w dyskryminację przez kobiety w
              sądach, dlaczego tak trudno uwierzyć im w dyskryminację kobiet we wszystkich
              innych obszarach życia?

              > Ale dla feministek, nawet spod urzędowego sztandaru "równego stasusu" ten
              probl
              > em nie istnieje. Istnieją tylko "dyskrymininowane kobiety". Taki to i "równy
              st
              > atus".
              > Zapraszam do ataku na moją osobę i (czego bym pragnął) moje poglądy.Zapraszam
              > do szyderstw i prześmiewstw. Czekam.
              > P.

              Oj, nie rób z siebie ofiary.
              • Gość: julia68 Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:39

                > chyba nie zdajesz sobie sprawy czym jest dla kobiety ciąża i
                >
                > poród, skoro tak lekko pouczasz kobiety co mają robić.
                >

                A czym jest dla kobiety ciąża i poród, diabollo?
                • diabollo Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 16:37
                  Gość portalu: julia68 napisał(a):

                  >
                  > > chyba nie zdajesz sobie sprawy czym jest dla kobiety ciąża i
                  > >
                  > > poród, skoro tak lekko pouczasz kobiety co mają robić.
                  > >
                  >
                  > A czym jest dla kobiety ciąża i poród, diabollo?

                  Ty jesteś kobietą, nie ja.
              • Gość: Piter Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 17.09.04, 05:18
                Nie chce mi się odnosić do twoich odniesień, bo to niczego nie doprowadzi.
                Jedna uwaga. Napisałeś: "Nie słyszałem o żadnej oficjalniej instytucji
                feministycznej w Polsce, która wydawałaby "oficjalne feministyczne" opinie".
                Ja o niczym podobnym nie wspomniałem. Napisałem natomiast: "oficjalne
                wypowiedzi feministek urzędowych, uznanych i instytucjaonalnych". Nie
                przeinaczaj. Poza tym, jak na wstępie. Dyskusja z tobą to rzucanie grochem o
                ścianę.
                P.
          • beataj1 Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 11:19
            Obydwie strony nie są święte. (Choć jednej z nich wydaje się że ma większe
            prawo do życia wiecznego od drugiej). Mnie martwi jedno. Chcecie zabronic
            dokonywania aborcji (co jak juz mowilam rozumiem) ale nie dajecie nic w zamian.
            Dla mnie oczywistym jest ze za kazdą decyzją o osunięciu dziecka stoi jakiś
            dramat (czy to przed czy po). I uważam że aborcji nie powinno być w ogóle. Ale
            zdaje sobie również sprawe z tego, że nie żyjemy w idealnym świecie i nie mozna
            powiedzieć że czegos robić nie wolno i bez wyjątków. Może najpierw zacznijmy
            rzetelnie uczyć o ludzikiej seksualności i o antykoncepcji. Może spróbujmy
            rozpropagować rozsądek w seksie. Trzeba coś zrobić a nie tylko krzyczeć że
            kobieta która usuneła dziecko to....
        • Gość: 32.na.hamaku Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 09:47
          diabollo napisał: ""Walka o dobro" polega na demaskowaniu "zepsucia" u innych"
          Aha, własnie.
          Dziura w psychice (szok postaborcyjny) tez nie jest zjawiskiem medycznym,
          przypominam. To tylko jedna dewiacji psychicznych stymulowanych przez KK,
          podobnie jak nerwice, które w terminologii medycznej dorobiły sie już własnej
          nazwy: nerwice eklezjastyczne (niemożność uzgodnienia własnej seksualności z
          wizją seksualnosci w wykonaniu KK). Usunęłaś ciążę, cierp. Mam wrażenie, że to
          cierpienie jest "walczącym o dobro" niezbędne do zachowania własnej wizji
          sprawiedliwości dziejowej.
          Nic z tego, koledzy współrodacy. Nie przerywałam ciąży, bo od kilkunastu lat
          biorę pigułki antykoncepcyjne (co i innym kobietom radzę, bo aborcja nie jest
          zabiegiem przyjemnym ani bezinwazyjnym, i to naprawdę nie jest cywilizowana
          antykoncepcja). Propaguję skuteczną antykoncepcję, ale jeśli zdarza mi sie
          spotkać dziewczynę, która jednak "wpadła" i "usuwa", robię wszystko, żeby nie
          czuła się społecznie i nie tylko potepiona. Grzeszni i nieludzcy sa ci, którzy
          dopuszczają wciąż i wciąż do z góry przegranej konfrontacji ludzkiej
          seksualności ze skostniałym systemem moralnym, w imię którego kobieta winna
          zachowywać się jak nieczuła idiotka. Myślę, że to juz kwestia kilku lat, a
          konkretnie zywotności aktualnego papieża. Pod wodzą kolejnego przystaniecie za
          watykańskim zezwoleniem na normalną, skuteczną i ogólnie dostępną
          antykoncepcję, a wtedy sama do was dołączę, bo Bóg mi świadkiem, że za
          skrobankami nie przepadam.
          • petrokles Re: Wstrzasajace zdjecie 16.09.04, 11:33
            I to jest właśnie stanowisko o którym pisałem. I chciałabym, i bojesię. Po co dalej strzępić język?
            P.
            • Gość: 32.na.hamaku Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 12:00
              Petti, Ty drżysz? Och, jak sexi...
    • Gość: Vivian Darkbloom O tym sie zapomina... IP: *.mil.net.pl / *.milnet.silesianet.pl 16.09.04, 15:37
      Przeciwnicy aborcji często nie chca zauważyć tego , ze jeśli ktoś mówi "jestem
      za aborcją" to nie znaczy, że jest za aborcją bez ograniczeń. To Europa a nie
      Chiny i wszyscy zwolennicy legalizacji zdają sobie sprawę, że w grę wchodzi
      usuwanie ciąży w 10-12 tygodniu. Przypuszczam, ze większość zwolenników uznaje
      za niedopuszczalne usuwanie 7 czy 8 miesięcznego płodu.
      Po drugie trzeba oddzielić etyczny i prawny punkt widzenia. (najlepiej z góry
      sygnalizować o jakim aspekcie sprawy sie dyskutuje). Rozważmy np. palenie.
      Palenie papierosów jak wszyscy wiemy "powoduje raka i choroby serca", palacz
      także może doprowadzić do śmierci ludzi ze swojego otoczenia (i siebie) tylko,
      że robi to "na raty". Koszty leczenia chorób spowodowanych paleniem są ogromne
      i ponosi je całe społeczeństwo itd. Ale choć nie można palić w miejscach
      publicznych to nie jest karane palenie w domu, czy miejscach gdzie jest to
      dozwolone. To jest pewien kompromis. Choć sama nie palę i uważam, ze jest to
      szkodliwe/głupie itp. to nie domagam się żeby w ogóle zakazać sprzedaży
      papierosów. Toutes proportions gardees tak samo jest z aborcją. Mozna być
      przeciwnikiem aborcji z etycznego punktu widzenia i uważać, ze samemu nigdy nie
      usunęłoby sie dziecka, ale zdawać sobie sprawę, ze aborcje tak czy tak będą
      wykonywane, więc lepiej żeby to sie dzialo oficjalnie i pod kontrolą
      lekarza.
      • ardzuna Re: O tym sie zapomina... 16.09.04, 17:44
        Gość portalu: Vivian Darkbloom napisał(a):

        > Przeciwnicy aborcji często nie chca zauważyć tego , ze jeśli ktoś
        mówi "jestem
        > za aborcją" to nie znaczy, że jest za aborcją bez ograniczeń.

        To fakt.

        To Europa a nie
        > Chiny i wszyscy zwolennicy legalizacji zdają sobie sprawę, że w grę wchodzi
        > usuwanie ciąży w 10-12 tygodniu. Przypuszczam, ze większość zwolenników
        uznaje
        >
        > za niedopuszczalne usuwanie 7 czy 8 miesięcznego płodu.

        Jeśli o mnie chodzi, to widzę małą różnicę między usunięciem płodu w
        którymkolwiek wieku. Nie wiadomo, gdzie zaczyna sie życie, a nie ma
        wątpliwości, że z plodu 10-tygodniowego powstałby płód 7-miesięczny w
        większości przypadków - gdyby nie aborcja. Poza tym pamiętam, jak moje
        dziecko "uciekało" jeszcze w 3 miesiącu przed USG i nie wierzę, że nie czuło
        niczego nieprzyjemnego. To znaczy, ze aborcję też odczuwa. Niemniej uważam, że
        ustawodawca rozsądnie wytyczył granice dozwolonej aborcji i z kolei jestem
        gorącą zwolenniczką umożliwiania kobietom dokonywania aborcji w opisanych
        ustawą przypadkach, bez zbędnego moralizowania czy wpędzania ich w poczucie
        winy. I tak się znajdują w wystarzająco dramatycznej sytuacji. Jestem też - o
        czym już pisałam - za realizowaniem w pełni prawa kobiet i męzczyzn do edukacji
        seksualnej i za szerokim dostępem do środków antykoncepcyjnych (ale nie
        wczesnoporonnych), i bardzom ciekawa, co by wyszło w praktyce, gdyby to
        wszystko, co postuluję, uczciwie zastosować. Ponadto należałoby rozpocząć
        kampanię, która odczarowałaby w świadomości społecznej donaszanie niechcianej
        ciąży i natychmiastowe oddawanie niechcianego dziecka do adopcji. Nie wiem
        czemu większosć kobiet uważa, że lepiej płód uśmiercić, niż tego nie robic i
        oddać dziecko komuś innemu - a przecież tyle potencjalnych rodzin adopcyjnych
        czeka z utęsknieniem na dzieci.

        Oczywiscie po jakimś okresie stosowania takiej polityki należałoby zaobserwowac
        rezultaty i dokonać ew. jej korekt.
        • Gość: Piter Re: O tym sie zapomina... IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 17.09.04, 05:27
          Zabijajmy też starców powyżej 70 roku zycia. A może podyskutujemy o granicy
          wieku. Niech "rozsądny" ustawodawca zadecyduje. Przyznajmy dzieciom prawo do
          eutanizowania rodziców kidy im wygodniej. ale oczywiście nie bądź my za
          eutanazją bez ograniczeń, przecież to Europa, a nie Chiny i wszyscy zwolennicy
          eutanazji zdają sobie sprawę, że w grę wchodzi usuniecie starca w wieku 70-72
          lat. Przypuszczam, że większość zwolenników uznaje za niedopuszczalne usuwanie
          68 czy 69-letniego starca.
          Dialektyka bez motralności.
          P.
          • Gość: Vivian Darkbloom Eutanazja to calkiem inny problem IP: *.mil.net.pl / *.milnet.silesianet.pl 17.09.04, 09:50
            Podstawowa roznica przedstawia się tak - w przypadku eutanazji nie ma takich
            watpliwości etycznych (bo chory sam podejmuje decyzję), są za to wątpliwości
            jak to wygląda w praktyce (czy chorego nie sklonila do tego rodzina czekająca
            na spadek itp.). Z aborcją jest odwrotnie - budzi ogromne watpliwości natury
            moralnej, ale patrząc na tę kwestię pragmatycznie to lepzsa jest jej
            legalizacja w określonych granicach. Nie mieszajmy wiec eutanazji do dyskusji o
            aborcji.
          • Gość: Vivian Darkbloom Re: O tym sie zapomina... IP: *.mil.net.pl / *.milnet.silesianet.pl 17.09.04, 09:58
            Widzisz świat tylko w czerni i bieli. zycie jest bardziej skomplikowane niz Ci
            się wydaje i czasami trzeba wybierać mniejsze zło. Kto twierdzi, ze aborcja to
            dobrodziejstwo? Aborcja jest mniejszym złem. Czy naprawdę nie widzisz róznicy
            między usunięciem zygoty czy zarodka a aborcją płodu? Dopuszczamy usuwanie
            płodow do któregoś tam tygodnia tygodnia, nie dlatego, że uważamy aborcję za
            moralnie obojętną. po prostu zdajemy sobie sprawę, ze zabiegi tak czy tak będą
            wykonywane. Osobną kwestią jest promocja antykoncepcji i wprowadzenie do szkół
            edukacji seksualnej z prawdziwego zdarzenia - bo to jest jedyny skuteczny
            sposób walki z aborcją.
          • diabollo Re: O tym sie zapomina... 17.09.04, 11:48
            Gość portalu: Piter napisał(a):

            > Zabijajmy też starców powyżej 70 roku zycia. A może podyskutujemy o granicy
            > wieku. Niech "rozsądny" ustawodawca zadecyduje. Przyznajmy dzieciom prawo do
            > eutanizowania rodziców kidy im wygodniej. ale oczywiście nie bądź my za
            > eutanazją bez ograniczeń, przecież to Europa, a nie Chiny i wszyscy
            zwolennicy
            > eutanazji zdają sobie sprawę, że w grę wchodzi usuniecie starca w wieku 70-72
            > lat. Przypuszczam, że większość zwolenników uznaje za niedopuszczalne
            usuwanie
            > 68 czy 69-letniego starca.
            > Dialektyka bez motralności.
            > P.

            Demagogia to twoj jedyny sposob rozmowy?
          • Gość: Piter Re: O tym sie zapomina... IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 17.09.04, 17:34
            Zabójstwo to zabójstwo. Nie zawsze starzec jest w stanie wyrazić własne zdanie.
            Usuwany jest zatem często dla wygody. Jak nienarodzony. Czy nazwiemy go zygotą,
            czy inaczej... to jest zycie! Ludzkie życie! Zabijać dla wygody? O nie! Albo
            mamy zasady i szanujemy wartosci, albo jesteśmy "relatywistami" i kierujemy sie
            obłuda ubraną w piękne słówka usprawiedliwień.
            Jestem ojcem. Wiem, o czym piszę.
            P.
            • diabollo Re: O tym sie zapomina... 17.09.04, 20:52
              Gość portalu: Piter napisał(a):

              > Zabójstwo to zabójstwo.

              Mogę nawet rozwinąć twoje odkrywcze stwierdzenie, że zabójstwo to zabójstwo,
              następnie samobójstwo to samobójstwo, pewną jego formą jest eutanazja, która
              jest eutanazją, a przerywanie ciąży to przerywanie ciąży.
              Tobie się to wszystko zlewa w jedno.

              >Nie zawsze starzec jest w stanie wyrazić własne zdanie.
              >
              > Usuwany jest zatem często dla wygody. Jak nienarodzony. Czy nazwiemy go
              zygotą,
              >
              > czy inaczej... to jest zycie! Ludzkie życie! Zabijać dla wygody?

              Dla ciebie wszystko jest zabójstwem.

              >O nie! Albo
              > mamy zasady i szanujemy wartosci, albo jesteśmy "relatywistami" i kierujemy
              sie
              >
              > obłuda ubraną w piękne słówka usprawiedliwień.

              Fajnie, wyznawaj swoje wartości, bardzo to budujące, tylko nie zmuszaj kodeksem
              karnym innych do wyznawania twoich kontrowersyjnych wartości.

              > Jestem ojcem. Wiem, o czym piszę.

              Tez jestem ojcem i też wiem.
              • niedzwiedziczka Re: O tym sie zapomina... 18.09.04, 08:38
                diabollo napisał:

                > Fajnie, wyznawaj swoje wartości, bardzo to budujące, tylko nie zmuszaj kodeksem
                >
                > karnym innych do wyznawania twoich kontrowersyjnych wartości.
                >
                W takim razie przestańmy zmuszać kodeksem karnym przestrzegania poszanowania
                własności, czyjegoś zdrowia, czy życia. W końcu niektórzy wcale nie muszą
                uważać, że kradzież lub przyłożenie kijem basebolowym studentowi "bo się akurat
                nawinął" są złem.
                I wiem, co mówię. Jestem matką, która właśnie straciła 6-tygodniowe dziecko.
                Ale dla Ciebie to był tylko płód...
                • diabollo Re: O tym sie zapomina... 18.09.04, 10:51
                  niedzwiedziczka napisała:

                  > diabollo napisał:
                  >
                  > > Fajnie, wyznawaj swoje wartości, bardzo to budujące, tylko nie zmuszaj ko
                  > deksem
                  > >
                  > > karnym innych do wyznawania twoich kontrowersyjnych wartości.
                  > >
                  > W takim razie przestańmy zmuszać kodeksem karnym przestrzegania poszanowania
                  > własności, czyjegoś zdrowia, czy życia. W końcu niektórzy wcale nie muszą
                  > uważać, że kradzież lub przyłożenie kijem basebolowym studentowi "bo się
                  akurat
                  > nawinął" są złem.
                  > I wiem, co mówię. Jestem matką, która właśnie straciła 6-tygodniowe dziecko.
                  > Ale dla Ciebie to był tylko płód...
                  >

                  Trudno jest dyskutować z emocjami.
                  Jest mi bardzo mi przykro z tego powodu co Cię spotkało.
                  • fulko102 "Moralność" aborcjonisty 18.09.04, 20:30
                    diabollo napisał:

                    > niedzwiedziczka napisała:
                    > > I wiem, co mówię. Jestem matką, która właśnie straciła 6-tygodniowe
                    > > dziecko. Ale dla Ciebie to był tylko płód...
                    >
                    > Trudno jest dyskutować z emocjami.
                    > Jest mi bardzo mi przykro z tego powodu co Cię spotkało.

                    Nie bądź obłudny, Diabollo!!!!
                    Przecież z twoją moralnością, byłoby Ci równie, a może
                    nawet bardziej "przykro", gdyby niedzwiedziczce zdechł
                    jej pies, kot czy szympans (twój cytat poniżej):
                    "twoje rozumowanie opiera się na dość pyszałkowatym założeniu,
                    że człowiek to coś lepszego niż szympans, ... "
                    • diabollo Re: "Moralność" aborcjonisty 18.09.04, 20:41
                      fulko102 napisał:

                      > diabollo napisał:
                      >
                      > > niedzwiedziczka napisała:
                      > > > I wiem, co mówię. Jestem matką, która właśnie straciła 6-tygodniowe
                      >
                      > > > dziecko. Ale dla Ciebie to był tylko płód...
                      > >
                      > > Trudno jest dyskutować z emocjami.
                      > > Jest mi bardzo mi przykro z tego powodu co Cię spotkało.
                      >
                      > Nie bądź obłudny, Diabollo!!!!

                      Dlaczego uważasz, że jestem obłudny?

                      > Przecież z twoją moralnością, byłoby Ci równie, a może
                      > nawet bardziej "przykro", gdyby niedzwiedziczce zdechł
                      > jej pies, kot czy szympans (twój cytat poniżej):

                      Ty chyba jesteś bardzo nieszczęśliwym człowiekiem, czcigodny Fulko, skoro
                      myślisz tak źle o innych.

                      > "twoje rozumowanie opiera się na dość pyszałkowatym założeniu,
                      > że człowiek to coś lepszego niż szympans, ... "

                      A jeżeli chodzi o szympansy, to myślisz, że szympansica kiedy straci ciążę to
                      się cieszy?
      • dokowski Powiem więcej. Ja jestem przeciwnikiem aborcji. 17.09.04, 12:10
        Gość portalu: Vivian Darkbloom napisał(a):

        > Przeciwnicy aborcji często nie chca zauważyć tego , ze jeśli ktoś
        > mówi "jestem za aborcją" to nie znaczy, że jest za aborcją bez ograniczeń.

        Jestem zwolennikiem antykoncepcji. To bardzo proste słowa: "zwolennik"
        i "przeciwnik". Uważam, że antykoncepcja to czyn sam w sobie dobry, natomiast
        aborcja jest czynem złym. Nie oznacza to jednak, że za antykoncepcję chcę dać
        ludziom w nagrodę medal i dożywotnią rentę. Nie oznacza to też, że za aborcję
        chcę wsadzać ludzi do więzienia. Istnieje cała masa czynów dobrych i złych, za
        które państwo ani prawo nie nagradzają i nie karają.

        Teraz coś mocniejszego. Uważam się za nie tylko za przeciwnika aborcji, ale za
        coś więcej, za ortodoksyjnego przeciwnika aborcji, gdyż uważam, że aborcja
        płodu w późnym wieku ma już znamiona przestępstwa i powinna być przez prawo
        karne ścigana.

        Ale nie jestem fanatycznym antyaborcjonistą, który chce karać za każą aborcję.
        Fanatykami gardzę i się ich boję, bo to mordercy (lekarzy w tym przypadku) i
        terroryści (bomby w klinikach).
        • fulko102 Czy dzikie dzieci to zwierzęta? 17.09.04, 18:52
          dokowski napisał:

          > Teraz coś mocniejszego. Uważam się za nie tylko za przeciwnika aborcji,
          > ale za coś więcej, za ortodoksyjnego przeciwnika aborcji, gdyż uważam,
          > że aborcja płodu w późnym wieku ma już znamiona przestępstwa i powinna
          > być przez prawo karne ścigana.

          Dokowski, gdyby tylko nie te strusie!

          > Ale nie jestem fanatycznym antyaborcjonistą, który chce karać za każą
          > aborcję. Fanatykami gardzę i się ich boję, bo to mordercy

          Jestem z Tobą, Dokowski, Ja mordercami też gardzę!
          Co do "fanatyków" to nie bardzo rozumiem co masz na myśli,
          musisz to sprecyzować - ostatnio to takie słowo wytrych,
          które do wszystkiego pasuje.

          Wacając do rozwoju człowieka to niewątpliwie jest
          to długi i skomplikowany proces.

          Zwróć jednak uwagę, Dokowski, że akt narodzenia
          nie kończy tego procesu, jest tylko zakończeniem
          pewnego etapu po którym następują dalsze:
          nauka oddychania, trawienia, słyszenia,
          patrzenia, chodzenia, mówienia, nauka zachowań
          społecznych, itd., itd.

          Noworodek dalej intensywnie rośnie, a np. jego
          mózg osiąga "sprawność" mózgu szympansa dopiero
          po pewnym czasie - czy to znaczy, że na tym etapie
          rozwoju JEST SZYMPANSEM. Czy można go zabić?

          Zresztą ludzie z anatomicznego czy genetycznego punktu
          widzenia (stosując rozumowanie dokowskiego) w ogóle
          "nieznacznie" różnią się od zwierząt - czy to oznacza,
          że człowiek staje się człowiekiem dopiero po nabyciu
          cech społecznych (kazusy "dzikich dzieci" na końcu postu
          - nie chcę przedłużać).

          Z przyjmnością podejmę dalszą dyskusję na temat aborcji
          (karać czy informawać, itd.) - choćby dlatego, że nie mam
          jasno skrystalizowanych poglądów na ten temat, chętnie też
          czegoś się nauczę, bo nie pozjadałem wszystkich rozumów.

          Jednak bez zaakceptowania oczywistego podstawowego
          faktu, że musimy traktować malutkiego człowieczka
          jako CZŁOWIEKA OD CHWILI POCZĘCIA - dyskusja
          na temat technicznych rozwiązań (prawo, rola państwa,
          edukacja, profilaktyka) jest niemożliwa i bezprzedmiotowa
          nie znamy bowiem CELU tych rozwiązań!

          Jeśli płód nie jest człowiekiem cele rozwiązań technicznych
          będą zupełnie inne, niż gdy uznamy że płód jest człowiekiem!

          To nie znaczy, że po uznaniu oczywistości, że płód jest
          CZŁOWIEKIEM nie nalezy brac pod uwagę pozostałych
          interesariuszy (matki, ojca, rodziny, społeczeństwa, państwa, itd.).

          Nie bądź uparciuchem (fanatykiem?), Dokowski!


          KAZUSY DZIKICH DZIECI:

          - Czteroletni Berci Kutrovics z Wegier, ktorym opiekowaly sie
          psy panstwa Kutrovicsow chodzil tylko na czworakach, wachal
          jedzenie zanim wzial cos do ust i spal w kacie, zwiniety w klebek.

          - W 1973r. w dzungli Sri Lanki znaleziono 12-letniego chlopca.
          Wychowany przez malpy, chrzakal i skamlal, poruszal sie na czterech
          konczynach i siadal zupelnie jak malpa.

          - W latach 40. XX wieku na Pustyni Arabskiej znaleziono chlopca
          zyjacego z gazelami. Nauczyl sie biegac tak szybko,
          jak jego "przybrani rodzice".

          No i co, byli ludźmi czy zwierzętami?
          • dokowski Nie można dyskutować na bazie zamierzchłych ... 20.09.04, 11:05
            fulko102 napisał:

            > Jednak bez zaakceptowania oczywistego podstawowego
            > faktu, że musimy traktować malutkiego człowieczka
            > jako CZŁOWIEKA OD CHWILI POCZĘCIA - dyskusja
            > ... jest niemożliwa i bezprzedmiotowa

            Koncepcja "malutkiego człowieczka" zwanego dawniej homunkulusem (nie w
            średniowiecznym znaczeniu, ale tym niedawnym, gdy pierwsi biolodzy zobaczyli
            pod mikroskopem plemnik, to wydawało im się, że widzą rączki i nóżki) już od
            dawna została obalona. Dyskusja na bazie wiary w "malutkiego człowieczka" od
            chwili poczęcia jest dyskusją bezprzedmiotową, tak jak dyskusje teologiczne.

            Pozostaje tylko współczuć ludziom, którzy nie rozumieją czym różni się człowiek
            od innych gatunków małp, dla kórych jedyną różnicą jest wiara w istnienie
            duszy. Pisanie o tym, że z biologicznego punktu widzenia człowiek prawie nie
            różni się od szympansa, jest świadectwem kompletnego nierozumienia natury
            ludzkiej, a szczególnie źródeł naszych instynktów moralnych.
    • oldbay Re: Wstrzasajace zdjecie 25.09.04, 10:49

      To jest zdjęcie poronionego płodu, nieuki. To nie wynik aborcji.
      -
      oldbay
    • Gość: aga Re: Wstrzasajace zdjecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 13:31
      O MOJ
      BOZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.....
      • dokowski Znów jakiś zbok podniósł ten pedofilski wątek 29.09.04, 13:32
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > O MOJ
        >
        BOZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > !
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        !
        > !
        > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka