Dodaj do ulubionych

wyjaśnienia na pożegnanie

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.04, 12:53
Chwilę mnie nie było i w tym czasie Jacenty był łaskaw wysmażyć wątek na mój
temat. Cytuje w nim to, co napisałam na temat Pitera/Petroklesa - a co jestem
gotowa w każdej chwili powtórzyć. Nie wycofuję tych słów i nie przepraszm za
nie. Nie zamierzam także w "obronie" przywoływać cytatów z Pitera, bo jestem
pewna, że większość tu obecnych dobrze zna jego styl.
Piter, znany też jako Petrokles jest moim zdaniem zdrowo walnięty.
Nie chodzi mi przy tym wcale o jego poglądy na feminizm czy jakiekolwiek inne
tematy. Jego poglądy w sumie mało mnie obchodzą, po prostu się z nimi nie
zgadzam zaś stopień jego sfanatyzowania uniemożliwia dyskusję i tyle.
Chodzi o styl jego wypowiedzi, te wszystkie obelgi, wyśmiewania, nadęte
ironizowanie, komentowanie atrakcyjności fizycznej znanych osób czy
sugerowanie ich "niepolskiego pochodzenia"...i inne sprawy, naprawdę długo by
trzeba wymieniać.
Ten człowiek nie ma klasy, taktu, rozumu ani wyobraźni - mówiąc innymi słowy
jest idiotą i gburem.
Nie podobają się wam te słowa? Trudno, mnie też się nie podobają, ale mimo to
ich nie cofam.
Uważam, że nie zawsze można z grzeczności powstrzymywać się przed
wypowiedzeniem wprost takich słów. Nie wierzę, by sporo innych osób nie
myślało o Piterze tego samego co ja - nie mówią tylko dlatego, że nie pozwala
im na to dobre wychowanie. I to własnie ludzie jego pokroju wykorzystują -
mogą być bezkarnie chamscy, bo wiedzą że nikt im się nie postawi. Bezkarnie
sączą swoją nienawiść i opluwają innych - a jak już ktoś im
się w końcu przeciwstawi to zawsze znajdzie się jakiś "obrońca uciśnionych"
który odwróci kota ogonem - jak to zrobił Jacenty.
Niezależnie od tego, co niektórym z was może się wydawać ja uważam, że
postąpiłam słusznie. Piter po prostu za długo żerował na mojej niechęci do
używania takich ostrych ale zasłużonych słów. Takim ludziom jak on trzeba
umieć się przeciwstawić, bo jesli tego nie zrobimy, to całe to chamstwo i
nienawiść nas zaleje. Zdaję sobie naturalnie sprawę, że zawsze znajdą się
osoby takie jak Jacenty i, co mnie już znacznie bardziej zaskoczyło także i
Trevik, które przybiorą gustowną pozę obrońcy cnoty i moralności i z wielkim
zadowoleniem zrównają postawę moją i Pitera. Trudno...a szczerze mówiąc
niezbyt mnie to wzrusza. W tej sprawie polegam na swoim własnym wyczuciu, a
ono mówi mi ze zachowałam się właściwie.
Nie zamierzam kontynuować tego tematu, zwłaszcza że zapewne w najbliższym
czasie nie będę się udzielać na forum. Za ok. tygodnia mam termin porodu i
inne sprawy będą mnie bardziej interesowały.
Pozdrawiam wszystkich (poza Piterem/Petroklesem) i szczerze radzę byście
sobie bez uprzedzeń przemyśleli to co napisałam. Naprawdę, na chamstwo
czasami trzeba reagować i nie można w nieskończoność chować głowy w piasek.
Grzeczność nie zawsze jest możliwa.
Obserwuj wątek
    • mlody.panicz Re: wyjaśnienia na pożegnanie 16.09.04, 13:06
      Gość portalu: barbinator napisał(a):

      > w najbliższym
      > czasie nie będę się udzielać na forum. Za ok. tygodnia mam termin porodu i
      > inne sprawy będą mnie bardziej interesowały.

      POWODZENIA !!
      wracaj do nas jak najszybciej.
      pozdrawiam
      mp
    • Gość: 32.na.hamaku Re: wyjaśnienia na pożegnanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 13:07
      Wiesz, Barbinator, ja tu zaglądam od dwu czy trzech tygodni i prawdę mówiąc juz
      zaczyman miec dość. Nie odmienności poglądów, ale tego, że tacy goście jak
      Piter nie widzą różnicy między wolnością wypowiedzi a prymitywnym chamstwem. Na
      które nalezy reagować z kopa, co też słusznie zrobiłaś. Howgh, łapa i udanej
      latorośli.
    • Gość: Osama Re: wyjaśnienia na pożegnanie IP: *.kaichigakuen.ed.jp 16.09.04, 13:15
      A ja uważam, że taki ton jest jak najbardziej nie na miejscu. Podobnie już
      reagowała E.Górniak i nie wyszło jej to na dobre.
    • Gość: warszawiak Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 13:17
      to będziesz mogła wreszcie kogoś pouczać. Najbardziej u kobiet denerwuje mnie
      to, że niby są ostre i gotowe na zwarcie, a potem nagle okazuje się, że właśnie
      przebywają w stanie błogosławionym. I co takiej zrobisz? Cicho, sza, nie
      denerwuj. To ma być partner do dyskusji?
      • kocia_noga Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 13:45
        to napomknięcie o rychłym porodzie,rzeczywiście zabrzmiało jak tłumaczenie się,
        i ty, warszawiaku natychmiast to wypunktowałeś.
        Uważam,że barbinator DYSKUTUJE , a Piter obraża.
        Tyle chamstwa, które zniosła tutaj barbinator wystarczyłoby żeby otruć słonia.
        Barbinator, jestem z tobą, szanuję cię taka, jaką poznałam z wypowiedzi na tym
        forum.I doceniam słuszne oburzenie i gniew.Masz rację!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: bn Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.devs.futuro.pl 16.09.04, 13:48
        . Najbardziej u kobiet denerwuje mnie
        > to, że niby są ostre i gotowe na zwarcie, a potem nagle okazuje się, że
        właśnie
        >
        > przebywają w stanie błogosławionym. I co takiej zrobisz? Cicho, sza, nie
        > denerwuj. To ma być partner do dyskusji?

        A dlaczego to nie ma być partner do dyskusji?? I o ile wiem to Barbinator już
        dawno pisała, ze jest w ciąży.
        • Gość: warszawiak Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 13:59
          Gość portalu: bn napisał(a):

          > A dlaczego to nie ma być partner do dyskusji?? I o ile wiem to Barbinator już
          > dawno pisała, ze jest w ciąży.

          A co to kogo obchodzi? Miałoby to znaczenie, gdyby zakładała wątki na tematy
          ciążowe. Ja na przykład piszę o swoim chodzeniu do burdelu tylko wtedy, gdy
          poruszam temat prostytucji, żeby jasna była pozycja, z której występuję.
          Forum Feminizm ma charakter konfrontacyjny (czy tak musi być - to inna sprawa),
          niektórzy stąd uciekają, przerażeni ilością jadu i Barbinator doskonale zdaje
          sobie z tego sprawę. Zauważyłem, że napomyka o swojej ciąży w wątkach zupełnie
          nie związanych z macieżyństwem. Nie sądzę, żeby robiła to świadomie, ale
          stwarza sytuację typu - ja ci przywalę, a ty mnie nie rusz, bom święta krowa.
          Nie podoba mi się to i tyle.
          • Gość: bn Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.devs.futuro.pl 16.09.04, 14:07
            Nie sądzę, żeby robiła to świadomie, ale
            > stwarza sytuację typu - ja ci przywalę, a ty mnie nie rusz, bom święta krowa.
            > Nie podoba mi się to i tyle.


            Nie wiem jak podchodzi do tego Barbinator. Ale jak kobiet w ciązy nie traktuje
            jak "świętych krów". Jesli Ty uważasz ciężarną z kogoś z kim nie da sie
            normalnie porozmawiać ( bo sie zdenerwuje) to już przeciez Twój problem.
            • Gość: warszawiak Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 14:12
              Gość portalu: bn napisał(a):
              > Jesli Ty uważasz ciężarną z kogoś z kim nie da sie
              > normalnie porozmawiać ( bo sie zdenerwuje) to już przeciez Twój problem.

              Na Forum Feminizm normalne rozmowy toczą się bardzo rzadko. Każdy bywalec wie,
              że dominuje tutaj pyskówka oraz klimaty ideolo-paranoiczne. Bardzo złe miejsce
              dla kobiet szukających spokoju i miłej atmosfery.



              • Gość: bn Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.devs.futuro.pl 16.09.04, 14:13
                A skąd wiesz czego szuka Barbinator?
                • Gość: warszawiak Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 14:15
                  Gość portalu: bn napisał(a):

                  > A skąd wiesz czego szuka Barbinator?

                  Wiem, czego szuka jej dziecko.
                  • Gość: bn Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.devs.futuro.pl 16.09.04, 14:17
                    Telepatia??
                    • Gość: warszawiak Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 14:18
                      Gość portalu: bn napisał(a):

                      > Telepatia??

                      Tak


      • diabollo Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 13:53
        Gość portalu: warszawiak napisał(a):

        > to będziesz mogła wreszcie kogoś pouczać. Najbardziej u kobiet denerwuje
        mnie
        > to, że niby są ostre i gotowe na zwarcie, a potem nagle okazuje się, że
        właśnie
        >
        > przebywają w stanie błogosławionym. I co takiej zrobisz? Cicho, sza, nie
        > denerwuj. To ma być partner do dyskusji?

        Rozumiem, że ty już dziecko urodziłeś i pouczać możesz.
        • kocia_noga Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 14:00
          No to ja się odezwę jako matka dwojga dzieci, w tym jedno byc może w wieku
          warszawiaka.Barbinator pisała na tym forum, wkładała w to wiele pasji i
          wysiłku.Teraz zdecydowała się ostro zareagowac na gnojka.Zrobiła to.Rozumiem
          jej uczucia po takim akcie.I powody. To, co teraz napisała tez jest dla niej
          ważne, i ja to czuję.W takim momencie ty wtrącasz swoje smarkate trzy grosze,
          warszawiaku.Zupełnie nie masz wyczucia.Przeproś panią barbinator, i więcej tego
          nie rób.
          • Gość: warszawiak Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 14:04

            kocia_noga napisała:

            > No to ja się odezwę jako matka dwojga dzieci, w tym jedno byc może w wieku
            > warszawiaka.

            Zgłoś się do red. Pospieszalskiego, może da Ci pracę przy swoim programie.
            Macie podobny styl;)
            • kocia_noga Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 14:13
              Zachodzę w głowę, kto to taki.Widziałam kiedyś program w TV , gdzie było dwoje
              prezenterów.Jedno - to kobieta niepełnosprawna ruchowo, drugie- prawdziwy
              Polak.Kobieta niesmiało cos tam szczebiotała coraz to zerkając na Mężczyznę ,
              a gdy ten ruszał brwią na tak, pękała ze szczęścia.Czasem , myslę,że równiez
              dla zasady, Polak Prawy dyscyplinował swoja koleżankę.To było piękne
              widowisko, i ja się do tego nadaję.Rzuć namiary, warszawiaku, albo zaproteguj
              mnie.
          • petrokles Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 16:50
            Rozumiem, że nawymyslała mi barbi - kobita w ciąży bywa himeryczna, humorzasta, nieprzewidywalna, wybuchowa. Ale dlaczego ty wymyslasz mi od gnojków?
            Masz jakiś powód? Bo wydaje mi się, że kierujesz się ta samą nienawiścią i pogardą dla inaczej myślacych co barbi (która to już ciąża, trzecia, jakoś tak mi wynika z
            jej postów, ale może się mylę w rachunkach). Bardziej liczy się babska (feministyczna) solidarność niż samodzielne zdanie?
            Zresztą mam to w nosie. Same sobie wystawaiacie świadectwo, a zwłaszcza barbi, plując jadem, zarzucając niestworzone rzeczy (antysemita itp), byle tylko
            człowieka obrazić. ale to świadczy o jej małości. I twojej, jeśli się do niej w taki sposób przyłączassz. Może choć cień konkretnego zarzutu? E, na co ja liczę...
            P.
        • Gość: warszawiak Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 14:00
          diabollo napisał:


          > Rozumiem, że ty już dziecko urodziłeś i pouczać możesz.

          Nikt nie jest doskonały;)



          • kocia_noga Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 14:22
            Poszedłeś na obiad czy co?
            • kocia_noga Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 14:47
              Poza tym to forum jest takie, jakie je stwarzamy.
      • ardzuna Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 16.09.04, 16:41
        Gość portalu: warszawiak napisał(a):

        Najbardziej u kobiet denerwuje mnie
        > to, że niby są ostre i gotowe na zwarcie, a potem nagle okazuje się, że
        właśnie
        >
        > przebywają w stanie błogosławionym. I co takiej zrobisz? Cicho, sza, nie
        > denerwuj. To ma być partner do dyskusji?

        Wyjątkowo przeczytałam twój post i postanowiłam ci odpowiedzieć. Sam sobie
        dopowiadasz o tym niedenerwowaniu, bo barbi o tym nie pisała. Wyjaśniała tylko
        przyczyny czasowej nieobecności na forum. I właściwie czemu miałaby nie pisać,
        że jest w ciąży; ja też piszę, ze mam dziecko, no i co z tego? Cała reszta
        twoich teorii jest również dorobiona, bo skąd wiesz, czy ona sie w ogóle
        denerwuje dyskusjami na forum? A może ją np. zwyczajnie nudzą? Nie masz na ten
        temat pojęcia ani prawa do osądzania tego.
        • Gość: warszawiak Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 17:02
          Skoro należysz do Mensy, to zapewne masz rację. Ja nie należę, więc mam prawo
          się mylić, a nawet fantazjować. Oceny moje są niesprawiedliwe, błędne, wręcz
          bezprawne i dobrze mi z tym;)
        • kocia_noga Re: Jak będziesz mieć własne dziecko, 17.09.04, 10:23
          Oczywiście, masz rację,ardżuno.
    • Gość: breskva Re: wyjaśnienia na pożegnanie IP: 195.117.242.* 16.09.04, 14:59
      Zycze latwego porodu-podobno 2 raz zawsze jest latwiejszy :-)
      breskva-ostatnio bierna (i sporadyczna) podczytywaczka forum
      • Gość: sagan Barbi :) IP: *.desy.de 16.09.04, 15:13
        3maj sie i daj znac, co sie wyklulo z jajka-niespodzianki :)))
    • Gość: bezdenny Re: wyjaśnienia na pożegnanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 15:17
      matkuj słodko. całusy dla małej/małego. Samego dobra i piękna.
    • Gość: ggigus do Barbinator IP: 5.3R2D* / *.lrz-muenchen.de 16.09.04, 15:25
      W pelni wrozumiem Twoj ton postow do Pitera i wyrzam niniejszym solidarnosc z
      Toba.
      NO i, kochana, trzymaj sie, przyj nalezycie i wroc kiedys, bos madra kobieta i
      takich nam dzis trzeba.
      serdecznie pozdrawiam
      GGigus
      • Gość: Agawa Re: do Barbinator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 16:40
        Barbi,w pełni Cię popieram.Życzę zdrowia dla Ciebie i malucha!!
    • ardzuna Re: wyjaśnienia na pożegnanie 16.09.04, 16:36
      Gość portalu: barbinator napisał(a):

      > Uważam, że nie zawsze można z grzeczności powstrzymywać się przed
      > wypowiedzeniem wprost takich słów. Nie wierzę, by sporo innych osób nie
      > myślało o Piterze tego samego co ja - nie mówią tylko dlatego, że nie pozwala
      > im na to dobre wychowanie. I to własnie ludzie jego pokroju wykorzystują -
      > mogą być bezkarnie chamscy, bo wiedzą że nikt im się nie postawi. (...)Takim
      ludziom jak on trzeba
      > umieć się przeciwstawić, bo jesli tego nie zrobimy, to całe to chamstwo i
      > nienawiść nas zaleje. (...)Naprawdę, na chamstwo
      > czasami trzeba reagować i nie można w nieskończoność chować głowy w piasek.
      > Grzeczność nie zawsze jest możliwa.

      Masz stuprocentową rację, barbi. Popieram Cię całkowicie i podzielam Twój
      pogląd. Życze Ci jak najłatwiejszego porodu!!!!!
      :*
    • Gość: misiu Re: wyjaśnienia na pożegnanie IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.09.04, 17:11
      Idź w pokoju, powiększać substancję narodową. ;-))) Urodź śliczną dziewczynkę.

    • Gość: barbinator Do wszystkich IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.04, 17:20
      Do wszystkich poza Piterem i Warszawiakiem:
      Chlip chlip, naprawdę się wzruszyłam. Dziękuję za wszystkie miłe słowa. Jak już
      urodzę, to dam znać co z tym "jajkiem niespodzianką":)) Termin mam na 26
      wrzesnia, ale mam wrażenie, że to będzie prędzej - trzymajcie za mnie kciuki
      ok. 22-ego. Pozdrawiam serdecznie!

      Do Warszawiaka:
      O mojej ciąży pisałam dokładnie trzy razy. Pierwszy raz w marcu, kiedy to
      zwyczajnie byłam z tego powodu szczęśliwa i chciałam się pochwalić całemu
      światu. Nie miało to żadnego wpływu na moją ówczesną rozmowę z Wilkiem - ani on
      mi nie odpuścił, ani ja tego nie oczekiwałam. Tak samo było za drugim razem
      (rozmowa z Tadem jakieś 2 tygodnie temu)i tak samo jest teraz - jeśli jednak
      ktoś odczuwa nieprzeparte pragnienie aby sobie na mnie poużywać to voila, miłej
      zabawy... będę nawet tak miła, że nawet mu nie odpowiem:)
      O moje dziecko też nie musisz się troszczyć, gdybym uznała że forumowe dyskusje
      mu szkodzą na pewno bym je przerwała. Ale ja mam dość grubą skórę i byle co
      mnie nie rusza;)
      Ciebie też pozdrawiam...

      Do Pitera:
      Nie wiem o co ci chodzi z traceniem rachuby odnośnie moich ciąż. Byłam w ciąży
      tylko dwa razy w życiu, mam jedno dziecko a teraz urodzę drugie. Nigdy nie
      przerwałam ciąży. Odpuść sobie takie uwagi, są niesmaczne. Bez pozdrowień.
      • Gość: warszawiak Do Matki Polki IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 17:44
        Ciekawe tylko, dlaczego przy okazji ciążowego pożegnania postanowiłaś rozprawić
        się z Piterem, nazywając go "walniętym", "idiotą", "gburem" itd. Nie mogłaś
        zrobić tego w oddzielnym wątku? Ponieważ nie jesteś głupia, zakładam, że
        zrobiłaś to specjalnie, żeby nie mógł się bronić, nie wychodząc na świnię.
        Ponieważ mi na tutejszej opini nie zależy i mogę być świnią, napiszę Tobie
        kilka słów prawdy: Ty też jesteś świnią, tyle, że w ciąży:)
        Naturalnie pozdrowienia
        warszawiak
        PS
        Z Piterem nic mnie nie łączy, mam inne poglądy, jest dla mnie zupełnie obcym
        człowiekiem. Nie podoba mi się perfidna forma w jakiej barbinator postanowiła
        go załatwić i tyle.
        • kocia_noga Re: Do Matki Polki 17.09.04, 10:53
          No, warszawiaku, jak dla mnie,przegiąłeś.
      • empeka Re: Do wszystkich 16.09.04, 18:19
        Jak się cieszę, że zdąrzyłam tu wpaść przed Twoim zniknięciem w domowe pielesze.
        Świetnie, że będzie dziecko wrześniowe, takie są najlepsze (sama mam takie:-)))

        Całuję bardzo, bardzo serdecznie, czekam na wieści, kciuki trzymam!
      • Gość: Piter Re: Do wszystkich IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 17.09.04, 04:46
        Skoro już zostałem zmieszany z błotem, mojej opinii nic nie zaszkodzi. Powiem
        więc jasno: mam w nosie, co o mnie myślisz i jakimi jeszcze obelgami mnie
        obrzucisz. Jesteś nieobiektywna, nie potrafisz przyznać się do błedu, uciekasz
        się do podawania nieprawdy (by ująć rzecz delikatnie).
        Nie jesteś wyrocznią, choć najwyraźniej w swoim mniemaniu taką rolę odgrywasz.
        NMie odwzajemnię ci się obelgami, gdyż to ponizej mojego poziomu. Na swoim
        pozostań sama, no może z niektórymi "siostrami", równie wściekłymi i jadowitymi
        jak ty.
        Chciałem napisać, że współczuję twojemu... ojcu twoich dzieci, to znaczy
        dziecka i nieco bardziej rozwiniętego płodu, który w sobie nosisz. Ale nie
        współczuję. Ma, na co zasłużył.
        Natomiast fakt, że będąc w ciąży wypowiadałaś się tak paskudnie na temat
        nienarodzonych stawia cię na bardzo paskudnej pozycji. Przynajmniej dla tych,
        którzy szanują ludzkie życie bardziej od wygody.
        Bez pozdrowień, natomiast ze szczerymi życzeniami szczęśliwego porodu. Oby
        urodził ci się mały człowiek, a nie kalarepka.
        P.
    • dokowski To warto podkreślić 16.09.04, 17:25
      Gość portalu: barbinator napisał(a):

      > Naprawdę, na chamstwo czasami trzeba reagować i nie można w nieskończoność
      > chować głowy w piasek. Grzeczność nie zawsze jest możliwa.

      Nie liczcie niektórzy na pobłażliwość
    • e_wok Trzymaj sie, Barbinator :-) 16.09.04, 19:14
      i je tez bede trzymala kciuki, zeby wszystko bylo dobrze :-) Powodzenia!
      • tad9 Re: Trzymaj sie, Barbinator :-) 16.09.04, 19:22
        e_wok napisała:

        > i je tez bede trzymala kciuki, zeby wszystko bylo dobrze :-) Powodzenia!

        Trzymanie kciuków jest tu nie na miejscu. W takich sytuacjach, należy unikać
        gestów zaciskania, wiązania itp. Przeciwnie, należy rozwiązywać węzły,
        rozsupływać supły itd, itp. Dziwi mnie, że współczesne kobiety nie wiedzą
        rzeczy podstawowych. Jak wy rodzicie?
        Barbinator życzę wszystkiego dobrego. Jako intelektualiście nasówa mi się przy
        tej okazji kilka refleksji o triumfie natury, ale sobie daruję.
        • Gość: 32.na.hamaku Re: Trzymaj sie, Barbinator :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 22:01
          Skoro Ci się nasówa, to raczej jako intelektóaliście.
          • tad9 Re: Trzymaj sie, Barbinator :-) 16.09.04, 22:42
            Gość portalu: 32.na.hamaku napisał(a):

            > Skoro Ci się nasówa, to raczej jako intelektóaliście.

            Od tego jestem intelektualistą, żeby nie zajmowały mnie takie drobiagi, jak ta
            czy inna literka. Jestem ponad to.
          • spinelli Barbinator! 17.09.04, 00:27
            Zycze Ci pieknego powitania z malym czlowiekiem.
            Twoja Wielbicielka
            Spinelli
        • Gość: BD Re: Trzymaj sie, Barbinator :-) IP: 195.164.48.* 17.09.04, 09:46
          Witam,

          > Barbinator życzę wszystkiego dobrego. Jako intelektualiście nasówa mi się
          > przy tej okazji kilka refleksji o triumfie natury, ale sobie daruję.

          Też mi to do głowy przyszło... :)
          A Baribnator życzę oczywiście bezproblemowego porodu i dużo radość z maleństwa.

          pozdrawiam,

          BD
      • nadszyszkownik.kilkujadek Powodzenia... 17.09.04, 02:45
        Za radą Tada, rozwiązuję wszystkie supły za Wasze zdrowie i powodzenie.

        Przy okazji! Gdybyś to był chłopczyk i gdybyś szukała dlań imienia, mam
        sugestię:
        ...Kilkujadek!
    • Gość: julia68 :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 09:04
      No to szczesliwego rozwiazania.
      Ale nie wierz jakos szczczegolnie, ze drugi porod jest szybszy i latwiejszy od
      pierwszego - to nie zawsze prawda. Wiem z doswiadczenia ;)

      Tylko po co tyle zlych emocji na koniec...? Nie moglas po prostu powiedziec "na
      razie, do uslyszenia!"???

      Julia
    • Gość: Jacenty Re: wyjaśnienia na pożegnanie IP: 217.96.29.* 17.09.04, 10:48
      To naprawdę miłe, że kobieta urodzi dziecko. Jeszcze lepiej, że już drugie! Z
      moich obserwacji (także samego siebie) wynika, że wielu ludzi mądrzeje wprost
      proporcjonalnie do liczby własnych latorośli (oczywiście to nie jest reguła:).
      Już widzę jak Cię korci aby mi odpisać, że powinienem mieć jeszcze kilkoro żeby
      zmądrzeć :) czego zresztą sam sobie życzę;)).
      Wracając już tylko na chwilę, do naszych "baranów" zważ, że fanatyzm rodzi
      fanatyzm. W pewnym momencie nie warto dochodzić czy to ty stworzyłaś (nie
      napiszę przecież zrodziłaś:)! Pitera czy też Piter zrodził Ciebie.
      • kocia_noga Re: wyjaśnienia na pożegnanie 17.09.04, 10:58
        Ze zdziwieniem przyznaję Jacentemu rację.W tym sensie,że z fanatykami nie ma
        dyskusji , a jeśli się wchodzi w nią, samemu siebie się stawia na równi z
        nimi :( .Cóż, kiedy pokusa odparowania ciosu jest tak potężna!
        • jasmina22 Re: do barbinator 17.09.04, 13:33
          od wieków nie zaglądałam tu ,nieomal staciłam dostep do sieci.Ale wiesz
          barbinator ,najbardziej odczuwam m.in brak możliwości codziennego sledzenia
          waszego forum , a głównie Twoich dyskusji z Tadem ,całkowicie zgadzam sie ze
          jestes tak mądrą kobietą ,że przyjemnościa jest mieć z tobą kontakt choćby
          wirtualny. Jestem pewna że twoje latorośle sa dumne ze swojej mamy.Powodzenia

          Pozdr.
          • Gość: hot_dog Re: Należy czytać uważnie! IP: *.crowley.pl 17.09.04, 16:00
            Wielu osobników na tym forum jest tak zapatrzonych w siebie, że posty innych
            czytają "po przekątnej". I potem interpretują, jak im wygodniej. Ja w poście
            barbinator, nie wyczytalam nic ,co łączyłoby jej stan z prośbą,o jakiekolwiek
            pobłażanie, czy wyrozumiałość.Ot powiedziała dlaczego znika, ale przedtem
            chciała wyrazić swoje (JAKŻE CELNE SPOSTRZEŻENIE),pod którym sie zresztą
            podpisuję wszystkimi czterema... A tu nagle jak diabeł z opudełka, wyskoczyli
            jak zwykle czujni, niczym CZe-ka, panowie, mający tylko jeden cel-dowalić,nie
            przebierając w srodkach. Żal mi was chłoptasie-NIE DORASTACIE barbinator do
            pięt.JĄ POZDRAWIAM WAS-NIE.
            • Gość: piter Re: Należy czytać uważnie! IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 17.09.04, 17:19
              Jak to dobrze, że chociaż ty jesteś obiektywna. I dorastasz barbinator do pięt.
              I nie jesteś czujna niczym Cze-Ka. I krzyżyk na drogę.
              P.
              • Gość: hot_dog Re:Buuuuu IP: *.crowley.pl 17.09.04, 17:42
                Załkałam się na śmierć. Ale za ten krzyżyk-serdeczne dzięki-tego mi naprawde w
                życiu brak.Tobie natomiast na drogę odrobina rozumu i kultury, tylko chyba nie
                przyswajasz.
                • Gość: Piter Re:Buuuuu IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 17.09.04, 18:00
                  Oczywiście, że nie przyswajam. Jestem przecież heterosexualnym białym samcem.
                  Na szczęście ty przyswajasz wszystko w nadmiarze, nawet za mnie. I z
                  niecierpliwością czekam, czy noszona w łonie barbinator kalarepka zamieni sie w
                  człowieka.
                  P.
      • petrokles Re: wyjaśnienia na pożegnanie 17.09.04, 15:59
        Panie Jacenty! Ja sobie wypraszam! Proszę nie łączyć mię z urodzeniem barbinator! Nie miałem z tym nic wspólnego!
        P.
    • zly_wilk serdecznie życzenia 17.09.04, 23:25
      Życzę Ci spokojnego i bezbolesnego porodu, miłej atmosfery w szpitalu, dobrej
      opieku, pięknego i zdrowego dzidziusia i szczęscia w roli matki.

      Pozdrawiam -
    • hans123 Re: wyjaśnienia na pożegnanie 18.09.04, 00:20
      życzę szybkiego porodu i zdrowia dla Ciebie i dziecka.
    • Gość: Monika wszystkiego naj :) /n/t IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.09.04, 17:09
    • Gość: misiu Re: wyjaśnienia na pożegnanie IP: 5.2.* / *.chello.pl 07.11.04, 17:06
      Czy słodka Barbinator pochwaliła się potomkiem? Jeśli umiem liczyć, to już
      chyba z półtora miesiąca po terminie, a tu cisza jak po śmierci organisty. ;-)

    • kochanica.francuza pozdrawiam barbinator!!! 07.11.04, 17:34
      wszystkiego najlepszego dla Niej i Bliskich!
    • trevik To nie calkiem tak... 08.11.04, 11:02
      Ojej - dobrze, ze ktos podbil ten watek, bo przegapilbym jak nic - w ostatnim
      czasie malo forumuje.

      Co do mojej opinii na temat Twojej odpowiedzi Piterowi to bynajmniej nie
      chodzilo mi od razu o zrownywanie was pod jakimkolwiek wzgledem a raczej
      staralem sie wyrazic swoje niedowierzanie Twoja postawa - nie spodziewalem sie
      po Tobie tego. Nic mniej, nic wiecej.

      A tak wogole to zycze wszystkiego dobrego Tobie i calej Twojej rodzinie, mam
      nadzieje, ze porod byl bezproblemowy i ze teraz milo spedzasz duzo czasu z dziecmi.

      pozdrawiam,

      T.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka