Dodaj do ulubionych

JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA????????????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 11:15
jak zniechecić do siebie faceta, który neka mnie już od ponad 3 miesiecy -
juz chyba próbowałam wszystkiego! Spotykałam sie z nim przez jakiś czas
(jakieś 4 miesiące)- było ogólnie mówiąc...fajnie, ale do momentu kiedy
zaczął mnie kontrolować, sprawdzać wiarygodność każdego zdania, które
wypowiedziałam, rezygnować z pracy, zeby tylko spedzać ze mna każdą MOJĄ
wolna chwilę (nie wspomnę o niemoznosci wychodzenia gdziekolwiek z domu bez
jego towarzystwa). Od jakiegos czasu zaczał wydzwaniać nawet do mnie do
pracy, nie musze chyba mówić o tym jak bardzo dla mnie żenujące jest gdy po
raz 5 z rzedu odbieram telefon z bezsensownymi zarzutami, a mój szef jest za
ścianą...może nic nie mówi, ale swoje pewnie myśli?! Co robić, co robić????
Już brak mi pomysłów:-(((((
Obserwuj wątek
    • warshawiak Chuchnąć na niego smrodem 18.10.04, 15:30
      Zwykle skutkuje;)
      • Gość: bezdenny Re: Warshawiak ma rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.04, 16:06
        warshawiak napisał:

        > Zwykle skutkuje;)


        wskazane byłoby też nie myć się przez jakiś czas. możesz się też upić w jego
        obecności i nabrudzić dookoła. Albo przyjdź pijana do niego do roboty i zrób mu
        awanturę, że do ciebie nie dzwoni, nie pisze etc. . Rżnij idiotkę przy jego
        kolegach. narób mu wstydu
    • Gość: Ośfiecony Re: JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA???????????? IP: *.centre.ru 18.10.04, 15:33
      Musisz mu powiedzieć w ostrych słowach, że kochasz tylko Agatę i nie będziesz
      ją z nim zdradzać!
    • Gość: tad Re: JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA???????????? IP: *.gimsat.pl / *.gimsat.pl 18.10.04, 18:23
      Bądź sobą.
      • Gość: enorfina Re: JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA???????????? IP: 217.168.134.* 18.10.04, 20:06
        >Bądź sobą.

        To ja już rozumiem, dlaczego żadna Cię nie chce...
    • ardzuna Re: JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA? 18.10.04, 20:13
      Gość portalu: paula napisał(a):

      nie musze chyba mówić o tym jak bardzo dla mnie żenujące jest gdy po
      > raz 5 z rzedu odbieram telefon z bezsensownymi zarzutami,

      A musisz odbierać? I skoro już odbierzesz, wysłuchiwać tego? Nie ma co być zbyt
      grzeczną dziewczynką; on Cię molestuje, Ty masz prawo sie bronić i odłożyc
      słuchawkę, kiedy tylko usłyszysz w niej jego głos.
      • Gość: paula Re: JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 08:15
        problem polega na tym, ze jesli nie będę z nim rozmawiać to zadzwoni jeszcze
        raz i jeszcze raz...i tak do skutku. Od jakiegos czasu swój firmowy telef.
        oddałam do biura obok-koleżanka odbiera za mnie i teraz nawet sie troche
        uspokoił (w sensie, ze dzwoni tylko 2, 3 razy). Na początku odbierałam
        wszystkie telef, i wychodziłam z biura kiedy przyszedł do dmnie do pracy (było
        mi wstyd przed reszta pracowników), ale z czasem kiedy wszyscy zobaczyli co on
        wyprawia, to wszystko stało sie dla mnie obojętne. Powiedziałam jak to wygląda
        i porosiłam koleżankę o pomoc.
        • sol_bianca Re: JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA? 21.10.04, 09:24
          Gość portalu: paula napisał(a):

          > problem polega na tym, ze jesli nie będę z nim rozmawiać to zadzwoni jeszcze
          > raz i jeszcze raz...i tak do skutku.
          Powtarzać że nie chcesz z nim rozmawiać... aż do skutku. Odkładać słuchawkę
          kiedy słyszysz jego głos. Pod żadnym pozorem nie spotykać się osobiście. W
          ekstremalnym wypadku poprosić jakiegoś kolegę, żeby odebrał telefon i mu
          nabluzgał. A najważniejsze: żadnych kompromisów. Nic nie wyjaśniać, nie dawać mu
          najmniejszej satysfakcji w postaci nawet kilkusekundowej rozmowy. W końcu się
          zniechęci, ale to może potrwać... musisz być twarda i zdecydowana, i nie dać się
          wciągnąć w jego gierki. Nękaczom zależy na kontakcie, nawet kłótnia z toba jest
          dla niego zwycięstwem, bo poświęcasz mu uwagę. Musi zrozumieć, że jest dla
          ciebie nikim.
      • Gość: Krzychu :D :) Re: JAK POZBYĆ SIE NATRĘTA? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.10.04, 08:18
        No możesz też wydzwaniac do niego, jakieś pietnbaście razy dziennie i pytać go
        co właśnie przerwał robić, a gdy się dowiesz to na przykłąda powiedź "Acha" i
        dołożyć słuchawkę.
        No możesz mu tż troche pozmieniać jego sposób widzenia ciebie.
        Np. zapytać go Kilka razy z rzędu gdy się do ciebei odezwie:
        "Czy to ty ostatni raz zemną rozmawiałeś, przez telefon?"

        Kolejny pomysł:
        Nagraj sobie przenoscne użądzenie muzyczne pisk sprzęzenia zwrotnego i mu puść
        potem mówiąc ze to coś w twojej słuchawć.

        Gdy do ciebie zadzoni powiedz mu "CZy wiesz jak brzni okropny dźięk który wydaje
        kreda po tablicy?"
        Gdny nasępnym razem zadzwoni Zapytaj go czy mówiłaś mu dźwieku który wydaje
        kreda na tablicy?

        PS. (Co zrobić by pozbyć się natręrta? Znaleść mu lepszą dziewczynę.)






        • Gość: gupik Odwagi! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 21.10.04, 09:49
          Nałożyć na głowę papiloty, czepek kąpielowy, pomalować się tym babskim
          specyfikiem do usuwania wąsików, nastawić w kuchni kalafiora lub kapustę na
          gołąbki i tak mu się objawić. Tego nie wytrzyma żaden matrymonialny desperat.
          Pozdrawiam.
    • dokowski Czy pamiętasz, co mu się w tobie podobało? 18.10.04, 22:34
      Nikt nie zakochuje się w próżni. Każdego pociąga kilka kluczowych cech. Jeżeli
      pokochał Cię za nieśmiałość i skromność, to rozmawiaj z nim śmiało i wulganie -
      gdy zadzwoni do Ciebie, to spytaj go, czy mu znów nie staje. Jeżeli pokochał
      Cię za inteligencję, to bądź w rozmowie z nim tępa.

      I najważniejsze, okazuj mu pogardę - nic tak nie gasi miłości jak pogarda.
      Czypiaj się każdego słowa, że gada jak burak, każdego tonu, który brzmi tak,
      jakby wychował się w rynsztoku. Niech wie, że każdy jego gest wydaje Ci się
      prostacki, a każda mina - fałszywa
      • Gość: paula Re: Czy pamiętasz, co mu się w tobie podobało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:49
        to wszystko rozumiem - tylko jest "mały problem"...on nie dość, ze jest szwgrem
        mojego brata, to w dodatku wplatał w to swoja matkę (opowiada jej co mówie i co
        robie...), która obwinia mnie za wszystko i już nie raz miałam z nią "rozmowe"
        w której wytykała mi "błędy"- nie powiem o ubliżaniu. Nie moge w jakiś znaczny
        sposób go obrazac, bo on wykorzystuje to przeciwko mnie - przekazuje dalej i z
        tego sa jeszcze większe problemy...
        • Gość: bezdenny Re: Czy pamiętasz, co mu się w tobie podobało? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 11:19
          najwyraxniej wiekszośc przedmówców nigdy nie miała tego typu problemów, a więc
          wielbiciela/wielbicielki, który się narzuca i zyć nie daje. jedynie klega
          warshawiak i kolega od gotowania kalafiora (przepraszam, ale wyleciała mi z
          głowy jego ksywka) dają praktyczne i skuteczne rady. reszta tylko teoretyzuje i
          rozważa. Piszę całkiem serio: zobrzydź się. Ugotuj kalafiora, kup sobie
          brzydkie łapcie, załóż podarte rajtki i tak go przywitaj. Wydzwaniaj do niego
          do pracy i rób mu obciach. gama środków jest bardzo szeroka. jeśli zaczniesz
          okazywać mu niechęć, pogardę, opieprzeać go etc to tylko wejdziesz mu na
          ambicję. jak rozumiem on ma się odkochać i to jest sposób - spraw byś była w
          jego oczach wstretna.
          jełsi potzrebujesz przykładów z teorii to polecam lekturę "uciekła mi
          przepióreczka" Żeromskiego. Przeczytaj i pojmiesz o co chodzi. Tam pewien
          gentelman by nie rozbijać czyjejś rodziny, nie krzywdzić innych, odkochuje w
          sobie kobietę.
          jestem praktykiem a nie teoretykiem gawędziarzem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka