Dodaj do ulubionych

do zwolennikow kary smierci

25.10.04, 15:56
Kochani zwolennicy ks!
po pierwsze - nie mozecie nic wiecj robixc, niz tylko sobie dyskutowac na
tym forum. O ile przypuszczam, nie jestescie parlamentarzystami, wiec nie
spowodujecie przywrocenia tejze kary.
po drugie - Polska sie z tej kary wycvofala i na cale szczescie. Czlonkowstwo
w UE do czegos zobowiazuje.
A po trzecie kazdy z nas jest potencjalnym morderca - czlowieka moge cuknac i
ja i moglby to zrobic Misiu czy Tad. niekoniecznie w afekcie. Warto sobie o
tym od czasu po cazsu poreflektowac i nie skazyzwac innych ludzi od razu na
eliminacje z zycia.
serdecznie pozdrawia
zagorzala przeciwniczka
ks
Ggigus
Obserwuj wątek
    • nick.kertiz Re: do zwolennikow kary smierci 25.10.04, 17:37
      ggigus napisała:

      > Kochani zwolennicy ks!
      > po pierwsze - nie mozecie nic wiecj robixc, niz tylko sobie dyskutowac na
      > tym forum. O ile przypuszczam, nie jestescie parlamentarzystami, wiec nie
      > spowodujecie przywrocenia tejze kary.

      Po pierwsze, od tego jest forum. Po drugie, to właśnie jest sytuacja normalna i
      jest to sytuacja , która dotyczy równiez Ciebie oraz właściweie wszystkich
      twoich feministycznych koleżanek, które, tak jak Ty, są opcji "pro-choice",
      zatem: dlaczego nie? Po trzecie, to nie do końca tak - może sie zwiekszyc
      poparcie dla partii, które są za karą śmierci, a my możemy ewentualnie na nie
      głosować, zatem możemy głosować - chociaż nie jesteśmy parlamentarzystami.


      > po drugie - Polska sie z tej kary wycvofala i na cale szczescie. Czlonkowstwo
      > w UE do czegos zobowiazuje.

      Nie mam tak złego zdania o UE, żebym uważał, że nie da się z niej wystąpić.
      Kraje członkowskie różnią sie mocno w wielu sprawach tego typu. Różnią sie
      mocno, jezeli chodzi o aborcję i eutanazje, dlaczego nie mialyby się różnic
      karą śmierci. W końcu jakies państwo musi być pierwsze w tej sprawie, no nie?
      Dlaczego mielibyśmy nie pracować nad tym, by chwała pierwszego kraju z ks w UE
      przypadła Polsce? Trzeba nad tym pracować!
      "Argumenty", że to prawnie niemożliwe, to smieszne zabawki, ale trzeba przyznać
      że pogróżki ze strony władz UE nie są li tylko śmiesznymi zabawkami. Ale gdyby
      przyszlo do ostatecznej rozgrywki, to zwolennicy wywalenia Polski z UE
      okazaliby sie przekłutymi balonami, bo Polska to za duży rynek, o za duże
      pieniądze tu chodzi, by kwestia kary śmierci mogła naprawdę posłużyć do
      wywalenia PL z UE. Ale straszyć by straszyli, to się zgadza.


      > A po trzecie kazdy z nas jest potencjalnym morderca - czlowieka moge cuknac i
      > ja i moglby to zrobic Misiu czy Tad. niekoniecznie w afekcie. Warto sobie o
      > tym od czasu po cazsu poreflektowac i nie skazyzwac innych ludzi od razu na
      > eliminacje z zycia.

      Masz rację, dlatego ja jestem przeciwnikiem prymitywnych haseł typu "śmierć za
      smierć". Obszerniej pisałem o tym na Forum Aktualności. Widze zastosowanie dla
      KŚ w przypadku, gdy nie mamy do czynienia z morderstwem (nikt nie umarł) - w
      przypadku pewnych szczegolnych innych czynow, a równoczesnie część (może
      znaczna) sprawców morderstwa nie powinna byc skazywana na KŚ.
      I tu sprawa ma sie inaczej, tu jestem pewiem, że nie popełniłbym takich czynów,
      za ktore zgodnie z moim poglądem czapa POWINNA być orzekana, a nie będąc
      calkowicie pewien - podejrzewam jednak, że to samo tyczy się Ciebie oraz innych
      osób przez Ciebie wspomnianych, to znaczy obstawiałbym, ze w wypadku Ciebie
      oraz tych osob rowniez popełnienie pewnych czynów nie wchodzi w grę.


      > serdecznie pozdrawia
      > zagorzala przeciwniczka
      > ks
      > Ggigus


      serdecznie pozdrawiam
    • darr.darek WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śmierci 25.10.04, 17:38
      ggigus napisała:
      > Kochani zwolennicy ks!
      > po pierwsze - nie mozecie nic wiecj robixc, niz tylko sobie dyskutowac
      > tym forum. O ile przypuszczam, nie jestescie parlamentarzystami, wiec nie
      > spowodujecie przywrocenia tejze kary.


      Widzę, że nie znasz historii, więc uwierz mi na słowo, że głupie koncepcje ...
      UPADAJĄ.
      Tak było m.in. w USA z ruchem abolicyjnym wobec kary śmierci, który
      święcił "triumfy" już ponad ... 40 lat temu !
      A potem było stopniowe likwidowanie egzekucji, a potem było stopniowe
      eliminowanie kary śmierci w kolejnych stanach, a potem był ... ciągły wzrost
      przestępczości i liczby zbrodni, a potem była 1976r. poprawka do konstytucji,
      która POZWALAŁA na PRZYWRACANIE kary śmierci, a potem było stopniowe
      zwiększanie surowości Prawa, a potem było stopniowe przywracanie kary śmierci i
      stopniowe zwiększanie liczby egzekucji i ... wraz z tym stopniowo spadała
      przestępczość i liczba zbrodni.
      ________T_O___J_U_Ż___BYŁO___ !_!_!_!

      I tak będzie w Polsce, gdy światli ludzie zajmą miejsce u władzy zamiast
      dzisiejszej czerwonej hołoty.

      > A po trzecie kazdy z nas jest potencjalnym morderca - czlowieka moge cuknac i
      > ja i moglby to zrobic Misiu czy Tad. niekoniecznie w afekcie. Warto sobie o
      > tym od czasu po cazsu poreflektowac i nie skazyzwac innych ludzi od razu na
      > eliminacje z zycia.

      No coż, gdyby to nie było szczere, giguś, to powiedziałbym, że to jest żałosne.
      Napisałaś ni mniej ni więcej tylko :

      "ktoś (Ty lub ktoś inny) sobie kiedyś tam zabije i nie można go zaraz na jakiś
      sznurek czy krzesło elektryczne za to skazywać, bo to pewnie nieestetyczne i
      jest i pewnie traumatycznym przeżyciem by było dla mordercy"

      I na tej argumentacji przeciwników kary śmierci dla morderców, proponowałbym
      zakończyć temat.
      • nick.kertiz Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników 25.10.04, 18:26
        darr.darek napisał:


        > No coż, gdyby to nie było szczere, giguś, to powiedziałbym, że to jest
        żałosne.
        > Napisałaś ni mniej ni więcej tylko :
        >
        > "ktoś (Ty lub ktoś inny) sobie kiedyś tam zabije i nie można go zaraz na
        jakiś
        > sznurek czy krzesło elektryczne za to skazywać, bo to pewnie nieestetyczne i
        > jest i pewnie traumatycznym przeżyciem by było dla mordercy"
        >
        > I na tej argumentacji przeciwników kary śmierci dla morderców, proponowałbym
        > zakończyć temat.



        To faktycznie moglo nie być szczere, tylko moglo byc próbą sprowokowania
        zwolenników kś. Niezaleznie od tego pamiętaj, że działalność żołnierzy Armii
        Krajowej, ktorzy na przykład sami wybierali się do kogoś do domu wykonywać
        wyrok, mozna interpretować jako morderstwo. Jest to tylko i wyłącznie zależne
        od przyjętego układu odniesienia.

        Ja na przyklad nie mam wielkiej pretensji do obecnej US-administracji, że za
        rząd chiński uważa ten w Pekinie, a nie ten w Tai-pei, osobiście wolałbym co
        prawda, by bylo odwrotnie, ale nie kruszylbym o to kopii. Raczej jestem sklonny
        zauważyć i za kolejny plus administracji republikańskiej przyjąć, że w
        przeciwieństwie do poprzedników (clintona) nie boi się drażnić Pekinu ogromnymi
        kontraktami na dostawe broni dla Tajwanu.

        Nie twierdzę, że wstąpiłbym do Armii Krajowej, ale nie twierdze, że bym nie
        wstąpił. Nie wiem. Mi osobiście nie podoba się bycie żołnierzem, ale
        okoliczności były wtedy szczególne, więc moze odlożyłbym osobiste upodobania na
        później.
        • Gość: buzz Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników IP: *.bb.online.no 25.10.04, 19:56
          nick.kertiz napisał:

          > To faktycznie moglo nie być szczere, tylko moglo byc próbą sprowokowania
          > zwolenników kś. Niezaleznie od tego pamiętaj, że działalność żołnierzy Armii
          > Krajowej, ktorzy na przykład sami wybierali się do kogoś do domu wykonywać
          > wyrok, mozna interpretować jako morderstwo. Jest to tylko i wyłącznie zależne
          > od przyjętego układu odniesienia.

          nieprawda. ak nie wybierala. wyroki smierci wydawaly sady rzadu polskiego. ak
          byla polska armia i wyroki wykonywala.
          pozdrawiam
          b
          • nick.kertiz Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników 25.10.04, 21:01
            Gość portalu: buzz napisał(a):

            > nick.kertiz napisał:
            >
            > > To faktycznie moglo nie być szczere, tylko moglo byc próbą sprowokowania
            > > zwolenników kś. Niezaleznie od tego pamiętaj, że działalność żołnierzy Ar
            > mii
            > > Krajowej, ktorzy na przykład sami wybierali się do kogoś do domu wykonywa
            > ć
            > > wyrok, mozna interpretować jako morderstwo. Jest to tylko i wyłącznie zal
            > eżne
            > > od przyjętego układu odniesienia.
            >
            > nieprawda. ak nie wybierala. wyroki smierci wydawaly sady rzadu polskiego. ak
            > byla polska armia i wyroki wykonywala.
            > pozdrawiam
            > b

            Oczywiście nie kwestionuję tego. Póki co, nie widze tutaj różnicy poglądów,
            może wyraziłem sie niezbyt zgrabnie. Chodziło mi o to, że żołnierze tej
            ochotniczej armii sami się do niej zgłaszali, a potem mogło się zdarzyć tak, że
            wybierali się do kogoś do domu zlikwidować go - skazany nie zawsze wcześniej
            był aresztowany. Takie bywaly uwarunkowania okupacji.

            Inną sprawą jest to, że mieszkańcy okupowanej przez Niemcy Polski czasami
            decydowali (niezależnie od tego, jakie mieli przed wojną obywatelstwo) jaki
            prawny układ odniesienia jest dla nich wiążący. Zgodzisz się pewnie, że z
            nazistowskiego punktu widzenia takie wykonanie wyroku było morderstwem.

            pozdrawiam

            n.k.
            • losiu4 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników 26.10.04, 07:37
              nick.kertiz napisał:

              > Oczywiście nie kwestionuję tego. Póki co, nie widze tutaj różnicy poglądów,
              > może wyraziłem sie niezbyt zgrabnie. Chodziło mi o to, że żołnierze tej
              > ochotniczej armii sami się do niej zgłaszali, a potem mogło się zdarzyć tak,
              > że wybierali się do kogoś do domu zlikwidować go - skazany nie zawsze
              > wcześniej był aresztowany.

              nie było prawnego obowiazku aresztowania

              > Inną sprawą jest to, że mieszkańcy okupowanej przez Niemcy Polski czasami
              > decydowali (niezależnie od tego, jakie mieli przed wojną obywatelstwo) jaki
              > prawny układ odniesienia jest dla nich wiążący. Zgodzisz się pewnie, że z
              > nazistowskiego punktu widzenia takie wykonanie wyroku było morderstwem.

              zgadzam się. I m.in. dlatego żołnierze AK byli rozstrzeliwani.

              Pozdrawiam

              Losiu
              • sen.dzia.li O wyższości administracji republikanskiej nad demo 26.10.04, 14:08
                kratyczną



                Mam nadzieję, że zgadzasz się z moją linia rozumowania, ale że nie popierasz
                tego, że żołnierze AK byli rozstrzeliwani (przez okupanta).
                Przypominam bowiem skąd wzięło sie to całe zamieszanie. Otóż do pewnego stopnia
                poparłem swego rodzaju wyrozumiałość założycielki wątku wobec morderców.
                Szczerze mówiąc jestem za prawem umiarkowanie restrykcyjnym. W zasadzie (w
                większości przypadków) sprawca pojedynczego przestępstwa nie powinien byc
                surowo karany, niezależnie od tego z jakim przestępstwem mamy do czynienia.
                Zupełnie odmiennie powinno się postępować z osobami popełniającymi liczne
                przestępstwa, a już zwłaszcza, jesli kiedykolwiek wcześniej byly skazane.

                Wracając do zagadnienia okupacji. Ponad różnymi prawnymi układami odniesienia
                jest jeden układ odniesienia - ocen moralnych. Które usprawiedliwiają ak-owca z
                parabelką.
                Nie wiem czy to rozumowanie jest subtelne, ale jestem pewien, że są to kwestie
                bardzo łatwe i jasne dla liderów obecnej republikańskiej administracji. Dlatego
                z pelnym zrozumieniem i uznaniem patrzę na decyzję zawieszenia kary śmierci po
                objeciu okupacją Iraku. Władze okupacyjne nigdy tej decyzji nie odwołały,
                została ona zmieniona dopiero po wycofaniu amerykańskiego gubernatora już przez
                oficjalnie uznane przez świat władze irackie.
                W przeciwieństwie do tego typu godnej wyłącznie pochwał polityki, przymulaste
                europoidalne clintonokerroidy walczą o to, by przestępcy W SAMEJ Ameryce jak
                najszybciej wychodzili z więzień oraz o prawo do życia dla najbardziej
                odrażających i niebezpiecznych zwyrodnialców.

                pozdrawiam

                Henry Lee
      • milka30 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 25.10.04, 20:06
        To co mnie przekonuje do tego, żeby zająć stanowisko przeciwko kś to błędy
        sądowe. Kiedy człowieka się straci, już nic nie pomoże odkrycie jego
        niewinności. Szczególnie USA są znane z wielu tego rodzaju pomyłek. Dla mnie
        uratowanie życia choćby jednego niewinnie straconego człowieka jest warte
        zniesienia kś.
        • Gość: misiu Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.10.04, 21:10
          milka30 napisała:

          > Dla mnie uratowanie życia choćby jednego niewinnie straconego człowieka jest
          > warte zniesienia kś.

          Możliwość pomyłki sądowej jest argumentem niepoważnym. Jej prawdopodobieństwo
          jest wielokrotnie mniejsze niż prawdopodobieństwo zabicia kolejnej ofiary przez
          bandytę-recydywistę. Brak KS to ratowanie jednego niewinnie straconego
          człowieka kosztem dziesięciu niewinnie zamordowanych. Jeśli ze względu na
          rozmaite korzyści godzimy się na to, że ludzkie błędy powodują i będą
          powodowały co roku tysiące ofiar (choćby tylko w ruchu drogowym), to dodanie do
          tego jednej ofiary na dziesięć lat w zamian za poprawę bezpieczeństwa i
          identyfikacji obywateli ze swoim państwem, jest ceną niewygórowaną.
          • linda11 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 25.10.04, 21:24
            > Możliwość pomyłki sądowej jest argumentem niepoważnym. Jej prawdopodobieństwo
            > jest wielokrotnie mniejsze niż prawdopodobieństwo zabicia kolejnej ofiary
            przez
            >
            > bandytę-recydywistę.

            Bandyta-recydywista zamknięty w osobnej celi może zabić co najwyżej pająka.
            Aż tak Ci żal tych uroczych stworzeń?
            • Gość: misiu Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.10.04, 21:35
              linda11 napisała:

              > Bandyta-recydywista zamknięty w osobnej celi może zabić co najwyżej pająka.
              > Aż tak Ci żal tych uroczych stworzeń?

              Aż taka naiwna jesteś? A kto go pilnuje, podaje mu jedzenie, leczy w przypadku
              połknięcia pałąka od wiadra, kto go wypuszcza na spacer, kto
              go "resocjalizuje"(!!!!)? Wiesz może jaka jest w Ch*jni Europejskiej średnia
              długość "dożywotniego" więzienia? Poszukaj tego wskaźnika, a gwarantuję, że
              bardzo się zdziwisz.
              Kiedyś w "Polityce" opisywany był przypadek mordercy, który skazany na
              dożywocie za zamordowanie (uduszenie) prostytutki, po 25 latach kary uznany
              został za całkowicie zresocjalizowanego i wypuszczony na wolność. Wyjechał do
              innego kraju i zamordował jeszcze PIĘTNAŚCIE kobiet.
              • linda11 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 25.10.04, 21:45
                > Aż taka naiwna jesteś? A kto go pilnuje, podaje mu jedzenie, leczy w
                przypadku
                > połknięcia pałąka od wiadra, kto go wypuszcza na spacer, kto
                > go "resocjalizuje"(!!!!)?

                Widziałam na filmach strażników z bronią. Czy w rzeczywistości więźniów
                pilnują babcie dorabiające do emerytury?


                > Kiedyś w "Polityce" opisywany był przypadek mordercy, który skazany na
                > dożywocie za zamordowanie (uduszenie) prostytutki, po 25 latach kary uznany
                > został za całkowicie zresocjalizowanego i wypuszczony na wolność. Wyjechał do
                > innego kraju i zamordował jeszcze PIĘTNAŚCIE kobiet.

                Najwidoczniej są przypadki nie nadające się do resocjalizacji, które
                powinny zostać w więzieniu NA ZAWSZE.
                • Gość: misiu Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.10.04, 23:20
                  linda11 napisała:

                  > Widziałam na filmach strażników z bronią. Czy w rzeczywistości więźniów
                  > pilnują babcie dorabiające do emerytury?

                  Jeżeli wiedzę czerpiesz z filmów, to płaszczyzna porozumienia będzie niewielka,
                  bo ja mało ich oglądam. Strażnicy, choćby i uzbrojeni, nie mają determinacji
                  ani umiejętności bandytów. Do więzień trafiają zawodowi mordercy. W razie
                  sposobności zjedzą strażników bez soli. Albo przekupią.

                  > Najwidoczniej są przypadki nie nadające się do resocjalizacji, które
                  > powinny zostać w więzieniu NA ZAWSZE.

                  A po czym je rozpoznasz, skoro w tym przypadku jakoś nie rozpoznano? Uświadom
                  sobie, że możesz mieć do czynienia z osobnikami pozbawionymi co prawda
                  wszelkich ludzkich uczuć, ale przecież nie inteligencji. Czasem bardzo
                  wysokiej. Będą udawać skruchę, pisać wiersze, malować piękne obrazy. Kupisz to
                  wszystko tak, jak kupujesz bułki w sklepie.
                  • Gość: linda Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.04, 10:06
                    > A po czym je rozpoznasz, skoro w tym przypadku jakoś nie rozpoznano? Uświadom
                    > sobie, że możesz mieć do czynienia z osobnikami pozbawionymi co prawda
                    > wszelkich ludzkich uczuć, ale przecież nie inteligencji. Czasem bardzo
                    > wysokiej. Będą udawać skruchę, pisać wiersze, malować piękne obrazy. Kupisz
                    to
                    > wszystko tak, jak kupujesz bułki w sklepie.


                    Jak to po czym? Po tym samym , po czym Ty chcesz ich skazywać na karę śmierci.
                    I takich osobników nie można wypuszczać na wolność nawet jeśli wyrosną
                    im skrzydełka a nad ich głową zabłyśnie aureola.
                • losiu4 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 26.10.04, 07:47
                  linda11 napisała:

                  > Widziałam na filmach strażników z bronią. Czy w rzeczywistości więźniów
                  > pilnują babcie dorabiające do emerytury?

                  odpowiedź jest jedna. Oglądaj mniej filmów, a zacznij czytać doniesienia o
                  ucieczkach. Zdziwisz sie trochę.

                  > Najwidoczniej są przypadki nie nadające się do resocjalizacji, które
                  > powinny zostać w więzieniu NA ZAWSZE.

                  podaj metodę na rozpoznawanie takich przypadków.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
              • Gość: BD Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm IP: 195.164.48.* 26.10.04, 09:15
                Witam,

                Gość portalu: misiu napisał(a):

                > Kiedyś w "Polityce" opisywany był przypadek mordercy, który skazany na
                > dożywocie za zamordowanie (uduszenie) prostytutki, po 25 latach kary uznany
                > został za całkowicie zresocjalizowanego i wypuszczony na wolność. Wyjechał do
                > innego kraju i zamordował jeszcze PIĘTNAŚCIE kobiet.

                No właśnie - jest to klasyczny przykład pomyłki sądowej (sędziego
                penitencjarnego czy jak to się zwie), która kosztowała życie wielu niewinnych
                ludzi. Skoro kara dożywocia wiąże się z pomyłkami sądowymi pociągającymi za
                sobą śmierć niewinnych ludzi, to pomyłki sądowe są słabym argumentem przeciw KŚ.

                pozdrawiam,

                BD
              • milka30 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 26.10.04, 09:23
                Gość portalu: misiu napisał(a):

                > Aż taka naiwna jesteś? A kto go pilnuje, podaje mu jedzenie, leczy w
                przypadku
                > połknięcia pałąka od wiadra, kto go wypuszcza na spacer, kto
                > go "resocjalizuje"(!!!!)? Wiesz może jaka jest w Ch*jni Europejskiej średnia
                > długość "dożywotniego" więzienia? Poszukaj tego wskaźnika, a gwarantuję, że
                > bardzo się zdziwisz.

                To nie jest argument za karą śmierci tylko za lepszym skuteczniejszym systemem
                więziennictwa.

                > Kiedyś w "Polityce" opisywany był przypadek mordercy, który skazany na
                > dożywocie za zamordowanie (uduszenie) prostytutki, po 25 latach kary uznany
                > został za całkowicie zresocjalizowanego i wypuszczony na wolność. Wyjechał do
                > innego kraju i zamordował jeszcze PIĘTNAŚCIE kobiet.

                Taki gość nigdy nie powinien był być wypuszczony, co powinno być zagwarantowane
                takim dożywociem (np. wielokrotnym), żeby nie obejmowała go żadna możliwość
                skrócenia kary. To da się zrobić, bo już to funkconuje w innych krajach.
                • losiu4 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 26.10.04, 09:52
                  milka30 napisała:

                  > To nie jest argument za karą śmierci tylko za lepszym skuteczniejszym
                  systemem
                  > więziennictwa.

                  to jest jak najbardziej argument za KS. I to jak racjonalny. Po wykonaniu
                  wyroku nie ma absolutnie żadnej możliwości, że coś pójdzie nie tak. O średnio 7
                  letnim przebywaniu w więzieniu skazanych na dożywocie w UE nie wspomnę. A
                  uświadom sobie, ŻE MY TAM ZDĄŻAMY, BO TAM PANJE TAK DOSKONAŁE PRAWO.

                  > Taki gość nigdy nie powinien był być wypuszczony, co powinno być
                  > zagwarantowane

                  czemu niby nie? kodeksy obecnie panujące jak najbardfziej na to zezwalają

                  > takim dożywociem (np. wielokrotnym), żeby nie obejmowała go żadna możliwość
                  > skrócenia kary. To da się zrobić, bo już to funkconuje w innych krajach.

                  za co? przecież popełnił tylko 1 morderstwo. Gdyby był KS, nie byłoby problemu.

                  Pozdrawiam

                  Losiu
                  • milka30 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 26.10.04, 18:27
                    Widzę, że nie masz poważnej odpowiedzi na to co napisałam i robisz sobie jaja z
                    braku laku.

                    losiu4 napisał:

                    > milka30 napisała:
                    >
                    > > To nie jest argument za karą śmierci tylko za lepszym skuteczniejszym
                    > systemem
                    > > więziennictwa.
                    >
                    > to jest jak najbardziej argument za KS. I to jak racjonalny. Po wykonaniu
                    > wyroku nie ma absolutnie żadnej możliwości, że coś pójdzie nie tak.
                    Oczywiscie, najłatwiej iść po linii najmniejszego oporu i zabijać na wszelki
                    wypadek wszystkich skazanych.

                    > O średnio 7
                    >
                    > letnim przebywaniu w więzieniu skazanych na dożywocie w UE nie wspomnę. A
                    > uświadom sobie, ŻE MY TAM ZDĄŻAMY, BO TAM PANJE TAK DOSKONAŁE PRAWO.

                    Już pisałam jaka na to rada więc nie udawaj greka.

                    >
                    > > Taki gość nigdy nie powinien był być wypuszczony, co powinno być
                    > > zagwarantowane
                    >
                    > czemu niby nie? kodeksy obecnie panujące jak najbardfziej na to zezwalają

                    To trzeba je zmienić.

                    > > takim dożywociem (np. wielokrotnym), żeby nie obejmowała go żadna możliwo
                    > ść
                    > > skrócenia kary. To da się zrobić, bo już to funkconuje w innych krajach.
                    >
                    > za co? przecież popełnił tylko 1 morderstwo. Gdyby był KS, nie byłoby
                    problemu.

                    Jeśli morderstwo to zasługuje na karę śmierci to tymbardziej na wielokrotne
                    dożywocie. Bądź poważny, albo daruj sobie te puste przepychanki.

                    > Pozdrawiam

                    > Losiu
            • losiu4 Re: WRESZCIE..dobry argument przeciwników kary śm 26.10.04, 07:44
              linda11 napisała:

              > Bandyta-recydywista zamknięty w osobnej celi może zabić co najwyżej pająka.
              > Aż tak Ci żal tych uroczych stworzeń?

              skazani na dożywocie w UE mogą wychodzić po 7 latach z więzienia. Z więzienia
              można uciec (co też się zdarza). Po co ryzykować życie niewinnych ludzi?

              Pozdrawiam

              Losiu
    • Gość: misiu Re: do zwolennikow kary smierci IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.10.04, 21:26
      Jesteś w błędzie ggigus. Możemy zrobić znacznie więcej - głosować tylko i
      wyłącznie na tych, którzy wyraźnie zadeklarują przeprowadzenie wiążącego
      narodowego referendum w sprawie przywrócenia kary śmierci.
      Wycofanie Polski ze stosowania KS jest sprawą przejściową. Jestem ABSOLUTNIE
      PEWNY, że kara śmierci zostanie kiedyś przywrócona. To jest nieuniknione i
      musisz się z tym pogodzić. Tak samo niezachwianie pewny byłem, że upadnie
      Związek Sowiecki i to jeszcze za rządów L. Breżniewa. Nie przypuszczałem tylko,
      że tak prędko. Myślałem raczej, że doczekają tego najprędzej moje wnuki.
      Kara śmierci musi wrócić, ponieważ jest SPRAWIEDLIWA, a większość ludzi ma
      bardzo silne poczucie sprawiedliwości. Dlatego właśnie była stosowana przez
      całą ludzka historię i dopiero XX wiek, razem z innymi niegodziwościami,
      przyniósł jej przejściowe zarzucenie.
      Sugestie, że każdy mógłby popełnić morderstwo z premedytacją na niewinnej
      ofierze, są bezpodstawne. To, że Ty czujesz się zdolna do tak odrażającego
      czynu, nie daje Ci żadnych podstaw do indukowania tego przeświadczenia na
      wszystkich innych.
      • Gość: Hugo Re: do zwolennikow kary smierci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.04, 00:42
        Misiu, nie wiem czy uważasz sie za chrześcijanina, ale pewnie znasz słowa
        niejakiego Jezusa do swoich morderców:wybacz im bo nie wiedzą co czynią. To
        jakby kwintesencja psychiki mordercy.Jest nieświadomy, bo gdyby był świadomy
        nie popełniłby morderstwa.Inaczej mówiąc jeśli ktoś zabija to jest z nim coś
        nie tak.Oczywiście powinno się izolować,tych którzy zagrażają
        społeczeństwu.Jest tyle spraw od których należy zacząć udoskonalanie polskiego
        prawa i potem raczej poczekać na efekty,niż od razu krzyczeć o KŚ.
        Jesteś bardzo pewny przywrócenia KŚ,a podobno cywilizacja ma iść naprzód a nie
        cofać się do dawnych, prymitywnych rozwiązań. Komunizm upadł mimo wprowdzenia
        KS.W razie jednak przywrócenia KŚ chyba podpiszę oświadczenie o zachowaniu przy
        życiu mojego ewentualnego mordercę ;).
        KŚ to sprawiedliwość na poziomie dziecięcym, tzw. oko za oko- on zabił to ja
        też musze go zabić żeby było sprawiedliwie.
        Chyba mało znasz się na ludzkiej psychice, skoro nigdy nie słyszałeś
        o "cieniu",podświadomości,afekcie.Swoją drogą, już to,że tak mocno wypierasz w
        sobie wszelkie "mordercze instynkty" daje do myślenia.
        A gdyby twoje dziecko lub rodzic stało sie "mordercą z premedytacją",to
        pierwszy wydałbyś na nie wyrok śmierci?
        • losiu4 Re: do zwolennikow kary smierci 26.10.04, 08:10
          Gość portalu: Hugo napisał(a):

          > Misiu, nie wiem czy uważasz sie za chrześcijanina, ale pewnie znasz słowa
          > niejakiego Jezusa do swoich morderców:wybacz im bo nie wiedzą co czynią.

          Ja też mogę wybaczyc katowi, że mnie uśmierca. Czy z Jego ust padły
          słowa "jestem przeciw karze śmierci"?


          > Jest nieświadomy, bo gdyby był świadomy
          > nie popełniłby morderstwa.

          o! jakieś nowe teorie naukowe masz?

          > Inaczej mówiąc jeśli ktoś zabija to jest z nim coś
          > nie tak.

          a co z orzeczeniami psychologów twierdzących przed sądem, ze delikwent w chwili
          popełnienia czynu był świadomy tego, co robi? I masz rację. Jest z nim coś nie
          tak, wiec należy wyeliminować raz na zawsze zagrożenie

          > Oczywiście powinno się izolować,tych którzy zagrażają
          > społeczeństwu.

          KS do doskonała izolacja. Lepszej nie znam.

          > Jest tyle spraw od których należy zacząć udoskonalanie polskiego
          > prawa i potem raczej poczekać na efekty,niż od razu krzyczeć o KŚ.

          "poprawianie" prawa trwa dobrych 20 lat. Porównaj sobie liczby morderstw z
          okresu, gdy był wykonywany KS i po tym okresie. Dane dot. USA zostały już
          podane w innym wątku.

          > Jesteś bardzo pewny przywrócenia KŚ,a podobno cywilizacja ma iść naprzód a
          > nie cofać się do dawnych, prymitywnych rozwiązań. Komunizm upadł mimo
          > wprowdzenia KS.

          a gdzie jest napisane, ze brak KS to krok "do przodu" i rozwiązanie prymitywne?
          I co ma komunizm do KS?

          > W razie jednak przywrócenia KŚ chyba podpiszę oświadczenie o zachowaniu przy
          > życiu mojego ewentualnego mordercę ;).

          Twoje prawo. Wnieś taką propozycję do parlamentu. Może uwzglednią. Niemniej
          jednak 77% obywateli chce KS. Zreszta, jak sie zastanowimy - niegłupi pomysł.
          Niech ci, którzy nie popieraja KS napiszą oświadczenie, że nmie życzą sobie
          karania głową ich ewentualnego mordercy. Oświadczenie winno tyczyć sie tylko
          jego osoby.

          > KŚ to sprawiedliwość na poziomie dziecięcym, tzw. oko za oko- on zabił to ja
          > też musze go zabić żeby było sprawiedliwie.

          KS to dobra i sprawiedliwa kara.

          > Chyba mało znasz się na ludzkiej psychice, skoro nigdy nie słyszałeś
          > o "cieniu",podświadomości,afekcie.Swoją drogą, już to,że tak mocno wypierasz
          > w sobie wszelkie "mordercze instynkty" daje do myślenia.

          ty tutaj nie cieniuj, bo to bez sensu. Względem osób chorych psychicznie czy
          działających w afekcie nie stosuje się KS. Ta kara przeznaczona jest dla osób w
          pełni świadomych tego, co robią. Zreszta psychologia to w dużej części
          pseudonauka. Co "autorytet", to swoje teorie. Często jedne z drugimi sprzeczne.

          > A gdyby twoje dziecko lub rodzic stało sie "mordercą z premedytacją",to
          > pierwszy wydałbyś na nie wyrok śmierci?

          tak. Na siebie zreszta też.

          Pozdrawiam

          Losiu
        • Gość: misiu Re: do zwolennikow kary smierci IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.10.04, 08:41
          Gość portalu: Hugo napisał(a):

          > Misiu, nie wiem czy uważasz sie za chrześcijanina, ale pewnie znasz słowa
          > niejakiego Jezusa do swoich morderców:wybacz im bo nie wiedzą co czynią.

          Owszem, znam. Wypowiedź, na którą się powołujesz, nie ma jednak nic do rzeczy.
          Ci, którzy domagali się jego śmierci, naprawdę nie wiedzieli, co czynią. Oni
          domagali się śmierci wichrzyciela i bluźniercy, za którego uważali Jezusa, a
          nie śmierci Mesjasza. Ja wiem, że domagam się śmierci MORDERCÓW, a morderca to
          taki człowiek, który zabija z premedytacją. W sposób zimny i zaplanowany.

          > Jest nieświadomy, bo gdyby był świadomy nie popełniłby morderstwa.

          Nieświadomy jesteś Ty. I oby Ci ta nieświadomość przeszła jak najprędzej.

          > Inaczej mówiąc jeśli ktoś zabija to jest z nim coś nie tak

          Owszem, coś z nim nie tak. Nie oznacza to jednak, że nie zdaje sobie sprawy ze
          znaczenia czynu i nie może za niego odpowiadać.

          > Oczywiście powinno się izolować,tych którzy zagrażają społeczeństwu.
          > Jest tyle spraw od których należy zacząć udoskonalanie polskiego
          > prawa i potem raczej poczekać na efekty,niż od razu krzyczeć o KŚ.

          Komunały i frazesy. Morderców trzeba zabijać, a poprawiać prawo można
          niezależnie od wprowadzenia surowszych kar.

          > Jesteś bardzo pewny przywrócenia KŚ a podobno cywilizacja ma iść naprzód a
          > nie cofać się do dawnych, prymitywnych rozwiązań.

          Cywilizacja właśnie się cofnęła do prawa pięści i kłów. Wygrywa nie Prawo,
          tylko silniejszy. To jest ten "postęp", o którym piszesz. Prymitywni są zaś ci,
          którym się to podoba.

          > Komunizm upadł mimo wprowdzenia KS.

          Argument wręcz powalający swoją prostotą. Podobnie jak jego autor. Komunizm
          upadł niezależnie od wprowadzenia mandatów za wykroczenia drogowe. Mamy je może
          teraz znieść? Potrafisz przeprowadzać jakąś śladową choćby, samodzielną
          weryfikację swoich argumentów?

          > W razie jednak przywrócenia KŚ chyba podpiszę oświadczenie o zachowaniu przy
          > życiu mojego ewentualnego mordercę ;).

          Już teraz idź do notariusza, opraw sobie to oświadczenie w ramki i powieś sobie
          nad łóżeczkiem.

          > KŚ to sprawiedliwość na poziomie dziecięcym, tzw. oko za oko- on zabił to ja
          > też musze go zabić żeby było sprawiedliwie.

          Twoja "dorosła sprawiedliwość" to utrzymywanie bandziorów na koszt
          społeczeństwa i pozwalanie im na kolejne morderstwa. Jak ktoś zniszczy ci dom
          czy samochód, to zadowalasz się przeprosinami, czy bawisz w dziecinadę i
          domagagasz pokrycia wszystkich kosztów?

          > Chyba mało znasz się na ludzkiej psychice, skoro nigdy nie słyszałeś
          > o "cieniu",podświadomości,afekcie.

          Taaak. Wy dobrze się znacie na ludzkiej psychice. Mądrzejsi jesteście od
          telewizora. Skoro morderca nie odpowiada za to, co zrobił, to dlaczego, u
          diabła, chcecie go wsadzać do więzienia? Dla chorych psychicznie, nie zdających
          sobie sprawy z tego, co robią, są szpitale psychiatryczne, a nie więzienia.
          Aż mnie palce świerzbią, żeby Ci napisać, co myślę o takich adwokatach zbrodni.

          > Swoją drogą, już to,że tak mocno wypierasz w sobie wszelkie "mordercze
          > instynkty" daje do myślenia.

          Co znaczy sformułowanie "wypierasz w siebie"? To coś przeciwnego do "wpierania
          z siebie"? Zachodzę w głowę, w jakiż cudowny sposób może Ci to dawać cokolwiek
          do MYŚLENIA?

          > A gdyby twoje dziecko lub rodzic stało sie "mordercą z premedytacją",to
          > pierwszy wydałbyś na nie wyrok śmierci?

          "A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały przechodził
          w przyszłości, którego jeszcze nie macie, więc nie mówcie, że siedzi z tyłu!"
          Szczerze współczuję rodzinki. Moi rodzice nie zamordowaliby nikogo, a swoje
          dzieci wychowuję w poszanowaniu zasad moralnych. Gdyby kiedyś któreś z nich
          dokonało tak potwornego czynu, nie zmieniłbym ani słowa w tym, co napisałem.
    • losiu4 Re: do zwolennikow kary smierci 26.10.04, 07:31
      ggigus napisała:

      > Kochani zwolennicy ks!
      > po pierwsze - nie mozecie nic wiecj robixc, niz tylko sobie dyskutowac na
      > tym forum. O ile przypuszczam, nie jestescie parlamentarzystami, wiec nie
      > spowodujecie przywrocenia tejze kary.

      spokojnie, są jeszcze wybory parlamentarne w których jak najbardziej możemy
      uczestniczyć :)

      > po drugie - Polska sie z tej kary wycvofala i na cale szczescie.

      różnimy się co do oceny faktu, że Polska z KS się wycofała.

      > Czlonkowstwo w UE do czegos zobowiazuje.

      spoko, w końcu i ludzie w UE się zdenerwują. Szkoda tylko, że tyle niewinnych
      ofiar musi paść, by ludzie sobie oczywistości uświadomili.

      > A po trzecie kazdy z nas jest potencjalnym morderca - czlowieka moge cuknac i
      > ja i moglby to zrobic Misiu czy Tad.

      jeśli zrobione by to było z premedytacją, nie daj Boże seryjnie, czapa by i
      Wam, i mnie za takie czyny należała. O co tu pretensje.

      > Warto sobie o
      > tym od czasu po cazsu poreflektowac i nie skazyzwac innych ludzi od razu na
      > eliminacje z zycia.

      a nad czym tu reflektować... zamordowałem - należy mi sie czapa.

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka