Dodaj do ulubionych

do redakcji

IP: 217.153.24.* 20.05.02, 10:10
Dlaczego nie ma internetowej wersji wywiadu z Kazimierą Szczuką?!
Obserwuj wątek
    • Gość: Maciej bo redakcja W.O. się nas boi IP: *.ipz.edu.pl / 192.168.100.* 20.05.02, 17:33
      Wywiad z Kazimierą Szczuką to b. dobry przykład, jak problemy emocjonalne
      (problemy w relacji z ojcem) przekładają się na wybór ideologii feministycznej.
      Cały wywiad jest tylko o tatusiu (jaki był okropny) i mamusi (jaka była
      nieszczęśliwa), zero poważnej refleksji nt. realnego wdrażania postulatów
      feministycznych w życie.
      Nie przypadkiem kobiecie nie ułożyło się życie osobiste - nie nadawała się do
      małżenstwa, co zresztą wyraźnie daje do zrozumienia.

      Gdyby redakcja to opublikowała, zjechalibyśmy ten wywiad od góry do dołu - za
      brak logiki i za próby rozwiązywania własnych problemów emocjonalnych poprzez
      głoszenie absurdalnej ideologii, mającej "zbawić" cały świat kobiet.
      • Gość: Malwina Re: bo redakcja W.O. się nas boi IP: *.abo.wanadoo.fr 24.05.02, 15:18
        odnosnie powyzszego :
        zero z psychologii
        zero z oczytania
        zero z myslenia
        zero z kultury

        w swiecie maciusia sprawy sa proste jak drut : jestesmy zwierzetami
        • Gość: Darr Re: bo redakcja W.O. się nas boi IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 24.05.02, 15:41
          Gość portalu: Malwina napisał(a):
          > w swiecie maciusia sprawy sa proste jak drut : jestesmy zwierzetami

          Nie próbuj tłumaczyć chorej , sprzecznej wewnętrznie ideologii , jej rzekomym
          skomplikowaniem .
          Fakty są takie , że większość aktywistek feministycznych nie rozumie pojęć :
          WOLNOŚĆ , WOLNY RYNEK , natomiast jeszcze jedną odmianę CZERWONEGO idiotyzmu
          kreują na najbardziej postępowy ustrój .
          • Gość: Malwina Re: bo redakcja W.O. się nas boi IP: *.abo.wanadoo.fr 24.05.02, 16:15
            przestan peplotac z tym wolnym rynkiem ! co za obsesja !
            • Gość: Darr Re: bo redakcja W.O. się nas boi IP: *.spinet.com.pl / 1.1.1.* 24.05.02, 17:10
              Gość portalu: Malwina napisał(a):
              > przestan peplotac z tym wolnym rynkiem ! co za obsesja !

              Pół biedy , że nie piszesz : przestan peplotac z tą wolnością !
              Na nieszczęście jednak wolność , każdy rozumie po swojemu i obawiam się , że tej
              wolności jednak to nie chciałabyś każdemu zostawiać .
              A WOLNY RYNEK ? Cóż , to odpowiednik WOLNOŚCI i NAJBARDZIEJ EFEKTYWNY SYSTEM
              GOSPODARCZY NA ŚWIECIE . Tylko nieliczni politycy(ułamek procenta aktywnych
              polityków) chcą zostawić obywatelom WOLNOŚĆ i WOLNY RYNEK . Dlaczego ? Dlatego ,
              że pomijając "ideowych imbecyli" (mają swoje teorie i niczego nie rozumieją) ,
              wszyscy pozostali politycy(oprócz prawdziwych liberałów) chcą przejąć kontrolę
              nad "zbieraniem haraczu fifty-fifty z gospodarki"(to jest najpewniejszy i
              największy "biznes" - stąd tylu polityków) .
            • Gość: Maciej typowy femistyczny manewr IP: *.man.polbox.pl 24.05.02, 17:21
              Ilekroć feministka się nie zgadza z jakimś poglądem, a nie potrafi tego
              racjonalnie uzasadnić - tylekroć posuwa się do obrażania dyskutanta, zajmując
              się jego osobą zamiast poglądami.

              Ci, co mysla inaczej niż feministki, a na dodatek - potrafią swoje poglądy
              uzasadnić - to faszyści, ludzie opętani obsesją, podejrzani osobnicy, z którymi
              nie da się utrzymywać normalnych kontaktów, itp. itd.

              Czy na tym właśnie polega słynna feministyczna "tolerancja dla dmiennych
              poglądów"?
              • iwa.ja Re: typowy femistyczny manewr 24.05.02, 23:42
                Maciej, a mógłbyś podać Twoją definicję feministki?!!!
                • Gość: Maciej definicja... IP: *.ipz.edu.pl / 192.168.100.* 27.05.02, 14:13
                  iwa.ja napisał(a):

                  > Maciej, a mógłbyś podać Twoją definicję feministki?!!!

                  Już to gdzieś zrobiłem, chyba w wątku "Normalna kobieta - co to takiego". Muszę
                  poszukać...
                  • suzume skleroza nie boli? 27.05.02, 15:10
                    Gość portalu: Maciej napisał(a):

                    > iwa.ja napisał(a):
                    >
                    > > Maciej, a mógłbyś podać Twoją definicję feministki?!!!
                    >
                    > Już to gdzieś zrobiłem, chyba w wątku "Normalna kobieta - co to takiego". Muszę
                    > poszukać...

                    macieju.
                    własnej, genialnej definicji nie pamiętasz? jeszcze jeden dowód na to, że nie
                    wiesz co piszesz, tylko piszesz, co wiesz???
                    no, ale to już wszyscy wiedzą.
                    podrzucę ci kilka pomysłów: niedo***ana, sfrustrowana, z nadmiarem męskich
                    hormonów, zazdrości facetom ich przywilejów, nie goli nóg, gruba, brzydka, ma
                    wszystkim wszystko za złe, tatuś jej nie kochał, mamusia ją zniewoliła mentalnie,
                    ma pokręconą psychikę, wykazuje nienormalne zainteresowania (np. potrafi wkręcić
                    żarówkę) itp, itp.
                    ewentualnie zawsze możesz przepisać z "wiem", prawda?
                    • Gość: tad Re: skleroza nie boli? IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.02, 19:12
                      jakkolwiek wyjaśnienie feminizmu przy pomocy psychoanalizy uważam za duże
                      uproszczenie, to w tym przypadku muszę się zgodzić - w przypadku p. Szczuki coś
                      w tym jest. Zauwazy to każdy, kto przeczytał wywiad bez uprzedzeń.
                      • piter_1978 femiszystki 28.05.02, 03:05
                        Drogie Panie.
                        Golenie nóg nie boli. Mydło nie parzy. Kontestacja ról społecznych nie polega na
                        obalaniu konfekcjonalnej sfery stosunków społecznych.
                        Meżczyźni nie zaczną nagle rodzić dzieci.
                        Zasada jest prosta. Kobieta chce mieć potomstwo. Szuka partnera. Wabi go. On się
                        temu poddaje albo sam inicjuje kontakt. Zapłodnienie. Macierzyństwo. Itp, itd.
                        Tak to się kręci już od ho, ho...

                        Proszę mni nie zarzucać skrótów myślowych. Świadomie jest stosuję.
                        • suzume Re: femiszystki 28.05.02, 09:17
                          > Drogie Panie.
                          > Golenie nóg nie boli. Mydło nie parzy. Kontestacja ról społecznych nie polega n
                          > a
                          > obalaniu konfekcjonalnej sfery stosunków społecznych.

                          drogi panie.
                          to, że mydło nie gryzie uświadom raczej niektórym swoim braciom w płci. po
                          drugie - zupełnie nie wiesz, o co chodziło, więc nie wyskakuj jak filip z konopii.

                          > Meżczyźni nie zaczną nagle rodzić dzieci.
                          > Zasada jest prosta. Kobieta chce mieć potomstwo. Szuka partnera. Wabi go. On si
                          > ę
                          > temu poddaje albo sam inicjuje kontakt. Zapłodnienie. Macierzyństwo. Itp, itd.
                          > Tak to się kręci już od ho, ho...

                          rozumiem, że mężczyzna potomstwa mieć nie chce. jedyne, czym się kieruje, to
                          zwykły popęd zaspokojenia przyjemniości i uleganie zachciankom kobiety. nie
                          obrażaj mężczyzn, młody człowieku.

                          > Proszę mni nie zarzucać skrótów myślowych. Świadomie jest stosuję.

                          chyba ci się jednak nie udaje. na razie jesteś na etapie świadomego mycia zębów.

                          su
                          • dr_no Re: femiszystki 28.05.02, 23:44
                            a Ty na etapie golenia wąsów?
                            • suzume Re: femiszystki 29.05.02, 09:43
                              dr_no napisał(a):

                              > a Ty na etapie golenia wąsów?

                              argumenty się panu stworzenia skończyły?

                      • suzume Re: skleroza nie boli? 28.05.02, 09:20
                        witam :)
                        kopę lat...

                        nie rozciągałabym doświadczeń p. szczuki na wszystkie kobiety, które ogólnie
                        nazywa się feministkami. ona akurat żle "trafiła". a są panie, które mają/miały
                        wspaniałych ojców i tak zostały przez nich wychowane, że nie widzą powodu, żeby
                        czuć się gorsze od kolegów, godzić się na niższą pensję itp. jednym słowem: tak
                        żle i tak niedobrze...?

                        su

                        > jakkolwiek wyjaśnienie feminizmu przy pomocy psychoanalizy uważam za duże
                        > uproszczenie, to w tym przypadku muszę się zgodzić - w przypadku p. Szczuki coś
                        >
                        > w tym jest. Zauwazy to każdy, kto przeczytał wywiad bez uprzedzeń.

                        • Gość: soso Re: skleroza nie boli? IP: 195.41.66.* 28.05.02, 09:56
                          Ostatnie badania kanadyjskie wykazaly, ze kobiety maja lepsza pamiec niz
                          mezczyzni. Usmiecham sie teraz bo Macius mi o tym przypomnial.

                          Wczoraj takze: dosc dobry dowcip z 'R_R':

                          'Ostatnie osiagniecia medycyny pozwalaja zrobic z kobiety mezczyzne. Jest to
                          trudna operacja chirurgiczna. Nie, nie chodzi o to, co sie robi tam w dole. To
                          jest wzglednie proste. Wiecej klopotow nastrecza usuniecie polowy mozgu.'

                          :-)


                          pzdrw dal majacych sile korespondowac z Maciejem

                          soso
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka