Dodaj do ulubionych

Zmiana nazwiska w związku ze ślubem

22.03.05, 18:28
Czy uważacie że zmiana przez kobietę nazwiska na "mężowskie" to dobry pomysł?
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 22.03.05, 18:34
      Uważam że to praktyczne , ale wolałabym ,żeby szanse były równe - teraz tylko
      znikomy procent mężów przyjmuje nazwisko żony.
      • ry.bk.a Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 22.03.05, 19:00
        mnie tam właściwie wszystko jedno - i tak w końcu nosi się po ojcu (zwykle);
        zależy też jakie przyszły mąż ma - jeśli możliwe, to nie mam nic przeciwko
        zmianie
        pozdr.
        ><(((*>
    • kochanica-francuza Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 22.03.05, 19:39
      Zależy jakie.Ja mam dosyć głupie nazwisko,chętnie zmieniłabym na ładniejsze.
      • marcin8sz Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 23.03.05, 10:14
        kochanica-francuza napisała:

        > Zależy jakie.Ja mam dosyć głupie nazwisko,chętnie zmieniłabym na ładniejsze.

        ok, ale co gdy gosciu ma dretwe nazwisko?
    • losiu4 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 22.03.05, 20:37
      tak, to dobry pomysł. Taka natura rzeczy jest :)

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: joanna Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 21:06
        ja mam dwa ,swoje i meza.
      • kochanica-francuza Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 22.03.05, 22:34
        losiu4 napisał:

        > tak, to dobry pomysł. Taka natura rzeczy jest :)

        W naturze występują nazwiska? Kocica nosi nazwisko kota?;-)))
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Losiu
        • gotlama Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 22.03.05, 23:03
          No jak by przyjmowała, to by by była "kotowa" a nie kocica ;)
        • losiu4 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 24.03.05, 10:58
          nie tyle natura (w sensie przyrody ożywionej), a natura rzeczy :)

          Pozdrawiam

          Losiu
      • gotlama Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 22.03.05, 23:01
        A toś się Losiu z ta naturą zagalopował....
        Natomiast względy praktyczne, współcześnie wspomagają obyczaje z półwyspu
        iberyjskiego, które tłumaczone na polskie prowadzą do tego że, pani z z domu
        Wójcik a po mężu Nowak nazywa się Wójcik-Nowak.
        W obecnych czasach pani wstępuje w związki małżeńskie obarczona np kontem
        bankowym, umowami na dostawę energii elektrycznej, gazu itp...
        Często ma różnorakie dokumenty wystawione na panieński nazwisko, wiec wygodnie
        jest przyjąć nazwisko podwójne.
        Zwyczajnie - w obecnych czasach kobieta nie "zaczyna istnieć " jako mężatka.
        "Taka natura rzeczy jest ;)"
        • losiu4 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 24.03.05, 11:07
          gotlama napisała:

          > A toś się Losiu z ta naturą zagalopował....

          z naturą rzeczy :)

          > Natomiast względy praktyczne, współcześnie wspomagają obyczaje z półwyspu
          > iberyjskiego, które tłumaczone na polskie prowadzą do tego że, pani z z domu
          > Wójcik a po mężu Nowak nazywa się Wójcik-Nowak.

          kwestie poboczne :) chodzi o samą zasadę przejmowania nazwiska po meżu, co jest
          rzeczą normalną i pożądaną. W sumie ot mężczyzna bierze sobie kobietę ;)

          > W obecnych czasach pani wstępuje w związki małżeńskie obarczona np kontem
          > bankowym, umowami na dostawę energii elektrycznej, gazu itp...
          > Często ma różnorakie dokumenty wystawione na panieński nazwisko, wiec
          > wygodnie jest przyjąć nazwisko podwójne.

          problem będziesz miała podobny zarówno z podwójnym jak i z pojedynczym
          nazwiskiem

          > Zwyczajnie - w obecnych czasach kobieta nie "zaczyna istnieć " jako mężatka.
          > "Taka natura rzeczy jest ;)"

          oczywiście, może istnieć jako panna :) natomiast jeśli chce ślubnego chłopa
          znaleźć niestety będzie musiała z pewnymi oczywistościami się pogodzić ;)

          Pozdrawiam

          Losiu
        • Gość: zona hiszpana Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: 213.170.41.* 30.03.05, 17:21
          Gwoli wyjasnienia: na Polwyspie Iberyjskim (przynajmniej w Hiszpanii) kobiety
          nie zmieniaja nazwiska. kazdy Hiszpan posiada dwa - corka pani Marii Gomez
          Gonzalez i pana Arturo Sanchez Dominguez bedzie nazywala sie Carmen Sanchez
          Gomez czyli pierwsze nazwisko to pierwsze nazwisko ojca a drugie to pierwsze
          nazwisko matki. i tak do konca zycia!
        • Gość: mgr Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 03:19
          kazdemu zdaza sie zagalopowac - Tobie rowniez: od strony formalno-prawnej pani
          Zofia Wojcik i Zofia Wojcik-Nowak to dwie rozne osoby...i zainteresowana strona
          wykonuje te same czynnosci co przy "pełnej"zmianie nazwiska.
          tak to zwyczajnie jest jak staramy sie byc zbyt postepowi:)
    • dokowski Równie dobry jak przez mężczyznę na nazwisko... 22.03.05, 21:23
      llukiz napisał:

      > Czy uważacie że zmiana przez kobietę nazwiska na "mężowskie" to dobry pomysł?

      ... żony. To dobry pomysł.
      • marcin8sz Re: Równie dobry jak przez mężczyznę na nazwisko. 23.03.05, 10:16
        dokowski napisał:

        > llukiz napisał:
        >
        > > Czy uważacie że zmiana przez kobietę nazwiska na "mężowskie" to dobry pom
        > ysł?
        >
        > ... żony. To dobry pomysł.

        jestem przeciw wywracaniu swiata do gory nogami. O tradycje trzeba dbac
    • Gość: Grażynka Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.range81-151.btcentralplus.com 22.03.05, 23:46
      Ja też mam podwójne. Od dość dawna i nie żałuję. W razie czego będę zmieniała
      tylko końcówki.:)
    • marcin8sz i znowu dominacja patriarchatu 23.03.05, 10:13
      llukiz napisał:

      > Czy uważacie że zmiana przez kobietę nazwiska na "mężowskie" to dobry pomysł?

      W stanach już to jest. Marta Kwiatkowski, Anna Nowicki, Monika Zborowski -Polka
      hajtnięta w satanach pewnie odbiera to jako dominację patriarchatu, ciekawe co
      na to feministki? ;)
    • Gość: :) Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 21:47
      uważam, ze to kwestia wyboru
      mnie moje nazwisko pasuje, zyje z nim 27 lat i po co mam je zmieniać?
      są oczywiście dziewczyny, które z dumą wręcz i przy każdej mozliwej okazji
      podkreślają, że są juz mężatkami używając imienia i nowego nazwiska, co jest
      straaaasznie śmieszne.....ale to już inna historia
      • losiu4 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 24.03.05, 11:10
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > podkreślają, że są juz mężatkami używając imienia i nowego nazwiska, co jest
        > straaaasznie śmieszne.....

        ależ wcale nie śmieszne, a normalne :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • kochanica-francuza Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 24.03.05, 22:44
          losiu4 napisał:

          > Gość portalu: :) napisał(a):
          >
          > > podkreślają, że są juz mężatkami używając imienia i nowego nazwiska, co j
          > est
          > > straaaasznie śmieszne.....
          >
          > ależ wcale nie śmieszne, a normalne :)
          >ani śmieszne,ani normalne,tylko idiotyczne
          • losiu4 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 25.03.05, 11:24
            kochanica-francuza napisała:

            > ani śmieszne,ani normalne,tylko idiotyczne

            a cóż złego jest w tym że kobieta zmieniła stan, nazwisko i mówi o zaistniałym
            fakcie? to raczej odbierający te deklaracje widzi pewne pejoratywne skojarzenia
            (bo to _jemu_ wydaje sie to żałosne)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • kochanica-francuza Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 25.03.05, 17:51
              losiu4 napisał:

              > kochanica-francuza napisała:
              >
              > > ani śmieszne,ani normalne,tylko idiotyczne
              >
              > a cóż złego jest w tym że kobieta zmieniła stan, nazwisko i mówi o zaistniałym
              > fakcie? to raczej odbierający te deklaracje widzi pewne pejoratywne skojarzenia
              >
              > (bo to _jemu_ wydaje sie to żałosne)

              no bo często ten mężuś od nazwiska to nieziemski palant,primo

              kobieta ma swoją wartość i bez męża,secundo

              zważywszy ilość mężatek i łatwosć wyjścia za mąż,w porównaniu np.ze zdobyciem
              Korony Himalajów,nie jest to znowu - tertio -taki wielki wyczyn

              a najśmieszniejsze,jak kobieta ma piękne nazwisko,a po mężu głupawe

              np.Anna Zawadzka zaczyna nazywać się Anna Kiełbasa i bardzo się tym
              chwalić,hehehehe
              • losiu4 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 27.03.05, 22:48
                kochanica-francuza napisała:

                > no bo często ten mężuś od nazwiska to nieziemski palant,primo
                > kobieta ma swoją wartość i bez męża,secundo

                nie rozumiem. Skoro palant, po co sie w ogóle żeni? niech se kobitka zyje ze
                swoim feministycznym przekonaniem... tylko broń Panie Boże niech taka stara
                panna nie będzie miała dostępu do wychowywania dzieci ;)

                > zważywszy ilość mężatek i łatwosć wyjścia za mąż,w porównaniu np.ze zdobyciem
                > Korony Himalajów,nie jest to znowu - tertio -taki wielki wyczyn

                zdobycie korony Himalajów to żaden wyczyn, a zasobność portfela. Wystarczy
                wynająć kilku tambylców którzy niemal bez masek wyniosą Cię na własnych plecach
                na odpowiednie szczyty (razem z dobytkiem). Co w dużej większosci wypraw tak
                właśnie się odbywało. Tylko kamery w odpowiednich chwilach kierowaane były
                gdzie indziej (znaczy na "zdobywców")

                > a najśmieszniejsze,jak kobieta ma piękne nazwisko,a po mężu głupawe
                > np.Anna Zawadzka zaczyna nazywać się Anna Kiełbasa i bardzo się tym
                > chwalić,hehehehe

                tu nie ma nic do chwalenia. Bo takie przekonania to jak nasze rodzime gargamele
                nowobogackich

                Pozdrawiam

                Losiu
                • kochanica-francuza Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 30.03.05, 19:34
                  losiu4 napisał:

                  > kochanica-francuza napisała:
                  >
                  > > no bo często ten mężuś od nazwiska to nieziemski palant,primo
                  > > kobieta ma swoją wartość i bez męża,secundo
                  >
                  > nie rozumiem. Skoro palant, po co sie w ogóle żeni?

                  wiele niefeministek zeni sie z palantami.jedna pytalam dlaczego (sorry,komp mi
                  padl,a kawiarenkowy nie ma polskich znakow),ale niestety nie umiala tego
                  powiedziec.Wiec nie wiem.:-(((


                  Poza tym,nie wiem,dlaczego stare panny maja nie wychowywac dzieci...W domu
                  dziecka tym dzieciom fajniej?Rozwodki moga,wdowy moga...

                  >
                  > > zważywszy ilość mężatek i łatwosć wyjścia za mąż,w porównaniu np.ze zdoby
                  > ciem
                  > > Korony Himalajów,nie jest to znowu - tertio -taki wielki wyczyn
                  >
                  > zdobycie korony Himalajów to żaden wyczyn, a zasobność portfela
                  > Mialam na mysli prawdziwych himalaistow...
        • Gość: leta a właśnie, że bywa śmieszne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 23:35
          jak wyżej: nie każde dwa nazwiska pasują do siebie. Otwórz sobie dowolną książkę
          telefoniczną: ja mam krakowską:
          Betlej-Furman
          Bulanda-Włosek
          Ćwiąkała-Kłapa
          Czopek-Kopciuch
          Janikowska-Siatka
          Karbownik-Mazgaj
          Kołacz-Zrazek
          Kotas-Trubas
          Dziudzia-Martynowska
          Sosnowska-Kołek
          a hitem są:
          Król-Jeżabek
          Król-Kisiel
          Król-Rączka
          Król-Słonina

          Wybrałam tendencyjnie, ale jest to dowód, że nie powinno się bezkrytycznie
          łączyć dwóch nazwisk: albo są podobne brzmieniowo i tworzą dziwny rym w
          nazwisku, albo jeden czon, będac nazwiskiem odrzeczownikowym nie z każdym innym
          stworzy ładną parę...

          odrobina refleksji ;)
      • kamsi Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 30.03.05, 22:33
        Ależ co w tym śmiesznego, czy może mi ktoś wyjaśnić? Ja akurat ze względów
        praktycznych zamierzam po ślubie mieć dwa nazwiska, moje i męża. Wydaje mi się
        jednak, że dopiero dopatrwanie się śmieszności, obciachowości czy czego tam
        jeszcze w pewnych gestach tradycyjnych i de facto już dziś nienacechowanych
        (jeśli ktoś o swoją osobowość i niezależność intelektualną zamierza walczyć za
        pomocą symbolicznych nazw własnych, to nie rokuję mu szczególnej skuteczności;
        kobietą samodzielną i myślącą albo się jest, albo nie, naprawdę nie pomoże tu i
        też nie zaszkodzi zmiana bądź pozostawienie nazwiska) jest wręcz niezdrowe.
        Pozdrawiam.
    • Gość: pizdurska-huj mam dwa nazwiska IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 24.03.05, 18:40
      • avagarden Re: mam dwa nazwiska 25.03.05, 11:39
        wcale nie takie praktyczne: to kobieta musi chodzic po urzedach i zmieniac
        papiery, co do tradycji to kiedys mezatke nazywano tez imieniem meza np. pani
        Janowa X, horror! jestem zdecydowanie przeciw, chyba ze ktos bardzo nie lubi
        swojego nazwiska...
    • ardzuna Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 25.03.05, 14:00
      Uważam, że o ile małżonkowie (lub któreś z małżonków) nie chcą nosić podwójnych
      nazwisk, ani zostac przy swoich - czyli o ile chcą nosic to samo nazwisko -
      powinni zmienić na to, które jest ładniejsze.
      • kocia_noga Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 25.03.05, 21:05
        I tak się czasem dzieje , w swoim życiu poznałam jednak tylko trzech takich
        facetów . Mieli obciachowe nazwisko i przyjęli po slubie ładniejsze -
        żonine .Jeden z nich zachował poprzednie i miał dwa.A napisałam wcześniej , że
        ujednolicenie nazwisk w rodzinie jest praktyczne , ze względu na dzieci , no ,
        chyba , że się wczesniej ustali , które dziecko (np według płci ) będzie nosić
        czyje nazwisko , ale nie wiem , czy takie rozwiązanei jest w Polsce legalne.
        Wiem ,że można przyjąć nazwisko męża , a osobno w USC podjąć decyzję ,że
        dzieci z tego związku będą nosić nazwisko żony .
        • gotlama Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 26.03.05, 00:03
          Podczas wstępnych rozmów w UC deklaruje się jakie nazwiska mają przyjąć
          małżonkowie i dzieci.
          Możliwości jest sporo ;)
          Choć akurat "dziedziczenia nazwiska" po płci chyba nasze prawodawstwo nie
          przewidziało.....
          • Gość: juanita Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.chello.pl 28.03.05, 22:24
            jesli maz bedzie mial ladne, to je przyjme, jesli nieladne to zostane przy
            swoim, bo jest ladne:)
          • rademaker Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 29.03.05, 16:12
            W UC? Urzędzie Celnym?
            to chyba tylko w przypadku żon z importu ;)
            • Gość: trevik Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.03.05, 00:17
              > to chyba tylko w przypadku żon z importu ;)

              Ale bez obaw - tylko spoza UE. Poza tym trzeba uwazac, zeby celny nie policzyl
              przy takiej operacji akcyzy ( a znajac polskie realia celne akcyza moze rosnac z
              wiekiem zony, wiec unikac na wszelki wypadek panienek w podeszlym wieku !! ;-)
        • ardzuna Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 29.03.05, 20:18
          kocia_noga napisała:

          > I tak się czasem dzieje , w swoim życiu poznałam jednak tylko trzech takich
          > facetów . Mieli obciachowe nazwisko i przyjęli po slubie ładniejsze -
          > żonine .

          A ja się właśnie dowiedziałam, że mąż koleżanki, który miał swoje nazwisko
          całkiem niebrzydkie, przyjął jej nazwisko po ślubie - wcale nie jakieś
          szczególnie piękne, powiedziałabym, ze oba były zbliżonej urody. Bo tak chciał.
          • Gość: emi Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 11:00
            Ale tacy faceci w dzisiejszym świecie to rzadkość... Zresztą mi akurat na tym
            nie zależy aby mój przyszły mąż przyjął moje nazwisko i uważam, że każdy sam
            powinien wybrać od kogo bądź nie chce przyjąć nazwisko...
            a jeśli jest taka sytuacja, że nie chcesz dziedziczyć nazwiska po ojcu, ani po
            mężu to zmień na nowe ;-)
    • rademaker Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 29.03.05, 16:07
      Zauważyłem że ostatnio popularne jest używanie dwóch nazwisk. W mojej firmie dotyczy to chyba większości mężatek w wieku ok. 30 lat
    • Gość: as Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 19:42
      to bardzo dobry pomysl.......
    • Gość: monka TAK IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.03.05, 09:30
    • drinkit TO KIEPSKA MYSL 30.03.05, 23:17
      urodziłam się pod swoim własnym nazwiskiem i niby dlaczego mam je zmieniac? to
      dla mnie bardzo wazne - takie nazwisko nosze tylko ja i moi rodzice.Nie mam
      zamiaru w przyszłosci nosić nazwiska moich tesciow.to by oznaczało ze jestem z
      nimi blizej niz z rodzicami (symbolicznie) a wiadomo ze tak nie bedzie.Sadze po
      prostu ze kazdy powinien zostac przy swoim nazwisku.No, ewentualnie mozna po
      slubie dodac nazwisko meza.No, ale ja i tak mam podwojne panienskie, wiec to
      chyba odpada...
      • tricolour Re: TO KIEPSKA MYSL 14.05.05, 02:26
        zostaniesz starą panną. Nie może być inaczej :))
    • starling1 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 31.03.05, 00:39
      ''jestem przeciw wywracaniu swiata do gory nogami. O tradycje trzeba dbac''
      Tylko,że ta tradycja jest dziś przeżytkiem.Żona przyjmowała nazwisko męża,bo
      jego rodzina dawała jej dach nad głową i utrzymanie.To było kiedyś!Zmiana
      nazwiska na 'mężowskie' to pomysł w dla takich konserwatystek,niech robią co
      chcą-ich wybór.A co do podwójnych-owszem,czemu nie-tylko niech mąż w takim
      razie też nosi podwójne.Z tym prawodastwem to na pewno jest tak,że nie ma
      dziedziczenia wg płci-np. córka po matce?Szkoda..
      • Gość: mgr Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.05.05, 03:30
        >Tylko,że ta tradycja jest dziś przeżytkiem.

        jak małzenstwo wogle - zadnemu facetowi sie to nie opłaca.dzieki "postepowym"
        panienkom ma co chce i to bez zobowiazan!

        Żona przyjmowała nazwisko męża,bo
        > jego rodzina dawała jej dach nad głową i utrzymanie

        oczywiscie bzdura - w roznych okresach roznie to wygladało ale zasadniczo
        wynikało to z faktu ze maz był głowa rodziny nawet jesli to zona była z
        bogatszego domu

        >To było kiedyś!
        w zasadzie tak samo jest teraz - olbrzymia wiekszosc kobiet poszukuje w mezu
        oparcia i bezpiecznstwa, kobiety chcca zeby ich meszczyzni im imponowali, byli
        dla nich w pewnym sensie(!!!)autorytetami czyli tez pełnili funkcje głowy
        rodziny...ty oczywiscie mozesz miec inaczej i bedziesz mogła o tym opowiadac na
        emeryturze własnym kotom...

        z tym prawodastwem...napewno!
        • Gość: an Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.provider.pl / *.provider.pl 06.05.05, 10:18
          Dlaczego własnym kotom? taki z ciebie magister a cosik mało postępow/a? czyli
          co, jak kobieta pozostanie przy swoim nazwisku, to niby nie ma dzieci, albo ten
          mąż nie może tego stanu znieść i odchodzi? Co za brednie. A co w ogóle tobie do
          tego czy kobieta nosi swoje czy męza nazwisko. Dlaczego macie tak malo
          tolerancji dla wyboru drugiego człowieka. Co ciebie to obchodzi? Reprezentujesz
          stadne myślenie, jak zwierzątko.
          • Gość: mgr Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.05, 13:13
            kompletnie nic nie zrozumiałas
        • Gość: LUCY Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: 217.11.142.* 06.05.05, 11:21
          Dla mnie zmiana nazwiska to bzdura. Nie jestem rzeczą której można zmienić
          nazwę, nie jestem czyjąś własnością. A dzięki postępowym panienkom sprzed lat
          możesz głosować uczyć się i mieć jakąkolwiek emeryturę. Oczywiście, niektórzy
          wolą prać czyjeś skarpetki i liczyć na łaskowość pana męża - władcy. Bo
          małżeństwo jest opłacalne tylko dla mężczyzny , bo dzięki niemu ma darmową
          służącą.
          • Gość: mgr Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.05.05, 13:23
            kompletna bzdura - w Polsce prawa dla kobiet nie wykluły sie dzieki jakims
            ruchom a tylko i wyłacznie z powodow historycznych.gdy mezowie spedzali
            darmowe, czesto dozywotnie wakacje na syberii na koszt cara to kto twoim
            zdaniem kierwoała rodzinnymi biznesami?dlatego zawsze polskie kobiety były duzo
            samodzielniejsze niz zachodnie i dlatego mnajwczesniej z nich miały w wolnej
            Polsce np.prawo głosu.i dltego teraz najwiecej w europie(wa wiec i na swiecie)
            kobiet prowadzi własne firmy w polsce a nie francji czy szwecji.
            teza o małzenstwie jest tak głupia ze szkoda komentowac - jest dokłądnie
            odwrotnie.jako ze nie jestes zbyt bystra wiec przyda ci sie troche innego
            spojzenia - wiec polecam ci cos co napsiała nie da sie ukryc specjalistka od
            zwiazkow kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53664,1229406.html
      • myszmarecka Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 10.05.05, 15:59
        No coż. Mam mam dwa nazwiska, swoje i męża . Moje dzieci też :-)) - dla
        zachowania nazwiska rodowego matki :-))
        Mój kolega z pracy przyjął jako drugie nazwisko żony, oboje naszą po dwa
        nazwiska.
        • prezzla Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 10.05.05, 16:11
          Zgadzam się z Lucy. Zmiana nazwiska kojarzy mi się z tym, że oto nie jesteś już
          wlasnością ojca, a stajesz się własnością męża. I o to rzeczywiście kiedyś
          chodziło, z tym że wiadomo że dziś nikt juz o tym nie pamieta i tego tak nie
          odbiera. Mimo wszystko dla mnie to przeżytek i nie rozumiem po co się zmienia
          nazwiska. Ja nie zmieniłam.
        • Gość: tKaczka Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.05.05, 00:47
          odetchnęłam, że to nie takie dziwaczne.. choć pani w USC konsultowała się z
          drugą panią, czy dzieci mogą mieć 2 nazwiska... (moje jest to ładne :)
    • rotkaeppchen1 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 06.04.05, 01:40
      Ja zostawilam swoje i dodalam po mezu. Oboje mamy ladne nazwiska, wiec nie byla
      to kwestia estetyczna. Przyjmujac drugie nazwisko, chcialam zaakcentowac swoj
      odmienny stan cywilny (uklon w strone meza), zachowujac jednoczesnie wlasne,
      ktore mi sie podoba i ktore szanuje ze wzgledu na mojego niezyjacego juz ojca.
      • Gość: Inga Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.05, 21:08
        Ja jestem z lekka dumna że nosze nazwisko męża, aczkolwiek myślałam o
        pozostawieniu również swojego. Jednak stwierdziłam, że to tylko bałagan w
        kwestii formalnej:)
        • rotkaeppchen1 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 07.04.05, 03:48
          A ja wlasnie jestem dumna z nazwiska panienskiego, dlatego go nie ruszam:-)
          • Gość: zi Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.provider.pl / *.provider.pl 02.05.05, 22:55
            Ja nie zmieniłam, bo po co? oczywiście wszyscy są zdziwieni, a niby dlaczego.
            Dlaczego mam robić tak ja wszyscy, a nie tak jak ja chce i jak uważam jest
            rozsądniej. A męża bardzo kocham i podoba mi się jego nazwisko!
            • Gość: <> Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 17:25
              Uważaj bo wnarcyzm wpadniesz
            • andorinha Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 10.05.05, 22:09
              ja tez nie zmienilam
              maz nie bardzo rozumial tradycje zmiany nazwiska (u niegow kraju nazwisk sie w
              ogole nie zmienia - polwysep iberyjski)
              a ja moje lubie i tez nie rozumiem czemu mialabym je zmieniac(?)
    • klarak Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 10.05.05, 17:57
      a coz to nie masz nazwiska? ja tam nie zmienilam. nie utrudnia specjalnie zycia,
      trzeba tylko pamietac, zeby dobrze wypelniac przelewy ze wspolnego konta ;)
    • lamia19 Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 13.05.05, 17:10
      llukiz napisał:

      > Czy uważacie że zmiana przez kobietę nazwiska na "mężowskie" to dobry pomysł?

      Nie, to że się z kimś wiążesz nie znaczy że musisz mu podporządkować własne
      nazwisko.
    • aelithe Re: Zmiana nazwiska w związku ze ślubem 17.05.05, 08:58
      Polskie prawo daje równouprawnienie. Każdy z małżonków może przybrać nazwisko
      partnera, pozostać przy własnym lub dołączyć nazwisko partnera jako drugi
      człon.

      Przeczytałem uważnie Państwa dyskusję i zauważyłem brak jednegop istotnego
      szczegółu. Czym jest nazwisko i jak powstało.
      Nazwisko pierwotnie było używane wyłącznie przez szlachtę i stanowiło
      przydomek, który początkwo nadawano określonym osobom, a potem rodzinom.
      Większość przydomków powstało wskutek uproszczenia tytułów własnościowych. Czy
      Pan na Zielińcu lub Pan Zieliński stał się po prostu Zielinskim a słowo Pan z
      oznaczenia szlachcica stało się zwrotem grzecznościowym.

      W Polsce aż do XVIII/XIX wieku nazwisko zwykle wiązało się ze stanem
      szlacheckim. Oczywiście niektóre rodziny mieszczanskie i włościanskie posiadały
      je już nawet w XVI wieku, jednak regułom było nadanie zazwisk w tych stanach w
      połowie XIX na skutek wydania odpowiednich edyktów władz zaborowych.

      Imię polskiego szlachcica składało sie z 3 części więc imienia domu i proklamy.
      Proklamę czyli herb można było posiąść jedynie wskutek urodzenia szlachcicem
      lub przez adopcję do rodziny szlacheckiej. Herb zarówno kobiety, jak i
      mężczyzny pozostawał jej własnością do końca życia, a dzieci miały prawo do
      przyjęcia obydwu. Zwyczajowo był przybierany herb ojca.

      Nazwisko stało się nazwą domu. Czy był Zygmunt de domo Zielinski, Anna de domo
      Zakrzewska. W zwyczajowym prawie polskim używanie formuły z domu zanikło w
      stosunku do mężczyzn i niezamężnych kobiet, może z wyjątkiej bardzo uroczystych
      formuł łacińskich, ale pozostało w formule prezentacji mężatki. Więc była Pani
      Anna Zielińska z domu Zakrzewskich herbu ( nie pamiętam herbu domu Zakrzewskich
      więc nie podam).
      Przyjęcie nazwiska męża przez kobietę było symbolem stworzenia przez nich
      nowego domu. Stąd pozostanie kobiety przy własnym nazwisku, w myśl dawno
      symboliki, świadczy o niepełnej akceptacji wspólnego domu przez kobietę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka