Gość: bea
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
19.04.05, 22:31
feministki, nie osmieszajcie sie.
równosć jest niemożliwa. Biologia. Tego nie zmienicie. I niwe hcodzi mi wcale
o rodzenie dizeci!
Dlaczego zamiast wywalczyć i zdobyć prawa kobiet chcecie je kupować zrzekając
się grzecności?
Faktem jest , że natura obdarzyła meżczyzna więksą siłą psychoczną i
to 'niesprawiedliwie". Dlaczego więc nma się nie dizac ina niesprawiedliwość
np taka, że panowie beda dla kobiet milsi, delikatniejsi w doborze słów itp.
Wreszcie nie jest prawdą, że zarówno kovbieta i mężczyzna mogą wykonywać te
same zawody. Kobeity mają pradyspozycje (tak, tak, również )inne niż
mężczyżni. SA zajacia bardizej "meskie" i bardziej "kobiece". i to dotyczy
zarówno tych prac prestiżowych jak i mniej. Mężczyni bardzije nadaja sie do
zadań wymafajacych siły fizycznej ale i "rozmachu", odwagi, ryzyka i
wyobrażni przestrzennej. Kobiety lepirj radzą sobei z zajęciami żmudnymi, ale
i pracyzyjnymi, wymagajacymi cierpliwości i (tak, tak) logicznego myślenia. I
np to oczywiste że prace lepsze dla meżczyzn to menager, pracownik budowy,
kierowca, konstruktor itp
a kobiece to prawnik, stomatolog, chemik, szwaczka czy sprzątaczka
taka jest prawda, że kobiety gorzej znoszą rywalizację i dlatego częściej
deklarują, że wolą wykonywać żmudne, cieżkie i niedoceniane prace domowe niż
pracowac zawodowo. I to wcale nie z lenistwa!!!! Po prostu żle sie czuja
pracujac w dużch zespołach n(zwłąszcza koedukacyjnych) nastawionych na
rywalizajcę!
I nie zaprzeczajcie. Jeśli któraś z feministek uważa inaczej to jat rczej
wjatkiem ( w całym społeczeństwie nie na tym forum) niż regułą)