Gość: Gwiazdunia
IP: *.laczpol.net.pl
16.06.05, 14:05
zastanawia mnie dlaczego po raz kolejny ktos z kim sie spotykalam pol roku
nagle przestal sie odzywac.I mial zamiar zakonczyc wszystko tak bez slowa.I
tak bybylo gdyby nie to, że wybralam sie do niego.Moglam mu jeszcze zdrowo
dac w pysk.Ale niestety tego nie zrobilam.
I nagle wymyslil sobie, że jest za duza roznica wieku.
Ale przez pol roku jakos mu to nie przeszkadzalo.
Jakos trudno mi jest to zrozumiec....
I to nie jest jakis kolejny apel, że faceci sa zli itd.
Tylko poprostu kazdemu naleza sie wyjasnienia.I nie rozumiem czemu dorosly
facet tak sie zachowuje.I nawet nie powie PRZEPRASZAM.
a nawet nie nie powie.Tylko nie odbiera tel. nagle.itd.
Wydawac sie moglo, że bylo fajnie, ale pomylilam sie.
I chyba nie bylo z jego sytony zadnych uczuc.
z mojej moze za wiele....
I nie chce po raz kolejny czuc sie winna.
Bo nic nie zrobilam....