Dodaj do ulubionych

Ggigus, mam cytat!

03.08.05, 17:57
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=27201482
Ostatni akapit. Jest zwrot "wszystkich kobiet"? Jeeeest!
Pozdrawiam serdecznie :)))
Obserwuj wątek
    • czarna.dalia Re: Ggigus, mam cytat! 03.08.05, 19:45
      diablica.26 napisała:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=27201482
      > Ostatni akapit. Jest zwrot "wszystkich kobiet"? Jeeeest!
      > Pozdrawiam serdecznie :)))


      Coś nie tak z tym tekstem?
      • ggigus czarna dalio! 03.08.05, 19:53
        wymagam od diablicy cytatu feministek, w ktorym to feministki mowia w imeinu
        wszystkich kobiet. Ale tez nie rozumiem netuzjazmu diablicy.
        pozdr
        • czarna.dalia Re: czarna dalio! 03.08.05, 20:36
          ggigus napisała:

          > wymagam od diablicy cytatu feministek, w ktorym to feministki mowia w imeinu
          > wszystkich kobiet. Ale tez nie rozumiem netuzjazmu diablicy.
          > pozdr


          Rozumiem... to znaczy rozumiem o co chodzi tobie a nie rozumiem o co Diablicy.
          Czy można nie chwytać różnicy mędzy mówieniem w czyimś imieniu a działaniem w
          czyimś interesie? Widocznie można;)) Wychodzi na to, że skoro np lekarz działa
          w interesie pacjenta, to tym samym ma prawo mówić w jego imieniu - czyli
          głosować za niego na wyborach :))))
          Tylko co na to ordynacja wyborcza?
          • tad9 Re: czarna dalio! 03.08.05, 21:08
            czarna.dalia napisała:


            > Czy można nie chwytać różnicy mędzy mówieniem w czyimś imieniu a działaniem w
            > czyimś interesie? Widocznie można;))

            A kto definiuje te interesy?
        • tad9 Re: czarna dalio! 03.08.05, 21:06
          ggigus napisała:

          > wymagam od diablicy cytatu feministek, w ktorym to feministki mowia w imeinu
          > wszystkich kobiet. Ale tez nie rozumiem netuzjazmu diablicy.

          Czyżbyś sugerowała, że feministkom nie zdarza się przemawiać w imieniu
          wszystkich kobiet? Co więc począć np. z książką "Dekonstrukcja kobiecości"
          pióra pani Mizielińskiej, która to książka w dużej mierze poświęcona jest temu,
          by dać odpór takim imperialistycznym praktykom, którym oddaje się część
          feministek?


          > pozdr
          • kr_kap Re: czarna dalio! 03.08.05, 22:00
            tad9 napisał:

            > Czyżbyś sugerowała, że feministkom nie zdarza się przemawiać w imieniu
            > wszystkich kobiet? Co więc począć np. z książką "Dekonstrukcja kobiecości"
            > pióra pani Mizielińskiej, która to książka w dużej mierze poświęcona jest
            temu,> by dać odpór takim imperialistycznym praktykom, którym oddaje się część
            > feministek?

            Posiadanie pewnych wspólnych cech, a już szczególnie poczucie dzielenia z kimś
            losu, skłania ludzi do mówienia "my", co nie znaczy, że reszta tego "my", poza
            autorem wypowiedzi, będzie się poczuwała do wspólnoty.

            Właściwie nie ma takiej rzeczy, o której można powiedzieć, że będzie "dobra dla
            wszystkich", bo przyszłości nie znamy i nie mamy dostępu tu i teraz do
            konsekwencji pewnych działań dla każdego człowieka, rośliny, zwierzęcia i
            minerału. Natomiast można przypuszczać, że opcja oferująca rozwój jednostkom
            ludzkim, doceniająca i rozwijająca ich potencjał, a także wspierająca i niosąca
            konkretną pomoc ludziom z jakiegoś powodu poszkodowanym, ma podstawy, żeby
            pretendować do miana opcji "dobrej dla wszystkich", choć samo to sformułowanie
            może się źle kojarzyć w naszym pięknymn (k)raju.
    • ziemiomorze Re: Ggigus, mam cytat! 03.08.05, 23:46
      Jesli istotnie o to chodzilo - o fragment postu, w ktorym feministka mowi w
      imieniu wszystkich feministek - to cytat jest do bani.

      Napisala 'to znaczy, ze feministki - wszystkie feministki' - wyrazila po prostu
      swoja opinie/przypuszczenie nt tego, co dotyczy, jej zdaniem, wszystkich
      feministek.
      Bez obrazy, diablica, ale cos nie tak z pojmowaniem.

      Mowilaby w imieniu wszystkich feministek, gdyby te daly jej do tego prawo,
      wybraly w ogolnogalaktycznym glosowaniu na swoja przedstawicielke czy cos w tym
      stylu (a i tak, o ile znam srodowisko, nie bylby to wszystkie feministki, bo
      opozycji byloby co najmniej kilka).
      • diablica.26 Re: Ggigus, mam cytat! 05.08.05, 11:55
        Nie o to chodziło. Kiedyś napisałam, że feministki robią dobrze wszystkim
        kobietom, bez względu na to, czy zainteresowane sobie tego życzą, czy nie. Na
        co Ggigus zażądała cytatu. A z tekstu Czarnej Dalii wynika, że dzięki
        feminizmowi podniosła się długość życia kobiet (użyła słowa "wszystkich", o
        które Ggigus się dopominała)
        • czarna.dalia Re: Ggigus, mam cytat! 05.08.05, 12:11
          diablica.26 napisała:

          > Nie o to chodziło. Kiedyś napisałam, że feministki robią dobrze wszystkim
          > kobietom, bez względu na to, czy zainteresowane sobie tego życzą, czy nie. Na
          > co Ggigus zażądała cytatu. A z tekstu Czarnej Dalii wynika, że dzięki
          > feminizmowi podniosła się długość życia kobiet


          Nie, nie wynika. Przede wszystkim ja nie użyłam formy dokonanej a mój tekst nie
          był zadną tam pochwałą zdobyczy feminizmu. Chodziło wyłącznie o to, że gdyby
          ludzie postępowali zgodnie z sugestiami feministek i uczciwie dzielili się
          obowiązkami domowymi, wtedy kobiety byłyby mniej zestresowane a to miałoby
          wpływ na długość ich życia.


          (użyła słowa "wszystkich", o
          > które Ggigus się dopominała)
          • diablica.26 Re: Ggigus, mam cytat! 05.08.05, 12:24
            Napisałaś: "To znaczy, że feministki mają rację i działają w interesie
            wszystkich kobiet - ich działalność ma bowiem wpływ na wzrost średniej życia
            kobiet." O coś takiego Ggigusiowi chodziło, a teraz się wykręca. :)
            • czarna.dalia Re: Ggigus, mam cytat! 05.08.05, 14:28
              diablica.26 napisała:

              > Napisałaś: "To znaczy, że feministki mają rację i działają w interesie
              > wszystkich kobiet - ich działalność ma bowiem wpływ na wzrost średniej życia
              > kobiet." O coś takiego Ggigusiowi chodziło, a teraz się wykręca. :)



              Dobra, wtrącam się ostatni raz bo w sumie to nie znam sprawy i nie wiem kto ma
              tutaj rację. Ze słów samej Giggus wynika jednak, że chodziło jej o tekst
              typu "feministki wypowiadają się w imieniu wszystkich kobiet" a mój tekst
              oznacza co innego - że feministki postulują coś, co jest korzystne dla
              wszystkich kobiet (chociaż to właściwie nieprawda, powinno być "większości
              kobiet" - mój błąd)
            • ggigus Diablico, jestem dla ciebie Ggigus i tak pozostan 08.08.05, 02:17
              e.
              A cytatu szukaj dalej, bo wypowiwedz Czarnej Dalii na forum feminizm nie jest
              miara dla ruchu fmeinistycznego. Logika, moja mala diablico. Ona nie szkodzi,
              nawet takim kobieciatkom jak i Ty.
              caluski
              • diablica.26 Ggigus, kobiecinko 15.08.05, 11:21
                w ten sposob mozesz sie wykrecac do upadlego, bo wypowiedz zadnej feministki nie
                bedzie miara dla calego nurtu. Chcialas cytat feministki, to masz. Wiecej nie
                bedzie. Caluski i usciski
                • marcypanna Re: Ggigus, kobiecinko 15.08.05, 11:25
                  diablica.26 napisała:

                  > w ten sposob mozesz sie wykrecac do upadlego, bo wypowiedz zadnej feministki
                  ni
                  > e
                  > bedzie miara dla calego nurtu.


                  Oczywiście, że nie. A czy twoim zdaniem zdanie dowolnego katolika na jakiś
                  temat powinno być obowiązujące dla całego katolicyzmu? Przy całym szacunku dla
                  Dalii, papieżem ona jednak nie jest.




                  Chcialas cytat feministki, to masz. Wiecej nie
                  > bedzie. Caluski i usciski
                  • diablica.26 Re: Ggigus, kobiecinko 15.08.05, 11:30
                    marcypanna napisała:
                    > Oczywiście, że nie. A czy twoim zdaniem zdanie dowolnego katolika na jakiś
                    > temat powinno być obowiązujące dla całego katolicyzmu? Przy całym szacunku dla
                    > Dalii, papieżem ona jednak nie jest.

                    Masz racje, ale tu poszlo o co innego. Kiedys napisalam, ze feministki robia
                    dobrze wszystkim kobietom, niezaleznie czy tego chca czy nie. Na co Ggigus,
                    swoim zwyczajem, chciala cytat feministki. No wiec dostala. Nie spodobal sie, co
                    bylo zreszta do przewidzenia.
                  • zly_wilk Re: Ggigus, kobiecinko 15.08.05, 11:31
                    marcypanna napisała:

                    > Oczywiście, że nie. A czy twoim zdaniem zdanie dowolnego katolika na jakiś
                    > temat powinno być obowiązujące dla całego katolicyzmu? Przy całym szacunku
                    dla
                    > Dalii, papieżem ona jednak nie jest.

                    Proszę zatem o nazwisko (lub nazwiska) feministki(-ek), której (których)
                    wypowiedzi będą reprezentatywne dla całego nurtu.

                    Pozdrawiam -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka