Dodaj do ulubionych

Wabienie - przykład

05.09.05, 20:06
Załóżmy, że przychodzi Marzena do facetów, ci ją gwałcą... po czym spijają się
w przysłowiowego trupa.

Załóżmy, że rzecz dzieje się w bogatej willi i żądna zemsty Marzena zabiera z
tejże willi co się da najkosztowniejszego, po czym topi to w Wiśle.

Czy zaproszenie Marzeny do bogato urządzonej willi miało znamiona zachęcania
do kradzieży?
Obserwuj wątek
    • tad9 Re: Wabienie - przykład 05.09.05, 20:09
      kochanica-francuza napisała:

      > Załóżmy, że przychodzi Marzena do facetów, ci ją gwałcą... po czym spijają się
      > w przysłowiowego trupa.
      >
      > Załóżmy, że rzecz dzieje się w bogatej willi i żądna zemsty Marzena zabiera z
      > tejże willi co się da najkosztowniejszego, po czym topi to w Wiśle.
      >
      > Czy zaproszenie Marzeny do bogato urządzonej willi miało znamiona zachęcania
      > do kradzieży?


      Ależ oczywiście, że upicie się do nieprzytomności, w obecności kogoś, komu
      dopiero co zrobiliśmy coś, co może się mu nie podobać, jest tworzeniem
      sytuacji, która może się dla nas skończyć smutno.
      • kochanica-francuza Re: Wabienie - przykład 05.09.05, 20:12

        > Ależ oczywiście, że upicie się do nieprzytomności

        Chodziło mi o to, że upity w trupa śpi mocniej niż trzeźwy.

        Ale dla jasności przykładu - załóżmy, że po prostu zasnęli. NIE spici.

        Ponawiam pytanie.
        • tad9 Re: Wabienie - przykład 05.09.05, 20:20
          kochanica-francuza napisała:

          > Ale dla jasności przykładu - załóżmy, że po prostu zasnęli. NIE spici.

          To niczego nie zmienia. Zaśnięcie w obecności kogoś, kto ma powody, by nas nie
          lubieć - spore ryzyko.
          • kochanica-francuza Re: Wabienie - przykład 05.09.05, 20:30
            tad9 napisał:

            > kochanica-francuza napisała:
            >
            > > Ale dla jasności przykładu - załóżmy, że po prostu zasnęli. NIE spici.
            >
            > To niczego nie zmienia.

            No, niekoniecznie. Trzeźwy łatwiej się obudzi, słysząc np. hałas spowodowany
            wywlekaniem z lokalu jego ukochanego sprzętu audio, wartego sto tysięcy euro.
    • baltazarus Wabienie - przykład II 05.09.05, 20:57
      Załóżmy, że gdy zalali się w trupa Marzena ich kastruje i zawozi narzędzia
      zbrodni na policję. Czy powinna zostać skazana?
      • tad9 Re: Wabienie - przykład II 05.09.05, 22:17
        baltazarus napisał:

        > Załóżmy, że gdy zalali się w trupa Marzena ich kastruje i zawozi narzędzia
        > zbrodni na policję. Czy powinna zostać skazana?


        Ale po cóż tak drastyczne scenariusze? Zostańmy przy kradzieży. Oto pytanie:
        czy fakt, że została przed kradzieżą zgwałcona, powinien czy nie powinien
        wpływać na naszą ocenę sytuacji? Czy - jeśli w rzacz całą wmiesza się wymiar
        sprawiedliwości - powinien rozpatrywać sprawę jako całość (proces - wg,
        nomenklatury stosowanej przeze mnie wcześniej), czy też widzieć wszystko
        oddzielnie. W tym drugim przypadku sprawcy gwałtu powinni być skazani za gwałt,
        a kobieta za kradzież, bez brania pod uwagę ŻADNYCH okoliczności łagodzących.
        • en.door.fina tere-fere!! 06.09.05, 01:18
          To są dwa niewspółmierne wykroczenia! Nie można postawić między nimi znaku
          równości - nie grzesząc, przy tym przeciwko zdrowemu rozsądkowi i logice.
          Wszystko zwykle ma swoją skalę, stopnie - tak jest i w tu. Czy takie
          oczywistości trzeba doprawdy per łopatologiam? Masz racje, że błędem jest
          patrzenie i ocenianie opisanych sytuacji bezkontekstowo, ale jeszcze większe
          nieporozumienie stanowi to, iż łączy się je w niby-analogiczne ciągi. Fakt
          okradzenia sprawców gwałtu przez jej ofiarę itp. (i tu: gwałt jako okoliczność
          łagodząca, wobec sądzonego za kradzież), to coś więcej niż 'okoliczność
          łagodząca'..! Tzn. stanowi tę okoliczność na tyle silnie, że poszkodowany
          powinien zostać zwolniony z poniesienia konsekwencji tego quasi-odwetu (bo tym i
          niczym ponadto, by była ta kradzież w istocie).
    • feel_good_inc Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 04:00
      kochanica-francuza napisała:

      > Załóżmy, że przychodzi Marzena do facetów, ci ją gwałcą... po czym spijają się
      > w przysłowiowego trupa.
      >
      > Załóżmy, że rzecz dzieje się w bogatej willi i żądna zemsty Marzena zabiera z
      > tejże willi co się da najkosztowniejszego, po czym topi to w Wiśle.
      >
      > Czy zaproszenie Marzeny do bogato urządzonej willi miało znamiona zachęcania
      > do kradzieży?

      Ależ oczywiście. Wpuszczenie do domu absolutnie nieznanej sobie osoby, spicie się i pozostawienie całego swojego dobytku bez najmniejszego zabezpieczenia to objaw krańcowego kretynizmu.
      Podobnie jak zostawienie samochodu z otwartymi drzwiami i pracującym silnikiem i oddalenie się na dłuższy czas to jawna zachęta do kradzieży.
      Tylko po co ten gwałt na początku przykładu? Dla dodatkowego usprawiedliwienia? Okazja czyni złodzieja i żadnej wielkiej filozofii w tym nie ma. Tyle, że nie usprawiedliwia to złodzieja.
      Tak samo jak gwałcicieli nie usprawiedliwia fakt, że dziewczyna, jak ostatnia kretynka dała się zaprowadzić do mieszkania zupełnie nieznanej sobie osoby.
    • boykotka Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 06:19
      W książce Nienackiego "Raz do roku w skiroławkach" jest opisana pewna
      autentyczna historia. Podobno była to studentka medycyny lub weterynarii. Też
      została zgwałcona przez kilku mężczyzn. Po tym fakcie stwierdziła, że dość
      bardzo jej się to podobało i zaprosiła panów na kolejne spotkanie. Dosypała im
      srodka usypiającego do wina, gdy usneli sprawnie jako przyszły lekarz usunęła
      im jądra ( czyli wykastrowała). Macie przykład wabienia we wszystkich
      kierunkach.
      Myślę, że takie zdazenie miało naprawdę miejsce pod koniec lat 70 lub na
      początku 80. Raz słyszałam to jako historię a drugi raz przeczytałam w ksiązce.
    • baltazarus Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 07:24
      Obie strony tego dramatu powinny odpowiedzieć przed sądem.
      • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 10:46
        baltazarus napisał:

        > Obie strony tego dramatu powinny odpowiedzieć przed sądem.
        A po co sad. Ja od razu zaordynowalbym po kulkce w leb....
        I gwalt i ciekzkie okaleczenie ciala (tak to sie chyba fachowo nazywa) jest dla
        mnie przestestwe zaliczajacym sie pod "czape"...
    • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 10:37
      kochanica-francuza napisała:
      > Załóżmy, że przychodzi Marzena do facetów, ci ją gwałcą... po czym spijają się
      > w przysłowiowego trupa.
      >
      > Załóżmy, że rzecz dzieje się w bogatej willi i żądna zemsty Marzena zabiera z
      > tejże willi co się da najkosztowniejszego, po czym topi to w Wiśle.
      >
      > Czy zaproszenie Marzeny do bogato urządzonej willi miało znamiona zachęcania
      > do kradzieży?

      Oczywiscie, ze tak! Nie powinna wiec za swoj postepek odpowiadac przed sadem -
      miala prawo odreagowac. Natomiast gwalciciele bezwzglednie powinni zostac skazani.
      • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 10:48
        diablica.26 napisała:

        > kochanica-francuza napisała:
        > > Załóżmy, że przychodzi Marzena do facetów, ci ją gwałcą... po czym spijaj
        > ą się
        > > w przysłowiowego trupa.
        > >
        > > Załóżmy, że rzecz dzieje się w bogatej willi i żądna zemsty Marzena zabie
        > ra z
        > > tejże willi co się da najkosztowniejszego, po czym topi to w Wiśle.
        > >
        > > Czy zaproszenie Marzeny do bogato urządzonej willi miało znamiona zachęca
        > nia
        > > do kradzieży?
        >
        > Oczywiscie, ze tak! Nie powinna wiec za swoj postepek odpowiadac przed sadem -
        > miala prawo odreagowac. Natomiast gwalciciele bezwzglednie powinni zostac
        skaza
        > ni.


        Ostatnio pewna kobieta na parkingu pod pewnym hipermarketem zarysowala mi
        samochod.... Stary, brzydki i rozpadajacy sie, wiec nie robilem zadnych
        sensacji. Ale gdybym "skopal" nieszczesna pania to skozystallbym jeno z prawa
        do odreagowania? Pomysl troszke...
        • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 10:51
          Sam pomysl... Nie widzisz roznicy miedzy zarysowaniem samochodu, a gwaltem? No
          tak - jestes facetem :-)))
          • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 11:02
            diablica.26 napisała:

            > Sam pomysl... Nie widzisz roznicy miedzy zarysowaniem samochodu, a gwaltem? No
            > tak - jestes facetem :-)))

            Oczywiscie, ze widze, ale chcialem tu pokazac tylko schemat Twojego myslenia...
            Oczywiscie swoja wizje schamatu Twojego myslenia... Uwazam, ze Twoje
            spostrzezenia sa bledne, ale to tylko moje zdanie...
            No nie wiem, jak to przekazac grzeczniej i lagodniej, co by sie nie
            narazic... :)
            pozdrawiam
            • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 12:38
              Schemat mojego myslenia jest bardzo prosty - nie jestem feministka, wiec nie
              domagam sie rownouprawnienia - za to uwazam, ze kobiety powinny miec wieksze
              przywileje i dostawac nizsze wyroki :-)))
              Rowniez pozdrawiam
              • Gość: trevik Re: Wabienie - przykład IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 12:41
                > za to uwazam, ze kobiety powinny miec wieksze
                > przywileje i dostawac nizsze wyroki :-)))

                Przeciez maja wieksze przywileje i dostaja nizsze wyroki,

                Gruss, T.
                • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 12:43
                  Gość portalu: trevik napisał(a):
                  > Przeciez maja wieksze przywileje i dostaja nizsze wyroki,

                  Jeszcze za malo! :-)))
              • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:09
                diablica.26 napisała:

                > Schemat mojego myslenia jest bardzo prosty - nie jestem feministka, wiec nie
                > domagam sie rownouprawnienia - za to uwazam, ze kobiety powinny miec wieksze
                > przywileje i dostawac nizsze wyroki :-)))
                > Rowniez pozdrawiam

                no to ja nie trafilem w Twoj schemat muslenia.....
                i dodam, ze ten przez Ciebie przedstawiony tez mi sie nie podoba :P:P
                • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:15
                  nataan napisał:
                  > i dodam, ze ten przez Ciebie przedstawiony tez mi sie nie podoba :P:P

                  Spodziewalam sie :-(((
                  • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:21
                    diablica.26 napisała:


                    > Spodziewalam sie :-(((

                    wiec po co ta smutna buzka?? :):)
                    • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:24
                      Myslalam, ze zrozumiesz, ze my, kobiety mamy do odreagowania cale stulecia
                      patriarchatu i meskiej dominacji - i mnie poprzesz ;-)))
                      • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:26
                        diablica.26 napisała:

                        > Myslalam, ze zrozumiesz, ze my, kobiety mamy do odreagowania cale stulecia
                        > patriarchatu i meskiej dominacji - i mnie poprzesz ;-)))

                        Tak....
                        Niech Polacy bija Rosjan za PRL
                        Niech Czarni bija kolonistow za wiadomo co...
                        Niech polscy pilkarze bija Anglikow za ciagle ich zwyciestwa....
                        A ja pobije sasiada bo ma lepszy samochod niz moj..... :):)
                        • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:34
                          Nie, moj drogi. To byloby stosowanie przemocy (i odpowiedzialnosci zbiorowej) .
                          Ja tylko niesmialo sugeruje pewne rozwiazania prawne ulatwiajace kobietom zycie :-)
                          • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:37
                            diablica.26 napisała:

                            > Nie, moj drogi. To byloby stosowanie przemocy (i odpowiedzialnosci
                            zbiorowej) .
                            > Ja tylko niesmialo sugeruje pewne rozwiazania prawne ulatwiajace kobietom
                            zycie
                            > :-)

                            mozemy osiagnac konsensus..... niech rozwiazania prawne beda ulatwialy zycie i
                            Wam i nam..... :):)
                            Ale czuje, ze nie o to Ci chodzi :P:P:P:P:P
                            • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:40
                              nataan napisał:
                              > mozemy osiagnac konsensus..... niech rozwiazania prawne beda ulatwialy zycie i
                              > Wam i nam..... :):)
                              > Ale czuje, ze nie o to Ci chodzi :P:P:P:P:P

                              Zgadles! Jasne, ze nie! :P
                              Wiesz, ktos musi cierpiec, zeby kobieta mogla korzystac z zycia ;-)))
                              • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:45
                                diablica.26 napisała:

                                > nataan napisał:
                                > > mozemy osiagnac konsensus..... niech rozwiazania prawne beda ulatwialy zy
                                > cie i
                                > > Wam i nam..... :):)
                                > > Ale czuje, ze nie o to Ci chodzi :P:P:P:P:P
                                >
                                > Zgadles! Jasne, ze nie! :P
                                > Wiesz, ktos musi cierpiec, zeby kobieta mogla korzystac z zycia ;-)))


                                Taaaa.... nie bardzo juz wiem, co o Tobie myslec... :):):)
                                • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:48
                                  O mnie? Same najlepsze rzeczy :-)
                                  • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:49
                                    diablica.26 napisała:

                                    > O mnie? Same najlepsze rzeczy :-)

                                    Nie przejdzie.... zadziora, parciuch.... to najwyzej u mnie mozesz miec :):)
                                    • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:52
                                      Nie to nie :-(((
      • feel_good_inc Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 12:46
        > Oczywiscie, ze tak! Nie powinna wiec za swoj postepek odpowiadac przed sadem -
        > miala prawo odreagowac. Natomiast gwalciciele bezwzglednie powinni zostac skaza
        > ni.

        O tak! Powinna też spalić całą willę z nimi w środku. Potem odszukać ich rodziny i postąpić z nimi podobnie. Potem wykastrować wszystkich ich męskich znajomych i pobić wychowawcę z podstawówki. A co! Miała sobie prawo odreagować! :D
        • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 12:50
          feel_good_inc napisał:
          > O tak! Powinna też spalić całą willę z nimi w środku.

          Czemu nie... ;-)

          Potem odszukać ich rodzin
          > y i postąpić z nimi podobnie. Potem wykastrować wszystkich ich męskich znajomyc
          > h i pobić wychowawcę z podstawówki.

          Nie przesadzajmy z odreagowaniem ;-)))
          Wyluzuj ;-)))
          • kochanica-francuza Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:55
            diablica.26 napisała:

            > feel_good_inc napisał:
            > > O tak! Powinna też spalić całą willę z nimi w środku.
            >
            > Czemu nie... ;-)

            Też jestem za.

            >
            > Nie przesadzajmy z odreagowaniem ;-)))
            > Wyluzuj ;-)))

            Właśnie, dlaczego akurat z podstawówki?;-)
            • feel_good_inc Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:58
              kochanica-francuza napisała:
              > > Nie przesadzajmy z odreagowaniem ;-)))
              > > Wyluzuj ;-)))
              >
              > Właśnie, dlaczego akurat z podstawówki?;-)

              Bo w technikum mieli babę za wychowawcę :P
      • kochanica-francuza Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:53
        diablica.26 napisała:

        > kochanica-francuza napisała:
        > > Załóżmy, że przychodzi Marzena do facetów, ci ją gwałcą... po czym spijaj
        > ą się
        > > w przysłowiowego trupa.
        > >
        > > Załóżmy, że rzecz dzieje się w bogatej willi i żądna zemsty Marzena zabie
        > ra z
        > > tejże willi co się da najkosztowniejszego, po czym topi to w Wiśle.
        > >
        > > Czy zaproszenie Marzeny do bogato urządzonej willi miało znamiona zachęca
        > nia
        > > do kradzieży?
        >
        > Oczywiscie, ze tak! Nie powinna wiec za swoj postepek odpowiadac przed sadem -
        > miala prawo odreagowac. Natomiast gwalciciele bezwzglednie powinni zostac skaza
        > ni.
        Też tak uważam. Natomiast ciekawa byłam, co napiszą forumowi antyfeminiści.
        • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:55
          kochanica-francuza napisała:

          > Natomiast ciekawa byłam, co napiszą forumowi antyfeminiści.



          I jak wrazenia??
        • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:56
          No, rozne ciekawe rzeczy pisza, zwlaszcza jak sie ich troche podpusci ;-)))
          • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:57
            diablica.26 napisała:

            > No, rozne ciekawe rzeczy pisza, zwlaszcza jak sie ich troche podpusci ;-)))

            myslisz, ze sie dalem??
            • diablica.26 Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:59
              ??? pisalam ogolnie, nie personalnie ;-)
              Ale skoro juz wziales to do siebie... :DDD
              • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 14:04
                diablica.26 napisała:

                > Ale skoro juz wziales to do siebie... :DDD

                do siebie biore tylko to, co stanowi dla mnie jakas wartosc.....:):):):)
                nie zlapalem sie tym razem Drogie Panie :P:P:P
    • adeladeotero Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 11:39
      tylko wynosła im rzeczy? Ja bym im obciała męskie wyposażenie a chałupę
      podpaliła... :D Czy to miałoby znamiona napaści?
      • adeladeotero Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 11:42
        Nie, to byłaby tylko zemsta. Ciekawe, ze jak Kobieta umówi sie z jakimś zbokiem
        na randkę a ten ja potem zgwałci to jego uniewinnią, choć to był GWAŁT z
        premedytacją. A jak ona go zaprosi do sibie i zamorduje to idzie siedziec za
        zabójstwo, bo prawnicy- największe prostytutki świata- powiedzą, że to BYŁO z
        premedytacja.
        • zlotyrybek Re: Wabienie - przykład - wyrok 06.09.05, 11:52
          Marzenie uszłoby na sucho - nie zapominajcie, że działała w afekcie - była w
          szoku i już.
          Panom należało się zaś coś więcej niż utrata ukochanego sprzętu - powinna im
          odebrać o wiele bardziej ukochany "sprzęt"
          • nataan Re: Wabienie - przykład - wyrok 06.09.05, 13:14
            zlotyrybek napisał:

            > Panom należało się zaś coś więcej niż utrata ukochanego sprzętu - powinna im
            > odebrać o wiele bardziej ukochany "sprzęt"

            moze ja jestem przewrazliwionny na tym punkcie, ale az mi ciarki po plecach
            przechodza, gdy cos takiego czytam.... ja osobiscie chyba wolalbym "czape"....
            ale ja na gwalciciela sie raczej nie nadaje... mysle, ze niebylnbym w typie
            mojej ofiary...
      • nataan Re: Wabienie - przykład 06.09.05, 13:12
        adeladeotero napisała:

        > tylko wynosła im rzeczy? Ja bym im obciała męskie wyposażenie a chałupę
        > podpaliła... :D Czy to miałoby znamiona napaści?

        Ale te baby sa msciwe ::):):):):)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka