Dodaj do ulubionych

Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu

04.10.05, 12:37
Mimo, że Nobla z dziedzin naukowych przyznają najbardziej sfeminizowani na
świecie Szwedzi, nie udało im się do tej pory wyznaczyć tu parytetów, bo
najlepszymi naukowcami i odkrywcami okazują się być mężczyźni.
Obserwuj wątek
    • zlotoslanos Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 12:41
      To potwierdza regułę,że nadal szybciej awansujecie i macie więcej czasu i
      możliwości na rozwijanie swych zdolności,pracę naukową i badawczą.Nagminnie
      jednak ktoś w domu odwala w tym czasie czarną robotę,podaje rosół,herbatkę i
      ciepły pled na kolana.M.C.Skłodowska mogła się realizować bo znalazła się w
      związku partnerskim.
      • baltazarus Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 12:45
        W nauce decyduje wolny rynek - zdolny, inteligentny wynalazca ma siłę
        przebicia, zwłaszcza w krajach, których przedstawiciele dostają seryjnie
        Nagrodę Nobla. Kobiety są obecne w nauce, ale widać nie dorastają do pięt swoim
        kolegom.
        • gotlama Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 12:48
          No i co z tego ma wynikać - np dla ciebie, albo dla mnie?
          • zlotoslanos Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 12:54
            To,że te pięty potrafią mocno kopać i pilnować swego ogródka.Może skoro kobiety
            są i są zauważalne a niedoceniane,nienagradzane to świadczy o dyskryminacji
            jednak?
            • diablica.26 Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 12:57
              Bo ja wiem... To fakt, że większośc geniuszy to mężczyźni. Podobnie faktem jest,
              że wśród debili przytłaczającą większość stanowią mężczyźni, ale nie zauważyłam,
              żeby któryś z forumowiczów sie tym chwalił ;-)
              • zlotoslanos Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 23:02
                :D:D:D
              • panismok Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 11.10.05, 08:20
                podejrzewam, ze równei wiele kobiet ma potencjał geniusza, ale nigdy nie miały
                tyle czasu i/lub samozaparcia, zeby go w pełni rozwinąć.
                :) ach, jak chciałabym wygrać w totka, zaszyc sie w Bieszczdach i do konca
                swoją powieść spłodzić .... :))
            • kocia_noga Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 12:57
              A ile to się mówi o politpoprawności i o komunistycznej komisji , kiedy nagrodę
              dostaje kobieta...
            • baltazarus Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 13:18
              Wyobraź sobie, że jesteś szefem dużej firmy w Stanach i czerpiesz z myśli
              naukowej, wynalazków itd. Komu zapłacisz? Wybierzesz najlepszego, bez różnicy
              czy jest to kobieta czy mężczyzna, bo liczy się dla ciebie zysk. Nie ma tu mowy
              o dyskryminacji.
              • zona_leona Mała różnica 04.10.05, 13:30
                baltazarus napisał:

                > Wyobraź sobie, że jesteś szefem dużej firmy w Stanach i czerpiesz z myśli
                > naukowej, wynalazków itd. Komu zapłacisz? Wybierzesz najlepszego, bez różnicy
                > czy jest to kobieta czy mężczyzna, bo liczy się dla ciebie zysk. Nie ma tu
                mowy
                >
                > o dyskryminacji.

                Ten właściciel firmy wybierze tego, kto jemu będzie się wydawał najlepszy.
              • gotlama Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 13:33
                Zatrudnię paru genialnych mężczyzn, zespóły wyróżniających się zdolnościami
                pań do opracowania twórczości liderów grup i brygadę panów "do ciężkich prac" ;)


              • zlotoslanos Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 23:04
                No nie wiem ,będąc szefem i czerpiąc...:P wybrałabym jednak cycatą clintonównę.
              • panismok Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 11.10.05, 08:26
                Owszem jest. Bo jak masz do wyboru młodą, załóżmy świeżo zamężną kobitkę i
                faceta, zdeklarowanego kawalera i samotnika, i oboje są na tym samym "naukowym"
                poziomie, to kto zostanei wybrany?
                Pragmatycznie rzecz rozważając, facet, ponieważ należy domniemywać, ze będzie
                miał więcej czasu na prowadzenie badań, nie będą go rozpraszać sprawy rodzinne
                itp. I przez takie właśnie domniemania wybiera sie mężczyzn.
                ps. przykłąd z innej dziedziny - zamist bardzo kompetentnej dziewczyny na
                stanowisko kierownicze w mojej firmie wybrano lekko przygłupiego faceta, a jej
                powiedziano, że "cóż, pani z małym dzieckiem jako szef, to mogłoby być
                zagrożenie dla firmy". Dziewczyna ANI RAZU nie brała zwolnienia z powodu
                dziecka, ani nigdy nie wychodziłą wcześniej z pracy. Czyli domniemanie okazało
                sie fałszywe, a firma cierpi teraz z tym dupkiem, który kompetentny nie jest,
                ale dobrze się "wkręcił" i trudno go usunąć.
    • nihiru Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 13:36
      Kolejny Twój wątek z serii "Mężczyźni są tacy wspaniali/mądrzy/genialni"...

      Czemu tak desperacko próbujesz udowodnić że kobiety są mniej inteligentne od
      mężczyn? Czyżby to miał być wstęp do apelu "baby do garów i rodzenia dzieci (bo
      i tak się do niczego innego nie nadają)"?

      Szkoda tylko, że nadymając się tak bardzo faktem, że więcej jest geniuszy wśród
      mężczyzn niż wśród kobiet, bardzo wygodnie zapominasz że idiotów również jest
      więcej wśród nich...
      • gotlama Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 13:39
        On może myśli,iż skoro udowodni, że wierzchołek piramidy intelektualnej zajmują
        mężczyźni to z faktu że jest mężczyzną będzie wynikało, że jest na wierzchołku
        tej piramidy ;)
        • nihiru Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 13:49
          na zasadzie: "Ja będę zarabiał a Ty będziesz siedziała w domu, bo Einstein był
          mężczyzną":)?
          Też mi się tak wydaje:)
        • baltazarus Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 13:51
          No co Ty, przecież ja jestem idiotą, ale w przeciwieństwie do niektórych zdaję
          sobie z tego, i tego, że faceci intelektualnie są górą, sprawę.
          • gotlama Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 14:23
            O rany - nadal jesteś jak ten kibic z gipsem na nodze, który po przybyciu
            dopingowanego przez siebie sprintera jako pierwszego na metę krzyczy -
            "wygraliśmy" ;)

            Dlatego proszę Cię o precyzyjne formułowanie wniosków - tzn.- nie: "faceci
            intelektualnie są górą", a: - na szczycie piramidy intelektualnej - zwłaszcza w
            naukach scisłych - dominują mężczyźni.
            To ostatnie jest obiektywnym stwierdzeniem faktu, twoje "faceci górą" było
            świadomą bądź nieświadomą manipulacją :/
            BO - NIE WSZYSCY FACECI, ANI NAWET NIE WIĘKSZOŚĆ.
            Pozdrowionka - za idiotę cię nie mam, tylko za delikatnego manipulatora ;)
            Tych mężczyzn w porównaniu z mężczyznami łagodnie określając "ocięzałymi
            umysłowo" jest MAŁO.
            Takie smutne prawidłowości rozkładu intelektu wśród mężczyzn....
            Dlatego jeśli już odwołujesz się do "poszukiwania talentu" czy lidera to
            owszem - bardziej prawdopodobne jest że osoba jaką znajdzie pracodawca będzie
            mężczyzną.
            Ale na stanowiskach wymagających "przeciętnej" lub lekko powyżej "przecietnej"
            inteligencji będzie przewaga kobiet.
            Chcąc być uczciwy w oszacowaniu udziału "nobliwych" kobiet - policz jaki
            procent populacji kobiet miał szansę ujawnić swe zdolności. W ilu
            społeczeństwach kobiety nie mają dostępu do JAKIEGOKOLWIEK wykształcenia poza
            umiejętnością prowadzenia gospodarstwa domowego?



    • dokowski triumf fizyki, to porażka religii, a to oznacza... 04.10.05, 14:08
      ... triumf feminizmu
      • nihiru Re: triumf fizyki, to porażka religii, a to oznac 04.10.05, 14:33
        niezbadane są ścieżki Twego umysłu....
      • gotlama Re: triumf fizyki, to porażka religii, a to oznac 04.10.05, 14:41
        Czy agnostycyzm poznawczy jest Ci całkowie obcy, skoro zakładasz że
        triumf fizyki = porażka wiary ?
        Toż takie podejście jak twoje, ale prezentowane przez stronę kościelną było
        powodem konfliktu wiara - nauka.
        • dokowski Pokazałem jedynie, że moja teza jest lepiej... 04.10.05, 15:07
          gotlama napisała:

          > Toż takie podejście jak twoje, ale prezentowane przez stronę kościelną było
          > powodem konfliktu wiara - nauka.

          ... uzasadniona niż teza przeciwna autora wątku, nie twierdzę, że jest dobrze
          uzasadniona, więc nie panikuj. Chciałem unaocznić absurdalność tej
          szowinistycznej prowokacji.
          • gotlama Re: Pokazałem jedynie, że moja teza jest lepiej.. 04.10.05, 16:58
            Doku - jakie objawy paniki widzisz? Co najwyżej zdziwienie,że ktoś nic nie
            uzasadniając, za chwilę twierdzi że jego teza jest "lepiej uzasadniona".


            Absurdalność? Ależ noblistów jest wiecej niż noblistek - jest to obiektywny
            fakt. Jak również,że CI mężczyźni "są górą" jeśli chodzi o osiągnięcia naukowe.
            (nad całą resztą ludzi)

            Nie oznacza to ani "że średnia inteligencja kobiet jest niższa niż średnia
            inteligencja mężczyzn" ani że jeśli wylosujemy z populacji kobietę i mężczyznę
            to prawdopodobieństwo,że on "będzie górą" jest większe niż 1/2 (podobno jest
            wręcz przeciwnie)
            Postaraj się być mniej "poetycki" w swych unaocznieniach ;)
            • dokowski Twoje obawy co do wybuchu nowych konfliktów... 05.10.05, 10:13
              gotlama napisała:

              > Doku - jakie objawy paniki widzisz?

              ... między nauką a religiami

              > nic nie uzasadniając

              Nie rozumiesz co piszesz - podałem precyzyjne i logiczne uzasadnienie z
              założeniem implicite, że religie są przeciwko feminizmowi

              > noblistów jest wiecej niż noblistek - jest to obiektywny fakt.

              natomiast twoje uzasadnienie jest nielogiczne - obiektywne fakty nie są
              porażkami feminizmu, równie dobrze mogłabyś napisać, że nowy rekord świata w
              biegu na 100 m znów ustanowił mężczyzna, co jest kolejną porażką feminizmu.

              Teraz już rozumiesz, że moja teza jest lepiej uzasadniona?

              > mężczyźni "są górą" jeśli chodzi o osiągnięcia naukowe

              Jeśli uważasz to za porażkę feminizmu, to nie rozumiesz feminizmu.
              • gotlama Re: Twoje obawy co do wybuchu nowych konfliktów.. 05.10.05, 11:58
                Już twoje pierwsze założenie jest fałszywe - stąd te problemy. Jak zwykle
                zresztą przy założeniach implicite jeżeli przy wniosku wyciąganym z
                przechodności implikacji zapomnimy umieścić to małe "jeżeli" które było przy
                założeniach
                Przenalizujmy takie wypowiedzi:
                1.
                JEZELI z triumfu fizyki wynika porażka religii i jeżeli z porażki religii
                wynika triumf feminizmu to z triumfu fizyki wynika triumf feminizmu.
                To jest "true".

                Z triumfu fizyki wynika porażka religii i z porażki religii wynika triumf
                feminizmu stąd z triumfu fizyki wynika triumf feminizmu.
                paradoksalnie - to też "true" ;)
                I w tym sensie twoja wypowiedź jest "dobrze uzasadniona"

                Nie zmienia to taktu,że założenia i sam wniosek są "false"
                Doku - nie łap mnie na matrycę logiczną implikacji ;)
                No i nieładnie sugerować,że "założenie implicite" jest "true" przez zapominanie
                tego malutkiego "jeżeli"




                • dokowski Raz jeszcze powtórzę, bo Ci umknęło 05.10.05, 15:32
                  gotlama napisała:

                  > No i nieładnie sugerować,że "założenie implicite" jest "true"
                  > przez zapominanie tego malutkiego "jeżeli"

                  Nie sugerowałem, że moje uzasadnienie jest dobre, a jedynie, że jest lepsze od
                  całkowicie głupiej demagogii autora wątku. Zresztą autor wątku napisał je z
                  wyraźnym szyderstwem, czyli mówiąc prościej, robi on sobie jaja z tych, którzy
                  mogliby tak na poważnie pomyśleć, jak on napisał.

                  Ja ze swoim postem wszedłem dlatego, bo zauważyłem, że zbyt wiele osób wzięło
                  jego szyderstwo za szczerość.
                  • gotlama Re: Raz jeszcze powtórzę, bo Ci umknęło 05.10.05, 15:57
                    Mam nadzieję, że nie sugerujesz mi, że powinnam użyć szyderstwa - "a wśród
                    kobiet jest mniej inteligentnych inaczej" bo jeszcze mi ktoś mi zarzuci, że się
                    naigrawam z kalectwa.
                    Poza tym - zbyt wielu baltazarków biorących na poważnie takie wnioski plącze
                    się po tym forum bym sobie mogła do Baltazarusa mrugnąć porozumiewawczo oczkiem
                    i udawać że przyjmuję jego argumentację.
                    A poza tym - pamiętasz "słoń a sprawa seksizmu ;)
                    Myślisz,że masz monopol?
                    • dokowski Tego nie pamiętam 06.10.05, 13:26
                      gotlama napisała:

                      > A poza tym - pamiętasz "słoń a sprawa seksizmu ;)

                      Czy chodziło o to, że słonia nie można zasłonić fortepianem, a fortepian można.

                      > Myślisz,że masz monopol?

                      Na co?
                      • gotlama Re: Tego nie pamiętam 07.10.05, 00:40
                        Przypominam:
                        Dyskusja o "damskim bokserze w damskiej przebieralni"...

                        Co można fortepian? Zafortepianic słoniem?

                        Nie masz monopolu na doszukiwanie się we wszyskim seksizmu ;)
                        • dokowski Czy tam był słoń? 07.10.05, 15:53
                          gotlama napisała:

                          > Przypominam:
                          > Dyskusja o "damskim bokserze w damskiej przebieralni"

                          nie pamiętam nic z seksizmu słoni, chociaż, gdy już zwracasz na słonia uwagę,
                          to myślę, że paniom może się podobać jego ogromny członek
                          • gotlama Re: Czy tam był słoń? 07.10.05, 18:03
                            Dokowski - masz osobowośc wieloraką, czy sklerozę,ze po kilku dniach w ząb nie
                            pamiętasz na jakie teksty odpowiadałeś? ;D
                            • dokowski Pamiętam, ale nie widzę związku 10.10.05, 12:57
                              Jeśli coś mi się kojarzy z damskim bokserem, to nie znaczy, że mam być
                              nieświadom innych możliwości
    • dzioucha_z_lasu Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 17:49
      Nobla przyznaje komisja. a JAKI JEST JEJ SKŁAD? ILE W TEJ KOMISJI JEST KOBIET?
    • patty_vare Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 23:46
      Ciekawa jestem, co powie taki Baltazarus na przykład, gdy trzecią z kolei
      pokojową nagrodę Nobla dostanie kobieta? Czy dotrze do niego, że to kobiety dziś
      robią globalnie i lokalnie więcej na rzecz ludzi, niż mężczyźni? Zwłaszcza, że
      nagrody stricte naukowe są przyznawane kilkanaście (kilkadziesiąt) lat po
      faktycznych odkryciach ;)
      • zlotoslanos Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 04.10.05, 23:50
        Zapewne powie,że .....
        "W nauce decyduje wolny rynek - zdolny, inteligentny wynalazca ma siłę
        przebicia, zwłaszcza w krajach, których przedstawiciele dostają seryjnie
        Nagrodę Nobla. Kobiety są obecne w nauce, ale widać nie dorastają do pięt swoim
        kolegom."

        ...... i pokojowa Nagroda Nobla to nie Nagroda Nobla.
        • patty_vare Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 05.10.05, 00:06
          zlotoslanos napisała:

          Tak, tak, tak :DDD

          > ...... i pokojowa Nagroda Nobla to nie Nagroda Nobla.

          No fakt. Pamiętam zeszłoroczne wypowiedzi na temat literackiej i pokojowej
          nagrody. Ogolna kicha polskich tzw. środowisk "opiniotwórczych".
          • zlotoslanos Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 05.10.05, 00:12
            Tylko to co wymierne,wyliczysz liczy się a zasługi na rzecz-to rzecz względna
            jak i o gustach "niedyskutuje się" jak w przypadku literackiej.
            • patty_vare Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 05.10.05, 01:04
              Dlatego najwięcej ludzi i debili się wypowiada na ten temat :/
    • ardzuna Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 05.10.05, 00:09
      Ci naukowcy i odkrywcy nie pracuję w najbardziej sfeminizowanej na świecie
      Szwecji, tylko w krajach, w którym kobietom nadal jest trudniej robić karierę.
      Pomijam fakt, że i w Szwecji nie ma pełnego równouprawnienia.
      • baltazarus Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 07:41
        Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi.
        • gotlama Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 08:17
          Wytłumacz mi człowieku czemu to wszystko ma być porażką feminizmu.

          Feminizm nie żąda dzielenia "po równo" nagrody Nobla. Feminizm żąda
          dzielenia "po równo" dostępu do szkolnictwa, by nie było tak,że na studia idzie
          syn, a córka - na znacznych obszarach świata ma szczęście jeśli potrafi czytać
          i pisać. (patrz nobliści z wywodzący się z Pakistanu czy z Indii,którzy swój
          talent rozwijali w Stanach). By nie było tekstów wywodzących się z przekłamań
          takich jak twoje- "po co ci córuś te ciężkie studia techniczne, z nauk
          ścisłych, przecież wiadomo,że mężczyźni są lepsi w tych dziedzinach", "pracy
          potem nie znajdziesz w zawodzie"
          Ile zdolnych kobiet zostało tak "zdemotywowanych"?

          Chyba nie przeczytałeś tego, co ci napisałam we wcześniejszych postach :/
          • baltazarus Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 09:24
            Nie ma czegoś takiego jak równość. To utopia. Poza bonami edukacyjnymi nie
            powinno być żadnych "wyrównań". Wolna konkurencja daje najlepsze efekty. W
            krajach rozwiniętych kobiety są w dużej liczbie obecne na uczelniach, są
            profeforami, wykładowcami, ale jakoś największe osiągnięcia mają mężczyźni.
            • nihiru Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 09:34
              Przecież nikt nie mówi o żadnych "wyrównaniach".

              Ale nie mów, że jeśli jeden biegacz ma przywiązaną do nogi belkę, to szanse w
              wyścigu były równe.
              • baltazarus Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:21
                A czym u kobiet jest ta belka? Bo jeśli chodzi o słabość fizyczną i
                intelektualną to nikt tego nie wyrówna, to jest naturalne i tak już pozostanie.
                • gotlama Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:24
                  Pisałam jakie to są belki - ale "ty wiesz swoje" - BABY SĄ GŁUPSZE.....
                • nihiru Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:29
                  Jeśli mówimy o możliwościach osiągnięcia sukcesu w porównaniu z mężczyznami
                  (czy to w nauce czy w biznesie) to taką belką dla kobiet jest:
                  - opinia powszechna wśród baltazarusów że "baby się do tego nie nadają" więc po
                  co sobie zawracać głowę ich kształceniem (czy zatrudnianiem)
                  - obciążenie pracami domowymi i opieką nad dziećmi

                  ...że wymienię tylko dwa
                  • gotlama Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:45
                    Trzy - większość kobiet żyje w krajach, w których dla większości społeczeństwa
                    edukacja kobiety to zbędny luksus, albo wręcz szkodliwa fanaberia.
                    • nihiru Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:54
                      wolę nie stosować takich argumentów, bo później kiedy mówimy że "w Polsce jest
                      dyskryminacja kobiet" ani argumentują "Jedźcie do Iranu, to zobaczycie co to
                      jest dyskryminacja":).
                      • gotlama Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 11:16
                        Do Iranu mogę jechać ;) ale nie do Arabii Saudyjskiej, czy większości krajów
                        afrykańskich. Szyizm w irańskim wydaniu, przy całej restrykcyjności w sferze
                        obyczjowej - silnej - ale nie bezwzględnie obowiązującej izolacji między
                        niespokrewnionymi kobietami i mężczyznami, jest zaskakująco liberalny jeśli
                        chodzi o kształcenie kobiet. Skoro Koran nie zabrania być lekarką - to znaczy
                        że wolno. Skoro Koran zabrania dotykać obcych mężczyzn - to lekarka będzie
                        leczyć kobiety i dzieci.
                        Polecam książkę "9 częsci pożądania". ;)

                        Tam rzeczywiście jest "tylko" dość daleko idąca dyskryminacja, bo to co jest w
                        wielu krajach na które się lubią powoływać antyfeminiści - to nieoficjalne
                        niewolnictwo.
                        • bleman Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 00:21
                          > Tam rzeczywiście jest "tylko" dość daleko idąca dyskryminacja, bo to co jest
                          w
                          > wielu krajach na które się lubią powoływać antyfeminiści - to nieoficjalne
                          > niewolnictwo.

                          Tylko dlaczego socjalne feministki wola srac we wlasne gniazdo zamiast zajac
                          sie kobietami ktore rzeczywiscie sa prawnie dyskryminowane.
                          • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 14:34
                            bleman napisał:

                            > Tylko dlaczego socjalne feministki wola srac we wlasne gniazdo zamiast zajac
                            > sie kobietami ktore rzeczywiscie sa prawnie dyskryminowane.

                            No przecież się zajmują kobietami, które są dyskryminowane.
                            • bleman Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 15:33
                              Ale na dyskryminacje "nie prawna" nie naruszajaca praw innych feministki
                              odpowiadaja tworzeniem dziwnych przepisow.

                              Np. Pracodawca nie zatrudnia kobiet to feministki chca prawnie karac takiego
                              pracodawce, to narusza jego wolnosc.
                              • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 16:01
                                bleman napisał:

                                > Ale na dyskryminacje "nie prawna" nie naruszajaca praw innych feministki
                                > odpowiadaja tworzeniem dziwnych przepisow.

                                Możesz przytoczyć przykład takiego przepisu stworzonego przez feministki?

                                > Np. Pracodawca nie zatrudnia kobiet to feministki chca prawnie karac takiego
                                > pracodawce, to narusza jego wolnosc.

                                A możesz podać przykład (w postaci linku ze strony feministycznej) takiego
                                postulatu?
                                • bleman Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 09.10.05, 01:05
                                  > A możesz podać przykład (w postaci linku ze strony feministycznej) takiego
                                  > postulatu?

                                  Rzecznik rownego statusu kobiet i mezczyzn, komurka rzadowa walczaca z wolnoscia
                                  pracodawcy do dysponowania swoim majatkiem.
                                  • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 09.10.05, 11:17
                                    Ja już któryś z kolei raz tutaj czytam, że feministki/ Środa/ Zieloni żądają
                                    parytetów w zakładach pracy (no bo chyba tak to, co napisałeś wcześniej dałoby
                                    się przeprowadzić) i kary dla pracodawców za niezatrudnianie kobiet.
                                    Problem polega na tym, że czytam o tym tylko tu.

                                    Bleman, ja cię bardzo poproszę o jakiś cytacik, linkuś jakiś malutki z takim
                                    postulatem, bo na razie to mi wygląda na jakąś kosmiczną bzdurę powtarzaną
                                    bezrefleksyjnie. Zachowaj się odpowiedzialnie ;P
                  • bleman Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 00:17
                    > Jeśli mówimy o możliwościach osiągnięcia sukcesu w porównaniu z mężczyznami
                    > (czy to w nauce czy w biznesie) to taką belką dla kobiet jest:
                    > - opinia powszechna wśród baltazarusów że "baby się do tego nie nadają" więc
                    po
                    >
                    > co sobie zawracać głowę ich kształceniem (czy zatrudnianiem)
                    > - obciążenie pracami domowymi i opieką nad dziećmi
                    >
                    > ...że wymienię tylko dwa

                    Ale to jest ich spraw, a nie panstwa czy organizacji panstwowych.
                    A niestety polskie feministki chca wszystko zalatwiac droga prawna i tworzeniem
                    nowych przepisow.

                    Jesli jacys rodzice demotywuja swoje dzieci to jest to ich strata i ich sprawa
                    i wara kazdemu kto chce wlazic z butami w taki uklad(prawnie nie naruszajacy
                    praw i swobod innych).
                    • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 14:36
                      bleman napisał:

                      > Ale to jest ich spraw, a nie panstwa czy organizacji panstwowych.
                      > A niestety polskie feministki chca wszystko zalatwiac droga prawna i tworzeniem
                      >
                      > nowych przepisow.

                      Nie trzeba tworzyć nowych przepisów, tylko przestrzegać obowiązujących. Proste?

                      > Jesli jacys rodzice demotywuja swoje dzieci to jest to ich strata i ich sprawa
                      > i wara kazdemu kto chce wlazic z butami w taki uklad(prawnie nie naruszajacy
                      > praw i swobod innych).

                      Ale właśnie to jest układ naruszający prawa i swobody innych. W tym przypadku
                      dziewczynek.
                      • bleman Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 14:47
                        > Ale właśnie to jest układ naruszający prawa i swobody innych. W tym przypadku
                        > dziewczynek.

                        Eee ?
                        To demotywowanie dzieci (np. mowienie ze sie do czegos nie nadaja) jest prawnie
                        zakazane... pierwsze slysze.
                        • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 14:48
                          bleman napisał:

                          > Eee ?
                          > To demotywowanie dzieci (np. mowienie ze sie do czegos nie nadaja) jest prawnie
                          > zakazane... pierwsze slysze.

                          A umiesz czytać ze zrozumieniem?
                          • bleman Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 15:30
                            Nie odrozniasz demotywowalia od zabraniania ?

                            wedlog twojego toku myslenia mozna by przyjac ze jakie kolwiek wychowanie,
                            religia, spoleczenstwo ,rowniesnicy i co kolwiek co trafia do swiadomosci i
                            podswiadomosci czlowieka narusza jego wolnosc i swobode.
                            • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 16:09
                              bleman napisał:

                              > Nie odrozniasz demotywowalia od zabraniania ?
                              >
                              > wedlog twojego toku myslenia mozna by przyjac ze jakie kolwiek wychowanie,
                              > religia, spoleczenstwo ,rowniesnicy i co kolwiek co trafia do swiadomosci i
                              > podswiadomosci czlowieka narusza jego wolnosc i swobode.

                              Nie. Tylko takie wychowanie czy społeczeństwo, które powoduje naruszanie
                              wolności innych. Np. chłopcy wszechpolscy byli wychowywani w domach, w których
                              postulat ograniczania praw innych (np. Żydów czy homoseksualistów) był na
                              porządku dziennym. Podejrzewam, że im zaszkodziło :/ I nie tylko im.
                              • bleman Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 09.10.05, 01:04
                                Dlaczego zaszkodzilo ?
                                W czym im to szkodzi ?
                                To ze jest to "szkodliwe" z twojego pkt. widzenia o niczym nie swidczy!!!

                                Wiesz co to relatywizm!!!

                                Jak mozna zakladac ,ze to co jest dobre dla mnie w mojej kulturze i na bazie
                                mojego wychowania jest dobre dla innych ?
                                Ile ty masz 10lat ?
                                • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 09.10.05, 11:30
                                  Ja wstałam przed chwilą i dopiero jedną kawę wypiłam, ale mam wrażenie, że znowu
                                  się nie rozumiemy :( Buuu...
                                  • zlotoslanos Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 09.10.05, 11:45
                                    Witaj w klubie.Też się budzę :-)
                                    • patty_vare Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 09.10.05, 12:08
                                      Dzień doberek :)
                    • gotlama Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 08.10.05, 21:34
                      A czy kiedykolwiek, w którejkolwiek mojej wypowiedzi znalazłeś postulat
                      parytetu? Jakichkolwiek dodatkowych udogodnień dla kobiet?

                      Jeśli rodzice demotywują dziecko (zresztą bez względu na płeć) - robią mu
                      KRZYWDĘ i okaleczają psychicznie. Równie dobrze mógłbyś napisać, że jeśli
                      okaleczają go fizycznie - to też nie jest sprawa państwa.

                      Działania państwa niekoniecznie muszą oznaczać tworzenie nowych przepisów.
                      Często są to akcje medialne, uświadamiające istnienie problemu, prowokujące
                      dyskusje na dany temat i w ten sposób zmieniające mentalność ludzi.
            • gotlama Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:22
              Czy zrozumiałeś co napisałam, czy dalej mantrujesz, bo co tam sobie będziesz
              zawracał głowę tym, co jakaś baba napisała "skoro mężczyźni są lepsi"?

              Jeszcze raz Ci powtarzam - to,że na "wierzchołku" jest więcej mężczyzn nie
              wyklucza że w przypadkowo wybranej grupie 100 osób jest więcej panów ociężałych
              umysłowo niż pań.
              Cywilizację popychają do przodu geniusze, ale TWORZĄ ją osoby o wysokiej i
              średniej inteligencji - a tu więcej jest pań.

              I nie jest to też powód do wnoszenia głupawych okrzyków "kobiety górą"

              Czy ja ci napisałam że chcę jakichkolwiek ułatwień POZA RÓWNYM - tzn. WOLNYM
              DOSTĘPEM do edukacji (nie oznacza to parytetów w szkole) - także pozbawionym
              uprzedzeń o tym "do czego kobieta ma zdolności"

              • nihiru Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:35
                właściwie to nie wiem, czemu sobie zawracamy głowę tą dyskusją.
                widać przecież wyraźnie, że baltazarus POSTANOWIŁ NIE DOSTRZEGAĆ faktu, że nie
                tylko geniuszy jest więcej wśród mężczyzn - idiotów również.
                Widzi tylko to co jest dla niego wygodne, więc przekonywanie kogoś, kto ma
                wybiórcze postrzeganie naprawdę nie ma sensu.

                Zastanawia mnie tylko, jak mu się to udaje, bo prawie w każdym poście jest to
                powtarzane, a on konsekwentnie udaje że nie zauważa:)
                • gotlama Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 10:42
                  Jak napiszesz że ta wybiórczość i niezdolność to dowód na korzyść naszej tezy -
                  zobaczysz jak mu natychmiast spostrzegawczość wzrosnie ;)
        • ardzuna Re: Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi 05.10.05, 13:12
          baltazarus napisał:

          > Są z krajów gdzie sukcesy osiągają najlepsi.

          Grubo upraszczasz. Sukces nie zależy tylko od jakiegoś enigmaycznego "bycia
          najlepszym", ale od zdolności, motywacji, możliwości poswięcenia sie badaniom,
          umiejętności zdobycia pieniędzy, łutu szczęścia a także mnóstwa innych
          czynników.
      • bleman Re: Nagroda Nobla - kolejna porażka feminizmu 08.10.05, 00:13
        > Pomijam fakt, że i w Szwecji nie ma pełnego równouprawnienia.

        eee to tam sa jakies przepisy prawne dyskryminujace kobiety ?
    • nietakasama No i co chcesz udowodnić? 08.10.05, 14:27
      Sam tworzysz probem.
      Czy każda wygrana mężczyzny to porażka kobiety, a więc i feminizmu?
      Puknij sie w główkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka