Dodaj do ulubionych

Spowiedź bruneta. Moja słabość do...

15.02.06, 17:56
Co jest z tymi blondynkami? Dziś w autobusie naliczyłem się ich 6 i doszedłem
do przytłaczającego wniosku. Kolor ich włosów i ten naturalny śmiech
przyprawia mnie o bezsilność wobec ich uroku. Niby mówię coś innego a na
jedno tylko skinienie byłbym bezwolny.
Dochodzę do wręcz absurdalnego wniosku, że feminizm stworzyły brunetki
zazdrosne o blondynki.
Obserwuj wątek
    • totalna_apokalipsa Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:07
      yyy...ale ja jestem blondynką...no tak, nie stworzyłam feminizmu, ale zawsze tak
      jakoś blisko..

      PS. idzie wiosna moi drodzy.To już nie chodzi o to, ż e jest ) stopni, ale jak
      tak potwornie boli mnie glowa jak dzisiaj to zmienia sie pogoda na ciepły wyż i
      ja wam to mówie - bedzie padał deszcz!
      • tom.machine Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:26
        totalna_apokalipsa napisała:

        > yyy...ale ja jestem blondynką...

        Wiedziałem! Wiedziałem. Nawet na forum zupełnie inna rozmowa:)
        • tom.machine Re: Oczywiście dodam że na plus:) 15.02.06, 18:35

      • kochanica-francuza Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 19:51
        totalna_apokalipsa napisała:

        > yyy...ale ja jestem blondynką...
        ja też
        • tom.machine Re: ooo a kto to zawitał w moje skromne progi?::) 15.02.06, 19:55

    • evita_duarte Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:09
      tom.machine napisał:

      > Co jest z tymi blondynkami? Dziś w autobusie naliczyłem się ich 6 i doszedłem
      > do przytłaczającego wniosku. Kolor ich włosów i ten naturalny śmiech
      > przyprawia mnie o bezsilność wobec ich uroku. Niby mówię coś innego a na
      > jedno tylko skinienie byłbym bezwolny.
      > Dochodzę do wręcz absurdalnego wniosku, że feminizm stworzyły brunetki
      > zazdrosne o blondynki.

      Hehehe dawno sie tak nie usmialam. Ile z tych blondynek ma naturalny kolor
      wlosow? I skad w takim razie tyle blondynek na tym forumie?

      Szczerze wolalabym byc brunetka....
      • atropa_belladonna Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:17
        evita_duarte napisała:

        > Hehehe dawno sie tak nie usmialam. Ile z tych blondynek ma naturalny kolor
        > wlosow? I skad w takim razie tyle blondynek na tym forumie?

        hehe... a ja jestem naturalną blondynka, ale aktualnie szatynką ;)
        • evita_duarte Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:21
          atropa_belladonna napisała:

          > evita_duarte napisała:
          >
          > > Hehehe dawno sie tak nie usmialam. Ile z tych blondynek ma naturalny kolo
          > r
          > > wlosow? I skad w takim razie tyle blondynek na tym forumie?
          >
          > hehe... a ja jestem naturalną blondynka, ale aktualnie szatynką ;)

          Z kolorem wlosow jak z makijazem... ja np teraz mam naturalny, ale chyba
          zmienie. Kiedys bylam plomiennie ruda, pozniej czarna. nigdy nie
          rozjasnialam....
          • atropa_belladonna Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:24
            Otóż to, dlatego nie rozumiem czym Tomcio tak się zachwyca :)
            • tom.machine Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:28
              No właśnie Tobą. Przyznałaś że jesteś blondynką a ja to wyczuwam z miejsca po
              samej tylko rozmowie. Wiele razy już mówiłem że rozbraja mnie Twój uśmiech choć
              w życiu go nie widziałem:)
              • atropa_belladonna Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:32
                Kochanie, to słodkie, ale ja miałam na głowie już chyba wszystkie kolory z
                wyjątkiem zielonego i niebieskiego :) Kolor włosów jest rzeczą zmienną ;)
                • tom.machine Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:34
                  zmienną i owszem ale naturalność pozostaje na zawsze
                  • atropa_belladonna Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:39
                    Niby tak, ale ja wole siebie w ciemnych włosach. Kiedyś zrobiłam się na blondi i
                    wyglądałam jak plastik. Masakra. Czasem trzeba poprawić naturę ;)
                    • bleman ;-))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))) 15.02.06, 18:40
                      >Czasem trzeba poprawić naturę ;)
                    • pavvka Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:40
                      Plastik jest fantastik :-P
                      • atropa_belladonna :))))))))))))))) 15.02.06, 18:41

                        • totalna_apokalipsa Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 18:56
                          Jak na mój gust z kolorem włosów to jednak nie jest tak jak z makijażem:)))Bo u
                          mnie na ten przykład ledwo widać brwi, a kazda naturalna brunetka, przefarbowana
                          na blond, bedzie miała jednak ciemne brwi. Ja w ogóle nie przepadam za
                          blondynkowatoscią w takim wydaniu jak moje - od razu widać, kiedy sie denerwuję
                          itp - te cholerne rumieńce...wrrrr..widzial no kto rumieńce u takiej
                          "naturalnej" blondynki Aquillery?:))))))))
                          • tom.machine Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 18:59
                            totalna_apokalipsa napisała:

                            Ja w ogóle nie przepadam za
                            > blondynkowatoscią w takim wydaniu jak moje - od razu widać, kiedy sie
                            denerwuję
                            No i to jest właśnie sedno tego piękna:-) Naturalność absolutna
                            • atropa_belladonna Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:05
                              tom.machine napisał:
                              > No i to jest właśnie sedno tego piękna:-) Naturalność absolutna

                              Gadasz jak mój luby. Grrrr. ;)
                              • tom.machine Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:07
                                To chyba dobrze mam nadzieje?
                                • atropa_belladonna Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:11
                                  Oczywiście, że źle. Czego nie zrobię z włosami, to źle i męczy, że mam byc
                                  "naturalna" :((((
                                  • tom.machine Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:13
                                    Będę szczery aż do bólu. Popieram go!!!
                                    • atropa_belladonna Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:18
                                      Na szczęście obydwaj macie taki wpływ na mnie jak wiatr halny na baranie jaja :)))
                                      Poza tym zajrzyj do wątku Kochanicy o fatalnych skutkach słuchania małżonka:
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=36531755
                                      • tom.machine no jakby to powiedzieć) 15.02.06, 19:31
                                        wpływ jakiś tam pewnie ma::)
                                        • atropa_belladonna Na szczęście nie :)))) 15.02.06, 19:35
                                          bo wyglądałabym strasznie ;)
                                          • tom.machine Re: hahaha to nie oto...haha:) 15.02.06, 19:39
                                            ja mówie o wpływie wiatru czy czegoś na cośtam barana::::)
                                            • atropa_belladonna :DDDDDDDDDDDDDDDDD 15.02.06, 19:41

                                • totalna_apokalipsa Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:14
                                  >No i to jest właśnie sedno tego piękna:-) Naturalność absolutna...

                                  No ale człowieka błyskawiczne się wtedy rozpracowuje:)))) Ja ciągle słysze - oj,
                                  no nie przejmuj się tak, o , chyab ci się spodobało.. Zawsze zazdrościłam
                                  ludziom z wiecznie bladą skórą, można zostac pokerzystą :P
                                  • tom.machine Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:16
                                    Przyznam że sam mam twarz pokerzysty i może dlatego tak mnie pociąga ta
                                    naturalność wyrażania emocji. Wszystko zależy czy komuś ufasz bo wtedy
                                    zachowanie naturalności jest bezpieczne i przyjemne.
                                    • totalna_apokalipsa Re: :))))))))))))))) 15.02.06, 19:38
                                      No zwłaszcza jak mówi ci to twój:
                                      - wykładowca
                                      - sąsiad
                                      - i tym podobni
                    • tom.machine Re: Upieram się że... 15.02.06, 18:41
                      ... choćby nie wiem co widać cechy blondynki w jej twarzy i sposobie bycia. To
                      niewytłumaczalne zjawisko jakby męski instynkt.
                      • atropa_belladonna Re: Upieram się że... 15.02.06, 18:44
                        Z MW Łysiaka to wziałeś ;)
                        No to które blondynki się liczą: te naturalne przefarbowane na szatynki, czy te
                        naturalne brunetki przefarbowane na blond?
                        • tom.machine Re: odpowiedzią jest brak odpowiedzi 15.02.06, 18:47
                          bo farbowanie to tylko nałożenie sztucznego środka na włosy w celu zmiany
                          koloru a to co jest naturalne pozostanie naturalne choćby nie wiem co i nic
                          tego nie ukryje.
                      • wasza_bogini Re: Upieram się że... 15.02.06, 18:52
                        masz racje. kobiety tez to czuja nie wiedzac jakie drapiezne bestie siedza w
                        blondynkach.
                  • evita_duarte Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:44
                    tom.machine napisał:

                    > zmienną i owszem ale naturalność pozostaje na zawsze


                    A tam Tomku. Odkad ja w liceum zaczelam farbowac wlosy to i naturalne mi
                    sciemnialy. Juz nigdy nie wrocily do tego blondu co byl, z reszta bardzo mnie
                    to cieszy....
                    • tom.machine Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 18:48
                      włosy duszy zawsze pozostaną takie same
                      • pavvka Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 18:52
                        tom.machine napisał:

                        > włosy duszy zawsze pozostaną takie same

                        Czyli dusza Blemana ma ciągle rozdwojone końcówki?
                        • bleman Juz nie ma rozdwojonych koncowek ;-) 15.02.06, 18:54
                          Zostalem niedawno brutalnie okaleczony ;-))))
                          • pavvka Re: Juz nie ma rozdwojonych koncowek ;-) 15.02.06, 18:54
                            Ale nie na duszy, mam nadzieję.
                            • bleman Raczej na dumie ;-) 15.02.06, 18:55

                              • bitch.with.a.brain Re: Raczej na dumie ;-) 15.02.06, 18:57
                                ale za to jakie ułatwienie przy mojej reklamie:))))
                                • bleman Re: Raczej na dumie ;-) 15.02.06, 18:58
                                  > ale za to jakie ułatwienie przy mojej reklamie:))))

                                  No tak... "i nie ma rozdwojonych koncowek" ;-)
                                  Rzeczywiscie powalajace haslo . ;-)
                                  • totalna_apokalipsa Re: Raczej na dumie ;-) 15.02.06, 18:59
                                    No jakbys reklamował szampon, to czemu nie?:)
                                    • bitch.with.a.brain Re: Raczej na dumie ;-) 15.02.06, 19:00
                                      ale nie on ma reklamować tylko ja reklamuje jego:)))
                                    • bleman Ale stracilem 1/3 dlugosci wlosow :/ 15.02.06, 19:00
                                      To bylo straszne ;-)
                                      • totalna_apokalipsa Re: Ale stracilem 1/3 dlugosci wlosow :/ 15.02.06, 19:01
                                        Podciete szybciej rosna :)
                                        • bleman A co to trawa ? ;-) ze szybciej rosna ? ;-) 15.02.06, 19:02

                                          • bitch.with.a.brain Re: A co to trawa ? ;-) ze szybciej rosna ? ;-) 15.02.06, 19:02
                                            jeszcze ze 2 takie wizyty u fryzjera i bedzie ok:)))
                                            • bleman Pfff...udam ze nie slyszalem ;-) 15.02.06, 19:03

                                          • totalna_apokalipsa Re: A co to trawa ? ;-) ze szybciej rosna ? ;-) 15.02.06, 19:03
                                            Zebyś wiedział, ż eto działa podobnie jak trawa:) Teraz tylko podlewaj.
                                            • pavvka Re: A co to trawa ? ;-) ze szybciej rosna ? ;-) 15.02.06, 19:04
                                              totalna_apokalipsa napisała:

                                              > Zebyś wiedział, ż eto działa podobnie jak trawa:) Teraz tylko podlewaj.

                                              I jeszcze trochę naturalnego nawozu :-P
                                              • totalna_apokalipsa Re: A co to trawa ? ;-) ze szybciej rosna ? ;-) 15.02.06, 19:07
                                                i kosiarka:)))
                      • evita_duarte Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 18:52
                        tom.machine napisał:

                        > włosy duszy zawsze pozostaną takie same

                        Nie wydaje mi sie zeby moja dusza miala blond wlosy. Raczej dlugie geste rude i
                        krecone. Teraz juz nie jestem ruda (za bardzo niszczy wlosy) ale wiele osob
                        mnie z tym kolorem kojarzy :)
                        • pavvka Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 18:57
                          Ważne, żeby dusza nie była łysa.
                          • totalna_apokalipsa Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 19:00
                            E, dusza łysa to pewnei dusza ascetyczna:) Moze Tad ma taką ?
                            • pavvka Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 19:01
                              totalna_apokalipsa napisała:

                              > E, dusza łysa to pewnei dusza ascetyczna:)

                              Albo dresiarsko-wszechpolska
                              • totalna_apokalipsa Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 19:02
                                Co ty, dusze wszechpolaków na pewno maja małe wasiki - tzw. hitlerki.
                                • pavvka Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 19:03
                                  No, dusza łysa i wąsata to już w ogóle szczyt wszystkiego.
                      • atropa_belladonna Re: jakby to wytłumaczyć 15.02.06, 19:02
                        tom.machine napisał:

                        > włosy duszy zawsze pozostaną takie same

                        Boszsze, czyli moja dusza wygląda jak Doda Elektroda. Gorzej mnie dobic nie
                        mogłeś :/
                        • tom.machine Re: Eee Doda to farbowana brunetka 15.02.06, 19:04

                          • bitch.with.a.brain Re: Eee Doda to farbowana brunetka 15.02.06, 19:04
                            dusza Dody jest płaska i ciemnowłosa :)))
                            • tom.machine Re: Doda przeszła na ciemną stronę blondmocy 15.02.06, 19:14

                            • ggigus a skad znasz dusze dody??? 16.02.06, 23:07

    • bleman Ja wole brunetki...wydaja mi sie jakies takie 15.02.06, 18:27
      bardziej stanowcze, drapiezne i wogole dzikie ;-)))
      • tom.machine Re: Ja wole brunetki...wydaja mi sie jakies takie 15.02.06, 18:29
        To bardziej azjatki. Ale za to w blondynkach jest jedyny w swoim rodzaju urok
        • bleman Nie no wlasciwie to kolor wlosow nie am znaczenia 15.02.06, 18:32
          ale jednak ciemne wlosy maja cos w "sobie" ;-)
          • bitch.with.a.brain Re: Nie no wlasciwie to kolor wlosow nie am znacz 15.02.06, 18:32
            popieram:)
            • stephen_s Re: Nie no wlasciwie to kolor wlosow nie am znacz 15.02.06, 18:36
              Również popieram :)
              • bleman Jak ja lubie byc popierany ;-) 15.02.06, 18:37

                • stephen_s Re: Jak ja lubie byc popierany ;-) 15.02.06, 18:40
                  A wiesz, raz pamiętam, że byłem w kretyńskiej sytuacji: rozmawiałem z kumplem o
                  kobietach. Powiedziałem, że wolę brunetki od blondynek... a potem, jak przyszło
                  do wymieniania przykładów pięknych kobiet, to podawałem same blondynki ;)

                  A dlaczego nikt z Was nie wspomniał o RUDYCH..?
                  • bleman Re: Jak ja lubie byc popierany ;-) 15.02.06, 18:41
                    > A dlaczego nikt z Was nie wspomniał o RUDYCH..?

                    Lubie ciemny rudy kolor :]
                • atropa_belladonna Re: Jak ja lubie byc popierany ;-) 15.02.06, 18:40
                  No to i ja Cię poprę ;)
                  • stephen_s Z takim poparciem... 15.02.06, 18:41
                    ... mógłbyś do parlamentu startować :)
          • wasza_bogini Re: Nie no wlasciwie to kolor wlosow nie am znacz 15.02.06, 18:36
            a blond nie maja?
            • bleman Dla tomka maja ;-) 15.02.06, 18:37

              • wasza_bogini Re: Dla tomka maja ;-) 15.02.06, 18:41
                dla tomka to jest chyba wiecej niz to "cos" ;)
              • tom.machine Re: Pszczółka? 15.02.06, 18:53

    • bitch.with.a.brain Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:28
      nie każda brunetka jest zazdrosna o blondynki;)
      • bleman Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:33
        Ty to chyba o inne ciemnowlose jestes zazdrosna ;-)
        Facetowi nawet nie pozwolila bys Nigelli jako gosposi zatrudnic ;-)
        • bitch.with.a.brain Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 18:34
          bo akurat mój facet lubi ciemnowłose.Choć raz kiedyś sie zauroczył pewną blondynką;)
          • bleman W sprawie ... 15.02.06, 18:43
            I co z ta tajemnica ;-) ?
            Co z dziewczyna zza szybki ;-) ?
            • bitch.with.a.brain Re: W sprawie ... 15.02.06, 18:44
              tajemnicę mozesz teraz sam rozwiązać:)
              a dziewczyna zza szybki jest bardzo, bardzo fajna.
              W ogóle to zrobiłam Ci świetną reklame:)
              • bleman Re: W sprawie ... 15.02.06, 18:47
                > tajemnicę mozesz teraz sam rozwiązać:)

                hmm... :->

                > a dziewczyna zza szybki jest bardzo, bardzo fajna.

                hmm...hmm... ;-)

                > W ogóle to zrobiłam Ci świetną reklame:)

                Czad ;-)
                • bitch.with.a.brain Re: W sprawie ... 15.02.06, 18:49
                  a dziewczyna zza szybki jest bardzo, bardzo fajna.

                  hmm...hmm... ;-)
                  Czy to oznacza jakieś wątpliwości???:)

                  A reklama to podstawa:) A ja mam do tego wyjątkowy talent:)
                  • bleman Re: W sprawie ... 15.02.06, 18:52
                    > Czy to oznacza jakieś wątpliwości???:)

                    Raczej ozywione zainteresowanie, i blokade co do tego co napisac ;-)


                    > A reklama to podstawa:) A ja mam do tego wyjątkowy talent:)

                    Mam nadzieje ze w zwiazku z twoimi zdolnosciami w dziedzinie PR i reklamy twoja
                    przyszla "firma" odniesie niebywaly sukces ;-)
                    • bitch.with.a.brain Re: W sprawie ... 15.02.06, 18:53
                      cóż to za blokada?pisz śmiałoco masz pisać:)

                      Ja też uważam,że dzieki zdolnosciom do PR wypromuję moją firmę:)
                      • bleman Re: W sprawie ... 15.02.06, 18:55
                        > cóż to za blokada?pisz śmiałoco masz pisać:)

                        No wlasnie nie wiem co mam napisac ;-)

                        > Ja też uważam,że dzieki zdolnosciom do PR wypromuję moją firmę:)

                        Mam nadzieje ;-)
    • tom.machine A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 18:56
      ... że na zasadzie sprzeczności właśnie blond mnie przyciąga?
      • wasza_bogini Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 18:59
        moze.mnie przyciagaja czarne wlosy. ale nie typ eleganta.
        • tom.machine Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:01
          wasza_bogini napisała:

          > moze.mnie przyciagaja czarne wlosy. ale nie typ eleganta.
          No to swietnie bo niecierpie chodzić pod krawatem
      • atropa_belladonna Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:09
        tom.machine napisał:

        > ... że na zasadzie sprzeczności właśnie blond mnie przyciąga?

        Coś w tym jest. Mi podobaja sie wyłącznie bruneci :)
        • bitch.with.a.brain Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:11
          ja lubie łysych. Pewnie dlatego,że sama mam włosy :)
          • pavvka Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:12
            U mnie to też kiedyś tak zadziałało. Sam miałem włosy, a durzyłem się w Sinead
            O'Connor.
            • totalna_apokalipsa Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:26
              O'Connor ma nieprawdopodobnie ładna czaszkę i wielkie oczy i dlatego chyba
              nigdy nei bedzie wyglądać tak dobzre, jak łysa:)))
              • wasza_bogini Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:32
                no i szkoda, ze juz jej w ogole nie widac.
              • pavvka Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:33
                Nie, to chyba nie tak. Ona była po prostu w ogóle niewiarygodnie piękna (mówię
                w czasie przeszłym - niestety trochę jej już lat przybyło :-( ).
                Popatrz na jej zdjęcie z włosami: www.ondarock.it/photo/OConnor.jpg
                Że ma ładny kształt czaszki to fakt. A zgoliła głowę podobno dlatego, że nie
                chciała być przez wytwórnię promowana jako sekssymbol.
                • totalna_apokalipsa Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:37
                  Ale na tym zdjęciu to ona jest przerobiona niestety i zrobiona na Audrey Hepburn...

                  www.cineastentreff.de/forum/kino-news-343.html
                  • pavvka Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:42
                    Zgoda, że przerobiona, ale tak czy inaczej piękna. Ogolona głowa pasowała do
                    jej osobowości, ale wcale nie wyglądałaby gorzej z włosami.

                    Dla przypomnienia jak wyglądała dwa linki (bez włosów):
                    i.rollingstone.com/assets/rs/11/384/images/23016_med.jpg
                    news.bbc.co.uk/olmedia/1405000/images/_1406579_oconnor_b_300.jpg
                    • totalna_apokalipsa Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:46
                      No piekna, zwłaszcza na drugim. Szkoda, że ja tak wcieło po dwóch dobrych
                      płytach - plotki głosza , ż e brała narkotyki.
                      • pavvka Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:54
                        No niestety, zawsze miała problemy z psychiką po traumatycznych przeżyciach w
                        dzieciństwie. A "The Lion and the Cobra" było o WIELE więcej niż dobre.
                        • wasza_bogini Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:56
                          to prawda, ze byla uzalezniona?
                          • pavvka Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:58
                            wasza_bogini napisała:

                            > to prawda, ze byla uzalezniona?

                            Nie mam na ten temat informacji, ale to bardzo możliwe.
                            • totalna_apokalipsa Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 20:09
                              Mnie się bardziej podobała w 'Universal mother' zwłaszcza to nagranko Fire on
                              Babylon czuje sie w krzyzu
                              • pavvka Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 16.02.06, 08:52
                                totalna_apokalipsa napisała:

                                > zwłaszcza to nagranko Fire on
                                > Babylon czuje sie w krzyzu

                                No to właśnie w związku z traumatycznym dzieciństwem.
                                • ja-siorka Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 16.02.06, 09:28
                                  :) co do Sinead to rowniez bardzo lubie jej tworczosc. A album "the Lion and
                                  the Cobra" uwazam za najlepszy w calym jej dorobku. Serio. Nawet
                                  hicior "nothing compares" nie dostaje do tego zywiolu jaki Sinead rozpetuje na
                                  tej plycie. No i dolaczam sie do glosow slawiacych jej urode. W sumie to wlosy
                                  obciela wlasnie zeby uniknac komentarzy na temat wygladu, nie chciala byc
                                  postrzegana jako kolejna ladna piosenkarka. Teraz juz sie przyzwyczailismy do
                                  takiej fryzury u kobie, ale wtedy to byl szok.
                  • wasza_bogini Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:45
                    no nie przesadzaj.
                    dlaczego od razu musi byc zrobiona na ?
        • tom.machine Re: A może to moje czarne włosy sprawiają... 15.02.06, 19:12
          atropa_belladonna napisała:

          > tom.machine napisał:
          >
          > > ... że na zasadzie sprzeczności właśnie blond mnie przyciąga?
          >
          > Coś w tym jest. Mi podobaja sie wyłącznie bruneci :)

          :)
    • zlotoslanos 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 19:51

      • tom.machine Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 19:53
        A więc że tak powiem uszlachetniona naturalna blondynka!
        • zlotoslanos Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 19:57
          Wolę złoto - złotowłosa, sianowłosa, słomkowłosa. I tu mam anegdotę :
          szwagrowi urodziło się dzidzi pani, doktor kazała poić słomkową herbatką ,
          biegał zatem po aptekach i poszukiwał " słomkowej herbaty " Nie muszę
          dodawać,że to pan policjant :-)
          • pavvka Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 19:58
            Znaczy, że dziecko miało pić herbatę przez słomkę?
            • tom.machine Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:01
              dobrze że zapytałeś za mnie
              • zlotoslanos Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:05
                Znaczy to nie domena tylko gliniarzy :-) KOLOR panowie, kolor słomkowy a
                szwagierek myślał,że zrobiona, zaparzona ze słomki.
                pav słomką to się żabki dmuchało
                • tom.machine Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:07
                  W moim przypadku w dzieciństwie rzucałem kamieniami w traszki ::(:::
                  • zlotoslanos Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:11
                    Koleżanka z pracy tak długo patyczkiem ztapiała w kałuży małe , żółte
                    kaczuszki aż wszystkie utopiła. Co wychynęły główkę spod patyczka, spod wody
                    ona znów dociskała główkę patyczkiem. Nie muszę mówić jaki dostała od mamy
                    wpier....
                    • atropa_belladonna Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:11
                      I bardzo dobrze, sama bym dzieciakowi wp... :(
                      • totalna_apokalipsa Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:16
                        Ale może jej nikt nie wytłumczył, ż e to zyje...Ja tez łapałam motyle i
                        wyrywałam skrzydła , bo myslalam , ż eto dziwne , latajace kwiaty i nie mogłam
                        ustalić, dlaczego niektóre kwaity latają, a niektóre nie...
                        • atropa_belladonna No, to jej później mamusia wytłumaczyła :) 15.02.06, 20:18

                        • zlotoslanos Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:22
                          Tam nie liczyły się względy moralne , etyczne typu żyjątko, stworzonko , córuś
                          nie wolno. Tam była bieda, dużo dzieci i te kaczuszki miały wyrosnąć na
                          kaczki , mięsko, kaczuszkę z jabłkami, czarninkę, paszteciki :P mniam, mniam
                          • atropa_belladonna :(((((((((((((((((((((((((( 15.02.06, 20:23

                            • zlotoslanos Re: :(((((((((((((((((((((((((( 15.02.06, 20:27
                              Robię galaretkę ze świńskich nóżek mniammmmm :P
                              • bleman Ni znecaj sie nad niedozywionymi studentami ;-) 15.02.06, 22:23

                                • zlotoslanos Re: Ni znecaj sie nad niedozywionymi studentami ; 16.02.06, 17:33
                                  Był na kuchni taki wonteczek założony przez studenta : " A biedny student co,
                                  rzemień ma gryźć?" :D:D też podałam kilka tanich przepisów, ja z żydożerców,
                                  tanią kuchnię preferuję.
                  • atropa_belladonna Re: 100 ! Siwiejąca naturalna blondynka :D 15.02.06, 20:11
                    Już Cie nie lubię :(
                    • niedowiarek1 Rapogeum blondynki 15.02.06, 21:11
                      czytam te wypowiedzi i się zastanawiam nad jednym.Co ma kolor włosów wspólnego
                      z kobietą,czy aż tak to jest decydujące z kim mam sie związać?Chemia decyduje
                      chyba nie kolor,ona pokieruje i tylko trzeba jej pozwolić aby to co
                      zakiełkowało wyrosło na potężną silna miłość.
                      • zlotoslanos Rapogeum OK ! :D 15.02.06, 21:26

              • evita_duarte obydwaj blysneliscie 15.02.06, 20:30

                • zlotoslanos Re: obydwaj blysneliscie kolorem słomki ;D 15.02.06, 20:32

    • spragnienie Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 21:37
      Jestem blondynka, czuje sie feministka. Kolor wlosow jest naturlany. Barwy nie
      maja zbyt wiele wspolnego z intelektem i pogl;adami.
    • dziewice Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 15.02.06, 22:11
      blondynka wieczorowa pora.

      teledyski.onet.pl/0,913444,0,1,teledyski.html
      tom.machine napisał:

      > Co jest z tymi blondynkami? Dziś w autobusie naliczyłem się ich 6 i doszedłem
      > do przytłaczającego wniosku. Kolor ich włosów i ten naturalny śmiech
      > przyprawia mnie o bezsilność wobec ich uroku. Niby mówię coś innego a na
      > jedno tylko skinienie byłbym bezwolny.
      > Dochodzę do wręcz absurdalnego wniosku, że feminizm stworzyły brunetki
      > zazdrosne o blondynki.
    • margot_may Re: Spowiedź bruneta. Moja słabość do... 16.02.06, 23:13
      tom jak widać jeszcze tego nie zauwazyłeś, ale wiedz, że nie jesteś pępkiem
      świata... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka