Pani mnie uwodzi

25.02.06, 10:53
Czy młoda nauczycielka, która przespała się z 15-letnim uczniem, powinna tylko
stracić pracę, czy trafić do więzienia za gwałt?


kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3179982.html
    • feel_good_inc God bless you, please, Mrs Robinson... 25.02.06, 11:37
      Każdego idiotę (czy idiotkę), którzy twierdzą, że stała się tym chłopcom jakaś krzywda, powinno się wsadzić do szpitala, na intensywną rekonwalescencję umysłową.
      Ja rozumiem, że można było skazać cool-mamuśkę za dawanie gó..arzom wódy i prochów. Ale za dawanie tyłka? Czy ktoś tu kogoś do czegokolwiek zmuszał?
      I jeszcze te teksty o "stereotypach kulturowych" uniemożliwiających dostrzeżenie wielkiej krzywdy, dziejącej się biednym nastolatkom. Posiadanie mózgu stało się więc szkodliwym stereotypem? Nie szkodzi, naprawimy... :D
      • illiterate Re: God bless you, please, Mrs Robinson... 25.02.06, 12:02
        Nauczyciel, mlotku, jest od nauczania, a nie od dawania dupy - niezaleznie od
        plci swojej i ucznia.
        Gdyby chodzilo o nauczyciela i uczennice?
        Gdyby chodzilo o nauczyciela i ucznia?
        Nauczycielke i uczennice?

        Uwiedzione chlopie moglo byc po prostu jurnym byczkiem, dla ktorego przelecenie
        nauczycielki o takiej urodzie to swiat i ludzie, zaliczona, yeah, moze sie
        teraz chwalic przed kolegami i chodzic w blasku chwaly. Moglbyc tez jednak
        nadwrazliwym niesmialcem, ktorego nieuchronny koniec romansu (interwencja wladz
        czy przerzucenie afektu pani prof na kogos innego, łotewer) moglo dotknac tak
        bardzo, ze targnalby sie na swoje wlasne zycie np. Trudny wiek, trudna
        sytuacja, odium tajemnicy, wiec znikad pomocy.

        Pania jak najbardziej slusznie ukarano.
    • bitch.with.a.brain Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 12:03
      nie za gwałt ale za stosunek z osoba nieletnią. To inna kwalifikacja czynu.
      • bitch.with.a.brain Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 12:05
        to znaczy np w Polsce jesli nastolatek nie ma 15 lat skończonych. Po urodzinach
        już nei ma przestepstwa. chyba,że doszło do molestowania
        • illiterate Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 12:15
          To znaczy, ze w Polsce jest wszystko ok, jesli nauczyciel/nauczycielka przespi
          sie ze swoim uczniem/uczennica, ktrzy skonczyli 15 lat i nie trzeba ich bylo
          namawiac specjalnie?
          • bitch.with.a.brain Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 13:08
            Nie jest ok, bo mozna wskazać na zależność służbową i udowodnić molestowanie.Ale
            nie bedzie to pedofilia.Może też się okazac,że tylko straci pracę,a do wiezienia
            nie pójdzie.
    • dziewice Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 12:50
      powinno byc
      "..."
      Czy młoda nauczycielka, która przespała się z 15-letnim uczniem, powinna tylko
      stracić pracę, czy trafić do więzienia za gwałt?
      "..."

      w/w to cytat z GW, a to co ja o tym mysle.

      dziewice napisał:

      > Czy młoda nauczycielka, która przespała się z 15-letnim uczniem, powinna tylko
      > stracić pracę, czy trafić do więzienia za gwałt?
      >
      >
      > kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3179982.html
    • johnny-kalesony Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 13:11
      "W ciągu ostatnich pięciu lat około 50 amerykańskich nauczycielek zostało
      oskarżonych o kontakty seksualne z nieletnimi uczniami.

      To jednak tylko sprawy ujawnione, które dotarły do wymiaru sprawiedliwości.
      Eksperci Centrum Badań Kobiet przy Wellesley College oceniają, że rocznie może
      dochodzić do kilkuset takich przypadków."

      Zawsze byłem zdania, że powinniśmy wzorować się na rozwiązaniach amerykańskich.


      POzdrawiam
      Keep ROckin'
      • bitch.with.a.brain Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 13:14
        cóż,seks z 13 latkiem jest przestepstwem nawet jesli 13 latek tego chce.
      • zlotoslanos Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 13:16
        Tych liczb nie można przełożyć na grunt polski, bez wzięcia pod uwagę jaki jest
        procent nauczycielek amerykańskich do polskich. Ameryka to zdecydowanie większy
        kraj od Polski, zdecydowanie więcej tam zatem nauczycielek i co za tym idzie
        liczby w takich zestawieniach robią wrażenie - u nas .
    • tad9 weźmy taką sytuację 25.02.06, 13:17
      Ona, lat około 15, on, lat około 22, spotykają się na obozie letnim, na który
      ona pojechała, a na którym on jest wychowawcą. Ona wpada mu w oko. zaczyna ją
      odwiedzać w przydzieloniej kwaterze, głaszcze po włosach, faworyzuje, w końcu
      ona się w nim zakochuje. Czy mamy tu do czynienia z nadużyciem? Moim zdaniem
      TAK. Wychowawca na jest od tego, by uwodzić nieletnie podopieczne. Co wy o tym
      sądzicie?
      • bitch.with.a.brain Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 13:20
        jeśli jest to miłość platoniczna to w ogole nie ma problemu

        jeśli dziewczyna jest po 15 urodzinach i wszystko dzieje sie za jej zgodą to też
        w porządku. Moga być moralne wątpliwości, jeśli on jest jej opiekunem.
        Ale na pewno nie ma tu przestępstwa.
        • tad9 Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 13:30
          bitch.with.a.brain napisała:

          > jeśli jest to miłość platoniczna to w ogole nie ma problemu
          >
          > jeśli dziewczyna jest po 15 urodzinach i wszystko dzieje sie za jej zgodą to
          te
          > ż
          > w porządku. Moga być moralne wątpliwości, jeśli on jest jej opiekunem.
          > Ale na pewno nie ma tu przestępstwa.


          Czy nie było przestępstwa? Może i było, przynajmniej według dzisiejszych
          standardów prawa, które za pedofilię uznają seksualne awanse wobec osób poniżej
          15 roku życia, dokonywane przez osobnika starszego co najmniej o 6 lat. I nie
          musi tu dojść do stosunku. Naprawdę nie miałabyś nic przeciw temu, gdyby
          wychowawca obozu, na który wysłałaś dziecko, zaczął romansować z Twoją około 15
          letnią córką?
          • bitch.with.a.brain Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 13:32
            Dlatego napisalam,że jeśli dziewczyna miala ukońzone 15 lat. Wtedy nie ma
            przestepstwa zgodnie z obecnym prawem.
            Zresztą ty nie napisales nic o seksie miedzy nimi,tylko o tym,że dziewczyna sie
            zakochala.

            A co do mojej opinii..
            wiesz, jak mialam 15 lat to bylam na takim fajnym obozie,ale nie bede wiecej
            pisać, bo facet jest obecnie wielkim moralistą IV RP :)
            Powiem tlyko,że oboz mi sie podobał i nic mi sie nie stalo;)
            • tad9 Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 13:37
              bitch.with.a.brain napisała:

              > Dlatego napisalam,że jeśli dziewczyna miala ukońzone 15 lat. Wtedy nie ma
              > przestepstwa zgodnie z obecnym prawem.
              > Zresztą ty nie napisales nic o seksie miedzy nimi,tylko o tym,że dziewczyna
              >sie zakochala.

              Nie wiem czy skończyła, musiałbym to sprawdzić.


              > A co do mojej opinii..
              > wiesz, jak mialam 15 lat to bylam na takim fajnym obozie,ale nie bede wiecej
              > pisać, bo facet jest obecnie wielkim moralistą IV RP :)
              > Powiem tlyko,że oboz mi sie podobał i nic mi sie nie stalo;)

              Nie chodzi o to, czy coś się stało. Chodzi o ZASADY. Wychowawca na obozie NIE
              jest od tego, by czynić wychowankom takie awanse. Nie odpwiedziałaś, czy nie
              miałabyć nic przeciw temu, by wychowawca uwodził Twoją córkę.
              • bitch.with.a.brain Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 13:39
                pytanie jest głupie,bo nie zamierzam miec dzieci.
                Jesli mialaby skonczone 15 lat, nie byloby gwaltu itp to nie mialabym nic
                przeciw. Choc tez uwazam,że uklad opiekun - podopieczna nie jest najlepszy.
                Zrezztą co to znaczy "uwodzić"?
                • totalna_apokalipsa Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 16:19
                  BWB , byłaś na obozie, na którym wychowawca był Dorn????//
                  • bitch.with.a.brain Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 16:20
                    Nie był to Dorn, ale bez nazwisk moja droga;))))
                    • totalna_apokalipsa Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 16:24
                      e, to napisz mi na meil:))))Obiecuję, ż e nie zrobię z tego użytku. Przysięgam
                      na Oscara, a Oscar to relikwia:)
                      • bitch.with.a.brain Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 16:26
                        nie napiszę,bo było fajnie;)))

                        I nie bądź taka ciekawska:P
                        • totalna_apokalipsa Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 16:29
                          Po prostu ciekawa jestem , kto ta umoralnia dzisiaj jako czlowiek z obozową
                          przeszłością :P
          • hirondelle123 Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 22:35
            tad9 napisał:

            które za pedofilię uznają seksualne awanse wobec osób poniżej
            > 15 roku życia, dokonywane przez osobnika starszego co najmniej o 6 lat.


            Nie ma ani takiego przepisu ani takich standardów. Można skazać za czyny
            pedofilne chłopca 18-letniego który kochał się z 15-latką. Jest to zresztą
            mocno krytykowane, nie bez racji.
      • evita_duarte Re: weźmy taką sytuację 25.02.06, 15:42
        tad9 napisał:

        > Ona, lat około 15, on, lat około 22, spotykają się na obozie letnim, na który
        > ona pojechała, a na którym on jest wychowawcą. Ona wpada mu w oko. zaczyna ją
        > odwiedzać w przydzieloniej kwaterze, głaszcze po włosach, faworyzuje, w końcu
        > ona się w nim zakochuje. Czy mamy tu do czynienia z nadużyciem? Moim zdaniem
        > TAK. Wychowawca na jest od tego, by uwodzić nieletnie podopieczne. Co wy o
        tym
        > sądzicie?

        Ide do lekarza bo chyba jestem chora ale zgadzam sie z Toba tad. Wychowawca to
        szcegolny zawod. Czlowiek, do ktorego ma sie wyjatkowe zaufanie, przynajmniej
        tak powinno byc. Wychowawca nie jest od tego by uwodzic nieletnie podopieczne a
        nimi sie zajmowac. Trzeba miec niepokolei zeby myslec inaczej.
    • johnny-kalesony Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 13:40
      Wydarzenia te świadczą tylko o tym, jak rozsądny jest seksistowski podział
      świata na żeński i męski, oraz jak śmiesznie bezradna jest wobec niego
      nowomodna, polityczna poprawność wraz z feministycznymi przyległościami.
      Oczywistością jest konieczność stosowania podwójnych standardów wobec osób
      biorących udział w tym kontredansie: innych dla koleżanek, innych dla kolegów.
      Intymne relacje pomiędzy 15-16 latkiem a nauczycielką mają dla takiego młodziana
      wagę inicjacji w dorosłość i stanowią nie tylko wspaniałą okazję, ale - co
      więcej - przedmiot marzeń i intensywnego pożądania.
      Zupełnie inaczej mają się sprawy z dziewczętami. W ich przypadku romans z
      dorosłym nauczycielem powinien być kwalifikowany już jako przestępstwo o
      charakterze pedofilskim.

      Przypominacie sobie, jak na początku zachowywał się Dustin Hoffman w
      "Absolwencie"? Nieśmiały, niepewny siebie, zaszczuty ... Natomiast gdy pani
      Robinson już uraczyła go swoimi wdziękami, wyszedł z niego prawdziwy, męski
      zdobywca!
      Brał świat w sowje ręce i kroczył zamaszyście, jako ten młody bóg!
      I tak należy trzymać, oh yeah!


      POzdrawiam
      Keep ROckin'
      • dziewice Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 14:13
        z tym sie zgadzam :), jezeli kiedys moj syn bedzie mial romansik z taka Kobieta
        to nie mam nic przeciwko.
        "..."
        Intymne relacje pomiędzy 15-16 latkiem a nauczycielką mają dla takiego młodziana
        wagę inicjacji w dorosłość i stanowią nie tylko wspaniałą okazję, ale - co
        więcej - przedmiot marzeń i intensywnego pożądania.
        "..."

        jezeli natomiast jakis nauczyciel mialby inne zamiary w stosunku do ewentualnej
        mojej corki, to powiem w prost: "trwale go z tego wylecze".




        johnny-kalesony napisał:

        > Wydarzenia te świadczą tylko o tym, jak rozsądny jest seksistowski podział
        > świata na żeński i męski, oraz jak śmiesznie bezradna jest wobec niego
        > nowomodna, polityczna poprawność wraz z feministycznymi przyległościami.
        > Oczywistością jest konieczność stosowania podwójnych standardów wobec osób
        > biorących udział w tym kontredansie: innych dla koleżanek, innych dla kolegów.
        > Intymne relacje pomiędzy 15-16 latkiem a nauczycielką mają dla takiego młodzian
        > a
        > wagę inicjacji w dorosłość i stanowią nie tylko wspaniałą okazję, ale - co
        > więcej - przedmiot marzeń i intensywnego pożądania.
        > Zupełnie inaczej mają się sprawy z dziewczętami. W ich przypadku romans z
        > dorosłym nauczycielem powinien być kwalifikowany już jako przestępstwo o
        > charakterze pedofilskim.
        >
        > Przypominacie sobie, jak na początku zachowywał się Dustin Hoffman w
        > "Absolwencie"? Nieśmiały, niepewny siebie, zaszczuty ... Natomiast gdy pani
        > Robinson już uraczyła go swoimi wdziękami, wyszedł z niego prawdziwy, męski
        > zdobywca!
        > Brał świat w sowje ręce i kroczył zamaszyście, jako ten młody bóg!
        > I tak należy trzymać, oh yeah!
        >
        >
        > POzdrawiam
        > Keep ROckin'
      • bitch.with.a.brain Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 16:17
        ja nie mialabym nic przeciwko takiemu wprowadzeniu mnie w doroslosc przez
        jakiegos przystojniaczka:)
      • hirondelle123 Re: Pani mnie uwodzi 25.02.06, 22:33
        Intymne relacje pomiędzy 15-16 latkiem a nauczycielką mają dla takiego młodzian
        > a
        > wagę inicjacji w dorosłość i stanowią nie tylko wspaniałą okazję, ale - co
        > więcej - przedmiot marzeń i intensywnego pożądania.
        > Zupełnie inaczej mają się sprawy z dziewczętami. W ich przypadku romans z
        > dorosłym nauczycielem powinien być kwalifikowany już jako przestępstwo o
        > charakterze pedofilskim.


        W rzeczywistości jest dokładnie na odwrót. 15-letni chłopoec to zazwyczaj
        jeszcze zupełne dziecko podczas gdy sporo 15-letnich dziewcząt to właściwie
        młode kobiety, dojrzalsze od niektórych 18-latek. Zresztą ludzie zawsze tak
        uważali, stąd w wielu kultaurach dopuszczalne były albo i są małżeństwa 15-
        latek podczas gdy małżeństwa 15-latków zdarzają się chyba tylko u Cyganów.
    • dziewice wezmy taka sytuacje #2 25.02.06, 14:10
      Ona jest mloda energiczna Kobieta w wieku 25-30 lat, a On w wieku 14-16 znacznie
      wykracza poza "umysly" swoich rowiesnikow, jest samodzielny, normalnie rozumie
      swiat. Zakochuje sie w niej, ale Ona nie chce przyjac tego do wiadomosci i
      stanowczo go odrzuca, jego milosc jest tak wielka i szczera, ze po jakims czasie
      JEGO usilnych staran i prob Ona ulega. (caly ten czas moze i nawet chcialaby,
      ale miala swiadomosc, jaka dzieli ich roznica wieku i jak "inni obcy", z
      "wilczymi oczami" moga na to patrzec). Facet w brew pozorom dojrzewa o wiele
      wczesniej (sa tego liczne wyjatki). Dalej pisal nie bede.
      • tad9 Re: wezmy taka sytuacje #2 25.02.06, 15:32
        dziewice napisał:

        > Ona jest mloda energiczna Kobieta w wieku 25-30 lat, a On w wieku 14-16
        znaczni
        (.....)

        W omawianych tu dotąd przypadkach szło nie tylko o wiek, ale i o relację:
        nauczyciel-uczeń, czy: wychowawca-podopieczna. Ta relacja ma znaczenie. Nie
        uważasz?
        • dziewice Re: wezmy taka sytuacje #2 25.02.06, 15:34
          uwazam, ze uwazam, bla bla.

          moj przypadek dotyczy: NAUCZYCIELKI i UCZNIA (SAMCA)

          tad9 napisał:

          > dziewice napisał:
          >
          > > Ona jest mloda energiczna Kobieta w wieku 25-30 lat, a On w wieku 14-16
          > znaczni
          > (.....)
          >
          > W omawianych tu dotąd przypadkach szło nie tylko o wiek, ale i o relację:
          > nauczyciel-uczeń, czy: wychowawca-podopieczna. Ta relacja ma znaczenie. Nie
          > uważasz?
          • tad9 Re: wezmy taka sytuacje #2 25.02.06, 15:48
            dziewice napisał:

            > moj przypadek dotyczy: NAUCZYCIELKI i UCZNIA (SAMCA)


            W takim razie mamy do czynienia z oczywistym nadużyciem.
            • dziewice Re: wezmy taka sytuacje #2 25.02.06, 16:13

              mam inne zdanie, ale teraz jestem tak najedzony ze nie bede mogl myslec przez
              najblizsze dwie godziny:).

              tad9 napisał:

              > dziewice napisał:
              >
              > > moj przypadek dotyczy: NAUCZYCIELKI i UCZNIA (SAMCA)
              >
              >
              > W takim razie mamy do czynienia z oczywistym nadużyciem.
    • bleman Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 25.02.06, 19:58
      z ktora przez pare miesiecy mialem chemie(a moze fizyke) w podstawowce ,nie
      uwiodla :(
      • strusi_ogon Re: Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 25.02.06, 20:35
        Gdybym miał syna albo córkę, którego/ą by uwiodła nauczycielka, to bym się nie
        szczypał, tylko babie kark skręcił.
        • bleman Re: Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 25.02.06, 20:44
          Nawet jak by to byla 25 letnia, mloda nauczycielka, z niesamowitymi nogami z
          piekna twarza i ksztaltnym biustem ? ;-))
          • strusi_ogon Re: Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 25.02.06, 20:49
            Nawet. Nauczyciel nie ma prawa tknąć dziecka. A juz na pewno nie ma prawa
            uprawiać seksu np. z 13-latkiem. To, że jeden czy drugi gó..arz o tym marzy,
            nie znaczy, że każdy by tak chciał. Baba może skrzywdzić dzieciaka na całe
            życie i mu zostanie trauma że hoho. Zwłaszcza, jak się gnojek zaangażuje
            emocjonalnie w taki związek.
        • kochanica-francuza Re: Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 25.02.06, 21:02
          strusi_ogon napisał:

          > Gdybym miał syna albo córkę, którego/ą by uwiodła nauczycielka, to bym się
          nie
          > szczypał, tylko babie kark skręcił.

          Gdyby syn/córka miał/a ukończone 15 lat, tobyś sobie za to posiedział.
          • strusi_ogon Re: Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 25.02.06, 21:13
            miałem na myśli obcowanie nauczycielki z postacią w wieku wczesnych -nastu lat.
            Oboje powinniśmy wtedy pójść do więzienia.
          • pavvka Re: Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 28.02.06, 20:20

            kochanica-francuza napisała:

            > strusi_ogon napisał:
            >
            > > Gdybym miał syna albo córkę, którego/ą by uwiodła nauczycielka, to bym si
            > ę
            > nie
            > > szczypał, tylko babie kark skręcił.
            >
            > Gdyby syn/córka miał/a ukończone 15 lat, tobyś sobie za to posiedział.

            Gdyby dziecko było młodsze, to też by posiedział.
            • kochanica-francuza Re: Szkoda ze mnie taka jedna praktykantka 28.02.06, 20:42

              > Gdyby dziecko było młodsze, to też by posiedział.

              Oj Pavvka ! ;-)))))
    • starling1 Re: Pani mnie uwodzi 28.02.06, 20:17
      To nie gwałt,oni byli chętni.
      • bitch.with.a.brain Re: Pani mnie uwodzi 28.02.06, 20:19
        ale te kobiety nie są oskarżone o gwałt tylko o seks z osoba nieletnią.
        Tak samo jak mężczyxni którzy np sypiali z pracującą w agencji 13latka - ona też
        robila to chetnie i nikt jej nei zmuszal,a przestepstwo jest
Inne wątki na temat:
Pełna wersja