en.door.fina
17.03.06, 22:51
"Witajcie drogie dziatki! Niniejszym inauruguję Słowo na niedzielę Brata
Anzelma. Dzisiaj opowiem Wam o groźbach i pustce ideologii feminizmu. Nie
trwóżcie się, gdyż ja jestem człowiekiem doświadczonym i przy mnie nie grozi
Wam zarażenie się tym odpryskiem Cywilizacji Śmierci.
Już w raju Szatan Ewę kusił jabłkiem, nie zaś Adama; wiedział on, że kobieta
jest stworzeniem próżnym i głupim, które łatwo będzie skusić i namówić do
grzechu. Podobna jest taktyka feministek: one też jako cel obrały sobie
kobiety. Zmierzają one do tzw. "zrównania kobiety z mężczyzną" co w oczywisty
sposób nie jest możliwe, bo mężczyzna jest Człowiekiem, a kobieta przedmiotem,
będącym jego własnością. Łatwo tego dowieść: otóż jedno z dziesięciu przykazań
brzmi: "nie będziesz pożądał żony bliźniego swego". O mężu nic nie ma. To
dlatego, że pożądającym, tzw. podmiotem jest mężczyzna, a pożądaną, tzw.
przedmiotem jest żona. Dlatego też kobieta nie jest zdolna do decyzji o
własnym losie, co wciskają jej tzw. feministki.
Feministki to agentki Szatana, których celem jest wymordowanie ludzkości.
Wmawiają one kobietom, iż: 1. mają one prawo do pracy, głosu i innych
fanaberii w oczywisty sposób przynależnych tylko mężczyznom; 2. kluczem do ich
problemu jest tzw. aborcja, która ma rzekomo "pozwolić kobiecie decydować o
swoim łonie"