Dodaj do ulubionych

moralny brud?

15.04.06, 10:43
Trafiłem przypadkiem na kawałek programu "Miasto kobiet", a tam akurat
wtystępowały Wszechpolki (dodam - o urodzie, które trudno szukać wśród
feministek). Jedna z nich powiedziała, że feminizm to "moralny brud". Czy aby
nie trafiła w sedno? Odwykliśmy od stosowania takich kategorii - co być może
jest jednym z symptomow naszych czasów. Mówimy, że feminizm to zespół
idiotycznych ideologii, że jest to właściwe naszym czasom wcielenie ducha
totalitaryzmu, itd, itd. Wszystko to prawda, ale czy nie warto od czasu do
czasu pomoralizować? A - jeśli już pomoralizujemy - to, czy nie dojdziemy do
wniosku, że feminizm = demoralizacja? Idę o zakład, że feministki
zdemoralizowane są do tego stopnia, że nie byłyby nawet w stanie powiedzieć co
to takiego jest moralność. Kluczyłyby, odpowiadały pytaniem na pytanie - znamy
te wybiegi. Być może Wszechpolska trafiła w samo sedno. Dobrze, ze są jeszcze
takie dziewczyny...
Obserwuj wątek
    • hirondelle123 Re: moralny brud? 15.04.06, 11:17
      Tad, poszedł bys lepiej jaja wyświęcić zamiast bawić sie w coraz żałosniejsze
      prowokacje. Wesołych Świąt i nie grzesz więcej...
    • atropa_belladonna Re: moralny brud? 15.04.06, 11:33
      Wrzuć fotki tych wszechpolek, to pogadamy o urodzie.
    • iluminacja256 Re: moralny brud? 15.04.06, 11:52
      A czy Tad poswiecił już jajka , czy tak zwalcza feminizm, ze musi do szóstej
      pościć?
    • tomekpk Tad podziwiam Twoją siłę w rzucaniu grochem o ścia 15.04.06, 12:08
      nę. Mówić o moralności w tym socjaldemokratycznoliberalnym towarzystwie to jak
      przekonywanie krowy, ze jest święta.
      • iluminacja256 Re: Tad podziwiam Twoją siłę w rzucaniu grochem o 15.04.06, 12:12
        Człwoeik, któremu wydaje się, ze etyka może wypływać tylko i wyłącznie z
        religii musi być piekielnie nieszczęsliwy...
      • atropa_belladonna Tomcio, wróciłeś do starego nicka??? nt 15.04.06, 12:32

        • tomekpk tylko na chwile. Zastanawiam sie czy nie na stałe 15.04.06, 12:36
        • tomekpk Atropo >>>> 15.04.06, 12:38
          • atropa_belladonna Odpisałam :) I jeszcze drobna uwaga do Twojego 15.04.06, 12:48
            wcześniejszego postu - co to za hybryda socjaldemoliberalizm? Albo socjalizm,
            albo liberalizm, te dwa pojęcia się wzajemnie wykluczają.
            • tomekpk A słuchałaś Leppera? To on to wymyślił 15.04.06, 12:51
              A ja potwierdzam, że podobnie jak istnieje żydokomunomasoneria tak istnieje
              socjaldemoliberalizm. Czyli krótko mówiąc Lepperalizm.
              • atropa_belladonna Re: A słuchałaś Leppera? To on to wymyślił 15.04.06, 12:55
                Tyż sobie autorytet znalazłeś :/ Lepper to komuch, bredzi, żeby uspokoić
                przedsiębiorców, a to, co nas czeka za rządów Leppera nie ma z liberalizmem
                absolutnie nic wspólnego :/ Zaraz Ci podeślę na mejla proroctwo :)
                • tomekpk a kto mówił że to mój autorytet? 15.04.06, 12:59
                  Moim autorytetem jest ktoś kto się jeszcze nie narodził.
                  • dziewice Re: a kto mówił że to mój autorytet? 15.04.06, 13:00
                    tomekpk napisał:

                    > Moim autorytetem jest ktoś kto się jeszcze nie narodził.

                    8sme dziecko kazimiery

                    --
                    CEO
                    • tom.machine Re: a kto mówił że to mój autorytet? 15.04.06, 13:03
                      7 bo 7ma fala to tsunami
            • heretic_969 Re: Odpisałam :) I jeszcze drobna uwaga do Twojeg 15.04.06, 22:13
              Albo socjalizm,
              > albo liberalizm, te dwa pojęcia się wzajemnie wykluczają.

              To kwestia definicji liberalizmu i socjalizmu. Z pewnością to okreslenie jest
              bardzo powszechne:
              en.wikipedia.org/wiki/Social_liberalism
              www.lewica.pl/?dzial=swiat&id=5068
          • 8vanilia8 Re: Atropo >>>> 15.04.06, 12:49
            Nie jestem feministka ale to co powiedzialy panie z mlodziezy wszechpolskiej
            powazadnie mnie wkurzylo? One sobie tylko przypisuja tolerancje, niestety jest
            ona falszywa!!I nie mow mi ze one sa ladne bo wg mnie byly paskudne. jadna
            miala 16 a wygladala jak podeszla 40. Ten makijaz te buciki i odrosty
            suuuper... Jeszcze nigdy nie widzialam zeby tak mloda osoba byla az do takiego
            stopnia pozbawiona swiezosci! Hym... co do ich ideologi nie bede sie
            wypowiadac. najbardziej rozbawilo mnie to jak opowiadaly o jakze cudownym
            usmiech R. Giertycha... Porazka :D:D:D
    • khaki3 Re: moralny brud? 15.04.06, 14:49
      Wszechpolski mowia o moralnosci?A to dobre.. one same nie wiedza co to
      moralnosc,kultura, szacunek, prawda,milosc doblizniego. wszechpolki i
      moralnosc,nie no to bylo dobre hahahaha w zyciu takiej bzdury nie slyszalam i
      nie czytalam
    • spragnienie Re: moralny brud? 15.04.06, 18:34
      Ogladalam. Smieszne, glupiutkie, puste glowki. Uroda calkowicie przecietna,
      bidulek - nie widziales chyba zbyt wielu feministek w swoim zyciu, sa wyraziste
      i piekne. Pisze tu chociazby o sobie. Ale o urodzie sie nie dyskutuje... KAzdy
      ma wlasny smak.
      Mam dla Ciebie rade. Wejdz na forum Wszechpolskiej mlodziezy i tam poszukaj
      prowokacji. No i dziewczyny. Glowkami i pogladami sie dobierzecie. No, wynocha
      z tego brzydkiego, morlanie brudnego forum.
      • tad9 Re: moralny brud? 15.04.06, 18:39
        spragnienie napisała:

        > Ogladalam. Smieszne, glupiutkie, puste glowki.

        Takie twierdzenia warto by uzasadnić.


        Uroda calkowicie przecietna,
        > bidulek - nie widziales chyba zbyt wielu feministek w swoim zyciu, sa
        >wyraziste i piekne.

        np......



        Pisze tu chociazby o sobie.


        proszę o zdjęcie .
        • spragnienie Re: moralny brud? 15.04.06, 18:53
          "Mój Drogi";-).
          A ileż Ty feministek widziałeś na oczy??? Dwie, trzy??? mnóstwo nas wokół,
          feministka wclae nie musi się legitymować. Nie wiedziałeś o tym? Oj, jaka
          szkoda.
          Zdjęcie? Moje? Dobre sobie;-). Smieszne, okrutnie śmieszne.
        • piekielnica1 Re: moralny brud? 16.04.06, 13:14
          tad9 napisał:

          > spragnienie napisała:
          >
          > > Ogladalam. Smieszne, glupiutkie, puste glowki.
          >
          > Takie twierdzenia warto by uzasadnić.


          to tak jak ten moralny brud
    • sokka Re: moralny brud? 15.04.06, 20:25
      więc, tad, rozwińmy wątek bardziej merytorycznie, co konkretnie uważasz za
      'moralny brud' w poglądach feministek? pomińmy, proszę, wątek brzydkich
      feministek, bo to po prostu śmieszne/żałosne...
    • gotlama Re: moralny brud? 15.04.06, 20:35
      Taduś - jak się nazywa ten chwyt erystyczny polegający na ośmieszeniu
      przeciwnika zamiast rzeczowej polemiki z jego (ich)poglądami?
      • kochanica-francuza Re: moralny brud? 15.04.06, 22:39
        gotlama napisała:

        > Taduś - jak się nazywa ten chwyt erystyczny polegający na ośmieszeniu
        > przeciwnika zamiast rzeczowej polemiki z jego (ich)poglądami?

        argument ad personam? czy chodzi ci o inny?
        • gotlama Re: moralny brud? 16.04.06, 19:18
          No nie do końca, przy wszystkich rozlicznych paskudnych zagraniach, Tad stara
          się zachowac dobre obyczaje i raczej ad personam nie atakuje .
          Tadziu jednak uwielbia jakieś słomiane strachy na wróble robic.
          Straw man to się chyba nazywało ;)
    • tom.machine Moralność mordowana 16.04.06, 18:30
      Z plakatów, telewizji, reklam itp codziennie razi nas pod gęstym ostrzałem
      niczym na plaży w Normandii grad wbijanych w naszą podświadomość informacji
      zmuszających do zaspokojenia naszego pożądania. Może nawet feminizm nie jest
      temu winny, bo jak wszystko, co przynosi zyski jest wygodny dla mających w tym
      interes ludzi. Firmy kosmetyczne, producenci środków odchudzających, wytwórcy
      drogiej odzieży i cała plejada marketingowców tworzą sylwetkę nowoczesnej
      kobiety by zbijać na tym pieniądze. Śmiem twierdzić, że "nowoczesna i wyzwolona
      kobieta" jest wytworem marketingowym i kolejnym środkiem uświęcającym cel,
      jakim jest czyjaś kasa. Demoralizacja też jest interesem, bo kobieta skromna
      nie przyniosłaby komuś dochodu. Tej wyzwolonej kobiecie wydaje się, że decyduje
      o sobie a jest sterowana i dostosowana do tej roli, podczas gdy wmawia się jej,
      że to jedyna słuszna droga by nie wykonywać roli wyznaczonej przez naturę.
      Wniosek jest, więc taki, że kobieta znalazła się między młotem a kowadłem.
      Póki, co zwycięży ten, kto ma pieniądze i chce ich więcej. A natura nie ma
      pieniędzy, więc odpowiedź nasuwa się sama, kto wygra w batalii o rząd kobiecych
      dusz.
      Moralność nic nie kosztuje a niemoralność już tak.
      Swobodny i wolny wybór jest, więc iluzją i nawet trudno się dziwić. To nie
      dotyczy tylko kobiet, ale wszystkich nas.
      Normandia to nie pole walki o wolność, ale o strefę wpływów. Czy desant był
      przeprowadzony za darmo?
      • kochanica-francuza moralność nic nie kosztuje??? 16.04.06, 18:55
        Jak myślisz, ile trzeba pieniędzy, żeby utrzymać siedzącą w domu skromną żonę i
        siednioro dzieci?
        • tom.machine Re: moralność nic nie kosztuje??? 16.04.06, 19:11
          A czy kobieta moralna siedzi tylko w domu?
          Mnie Kochanico chodzi o to, że upraszczając zamiast drogich modnych ciuchów
          można przyodziać się skromnymi ale schludnymi i wtedy nie zasłania to wnętrza.
          Nie fałszuje oglądu i sprawia że nie jesteśmy podatni na traktowanie innych jak
          towaru. Wiem że nie powinno się nawet myśleć o kimś jako o towarze ale właśnie
          taki wyzywający styl bycia podswiadomie zmusza naszą naturę wilka do złych
          myśli.
          • kochanica-francuza Re: moralność nic nie kosztuje??? 16.04.06, 19:25
            t
            >
            > towaru. Wiem że nie powinno się nawet myśleć o kimś jako o towarze ale właśnie
            > taki wyzywający styl bycia podswiadomie zmusza naszą naturę wilka do złych
            > myśli.

            Bzdura. Będę nosić drogie i markowe ciuchy, choćbym je miała mieć trzy na krzyż.
            Nie kupię ubrań w supermarkecie, bo wstydziłabym się wyjść na ulicę. Jednak moja
            Przyjaciółka ubiera się w lumpeksach i na bazarach, a jeśli ktoś traktuje
            bliźniego jak towar, to raczej specjaliści od HR.
            • kochanica-francuza A co do "natury wilka" 16.04.06, 19:28
              to pracuj tomciu nad sobą, pracuj. Bogatsi i biedniejsi pojawili się wraz z
              gospodarką nadmiaru ( czyli wtedy, gdy było więcej żarcia , niż dało się zeżreć
              naraz ). Bynajmniej nie w XX wieku. MNie tam nic nie zmusza.
      • margot_may Re: Moralność mordowana 17.04.06, 00:46
        napisz swoje wnioski w punktach tomek. wszystko to co tutaj napisałeś opisz po
        kolei w punktach, zobaczymy czy wszystkie się będą zgadzały. moim zdaniem jeden
        będzie przeczył drugiemu. a co najmniej, nie będą do siebie pasowały. w ogóle
        nie będą ze sobą powiązane. teraz, w tym wodolejstwie tego nie widać.
    • bitch.with.a.brain Re: moralny brud? 19.04.06, 22:36
      ale ciekawe watki mnie ominęły:)
      • bleman Re: moralny brud? 19.04.06, 22:43
        Trzeba bylo zabrac laptopa i jakeigos blue-connect'a :P
        • bitch.with.a.brain Re: moralny brud? 19.04.06, 22:45
          mialam ciekawsze zajecia
          • bleman Re: moralny brud? 19.04.06, 22:48
            To ejst cos ciekawszego od gadania na forum i ogladania stron internetowych...no
            nie mow bo nie uwierze ;-))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka