Dodaj do ulubionych

Umówiłem się z nią na dziewiątą !!!

22.04.06, 14:52
Pamiętacie tę piosenkę? Zaraz szefunio da mi a'konto, kupię jej bukiecik
róż ... kino... potem kawiarnia i spacer w księżycową letnią noc....ten ton
głosu, to cieszenie się , jakby śpiew przy goleniu przed wyjściem na randkę.
Dlaczego zatem Tomek jest taki dziś wku..ony? Myślę, że wygodnie mu w tych
nowych butach chodzić własnymi ścieżkami , stać z boku, spoglądać, oceniać,
krytykować. Nie chce tego zmieniać i tak naprawdę boi się, że czar pryśnie w
tym sensie, że dziewucha okaże się fajną dziewuchą i nie będzie na co
zwalić,że jej nie chce.
Obserwuj wątek
    • evita_duarte Mysle, ze to nie tak. 22.04.06, 15:20
      Mysle, ze on chce zeby to juz byla ta Ona. Ja tez sie zawsze denerwowalam przed
      pierwsza randka, normalka. A do Tomka: Kopniak na szcescie :)
      • zlotoslanos Re: Mysle, ze to nie tak. 22.04.06, 15:22
        Nie gadam z nim bo jest świnia.
      • atropa_belladonna Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:23
        jej wspólne zbieranie chrustu na jakimś zadupiu to ma przerąbane ;)
        • evita_duarte To ja nie rozumiem. 22.04.06, 15:24
          On jest nie do zniesienia bo jest zestresowany czy ma zwyczajnie podly nastroj.
          Bo jak to stres to minie po pierwszym zdaniu przeciez.
        • zlotoslanos Re: Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:26
          Poczytała ? :) Walnęłam żydożercę w ulubione wątki.
          • atropa_belladonna Re: Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:31
            A poczytałam, poczytałam :) Tomcio dał czadu, napisałam mu, że ma PMS
            • zlotoslanos Re: Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:33
              Ja mu na gg,żeby pocałował psa w żyć jak beczkę truskawek :)
              • kochanica-francuza Re: Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:38
                zlotoslanos napisała:

                > Ja mu na gg,żeby pocałował psa w

                ta część ciała RZYć się nazywa!!!
                • zlotoslanos Re: Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:40
                  Ooo grafoman się pokazał :) cmoknij mnie !
                  • kochanica-francuza Re: Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:47
                    zlotoslanos napisała:

                    > Ooo grafoman się pokazał :) cmoknij mnie !
                    Cium cium cium!
                    • kochanica-francuza Świnia, myslałam, że mam cię pocałować 22.04.06, 15:49
                      w policzek! Niniejszym cofam i sama się pocałuj!
                      • zlotoslanos Re: Świnia, myslałam, że mam cię pocałować 22.04.06, 15:51
                        Jak babcia z Kaszub gadała ? :)
                        • kochanica-francuza Re: Świnia, myslałam, że mam cię pocałować 22.04.06, 16:11
                          zlotoslanos napisała:

                          > Jak babcia z Kaszub gadała ? :)
                          Yyy? Nie miałam babci na Kaszubach. :-(((
                          • zlotoslanos Re: Świnia, myslałam, że mam cię pocałować 22.04.06, 16:14
                            Ichu tu napisał :
                            Rzyć to inaczej po prostu "dupa". Nie znam dokładnego pochodzenia tego wyrazu,
                            ale moja babcia np, która pochodzi z Kaszub, czasem mówi "Pocałuj mnie w rzec"
                            (u Sapkowskiego spotykamy się ze zwrotem "całuj mnie w rzyć"). I to chyba tyle
                            co mogę powiedzieć na ten temat :)
                            www.sapkowski.pl/forum/viewtopic.php?t=2627&start=0&sid=2a569a1342cff347d47def5bccf88fd4
                            Przeca napisałam o żesz w mordę i podałam linka :)
                            • zlotoslanos O żesz apoka Tomek po górach chodzi? 22.04.06, 16:17
                              O "ochędóstwie" albo "ochędostwie drogim" swojej córeczki pisał już
                              Kochanowski. Wówczas czhodziło oczywiście o to pierwsze nieerotyczne
                              znaczenie. "Chędożenie" w sensie "spółkowanie" występuje u wielu autorów nie
                              tylko fantasy.
                              Dupczenie usłyszałem pierwszy raz w górach, więc do dziś kojarzy mi się raczej
                              z regionalizmem niż archaizmem czy neologizmem. ("Dziecków całką gromadke baba
                              mo, ale wsytkie ludziska w głowę zachodzo kto jo dupcyć kcioł? Kto jo
                              zwyobrocoł ?") www.sapkowski.pl/forum/viewtopic.php?
                              t=2627&start=0&sid=2a569a1342cff347d47def5bccf88fd4
                              • kochanica-francuza Sapkowski, sirota boża 22.04.06, 16:26

                                > Kto jo
                                > zwyobrocoł ?

                                naprawdę myśli, że tak mówiono?
                                • zlotoslanos Re: Sapkowski, sirota boża 22.04.06, 16:31
                                  Zwyobracanie da się wyobrazić :) Zatem zdanie: kto ją zwyobracał? Możliwe.
                              • kochanica-francuza Re: O żesz apoka Tomek po górach chodzi? 22.04.06, 16:43
                                A co, boisz się, że spadnie?
                                • zlotoslanos Re: O żesz apoka Tomek po górach chodzi? 22.04.06, 16:46
                                  Boję się,że tam usłyszał słowo " dup...nie " :)
                  • zlotoslanos Re: Jak pójdzie w takim nastroju i zaproponuje 22.04.06, 15:47
                    O żesz w mordę ( bo ja klnę od : o żeś ty.... a nie od orzeszków )
                    www.google.pl/search?hl=pl&q=poca%C5%82uj+mnie+w+rzy%C4%87&btnG=Szukaj&lr=
    • evita_duarte Ok poczytalam i wiem o co chodzi 22.04.06, 15:46
      Mam nadzieje, ze umowi sie z taka jakiej chce. Bez makijazu, w starych
      lachach i bliznach po tradziku bo nie bylo jej stac na wykupienie recepty od
      dermatologa. Moze jkeszcze z krzywica, bo rodzicow nie bylo stac zeby ja
      wyleczyc w dziecinstwie
      • totalna_apokalipsa Re: Ok poczytalam i wiem o co chodzi 22.04.06, 15:57
        I z metalowymi plombami w jeynkach , bo nie stac jej na amalgamat z emalia :))))
        • evita_duarte Re: Ok poczytalam i wiem o co chodzi 22.04.06, 15:58
          totalna_apokalipsa napisała:

          > I z metalowymi plombami w jeynkach , bo nie stac jej na amalgamat z
          emalia :)))
          > )

          Tak, albo bez zebow w ogole, bo do dentysty musi czekac w kilkumiesiecznej
          kolejce coby jej wstawili
          • totalna_apokalipsa Re: Ok poczytalam i wiem o co chodzi 22.04.06, 16:01
            No to jak naprawde minimalistka, to po całości :) W okularach jak denka od
            musztardówek jakich mozna sie doprosić po dorefundowaniu:) Wkońcu od
            czytania przy lampie naftowej wzrok szybko siada:)
            • zlotoslanos Re: Ok poczytalam i wiem o co chodzi 22.04.06, 16:05
              Okulary ok bo może udwać przystojniaka przed nią a , że bez zębów? :-0 Ponoć
              dobrze zasysa taka :)
    • kochanica-francuza I nawet na samochodzika nie będzie leciała! 22.04.06, 15:48
      i nie będzie na co
      > zwalić,że jej nie chce.


      Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać.
      • zlotoslanos Re: I nawet na samochodzika nie będzie leciała! 22.04.06, 15:48
        Idź KF w wątek o wychowaniu w feminiźmie i CAŁY przeczytaj.
    • evita_duarte A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:32
      z jego strony. Tom wszedzie wychwala wrecz zalety tradycyjnego modelu rodziny.
      On zdobywca, zarabia na rodzine i opiekuje sie nie, ona matka, piastunka
      poswieca sie pracy w domu.
      Jak ten obraz ma sie do tego co teraz Tomek wypisuje? Skoro ona ma nie pracowac
      zawodowo tylko zajmowac sie wychowaniem dzieci (w liczbie mnogiej koniecznie)
      to chyba naturalne jest ze bedzie szukala mezczyzny, ktory zarobi na nia i
      dzieci, zajmie sie nimi, zaopiekuje. Tomciu nie widzisz tego czy udajesz?
      • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:37
        Ależ Ty evita jesteś mało bystra. W tym tradycyjnym modelu rodziny Tomka, nie
        tylko mąż zarabia bowiem to ONA zbiera chrust. Zatem praca fizyczna potrzebna
        by pompatycznie modelowa rodzina przetrwała do przedwiośnia, przeznaczona
        przeznaczona jest dla kobiety. To nie mężczyzna ściąga drzewo z lasu i rąbie go
        na pniaku na drobniejsze szczapy tylko kobieta zbiera CHRUST. A tylko ktoś kto
        ma wyobraźnię potrafi sobie ułożyć odpowiednią stertę chrustu, która starczy na
        całą np taką jak tegoroczna zimę.
        • kochanica-francuza Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:41

          > przeznaczona jest dla kobiety. To nie mężczyzna ściąga drzewo z lasu i rąbie go
          >
          > na pniaku na drobniejsze szczapy

          U znajomych górali sądeckich faceci rąbali - to pewnie była rodzina nowoczesna . :-)



          tylko kobieta zbiera CHRUST.

          żreć też chrust będą? ;-)
          • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:44
            Jak ona usmaży :) Chciałabym widzieć TĘ stertę chrustu by brzuchy napchać :)
            • kochanica-francuza Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:45
              zlotoslanos napisała:

              > Jak ona usmaży :)

              zlotos, nie rób mi tego, o mało nie zaplułam kompa knedlem ze śliwkami (z
              mrożonki, chłopcy, z mrożonki)
              • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:47
                Chłopcy by woleli moje hamburgery dzisiejsze MROŻONE :)
                • kochanica-francuza Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:49
                  zlotoslanos napisała:

                  > Chłopcy by woleli moje hamburgery dzisiejsze MROŻONE :)

                  To było, żeby se chłopcy nie wyobrażali, że ja potrafię i chcę knedla zrobić. :-)
                  • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:51
                    Nie ma lepszego nad gotowego !!!!!
      • totalna_apokalipsa Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:40
        Bo widzisz , on to tak ustalił, ze on pracuje w Warszawie cały tydzień, mieskza
        tutaj i jedzie do nich na weekend, albo co drugi weekend do domu. A oni tam
        sobie mieszkaja w puszczy kampinoskiej w lepeiance, zbierają chrust, gotują
        zalewajkę w glinianym garnczku i jak on przyjezdza to gały im wychodzą, ze
        łojciec wrócił, łojciec, dziecioki! - i dawaj mu buty czycić i zalewajką
        częstować . Po czym on z wakacji jedzie do W-wy, a ona zapaską ociera oczy i
        smaruje olejem kujawskim pod oczami, zeby zmarszczek nei mieć.
        • kochanica-francuza Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:42
          aską ociera oczy i
          > smaruje olejem kujawskim pod oczami, zeby zmarszczek nei mieć.

          A nie masłem?
          • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:46
            Jak se w makutrze utrze to i masłem może ale to grzech tak marnotrawić forsę -
            znaczy na kasę poleciała masła jej się zachciewa?
            • kochanica-francuza Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:46
              zlotoslanos napisała:

              > Jak se w makutrze utrze to i masłem może ale to grzech tak marnotrawić forsę -
              >
              > znaczy na kasę poleciała masła jej się zachciewa?

              Zaraz jaką forsę, przecież masło jest z mleka, a mleko krowa darmo daje?
              • evita_duarte A krow skad? toz to rozpusta!! 22.04.06, 16:49
                kochanica-francuza napisała:

                > zlotoslanos napisała:
                >
                > > Jak se w makutrze utrze to i masłem może ale to grzech tak marnotrawić f
                > orsę -
                > >
                > > znaczy na kasę poleciała masła jej się zachciewa?
                >
                > Zaraz jaką forsę, przecież masło jest z mleka, a mleko krowa darmo daje?
              • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:50
                No daje darmo,ale to baba ją musi wydoić :) A wogóle to tacy górale mają
                dobrze kopną barana w dupę na trawę , zalegną pod drzewem i mają fajrant, potem
                baba oscypki zrobi, jeszcze pójdzie je sprzeda i kasę do dom przyniesie :)
                • totalna_apokalipsa Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:56
                  ale wiesz, to nei tak - oscypki to chłopy robią - jak pojedziesz w Tatry same
                  do bacówek , to normalnie wędzą i sprzedają :) Baby robią te do sprzedawania w
                  Zakopcu.
                  • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 17:01
                    Bo wiecie, ja najsamprzód Zakopiec obadała. Nie wybieram się jeszcze wiecie
                    TAM, znaczy w niebiesiech, to i Taterki, jurnego bacę albo nawet juhasa może
                    obacem rozumiecie :)
          • totalna_apokalipsa Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:48
            Masłem nie może smarować, bo masła jest mało , bo mliko musi byc dla
            dziecioków, a krowa chudzina. Martnotrawstwo by to było, a chłop przywiezie co
            dwa tygodnie oleju z wielkeigo sklepu, co go w meiście onym dalekim zbudowali.
            • zlotoslanos Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:52
              Olej zalega na półce obok butów co potem inni zazdroszczą :)
            • kochanica-francuza Re: A w ogole to straszna niekonsekwencja 22.04.06, 16:53
              co go w meiście onym dalekim zbudowali.

              Przypomniało mi to utwór "Pamelo żegnaj" hehe.
              • zlotoslanos Feministki się zebrały lol 22.04.06, 16:55
                Od siedmiu boleści a ten tam sra w gacie. Przekażmy mu pozytywne emocje :)
                • kochanica-francuza Re: Feministki się zebrały lol 22.04.06, 16:56
                  zlotoslanos napisała:

                  > Od siedmiu boleści a ten tam sra w gacie. Przekażmy mu pozytywne emocje :)

                  Ależ dlaczego sra w gacie? Niech się cieszy, że na zaparcia nie cierpi. :-)
                • evita_duarte Re: Feministki się zebrały lol 22.04.06, 16:56
                  zlotoslanos napisała:

                  > Od siedmiu boleści a ten tam sra w gacie. Przekażmy mu pozytywne emocje :)

                  Zeby jej tylko nie obesral ze strachu, a powaznie to z takim podejsciem to nie
                  ma po co tam isc. Zeby pomyje na nia wylewac?
                  • kochanica-francuza Evita masz szczęście! 22.04.06, 16:58

                    >
                    > Zeby jej tylko nie obesral ze strachu

                    zjadłam knedle i nie miałam czym opluć kompa, inaczej by ci się dostało...
                • totalna_apokalipsa Re: Feministki się zebrały lol 22.04.06, 16:57
                  Pozytywne emoccje:

                  stroje-ludowe.klp.pl/
                  łoj dyrydy uha!
                  • kochanica-francuza Re: Feministki się zebrały lol 22.04.06, 16:59
                    totalna_apokalipsa napisała:

                    > Pozytywne emoccje:
                    >
                    > stroje-ludowe.klp.pl/
                    > łoj dyrydy uha!

                    a kiej zima sroga:

                    www.blachorz.pl/
                    • zlotoslanos Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:03
                      Ja się posikam zraz :D
                      • zlotoslanos Zazdrościcie mu łoj dyry dyry dziś i tyle uha ha 22.04.06, 17:05

                      • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:05
                        a tyro cosik jak zdjęcie jego przyszłej żony:

                        Uwaga!

                        artyzm.com/obraz.php?id=1403
                        • zlotoslanos Łoj dyry dyry z Blachorzem na chruścinym polu :D 22.04.06, 17:07
                          h ehehe dobrze, żeś uwaga napisała
                        • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:31
                          totalna_apokalipsa napisała:

                          > a tyro cosik jak zdjęcie jego przyszłej żony:

                          spodziewałam się raczej tego:

                          www.pinakoteka.zascianek.pl/Wyspianski/Images/Macierzynstwo_1905.jpg
                          • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:36
                            Łoj dyry dyry uha ha czego tam zaścianek piszą?
                          • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:39
                            No co ty! Ty wiesz, ile te ciuchy delikatne, jak jedwab, haftowane na tych
                            babach musza kosztować!!! Na kasę lecą , jak nic i córki tej baby też!

                            No chyba, ze taka:
                            www.mnw.art.pl/Zbiory/il%20mal%20polskie/wyspianski%20macierzynstwo.html


                            • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:46
                              A zresztą co ja wam bedę gadać - całe szczęsliwe zycie zony naszego przyszłego
                              kmiecia w obrazach:)))))))))

                              www.stankiewicz.e.pl/obrazy/41.jpg
                              www.stankiewicz.e.pl/obrazy/50.jpg
                              www.stankiewicz.e.pl/obrazy/61.jpg
                              www.stankiewicz.e.pl/obrazy/66.jpg
                              www.stankiewicz.e.pl/obrazy/82.jpg
                              • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:47
                                Nie ma więcej tego Stankiewicza? Jakby Tomcia znał!
                                • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:49
                                  Ktoś mi na gg teraz napisał czytając to :
                                  [17:49] <....> UWALIŁEM MONITOR ZUPĄ. o
                                  • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:51
                                    zlotoslanos napisała:

                                    > Ktoś mi na gg teraz napisał czytając to :
                                    > [17:49] <....> UWALIŁEM MONITOR ZUPĄ. o

                                    Kurde jak nie knedle to zupa . Dziś jest zły dzień dla monitorów. :-)
                                    • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:57
                                      Ale przez dobre ' u ' napisał ' u ' otwarte :)
                                      • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:01
                                        zlotoslanos napisała:

                                        > Ale przez dobre ' u ' napisał ' u ' otwarte :)

                                        masz na myśli, że nie napisał "ówaliłem"?
                                        • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:05
                                          A mugł ówalić monitor zópą nie ? :)
                                          • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:09
                                            zlotoslanos napisała:

                                            > A mugł ówalić monitor zópą nie ? :)

                                            Ówalenie monitora zópą pojawiłoby się ewentualnie na tablicach, którymi macha
                                            publika na finałach Konkursu Ortograficznego - taki żart, ostentacyjne błędy
                                            ortograficzne ( a i takie Polacy robią naprawdę - na allegro ktoś sprzedawał
                                            kórtkę dóżą, a jak) - a finaliści w tym czasie zajmują się transkrypcją wyrazów
                                            np. rosyjskich.
                                            • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:21
                                              Znaczy jak napisać poprawnie po polsku Бабушка ? :)
                                              Z allegro wogóle są jaja wczoraj koleżanka przyniosła do pracy piękny fioletowy
                                              kostium , opalacz, wykończony błyszczącymi lamówkami, nabijany takimi
                                              blaszkami złotymi, cekinami wielkości może 50 groszówki , dyndały one ale....
                                              ale na tiulu. No jak nosić taki strój z tiulu na plaży? Na jpg tego nie było
                                              widać błyszczały się te cekiny a facetom oczy by się błyszczały gdyby w czymś
                                              takim wyszła. teraz to kombinuje czymś podszyć.
                                              • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:24
                                                zlotoslanos napisała:

                                                > Znaczy jak napisać poprawnie po polsku Бабушl
                                                > 2;а ? :)

                                                aha; w słowniku (który stanowił podstawę wymagań) była transkrypcja z kilku języków

                                                > Z allegro wogóle są jaja wczoraj koleżanka przyniosła do pracy piękny fioletowy
                                                >
                                                > kostium , opalacz, wykończony błyszczącymi lamówkami, nabijany takimi
                                                > blaszkami złotymi, cekinami wielkości może 50 groszówki , dyndały one ale....
                                                > ale na tiulu. No jak nosić taki strój z tiulu na plaży?

                                                A sprzedawca nie napisał?
                                                • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:27
                                                  Byłaś już na takim dyktandzie? Czy to coś z tym co w K-cach organizowali?
                                                  Nie napisali w allegro.
                                                  • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:30
                                                    zlotoslanos napisała:

                                                    > Byłaś już na takim dyktandzie? Czy to coś z tym co w K-cach organizowali?


                                                    Tak, to właśnie to, byłam w 1999 i przeszłam do półfinałów jako jedyna
                                                    warszawianka . Toteż uważam się za Stołeczną Mistrzynię Ortografii na rok 1999.

                                                    W zeszłym roku nie było, w tym też nie będzie, bo organizatorka, red. Krystyna
                                                    Bochenek, siedzi w senacie i jej tam dobrze. :-(
                                                  • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:34
                                                    Właśnie Bochenek, umknęło mi to nazwisko, kochana to nasza tv regionalna sporo
                                                    o tym wiemy, było bardzo dużo relacji :)
                                                  • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:34
                                                    zlotoslanos napisała:

                                                    > Właśnie Bochenek, umknęło mi to nazwisko, kochana to nasza tv regionalna sporo
                                                    > o tym wiemy, było bardzo dużo relacji :)

                                                    TV? ja myslałam, że radyjo regionalne...
                                                  • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:39
                                                    Co Ty tvp3, znam Bochenek z tych dyktand i jeszcze albo ona albo inna te
                                                    obieżyświaty prowadziła.
                                                • niedowiarek1 Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:30

                                                  • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:36
                                                    niedowiarek1 napisał:

                                                    >
                                                  • niedowiarek1 Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:40
                                                    Nie dla mnie takie picie.Nie noszę krawata za często.A ten atrybut meskiego
                                                    ubrania wtedy jest niezbędny.
                                                  • kochanica-francuza Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:42
                                                    niedowiarek1 napisał:

                                                    > Nie dla mnie takie picie.Nie noszę krawata za często.A ten atrybut meskiego
                                                    > ubrania wtedy jest niezbędny.

                                                    Krawat nie jest cechą ubrania:

                                                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2677
                                                  • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:40
                                                    kochanica-francuza napisała:

                                                    > niedowiarek1 napisał:
                                                    >
                                                    > >
                              • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:48
                                heheheh obiecuję,że wyliżę kilka dni urlopu na sierpień i pójdziemy na zielone
                                piwo :D
                                • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 17:58
                                  A to ma jakiś dziwny smak czy tylko kolor?:))))
                                  • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:04
                                    Znaczy smak czego , żebyśmy się dobrze zrozumiały szefowej nie lizałam w
                                    realu :D To przenośnia :D
                                    Wyrzucony 'pieniondz' Ponoć piwko z soczkiem ale soczek to chyba Ludwik bo smak
                                    też miętowy paskudztwo. Babo a jak Ty zleść chciałaś , bo ten stok na przeciwko
                                    wszystkich innych stoków, to za te 8 zeta musiałaś zjeżdzać non stop,
                                    gospodarz Cię zwoził, czy ino widokami się delektowałaś tam na Gubałówce?
                                    • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:16
                                      A to se nie kupię tego piwa raczej:)

                                      Heh , kolezanko widzisz jakie masz cienkie informacyje:)))
                                      Ty wjezdzałaś po torze kolejką na sam głowny punkt Gubałówki , przy
                                      saneczkarni, z tarasem widokowym, a ta górka to duże bydlę jest szerokościowo:)
                                      Na górze idzie taka asfaltowa wijąca się dróżka - to co pisałaś, ze dla papieza
                                      wybudowali - i ta droga idzie w dwie strony garbu - od tarasu w prawo i w lewo.
                                      jak sie wjechało to Odbija sie w prawo i idzie cały czas z górki,to ejst jakieś
                                      800 metrów - kilometr i potem w dół ze 150 metrów , tzw. Tyle tylko, ze ja
                                      chyba ze dwa razy tym sprzętem jechałam:) Tam sie myka z buta krótszą i
                                      widowiskową drogą od nizszego kawałka Gubałówki - za stacja kolejki na dole w
                                      krzaczory i jest droga po jakichś 100 metrach.:))))) Tyle tylko, ze teraz to
                                      jeszcze będzie błota trochę, neistety:)

                                      • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:19
                                        Aha i ta droga nie ejst wcale stroma , to jest taka ściezka szeroka , żwirowa
                                        między łakami i lasem , a pachnie, ze ho, ho, nawet strumeiń płynie. No i
                                        wszystko cudnie, tyle tylko, z jak już sie wróciło naprawdę z gór to
                                        wtarabaneinie sie tam to był ostatni szczyt dnia :)))Ale idzie sie bez latarki
                                        latem, wiesz - tak ksiezyc daje :)
                                        • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:25
                                          Wiem co to znaczy , bo w Żabnicy z chlebem 20 lat tak zaiwaniałam na górę pod
                                          Prusów ( ok 1000npm ). Słyszałam ,że ta droga zamknięta dla prywatnych. Wogóle
                                          wyszły jaja z tym moim wyjazdem bo moja najlepsza koleżanka z pracy stale
                                          mnie namawiała na wyjazd oni tam wynajmują mieszkanie bo dorabiają handlem i...
                                          my mieli pensjonat na przeciwko jej mieszkanka. Ona mi mówiła wczoraj ,że
                                          droga zawarta na głucho nawet dla nich co zawożą towar na górę. Inni dostawcy
                                          chyba z żarłem mają zezwolenia.
                                          • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:31
                                            Wiesz, tam to jest tak, ze jak mieszkasz na garbie to masz od reki zezwolenie i
                                            jezdzisz ,a dostawcy chyba rzeczywiscie muszą mieć zezwolenie, bo się strasznie
                                            kłocą o pola na tej górze , awantura za awanturą - dlatego ta droga nie jest
                                            nawet do końca zrobiona zwirowo, tylko kamory lezą i glina miejscami - tyle
                                            tylko, z ena wiosnę, zimę i jesień to trzeba meić terenówkę w zasadzie zeby
                                            tam jeżdzić , bo to jest normalna wiejska droga i możesz ugrzeznąć, albo sobie
                                            zawieszenie urwać. Także myślę, ze większość to jezdzi na Gubałowkę przez Ząb
                                            czyli dalej, ale tam jest asfalt.
                                            • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:38
                                              W tygodniku podhalańskim czytałam ,że miejsowi strasznie wkur...ni na tę drogę.
                                              Papież był i już nie będzie a droga jest i zasrywa, tamuje, korkuje ruch,
                                              dorożkarze ( po 50 zeta ) by zarobili więcej niż mogą. Zmorą dla nich Ci
                                              dostawcy . A i jak było taniej mieszkańcy jeździli PKL teraz po podwyżce
                                              nikogo nie stać. O wodzie też tam pisało no i o Macharskim, fota jest jak
                                              patrzą na panoramę.
                                              • totalna_apokalipsa Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:43
                                                ale wiesz, z e jak się ten świr uparł, ze jego działka i na niej nielegalnie
                                                stoi wyciąg jakoś na poczatku zimy , to ta kolejka w ogóle nie chodziła, także
                                                zadnego wjazu na górę nei było. A ze sie wkkurzyli to ja sie nei dziwię - bo
                                                np. ci moi gospodarze mają pole i dom fajnie , bo prawie zjazd pod katem 70
                                                stopni w dól, 150 metrów i dopiero ich pole . Ale ludziom ta droga idzie pod
                                                samym oknem miejscami;/
                                                • zlotoslanos Re: Łoj dyry dyry z Blachorzem HA HA HA 22.04.06, 18:53
                                                  Kiedyś górale mieli ciężko, krudy kamieni zbierane z pól, klasa pola jakaś tam
                                                  VI by nierzec ostatnia w tabeli. Wygrzewające się tam żmije, nijak dojechać
                                                  czymś zmechanizowanym na pole a siano jakoś by trza było dla bydła zebrać nie?
                                                  Nie raz pomagaliśmy w biegu grabić przed deszczem na oscerwki nakładać... teraz
                                                  właśnie te wyciągi, turyści, dutki z dobrych obiadów i noclegów z tv , wc.
                                                  Szłam sama i miejscowi chłopcy ani się odważyli mnie oblać w śmingusa bo
                                                  szanują turystę, bo żyją z niego.
    • atropa_belladonna Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 18:43
      zabić mnie chcecie, o mało się nie udławiłam :D
      • kochanica-francuza Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 18:45
        atropa_belladonna napisała:

        > zabić mnie chcecie, o mało się nie udławiłam :D

        Lepiej pluj w monitor (patrz posty wyżej) ;-)
        • zlotoslanos Jedna jaskółka co łoj dyry dyry nie zazdrości 22.04.06, 18:48
          bo go ma POD DOSTATKIEM !!! U haha
        • atropa_belladonna Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 18:52
          kochanica-francuza napisała:

          > atropa_belladonna napisała:
          >
          > > zabić mnie chcecie, o mało się nie udławiłam :D
          >
          > Lepiej pluj w monitor (patrz posty wyżej) ;-)

          Właśnie czytałam :D Wolałam się udławić niż sprzątać jogurt z kompa.
          • zlotoslanos Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 18:54
            Pij piwo nie widać jak oplujesz. A jogurt? Co się wysusy to się wykrusy :) Ile
            może trwać taka pierwsza randka??? :)
            • atropa_belladonna Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 18:55
              Zależy po jakim czasie jej zbieranie chrustu zaproponował :D
            • evita_duarte Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 18:56
              zlotoslanos napisała:

              > Pij piwo nie widać jak oplujesz. A jogurt? Co się wysusy to się wykrusy :)
              Ile
              >
              > może trwać taka pierwsza randka??? :)

              Dlugo dlugo. Moze to kolacja...ze sniadaniem :P
              • atropa_belladonna Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 18:58
                Daj spokój, Evi. Żadna normalna kobieta nie pójdzie do łóżka z kimś kto chce
                wieść romantyczny żywot w kurnej chacie, w blasku lampy naftowej i przy
                zbieraniu chrustu :)
                • zlotoslanos Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 19:13
                  A czemu nie? Jakby razem się chwycili zbierać ten chrust szybko by się uwinęli
                  to i przy lizaniu ogniem by mieli czas dla się :)))
                  • evita_duarte Atropcia ma racje 22.04.06, 19:16
                    On nas juz na dziendobry pomyjami oblal. Jak jeszcze jej powie: Kobiety gnija
                    to biedna zwieje gdzie pieorz rosnie a Tomek wroci na foruma przeswiadczony, ze
                    to znow wina braku kasy.
                    • kochanica-francuza Oj Evita masz teksty! Nic celniejszego! 22.04.06, 19:40
                      evita_duarte napisała:

                      > On nas juz na dziendobry pomyjami oblal. Jak jeszcze jej powie: Kobiety gnija
                      > to biedna zwieje gdzie pieorz rosnie a Tomek wroci na foruma przeswiadczony, ze
                      >
                      > to znow wina braku kasy.


                      hehehehehehehehe
                • totalna_apokalipsa Zlotoslanos zobacz to! 22.04.06, 19:14
                  No ludzie to maja różne pomysły, może i trafi na swoja kmieciową :)

                  PS. Zlotoslanos, uparlam się , zeby ci pokazać, gdzie na Gubałówce stoi ta ich
                  chałupa (daj Boże, zeby takie chałupę mieć !:)

                  Tu zobacz:
                  www.mapytatr.net/PRODUKTY/MAPY_TAT/ZAKOPANE/SLICES/zkp_iii.html
                  To jest duża mapa Zakopca - zaraz pod legandę jest takie zielone czyli caly ten
                  las gubałowski - znajdż sobie tam na czerwono napisane Gubałówka (to tam byłas
                  i patrzyłaś na Tatry) i potem jedż w prawo cały czas wzdłuż tej zółtej drogi,
                  która jest narysowana , aż do krzyża i napisau Furmanowa. To włąsnie tam.
                  • zlotoslanos Re: Zlotoslanos zobacz to! 22.04.06, 19:19
                    Włażę :)
                  • zlotoslanos Re: Zlotoslanos zobacz to! 22.04.06, 19:30
                    A czemu ta mapa taka dupna ja dalekowidz musiałam wyjść z pokoju :D Hektary
                    babo, daleko w bok. No to na ostre zadupie jeździsz do prawdziwych górali my u
                    miastowej byli - Pardałówka II z Drogi na Olczą. To miasto.
                    • totalna_apokalipsa Re: Zlotoslanos zobacz to! 22.04.06, 19:35
                      Wiesz co, to sie tak wydaje, bo ta mapa jest gigantyczna , tak naprawdę to jest
                      15 minut drogi od kolejki:)Ale mieszkałam już w Zakopcu i powiem tak - jakbym
                      jechała zabawowo, to wolę Zakopiec dół - jak dać se po miesnaich do czołgania
                      się i pzrede wszystkim myć sie widzac z okna rózowe góry o piątej rano - tylko
                      tam:)
                      • zlotoslanos Re: Zlotoslanos zobacz to! 22.04.06, 19:51
                        Nie było większego znawcy i smakosza nad JPII i skoro on i Macharski ulubieli
                        sobie ten szczyt, to nie dziwi nic. Stoi on na wprost masywu stad takie fajne
                        miejsce widokowe. W Żabnicy na Wojtatówce też na wprost masyw z Halą Lipowską,
                        Rysianką, Słowianką a za nimi lekko Pilsko. Wychodzisz boso z chałupy na rosę,
                        muchy bzyczą, wiara śpi , siadasz na kamieniu patrzysz jak mgły opadają i
                        pijesz pierwszą kawę...marzenie.
                • niedowiarek1 Re: Ale baby się uwzięłyście na Tomcia 22.04.06, 19:16

    • zlotoslanos KF pół godziny minęło stand-by wyłączony? n/t 22.04.06, 21:59

      • totalna_apokalipsa Re: KF pół godziny minęło stand-by wyłączony? n/t 22.04.06, 22:08
        hehe, ciekawe czy jużwraca i spiewa na cały glos: Nigdy wiecej, nei mów do
        mnie, ze mnei kochasz!"
        • zlotoslanos Re: KF pół godziny minęło stand-by wyłączony? n/t 22.04.06, 22:11
          Zapomnisz tak jak każda zapominaaaaaa
    • tom.machine Baaaaaardzooo śmieeeeeeszneeeee!!! 23.04.06, 00:27
      Przeczytałem wszystko ale nie jestem zły. Jestem cały w skowronkach siostry.
      Fiuuuuu fiuuuuu...
      • tgmen Zazdroszczę Tom! 23.04.06, 00:29
        JESTEŚ JEDYNYM FACETEM, K KTÓREGO ZAZDROSNE JEST TYLE FEMINISTEK!!!!!!
        • kochanica-francuza To my jesteśmy zazdrosne ? nt 23.04.06, 00:32
      • evita_duarte Re: Baaaaaardzooo śmieeeeeeszneeeee!!! 23.04.06, 00:44
        tom.machine napisał:

        > Przeczytałem wszystko ale nie jestem zły. Jestem cały w skowronkach siostry.
        > Fiuuuuu fiuuuuu...

        I dobrze. A jak zareagowala na fakt ze gnije?
      • atropa_belladonna Re: Baaaaaardzooo śmieeeeeeszneeeee!!! 23.04.06, 09:29
        O materdeju, Tomciu, zgodziła się na zamieszkanie na zadupiu i zbieranie
        chrustu? Poważnie? ;)
        • zlotoslanos Kurza twarz , nie mogę, głupawka nadal jest :)))) 23.04.06, 10:01
          Cały w skowronkach wytrzepanych z chruścianego pola :))))
          • atropa_belladonna Re: Kurza twarz , nie mogę, głupawka nadal jest : 23.04.06, 10:07
            Nie pozostaje nic innego, jak życzyć Tomciowi i jego wybrance wszystkiego
            najlepszego na nowej drodze życia i wielu cudownych, romantycznych chwil przy
            zbieraniu chrustu i macaniu kur. Mam nadzieję, że na ślub nas zaprosi.
            • zlotoslanos Re: Kurza twarz , nie mogę, głupawka nadal jest : 23.04.06, 10:18
              Ja już mam buty na wesele, jeżeli ino apoka ich nie łyknie, te z motylkami,
              motyle na nogach, motyle w brzuchu, ech skowronki na skroniach :)
              • atropa_belladonna Re: Kurza twarz , nie mogę, głupawka nadal jest : 23.04.06, 10:22
                Co im damy w prezencie? (byle nie ten cholerny chrust...)
                • zlotoslanos Mój prezent dla T. to : 23.04.06, 10:29
                  Klatka na skowronki, zamknąć, kluczyk wyrzucić, pielęgnować je, dbać o nie ,
                  pilnować by nie uciekły ani tym bardziej nie zdechły :)

                  Gdybym powiedziała co jem słodkiego teraz do kawy to byś nie uwierzyła -
                  chrust. Taki na tacce ktoś wczoraj przywiózł resztkę z działki.
      • stephen_s Dawaj relację, Tom :)) 23.04.06, 10:16
        Co to za kobieta i gdzieśże ją znalazł?

        Może i ja tą metodą znajdę tę wymarzoną wiktoriańską kobietę dla siebie :))))))
        • kochanica-francuza Steph, a to co? 23.04.06, 12:37
          Podwieszamy się pod Tomcia jako wyszukiwarkę kobiet?
          • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 12:42
            No cóż... Skoro Tomek, z tak kosmicznym ideałem kobiety, jaki ma, potrafił
            znaleźć osobę, z którą dobrze się czuje - to może i ja mam szanse? ;)))
            • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 12:46
              stephen_s napisał:

              > No cóż... Skoro Tomek, z tak kosmicznym ideałem kobiety, jaki ma, potrafił
              > znaleźć osobę, z którą dobrze się czuje - to może i ja mam szanse? ;)))
              >
              Ale nie szukasz tego samego typu! Tomek ci nie znajdzie! ps. Może znalazł amiszkę?
              • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 12:49
                > Ale nie szukasz tego samego typu! Tomek ci nie znajdzie!

                OK, ale popatrz: on ma ten typ kobiety zbierające chrust :) Niedzisiejszy :) Ja
                mam (jako jeden z kilku możliwych ;)) typ kobiety XIX-wiecznej :) Też
                niedzisiejszy :)

                Może więc, podążając śladem Tomka... :)))))))))

                > Może znalazł amiszkę?

                Amiszkę to też chętnie bym poznał :))) BTW. Widziałem w piątek w metrze
                mormonki. Sympatyczne były :))
                • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 12:56

                  > Amiszkę to też chętnie bym poznał :))) BTW. Widziałem w piątek w metrze
                  > mormonki. Sympatyczne były :))
                  > Było się nie gapić, tylko zagadnąć. :-)
                  • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:00
                    > Było się nie gapić, tylko zagadnąć. :-)

                    A jakoś tak się nie odważyłem...

                    Dla porządku (bo kiedyś o tym rozmawialiśmy), to mormonki odznaczają się tym,
                    że noszą wszystkie długie spódnice do kostek i buty na płaskiej podeszwie...
                    • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:04
                      stephen_s napisał:

                      > > Było się nie gapić, tylko zagadnąć. :-)
                      >
                      > A jakoś tak się nie odważyłem...

                      A niedobrze. Typowo polskie. Było powiedzieć, że chętnie się dowiesz czegoś
                      bliższego o ich religii, nieznanej w POlsce...
                      • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:09
                        > A niedobrze. Typowo polskie. Było powiedzieć, że chętnie się dowiesz czegoś
                        > bliższego o ich religii, nieznanej w POlsce...

                        No może i tak...
                        • totalna_apokalipsa Re: Steph, a to co? 23.04.06, 14:13
                          Hehe, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze jak chcesz kobietę XIX-sto
                          wieczną z elementami ciuchow XIX-sto wiecznych to tylko ja:) Ale obawiam się,
                          ze na ciuchach sie kończy:)))))) U mnei dzisiaj jest zjazd świadków Jehowy -
                          wszystkie babki maja długie i to takie jakieś granatowe;/
                          • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 15:13
                            > Hehe, wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, ze jak chcesz kobietę XXI-
                            > stowieczną z elementami ciuchow XIX-sto wiecznych to tylko ja:)

                            No proszę :)

                            > Ale obawiam się,
                            > ze na ciuchach sie kończy:))))))

                            Ba, a jeszcze spotka nas niespodzianka i po pewnym czasie wyjdzie z Ciebie
                            kobieta XIX-wieczna z elementami ciuchów XXI-wiecznych :)

                            > U mnei dzisiaj jest zjazd świadków Jehowy -
                            > wszystkie babki maja długie i to takie jakieś granatowe;/

                            Chętnie bym zobaczył :)
                • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 12:57

                  > mam (jako jeden z kilku możliwych ;)) typ kobiety XIX-wiecznej :) Też
                  > niedzisiejszy :)
                  >
                  > Może więc, podążając śladem Tomka... :)))))))))

                  Ale ty chcesz, żeby była w 55% facetem i nosiła te kiece, a Tomcio , żeby chrust
                  zbierała, wielbiła Tomcia i była 400% kobietą .
                  • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:01
                    Rozdzielmy może: ta kobieta, co ma być 55% facetem, to nie ta sama, co ma nosić
                    długie kiecki :) To oczywiste, że od tej "staroświeckiej" oczekuję bycia
                    bardziej kobiecą :)

                    BTW. W piątek spotkałem (na chwilę) dziewczynę z wojska! O la la... :)
                    • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:06
                      stephen_s napisał:

                      > Rozdzielmy może: ta kobieta, co ma być 55% facetem, to nie ta sama, co ma nosić
                      >
                      > długie kiecki :) To oczywiste, że od tej "staroświeckiej" oczekuję bycia
                      > bardziej kobiecą :)

                      Dla mnie to nie jest oczywiste... W tych kiecach może odgrywać kobiecą, a bez
                      nich ujawniać męską stronę.

                      Bo inaczej to harem założysz, czy jak??? Myśl realnie, [...]!*

                      *wycięłam , bo się obrazisz
                      • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:09
                        > Dla mnie to nie jest oczywiste... W tych kiecach może odgrywać kobiecą, a bez
                        > nich ujawniać męską stronę.

                        Hmmmmm, ja bardziej myślałem w tę stronę, że mam kilka typów rozłącznych :)

                        Czyli 100% kobieta w kiecy ALBO 45% kobieta w dżinsach ALBO 10% kobieta w
                        mundurze piechoty... :)))

                        > Bo inaczej to harem założysz, czy jak??? Myśl realnie, [...]!*

                        Założe się, że wykropkowałaś epitat "islamisto" :)
                        • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:11

                          > Założe się, że wykropkowałaś epitat "islamisto" :)
                          >
                          Haha. Przegrałeś. To było "kretynie".
                          • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:12
                            Czemu od razu kretynie??????? :\\
                            • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:15
                              stephen_s napisał:

                              > Czemu od razu kretynie??????? :\\

                              Nieżyciowy. Tak sobie dumasz: rozłaczne , nierozłączne, a kobieta może być
                              tylko jedna i też jej nie możesz wpędzić w kryzys tożsamości. Odrobina
                              przyziemności ci nie zaszkodzi.
                              • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:22
                                Przecież wiem, że dumam :)

                                Chętnie zetknę się z odrobiną przyziemnej, realnej kobiecości :) Ale jak?
                                • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:29

                                  > Chętnie zetknę się z odrobiną przyziemnej, realnej kobiecości :)

                                  Taaa, ale będziesz marudził .

                                  Lepiej idź zobacz, jak Jajko pieprzy u Oka w wątku o przdstawieniu się :
                                  "Kulturalny. Orężem mym słowo łagodne".

                                  bidulek , prostak, sili się na uroczysty styl , ale cóś umiejętności nie starcza...

                                  i tak dobrze, że nie stosuje "bynajmniej " w znaczeniu "przynajmniej", hihihi,
                                  tyle się nauczył
                                  • kochanica-francuza Re: Steph, a to co? 23.04.06, 13:42
                                    kochanica-francuza napisała:

                                    >
                                    > > Chętnie zetknę się z odrobiną przyziemnej, realnej kobiecości :)

                                    Możesz się zetknąć ze mną. Ale ja jestem wredota wredna i bynajmniej nie
                                    wiktoriańska. ;-)
                                    • zlotoslanos Zatkało kakało Steph??? Odpowiedz kobiecie ! n/t 23.04.06, 14:57
                                      kochanica-francuza napisała:

                                      > kochanica-francuza napisała:
                                      >
                                      > >
                                      > > > Chętnie zetknę się z odrobiną przyziemnej, realnej kobiecości :)
                                      >
                                      > Możesz się zetknąć ze mną. Ale ja jestem wredota wredna i bynajmniej nie
                                      > wiktoriańska. ;-)

                                      Oni wszyscy : chciałbym ale się boję !
                                      • stephen_s Re: Zatkało kakało Steph??? Odpowiedz kobiecie ! 23.04.06, 15:10
                                        > Oni wszyscy : chciałbym ale się boję !

                                        Raczej chodzi o to, że z Kochanicą to ja już się pogubiłem :) Jednego dnia mnie
                                        wyciąga na kawę, drugiego oświadcza, że mnie nie lubi... :)
                                        • zlotoslanos Re: Zatkało kakało Steph??? Odpowiedz kobiecie ! 23.04.06, 15:21
                                          Jak Cię lubieć skoroście jeszcze na tej kawie nie wylądowali? Trochę więcej
                                          zdecydowania.
                                          • stephen_s Re: Zatkało kakało Steph??? Odpowiedz kobiecie ! 23.04.06, 15:23
                                            Ale ona tak na forum :) Raz mnie lubi i chce iść na kawę, a potem widzi moje
                                            niepasujące jej poglądy i się na mnie obraża :)
                                            • kochanica-francuza Re: Zatkało kakało Steph??? Odpowiedz kobiecie ! 23.04.06, 15:27
                                              stephen_s napisał:

                                              > Ale ona tak na forum :) Raz mnie lubi i chce iść na kawę, a potem widzi moje
                                              > niepasujące jej poglądy i się na mnie obraża :)
                                              >
                                              Nie chodzi o to, że niepasujące, ale że bez sensu.

                                              Wskazujesz na pewne szczegóły, podobieństwa, między nami a muzułmanami,
                                              dowodząc, że muzułmanie nie są tacy inni.

                                              Ale nie chodzi o szczegóły, chodzi o całość.

                                              Równie dobrze wskazując na pewne szczegóły to ja ci mogę udowodnić, że kobieta
                                              jest tym samym co facet. A różnica, za przeproszeniem, genitaliów? Ależ ach,
                                              och, więcej tolerancji, życie nie ogranicza się do łóżka! ;-) To nie jest
                                              najistotniejsze! ;-)
                                              • kochanica-francuza Stephulka, słonko moje 23.04.06, 15:33

                                                > Nie chodzi o to, że niepasujące, ale że bez sensu.
                                                >
                                                > Wskazujesz na pewne szczegóły, podobieństwa, między nami a muzułmanami,
                                                > dowodząc, że muzułmanie nie są tacy inni.
                                                >
                                                > Ale nie chodzi o szczegóły, chodzi o całość.
                                                >
                                                > Równie dobrze wskazując na pewne szczegóły to ja ci mogę udowodnić, że kobieta
                                                > jest tym samym co facet. A różnica, za przeproszeniem, genitaliów? Ależ ach,
                                                > och, więcej tolerancji, życie nie ogranicza się do łóżka! ;-) To nie jest
                                                > najistotniejsze! ;-)

                                                czyż nie mam racji?
                                                • stephen_s Re: Stephulka, słonko moje 23.04.06, 15:34
                                                  Nie masz :)))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • zlotoslanos Re: Stephulka, słonko moje 23.04.06, 15:37
                                                    Fiuuuuu fiuuuuuuuuu :)))))))) aż miło patrzeć :)
                                                  • zlotoslanos No dajcie starej jeszcze się nacieszyć, napatrzeć 23.04.06, 15:40

                                                  • stephen_s Re: No dajcie starej jeszcze się nacieszyć, napat 23.04.06, 15:40
                                                    Na co??? :))))
                                                  • kochanica-francuza Stara rozpustnica i podglądaczka ;-))))))) nt 23.04.06, 15:42
                                                  • zlotoslanos Re: Stara rozpustnica i podglądaczka ;-))))))) 23.04.06, 15:44
                                                    Tyle mam co tu, przeca nie polecę za Tomkiem na chruścine pole :)))
                                                  • kochanica-francuza Re: Stephulka, słonko moje 23.04.06, 15:41
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > Nie masz :)))))))))))))))))))))))))))))
                                                    >
                                                    Zaś mam i już!
                                                  • stephen_s Re: Stephulka, słonko moje 23.04.06, 15:42
                                                    E tam :))))
                                                  • kochanica-francuza Re: Stephulka, słonko moje 23.04.06, 15:43
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > E tam :))))
                                                    >
                                                    To próba udawania macho? ;-)))))
                                        • kochanica-francuza Re: Zatkało kakało Steph??? Odpowiedz kobiecie ! 23.04.06, 15:24
                                          stephen_s napisał:

                                          > > Oni wszyscy : chciałbym ale się boję !
                                          >
                                          > Raczej chodzi o to, że z Kochanicą to ja już się pogubiłem :) Jednego dnia mnie
                                          >
                                          > wyciąga na kawę, drugiego oświadcza, że mnie nie lubi... :)
                                          >
                                          I jeszcze mu grzeszne propozycje na maila składam...
                                    • stephen_s Re: Steph, a to co? 23.04.06, 15:10
                                      > Możesz się zetknąć ze mną. Ale ja jestem wredota wredna i bynajmniej nie
                                      > wiktoriańska. ;-)

                                      Hehe, zawsze można dokonać poskromienia złośnicy :)))))))
                                      • zlotoslanos To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:22
                                        stephen_s napisał:

                                        > > Możesz się zetknąć ze mną. Ale ja jestem wredota wredna i bynajmniej nie
                                        > > wiktoriańska. ;-)
                                        >
                                        > Hehe, zawsze można dokonać poskromienia złośnicy :)))))))
                                        >
                                        • kochanica-francuza Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:27

                                          > > Hehe, zawsze można dokonać poskromienia złośnicy :)))))))

                                          Ani ja Kasia, ani ty Petrucchio. :-(
                                          • stephen_s Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:29
                                            Heh. Nie czytałem tej sztuki tak naprawdę :) Jaki był Petrucchio? :)
                                            • zlotoslanos Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:31
                                              Zauważ,że skoro różnice płciowe zewnętrzne nie są tak ważne ;-) to może by
                                              było lepsze porozumienie w tej kwestii dostajesz te maile o powiększaniu se
                                              członka. Odpowiedź kieruję do KF , żeby była jasność,że nie do Stepha :))))
                                              • kochanica-francuza Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:33
                                                zlotoslanos napisała:

                                                > Zauważ,że skoro różnice płciowe zewnętrzne nie są tak ważne ;-) to może by
                                                > było lepsze porozumienie w tej kwestii dostajesz te maile o powiększaniu se
                                                > członka.

                                                Ale ja ich nie dostaję od Stepha! ;-)))))

                                                • stephen_s Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:35
                                                  Mogę parę sprokurować i powysyłać Ci, jeśli chcesz :)))))))))
                                                  • kochanica-francuza Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:39
                                                    stephen_s napisał:

                                                    > Mogę parę sprokurować i powysyłać Ci, jeśli chcesz :)))))))))
                                                    >
                                                    Napisz, ile sam masz, to zapytam tych panów, czy jesteś w normie. ;-)))
                                                  • stephen_s Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:41
                                                    Tak, już lecę po linijkę :))))))
                                                  • zlotoslanos To brzmi jak akceptacja :)))) !!!!!! 23.04.06, 15:41
                                                    Jak wyżej Steph (@-@)
                                                • zlotoslanos Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:36
                                                  Zaś oplułam monitor :))) No ale gwoli prawdy nie napisałaś od kogo, zatem
                                                  skoro Steph ma takie poglądy , o płciach można było se pomyśleć nie? :)))
                                                  • kochanica-francuza Uwaga zlotos! Chroń monitor! 23.04.06, 15:40
                                                    zlotoslanos napisała:

                                                    > Zaś oplułam monitor :))) No ale gwoli prawdy nie napisałaś od kogo, zatem
                                                    > skoro Steph ma takie poglądy , o płciach można było se pomyśleć nie? :)))

                                                    maile są po angielsku i reklamują ziołowe paskudztwa na porost penisa
                                                  • zlotoslanos Re: Uwaga ! Chroń monitor!!!!!!!!! 23.04.06, 15:43
                                                    Pocieszę Cię, jeżeli to pocieszenie oprócz CIEBIE dostaje je też Tom i tgmen :D
                                                  • kochanica-francuza Re: Uwaga ! Chroń monitor!!!!!!!!! 23.04.06, 15:43
                                                    zlotoslanos napisała:

                                                    > Pocieszę Cię, jeżeli to pocieszenie oprócz CIEBIE dostaje je też Tom i tgmen :D
                                                    i pewnie pół neta
                                            • kochanica-francuza Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:32
                                              stephen_s napisał:

                                              > Heh. Nie czytałem tej sztuki tak naprawdę :) Jaki był Petrucchio? :)
                                              >
                                              Z jajami . I Kasia też. Ja też nie czytałam, tylko jakąś analizę.
                                              • stephen_s Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:35
                                                No i co, potem zrobił z Kasi kobietę bez jaj..? :\\
                                                • kochanica-francuza Re: To brzmi jak akceptacja :)))) 23.04.06, 15:41
                                                  stephen_s napisał:

                                                  > No i co, potem zrobił z Kasi kobietę bez jaj..? :\\
                                                  >
                                                  Nie, oni pasowali do siebie. Przedtem była złośnicą, bo zalotnicy byli bez jaj i
                                                  jej nie pasili. Tak zrozumiałam.
                                                  • zlotoslanos kf 23.04.06, 15:52
                                                    Napisałam astoniszowi poprawnie ' całuj psa w rzyć jak beczkę truskawek ' :))))
                                                    pa do wieczora.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka