Dodaj do ulubionych

Homosument

05.05.06, 08:19
na pierwszej stronie jest artykuł, który prawdopodobnie już przeczytaliście - nt.
tego jak obiecującym segmentem rynku są ludzie o homoseksualnych skłonnościach.

spróbuję wkleić link, ale nie mam wprawy, więc nie wiem co z tego wyniknie:
homosument

Jak wiadomo tolerancja dla tzw. "mniejszości seksualnych" wpisuje się w zestaw
poglądów postępowych, niejednokrotnie dość surowo ocenianych przez
przeciwników jako "lewacki styl myślenia"

Często te same osoby, co całkiem zrozumiałe - pełne są idealizmu i odwracają
się od konsumpcyjnego stylu życia.

Jednak proszę wziąć to pod rozwagę - czym innym jest przedwczesne
obwieszczanie upadku rodziny lub dokopywanie tej instytucji, kiedy przeżywa
głęboki kryzys jak nie propagowaniem (pośrednio) konsumpcyjnego stylu życia?
To, że single hetero i osoby homo (które często też są singlami) wydają więcej
i prowadzą przeważnie hedonistyczny styl życia, jest tak oczywiste jak fakt,
że krowa nie jest rybą. Rodzina często wymusza sensowne inwestycje a
przynajmniej im sprzyja.

Co z tego wynika? Oto jak idealizm styka się brutalnie z prawami konsumpcji...
Nie jestem wielbicielką teorii spiskowych, zresztą nie sądzę, żeby "KTOŚ"
zrobił to celowo - ale wyraźnie dziesięciolecia przemysłu reklamowego robią
swoje - bazując na najniższych potrzebach człowieka odniosły niewątpliwy
sukces wmawiając nam, że podążanie za przyjemnością jest naszym najświętszym
prawem - prawie, że do wpisania w kanon praw człowieka...

Pocieszająca jest myśl, że największą tajemnicą jaką ukrywa zło jest to, że
nie istnieje...
Obserwuj wątek
    • hirondelle123 Re: Homosument 05.05.06, 08:53
      lady_pretentious napisała:


      > Nie jestem wielbicielką teorii spiskowych,



      W kontekście całego postu to akurat zabrzmiało dość zabawnie:)
    • dokowski Coś Ty! To prostacka propaganda komuchów 05.05.06, 10:54
      lady_pretentious napisała:

      > Jak wiadomo tolerancja dla tzw. "mniejszości seksualnych" wpisuje się
      > w zestaw poglądów postępowych, niejednokrotnie dość surowo ocenianych
      > przez przeciwników jako "lewacki styl myślenia"

      Kapitalizm, liberalizm, demokracja, wolność, państwo prawa... to są wartości,
      które stoją za prawami dla mniejszości seksualnych. Wrogami wolności są ludzie
      o sowieckiej mentalności.

      Dodam jeszcze do tego prostego stwierdzenia krytykę nieco subtelniejszą (uwaga,
      akapit tylko dla inteligentnych), na temat słowa "tolerancja". Słowo to ma
      wydźwięk z założenia pajeratywny, możemy tolerować zło lub go nie tolerować.
      Tolarancyjni rodzice mogą zrezygnować z klapsa, mogą niechętnie pozwolić
      dziecku pójść na prywatkę, mimo że uważają, że nie powinni. Zupełnie czym innym
      są liberalne ideały wolnego świata. My, liberałowie, zakładamy, że każdy
      człowiek (dorosły) jest w pełni podmiotem wszystkich praw, więc zasługuje na
      akceptację i poszanowanie wszystko to, co robi prywatnie, jeśli nie łamie praw
      innych ludzi. Każda odmienność i każda mniejszość jest w naszych oczach sama w
      sobie manifestacją wolności i dumy z tego, że jest się wolnym i godnym
      człowiekiem. Osobiście podziwiam każdego, kto ma odwagę z dumą nosić swoją
      odmienność, szczególnie wtedy, gdy tłuszcza okazuje wrogość dla tej odmienności.

      Tolerancja jest tylko rodzajem pogardy
      • lady_pretentious Re: Coś Ty! To prostacka propaganda komuchów 05.05.06, 12:43
        ech, panie dokowski nie będę się wdawać z panem w dyskusję nt.
        podziału poglądów politycznych - od dawna wiadomo, że wymiar powiedzmy
        zaangażowania państwa w gospodarkę i wymiar stosunku do przemian obyczajowych są
        w miarę niezależne.

        Mnie chodziło o coś zupełnie innego. O takiego antyglobalistę z dredami, który
        nienawidzi McDonalda i oczywiście jest za wolnością jakkolwiek ją rozumieć,
        będąc jednocześnie nieświadomie na usługach wolnego rynku i międzynarodowych
        korporacji propagując alternatywne style życia.

        Na zdrowy rozum powinien wspierać tradycyjną (=opartą na podziale ról) rodzinę,
        ponieważ to ona może skutecznie dać odpór wszelkiej maści totalitaryzmom.
        Nie żadne samorealizujące się jednostki, kontemplujące doskonałość swych
        markowych oprawek.
        • hirondelle123 Re: Coś Ty! To prostacka propaganda komuchów 05.05.06, 13:09
          lady_pretentious napisała:

          > ech, panie dokowski nie będę się wdawać z panem w dyskusję nt.
          > podziału poglądów politycznych - od dawna wiadomo, że wymiar powiedzmy
          > zaangażowania państwa w gospodarkę i wymiar stosunku do przemian obyczajowych
          s
          > ą
          > w miarę niezależne.
          >
          > Mnie chodziło o coś zupełnie innego. O takiego antyglobalistę z dredami, który
          > nienawidzi McDonalda i oczywiście jest za wolnością jakkolwiek ją rozumieć,
          > będąc jednocześnie nieświadomie na usługach wolnego rynku i międzynarodowych
          > korporacji propagując alternatywne style życia.


          Oczywiście masz świadomośc banalności takiego stwierdzenia? Dokładnie to samo
          można przecież powiedzieć o każdym, np o księdzu w sutannie i bez dredów który
          nienawidzi hipermarketów otwartych w niedziele, "będąc jednocześnie
          nieświadomie na usługach wolnego rynku i międzynarodowych korporacji
          propagując" np świętowanie Bozego Narodzenia czy uroczystości Komunii.


          >
          > Na zdrowy rozum powinien wspierać tradycyjną (=opartą na podziale ról)
          rodzinę,
          > ponieważ to ona może skutecznie dać odpór wszelkiej maści totalitaryzmom.
          > Nie żadne samorealizujące się jednostki, kontemplujące doskonałość swych
          > markowych oprawek.


          A możesz jakoś uzasadnic pogląd jakoby tradycyjna rodzina uodparniała przeciwko
          kupowaniu markowych oprawek? Bo mój "zdrowy rozum" jakoś takiego zjawiska nie
          odnotował.
        • stephen_s Re: Coś Ty! To prostacka propaganda komuchów 05.05.06, 13:25
          > Mnie chodziło o coś zupełnie innego. O takiego antyglobalistę z dredami, który
          > nienawidzi McDonalda i oczywiście jest za wolnością jakkolwiek ją rozumieć,
          > będąc jednocześnie nieświadomie na usługach wolnego rynku i międzynarodowych
          > korporacji propagując alternatywne style życia.

          Nie rozumiem, czemu propagowanie alternatywnych styli życia oznacza od razu
          bycie na usługach korporacji..?

          > Na zdrowy rozum powinien wspierać tradycyjną (=opartą na podziale ról)
          > rodzinę,
          > ponieważ to ona może skutecznie dać odpór wszelkiej maści totalitaryzmom.

          Hę? Czy Hitler albo Franco doszli do władzy na hasłach indywidualizmu..?
        • dokowski Mój post w ogóle nie zahacza o ekonomię 08.05.06, 14:15
          lady_pretentious napisała:

          > wymiar powiedzmy zaangażowania państwa w gospodarkę i wymiar stosunku do
          > przemian obyczajowych są w miarę niezależne

          Piszę po prostu o tym, że potępianie odmienności jest charakterystyczne dla
          komunizmu i faszyzmu, jest więc z gruntu socjalistycznym poglądem na świat w
          wymiarze obyczajowym
          • lady_pretentious Re: Mój post w ogóle nie zahacza o ekonomię 08.05.06, 23:32
            > Piszę po prostu o tym, że potępianie odmienności jest charakterystyczne dla
            > komunizmu i faszyzmu, jest więc z gruntu socjalistycznym poglądem na świat w
            > wymiarze obyczajowym

            uważam, że to duże uproszczenie. szczególnie zabawnym aspektem rewolucji
            seksualnej wydaje mi się czynienie z upodobań seksualnych sztandaru. Na
            szczęście jesteśmy na tym etapie, że homoseksualność wkrótce przestanie budzić
            emocje, w ogóle nie będzie wypadało się tym emocjonować, a zatem straci swój
            potencjał Odróżniania...

            Wbrew nadętej, szydełkowanej na prędce ideologii ruchów emancypacyjnych
            najistotniejszym aspektem różnicującym ludzi nie jest orientacja, ale siła
            libido i moc poddawania go swojej woli, pożytkowania jego energii w wybranej sferze.

            w tym świetle rozdęty konsumpcjonizm, promiskuityzm i ogólne nastawienie na
            przyjemność nie tylko jest fatalne przez zapaść demograficzną Europy, ale przede
            wszystkim poprzez marnowanie potencjału twórczego tych ludzi, którzy obdarzeni
            przez Stwórcę potężną siłą obracają ją często jedynie w autodestrukcję.

            Lubi się przytaczać postacie wielkich twórców, którzy mieli homoseksualne
            skłonności - wcale mnie to nie dziwi. Pokażcie mi prawdziwego artystę-geja
            obecnie, w dobie przyzwolenia na niemal dowolne zaspokajanie popędu...

            tak więc uważam panie dokowski, że nieco się zapędziłeś uznając niechęć do
            homoseksualizmu za niechęć do odmienności. to bardzo mylący skrót myślowy,
            aczkolwiek bardzo rozpowszechniony... mogłabym tu wykazać bardzo prosto, że
            zarówno komunizm jak i faszyzm miały dość pogardliwy stosunek do tradycyjnej
            rodziny, a niechęć do homoseksualistów była bardziej odzwierciedleniem klimatu
            epoki niż nowatorstwem z ich strony... elementem PR, a nie rzeczywistym
            składnikiem ideologii, która zwłaszcza w przypadku faszyzmu nosi w sobie silne
            homoseksualne rysy...
            • dokowski Zgadzam się z tym, że niechęć do homo ma wiele... 09.05.06, 09:59
              lady_pretentious napisała:

              > nieco się zapędziłeś uznając niechęć do
              > homoseksualizmu za niechęć do odmienności

              ... przyczyn. Nie było moim zamiarem sugerować, że przyczyna jest tylko jedna,
              po prostu to jeden z aspektów, trudno jest dyskutować o wszystkich aspektach
              jednocześnie

              > w przypadku faszyzmu nosi w sobie silne homoseksualne rysy...

              To jest dobry przykład wskazujący inną z przyczyn, a mianowicie homofobię.
              Wielu ludzi jest wrogami gejów, ponieważ sami czują, że mogliby takim ulec i za
              to sobą gardzą. Wielu ludzi o faszystowskich poglądach ma ciągoty homo i
              agresywnością próbują je zagłuszyć.

              Inną przyczyną jest wiara w grzech - w to, że homoseksualizm jakoś obraża Boga.
              Wśród fanatyków jest bardzo wielu wrogów homo.

              Mimo to jednak podtrzymuję swoje krytyczne uwagi o twierdzeniu, że tych
              wszystkich wrogów homo i wrogów odmienności można nazwać prawicą. Nadal
              twierdzę, że całej tej hołocie jest o wiele bliżej do lewicy niż do prawicy.

              Mam nadzieję, że podejmując ze mną polemikę w tej materii jesteś świadoma tego,
              że bronisz twierdzenia o prawicowości wrogów homo. Jeśli tak, to spróbuj
              jakichś argumentów wprost, zamiast skupiać się na zbijaniu moich argumentów,
              ponieważ moje tezy nie są konstruktywne - są tylko polemiką z cudzymi tezami.

              Zauważ, że taka pozycja w polemice, gdy się nie formułuje własnych opinii, a
              jedynie atakuje cudze, pozwala na pewną wybiórczość w doborze argumentów.
              Gdybym to ja zaczął dyskusję z tezą, że wrogowie homo wywodzą się głównie ze
              środowisk lewicowych, to miałbym obowiązek uzasadnić ją w sposób pełny,
              bez "zapędzania się" jak to ładnie ujęłaś. Ale kiedy polemizuję tak jak teraz,
              wystarczy, że się skupię na wybranych argumentach, zapędzając się tak daleko,
              aż skonstruuję kontrprzykład i obalę twierdzenie.
              • lady_pretentious Re: Zgadzam się z tym, że niechęć do homo ma wiel 09.05.06, 10:05
                nie do wiary panie dokowski, w pana poście odkryłam (ciepłe) nuty ojcowskie.

                podpowiedzi jak mam z panem (i jak rozumiem także w ogóle) dyskutować...

                Jestem szczerze wzruszona!! Na pewno odpiszę szerzej i postaram się o dobrą
                argumentację kiedy tylko znajdę chwilkę, bo taka ojcowska troska mnie mobilizuje :)
      • evita_duarte pejoratywny NT. 05.05.06, 13:42

    • stephen_s Re: Homosument 05.05.06, 13:21
      > To, że single hetero i osoby homo (które często też są singlami) wydają więcej
      > i prowadzą przeważnie hedonistyczny styl życia, jest tak oczywiste jak fakt,
      > że krowa nie jest rybą.

      To wcale nie jest oczywiste. Możesz to uzasadnić?

      > Nie jestem wielbicielką teorii spiskowych, zresztą nie sądzę, żeby "KTOŚ"
      > zrobił to celowo - ale wyraźnie dziesięciolecia przemysłu reklamowego robią
      > swoje - bazując na najniższych potrzebach człowieka odniosły niewątpliwy
      > sukces wmawiając nam, że podążanie za przyjemnością jest naszym najświętszym
      > prawem - prawie, że do wpisania w kanon praw człowieka...

      OK, ale jak to się ma do homoseksualizmu i "singielstwa", bo nie rozumiem..?
      • kochanica-francuza Krowy rybne 05.05.06, 14:41
        stephen_s napisał:

        > > To, że single hetero i osoby homo (które często też są singlami) wydają w
        > ięcej
        > > i prowadzą przeważnie hedonistyczny styl życia, jest tak oczywiste jak fa
        > kt,
        > > że krowa nie jest rybą.
        >
        > To wcale nie jest oczywiste. Możesz to uzasadnić?

        bo my ze stephem jesteśmy takie krowy rybne, nie mówiąc już o róznych singlach z
        małych miast, żyjących z rent/emetytur/absurdalnych pensji

        moja własna, osobista Przyjaciółka po studiach wyższych zarabia 480 (słownie
        czterysta osiemdziesiąt) złotych, nauczając grafiki w domu kultury w niewielkim
        mieście rodzinnym

        ubiera się w lumpeksach, na wakacje nie wyjeżdża - no hedonizm pełną gębą, a
        takich są MILIONY!
        • pavvka Re: Krowy rybne 05.05.06, 14:43
          kochanica-francuza napisała:

          > moja własna, osobista Przyjaciółka po studiach wyższych zarabia 480 (słownie
          > czterysta osiemdziesiąt) złotych, nauczając grafiki w domu kultury w
          niewielkim
          > mieście rodzinnym

          No to wg tego artykułu ona nie jest singlem, tylko starą panną :-/
          • kochanica-francuza Re: Krowy rybne 05.05.06, 14:49
            p
            >
            > No to wg tego artykułu ona nie jest singlem, tylko starą panną :-/
            A od którego roku zycia jest stara panna?
            • pavvka Re: Krowy rybne 05.05.06, 14:52
              Od kiedy zaczyna słabo zarabiać.
              • kochanica-francuza Re: Krowy rybne 05.05.06, 15:09
                pavvka napisał:

                > Od kiedy
                Hm, czyli od momentu ukończenia studiów...

                Nerja się chwali, że kupiła "M-szał słówek".
                • pavvka Re: Krowy rybne 05.05.06, 15:11
                  kochanica-francuza napisała:

                  > pavvka napisał:
                  >
                  > > Od kiedy
                  > Hm, czyli od momentu ukończenia studiów...

                  Ale chciałem zaznaczyć, że to nie jest moja teoria, tylko autora tego artykułu.
                  Cytuję: "Pod względem zachowań konsumenckich homosument jest podobny do tzw.
                  singla. Różnica między homosumentem a homoseksualistą jest podobna do różnicy
                  pomiędzy singlem a starym kawalerem"
                  • kochanica-francuza Re: Krowy rybne 05.05.06, 15:12
                    pavvka napisał:

                    > kochanica-francuza napisała:
                    >
                    > > pavvka napisał:
                    > >
                    > > > Od kiedy
                    > > Hm, czyli od momentu ukończenia studiów...
                    >
                    > Ale chciałem zaznaczyć, że to nie jest moja teoria, tylko autora tego artykułu.
                    Ale chciałam zaznaczyć, że ja to doskonale wiem, i zdaję sobie sprawę, że nie
                    piszesz od siebie, tylko bawisz się tymi schematami...
                    • kochanica-francuza Re: Krowy rybne 05.05.06, 15:13
                      buziaczka pavvek w policzek i idę się zbierać do róznistych działań
                      • lady_pretentious Re: Krowy rybne 05.05.06, 16:10
                        Faktycznie, swoje rozumowanie w dużym stopniu oparłam na swoim doświadczeniu.
                        Żyję w wielkomiejskim środowisku, gdzie single & geje albo zarabiają powyżej
                        średniej, albo mają bogatych rodziców czy kochanków, w każdym razie pensja
                        Twojej koleżanki na okulary mogłaby im nie wystarczyć.

                        Ale ja nie tyle wierzę, co wiem że Polska powoli i systematycznie będzie się
                        zbliżać do poziomu życia zachodnich społeczeństw, gdzie to, że krowa nie jest
                        rybą jest bardziej namacalne.

                        Zresztą to po prostu kwestia priorytetów - inne ma się priorytety gdy żyje się w
                        tradycyjnej rodzinie, a inne gdy ma się wrażenie, że jest się nieśmiertelnym :)

                        drogi stephenie nie napisałam, że rodzina broni przed świadomością marki, ale,
                        że jest w stanie dać odpór wszelkim totalitaryzmom (chyba, że dla Ciebie
                        świadomość marki to odmiana totalitaryzmu). Mówię rzecz jasna o zdrowej
                        rodzinie, która daje wsparcie psychiczne.



                        • stephen_s Re: Krowy rybne 05.05.06, 16:16
                          > Żyję w wielkomiejskim środowisku, gdzie single & geje albo zarabiają powyżej
                          > średniej, albo mają bogatych rodziców czy kochanków

                          Hm, no ja jestem chyba singlem, a nie zarabiam powyżej średniej...

                          > drogi stephenie nie napisałam, że rodzina broni przed świadomością marki, ale,
                          > że jest w stanie dać odpór wszelkim totalitaryzmom (chyba, że dla Ciebie
                          > świadomość marki to odmiana totalitaryzmu). Mówię rzecz jasna o zdrowej
                          > rodzinie, która daje wsparcie psychiczne.

                          No toż ja właśnie ciągle nie rozumiem, czemu rodzina broni przed
                          totalitaryzmem. Jak pisałem, Franco czy Hitler doszli do władzy m.in. dzięki
                          hasłom konserwatywnym, nie komercji... Więc nie widzę związku między
                          posiadaniem rodziny, a podatnością na totalitaryzm.

                          Taki PiS czy LPR też bronią tradycyjnej rodziny, a demokracji specjlanie nie
                          szanują...
                          • pavvka Re: Krowy rybne 05.05.06, 16:45
                            stephen_s napisał:

                            > Hm, no ja jestem chyba singlem, a nie zarabiam powyżej średniej...

                            No to nie jesteś singlem, tylko starym kawalerem :-P
                            • gotlama Re: Krowy rybne 06.05.06, 18:20
                              pamiętacie - kiedyś ten kawał już była na forum:

                              Przychodzi syn do ojca i mówi: Tato muszę ci się do czegoś przyznać....jestem
                              gejem!
                              Ojciec wyraźnie zaskoczony się pyta:
                              - A czy synu masz może marynarkę Gucciego?
                              - No nie, odpowiada.
                              - A czy synu masz może koszule od Armaniego?
                              - No też nie.
                              - No to może mój synu masz oryginalne okulary Calvina Kleina?
                              - No też nie mam tato.
                              - Eeeeee tam synu to ty nie jesteś gejem tylko zwykłym pedałem
                        • pavvka Re: Krowy rybne 05.05.06, 16:29
                          lady_pretentious napisała:

                          > Faktycznie, swoje rozumowanie w dużym stopniu oparłam na swoim doświadczeniu.
                          > Żyję w wielkomiejskim środowisku, gdzie single & geje albo zarabiają powyżej
                          > średniej, albo mają bogatych rodziców czy kochanków, w każdym razie pensja
                          > Twojej koleżanki na okulary mogłaby im nie wystarczyć.

                          Bo Ty zapewne obracasz się w środowisku, w którym w ogóle wszyscy zarabiają
                          powyżej średniej krajowej, więc mało reprezentatywnym. Nie widziałem dotąd
                          badań, z których by wynikało, że geje średnio mają wyższy poziom życia niż
                          hetero.
                        • kochanica-francuza Aha, rozumiem 05.05.06, 23:44
                          założenie autora tekstu jest takie:

                          zamożny = singiel

                          niezamożny = stary kawaler/panna

                          Wniosek z założenia:

                          Każdy singiel jest zamożny ;-)))

                        • kochanica-francuza Re: Krowy rybne 05.05.06, 23:44
                          e krowa nie jest
                          > rybą jest bardziej namacalne.
                          >
                          > Zresztą to po prostu kwestia priorytetów - inne ma się priorytety gdy żyje się
                          > w
                          > tradycyjnej rodzinie, a inne gdy ma się wrażenie, że jest się nieśmiertelnym :)

                          Nastolatki i dzieci często mają wrażenie, że są nieśmiertelne. Także w
                          tradycyjnych rodzinach.
                          • johnny-kalesony Re: Krowy rybne 06.05.06, 09:00
                            kochanica-francuza napisała:

                            > Nastolatki i dzieci często mają wrażenie, że są nieśmiertelne. Także w
                            > tradycyjnych rodzinach.

                            Jest to zasługą przede wszystkim gier komputerowych.

                            Pozdrawiam
                            Keep Rockin'
    • margot_may Re: Homosument 06.05.06, 00:36
      ja cię nie rozumiem. przecież zawsze społeczeństwo dążyło do konsumpcjonimzu i
      wolności. zmieniły się środki jakich używają, żeby to osiągnąć.
      irytuje mnie, kiedy słyszę, że ktoś tam coś tam wmówił ludziom, więc ci się
      zmienili.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka