Dodaj do ulubionych

Little Boy

16.05.06, 21:40
serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3339599.html
Obserwuj wątek
    • bleman no...i ? 16.05.06, 21:52
      Nie od dzis wiadomo ze japonczycy sa dziwni.
      • evita_duarte Blemany sa dziwniejsze nt 16.05.06, 22:01

      • heretic_969 Nie masz racji, 17.05.06, 02:05
        to zjawisko jest czymś powszechnym, także w Polsce. I nie widzę niczego w tym
        złego (oczywiście nie popadając w skrajności). Prawdę powiedziawszy, ten tekst
        przypomina mi pod kilkoma względami wiele bliskich mi kumpli, a nawet siebie.
    • totalna_apokalipsa Re: Little Boy 16.05.06, 22:00
      Jak to zwykle bywa , najlepsza jest dyskusja pod tekstem.
      Winne sa głupie suki;/

      PS. Przepraszam, ale ja nie lubie czytać Bator. Jak na etnologa to ona pisze
      jak bedeker i nie lubie tego. Po jej ksiazce o Japonii czułam sie jakbym
      przeczytała ksiązkę o Słowacji;/ A samo zjawisko ...hmmm:)))) no tak...;)))))
      • illiterate Re: Little Boy 16.05.06, 22:21
        Tak, wypowiedzi tych frustratow i apele, zeby kobiety sie wreszcie opamietaly
        bardzo mnie ubawily ;)

        Nie do konca chodzi mi o artykul Bator (chociaz w swietle tego michalka o
        hikikomori, ktorego przepisalam gdzies w watkach ponizej to jest bardzo
        interesujace).

        Samo zjawisko wpisuje sie dosc mocno w moje obserwacje, dotyczace jak
        najbardziej naszej rzeczywistosci - przeciez to problemy z meska tozsamoscia po
        japonsku - tyle, ze w wersji ultraztechnicyzowanej i umedialnionej. Ponurawa
        wizja przyszlosci.
        • bleman Re: Little Boy 16.05.06, 23:08
          Ponurawa
          > wizja przyszlosci.

          Przydalo by sie temu ejdnak jakos zaradziac , nie sadzisz ?
          I w tym tez jest interes feministek.
        • bleman Re: Little Boy 16.05.06, 23:14
          Ja np. nie mam pojecia czego tak naprawde chca kobiety, to wy same wiecie,
          dlatego powinnyscie nas jakos uksztaltowac a nie tylko narzekac ze chlopy
          warioja i juz....
          • heretic_969 Re: Little Boy 16.05.06, 23:16
            Nie wiesz czego chcą kobiety? :)

            mypetjawa.mu.nu/archives/119541.php
            • bleman Nie dziala :P 16.05.06, 23:17

              • heretic_969 Re: Nie dziala :P 16.05.06, 23:20
                Może teraz:
                www.hiphopmusic.com/inane/archives/2005/09/interesting_stu.html
          • illiterate Re: Little Boy 17.05.06, 01:43
            bleman napisał:

            > dlatego powinnyscie nas jakos uksztaltowac a nie tylko narzekac ze chlopy
            > warioja i juz....

            A co to bylby za zwiazek kulawy - Pigmalionicy i jej ulegnietego dziela, komu
            to i na co, kazde z nich nieszczesliwe.

            Ktos niedawno przypomnial: 'Badz soba, a obcy beda cie unikac'. Wiec miej
            odwage i zdobadz wiedze, kim jestes, reszta zadzieje sie sama.
            • bleman Re: Little Boy 17.05.06, 06:14
              > Ktos niedawno przypomnial: 'Badz soba, a obcy beda cie unikac'. Wiec miej
              > odwage i zdobadz wiedze, kim jestes, reszta zadzieje sie sama.

              Nie sadzisz ze wlasnie z tym "kim jestes" robi sie problem... ?
              • illiterate Re: Little Boy 17.05.06, 08:27
                Przeciez o tym napisalam powyzej ;)

                Ale nikt za Ciebie Twojej tozsamosci nie odnajdzie.
      • ggigus do totalnej o Joannie Bator 24.05.06, 16:47
        a czy Bator to nie jest ta rzekoma feministka z Wysokich, co opisala jak dzieki
        nieoczekiwanej ciazy tuz przed rozpoczeciem doktoratu odkryla w sobie
        prawdziwe powolanie kobiety i porzucila fem. ideologie? (K. Dunin odpowiedzala
        fajnym felietonem i u Agnieszki Graf tez cos na ww temat czytalam)
        i czy to nie Bator pisala tez w Wys. art. o wyborze opiekunki dla dzieci,
        strony dwie o tym, ze opiekunka nie powinna byc za stara, ani za mloda i oddac
        sie ofiarnie rodzinie? (do art. byl fajny komentarz kelnerki z W-wy: takim
        klientom plujemy do zupy z satysfakcja na zapleczu.)
        czy to ta sama?? bo ja tez jej art. nie lubie, wyznam szczerze i
        pozdrawiam
    • kochanica-francuza To mi przypomina... 16.05.06, 23:22
      jak były prezydent Lech W. rzekomo reklamował firmę OTAKE ;-)
    • heretic_969 No więc: 17.05.06, 02:08
      "Fenomen otaku zaczął wzbudzać rosnące zainteresowanie w Europie Zachodniej i
      USA, gdzie fascynacja Japonią dawno już wyszła z niemowlęcej fazy ikebany i
      ceremonii herbacianej. Charakterystyczną cechą zachodniej recepcji otakuizmu
      jest nacisk na pozytywne aspekty tego zjawiska: skrajny indywidualizm i
      odrzucanie tak zwanego normalnego życia przez singli, którzy nie chcą być ani
      macho, ani metroseksualni. Niemodnie ubrani, zamknięci w sobie i niemający
      najmniejszego zamiaru dostosowywać się do ideału "on, ona plus dwoje słodkich
      maleństw". Nie marzą ani o domu z ogródkiem, ani o samochodzie. Nie chcą być
      najlepsi i najszybsi. Przeciwnie, tworzą alternatywną rzeczywistość, gdzie bycie
      małym niegrzecznym chłopcem jest jedynym sposobem na horror świata bez kierunku,
      sensu i wartości."

      Tekst pasuje do mnie w 100% (jeśli pominąć "nie chcą być najlepsi" - pod jakim
      względem?)
      • illiterate Re: No więc: 17.05.06, 08:30
        heretic_969 napisał:

        > Tekst pasuje do mnie w 100% (jeśli pominąć "nie chcą być najlepsi" - pod jakim
        > względem?)

        Podejrzewam, ze chodzi o odmowe udzialu w wyscigu szczurow.
        A jak wyglada Twoja alternatywna rzeczywistosc?
        • totalna_apokalipsa Re: No więc: 17.05.06, 09:19
          Od odmowy brania udziału w wyścigu szczurów do siedzenie w ciemnym pokoju, nie
          zarabiania ani grosza, zbierania laleczek i braku kontaktu z innymi ludzmi
          droga jest cholernie daleka.
          • pavvka Re: No więc: 17.05.06, 09:22
            Ale nawet najdalsza droga zaczyna się od pierwszego kroku - powiedział pavvka
            filozoficznie.
            • totalna_apokalipsa Re: No więc: 17.05.06, 09:25
              e, nei sadzę :) Mozna np. siedzieć przed kompem non stop, ale zarabiać tym i
              wpadać np. na fora laleczkomaniaków w międzyczasie:) A troche inną sprawa jest
              taka alienacja, ze nei masz ani jednego kumpla, czy znajomego od japonskiego
              piwa(ale ono jest paskudne, próbowałam:))))) i zyjesz w swiecie: ty-laleczki-
              komiksy.
              • kochanica-francuza Re: No więc: 17.05.06, 14:00
                ekiparycie.ovh.org/flash/Loituma_ER.swf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka