17.07.06, 13:31
To jest epoka Harrego Pottera - po Winnetou i Panu Samochodziku i
Spajdermenie i jeszcze paru innych. Nie mowiac o filmach animowanych, gdzie
kiedy pierwszy plan nalezy do dziewczyny, to musi byc ona tak nudna,
poukladana i matkujaca jak Pszczolka Maja. Na sasiednim forum podobna
dyskusja byla okazja do milego wyciagania roznych postaci z dna pamieci, i
bardzo to bylo mile.

Czy wyscie mialy - mieli wyscie tez - jakies heroski dziecinstwa? Z ksiazek,
filmow - z czegokolwiek?
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: Pszczolka 17.07.06, 13:50
      Moja faworytka nr jeden (może już nie z dzieciństwa, ale "młodszej młodości")
      to absolutnie Mała Mi. Charyzma, temperament, przebojowość na poziomie
      mistrzowskim. Feministka pełną gębą ;-).

      Z dzieciństwa ostał mi się ino Wróbelek Elemelek.

      Zaś największe nieporozumienie to Smerfetka. Jedna babka i 100 Smerfów. Kto
      pisze te bajki???
      • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 14:04
        turbomini napisała:

        > Zaś największe nieporozumienie to Smerfetka. Jedna babka i 100 Smerfów. Kto
        > pisze te bajki???

        Jak to kto? Masoni przecież.
        • turbomini Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:11
          A tak poważnie i na zdrowy rozum: no jak można wymyślić 100 (czy tam 99)
          facetów i jedną babę??? ... i jeszcze Papa Smerf - a ja się pytam gdzie jest
          Mama Smerf do chorely??? ;)))))
          • snegnat Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:20
            a ja się pytam gdzie jest
            > Mama Smerf do chorely??? ;)))))

            Chyba zmarła przy porodzie, sporo smerfów musiała narodzić w swoim życiu i nie
            wytrzymała ostatniego ;-P
            Ciekawe tylko czyimi dziećmi są smerfiki? Czyżby któryś ze smerfów przeleciał
            smerfetke? To jest dopiero zagadka ;-)))
          • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:21
            Maslowska w wywiadzie dla WO:
            'Chociaż to jest niezwykłe, jak sobie z tego zdasz sprawę, że od dziecka
            siedzisz przed telewizorem i widzisz, że człowiek jest mężczyzną, a kobieta
            jakimś od niego odchyleniem - jest sto smerfów i jedna smerfetka. Smerfy mają
            różne przymioty, a ona ma blond włosy i pantofle. Świat jest światem mężczyzn.
            Jak jesteś kobietą, to jesteś podwójnie wrogiem - masz przeciwko sobie i
            mężczyzn, i kobiety.'
          • turbomini Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:24
            Smerfy to chyba szwedzka bajka, prawda? To by wiele wyjaśniało, oni tam są dość
            liberalni :).
            • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:28
              No skad!
              Szwedzi w zyciu by nie wymyslili takiej bajki - ze Smerfeta jako 'odmiencem', i
              ze starszym panem jako czarnym charakterem. Przerazliwie niepoprawne
              politycznie.
              • pavvka Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:30
                Smerfy są belgijskie AFAIR
                • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:33
                  No i teraz wiadomo, czemu to mega dewiacja.
                  • bri Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:35
                    To tylko bajka. Przypominam, że Smerfów W OGÓLE nie ma na świecie.
                    • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:43
                      Tak, a powietrza nie ma, bo go nie mozna zobaczyc, prawda?
                      Nie nabierzecie mnie.
                      • bri Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:49
                        :)
                        Chodzi mi o to, że w bajkach wszystko jest możliwe. O ile oczywiście zwycięża
                        dobro. W końcu była juz Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków.
                        • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:59
                          Niby tak, niby nie.

                          Bo bajki w bardzo szczegolny sposob ksztaltuja dzieci. W ogole rozne wytwory
                          sztuki czy tez 'sztuki'. Jesli by mala dziewczyna byla wychowywana tylko na
                          Smerfach, to mialaby gdzies tam zaszczepiony nienajciekawszy wizerunek
                          kobiecosci. Prawda z bajek rozgrywa sie tez w planie podswiadomosci, wiec jesli
                          sie nie dba o to, co maly odbiorca kultury spozywa, to potem gdzies mu to na
                          starosc bedzie trącić.
                          • bri Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 15:06
                            Na szczęście nie ma chyba na świecie dziewczynki, która całą wiedzę na temat
                            wzorców kulturowych czerpała tylko ze Smerfów.
                            • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 15:09
                              No tak, ale jednak ten jad sie gdzies moze odlozyc. Ze fajne sa chlopaki (tyle
                              roznych pasji), a dziewczynka to taki dziwak, i ze dziewczynka to mini i
                              szpilki i dlugie blond wlosy. Oraz ten caly podskorny przekaz, ze byla
                              stworzona, zeby zagrazac, ale dzieki Bogu dobry starszy pan ja odmienil.
                              I ten brak starszej kobiety w randze matki np - smerfy sie sklonowaly?
                              • bri Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 15:15
                                Hm... No cóż... Można w stworzeniu Smerfetki dopatrzeć się odwrócenia mitu
                                biblijnego. Tam stworzona ku szczęściu mężczyzny kobieta ulega złu i sprawia,
                                że ulega mu także mężczyzna. Smerfetka stworzona ku zagładzie Smerfów
                                przeobraża się w słodką i dobrą istotę, która wzbogaca ich społeczność o nową
                                jakość ;)

                                Myślę, że bajki mają znikome znaczenie w świetle tego jaki kit nam się wciska
                                od urodzenia zewsząd.
                                • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 15:19
                                  Niby tak, niby nie.
                                  Bo bajki nam sie wciska, kiedy mamy maly - albo wcale - osad krytyczny. One sie
                                  wzeraja w podswiadomosc po prostu.
                                  • bri Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 15:30
                                    Czyli co? Jesteś za tym, żeby spalić wszystkie bajki i napisać je od nowa? W
                                    końcu w większości z nich biedną kobietę ratuje z opresji dzielny mężczyzna, w
                                    zamian może sobie ją wziąć i jeszcze dostaje pół królestwa na dodatek.
                                    • pavvka Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 15:34
                                      bri napisała:

                                      > Czyli co? Jesteś za tym, żeby spalić wszystkie bajki i napisać je od nowa

                                      Tak też można - np. www.jannah.org/sisters/redriding.html
                                      • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 15:38
                                        Tak, to jest jedno z wyjsc, ale mi sie palone ksiazki zle kojarza.
                                        Jestem za tym, zeby dyskretnie czuwac nad tym, co dzieci pod nasza opieka
                                        czytaja i co ogladaja. I zeby ewentualnie rozne aspekty tego swiata im
                                        tlumaczyc itd.
                  • pavvka Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:37
                    A w dodatku propagują komunizm - popatrzcie na to:

                    "It is now argued by some that Peyo meant to spread communist ideas through
                    smurf cartoons. [5] S.M.U.R.F. is translated by supporters of this theory
                    as "Socialist Men Under Red Father" or "Soviet Men Under Red Father" (though
                    this disregards the Smurfs' original name, "Schtroumpfs"). The Red Father in
                    the cartoon is Papa Smurf, who wears a red hat and trousers. It is also noted
                    that Papa Smurf might be a representation of Karl Marx because of his similar
                    looking beard."

                    en.wikipedia.org/wiki/Smurfs
                    • turbomini Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:42
                      Proszę proszę, to by się nawet zgadzało ;>.
                      • pavvka Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:53
                        Tu jest więcej na ten temat:
                        en.wikipedia.org/wiki/The_Smurfs_and_communism
              • turbomini Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:36
                Smerfy wymyślił jakiś szalony Belg, właśnie przed chwilą dokopałam się do tej
                sensacyjnej informacji.

                A tu macie charakterystykę postaci Smerfetki ściągniętą z Wikipedy:

                "Kobieta Smerf, która została stworzona przy użyciu magii i alchemii złego
                czarodzieja - Gargamela, w celu szpiegowania smerfów. Ubiera się w białą
                sukienkę oraz białe buty na wysokim obcasie. Ma długie, blond włosy. Smerfetka
                początkowo była nieprzyjemna i miała nieruchome, czarne włosy, ale dzięki
                zaklęciu Papy Smerfa, została przemieniona w blond piękność (w komiksie odbywa
                się to dzięki operacji chirurgicznej)."
                • illiterate Re: Smerfy to mega dewiacja 17.07.06, 14:42
                  Y, jakie to obrzydliwe, fuj, ble! Na pohybel! Precz, apage!
                  Bede niszczyc te niebieska zaraze. Skandal.
                • bleman O tego o wlosach nie wiedzialem :/ przeciez 17.07.06, 15:11
                  brunetki sa ladniejsze :( ja protestuje!!!
          • bleman Smerfetka!!! jest sztucznym smerfem!!! 17.07.06, 15:08
            Smerfetka zostala stworzona przez gargamela jako szpieg, o na nie ejst
            "prawdziwym" smerfem, z tego mozna wnioskowac ze smerfy to hermafrodyci.
            • pavvka Re: Smerfetka!!! jest sztucznym smerfem!!! 17.07.06, 15:09
              Nie są hermafrodytami, bo Smerfetka miała w nich budzić (i budziła) pożądanie.
              • bleman Ale to skad sie wziely smerfy ? 17.07.06, 15:12
                Czy keidys moze istniala jakas krolowa smerfow ktora skladala setki jak
                zapladnianych przez pape smerfa ?

                A moze smerfy rozmnazaly sie jak Orkowei u tolkiena...czyli "wzieli sie rozmnozyli"
                • stephen_s Orkowie 17.07.06, 18:03
                  > A moze smerfy rozmnazaly sie jak Orkowei u tolkiena...czyli "wzieli sie rozmnoz
                  > yli"

                  Ja tam twierdzę, że orkowie po prostu mieli orkowe kobiety :) Po prostu Tolkien
                  o nich nie pisał :)
    • bri Re: Pszczolka 17.07.06, 14:08
      Dżana z Dżungli, Pippi Langstrumpf, Ania z Zielonego Wzgórza.

      Moim zdaniem Pszczółka Maja to akurat jest zupełnie przeciwieństwo poważnej,
      poukładanej pszczółki. Maja jest małą rozrabiarą, prowadza się z podejrzanym
      elementem (Gucio) i ciągle ładuje w różne kłopoty.
      • illiterate Re: Pszczolka 17.07.06, 14:22
        No tak, ale ona jest tak po harcersku dobra i uczynna.
        Nigdy sie nie wkurzyla, chociaz miala powody, nigdy nie wyzwala Gucia na
        solowe, nic z tych rzeczy. Tylko tak zeby zaciskala i robila yyyyy, a potem sie
        uroczo usmiechala.
        • bri Re: Pszczolka 17.07.06, 14:24
          Ale Gucio też jej nie wyzwał. No niestety, dzieci trzeba uczyć, że zamiast bić
          lepiej przetłumaczyć.
        • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 14:26
          Ale Pippi była fajna.
          I jeszcze lubiłem Judytę z książki "Kochana rodzinka i ja" (plus następne tomy).
          I Korę (chociaż to akurat postać nie do końca fikcyjna).
    • johnny-kalesony Re: Pszczolka 17.07.06, 14:45
      Ktoś taki jak Harry Potter prędzej czy później musiał nadejść. Produkt
      spreparowany dla mas, sprzedawany w aurze elitaności, otoczony nimbem
      tajemniczości, ometkowany w supermarkecie banderolą "tylko dla prawdziwych
      koneserów". I oczywiście pomyślany tak, by do tej elitarnej grupy koneserów
      zaliczały się miliardy ...
      Potter musiał nadejść. Przedtem pole widzenia wyczyściła mu wcale liczna grono
      autorów z Williamem Whartonem na czele - producentem nudnej, nadętej pustoty z
      pretensjami do "wielkiej literatury".
      Cóż - każdy ma dzisiaj swoje disco polo. Koleżanki mają feminizm.

      A co do mojej ulubionej bohaterki bajek, to jest nią niewątpliwie Smerfetka!
      Gdybym był smerfem-rock'n'rollowcem (szkoda, że takiego wcielenia smerfowego
      charakteru twórcy serialu widzom poskąpili), już w trakcie pierwszego odcinka
      ucieklibyśmy z serialu, mknąc fordem mustagiem rocznik 67' ku zachodzącemu
      słońcu San Francisco!


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 14:46
        Gdzieś Ty, Jasiu, widział banderolę "tylko dla koneserów" na Harrym Potterze?
        • johnny-kalesony Re: Pszczolka 17.07.06, 14:55
          pavvka napisał:

          > Gdzieś Ty, Jasiu, widział banderolę "tylko dla koneserów" na Harrym Potterze?

          Nie widziałem, ponieważ w życiu tej książki nie miałem w ręku. Posłużyłem się
          metaforą.

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 14:59
            Słabo trafiona ta metafora. Przyznaję się, że osobiście wszystkie HP czytałem i
            nawet lubię, ale nie powoduje to we mnie poczucia koneserstwa. Jeśli chcę się
            poczuć elitą, czytam raczej Salmana Rushdiego.
            • johnny-kalesony Re: Pszczolka 17.07.06, 15:04
              Paviu, Paviu drogi - zakładam, że istnieje prawdopodobieństwo, wedle którego
              masz nieco więcej niż 13 lat i - co więcej - jesteś świadom manipulacji, jakim
              pddawany jest organizm dziecięcia.

              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 15:07
                IMO marketing HP manipuluje dziećmi dużo mniej niż np. McDonald's.
          • bri Re: Pszczolka 17.07.06, 15:03
            LOL. Założę się, ze podobnie jest z tymi koleżankami, na temat których masz tak
            dużo do powiedzenia - "nigdy nie miałeś w ręku".
            • johnny-kalesony Re: Pszczolka 17.07.06, 15:11
              Smerfetki - muszę przyznać - rzeczywiście nie miałem okazji nigdy poznać.
              Natomiast jeśli chodzi o ultrakobiece kobiety, które zapewne masz na myśli, to
              istotnie trochę (no dobrze, przyznam się - bardzo) mnie onieśmielają. W każdym
              razie w ich towarzystwie zawsze zachowuję się inaczej niż wśród wyzwolonych od
              kobiecości kobiet nowoczesnych, wobec których nie czuję już takiego respektu.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
              • bri Re: Pszczolka 17.07.06, 15:32
                Istotne wyznanie.

                W takim układzie, chyba dobrze, że takie jak my też są na świecie. W przeciwnym
                razie nie miałbyś do kogo ust otworzyć.
                • johnny-kalesony Re: Pszczolka 17.07.06, 15:38
                  Miałbym - istota rzeczy nie kryje się w samym ust otwieraniu, lecz w zawartości
                  materiału leksykalnego, który z nich się wyłania.
                  Dla feministek - łyżka dziegciu,
                  Dla nie-feministek - miodu.

                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
                  • illiterate Re: Pszczolka 17.07.06, 15:42
                    Z tego, co napisales wynika, ze Twoja grupa docelowa to nieatrakcyjne nie-
                    feministki. Istotnie, to musi byc frustrujace, pszczolko.
      • bri Re: Pszczolka 17.07.06, 14:47
        Skoro HP musiał nadejść to czemu sam go nie napisałeś, o Proroku?
        • illiterate Re: Pszczolka 17.07.06, 14:48
          Zapatrzyl sie biedak na swoj ideal o skorze w kolorze farbki do prania :(
        • johnny-kalesony Re: Pszczolka 17.07.06, 15:35
          W żciu zajmuję się już podobnymi sprawami czyli - dorabianiem wielkiej
          ideologii, służącej sprzedaży masowo powielanej tandety, wciskanej mrówkom w
          wielkim kopcu tego świata.
          Istotnie - gdybym wymyślił taki produkt jak HP a potem go sprzedał, nie
          musiałbym łamąc głowy nad podm,iotem lirycznym, którym jest proszek do prania
          albo polisa ubezpieczeniowa.

          Swoją drogą - ciekawe kto, jaki następny manekin pop-kultury zdetronizuje
          Pottera ... Przyjdzie jakiś, powiedzmy ... Johnny :D i wykreuje nową modę,
          rozkręci nowy biznes, stworzony w opozycji do Potteryzmu, który od tej pory
          będzie uważany za obciachowy, plastikowy produkt dla mas.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • bri Re: Pszczolka 17.07.06, 15:45
            To Ty jeszcze tego nie wiesz? ;)
      • turbomini Re: Pszczolka 17.07.06, 14:50
        Och tam, musiał nadejść. Imitacja Marry Poppins tylko w dziecięcym wydaniu i
        tyle.
        • illiterate Re: Pszczolka 17.07.06, 14:55
          No skad - HP to o wiele wiecej.
          Np o wiele wiecej marketingu, zastrzezonych praw autorskich i w ogole -
          biznesu. Co zaskakuje, bo kaleson jest zwolennikiem wolnego rynku i traktowania
          wszystkiego - a wiec i dzieciecych bohaterow - jak towar.

          Mnie ten HP nie bierze zupelnie, z roznych wzgledow. Natomiast zupelnie
          marketingoodpodne i beztelewizyjne znajome dzieci przez pare miesiecy czekaly
          na sowe z przesylka z Hogwartu, wypytujac codziennie coraz bardziej smutnego
          listonosza, czy przypadkiem takiej zblakanej nie widzial.
          • turbomini A jeśli chodzi o film... 17.07.06, 15:00
            ...to Janka była the best. Książki niestety nie czytałam.
    • bleman Re: Pszczolka 17.07.06, 15:06
      Nie mowiac o filmach animowanych, gdzie
      > kiedy pierwszy plan nalezy do dziewczyny, to musi byc ona tak nudna,
      > poukladana i matkujaca jak Pszczolka Maja.

      Teraz juz tak nie ejst, obejrzyj kreskowki na Cartoon Net. albo innych kanalach.
      Bohaterki "zenskie" sa bardzo...niepoukladane i nie koniecznie nudne


      > Czy wyscie mialy - mieli wyscie tez - jakies heroski dziecinstwa? Z ksiazek,
      > filmow - z czegokolwiek?

      Moja heroską byla Tarna !!!! :)))))
      • illiterate Re: Pszczolka 17.07.06, 15:10
        hehehe, nie zagniesz mnie z Cartoona.
        PPG sa boskie, ale juz np Didi - koszmarna.

        Kim byla Tarna?
        • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 15:11
          Nieeeee, Dee Dee jest super. Dużo fajniejsza od swojego brata.
          • illiterate Re: Pszczolka 17.07.06, 15:12
            To jeszcze nie czyni jej swietnej, niestety.
            • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 15:14
              Właśnie, że czyni
              • illiterate Re: Pszczolka 17.07.06, 15:20
                Wcale ze nie. Jestes gluuuuupiiiiiiiii!
              • bleman De De jest strasznie denerwujaca!! :) 17.07.06, 15:27
                Czasamisam mialem ochote ja zatluc ;-)
                • pavvka Re: De De jest strasznie denerwujaca!! :) 17.07.06, 15:29
                  Widocznie identyfikowałeś się z Dexterem.
                  • bleman Chyba tak ;-) albo z Mandark'iem ;-))))) 17.07.06, 15:30

                    • pavvka Re: Chyba tak ;-) albo z Mandark'iem ;-))))) 17.07.06, 15:31
                      Przecież Mandark kochał się w Dee Dee
                      • bleman A rzeczywiscie, no to go nie lubie ;-) 17.07.06, 15:33

        • bleman Oprucz tarny lubie tez Julie :))) 17.07.06, 15:25
          PPG ?

          >ale juz np Didi - koszmarna.

          swietny czarny charakter ;-)
          Poza tym stereotypowa amerykanska plastikowa nastolatka(?) ;-)

          > Kim byla Tarna?

          To jest tarna : www.impawards.com/1981/posters/heavy_metal.jpg
          Taarna: Inspired by Moebius' Arzach stories. The Loc-Nar crashes onto a remote
          planet and changes a crowd of humans into mutated murderous barbarians who
          ravage a peaceful city. The elders desperately try to summon the last of a
          warrior race, the Taarakians. Taarna, a strong, silent (and sexy) warrior
          maiden, arrives too late to stop the massacre and resolves to avenge the city.
          Her search leads to the barbarians' stronghold, where she is captured, tortured
          and left for dead. With the help of her avian mount, she escapes and confronts
          the barbarian leader. Though wounded, she defeats him and in one last effort,
          flies into the Loc-Nar, destroying it.


          A to Julie :)
          www.mobygames.com/images/covers/large/973393102-00.jpg
          www.scifimoviepage.com/images/heavy2000_2.jpg
          Julie (voiced by B-movie queen Julie Strain), described by Tyler as "a 6-foot
          bitch with a talking rock",
          ;-))
          • bleman Nikomu sie Julie i Tarna nie podobaja :-/ ? 17.07.06, 15:47

            • stephen_s Ja znam "Heavy Metal" 17.07.06, 17:29
              Ale prawdę mówiąc, film podobał mi się średnio...

              Ale nie wiedziałem, że historia z Tarną jest inspirowana "Arzachem" Moebiusa...
              • bleman Tez nie wiedzialem 17.07.06, 17:30
                co prawda tez nie wiem co to Arzach ;-)

                > Ale prawdę mówiąc, film podobał mi się średnio...

                Który Heavy Metal czy Heavy Metal 2000 FAKK ?
                • stephen_s Ja widziałem oryginał... (n/t) 17.07.06, 17:31

            • stephen_s Hm hm 17.07.06, 17:31
              Moim idolem, jak byłem mały, był Spider-Man właśnie :)

              Ale potem zacząłem czytać komiksy o X-Menach i moją idolką została Storm :)
          • turbomini Re: Oprucz tarny lubie tez Julie :))) 17.07.06, 18:01
            Tego nie wiem, bo Twój link do tej Tarny nie działa.
        • stephen_s Re: Pszczolka 17.07.06, 17:35
          > hehehe, nie zagniesz mnie z Cartoona.
          > PPG sa boskie, ale juz np Didi - koszmarna.

          Pozwolę sobie zauważyć, że fajne i silne babki są na Cartoonie w serialu o Lidze
          Sprawiedliwych :))))
          • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 17:37
            Dorosły chłop, a Ligę Sprawiedliwych ogląda
            • bleman ;-)))))))))) , w kazdym z nas jest troche dziecka 17.07.06, 17:38

              • stephen_s "LS" to przecież kreskówka nie tylko dla dzieci... 17.07.06, 17:40

                • bleman Zle mnie zrozumiales. 17.07.06, 17:41

              • pavvka Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:42
                Oglądanie "Mrocznych i złych" czy np. "Johnny'ego Bravo" to jedno - te
                kreskówki reprezentują poczucie humoru raczej dla dorosłych niż dla dzieci, ale
                fascynacji dorosłego człowieka superbohaterami jakoś nie jestem w stanie
                zrozumieć...
                • bleman Nie fascynowal bys sie Julie ? ;-) 17.07.06, 17:43

                • stephen_s Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:43
                  Ale czemu? Przecież to po prostu jeden z gatunków SF...
                  • pavvka Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:45
                    Dla mnie to się niewiele różni od bajki o Królewnie Śnieżce i siedmiu
                    krasnoludkach
                    • stephen_s Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:46
                      > Dla mnie to się niewiele różni od bajki o Królewnie Śnieżce i siedmiu
                      > krasnoludkach

                      ????????????????????????????????????????

                      Nie widzę związku...
                      • pavvka Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:47
                        Równie naiwne i schematyczne.
                        • stephen_s Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:50
                          Widzę, że chyba nigdy nie czytałeś dobrego komiksu z superbohaterami :)
                          • pavvka Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:57
                            A Ty nie czytałeś dobrze napisanej wersji Królewny Śnieżki
                            • stephen_s Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 17:58
                              Może, ale ja dlatego nie wypowiadam się o wartościowości tej bajki :)
                              • pavvka Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 18:02
                                Pośrednio się wypowiedziałeś, bo oburzyłeś się na porównanie.
                                • stephen_s Re: Ale w niektórych trochę za dużo :-P 17.07.06, 18:04
                                  Ale nie dlatego, że mam coś do Królewny Śneiżki, ale dlatego, że nie widzę
                                  podobieństwa :)
            • stephen_s Re: Pszczolka 17.07.06, 17:38
              Liga Sprawiedliwych jest super. Autentycznie kawał świetnej animacji...

              O co Wam chodzi? :)
              • pavvka Re: Pszczolka 17.07.06, 17:39
                Hmmm, tak, niewątpliwie
                • stephen_s Re: Pszczolka 17.07.06, 17:43
                  No a nie..?
              • bleman Mi o nic, lubie np. ogladac niektore kreskowki 17.07.06, 17:40

      • turbomini Re: Pszczolka 17.07.06, 15:14
        bleman napisał

        > Moja heroską byla Tarna !!!! :)))))

        A kto to taki?
        • bleman Juz napisalem ;-) 17.07.06, 15:26

      • stephen_s Re: Pszczolka 17.07.06, 17:34
        > Teraz juz tak nie ejst, obejrzyj kreskowki na Cartoon Net. albo innych kanalach
        > .
        > Bohaterki "zenskie" sa bardzo...niepoukladane i nie koniecznie nudne

        Np. Mandy z "Mrocznych przygód Billy'ego i Mandy" :)))))))))))))))
        • bleman Mroczni i źli ? 17.07.06, 17:36
          Genialny byl odcinek w ktorym zparodiowano Diune :)))))))))
          • stephen_s Re: Mroczni i źli ? 17.07.06, 17:37
            A tego nie widziałem...

            A propos "Mrocznych i złych", to podobała mi się Dr. Upiorna :)))
            • bleman Re: Mroczni i źli ? 17.07.06, 17:38
              > A propos "Mrocznych i złych", to podobała mi się Dr. Upiorna :)))

              Tak dobrze tego nie pamietam :/

              Ale odcinek z parodia diumy mi zapadl glebokow pamieci :)
    • stephen_s Hm hm :) 17.07.06, 17:32
      Moim idolem, jak byłem mały, był Spider-Man właśnie :)

      Ale potem zacząłem czytać komiksy o X-Menach i moją idolką została Storm :)
    • turbomini Mieliśmy pisać o idolach dziedziństwa... 17.07.06, 18:04
      ...a nie o Spidermanach - to jest akurat niedawny produkt.
      • pavvka Re: Mieliśmy pisać o idolach dziedziństwa... 17.07.06, 18:05
        To zależy od wieku - co dla kogo niedawne
      • stephen_s Hę??????? 17.07.06, 18:07
        Jak to niedawny produkt??? Lee i Ditko wymyślili Spider-Mana 40 lat temu :P

        Poza tym, akurat w Polsce komiksy ze Spiderem zaczęły się ukazywać, jak byłem w
        podstawówce :)
      • illiterate Re: Mieliśmy pisać o idolach dziedziństwa... 17.07.06, 18:10
        O, no wlasnie.
        Moja idolka byla Wielka Gilly, czyli Galadriel Hopkins z 'Wielkiej Gilly'
        Paterson i agentka Clarice Starling (ale tylko ta z 'Milczenia', ktore
        hipnotycznym glosem czytala w Trojce Chodakowska, a ja przejeta sluchalam).
        No i nieustajaco - Ged z 'Czarnoksieznika'. Ktory dziewczynka nie byl.
        • bleman Re: Mieliśmy pisać o idolach dziedziństwa... 17.07.06, 18:12
          > No i nieustajaco - Ged z 'Czarnoksieznika'. Ktory dziewczynka nie byl.

          O! :)
          • stephen_s Re: Mieliśmy pisać o idolach dziedziństwa... 17.07.06, 18:15
            Może nie w dzieciństwie, ale obecnie moim idolem jest Gandalf ;)
    • stephen_s Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 17.07.06, 18:46
      Tego nie będę bronić, to naprawdę było głupie ;))))

      Ale ilu małych chłopców tym się fascynowało... :)))
      • wasza_bogini Re: Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 17.07.06, 18:49
        ja pamietam.

        pamietam jeszcze taki hiszpanski film, ktory lecial w tv w soboty rano i tak
        fajnie dzieci sobie mowily "hola".
        • stephen_s Re: Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 17.07.06, 18:51
          A pamiętacie "Był sobie kosmos"? Albo "Szagmę"..?
          • wasza_bogini Re: Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 17.07.06, 18:54
            najpierw byl "bylo sobie zycie".

            to lecialo chyba w czwartki po poludniu.

            jeszcze pamietam jakis debilny program z pania malgosia w poniedzialki na
            dwojce o 19, hans kloss lecial w jedynce o 18.
            • wasza_bogini Re: Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 17.07.06, 18:55
              pani malogosia spiewala rownie debilna piosenke o tym, ze jest fotogeniczna i
              taka zgrabna ;) i chyba jeszcze bylo, ze ma wiecej seksu od innych pań.

              pamietacie ?
              • stephen_s Re: Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 17.07.06, 18:58
                Matko, coś mi świta, ale co to było..???

                PS. Pierwsze było "Był sobie człowiek", nie "Był sobie życie" :)
                • bleman Były : "było sobie zycie"(1986) 17.07.06, 20:09
                  „Były sobie Ameryki”(1991), „Był sobie kosmos”(1982), „Był sobie człowiek”(1978)
      • bri Re: Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 18.07.06, 11:04
        Dziewczynek też. Pamiętam jak z siostrą wskakiwałyśmy na łóżko ze szczotką do
        włosów w ręce i krzyczałyśmy "na potęgę posępnego czerepu".
        • turbomini Re: Hej, a kto pamięta He-Mana? ;))) 18.07.06, 11:13
          Właśnie się ostatnio zastanawialiśmy ze znajomymi co to do cholery jest
          ten "posępny czerep", ale brzmi to fatalnie :)))).
    • turbomini To ja jeszcze wrzucam 17.07.06, 19:02
      Majkę Skowron, bo też fajna była.
    • ava40 Re: Pszczolka 18.07.06, 03:24
      Moimi idolkami w dzieciństwie były Mała Mi i Pippi. Za to nie cierpiałam Ani z
      Zielonego Wzgórza - egzaltowana dziewucha, która w ostatnich tomach zamieniła
      się w egzaltowaną matronę. Jakieś 10 lat temu ogladałam na RTL II ( a były to
      czasy sprzed pokemonowej zarazy ) anime " Milla Superstar" I "Lady Oscar". A
      ostatnio moją ulubienicą została Daria z kreskówki o tym samym tytule, którą
      wyświetlała ( o dziwo ! ) MTV! Przypomniały mi się jeszcze "Wojowniczki z Krainy
      Sefiro", leciały chyba na TVN Siedem. Natomiast z męskich postaci lubiłam duet
      Gargamel - Klakier, tylko dla nich oglądałam czasami te debilne smerfy:)
      • pavvka Re: Pszczolka 18.07.06, 11:07
        O tak - Daria rulezzzzz. To również moja idolka, tyle, że nie z dzieciństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka