Dodaj do ulubionych

podręczniki szkolne

18.07.06, 06:33
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=opinie&name=117
mam tylko jedno pytanie, czy ktoś prowadzi akcję protestacyjną odnośnie
blędnych wiadomości zawartych w tych podręcznikach?
do wrzesnia jeszcze daleko. chętni podpisze się pod protestem/pojdę na akcję
protestacyjną.
Obserwuj wątek
    • turbomini Re: podręczniki szkolne 18.07.06, 08:57
      Podpiszę się i ja.

      Czyżby jakaś zbiorowa paranoja? Ktoś to przecież pisze, ktoś zatwierdza, ktoś
      dopuszcza do użytku szkolnego.

      Jak można gimnazjalistce sadzić dyrdymały w postaci planowania naturalnego,
      skoro jej organizm często jeszcze nie wie co to uregulowany cykl???
      A potem czytamy na forach pytania w stylu: "Czy dziewica może mieć okres?"
    • turbomini Re: podręczniki szkolne 18.07.06, 09:10
      Uwaga, wklejam tu moje typy na najlepsze hiciory:

      "karmienie piersią jest naturalną metodą antykoncepcji"

      "Inny podręcznik wydawnictwa Rubikon wbrew elementarnej wiedzy medycznej poleca
      metody naturalne „szczególnie kobietom o nieregularnym cyklu miesięcznym” "

    • turbomini oj, za szybko poszedł Enter 18.07.06, 09:14
      ... i dalej

      "wspólne badanie śluzu jest okazją do „rozmów o uczuciach” i może „wpływać
      odświeżająco na związek”"

      "Lektura „Wokół nas” Rubikonu pouczy gimnazjalistę, że „dziewczęce serce jest
      głodne miłości” (s. 81), podczas gdy mężczyzn „subtelny świat uczuć nie
      pociąga” (s. 83). Również w seksie kobiety są bierne, a mężczyźni aktywni.
      Kobietę nazywa się glebą i mieszkaniem, mężczyznę – siewcą (s. 95). Bycie
      kobietą i sama kobiecość oznaczają akceptację tradycyjnej roli matki i żony.
      Współczesne dążenia emancypacyjne kobiet nazywa się tu „negatywnym nastawieniem
      do roli matki i żony”, „kłopotami z identyfikacją”, „niedocenianiem kobiecości”
      (s. 101). "

      "Skoro kobieta została stworzona do poświęceń, powinna poświęcać się dla
      rodziny, skoro jest z natury łagodna, musi ustępować mężczyźnie, który jest z
      natury agresywny".

      THE END
      • totalna_apokalipsa Re: oj, za szybko poszedł Enter 18.07.06, 10:02
        Wszystkie te podręczniki są zatwierdzone przez MEN, czyli można z nich uczyć .
        Obecnie ślęczą nad czyms co nieco ociera sie o tę tematykę 0 bardzo gorąco
        polecam przeczytanie tego co wypisuje niejaki ks. Augustyn, ktry też popełnił
        ksiazkę zatwierdzoną przez MEN. Co równie dziwen znam szkołę , w której
        przedmiotu tego uczy katechetka:) Generalnie nie znam jej samej, tylko
        opowiadania anuczycielei z tej szkoły, ale własciwie kazda lekcja zamienia sie
        w awanturę , bo wiadomo, ze wojowników w narodzie, nawet młodym, jest u nas
        wielu i każdy uwaza, ze jego racja to racja ogolna.
      • johnny-kalesony Re: oj, za szybko poszedł Enter 18.07.06, 10:12
        turbomini napisała:

        > ... i dalej
        > "Lektura „Wokół nas” Rubikonu pouczy gimnazjalistę, że „dziew
        > częce serce jest
        > głodne miłości” (s. 81), podczas gdy mężczyzn „subtelny świat uczuć
        > nie
        > pociąga” (s. 83). Również w seksie kobiety są bierne, a mężczyźni aktywni

        Nie widzę w powyższych konstatacjach nic dziwnego. Cóż Cię waćpanna w ich treści
        szokuje, zdumiewa, turbuje?
        Czegóż - wedle feminizmu - może być spragnione dziewczęce serce?

        POzdrawiam
        Keep Rockin'
        • margot_may Re: oj, za szybko poszedł Enter 18.07.06, 10:17
          ależ oczywiście, że w tych stwierdzeniach nie ma nic dziwnego. rzecz w tym, że
          nie powinny znaleźć się podręcznikach szkolnych. dlatego, że nie są prawdą
          uniwersalną.
        • turbomini Re: oj, za szybko poszedł Enter 18.07.06, 10:20
          Co mnie zdumiewa poza tym, że tekst brzmi jak sentencja z XVII-wiecznego
          romansidła a nie podręcznika o charakterze naukowym? Nie, poza tym, nic mnie
          nie zdumiewa i nie szokuje.
      • tonks666 Re: oj, za szybko poszedł Enter 18.07.06, 15:37
        Co za szowinistyczne świnie to pisały!!??
        "Również w seksie kobiety są bierne, a mężczyźni aktywni"
        "kobietą i sama kobiecość oznaczają akceptację tradycyjnej roli matki i żony"
        w głowie się nie mieści...=/
      • stephen_s Re: oj, za szybko poszedł Enter 18.07.06, 18:05
        > "wspólne badanie śluzu jest okazją do „rozmów o uczuciach” i może
        > wpływać
        > odświeżająco na związek"

        ???????????????????? Dla mnie to brzmi obrzydliwie...

        > "Lektura „Wokół nas” Rubikonu pouczy gimnazjalistę, że „dziew
        > częce serce jest
        > głodne miłości” (s. 81), podczas gdy mężczyzn „subtelny świat uczuć
        > nie
        > pociąga” (s. 83).

        A to co za brednie??? Rozumiem, że meżćzyźni to tylko piwo chcą żłopać i piłkę
        kopać, tak?

        > Współczesne dążenia emancypacyjne kobiet nazywa się tu „negatywnym nastaw
        > ieniem
        > do roli matki i żony”, „kłopotami z identyfikacją”, „ni
        > edocenianiem kobiecości”
        > (s. 101).

        No załamka po prostu :((((((

        > "Skoro kobieta została stworzona do poświęceń, powinna poświęcać się dla
        > rodziny, skoro jest z natury łagodna, musi ustępować mężczyźnie, który jest z
        > natury agresywny".

        Gratulujemy propagowania myślenia, które rodzi patologię :((((
      • bleman ehehehehe, jakie to żenujace.... 18.07.06, 19:41

    • turbomini Re: podręczniki szkolne 18.07.06, 10:17
      Z 68 nr czasopisma "Bez dogmatu", fragment artykułu Katarzyny Nadana:

      "Założeniem restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej, wprowadzonej w 1993 roku, a
      potem dwukrotnie znowelizowanej miała być powszechna edukacja seksualna i
      dostępna antykoncepcja. Edukacja ta w szkołach, niewielu zresztą, nie jest na
      ogół rzetelna i właściwie zniechęca do używania środków antykoncepcyjnych,
      intensywnie promując tak zwaną „metodę naturalną”, która ma się nijak do
      osiągnięć współczesnej medycyny, pozwalających skutecznie regulować płodność,
      bądź z niej zrezygnować. Dostępność antykoncepcji jest zresztą drastycznie
      ograniczona, zwłaszcza w przypadku młodych kobiet, którym lekarze często
      odmawiają przepisania pigułek. Dzieje się tak za sprawą „klauzuli sumienia”,
      podpowiadającego lekarzowi, jakie decyzje życiowe ma podjąć pacjentka. Trudno
      to wytłumaczyć zwykłym oportunizmem czy też unikaniem sankcji społecznych
      związanych z podejmowaniem niepożądanych ideologicznie decyzji. Jest to raczej
      wymowny przejaw narastającej skuteczności rozproszonej, oddolnej katolickiej
      ideologii. Kontrolę nad płodnością ogranicza przede wszystkim nowa ustawa o
      refundacji leków – środki antykoncepcyjne nie podlegają refundacji. Pigułka,
      dość kosztowna, jest więc praktycznie niedostępna dla coraz większej liczby
      kobiet niezamożnych. Zbigniew Religa, minister zdrowia w obecnym rządzie,
      uzasadnił decyzję wykreślenia środków antykoncepcyjnych z listy środków
      refundowanych błyskotliwym argumentem, że „seks nie jest chorobą”."
      • zona_leona Kolonijna ciąża 18.07.06, 12:48
        >turbomini napisała:

        >Z 68 nr czasopisma "Bez dogmatu", fragment artykułu Katarzyny Nadana
        >"Zbigniew Religa, minister zdrowia w obecnym rządzie,
        > uzasadnił decyzję wykreślenia środków antykoncepcyjnych z listy środków
        > refundowanych błyskotliwym argumentem, że „seks nie jest chorobą”."

        Jeżeli seks nie jest chorobą to dlaczego ciąża została uznana za uszczerbek na
        zdrowiu. Ministrowie nie uzgodnili stanowisk. A zgodnie z obecną polityką rządu
        ciąża winna być uznana za błogosławieństwo, a wychowawca dostać nagrodę ;).

        serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3490266.html
        "rozporządzenie Ministerstwa Edukacji. Resort chce, by opiekunowie ponosili
        odpowiedzialność za wszelkie uszczerbki na zdrowiu swoich podopiecznych, w tym
        i za przypadkową ciążę. "





    • tonks666 Re: podręczniki szkolne 18.07.06, 15:31
      Aż strach się bać uczyć... tez się chętnie podpiszę pod jakąś petycją:)
      • kochanica-francuza Popieram żonę leona, a najlepsze jest 18.07.06, 20:20
        ze śluzem.

        Już widzę, jak śluz mi się ciągnie, a chłop patrzy na to z czułością i szepcze:
        "Jakże ja cię kocham!"
        • bleman Super pomysl na surrealistyczny film 18.07.06, 20:24
          krotkometrazowy.
          • kochanica-francuza Puszczany na lekcji o życiu w rodzinie nt 18.07.06, 20:27
        • ava40 Re: Popieram żonę leona, a najlepsze jest 18.07.06, 20:46
          To jest mój hicior roku:
          "wspólne badanie śluzu jest okazją do „rozmów o uczuciach” i może „wpływać
          odświeżająco na związek”"
          Jak przeczytałam to mojemu chłopu, to płakał ze śmiechu prawie pół godziny:) A
          myślałam, że już nic nie przebije porad seksualnych RM i tekstów o nagrzanych
          jądrach oraz micie orgazmu:):):)
          • stephen_s Re: Popieram żonę leona, a najlepsze jest 18.07.06, 20:48
            O co chodzi z "nagrzanymi jądrami"? Proszę o wyjaśnienie :)
            • kochanica-francuza E no, jeszcze jest tomkapk 18.07.06, 20:49
              jak to łechtaczka wyewoluowała z krzywego penisa, albo odwrotnie.
              • stephen_s Re: E no, jeszcze jest tomkapk 18.07.06, 20:52
                MI się podobało to o kosmicznej kuli spermy, czy coś takiego :)

                A propos dziwnych tekstów, to Dave Sim (taki amerykański autor komiksów i
                straszny wróg kobiet) udowadniał swojego czasu, że "women are enlarged
                counterpart to the penis", czy jakoś tak :)
                • kochanica-francuza Re: E no, jeszcze jest tomkapk 18.07.06, 20:58
                  stephen_s napisał:

                  > MI się podobało to o kosmicznej kuli spermy, czy coś takiego :)

                  A to przeoczyłam.
                  >
                  > A propos dziwnych tekstów, to Dave Sim (taki amerykański autor komiksów i
                  > straszny wróg kobiet) udowadniał swojego czasu, że "women are enlarged
                  > counterpart to the penis", czy jakoś tak :)

                  Że co są...?
                  >
                  • stephen_s Re: E no, jeszcze jest tomkapk 18.07.06, 21:00
                    Czytasz po angielsku? Zalinkowałbym Ci do kilku artykułów opisujących poglądy
                    Sima na kobiety...

                    Dave Sim to mocno kontrowersyjna postać. Ma niewątpliwe zasługi na polu praw
                    autorskich w komiksie, stworzył jeden z ważniejszych komiksów w historii
                    medium... niestety, jest też chyba po prostu nie do końca zrównoważony :\\
                    • kochanica-francuza Re: E no, jeszcze jest tomkapk 18.07.06, 21:01
                      stephen_s napisał:

                      > Czytasz po angielsku?

                      Niby czytam, ale na tym zdaniu utknęłam. Nie linkuj mi nic, broń BOże, a tylko
                      przetłumacz to zdanie!
                      • stephen_s Re: E no, jeszcze jest tomkapk 18.07.06, 21:02
                        "Kobiety są powiększonymi odpowiednikami penisa". Cokolwiek to nie znaczy...
                        • kochanica-francuza Re: E no, jeszcze jest tomkapk 18.07.06, 21:03
                          stephen_s napisał:

                          > "Kobiety są powiększonymi odpowiednikami penisa". Cokolwiek to nie znaczy...
                          >
                          No tak, nie znałam słowa "odpowiednik"... Mogę tylko powiedzieć, że autor tych
                          słow sam jest powiększonym penisem...
                          • tonks666 Re: E no, jeszcze jest tomkapk 22.07.06, 18:37
                            Albo ma jakiś kompleks;)
                    • kochanica-francuza Jeszcze fajne było 18.07.06, 21:03
                      jak to kobieta jest tylko inkubatorem. Bo zaproponowałam Tomciowi, żeby nosił
                      plemniczki w kieszeni w słoiku i czekał, kiedy będą z nich dzieci. Przedtem
                      jeszcze niżej oceniał rolę kobiety w rozmnażaniu.
            • ava40 Re: Popieram żonę leona, a najlepsze jest 18.07.06, 21:05
              stephen_s napisał:

              > O co chodzi z "nagrzanymi jądrami"? Proszę o wyjaśnienie :)
              Tu masz:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=39078146&a=39078146
              • kochanica-francuza To chyba przez te jądra 18.07.06, 21:09
                chłopy zawsze siedzą w rozkroku co najmniej 90 stopni. W autobusie daje to dwa
                miejsca zajęte zamiast jednego. Może by wprowadzić na rynek jakiś lód do jąder?
                • ava40 Re: To chyba przez te jądra 18.07.06, 21:11
                  kochanica-francuza napisała:

                  > chłopy zawsze siedzą w rozkroku co najmniej 90 stopni. W autobusie daje to dwa
                  > miejsca zajęte zamiast jednego. Może by wprowadzić na rynek jakiś lód do jąder?
                  Hmmm, całkiem niezły pomysł:)
                  • kochanica-francuza Trafmyż w niszę 18.07.06, 21:15
                    i zyskajmyż wolne miejsca w autobusach!
                    • ava40 Re:Tak jest !!! 18.07.06, 21:22
              • stephen_s Re: Popieram żonę leona, a najlepsze jest 18.07.06, 22:02
                Na zalinkowaną w wątku stronę nie wchodziłem, boję się wchodzić na nieznane
                strony (ryzyko spyware'u).

                Czy rozumiem, że RM proponuje podgrzewanie jąder jako środek antykoncepyjny? Czy
                oni zwariowali? Czy oni wiedzą, czym grozi przegrzanie jąder???
                • kochanica-francuza Re: Popieram żonę leona, a najlepsze jest 19.07.06, 14:39

                  > Czy rozumiem, że RM proponuje podgrzewanie jąder jako środek antykoncepyjny?

                  Chyba odwrotnie... Uświadamia.
                  >
                • pavvka Re: Popieram żonę leona, a najlepsze jest 19.07.06, 15:14
                  stephen_s napisał:

                  > Czy oni wiedzą, czym grozi przegrzanie jąder???

                  Czym grozi?
                  • stephen_s Re: Popieram żonę leona, a najlepsze jest 19.07.06, 17:19
                    Zapaleniem jąder. Bardzo bolesne schorzenie...
          • kochanica-francuza No i widzisz, wpłynęło wam!!! 18.07.06, 20:48
            Wspólnie się uchachaliście, a to bardzo pozytywnie wpływa na związek. :-)
            • ava40 Re: No i widzisz, wpłynęło wam!!! 18.07.06, 21:07
              Masz rację:) Tak szczerze mówiąc, to wszyscy powinniśmy być wdzięczni
              rydzykowcom za sporą dawkę śmiechu, którą zapewniają nam od lat:)
              • dcio Re: No i widzisz, wpłynęło wam!!! 18.07.06, 21:11
                Podrecznik zatwierdza rada naukowa to znaczy ze rzeczy tam opisane sa
                prawdziwe, tylko do tej pory narod byl oszukiwanu przez socjalistow.
                • ava40 Re: ROTFL!!! 19.07.06, 15:00
                  • kochanica-francuza Dcio jądra sobie przegrzał? 19.07.06, 15:02
                    chyba będzie naszym targetem ;-)
                    • dcio Re: Dcio jądra sobie przegrzał? 20.07.06, 20:36
                      a co to jest target???? ;) cos takiego jak przystojnyy pociagajacy, meski,
                      porzadliwy???? ;)
                      • kochanica-francuza Re: Dcio jądra sobie przegrzał? 20.07.06, 20:58
                        dcio napisał:

                        > a co to jest target???? ;)

                        Grupa docelowa produktu.
    • asiunia311 Re: podręczniki szkolne 22.07.06, 18:16
      Gdzieś się można podpisać?? Dajcie tę listę. Obawiam się jednak, że zostaniemy
      zakwalifikowani jako wrogowie rządu i pan PG wyśle za nami ENA... Bo może by
      tam było jakieś znieważanie jaśnie oświeconej GŁOWY??;-))

      Chyba wyjadę...gdziekolwiek;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka