Dodaj do ulubionych

Hehe, potwierdzaja sie moje obserwacje ;-)

28.07.06, 18:05
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=44351002&v=2&s=0
Obserwuj wątek
    • wasza_bogini Re: Hehe, potwierdzaja sie moje obserwacje ;-) 28.07.06, 18:10
      a to napisal facet:


      >pie..nie nawet z najwieksza laska jakby była głupia i wredna facet nie
      >wytrzyma wydyyma kilka razy i da kopa w dupe
      • bleman Ale co to ma do rzeczy ? 28.07.06, 18:12
        Poniekad facet ma troche racji.
        Mezczyzni szukajac partnerki do dluzszego zwiazku robia sie rownie wymagajacy
        jak kobiety.
        • wasza_bogini Re: Ale co to ma do rzeczy ? 28.07.06, 18:17
          poniekad? ja mysle, ze on ma racje.
          i to akurat wcale nie potwierdza Twoich wczesniejszych teorii.
          • bleman Eee ? a co tu nie pasuje do moich "teorii"? 28.07.06, 20:45

    • evita_duarte No to masz przechlapane nt. 28.07.06, 18:23

      • bleman Re: No to masz przechlapane nt. 28.07.06, 20:46
        Wiem.
        Widocznie nie kazdy moze byc taki jaki chce byc.
    • tomekpk Nic dodać nic ująć. 28.07.06, 18:35
      Jakież to puste kryteria wyboru kobiet.
      • evita_duarte Re: Nic dodać nic ująć. 28.07.06, 18:40
        tomekpk napisał:

        > Jakież to puste kryteria wyboru kobiet.

        Tyu zapewne masz pelniejsze kryteria wyboru kobiet (klania sie gramatyka)
      • wasza_bogini sami faceci tak sie kategoryzuja 28.07.06, 18:43
        jak nie ma samochodu to jets koniec jego swiata i kompleksy.
        • evita_duarte Tez fakt 28.07.06, 18:57
          a kto zechce zakompleksionego faceta? Nikt! Ludzie maja wystarczajaco duzo
          prawdziwych problemow
          • tomekpk Właśnie po co pomagać innym 28.07.06, 19:10
            Niech cierpią to ich sprawa. Niech umierają z głodu. Najlepiej widzieć tylko
            własne problemy a inni to śmieci.
            Tak mówi prawdziwa feministka.
            • evita_duarte glod porownujesz do kompleksow?? nt 28.07.06, 19:52

            • kochanica-francuza Tak Tomeczku a która? 28.07.06, 22:00
              Można cytat?

              Nie powiem ci na forum, ile moja mama feministka wydała na pomoc bliźnim, bo i
              tak nie uwierzysz...
          • bleman Ale kompleksy z czegos wynikaja skads sie biora 28.07.06, 20:44
            watpie czy sa ludzie zakompleksieni od urodzenia.
            • evita_duarte i co z tego ze skads sie biora? 28.07.06, 21:10
              Jak komus kompleksy przeszkadzaja w zyciu to niech idzie na terapie, a nie
              oczekuje, ze partnerka bedzie leczyc jego kompleksy. Nic z tego zazwyczaj
              ludzie maja powazniejsze problemy i potrzebuja porady, wsparcia etc a jedyne co
              dostaja to kolejne kompleksy partnera.
              • evita_duarte To samo tyczy sie przyjaciol i znajomych 28.07.06, 21:12
                Ktos zakompleksiony nawet nie ma ochoty sluchac o problemach innych i wiecznie
                narzeka jak to jemu jest zle vide bleman. Ja ciebie blem lubie ale wyobraz
                sobie ze sa powazniejsze problemy na swiecie od twoich
                • wasza_bogini Re: To samo tyczy sie przyjaciol i znajomych 28.07.06, 21:14


                  > Ktos zakompleksiony nawet nie ma ochoty sluchac o problemach innych


                  to chyba jest powszechne. szczegolnie nie lubia sluchac Ci, co chetnie non-stop
                  opowiadaja o sobie.
                  • bleman Re: To samo tyczy sie przyjaciol i znajomych 28.07.06, 21:31
                    Ja umiem sluchac o cudzych problemach.
                    Nie zawsze umiem doradzic, ale zazwyczaj slucham.

                    > co chetnie non-stop
                    > opowiadaja o sobie.

                    Uff jak to dobrze za ja mowie o sobie i swoich problemach tylko w internecie :)
                    • evita_duarte Moze sluchasz 29.07.06, 17:05
                      ale sie nabijasz.
              • bleman Re: i co z tego ze skads sie biora? 28.07.06, 21:29
                > Jak komus kompleksy przeszkadzaja w zyciu to niech idzie na terapie

                A myslisz ze ott akie latwe ?
                Jak robiac wzmianke o wizycie u psychologa slyszy sie smiech albo zarty od
                najblizszych osob ?

                > ludzie maja powazniejsze problemy i potrzebuja porady, wsparcia etc a jedyne co
                > dostaja to kolejne kompleksy partnera.

                Oczywiscie ze sa powazniejsze problemy.
                Tylko czy to powod zeby nie zajmowac sie swoimi ?
                • wasza_bogini Re: i co z tego ze skads sie biora? 28.07.06, 21:57
                  żarty od najblizszych?
                  • bleman Re: i co z tego ze skads sie biora? 28.07.06, 22:00
                    > żarty od najblizszych?

                    albo bagatelizowanie sprawy.
        • bleman Samochow jest rpzereklamowany ;-P 28.07.06, 20:41

        • stephen_s A propos samochodu 29.07.06, 13:57
          Może znowu wyjdę na skwaśniałego cynika, ale czy nie jest tak, że sporo kobiet
          oczekuje od faceta tego, że będzie miał samochód, by ją przywieźć wieczorem z
          imprezy itd.?

          I co w takiej sytuacji np. ja mam zrobić, jeśli ja samochodu mieć po prostu nie
          chcę, bo uważam, że byłbym fatalnym kierowcą? Ja chodząc czasem wpadam np. na
          słupki ;), przy takim roztargnieniu nie mam zamiaru się jeszcze bawić w
          samochód... Dla mnie to totalny absurd, to oczekiwanie, że każdy musi być
          kierowcą...
          • bitch.with.a.brain Re: A propos samochodu 29.07.06, 14:44
            ale od przywożenia z wieczornej imprezy sa taksowki i autobusy nocne.Po co do
            tego facet z samochodem?

            Po prostu spotykasz nieodpowiednie kobiety jesli wszystkie od ciebie oczekują,że
            bedziesz kierowca
            • stephen_s Re: A propos samochodu 29.07.06, 15:15
              > ale od przywożenia z wieczornej imprezy sa taksowki i autobusy nocne.Po co do
              > tego facet z samochodem?

              Hmmmm, no nie wiem. Czy potraktowałabyś poważnie faceta, który by Ci powiedział,
              że nie ma prawa jazdy i nie zamierza mieć?
              • kochanica-francuza Re: A propos samochodu 29.07.06, 15:26

                >
                > Hmmmm, no nie wiem. Czy potraktowałabyś poważnie faceta, który by Ci powiedział
                > ,
                > że nie ma prawa jazdy i nie zamierza mieć?
                TAK! TAK! TRZY RAZY TAK! Pod warunkiem, że nie byłby stephenem_s.
                • kochanica-francuza Re: A propos samochodu 29.07.06, 15:27
                  był w którymś babskim piśmie artykuł o mężczyznach romantykach - związek z takim
                  to katastrofa, tweirdziły zbiorowo kobiety.
                  • snegnat Re: A propos samochodu 29.07.06, 15:29
                    > był w którymś babskim piśmie artykuł o mężczyznach romantykach - związek z taki
                    > m
                    > to katastrofa, tweirdziły zbiorowo kobiety.

                    Dziwne. Wydawało mi sie, że kobiety marzą o facecie, który był by romantykiem.
                    Spacery po plazy, podziwianie zachodu słońca, kwiaty z okazji i bez okazji też,
                    jakies miłosne wiersze pisane specjalnie dla wybranki serca.
                    Jeżeli do tego potrafiłby zarobić pieniądze i pomagałby w domu to był by niemal
                    ideałem ;-P
                    • kochanica-francuza Re: A propos samochodu 29.07.06, 17:25
                      Steph przypomina mi pewnego znajomego. BYłEGO znajomego, dodam. Tamten też
                      wyszukiwał 1000 rzekomych powodów, dla których kobiety go nie chcą
                      (niezamożność/brak urody/nerwica) i pragnął pomocy, a gdy mu się przedstawiło
                      prawdziwy powód, to się obraził i zaczął wykrzykiwać, że nie da, cytuję
                      "zmieniać swojej osoby".
                    • bitch.with.a.brain Re: A propos samochodu 29.07.06, 20:50
                      Ja tam nie lubie poezji,wolę prozę,więc miłosne wiersze mnie nie
                      kręcą.Szczegolnie,że ci romantycy zazwyczaj pisza mocno nieudolnie.
                      Kwiaty bez okazji jak najbardziej, lubię też je dawać.A pomoc w domu mi nie
                      potrzebna.Słowo "pomagac" sugeruje,że to kobieta ma obowiązki domowe,a mężczyzna
                      jej łaskawie pomaga. Umiem sama nastawic pralke, kanapki tez sobie zrobię, wiec
                      facet nie musi
                      • bleman To romantyzm kojazy ci sie z robieniem kanapek ? 29.07.06, 21:29
                        :/
                        • bitch.with.a.brain Re: To romantyzm kojazy ci sie z robieniem kanape 29.07.06, 21:35
                          Czasem to najbardziej romantyczny gest jaki mozna sobie wyobrazic:)
                          • bleman Teoretycznie tak, ale "romantyzm" to chyba cos 29.07.06, 21:37
                            innego
                            • kochanica-francuza A co mianowicie? 29.07.06, 21:39
                              Bo pierwotnie elementem romantycznej miłości było
                              niespełnienie/nielegalność/wyjęcie spod prawa/śmierć (nie wszystkie naraz hihihi
                              - do wyboru)
                              • bleman Re: A co mianowicie? 29.07.06, 21:45
                                Mi romantyzm raczej kojazy sie z namietnym seksem w pieknych okolicznosciach
                                przyrody, czerpaniem przyjemnosci z wspulnego spedzania czasu, mowienia o
                                wlasnych uczuciach i potrzebach, prezentami dawanymi bez okazji, spontanicznym
                                inicjowaniem seksu ;-), itd.

                                Ale najwazniejsze to bardziej uczuciowe podejscie do zwiazku, mowienie o
                                uczuciach i potrzebach, a nie traktowanie zwiazku jak jakiejs umowy ze sztywnym
                                zestawem zasad...

                                Ni wiem, moze to malo romantyczne ;-)
                                ale ja tak to widze :P
                                • kochanica-francuza Re: A co mianowicie? 29.07.06, 21:49
                                  bleman napisał:

                                  > Mi romantyzm raczej kojazy sie z namietnym seksem w pieknych okolicznosciach
                                  > przyrody, czerpaniem przyjemnosci z wspulnego spedzania czasu, mowienia o
                                  > wlasnych uczuciach i potrzebach, prezentami dawanymi bez okazji, spontanicznym
                                  > inicjowaniem seksu ;-), itd.

                                  nooo wiesz bleman!

                                  to dowalmy ten seks i prezenty i będziemy pasować jak ta lala ;-)
                            • wasza_bogini romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 21:45
                              kiedy facet robi kobiecie kanapki ;)
                              • bleman phi, tez mi problem 29.07.06, 21:47
                                A czy omlet(biszkoptowy) tez jest romantyczny ?
                                • wasza_bogini to nie jest problem, to jest lowienie wzruszen ;) 29.07.06, 21:49
                                  > A czy omlet(biszkoptowy) tez jest romantyczny ?

                                  tez ::))
                                  • kochanica-francuza Omlet bardziej 29.07.06, 21:49
                                    • wasza_bogini a co bardziej? 29.07.06, 21:57
                                      nalesniki z owocami i z bita ?
                                      • kochanica-francuza Naleśniki najromantyczniejsze 29.07.06, 21:58
                                        • wasza_bogini dobre sa tez 29.07.06, 22:43
                                          brzoskwinie w czerwonym winie.
                                      • bleman Chyba omlet biszkobtowy z owocami i bita 29.07.06, 22:02
                                        jest najlepszy :)

                                        I do tego kawa, cappuccino albo latte :)
                              • bitch.with.a.brain Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 22:04
                                romantycznie jest wtedy kiedy kobieta wyczołguje się z namiotu, rozciąga cialo
                                obolałe od spania na ziemi a facet podaje jej kawalek chleba i otwiera konserwe
                                turystyczną:)
                                • wasza_bogini Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 22:08
                                  harcerze tez maja swoje przyjemnosci ;)
                                  • bleman Spanie na ziemi ? łeee :/ tez mi przyjemnosc 29.07.06, 22:10

                                    • wasza_bogini dla harcerzy w sam raz. 29.07.06, 22:11

                                      • bleman Dawno nie spalem na ziemi, nie wiem jak to jest 29.07.06, 22:12
                                        Czy tak samo jak spanie na podlodze w akademikach ? ;-)
                                • bleman Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 22:09
                                  > romantycznie jest wtedy kiedy kobieta wyczołguje się z namiotu, rozciąga cialo
                                  > obolałe od spania na ziemi a facet podaje jej kawalek chleba i otwiera konserwe
                                  > turystyczną:)

                                  Eee, tam.

                                  A przywiozlas cos kolezance ?
                                  Czy tylko przejadalas wszystko rpzed namiotem ;-) ?
                                  • bitch.with.a.brain Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 23:14
                                    W tym roku nie spałam pod namiotem.A koleżance nic nie przywiozlam,bo nie miałam
                                    na to kasy.Musiałam coś jeść.
                                    • bleman Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 23:21
                                      >Musiałam coś jeść.

                                      Miałas sie odchudzac ponoc... ;-)
                                      • bitch.with.a.brain Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 23:22
                                        Ale nie mogłam prowadzić dwutygodniowej głodowki i jeszcze jeździć na rowerze.
                                        wiem,że 750km to niewiele ale zawsze cos:)
                                        • bleman Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 23:29
                                          > Ale nie mogłam prowadzić dwutygodniowej głodowki i jeszcze jeździć na rowerze.
                                          > wiem,że 750km to niewiele ale zawsze cos:)

                                          Oo, sporo, gdzie bylas ?
                                          Bylas po drugiej stronie Donu ? :]
                                          • bitch.with.a.brain Re: romantyzm jest wtedy, 29.07.06, 23:33
                                            Od Włodzimierza Wołyńskiego przez Łuck, Korzec, Dubne, Krzemieniec, Tarnopol.W
                                            tamta stronę przekraczałam granicę w Zosin/Usciług z powrotem Rawa
                                            Ruska/Hrebenne. Taką petle zatoczylismy
                                            • kochanica-francuza Ło Jezu, że też się ludziom chce 29.07.06, 23:35
                                              na rowerkach zapierniczać.

                                              moje ulubione sporty to leżenie na kanapie, seks i pilates - pilates to 80%
                                              leżenia, w seksie też dużo ;-)
                                              • bitch.with.a.brain Re: Ło Jezu, że też się ludziom chce 29.07.06, 23:37
                                                A rower to tylko siedzenie:)
                                                Zreszta jazda na rowerze jest ciekawsza od innych sportów bo mozna jeszcze coś
                                                zwiedzić. Tylko troche szkdoa,że trasa taka krótka,ale troche nam pokrzyżowal
                                                plany deszcz i troche brak noclegów.
                                                • bleman Re: Ło Jezu, że też się ludziom chce 29.07.06, 23:53
                                                  > A rower to tylko siedzenie:)

                                                  Ale jakie niewygodne :/
                                                  Probowalem na poczatku wakacji, odechcialo mi sie po zepsuciu jednego i lekkiego
                                                  rozregulowania drugiego.

                                                  Zwykle "górale" nie nadaja sie do jazdy po lesie i pagurkach :/

                                                  > Zreszta jazda na rowerze jest ciekawsza od innych sportów bo mozna jeszcze coś
                                                  > zwiedzić.

                                                  E koszykowka jest fajniejsza, mozna kogos "niechcacy" łokciem zdzielic :)
                                                  I jaka satysfakcja jak sie zablokuje 2m kolesia :)
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Ło Jezu, że też się ludziom chce 29.07.06, 23:59
                                                    Na rowerze można niechcacy na kogoś wjechać:)I mozna się ścigac.
                                                  • bleman Re: Ło Jezu, że też się ludziom chce 30.07.06, 00:00
                                                    > Na rowerze można niechcacy na kogoś wjechać:)I mozna się ścigac.

                                                    Ale po paru kilometrach, nogi i tylek bola :/
                                                  • bitch.with.a.brain Re: Ło Jezu, że też się ludziom chce 30.07.06, 00:02
                                                    Kwestia braku treningu.Mnie nic nie boli.Troche nadciągnęłam sobie scięgno i mi
                                                    noga w kostce spuchła ale da sie z tym żyć
                                                  • bleman Albo niewygodnego siodelka ;-) 30.07.06, 00:05

                                                  • wasza_bogini Re: Ło Jezu, że też się ludziom chce 30.07.06, 08:36

                                                    > E koszykowka jest fajniejsza, mozna kogos "niechcacy" łokciem zdzielic :)
                                                    > I jaka satysfakcja jak sie zablokuje 2m kolesia :)


                                                    ooo, z tym sie nie zgodze, rower jest fajniejszy, szczegolnie jak sie jezdzi w
                                                    sali gimnastycznej ;)
                                                  • kochanica-francuza He, miałam rację, seks i pilates najfajniejsze ;-) 30.07.06, 14:16
                  • stephen_s Re: A propos samochodu 29.07.06, 22:18
                    A czy ja jestem romantykiem..? :)))
                    • bleman A umiesz robic kanapki i smazyc omlety ? 29.07.06, 22:19

                      • stephen_s Re: A umiesz robic kanapki i smazyc omlety ? 29.07.06, 22:23
                        Wszystko do nauczenia :)
                        • wasza_bogini Re: A umiesz robic kanapki i smazyc omlety ? 29.07.06, 22:41
                          stephen_s napisał:

                          > Wszystko do nauczenia :)
                          >

                          ta postawa mi sie podoba :)
                          • bleman Nie wiem czemu uczenie sie czegos zwiazanego 29.07.06, 22:53
                            z patelnia mi sie dziwnie skojazylo ;-)

                            Ale ja jestem sprosna szowinistyczna seksistowska swinia ;-)
                            • wasza_bogini Re: Nie wiem czemu uczenie sie czegos zwiazanego 29.07.06, 22:58

                              > Ale ja jestem sprosna szowinistyczna seksistowska swinia ;-)

                              nie zaprzecze ;)
                              • kochanica-francuza Erotoman gawędziarz blem jesteś i tyle :-PPP 29.07.06, 22:59
                                • wasza_bogini erotomanem to chyba jest dziewic ;) 29.07.06, 23:00
                                  szczegolnie te widoki z parku jesienia sa takie erotyczne ::)))
                                  • kochanica-francuza dziewic jest prostacki oblech 29.07.06, 23:02
                                    a to co innego.
                          • kochanica-francuza Steph, bez obrazy, 29.07.06, 22:58
                            ale co ty właściwie umiesz? poza kierunkiem studiów?
                            • wasza_bogini ::::::::::))))))))) 29.07.06, 22:59
                              kochanica, jakie powazne pytanie.
                              • kochanica-francuza Re: ::::::::::))))))))) 29.07.06, 22:59
                                przepraszam, ale co wyraża Twój emotikon?
                                • wasza_bogini Re: ::::::::::))))))))) 29.07.06, 23:02
                                  moj emotikon wyraza emocje ;)

                                  w kazdym razie zadalas dosc smieszne, jak na moj gust, pytanie.
                                  no bo w sumie ten kierunek studiow moze zastepowac cala reszte.
                                  • kochanica-francuza Re: ::::::::::))))))))) 29.07.06, 23:03
                                    wasza_bogini napisała:

                                    > moj emotikon wyraza emocje ;)

                                    tyle wiem, ale mnogość wielokropków i nawiasów utrudnia mi jego odczytanie -
                                    jakie emocje?
                                  • bleman W rzeczy samej 29.07.06, 23:03

                            • stephen_s Re: Steph, bez obrazy, 29.07.06, 23:05
                              Umiem sprzątać, zmywać, prać, prasować, robić kanapki :)

                              Umiem rysować :) Umiem co nieco z grafiki komputerowej :)

                              Umiem obsługiwać komputer, magnetowid, DVD :)

                              Jeszcze chcesz..?
                              • bleman Umiesz rysowac ? narysuj konia! ;-) 29.07.06, 23:09

                                • stephen_s Re: Umiesz rysowac ? narysuj konia! ;-) 29.07.06, 23:10
                                  KOnie wykraczają poza moje umiejętności :)))

                                  A po Ci koń?
                                  • bleman Wyslal bym Romanowi ;-) i poprosil o autograf ;-) 29.07.06, 23:11

                                    • kochanica-francuza Zalezy o jakim koniu mysli bleman ;-) 29.07.06, 23:31
                                      • kochanica-francuza Forum powinno się nazywać 29.07.06, 23:34
                                        FOBIE = Forum O Blemanie i Evicie
                • stephen_s Re: A propos samochodu 29.07.06, 22:17
                  OK, w pewnym sensie to jednak jest pocieszające :)
              • bitch.with.a.brain Re: A propos samochodu 29.07.06, 20:47
                Tak,traktuje go powaznie juz od 5 lat:)
                • bleman Poważnie ? ;-) 29.07.06, 22:15

                  • kochanica-francuza Samochody są nieekologiczne 29.07.06, 22:58
                    z wielu względów.
                • stephen_s Re: A propos samochodu 29.07.06, 22:16
                  A to przepraszam, może faktycznie jestem zbytnim pesymistą :)))
                  • bleman Pewnie tak, ale pamietaj ! 29.07.06, 22:19
                    pesymista to dobrze poinformowany optymista :)
                    • stephen_s Re: Pewnie tak, ale pamietaj ! 29.07.06, 22:24
                      A paranoik to człowiek, co zna wszystkie fakty, jak to powiedział Warren Ellis :)
                      • bleman :D 29.07.06, 22:26

                  • bitch.with.a.brain Re: A propos samochodu 29.07.06, 23:24
                    Po prostu zadajesz sie z nieodpowiednimi kobietami.Kobieta,ktora szuka partnera
                    a nie szofera nie powinna sie interesować tym,czy masz prawo jazdy, bo to nie ma
                    żadnego znaczenia.a jak lubi jeździć to może sama zrobić prawo jazdy i kupić
                    samochod
                    • bleman Trudno jest znalesc "odpowiednie" kobiety 29.07.06, 23:31

                      • bitch.with.a.brain Re: Trudno jest znalesc "odpowiednie" kobiety 29.07.06, 23:34
                        Nie tak trudno.Wystarczy uwaznie im się przygladac. Pewne cechy sa widoczne od
                        razu.A z drugiej strony - pozory mylą:)
                        • kochanica-francuza Re: Trudno jest znalesc "odpowiednie" kobiety 29.07.06, 23:36
                          Pewne cechy sa widoczne od
                          > razu.A z drugiej strony - pozory mylą:)

                          No i blem zgłupieje. ;-)
                          • bitch.with.a.brain Re: Trudno jest znalesc "odpowiednie" kobiety 29.07.06, 23:38
                            Chodziło mi o to,że mozna po kilku rozmowach wyłapać czy kobieta leci na kase i
                            oczekuje,że facet bedzie jej szoferem.A pozory mylą, bo wyglad niczego nie
                            sugeruje,a niektórzy tym się kierują.a potem jest wielkie rozczarowanie.
                            • bleman Np. ? na co mozna w rozmowie zwrocic uwage ? 29.07.06, 23:56



                              • bitch.with.a.brain Re: Np. ? na co mozna w rozmowie zwrocic uwage ? 29.07.06, 23:58
                                Na to czy dziewczyna od razu pyta ile zarabiasz, czy masz samochod.Czy od razu
                                okresla jakie cechy powinien mieć "prawdziwy mężczyzna".Czy oczekuje,że bedziesz
                                za nią ciagle płacił.Takie podejście do zycia jest zauważalne
                                • bleman Pytan w stylu "ile zarabiasz" rzeczywiscie 30.07.06, 00:02
                                  nie da sie przeoczyc ;-))
                                  • kochanica-francuza Albo "jaki masz wóz" hehehe 30.07.06, 14:17
                                    • snegnat Re: Albo "jaki masz wóz" hehehe 30.07.06, 14:40
                                      Może dziewczyna interesuje się motoryzacją? ;-P
                                      • kochanica-francuza Re: Albo "jaki masz wóz" hehehe 30.07.06, 14:43
                                        Snengat, popatrz, co ta świnia mi imputuje

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=45576290&a=46079533
                                        • snegnat Re: Albo "jaki masz wóz" hehehe 30.07.06, 15:08
                                          > Snengat, popatrz, co ta świnia mi imputuje
                                          >
                                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=45576290&a=46079533

                                          No z tego co się oriętuje to Bleman faktycznie jest sam, więc Tomasz się nie
                                          pomylił.
                                          • kochanica-francuza Re: Albo "jaki masz wóz" hehehe 30.07.06, 15:12

                                            > No z tego co się oriętuje to Bleman faktycznie jest sam, więc Tomasz się nie
                                            > pomylił.

                                            Nie chodzi o to, że Bleman jest sam, tylko że ja jestem zakłamana.
                                            • snegnat Re: Albo "jaki masz wóz" hehehe 30.07.06, 15:30
                                              > Nie chodzi o to, że Bleman jest sam, tylko że ja jestem zakłamana.

                                              Dla Tomasza każda kobieta jest zakłamana. Pewno nawet jego matka i babka były
                                              zakłamane.
                                              Ludzie mają rózne kompleksy i często zamiast zająć się ich leczeniem to
                                              wyładowują się na innych.
          • evita_duarte Wpadanie na slupki 29.07.06, 17:06
            Jak chodze to tez rozbijam sie o rozne przedmioty, ale jak prowadze to juz
            zupelnie cos innego. Wtedy potrafie sie skoncentrowac.
            • bleman A ja nie potrafie jezdzic, ;-) ale mam prawko :) 29.07.06, 19:40

            • stephen_s Re: Wpadanie na slupki 29.07.06, 22:17
              Moja koncentracja zawodzi wszędzie :)
    • kochanica-francuza Bleman przestań!!! 28.07.06, 21:41
      To nie jest Forum o Blemanie. ;-))))

      Mówiłam ci co masz zrobić.
      • bleman Myslisz ze alphar powinien zmienic nazwe forum ?;) 28.07.06, 21:43

        • kochanica-francuza Nie wiem czy da się przekonać. ;-) 28.07.06, 21:46
      • atropa_belladonna Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 12:00
        Alez to jest forum o Blemanie, ostatnio co drugi watek o nim. Powinien sie
        cieszyc, ze wzbudza takie zainteresowanie :)))
        • snegnat Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 14:36
          > Alez to jest forum o Blemanie, ostatnio co drugi watek o nim. Powinien sie
          > cieszyc, ze wzbudza takie zainteresowanie :)))

          Bleman podbija serca forumowiczek budząc w nich instynkty macierzyńskie ;-P

          Jedna pokrzyczy, inna pogłaszcze, ale wszystkie zwróca uwagę ;-))
          • bitch.with.a.brain Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 14:39
            wyjechałam to bleman zajął moje miejsce i został gwiazda forum:)
            • kochanica-francuza Trzeba dbać o pozycję bitch ;-) 29.07.06, 14:40
            • snegnat Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 15:20
              > wyjechałam to bleman zajął moje miejsce i został gwiazda forum:)

              hihi, a potem będzie się tłumaczył, że on tylko miejsca Ci pilnował i zaraz
              ustapi ;-P
          • kochanica-francuza Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 14:39
            snegnat napisał:

            > > Alez to jest forum o Blemanie, ostatnio co drugi watek o nim. Powinien si
            > e
            > > cieszyc, ze wzbudza takie zainteresowanie :)))
            >
            > Bleman podbija serca forumowiczek budząc w nich instynkty macierzyńskie ;-P
            >W moim tam budzi inne instynkty. ;-)
            • bitch.with.a.brain Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 14:41
              W moim też. Instynkty fryzjerskie:)
              • kochanica-francuza Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 14:47
                bitch.with.a.brain napisała:

                > W moim też. Instynkty fryzjerskie:)
                a, nie to miałam na myśli ;-)

                ale jak widać bleman budzi róznorakie instynkty
              • bleman Mialas fryzure znalesc, i zdjecie zapodac :P 29.07.06, 19:38

                • kochanica-francuza Kto, ja czy bitch? 29.07.06, 21:05
                  • bleman Bitch, bo ona nazeka na moje wlosy ;-) 29.07.06, 21:24

                    • kochanica-francuza Ja bym też narzekała, ale nie lubię zbędnej 29.07.06, 21:38
                      utraty energii.

                      Zaparłeś się tylnymi łapami. ;-)
                      • wasza_bogini wazniejsza jest twarz ;) 29.07.06, 21:47
                        ale w sygnaturce jej nie widac...
                        • kochanica-francuza Ale trudniej zmienić ;-) 29.07.06, 21:48
                          • wasza_bogini ;) 29.07.06, 21:50

                            • kochanica-francuza Smaczniejszy nt 29.07.06, 21:52
                              • kochanica-francuza Omlet hihihi 29.07.06, 21:54
                                tak to jest, jak się ustawia "od najnowszego"
                        • bleman No wlasnie :P 29.07.06, 21:52

            • snegnat Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 15:20
              >W moim tam budzi inne instynkty. ;-)

              Hmm... romans kwitnie ;>
              • kochanica-francuza Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 15:22
                snegnat napisał:

                > >W moim tam budzi inne instynkty. ;-)
                >
                > Hmm... romans kwitnie ;>
                zazdrościsz? ;-)
                • snegnat Re: Bleman przestań!!! 29.07.06, 15:27
                  > zazdrościsz? ;-)

                  Raczej ciesze się Waszym szczęściem ;-)))
    • dziewice to zalezy czego Kobieta szuka :-) 29.07.06, 15:53

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka