Dodaj do ulubionych

awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi

02.09.06, 13:09
oczywiście nasze polskie feministki się pochamrały, która to ważniejsza i
mądrzejsza. A.Graff i E.Oleksy chyba się bardzo nie lubią :) Fakt, że Oleksy
ma rację, że jej Ośrodek jest starszy i bardziej poważany w świecie, ale czy
musi pokazywać to polskie piekiełko przy 500 gościach z zagranicy?

Btw konferencja jest naprawdę niezwykle udana. Wielkie brawa dla organizatorów!
Obserwuj wątek
    • totalna_apokalipsa Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 13:23
      A o co sie kłociły? Moze to tylko zwyczajowe konferencyjne przepychanki?
    • johnny-kalesony Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 13:27
      No proszę - jak te analogie lubią się sprawdzać. Nie tylko ideologiczne, ale i
      historyczne. Lew Trocki również pokłócił się z Leninem i został zmuszony do
      emigracji. Czy Agnieszka Graff niebawem przeniesie się do Bułgarii?


      POzdrawiam
      Keep Rockin'
      • totalna_apokalipsa Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 13:36
        No proszę fascynujące - za to roamn Andrzej Lepper nigdy nei kłóci się z
        Jaroslawem Kaczyńskim - jakie to stare i zgode małzeństwo koalicyjne. Zupełnie
        jak Mussolini z Hitlerem:P
        • johnny-kalesony Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 13:38
          Ale mnie jakoś to nie martwi.

          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
      • kot_behemot8 Logika a la Kaleson 02.09.06, 14:21
        Wiesz Kalesoniu, ciebie to powinni w podręcznikach logiki opisywać - jako
        przykład braku umiejętności wyciągania poprawnych logicznie wniosków.
        Logika a la Kaleson wyglada tak:

        Ahmed pokłócił się z Muhammedem
        Jasio pokłócił się z Jankiem
        Wniosek Kalesona: istnieje analogia między islamem a katolicyzmem
        :))))
        • johnny-kalesony Re: Logika a la Kaleson 02.09.06, 15:24
          "Wszystko jest polityczne" to hasło przyświecało wszelkiej maści komunistom,
          którzy jak wszyscy zwolennicy państwa totalnego, pragnęli ingerując w jak
          najwięcej obszarów życia, kontrolować myśli i czyny każdego człowieka.
          Identyczne cele przyświecają feminizmowi. Taki jest po prostu fundament teorii
          gender, która - podobnie jak komunizm - postuluje wychowanie "nowego człowieka".
          Każda tyrania zdaje sobie sprawę, na ile konieczne jest zawładnięcie nie tylko
          aparatem administracyjnym, ale również (a właściwie przede wszystkim)
          sprawowanie rządu dusz.

          Dodam jedynie, że feministki szwedzkie (najbardziej polit-poprawnego kraju
          świata) wytoczyły wojnę tradycyjnym porządkom, a słowo "rodzina" znajduje się
          tam chyba już na cenzurowanym.
          Nie chce mi się poszukiwać przeczytanych dawniej przykładów na to, do jakiego
          stopnia feminstyczno-polit-poprawne państwo szwedzkie wkracza w prywatność
          obywateli i stara się regulować ich życie.


          Natomiast jakieś analogie pomiędzy islamem a chrześcijaństwem jednak muszą
          istnieć, chociażby dlatego, że islam nawiązuje do judeochrześcijaństwa.
          Chociaż - jeśli chodzi o obyczajowość - raczej bliżej mu do feministek, które w
          niedalekiej przyszłości zapożyczą sobie od islamu zapewne czadory.

          Na stronach feminoteki widnieje artykuł pewnej aktywistki, która oburza się na
          "Wysokie Obcasy", które publikują zdjęcia i artykuły o kobietach atrakcyjnych,
          eleganckich i seksownych. Identyczne stanowisko zajmują immamowie irańscy,
          identyczne stanowisko zajmowali stalinowscy komuniści z czasów soc-realizmu.

          Innymi słowy - każdą ideologię totalną, każdą tyranię można poznać po tej
          właśnie cesze - jest nią chęć decydowania o prywatności, o upodobaniach a nawet
          myślach każdego człowieka.
          Feminizm, który - podobnie jak stalinowski akademik Łysenko - rości sobie
          pretensje wobec regulowania praw natury (sfera identyfikacji płci) również
          wpisuje się w nurt ideologii totalitarych.


          Pozdrawiam
          Keep Rockin'
          • kot_behemot8 Re: Logika a la Kaleson 02.09.06, 16:35
            johnny-kalesony napisał:

            > "Wszystko jest polityczne" to hasło przyświecało wszelkiej maści komunistom,
            > którzy jak wszyscy zwolennicy państwa totalnego, pragnęli ingerując w jak
            > najwięcej obszarów życia, kontrolować myśli i czyny każdego człowieka.
            > Identyczne cele przyświecają feminizmowi. Taki jest po prostu fundament teorii
            > gender, która - podobnie jak komunizm - postuluje wychowanie "nowego
            człowieka"


            Każda ideologia chce wychować człowieka na swój wzór i podobieństwo, każda bez
            wyjątku - od skrajnego liberalizmu w wersji UPR po komunizm sowiecki. Twój
            zarzut jest więc chybiony gdyz nie może byc uznane za cechę negatywnie
            wyróżniającą coś co jest powszechne.



            > Każda tyrania zdaje sobie sprawę, na ile konieczne jest zawładnięcie nie tylko
            > aparatem administracyjnym, ale również (a właściwie przede wszystkim)
            > sprawowanie rządu dusz.


            Czy nie widzisz, że nazywając feminizm, zwłaszcza polski feminizm, tyranią
            przekraczasz granice śmieszności i zmuszasz wręcz czytelnika by się z ciebie
            nasmiewał? Wiesz co to jest tyrania i że aby nazwać się tyranem trzeba posiadać
            pełnię władzy w państwie? Władzy wykonawczej, ustawodawczej oraz sądowniczej...



            > Dodam jedynie, że feministki szwedzkie (najbardziej polit-poprawnego kraju
            > świata) wytoczyły wojnę tradycyjnym porządkom, a słowo "rodzina" znajduje się
            > tam chyba już na cenzurowanym.



            Nie, Jasiu. Mylisz skutek z przyczyną. To nie dlatego w Szwecji tradycyjne
            porządki cieszą się niską estymą, że szwedzkie feministki są radykalne - to
            szwedzkie feministki są radykalne dlatego, że większość tego społeczeństwa nie
            jest konserwatywna i nie ceni sobie zbytnio tradycyjnej obyczajowości,
            zwłaszcza tradycyjnej rodziny. A to ogromna różnica.



            > Nie chce mi się poszukiwać przeczytanych dawniej przykładów na to, do jakiego
            > stopnia feminstyczno-polit-poprawne państwo szwedzkie wkracza w prywatność
            > obywateli i stara się regulować ich życie.



            To i lepiej, bo jakbysmy tak trochę poszukali to mogłoby się okazać, że np
            prawodawstwo rodzinne czy stosunek do ludzkiej seksualności jest znacznie
            bardziej nachalnie uregulowany w twoich ukochanych konserwatywnych Stanach niż
            w Szwecji. W USA przeciez nadal gdzieniegdzie obowiązują tzw Sodoma Laws zaś
            ingerencja państwa w sprawowanie władzy rodzicielskiej jest wręcz kuriozalna.



            > Natomiast jakieś analogie pomiędzy islamem a chrześcijaństwem jednak muszą
            > istnieć, chociażby dlatego, że islam nawiązuje do judeochrześcijaństwa.



            To akurat prawda, tyle że prawda z której niewiele sensownego dla tej rozmowy
            wynika.



            > Chociaż - jeśli chodzi o obyczajowość - raczej bliżej mu do feministek, które
            w
            > niedalekiej przyszłości zapożyczą sobie od islamu zapewne czadory.



            No to jeszcze raz coś co powtarzam ci często, tak często że zmuszona byłam
            zwątpić w twoją zdolność rozumienia tekstu pisanego:
            Czador uosabia przymus ubierania się w określonym stylu. Feminizm jest
            zaprzeczeniem "czadoryzmu" gdyż feminizm mówi "ubierajcie się w co chcecie, to
            wasza prywatna sprawa". Natomiast twoje poglądy na prywatną sferę życia jaką
            jest ubiór doskonale, modelowo wręcz wpisują się w "czadoryzm" (albo taliban,
            bo zdaje sie to słowo bardziej lubisz) Rozumiesz? - nie ma żadnego taliban-
            feminizmu. Jest natomiast taliban-kalesonizm. Czy ujełam to wystarczająco
            prostacko byś zrozumiał?


            >
            > Na stronach feminoteki widnieje artykuł pewnej aktywistki, która oburza się na
            > "Wysokie Obcasy", które publikują zdjęcia i artykuły o kobietach atrakcyjnych,
            > eleganckich i seksownych. Identyczne stanowisko zajmują immamowie irańscy,
            > identyczne stanowisko zajmowali stalinowscy komuniści z czasów soc-realizmu.



            I identyczne stanowisko zajmujesz ty wyrażając się sarkastycznie i złosliwie o
            kobietach które inni uznają za modne, eleganckie, seksowne i interesujące oraz
            domagając się od nich przyjęcia twojej jedynie słusznej wersji elegancji, którą
            inni zazwyczaj uznają za synonim tandety i obciachu. To jest taliban-kalesonizm.



            > Innymi słowy - każdą ideologię totalną, każdą tyranię można poznać po tej
            > właśnie cesze - jest nią chęć decydowania o prywatności, o upodobaniach a
            nawet
            > myślach każdego człowieka.


            Kalesoniu, sama bym tego lepiej nie ujeła... Aż zacytuję twoje słowa:
            "chęć decydowania o prywatności, o upodobaniach a nawet myślach każdego
            człowieka."
            Tak, to dokładnie to co ciebie cechuje. To wręcz kwintesencja twojej
            osobowości. Taliban-kalesonizm w całej okazałości.


    • turbomini Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 14:50
      Jeszcze się nie narodziła taka uczelnia, gdzie by wszyscy w zgodzie i pokoju
      żyli.
    • kochanica-francuza A to feministki już kłócić się nie mogą? 02.09.06, 18:53
      A jak się nie kłócą, też źle, bo wtedy rzekomo wszystkie myślą to samo...
      • ggigus nie, feministki nie moga nic 02.09.06, 21:04
        i tak pozostana w oczach niektorych tzw. bohaterkami tragicznymi - co zrobia, to zle
    • bekon6 Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 19:11
      A mi to zwisa jak dla mnie moga sie powystrzelac
      • kochanica-francuza Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 19:17
        bekon6 napisał:

        > A mi to zwisa jak dla mnie moga sie powystrzelac
        A ty zwisasz nam jak dla nas może ci nadal nie stawać.
        • evita_duarte LOL 02.09.06, 19:41

        • bekon6 Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 02.09.06, 20:20
          A ty zwisasz nam jak dla nas może ci nadal nie stawać.

          Blad mi zawsze staje :DDD
          • kot_behemot8 Re: awantura na konferencji Gender2006 w Lodzi 03.09.06, 10:32
            bekon6 napisał:

            > A ty zwisasz nam jak dla nas może ci nadal nie stawać.
            >
            > Blad mi zawsze staje :DDD


            "Blad" to może ci i staje, ale wacek to pewno tylko wtedy gdy rozmawiasz w
            necie z feministką. Kręci cie to, co?
            • bleman No to przypadkiem nie mowcie jaka macie bielizne 03.09.06, 15:17
              bo chlop zawalu dostanie ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka