Dodaj do ulubionych

orgia triumfującego patriarchatu

30.09.06, 17:25

Dziś w Warszawie ma dojść do wyzywającej manifestacji potęgi Systemu - w
stolicy odbywa się finał wyboru miss świata. Czy feministki organizują jakąś
manifestację, albo choć pikietę?
Obserwuj wątek
    • evita_duarte ciii tadzik ciii 30.09.06, 17:27
      znow cos biedaczka zdenerwowalo :)
    • gotlama Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:32
      A wybory mistera obciśniętych mokrymi stringami jajek są pewnie triumfem
      feminizmu :)
      Oj Tad - żebyś ty wyszedł jakoś z tego lotu nurkującego... i do Wisłoki nie wpadł.
      • kocia_noga Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:35
        O, to to.To pewnie po spotkaniu z wielorybem mu sie tak porobiło.
        • gotlama Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:39
          ??????? coś przegapiłam??????
          • kocia_noga Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:53
            gotlama napisała:

            > ??????? coś przegapiłam??????


            Wieloryb był w czerwcu, jesli o to chodzi, tada troszku podtopiło, mogło mu się
            pomieszać.
            • gotlama Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:57
              To chyba właśnie Wisłoka wylała ;)
              Może jednak damy mu spokój - nieładnie dokuczać komuś "po przejściach"
    • bitch.with.a.brain Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:36
      eee,taka nudna imprezka co tu sie wysilać.
    • koreczek77 Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:37
      > Czy feministki organizują jakąś
      > manifestację, albo choć pikietę?

      Z zazdrości?
      • gotlama Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 17:48
        A czego niby zazdrościć ???
        Konkrety koreczku. Ja już swoje latka mam, ale ze dwadzieścia lat temu i 15
        kilogramów temu z pewnością nie miałam czego tym dziewczynom zazdrościć, jeśli
        chodzi o walor "uroda".
        Na takim "show" mawet mądre dziewczyny mogą zgłupieć ze stresu i pitolić trzy po
        tzy, a po czwarte nic mądrego, więc nie oceniam ich po wypowiedziach. Czego i
        Tobie życzę.
        • koreczek77 Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 18:03
          > z pewnością nie miałam czego tym dziewczynom zazdrościć, jeśli
          > chodzi o walor "uroda".

          Wiesz, nie mam możliwości sprawdzenia, więc możesz pisać, że byłaś nawet
          ładniejsza od Nastasii Kinsky z czasów "Tess" ;)
          Pozwolę sobie jednak to twoje oświadczenie potraktować z lekką nutką
          niedowierzania... Ja tak nie ściemniam i przyznaję się bez bicia, że pysk mam
          mało reprezentacyjny ;)
          • gotlama Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 18:23
            Widzisz koreczku, ja przeszłam operację plastyczną pyszczyska - po ślubie ;)
            Był to bardziej skutek moich fanaberii i kompleksów niż oczekiwań meża, który
            zawsze mówił,że uszy słyszały i widziały gały - co brały ;)
            Wesja hard - łapy namacały ....
            Tak więc jestem całkowicie odporna na twoje insynuacje.
          • bitch.with.a.brain Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 19:19
            zawsze się możesz z nią założyć o 5 tysięcy:)
    • tad9 nie wiem, czy dobrze rozumiem... 30.09.06, 19:45

      czy bywalczyniom FF nie przeszkadzają wybory miss? Czy nie dostrzegają ich
      systemowego charakteru?
      • evita_duarte Re: nie wiem, czy dobrze rozumiem... 30.09.06, 19:51
        tad9 napisał:

        >
        > czy bywalczyniom FF nie przeszkadzają wybory miss? Czy nie dostrzegają ich
        > systemowego charakteru?
        >

        Nie wydaje mi sie zeby ktos te miski sila zmuszal do brania udzialu w tym calym
        cyrku...
        • koreczek77 Re: nie wiem, czy dobrze rozumiem... 01.10.06, 10:58
          > Nie wydaje mi sie zeby ktos te miski sila zmuszal do brania udzialu w tym
          > calym
          > cyrku...

          A mnie per analogiam nie wydaje się, by ktoś np. zmuszał kobiety do awansowania
          w pracy. To czemu feministki protestują przeciwko rzekomym "szklanym sufitom",
          a nie protestują przeciwko wyborom miss?
      • bitch.with.a.brain Re: nie wiem, czy dobrze rozumiem... 30.09.06, 22:22
        zupełnie mi nie przeszkadzają.Jesli panie biora w tym udzial dobrowolnie
        podobnie jak widzowie to w czym problem?
    • johnny-kalesony Re: orgia triumfującego patriarchatu 30.09.06, 22:16
      Otóż to - również zachodzę w głowę, jak to się stało, że Kazia w proteście nie
      przykuła się łańcuchem do czegoś ciężkiego (łańcuch mógłby zresztą nasunać
      zresztą pewne nie pozbawione podstaw skojarzenia z wdziękiem Kaziowem), a Kinga
      z wrzaskiem bojowym rozpędziwszy się na rowerze nie wjechała w wystwę sklepu,
      sprzedającego bieliznę koleżankową ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • margot_may Re: orgia triumfującego patriarchatu 01.10.06, 01:59
        ano szkoda. bo gdyby zeszły na zła drogę to johnny mógłby im wytłumaczyć, żeby
        wróciły na dobrą. johnny przypomina mi sierżanta colona z książek terrego
        pratchetta: facet stał co noc na moście i pilnował go przed złodziejami.
        niestety nikt nie chciał ukraść mostu.
        • koreczek77 Re: orgia triumfującego patriarchatu 01.10.06, 11:03
          > johnny przypomina mi sierżanta colona z książek terrego
          > pratchetta: facet stał co noc na moście i pilnował go przed złodziejami.
          > niestety nikt nie chciał ukraść mostu.

          Hehehe, to temu Pratchettowi zabrakło wyobraźni - w Polsce już niejedną
          aluminiową część mostu skradziono - w punkcie skupu płacą 5 zł za kilogram, jak
          się ukradnie np. tylko pół tony, to ma się w jedną noc tyle, co przeciętna
          miesięczna pensja netto w tym kraju ;)
      • kocia_noga Tad i kaleson 01.10.06, 08:06
        nie nasuwa wam to przypuszczenia,że czegoś nie rozumiecie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka